Thread View: alt.pl.garfield
59 messages
59 total messages
Page 1 of 2
Started by Mink
Wed, 03 Dec 2003 18:28
Page 1 of 2 • 59 total messages
sšdny dzień
Author: Mink
Date: Wed, 03 Dec 2003 18:28
Date: Wed, 03 Dec 2003 18:28
18 lines
1384 bytes
1384 bytes
Baaaaaardzo, ale to baaardzo proszę wszystkich o to, żeby jutro od 14.00 gdzieś do 18.00 ciepło o mnie mysleli i wysyłali pozytywne fluidy. Kierunek: centrum Katowic. Cel: mam zdać egzamin na prawko! Pliiiiz, ja chcę to mieć z głowy! Ale chyba się niestety, nie uda, bo buuuu.... Tego się nie da zdać! Ale trzymajcie kciuki. Coś skrobnę wieczorem, jak mi poszło.... Pozdroofka... -- Mink =========== GG# 2187493 =========== Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: sšdny dzień
Author: Prymek
Date: Wed, 03 Dec 2003 20:18
Date: Wed, 03 Dec 2003 20:18
23 lines
1729 bytes
1729 bytes
Dnia Wed, 03 Dec 2003 19:28:01 +0100, Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl> napisał(a): >Baaaaaardzo, ale to baaardzo proszę wszystkich o to, żeby jutro od >14.00 gdzieś do 18.00 ciepło o mnie mysleli i wysyłali pozytywne >fluidy. Kierunek: centrum Katowic. Cel: mam zdać egzamin na prawko! >Pliiiiz, ja chcę to mieć z głowy! będę wysyłał mnóstwo - a że będę blisko to na pewno dotrą :-) >Ale chyba się niestety, nie uda, bo buuuu.... Tego się nie da zdać! zdasz zdasz zdasz :-) >Ale trzymajcie kciuki. Coś skrobnę wieczorem, jak mi poszło.... bendem - wiadomoa sprawa -- <<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>> <</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>> <<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>> <<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: sądny dzień
Author: zdolny...
Date: Wed, 03 Dec 2003 20:27
Date: Wed, 03 Dec 2003 20:27
16 lines
1678 bytes
1678 bytes
User known as Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl> wrote: > Baaaaaardzo, ale to baaardzo proszę wszystkich o to, żeby jutro od > 14.00 gdzieś do 18.00 ciepło o mnie mysleli i wysyłali pozytywne > fluidy. Kierunek: centrum Katowic. Cel: mam zdać egzamin na prawko! > Pliiiiz, ja chcę to mieć z głowy! > Ale chyba się niestety, nie uda, bo buuuu.... Tego się nie da zdać! > Ale trzymajcie kciuki. Coś skrobnę wieczorem, jak mi poszło.... bede trzymał! Ja dzis miałem pierwsza jazde po mieście!! brrr... ;) ale było spoko, w miare jak na pierwszy raz ;) ale wole swojego volkswagenika od Micry! ;P -- "Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem" /Dante Aloghieri/
Re: sšdny dzień
Author: Mink
Date: Fri, 05 Dec 2003 19:45
Date: Fri, 05 Dec 2003 19:45
47 lines
2384 bytes
2384 bytes
Dnia Wed, 03 Dec 2003 19:28:01 +0100, Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl>
napisał(a):
>Ale trzymajcie kciuki. Coś skrobnę wieczorem, jak mi poszło....
jak już może co poniektórzy wiedzą, zwaliłam.
A było tak: placyk poszedł mi nieźle, chociaż wszystko musiałam robić
dwa razy. Ale nie dlatego, że np. najechałam na linię, tylko dlatego,
że wykonałam cały manewr bez migacza :)
Cała szczęśliwa i uchachana czekałam na miasto. Było już ciemno.
Jechałam sobie spokojnie tą Corsą, po jakiś 10 minutach nagle czuję
jak facet daje po hamulcach i wrzeszczy: co pani robi???!!!
Ja wielkie zdziwienie i nie wiem, o co mu chodzi. Wyjaśnił mi a teraz
wyjaśnię Wam ja:
| | | |
| | | |
| | | |
*| | | |
|jezdnia | |jezdnia |
| | | |
| | | |
| | | |
| | | |
^
|
tu jechałam
w środku był pas zieleni i wysepka dla pieszych
Jak widzcie, jechałam całkiem z prawej strony. Jezdnie w obie strony
były dwupasmowe. W miejscu * stał sobie pieszy. I okazało się, że
miałam temu pieszemu ustąpić pierwszeństwa. Skoro nie ustąpiłam, facet
się wydarł, że pieszy to jest świętośc, że mu przykro i kazał się
przesiadać.
Spoko, nie?
I przez takiego <piiip> muszę jeszcze raz zdawać plac... ;(
--
Mink
===========
GG# 2187493
===========
Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za
nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie
nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: sądny dzień
Author: zdolny...
Date: Fri, 05 Dec 2003 20:48
Date: Fri, 05 Dec 2003 20:48
18 lines
1826 bytes
1826 bytes
User known as Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl> wrote: > Jak widzcie, jechałam całkiem z prawej strony. Jezdnie w obie strony > były dwupasmowe. W miejscu * stał sobie pieszy. I okazało się, że > miałam temu pieszemu ustąpić pierwszeństwa. Skoro nie ustąpiłam, facet > się wydarł, że pieszy to jest świętośc, że mu przykro i kazał się > przesiadać. > Spoko, nie? > I przez takiego <piiip> muszę jeszcze raz zdawać plac... ;( ale czy Ten pieszy wszedł noga na jezdnie? bo jesli nei wsszedł, a tylko czekał przy jezdni, to nie musiałas sie zatrzymywac, wręcz powinnas jechac. -- "Czas przeżywamy jako coś, co otrzymujemy i zarazem jako coś, co się nam zabiera" /Christian Schutz/
Re: sšdny dzień
Author: Mink
Date: Sat, 06 Dec 2003 12:19
Date: Sat, 06 Dec 2003 12:19
28 lines
2078 bytes
2078 bytes
Dnia Fri, 05 Dec 2003 21:48:07 +0100, zdolny... <a.n.t.y.@s.p.a.m.pl> napisał(a): >> Jak widzcie, jechałam całkiem z prawej strony. Jezdnie w obie strony >> były dwupasmowe. W miejscu * stał sobie pieszy. I okazało się, że >> miałam temu pieszemu ustąpić pierwszeństwa. Skoro nie ustąpiłam, facet >> się wydarł, że pieszy to jest świętośc, że mu przykro i kazał się >> przesiadać. >> Spoko, nie? >> I przez takiego <piiip> muszę jeszcze raz zdawać plac... ;( >ale czy Ten pieszy wszedł noga na jezdnie? bo jesli nei wsszedł, a >tylko czekał przy jezdni, to nie musiałas sie zatrzymywac, wręcz >powinnas jechac. wiesz, co, ja już sobie tego dokładnie nie przypomnę, ale wydaje mi się, że stał przed przejściem. Ale rozumiesz, co mnie wkurza? Ze ten facet musiał przejść jeszcze pas w przeciwną stronę, wleźć na wysepkę i wtedy powinnam mu ustąpić! A nie wcześniej :/ -- Mink =========== GG# 2187493 =========== Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: sądny dzień
Author: Gucuś
Date: Sat, 06 Dec 2003 13:12
Date: Sat, 06 Dec 2003 13:12
23 lines
2031 bytes
2031 bytes
hmmmm zdolny... <a.n.t.y.@s.p.a.m.pl> wrote something like that: >> Jak widzcie, jechałam całkiem z prawej strony. Jezdnie w obie strony >> były dwupasmowe. W miejscu * stał sobie pieszy. I okazało się, że >> miałam temu pieszemu ustąpić pierwszeństwa. Skoro nie ustąpiłam, facet >> się wydarł, że pieszy to jest świętośc, że mu przykro i kazał się >> przesiadać. >> Spoko, nie? >> I przez takiego <piiip> muszę jeszcze raz zdawać plac... ;( >ale czy Ten pieszy wszedł noga na jezdnie? bo jesli nei wsszedł, a >tylko czekał przy jezdni, to nie musiałas sie zatrzymywac, wręcz >powinnas jechac. Ja już mówiłem co mysle o tym egzaminatorze ;) chociaz nie wszyscy to pewnie słyszeli ;> to jakiś idioten nawet gdyby był juz na jezdni powiedzmy jedną nogą a prowadzący byłby w bliskiej odległości to powiniem przejechać, bo zmuszony do nagłego hamowania stanowi większe niebezpieczeństwo ;)) albo coś w tym stylu -- Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna (c) Baza Ludzi z Mgły
Re: sądny dzień
Author: zdolny...
Date: Sat, 06 Dec 2003 15:18
Date: Sat, 06 Dec 2003 15:18
14 lines
1598 bytes
1598 bytes
User known as Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl> wrote: > wiesz, co, ja już sobie tego dokładnie nie przypomnę, ale wydaje mi > się, że stał przed przejściem. > Ale rozumiesz, co mnie wkurza? Ze ten facet musiał przejść jeszcze pas > w przeciwną stronę, wleźć na wysepkę i wtedy powinnam mu ustąpić! A > nie wcześniej :/ no wlasnie. trzeba było nawrzucac temu egzaminatorowi! ja tam bym mu nie przepuscił ;P -- "Ten najszczęśliwszy, czy królem jest, czy chłopem, kto znajduje spokój w domu swoim" /J.W.Goethe/
Re: sądny dzień
Author: zdolny...
Date: Sat, 06 Dec 2003 15:18
Date: Sat, 06 Dec 2003 15:18
17 lines
1869 bytes
1869 bytes
User known as Gucuś <gucus@CUTITwp.pl> wrote: > nawet gdyby był juz na jezdni powiedzmy jedną nogą a prowadzący byłby > w bliskiej odległości to powiniem przejechać, bo zmuszony do nagłego > hamowania stanowi większe niebezpieczeństwo ;)) albo coś w tym stylu tak, ale przepisowo musisz zachować taką prędkośc, zeby w razie co zdązyc wychamować i nie stworzyc tym samym zagrozenia dla innych. ale skoro facet nie wszedl na jezdnie, a po drugie mial jeszcze do przejscia wysepke, to tego egzaminatora rzeczywiscie porabało! gdyby w Wawce kazdy tak zwazał i czekał na przechodniów, którzy mają zamiar przejsc z drugiej strony w dodatku przez wysepke, to by korki były gigantyczne. -- "Człowiek, który nigdy nie popełnił błędu, nigdy nic nie zrobił" /autor nieznany/
Re: sšdny dzień
Author: Telcontar
Date: Sat, 06 Dec 2003 21:13
Date: Sat, 06 Dec 2003 21:13
20 lines
1815 bytes
1815 bytes
On Sat, 06 Dec 2003 14:12:24 +0100, Gucuś <gucus@CUTITwp.pl> wrote: >>> Jak widzcie, jechałam całkiem z prawej strony. Jezdnie w obie strony >>> były dwupasmowe. W miejscu * stał sobie pieszy. I okazało się, że >>> miałam temu pieszemu ustąpić pierwszeństwa. Skoro nie ustąpiłam, facet >>> się wydarł, że pieszy to jest świętośc, że mu przykro i kazał się >>> przesiadać. >>> Spoko, nie? >>> I przez takiego <piiip> muszę jeszcze raz zdawać plac... ;( >>ale czy Ten pieszy wszedł noga na jezdnie? bo jesli nei wsszedł, a >>tylko czekał przy jezdni, to nie musiałas sie zatrzymywac, wręcz >>powinnas jechac. >Ja już mówiłem co mysle o tym egzaminatorze ;) >chociaz nie wszyscy to pewnie słyszeli ;> >to jakiś idioten No nie do końca - dba o swoje interesy =/ -- Telcontar
Re: sšdny dzień
Author: Mink
Date: Sun, 07 Dec 2003 15:23
Date: Sun, 07 Dec 2003 15:23
23 lines
1893 bytes
1893 bytes
Dnia Sat, 06 Dec 2003 16:18:15 +0100, zdolny... <a.n.t.y.@s.p.a.m.pl> napisał(a): >> wiesz, co, ja już sobie tego dokładnie nie przypomnę, ale wydaje mi >> się, że stał przed przejściem. >> Ale rozumiesz, co mnie wkurza? Ze ten facet musiał przejść jeszcze pas >> w przeciwną stronę, wleźć na wysepkę i wtedy powinnam mu ustąpić! A >> nie wcześniej :/ >no wlasnie. trzeba było nawrzucac temu egzaminatorowi! ja tam bym mu >nie przepuscił ;P wiesz, co, Zdolny, ja byłam w szoku i tak spanikowana, że nie masz pojęcia. Ja nawet nie pamiętam, jak ja się znalazłam na siedzeniu pasażera. Szłam jak automat. I nawet nie rozpłakałam się od razu! :) -- Mink =========== GG# 2187493 =========== Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: sšdny dzień
Author: Mink
Date: Sun, 07 Dec 2003 15:23
Date: Sun, 07 Dec 2003 15:23
32 lines
2272 bytes
2272 bytes
Dnia Sat, 06 Dec 2003 14:12:24 +0100, Gucuś <gucus@CUTITwp.pl> napisał(a): >>> Jak widzcie, jechałam całkiem z prawej strony. Jezdnie w obie strony >>> były dwupasmowe. W miejscu * stał sobie pieszy. I okazało się, że >>> miałam temu pieszemu ustąpić pierwszeństwa. Skoro nie ustąpiłam, facet >>> się wydarł, że pieszy to jest świętośc, że mu przykro i kazał się >>> przesiadać. >>> Spoko, nie? >>> I przez takiego <piiip> muszę jeszcze raz zdawać plac... ;( >>ale czy Ten pieszy wszedł noga na jezdnie? bo jesli nei wsszedł, a >>tylko czekał przy jezdni, to nie musiałas sie zatrzymywac, wręcz >>powinnas jechac. >Ja już mówiłem co mysle o tym egzaminatorze ;) >chociaz nie wszyscy to pewnie słyszeli ;> >to jakiś idioten ech, Gucuś, dzięki. Nie ma to jak porządna pociecha <przytul> >nawet gdyby był juz na jezdni powiedzmy jedną nogą a prowadzący byłby >w bliskiej odległości to powiniem przejechać, bo zmuszony do nagłego >hamowania stanowi większe niebezpieczeństwo ;)) albo coś w tym stylu zapamiętam na następny raz :) -- Mink =========== GG# 2187493 =========== Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: sądny dzień
Author: zdolny...
Date: Mon, 08 Dec 2003 08:27
Date: Mon, 08 Dec 2003 08:27
19 lines
2009 bytes
2009 bytes
User known as Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl> wrote: > >> wiesz, co, ja już sobie tego dokładnie nie przypomnę, ale wydaje mi > >> się, że stał przed przejściem. > >> Ale rozumiesz, co mnie wkurza? Ze ten facet musiał przejść jeszcze pas > >> w przeciwną stronę, wleźć na wysepkę i wtedy powinnam mu ustąpić! A > >> nie wcześniej :/ > >no wlasnie. trzeba było nawrzucac temu egzaminatorowi! ja tam bym mu > >nie przepuscił ;P > wiesz, co, Zdolny, ja byłam w szoku i tak spanikowana, że nie masz > pojęcia. Ja nawet nie pamiętam, jak ja się znalazłam na siedzeniu > pasażera. Szłam jak automat. I nawet nie rozpłakałam się od razu! :) nie dziwie sie. jestemciekaw, jaki ja bede zdenerwowany ;) -- "Wszystko, o cokolwiek w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie" /Ewangelia wg św. Marka 11,24/
Re: sšdny dzień
Author: GoNiA
Date: Mon, 08 Dec 2003 18:28
Date: Mon, 08 Dec 2003 18:28
13 lines
1719 bytes
1719 bytes
On Sun, 07 Dec 2003 16:23:28 +0100, Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl> wrote: > >nawet gdyby był juz na jezdni powiedzmy jedną nogą a prowadzący byłby > >w bliskiej odległości to powiniem przejechać, bo zmuszony do nagłego > >hamowania stanowi większe niebezpieczeństwo ;)) albo coś w tym stylu > zapamiętam na następny raz :) Madziu wiesz...Ty sie nie przejmuje:) Mowilam Ci- jak 23 zdajesz to zdasz na pewno:)* No...a egzaminatorzy to tacy sa...mi pzreciez moj wmowil ze pzrejechalam na zoltym swietle:> hehehehe:) a pozneij stwierdzil, ze to bylo czerwone, wiec wiesz, oni juz maja takie zwidy jak jezdza:) no a wczoraj widzialas, chyba najgorzej to ja nie jezdze:P
Re: sšdny dzień
Author: Prymek
Date: Mon, 08 Dec 2003 19:23
Date: Mon, 08 Dec 2003 19:23
15 lines
1580 bytes
1580 bytes
Dnia Mon, 08 Dec 2003 19:28:23 +0100, GoNiA <gonia85@tlen.pl> napisał(a): >no a wczoraj widzialas, chyba >najgorzej to ja nie jezdze:P no najgorzej nieee ;-PPPPP [żartowałem oczywiście - dobrze jeździsz :-)] -- <<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>> <</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>> <<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>> <<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: sšdny dzień
Author: GoNiA
Date: Mon, 08 Dec 2003 21:13
Date: Mon, 08 Dec 2003 21:13
13 lines
1425 bytes
1425 bytes
On Mon, 08 Dec 2003 20:23:28 +0100, Prymek <quadracikNOSPAM@poczta.onet.pl> wrote: > >no a wczoraj widzialas, chyba > >najgorzej to ja nie jezdze:P > no najgorzej nieee ;-PPPPP wrrrrrrrrrrrr:> <boks> :P > [żartowałem oczywiście - dobrze jeździsz :-)] no!:P
Re: sšdny dzień
Author: Prymek
Date: Mon, 08 Dec 2003 21:30
Date: Mon, 08 Dec 2003 21:30
21 lines
1747 bytes
1747 bytes
Dnia Mon, 08 Dec 2003 22:13:54 +0100, GoNiA <gonia85@tlen.pl> napisał(a): >> >no a wczoraj widzialas, chyba >> >najgorzej to ja nie jezdze:P >> no najgorzej nieee ;-PPPPP >wrrrrrrrrrrrr:> ><boks> :P mnie?? mnieeee???? ;-D >> [żartowałem oczywiście - dobrze jeździsz :-)] >no!:P :-) -- <<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>> <</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>> <<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>> <<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: sądny dzień
Author: Gucuś
Date: Mon, 08 Dec 2003 22:08
Date: Mon, 08 Dec 2003 22:08
24 lines
2163 bytes
2163 bytes
hmmmm zdolny... <a.n.t.y.@s.p.a.m.pl> wrote something like that: >> nawet gdyby był juz na jezdni powiedzmy jedną nogą a prowadzący byłby >> w bliskiej odległości to powiniem przejechać, bo zmuszony do nagłego >> hamowania stanowi większe niebezpieczeństwo ;)) albo coś w tym stylu >tak, ale przepisowo musisz zachować taką prędkośc, zeby w razie co >zdązyc wychamować i nie stworzyc tym samym zagrozenia dla innych. no przepisy mówią ;)) wiesz co nie ma takiej prędkości jak bezbieczna ;))) kiedyś myślałem że zerowa jest taka ale szybko porzuciłem ten pomysł ;>> po za tym wyHamowac pisze sie przez samo "H" o ile pamiętam >ale skoro facet nie wszedl na jezdnie, a po drugie mial jeszcze do >przejscia wysepke, to tego egzaminatora rzeczywiscie porabało! gdyby w >Wawce kazdy tak zwazał i czekał na przechodniów, którzy mają zamiar >przejsc z drugiej strony w dodatku przez wysepke, to by korki były >gigantyczne. ja bym to nazwał wstrzymaniem ruchu ;D -- Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna (c) Baza Ludzi z Mgły
Re: sądny dzień
Author: Gucuś
Date: Mon, 08 Dec 2003 22:09
Date: Mon, 08 Dec 2003 22:09
12 lines
1526 bytes
1526 bytes
hmmmm Telcontar <telcontar@NOSPAMpf.pl> wrote something like that: >>Ja już mówiłem co mysle o tym egzaminatorze ;) >>chociaz nie wszyscy to pewnie słyszeli ;> >>to jakiś idioten >No nie do końca - dba o swoje interesy =/ hehe no nie zawsze to na dobre wychodzi ;))) ktoś mógłby się bliżej przyjrzec jego sposobowi egzaminowania ;) -- Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna (c) Baza Ludzi z Mgły
Re: sądny dzień
Author: Gucuś
Date: Mon, 08 Dec 2003 22:10
Date: Mon, 08 Dec 2003 22:10
18 lines
1839 bytes
1839 bytes
hmmmm Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl> wrote something like that: >>Ja już mówiłem co mysle o tym egzaminatorze ;) >>chociaz nie wszyscy to pewnie słyszeli ;> >>to jakiś idioten >ech, Gucuś, dzięki. Nie ma to jak porządna pociecha <przytul> jakoś nie czuje sie przytulany ;>>> >>nawet gdyby był juz na jezdni powiedzmy jedną nogą a prowadzący byłby >>w bliskiej odległości to powiniem przejechać, bo zmuszony do nagłego >>hamowania stanowi większe niebezpieczeństwo ;)) albo coś w tym stylu >zapamiętam na następny raz :) hehe a co zrobisz zahamujesz tak żeby przez przednią szybe wyleciał ;) -- Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna (c) Baza Ludzi z Mgły
Re: sądny dzień
Author: Gucuś
Date: Mon, 08 Dec 2003 22:26
Date: Mon, 08 Dec 2003 22:26
12 lines
1545 bytes
1545 bytes
hmmmm Prymek <quadracikNOSPAM@poczta.onet.pl> wrote something like that: >>no a wczoraj widzialas, chyba >>najgorzej to ja nie jezdze:P >no najgorzej nieee ;-PPPPP >[żartowałem oczywiście - dobrze jeździsz :-)] co ty tan wiesz ;) ty jechałeś swoim autem ;>>> -- Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna (c) Baza Ludzi z Mgły
Re: sądny dzień
Author: Gucuś
Date: Mon, 08 Dec 2003 22:27
Date: Mon, 08 Dec 2003 22:27
13 lines
1706 bytes
1706 bytes
hmmmm GoNiA <gonia85@tlen.pl> wrote something like that: >Madziu wiesz...Ty sie nie przejmuje:) Mowilam Ci- jak 23 zdajesz to zdasz na >pewno:)* >No...a egzaminatorzy to tacy sa...mi pzreciez moj wmowil ze pzrejechalam na >zoltym swietle:> hehehehe:) a pozneij stwierdzil, ze to bylo czerwone, wiec >wiesz, oni juz maja takie zwidy jak jezdza:) no a wczoraj widzialas, chyba >najgorzej to ja nie jezdze:P skąd wiesz że widziała ?? może tak jak ja miała zmknięte oczy :P -- Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna (c) Baza Ludzi z Mgły
Re: sądny dzień
Author: zdolny...
Date: Tue, 09 Dec 2003 11:44
Date: Tue, 09 Dec 2003 11:44
28 lines
2368 bytes
2368 bytes
User known as Gucuś <gucus@CUTITwp.pl> wrote: > >> nawet gdyby był juz na jezdni powiedzmy jedną nogą a prowadzący byłby > >> w bliskiej odległości to powiniem przejechać, bo zmuszony do nagłego > >> hamowania stanowi większe niebezpieczeństwo ;)) albo coś w tym stylu > >tak, ale przepisowo musisz zachować taką prędkośc, zeby w razie co > >zdązyc wychamować i nie stworzyc tym samym zagrozenia dla innych. > no przepisy mówią ;)) > wiesz co nie ma takiej prędkości jak bezbieczna ;))) > kiedyś myślałem że zerowa jest taka ale szybko porzuciłem ten pomysł > ;>> > po za tym wyHamowac pisze sie przez samo "H" o ile pamiętam soryy, to z pośpiechu pisania. > >ale skoro facet nie wszedl na jezdnie, a po drugie mial jeszcze do > >przejscia wysepke, to tego egzaminatora rzeczywiscie porabało! gdyby w > >Wawce kazdy tak zwazał i czekał na przechodniów, którzy mają zamiar > >przejsc z drugiej strony w dodatku przez wysepke, to by korki były > >gigantyczne. > ja bym to nazwał wstrzymaniem ruchu ;D własnie ;) -- "Wszystko, o cokolwiek w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie" /Ewangelia wg św. Marka 11,24/
Re: sšdny dzień
Author: Telcontar
Date: Tue, 09 Dec 2003 17:42
Date: Tue, 09 Dec 2003 17:42
17 lines
1727 bytes
1727 bytes
On Mon, 08 Dec 2003 23:09:11 +0100, Gucuś <gucus@CUTITwp.pl> wrote: >>>Ja już mówiłem co mysle o tym egzaminatorze ;) >>>chociaz nie wszyscy to pewnie słyszeli ;> >>>to jakiś idioten >>No nie do końca - dba o swoje interesy =/ >hehe no nie zawsze to na dobre wychodzi ;))) Egzaminowanemu? Na pewno =/ >ktoś mógłby się bliżej przyjrzec jego sposobowi egzaminowania ;) Przecież ok 90% egzaminatorów na prawko bierze w łapę i jakoś nikt się nie przygląda ich sposobowi egzaminowania. A jak się nie da, to trzeba podchodzić co najmniej 2 razy. Trzeba się z tym po prostu pogodzić... =[ -- Telcontar
Re: sšdny dzień
Author: GoNiA
Date: Tue, 09 Dec 2003 18:56
Date: Tue, 09 Dec 2003 18:56
11 lines
1538 bytes
1538 bytes
On Mon, 08 Dec 2003 22:30:10 +0100, Prymek <quadracikNOSPAM@poczta.onet.pl> wrote: > >> >no a wczoraj widzialas, chyba > >> >najgorzej to ja nie jezdze:P > >> no najgorzej nieee ;-PPPPP > >wrrrrrrrrrrrr:> > ><boks> :P > mnie?? mnieeee???? ;-D a widzisz tu kogos innego w tym poscie?:P
Re: sšdny dzień
Author: GoNiA
Date: Tue, 09 Dec 2003 18:57
Date: Tue, 09 Dec 2003 18:57
9 lines
1480 bytes
1480 bytes
On Mon, 08 Dec 2003 23:26:16 +0100, Gucuś <gucus@CUTITwp.pl> wrote: > >>no a wczoraj widzialas, chyba > >>najgorzej to ja nie jezdze:P > >no najgorzej nieee ;-PPPPP > >[żartowałem oczywiście - dobrze jeździsz :-)] > co ty tan wiesz ;) ty jechałeś swoim autem ;>>> az tak zle?:P
Re: sšdny dzień
Author: GoNiA
Date: Tue, 09 Dec 2003 18:57
Date: Tue, 09 Dec 2003 18:57
11 lines
1728 bytes
1728 bytes
On Mon, 08 Dec 2003 23:27:15 +0100, Gucuś <gucus@CUTITwp.pl> wrote: > >Madziu wiesz...Ty sie nie przejmuje:) Mowilam Ci- jak 23 zdajesz to zdasz na > >pewno:)* > >No...a egzaminatorzy to tacy sa...mi pzreciez moj wmowil ze pzrejechalam na > >zoltym swietle:> hehehehe:) a pozneij stwierdzil, ze to bylo czerwone, wiec > >wiesz, oni juz maja takie zwidy jak jezdza:) no a wczoraj widzialas, chyba > >najgorzej to ja nie jezdze:P > skąd wiesz że widziała ?? może tak jak ja miała zmknięte oczy :P no mam nadzieje, ze az tak sie nie bala ze mna jechac hehe:P
Re: sšdny dzień
Author: Mink
Date: Wed, 10 Dec 2003 12:48
Date: Wed, 10 Dec 2003 12:48
28 lines
2079 bytes
2079 bytes
Dnia Mon, 08 Dec 2003 23:10:19 +0100, Gucuś <gucus@CUTITwp.pl> napisał(a): >>>Ja już mówiłem co mysle o tym egzaminatorze ;) >>>chociaz nie wszyscy to pewnie słyszeli ;> >>>to jakiś idioten >>ech, Gucuś, dzięki. Nie ma to jak porządna pociecha <przytul> >jakoś nie czuje sie przytulany ;>>> zapomniałam na zlocie tego załatwić ;) >>>nawet gdyby był juz na jezdni powiedzmy jedną nogą a prowadzący byłby >>>w bliskiej odległości to powiniem przejechać, bo zmuszony do nagłego >>>hamowania stanowi większe niebezpieczeństwo ;)) albo coś w tym stylu >>zapamiętam na następny raz :) >hehe a co zrobisz zahamujesz tak żeby przez przednią szybe wyleciał ;) przeczytałam ostatnio bardzo wulgarne hasło i chyba jak mnie egzaminator wkurzy, to nim rzucę... :] -- Mink =========== GG# 2187493 =========== Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: sšdny dzień
Author: Prymek
Date: Wed, 10 Dec 2003 16:39
Date: Wed, 10 Dec 2003 16:39
17 lines
1957 bytes
1957 bytes
Dnia Mon, 08 Dec 2003 23:08:16 +0100, Gucuś <gucus@CUTITwp.pl> napisał(a): >>> nawet gdyby był juz na jezdni powiedzmy jedną nogą a prowadzący byłby >>> w bliskiej odległości to powiniem przejechać, bo zmuszony do nagłego >>> hamowania stanowi większe niebezpieczeństwo ;)) albo coś w tym stylu >>tak, ale przepisowo musisz zachować taką prędkośc, zeby w razie co >>zdązyc wychamować i nie stworzyc tym samym zagrozenia dla innych. >po za tym wyHamowac pisze sie przez samo "H" o ile pamiętam on pewnie o tych chamach myślał co za kółkiem siedzą ;-P -- <<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>> <</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>> <<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>> <<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: sšdny dzień
Author: Prymek
Date: Wed, 10 Dec 2003 16:39
Date: Wed, 10 Dec 2003 16:39
18 lines
1875 bytes
1875 bytes
Dnia Tue, 09 Dec 2003 19:56:49 +0100, GoNiA <gonia85@tlen.pl> napisał(a): >> >> >no a wczoraj widzialas, chyba >> >> >najgorzej to ja nie jezdze:P >> >> no najgorzej nieee ;-PPPPP >> >wrrrrrrrrrrrr:> >> ><boks> :P >> mnie?? mnieeee???? ;-D >a widzisz tu kogos innego w tym poscie?:P no własnie! i tym bardziej się dziwię :-P -- <<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>> <</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>> <<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>> <<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: sšdny dzień
Author: Prymek
Date: Wed, 10 Dec 2003 16:39
Date: Wed, 10 Dec 2003 16:39
16 lines
1793 bytes
1793 bytes
Dnia Mon, 08 Dec 2003 23:26:16 +0100, Gucuś <gucus@CUTITwp.pl> napisał(a): >>>no a wczoraj widzialas, chyba >>>najgorzej to ja nie jezdze:P >>no najgorzej nieee ;-PPPPP >>[żartowałem oczywiście - dobrze jeździsz :-)] >co ty tan wiesz ;) ty jechałeś swoim autem ;>>> ale jechałem za wami [przynajmniej przez pewien czas ;-D] -- <<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>> <</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>> <<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>> <<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: sądny dzień
Author: Gucus
Date: Thu, 11 Dec 2003 17:27
Date: Thu, 11 Dec 2003 17:27
15 lines
1772 bytes
1772 bytes
On Tue, 09 Dec 2003 18:42:03 +0100, Telcontar <telcontar@NOSPAMpf.pl> wrote: >>ktoś mógłby się bliżej przyjrzec jego sposobowi egzaminowania ;) >Przecież ok 90% egzaminatorów na prawko bierze w łapę i jakoś nikt się >nie przygląda ich sposobowi egzaminowania. A jak się nie da, to trzeba >podchodzić co najmniej 2 razy. Trzeba się z tym po prostu pogodzić... >=[ z niczym nie trzeba sie godzić czasmi straczy wspomnieć o tym że się ma powiedzmy rodzine w policji ;))) ale nie zawsze wywołuje to porządany efekt czasami wręcz przeciwnie ;>>> -- Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna (c) Baza Ludzi Z Mgły
Re: sądny dzień
Author: Gucus
Date: Thu, 11 Dec 2003 17:29
Date: Thu, 11 Dec 2003 17:29
17 lines
1815 bytes
1815 bytes
fOn Tue, 09 Dec 2003 19:57:13 +0100, GoNiA <gonia85@tlen.pl> wrote: >On Mon, 08 Dec 2003 23:26:16 +0100, Gucuś <gucus@CUTITwp.pl> wrote: > >> >>no a wczoraj widzialas, chyba >> >>najgorzej to ja nie jezdze:P >> >no najgorzej nieee ;-PPPPP >> >[żartowałem oczywiście - dobrze jeździsz :-)] >> co ty tan wiesz ;) ty jechałeś swoim autem ;>>> >az tak zle?:P nie no tak źle nie ;))) a na poważnie to będzie z ciebie jeszcze dobry kierowca, jest tylko jeden warunek musisz odpowiedni samochód sobie dobrać ;] -- Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna (c) Baza Ludzi Z Mgły
Re: sądny dzień
Author: Gucus
Date: Thu, 11 Dec 2003 17:30
Date: Thu, 11 Dec 2003 17:30
24 lines
2152 bytes
2152 bytes
On Wed, 10 Dec 2003 13:48:46 +0100, Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl> wrote: >>>>Ja już mówiłem co mysle o tym egzaminatorze ;) >>>>chociaz nie wszyscy to pewnie słyszeli ;> >>>>to jakiś idioten >>>ech, Gucuś, dzięki. Nie ma to jak porządna pociecha <przytul> >>jakoś nie czuje sie przytulany ;>>> >zapomniałam na zlocie tego załatwić ;) no to ja już teraz będę pamiętał za nas obu ;))) >>>>nawet gdyby był juz na jezdni powiedzmy jedną nogą a prowadzący byłby >>>>w bliskiej odległości to powiniem przejechać, bo zmuszony do nagłego >>>>hamowania stanowi większe niebezpieczeństwo ;)) albo coś w tym stylu >>>zapamiętam na następny raz :) >>hehe a co zrobisz zahamujesz tak żeby przez przednią szybe wyleciał ;) >przeczytałam ostatnio bardzo wulgarne hasło i chyba jak mnie >egzaminator wkurzy, to nim rzucę... :] a możasz nam go użyczyć kto wie kiedy co się może przydać ;)) -- Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna (c) Baza Ludzi Z Mgły
Re: sšdny dzień
Author: Mink
Date: Thu, 11 Dec 2003 21:39
Date: Thu, 11 Dec 2003 21:39
22 lines
2000 bytes
2000 bytes
Dnia Thu, 11 Dec 2003 18:27:54 +0100, Gucus <gucus@CUTITwp.pl> napisał(a): >>>ktoś mógłby się bliżej przyjrzec jego sposobowi egzaminowania ;) >>Przecież ok 90% egzaminatorów na prawko bierze w łapę i jakoś nikt się >>nie przygląda ich sposobowi egzaminowania. A jak się nie da, to trzeba >>podchodzić co najmniej 2 razy. Trzeba się z tym po prostu pogodzić... >>=[ >z niczym nie trzeba sie godzić czasmi straczy wspomnieć o tym że się >ma powiedzmy rodzine w policji ;))) ale nie zawsze wywołuje to >porządany efekt czasami wręcz przeciwnie ;>>> hm... dlaczego mam wrażenie, że się mnie podpuszcza tutaj? :P -- Mink =========== GG# 2187493 =========== Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: sšdny dzień
Author: Mink
Date: Thu, 11 Dec 2003 21:39
Date: Thu, 11 Dec 2003 21:39
33 lines
2454 bytes
2454 bytes
Dnia Thu, 11 Dec 2003 18:30:41 +0100, Gucus <gucus@CUTITwp.pl> napisał(a): >>>>>Ja już mówiłem co mysle o tym egzaminatorze ;) >>>>>chociaz nie wszyscy to pewnie słyszeli ;> >>>>>to jakiś idioten >>>>ech, Gucuś, dzięki. Nie ma to jak porządna pociecha <przytul> >>>jakoś nie czuje sie przytulany ;>>> >>zapomniałam na zlocie tego załatwić ;) >no to ja już teraz będę pamiętał za nas obu ;))) eeee, tam, zapomnisz, masz sklerozę :P >>>>>nawet gdyby był juz na jezdni powiedzmy jedną nogą a prowadzący byłby >>>>>w bliskiej odległości to powiniem przejechać, bo zmuszony do nagłego >>>>>hamowania stanowi większe niebezpieczeństwo ;)) albo coś w tym stylu >>>>zapamiętam na następny raz :) >>>hehe a co zrobisz zahamujesz tak żeby przez przednią szybe wyleciał ;) >>przeczytałam ostatnio bardzo wulgarne hasło i chyba jak mnie >>egzaminator wkurzy, to nim rzucę... :] >a możasz nam go użyczyć kto wie kiedy co się może przydać ;)) ok, ale nie mówcie, że nie ostrzegałam: "sięgasz pałą do zadka? to pieprz się sam!" -- Mink =========== GG# 2187493 =========== Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: sądny dzień
Author: Gucus
Date: Fri, 12 Dec 2003 17:16
Date: Fri, 12 Dec 2003 17:16
17 lines
2003 bytes
2003 bytes
On Thu, 11 Dec 2003 22:39:44 +0100, Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl> wrote: >>>>ktoś mógłby się bliżej przyjrzec jego sposobowi egzaminowania ;) >>>Przecież ok 90% egzaminatorów na prawko bierze w łapę i jakoś nikt się >>>nie przygląda ich sposobowi egzaminowania. A jak się nie da, to trzeba >>>podchodzić co najmniej 2 razy. Trzeba się z tym po prostu pogodzić... >>>=[ >>z niczym nie trzeba sie godzić czasmi straczy wspomnieć o tym że się >>ma powiedzmy rodzine w policji ;))) ale nie zawsze wywołuje to >>porządany efekt czasami wręcz przeciwnie ;>>> >hm... dlaczego mam wrażenie, że się mnie podpuszcza tutaj? :P podpuszcza ?? ;)) na pewno nie tylko tutaj ;>>> -- Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna (c) Baza Ludzi Z Mgły
Re: sądny dzień
Author: Gucus
Date: Fri, 12 Dec 2003 17:17
Date: Fri, 12 Dec 2003 17:17
27 lines
2366 bytes
2366 bytes
On Thu, 11 Dec 2003 22:39:44 +0100, Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl> wrote: >>>>>>to jakiś idioten >>>>>ech, Gucuś, dzięki. Nie ma to jak porządna pociecha <przytul> >>>>jakoś nie czuje sie przytulany ;>>> >>>zapomniałam na zlocie tego załatwić ;) >>no to ja już teraz będę pamiętał za nas obu ;))) >eeee, tam, zapomnisz, masz sklerozę :P są rzezcy których nie zapominam ;))) >>>>>>nawet gdyby był juz na jezdni powiedzmy jedną nogą a prowadzący byłby >>>>>>w bliskiej odległości to powiniem przejechać, bo zmuszony do nagłego >>>>>>hamowania stanowi większe niebezpieczeństwo ;)) albo coś w tym stylu >>>>>zapamiętam na następny raz :) >>>>hehe a co zrobisz zahamujesz tak żeby przez przednią szybe wyleciał ;) >>>przeczytałam ostatnio bardzo wulgarne hasło i chyba jak mnie >>>egzaminator wkurzy, to nim rzucę... :] >>a możasz nam go użyczyć kto wie kiedy co się może przydać ;)) >ok, ale nie mówcie, że nie ostrzegałam: >"sięgasz pałą do zadka? to pieprz się sam!" łał ;>>> ostra jazda ;))) -- Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna (c) Baza Ludzi Z Mgły
Re: sšdny dzień
Author: Mink
Date: Fri, 12 Dec 2003 18:34
Date: Fri, 12 Dec 2003 18:34
24 lines
2181 bytes
2181 bytes
Dnia Fri, 12 Dec 2003 18:16:00 +0100, Gucus <gucus@CUTITwp.pl> napisał(a): >>>>>ktoś mógłby się bliżej przyjrzec jego sposobowi egzaminowania ;) >>>>Przecież ok 90% egzaminatorów na prawko bierze w łapę i jakoś nikt się >>>>nie przygląda ich sposobowi egzaminowania. A jak się nie da, to trzeba >>>>podchodzić co najmniej 2 razy. Trzeba się z tym po prostu pogodzić... >>>>=[ >>>z niczym nie trzeba sie godzić czasmi straczy wspomnieć o tym że się >>>ma powiedzmy rodzine w policji ;))) ale nie zawsze wywołuje to >>>porządany efekt czasami wręcz przeciwnie ;>>> >>hm... dlaczego mam wrażenie, że się mnie podpuszcza tutaj? :P >podpuszcza ?? ;)) na pewno nie tylko tutaj ;>>> tutaj najbardziej :P -- Mink =========== GG# 2187493 =========== Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: sšdny dzień
Author: Mink
Date: Fri, 12 Dec 2003 18:34
Date: Fri, 12 Dec 2003 18:34
38 lines
2864 bytes
2864 bytes
Dnia Fri, 12 Dec 2003 18:17:10 +0100, Gucus <gucus@CUTITwp.pl> napisał(a): >>>>>>>to jakiś idioten >>>>>>ech, Gucuś, dzięki. Nie ma to jak porządna pociecha <przytul> >>>>>jakoś nie czuje sie przytulany ;>>> >>>>zapomniałam na zlocie tego załatwić ;) >>>no to ja już teraz będę pamiętał za nas obu ;))) >>eeee, tam, zapomnisz, masz sklerozę :P >są rzezcy których nie zapominam ;))) łooł, zabrzmiało to groźnie :> >>>>>>>nawet gdyby był juz na jezdni powiedzmy jedną nogą a prowadzący byłby >>>>>>>w bliskiej odległości to powiniem przejechać, bo zmuszony do nagłego >>>>>>>hamowania stanowi większe niebezpieczeństwo ;)) albo coś w tym stylu >>>>>>zapamiętam na następny raz :) >>>>>hehe a co zrobisz zahamujesz tak żeby przez przednią szybe wyleciał ;) >>>>przeczytałam ostatnio bardzo wulgarne hasło i chyba jak mnie >>>>egzaminator wkurzy, to nim rzucę... :] >>>a możasz nam go użyczyć kto wie kiedy co się może przydać ;)) >>ok, ale nie mówcie, że nie ostrzegałam: >>"sięgasz pałą do zadka? to pieprz się sam!" >łał ;>>> ostra jazda ;))) wiem, że takie grzeczne dziewczynki tak nie mówią, ale hasełko mi się spodobało. Ogólnie, książka, z której to wzięłam, jest świetna. Polecam, polecam - Robert McLiam Wilson - "Ulica marzycieli". Inna książka - "Zaułek łgarza" też jest fajny. Mniam, mniam! :) -- Mink =========== GG# 2187493 =========== Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: sšdny dzień
Author: Mink
Date: Mon, 22 Dec 2003 23:21
Date: Mon, 22 Dec 2003 23:21
11 lines
1162 bytes
1162 bytes
Dzisiaj, tj. 23.12 o 13.00 mam drugie podejście. Tym razem zamierzam to już zdać. Pamiętajcie o mnie! -- Mink =========== GG# 2187493 =========== Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: sądny dzień
Author: zdolny...
Date: Tue, 23 Dec 2003 13:09
Date: Tue, 23 Dec 2003 13:09
12 lines
1344 bytes
1344 bytes
User known as Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl> wrote: > Dzisiaj, tj. 23.12 o 13.00 mam drugie podejście. Tym razem zamierzam > to już zdać. Pamiętajcie o mnie! czyli juz jest po, i jak??? -- "Wielkie to szczęście, że zdrowia nie można kupić za pieniądze, bo wszystko wykupiliby bogacze, a dla biednych nic by nie zostało" /Karol Juliusz Weber/
Re: sšdny dzień
Author: Prymek
Date: Tue, 23 Dec 2003 22:53
Date: Tue, 23 Dec 2003 22:53
15 lines
1508 bytes
1508 bytes
Dnia Tue, 23 Dec 2003 14:09:59 +0100, zdolny... <a.n.t.y.@s.p.a.m.pl> napisał(a): >> Dzisiaj, tj. 23.12 o 13.00 mam drugie podejście. Tym razem zamierzam >> to już zdać. Pamiętajcie o mnie! >czyli juz jest po, i jak??? zdaaaaaaałaaaaaa!!! ależ ja jestem z niej dumny!! :-) -- <<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>> <</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>> <<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>> <<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: sądny dzień
Author: zdolny...
Date: Wed, 24 Dec 2003 07:25
Date: Wed, 24 Dec 2003 07:25
17 lines
1689 bytes
1689 bytes
User known as Prymek <quadracikNOSPAM@poczta.onet.pl> wrote: > >> Dzisiaj, tj. 23.12 o 13.00 mam drugie podejście. Tym razem zamierzam > >> to już zdać. Pamiętajcie o mnie! > >czyli juz jest po, i jak??? > zdaaaaaaałaaaaaa!!! > ależ ja jestem z niej dumny!! :-) bravo. a tak na marginesie, to tamtemu egzaminatorowi, ktory oblał jąza te pasy z wysepką, to należy powiedzieć, że to była jego "nadinterpretacja" - tak mi moj instruktor powiedział ;P ehe -- "Szanuj zalety innych, ponieważ nikt nie ma zbyt wiele" /Kyutaro Hashimoto/
Re: sšdny dzień
Author: Mink
Date: Wed, 24 Dec 2003 11:41
Date: Wed, 24 Dec 2003 11:41
36 lines
2264 bytes
2264 bytes
Dnia Wed, 24 Dec 2003 08:25:42 +0100, zdolny... <a.n.t.y.@s.p.a.m.pl> napisał(a): >> >> Dzisiaj, tj. 23.12 o 13.00 mam drugie podejście. Tym razem zamierzam >> >> to już zdać. Pamiętajcie o mnie! >> >czyli juz jest po, i jak??? >> zdaaaaaaałaaaaaa!!! >> ależ ja jestem z niej dumny!! :-) >bravo. dzięęęęki :D >a tak na marginesie, to tamtemu egzaminatorowi, ktory oblał jąza te >pasy z wysepką, to należy powiedzieć, że to była jego >"nadinterpretacja" - tak mi moj instruktor powiedział ;P ehe Kodeks Ruchu Drogowego, rozdział 2, artykuł 13 (Dziennik Ustaw 97.98.602): 8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni. i tyle, co prawo mówi na ten temat, niech tamten egzaminator idzie się... I niech ma wesołe święta :) -- Mink =========== GG# 2187493 =========== Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: sądny dzień
Author: zdolny...
Date: Wed, 24 Dec 2003 12:31
Date: Wed, 24 Dec 2003 12:31
21 lines
2144 bytes
2144 bytes
User known as Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl> wrote: > >a tak na marginesie, to tamtemu egzaminatorowi, ktory oblał jąza te > >pasy z wysepką, to należy powiedzieć, że to była jego > >"nadinterpretacja" - tak mi moj instruktor powiedział ;P ehe > Kodeks Ruchu Drogowego, rozdział 2, artykuł 13 (Dziennik Ustaw > 97.98.602): > 8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze > dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście > odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych > w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za > pomocą innych urządzeń na jezdni. > i tyle, co prawo mówi na ten temat, niech tamten egzaminator idzie > się... I niech ma wesołe święta :) ja tam bym siędo neigo przeszedł i mu wypomniał ;P -- "48% młodych ludzi patrzy z optymizmem w przyszłość. Z tego wniosek, że 52% nie ma kasy na narkotyki." /Wojtek Jagielski/
Re: sšdny dzień
Author: Mink
Date: Thu, 25 Dec 2003 13:12
Date: Thu, 25 Dec 2003 13:12
28 lines
2299 bytes
2299 bytes
Dnia Wed, 24 Dec 2003 13:31:13 +0100, zdolny... <a.n.t.y.@s.p.a.m.pl> napisał(a): >> >a tak na marginesie, to tamtemu egzaminatorowi, ktory oblał jąza te >> >pasy z wysepką, to należy powiedzieć, że to była jego >> >"nadinterpretacja" - tak mi moj instruktor powiedział ;P ehe >> Kodeks Ruchu Drogowego, rozdział 2, artykuł 13 (Dziennik Ustaw >> 97.98.602): >> 8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze >> dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście >> odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych >> w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za >> pomocą innych urządzeń na jezdni. >> i tyle, co prawo mówi na ten temat, niech tamten egzaminator idzie >> się... I niech ma wesołe święta :) >ja tam bym siędo neigo przeszedł i mu wypomniał ;P iiii, ja teraz jestem taka szczęśliwa, że nawet nie żałuję tych 175zł, które musiałam wydać przed kolejnym egzaminem :) -- Mink =========== GG# 2187493 =========== Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: sądny dzień
Author: zdolny...
Date: Thu, 25 Dec 2003 22:14
Date: Thu, 25 Dec 2003 22:14
10 lines
1635 bytes
1635 bytes
User known as Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl> wrote: > iiii, ja teraz jestem taka szczęśliwa, że nawet nie żałuję tych 175zł, > które musiałam wydać przed kolejnym egzaminem :) no ja mam nadzieje, zdam bez podobnych problemów ;) Jak mnie obleje, to mam nadzieje, ze za powązny błąd, a nie za jakąs popierdułke ;P -- "Być wolnym to móc nie kłamać" /Albert Camus/
Re: sšdny dzień
Author: Mink
Date: Sat, 27 Dec 2003 16:34
Date: Sat, 27 Dec 2003 16:34
20 lines
1949 bytes
1949 bytes
Dnia Thu, 25 Dec 2003 23:14:59 +0100, zdolny... <a.n.t.y.@s.p.a.m.pl> napisał(a): >> iiii, ja teraz jestem taka szczęśliwa, że nawet nie żałuję tych 175zł, >> które musiałam wydać przed kolejnym egzaminem :) >no ja mam nadzieje, zdam bez podobnych problemów ;) Jak mnie obleje, >to mam nadzieje, ze za powązny błąd, a nie za jakąs popierdułke ;P u nas jeden chłopak naprawdę dobrze jeździł i widać było po nim praktykę. Na mieście zabawił 10 minut i egzaminator dał mu spokój, bo wdiział, że nieźle jeździ. Tobie chyba też to grozi, nie? :) -- Mink =========== GG# 2187493 =========== Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie nie dającą się odróżnić od oryginału.
Re: sšdny dzień
Author: Prymek
Date: Sat, 27 Dec 2003 17:12
Date: Sat, 27 Dec 2003 17:12
19 lines
2205 bytes
2205 bytes
Dnia Sat, 27 Dec 2003 17:34:13 +0100, Mink <mink-chanNOSPAM@wp.pl> napisał(a): >>> iiii, ja teraz jestem taka szczęśliwa, że nawet nie żałuję tych 175zł, >>> które musiałam wydać przed kolejnym egzaminem :) >>no ja mam nadzieje, zdam bez podobnych problemów ;) Jak mnie obleje, >>to mam nadzieje, ze za powązny błąd, a nie za jakąs popierdułke ;P >u nas jeden chłopak naprawdę dobrze jeździł i widać było po nim >praktykę. Na mieście zabawił 10 minut i egzaminator dał mu spokój, bo >wdiział, że nieźle jeździ. Tobie chyba też to grozi, nie? :) wiesz... ten pierwszy [co nie zdał] też dobrze jeździł i też na mieście zabawił 15 minut - ale z innego powodu ;-P -- <<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>> <</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>> <<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>> <<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: sšdny dzień
Author: Mink
Date: Sun, 28 Dec 2003 11:48
Date: Sun, 28 Dec 2003 11:48
23 lines
2231 bytes
2231 bytes
Dnia Sat, 27 Dec 2003 18:12:02 +0100, Prymek <quadracikNOSPAM@poczta.onet.pl> napisał(a): >>>> iiii, ja teraz jestem taka szczęśliwa, że nawet nie żałuję tych 175zł, >>>> które musiałam wydać przed kolejnym egzaminem :) >>>no ja mam nadzieje, zdam bez podobnych problemów ;) Jak mnie obleje, >>>to mam nadzieje, ze za powązny błąd, a nie za jakąs popierdułke ;P >>u nas jeden chłopak naprawdę dobrze jeździł i widać było po nim >>praktykę. Na mieście zabawił 10 minut i egzaminator dał mu spokój, bo >>wdiział, że nieźle jeździ. Tobie chyba też to grozi, nie? :) >wiesz... ten pierwszy [co nie zdał] też dobrze jeździł i też na >mieście zabawił 15 minut - ale z innego powodu ;-P eee, nie strasz go! :) -- Mink =========== GG# 2187493 =========== Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić niezłą imitację szczęścia, praktycznie nie dającą się odróżnić od oryginału.
Page 1 of 2 • 59 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads