🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.garfield
34 messages
34 total messages Started by Puck Tue, 16 Sep 2003 13:37
zdolny:
#32869
Author: Puck
Date: Tue, 16 Sep 2003 13:37
12 lines
1387 bytes
masz:
"Raz stworzony obraz rzadko kiedy ulega gruntownym zmianom,
 choć może być niezgodny z prawdą, gdyż człowiek raczej
 szuka potwierdzenia niż podważenia swojej teorii."

Tyle że to raczej nie jest o świadomym poszukiwaniu,
ale nevermind.

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Brooklyn Bounce -- Hack The Planet         ::
:: Constants aren't; Variables don't.                     ::
Re: zdolny:
#32870
Author: zdolny...
Date: Wed, 17 Sep 2003 15:23
13 lines
1371 bytes
User known as Puck <puck@go2.pl> wrote:

> masz:
> "Raz stworzony obraz rzadko kiedy ulega gruntownym zmianom,
>  choć może być niezgodny z prawdą, gdyż człowiek raczej
>  szuka potwierdzenia niż podważenia swojej teorii."

trudno sie mowi. tyle ze czlowieka z dnia na dzien sie zmienia,
bynajmniej w naszym wieku.
-- 

"Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej"
 /Jean Paul/
Re: zdolny:
#32871
Author: Puck
Date: Wed, 17 Sep 2003 16:34
15 lines
1668 bytes
You have done what you knew must be done, the essen-
ce of zdolny... is contained... for now.

> > "Raz stworzony obraz rzadko kiedy ulega gruntownym zmianom,
> >  choć może być niezgodny z prawdą, gdyż człowiek raczej
> >  szuka potwierdzenia niż podważenia swojej teorii."
> trudno sie mowi. tyle ze czlowieka z dnia na dzien
> sie zmienia, bynajmniej w naszym wieku.

Uważasz, że ja się zmieniłem? Jeśli tak, to uzasadnij.

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Paul Oakenfold -- Password                 ::
:: Apathy Error: don't bother striking any key.           ::
Re: zdolny:
#32872
Author: Prymek
Date: Wed, 17 Sep 2003 20:23
21 lines
1852 bytes
Dnia Wed, 17 Sep 2003 18:34:16 +0200, Puck <puck@go2.pl> napisał(a):

>> > "Raz stworzony obraz rzadko kiedy ulega gruntownym zmianom,
>> >  choć może być niezgodny z prawdą, gdyż człowiek raczej
>> >  szuka potwierdzenia niż podważenia swojej teorii."
>> trudno sie mowi. tyle ze czlowieka z dnia na dzien
>> sie zmienia, bynajmniej w naszym wieku.
>Uważasz, że ja się zmieniłem? Jeśli tak, to uzasadnij.

że tak się wtrącę, ale to forum więc...

sam piszesz, że się zmieniasz - to raz :-)
dwa - jesteś zupełnie innym człowiekiem niż Cię miałem okazję poznać
[może niewłaściwe słowo - ew. sprostuj...] 2 lata temu...
już to kiedys mówiłem zresztą...

-- 
|<</\>><< Pozdrówka >< Prymek >< GG#1981 >><</\>>|
|<<\/>>< quadracik[NOSPAM]@poczta.onet.pl ><<\/>>|
|<< lepiej nic nie mówić i wydawać się głupcem >>|
| niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości |
Re: zdolny:
#32886
Author: zdolny...
Date: Wed, 17 Sep 2003 20:38
18 lines
1800 bytes
User known as Puck <puck@go2.pl> wrote:

> > > "Raz stworzony obraz rzadko kiedy ulega gruntownym zmianom,
> > >  choć może być niezgodny z prawdą, gdyż człowiek raczej
> > >  szuka potwierdzenia niż podważenia swojej teorii."
> > trudno sie mowi. tyle ze czlowieka z dnia na dzien
> > sie zmienia, bynajmniej w naszym wieku.
> Uważasz, że ja się zmieniłem? Jeśli tak, to uzasadnij.

ciagle sie zmieniasz, wkoncu poznajesz coraz to nowsze sprawy,
poznajesz życie i to Cie zmienia. Zmienia się ciągle Twój stosunek do
danych spraw, które poznajesz. Nie chodzi mi oto, że zmieniasz
drastycznie swoje poglądy, swoją psychike... to jest proces bardzo
powolny, a dokładnie nazywa się to kształtowaniem młodego człowieka.
-- 

"Tolerancja to dążenie do zrozumienia innych"
 /Karel Capek/
Re: zdolny:
#32887
Author: Matthew
Date: Thu, 18 Sep 2003 13:05
22 lines
2025 bytes
# zdolny... <a.n.t.y.@s.p.a.m.pl> scribbled: 

> > > > "Raz stworzony obraz rzadko kiedy ulega gruntownym zmianom,
> > > >  choć może być niezgodny z prawdą, gdyż człowiek raczej
> > > >  szuka potwierdzenia niż podważenia swojej teorii."
> > > trudno sie mowi. tyle ze czlowieka z dnia na dzien
> > > sie zmienia, bynajmniej w naszym wieku.
> > Uważasz, że ja się zmieniłem? Jeśli tak, to uzasadnij.
> ciagle sie zmieniasz, wkoncu poznajesz coraz to nowsze sprawy,
> poznajesz życie i to Cie zmienia. Zmienia się ciągle Twój stosunek do
> danych spraw, które poznajesz. Nie chodzi mi oto, że zmieniasz
> drastycznie swoje poglądy, swoją psychike... to jest proces bardzo
> powolny, a dokładnie nazywa się to kształtowaniem młodego człowieka.

a może tak na prawdę Puck się nie zmienia, tylko my go dokładniej
poznajemy?

-- 
;:;;:;;:; pozdroofka from Mathew ;:;;:;;:;
;:;;:;;:;  mailto:zwiecha@wp.pl  ;:;;:;;:;
;:;;:;;:;;:;; #GG 2349167 ;;:;;:;;:;;:;;:;
;:;;:;;:; http://zwiecha.blog.pl ;:;;:;;:;
Re: zdolny:
#32893
Author: Puck
Date: Thu, 18 Sep 2003 14:24
43 lines
2921 bytes
zdolny... <a.n.t.y.@s.p.a.m.pl> napisał(a):

> > Uważasz, że ja się zmieniłem? Jeśli tak, to uzasadnij.
> ciagle sie zmieniasz, wkoncu poznajesz coraz to
> nowsze sprawy, poznajesz życie i to Cie zmienia.

Czy uważasz, że kubek napełniony jest zmieniony w stosunku
do kubka napełnionego do połowy? Czy uważasz, że posiadanie
większej wiedzy samo w sobie powinno być traktowane jako 
zmiana?

> Zmienia się ciągle Twój stosunek do danych spraw, które poznajesz.

Błąd logiczny: co do spraw których nie znam nie mam stosunku.
NULL, nil, 0, N/A. Wyrabiam sobie opinię przy poznawaniu, co
nie oznacza, że owa opinia sie zmienia. 

Poza tym mówisz o rzeczach teoretycznych, ogólnych, w żaden
sposób nie związanych z moją konkretną osobą.

> Nie chodzi mi oto, że zmieniasz drastycznie swoje
> poglądy, swoją psychike... to jest proces bardzo
> powolny, a dokładnie nazywa się to kształtowaniem
> młodego człowieka.

Nazywa się socjalizacją, synek, ale to na marginesie.
Poza tym sam nie wiesz, o czym chcesz mówić. Skoro nie
zmieniłem _drastycznie_, czy nawet _zauważalnie_ swo-
jej psychiki/poglądów to dlaczego ktoś miałby zmienić
opinię o mnie? Wahania są zawsze, raz lepiej Ci się
rozmawia, raz gorzej. Pamiętaj, że mówiliśmy o zmianie
zdania o kimś. 

Podsumowując - wcale nie zmieniłem sie na tyle, żeby
ktoś zmieniał zdanie o mnie (na podstawie _moich_ zmian,
a nie zmian postrzegania swiata przez tą osobę).
Jeśli masz odmienne zdanie to może spróbuj wymienić kon-
kretne cechy które się u mnie czy u Ciebie zmieniły.

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Don Davis -- "matrix Reloaded" Suite       ::
:: Time is of the essence.                                ::
Re: zdolny:
#32873
Author: Puck
Date: Thu, 18 Sep 2003 14:30
42 lines
2715 bytes
Aż tu nagle przychodzi Prymek i pisze:

> >> trudno sie mowi. tyle ze czlowieka z dnia na dzien
> >> sie zmienia, bynajmniej w naszym wieku.
> >Uważasz, że ja się zmieniłem? Jeśli tak, to uzasadnij.
> że tak się wtrącę, ale to forum więc...

Nie, bo do Ciebie innymi słowami bym mówił. :>

> sam piszesz, że się zmieniasz - to raz :-)

*<cyte>? Ja mówię sporo rzeczy, jak się okazuję,
 których potem nie pamiętam.

*przytocz.

> dwa - jesteś zupełnie innym człowiekiem niż Cię miałem okazję poznać
> [może niewłaściwe słowo - ew. sprostuj...] 2 lata temu...

Poznałeś mnie kiedy byłem pod wpływem emocji, etc (wiesz).
Ustaliłeś sobie takie a nie inne pojęcie o mnie, ale było
to pojęcie niewłasciwe, ze względu na tymczasowość ówczes-
nego stanu. A po czasie to wychodzi.
Nie łąpię za słówka, nie teraz. ;)

> już to kiedys mówiłem zresztą...

Taaa, ale wiesz co? Są dwie strony medalu. Jeśli ktoś jest
pewien, ze odczuł zmianę mojej osobowości, to zawsze można
mu spróbować wmówić np. inna definicję zmiany, albo że to
wcale nie byłem ja. ;)

To właśnie lubię w tego typu dyskusjach. I musze powiedzieć,
że zdolny się tak łatwo nie daje. Szybciej wymiekają ludzie
poznani na gg - proste pytanie - "dlaczego poklikać?" i się
gubią.

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Don Davis -- "matrix Reloaded" Suite       ::
::            Częste mycie skraca życie.                  ::
`:        Skóra się ściera i człowiek umiera.             :'
Re: zdolny:
#32888
Author: zdolny...
Date: Thu, 18 Sep 2003 14:35
21 lines
1978 bytes
User known as Matthew <zwiecha@CIACHwp.pl> wrote:

> > > Uważasz, że ja się zmieniłem? Jeśli tak, to uzasadnij.
> > ciagle sie zmieniasz, wkoncu poznajesz coraz to nowsze sprawy,
> > poznajesz życie i to Cie zmienia. Zmienia się ciągle Twój stosunek do
> > danych spraw, które poznajesz. Nie chodzi mi oto, że zmieniasz
> > drastycznie swoje poglądy, swoją psychike... to jest proces bardzo
> > powolny, a dokładnie nazywa się to kształtowaniem młodego człowieka.
> a może tak na prawdę Puck się nie zmienia, tylko my go dokładniej
> poznajemy?

no tym samym tokiem rozumowania mogę powiedzieć, że Puck mnie mało
zna, tzn. mało dokładnie ;)

A tak wogóle, to w necie ja jestem kim innym niz w realu (choć Puck
tez)... ja traktuje net jako odskocznie od życia realnego i jak można
oceniać człowieka z tej płaszczyzny?
-- 

"Cisza jest przystanią zmęczonego słowa"
 /Roman Mleczko/
Re: zdolny:
#32889
Author: Puck
Date: Thu, 18 Sep 2003 17:25
16 lines
1880 bytes
It seems that I may have brought something into this plan that
even I cannot control... zdolny... <a.n.t.y.@s.p.a.m.pl>:

> ja traktuje net jako odskocznie od życia realnego
> i jak można oceniać człowieka z tej płaszczyzny?

Oczywiście, że można. Na tej zasadzie ja powiem, że
piątki traktuję jako odskoczenie od życia realnego,
wyjdę na ulicę i zacznę zabijac. Potem się będę tłu-
maczył, ze to było odskoczenie. :)

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Team Sleep -- The Passportal               ::
::        Early to rise, early to bed, makes a            ::
`:           man healthy, wealthy and dead.               :'
Re: zdolny:
#32890
Author: zdolny...
Date: Thu, 18 Sep 2003 20:50
16 lines
1865 bytes
User known as Puck <puck@go2.pl> wrote:

> > ja traktuje net jako odskocznie od życia realnego
> > i jak można oceniać człowieka z tej płaszczyzny?
> Oczywiście, że można. Na tej zasadzie ja powiem, że
> piątki traktuję jako odskoczenie od życia realnego,
> wyjdę na ulicę i zacznę zabijac. Potem się będę tłu-
> maczył, ze to było odskoczenie. :)

ech. nie bede tego komentowal, bo Ty bys pewnie zaraz mnie za taki
tekst zjebal, ale co sie bede irytowal - to nie ma sensu.
tak wogole to masz wyobraźnie, ze ho ho ;)
-- 

"Dzieciństwo pełne miłości pozwala przeżyć
 połowę życia w tym zimnym świecie" /Jean Paul/
Re: zdolny:
#32894
Author: zdolny...
Date: Thu, 18 Sep 2003 20:50
32 lines
2480 bytes
User known as Puck <puck@go2.pl> wrote:
> zdolny... <a.n.t.y.@s.p.a.m.pl> napisał(a):

> Nazywa się socjalizacją, synek, ale to na marginesie.
> Poza tym sam nie wiesz, o czym chcesz mówić. Skoro nie
> zmieniłem _drastycznie_, czy nawet _zauważalnie_ swo-
> jej psychiki/poglądów to dlaczego ktoś miałby zmienić
> opinię o mnie? Wahania są zawsze, raz lepiej Ci się
> rozmawia, raz gorzej. Pamiętaj, że mówiliśmy o zmianie
> zdania o kimś. 
> Podsumowując - wcale nie zmieniłem sie na tyle, żeby
> ktoś zmieniał zdanie o mnie (na podstawie _moich_ zmian,
> a nie zmian postrzegania swiata przez tą osobę).
> Jeśli masz odmienne zdanie to może spróbuj wymienić kon-
> kretne cechy które się u mnie czy u Ciebie zmieniły.

Ty naprawde jestes upierdliwy z tymi swoimi teoriami.
naprawde, masz za wysokie mniemanie o sobie widze. Ty się tylko
mądrzysz, ot co. ech.
a zmieniłes sie i to bardzo, na tle 2-3 lat, od momentu kiedy Cie
poznalem. moze to przez to, ze poznalem Cie w realu? stad moze
zmienilem zdanie o Tobie?
ech.... nvm. i eot bo i tak nie dojdziemy do jakiegoś konsensusu.

btw
a socjologia to inaczej kształtownie człowieka.
-- 

"Miłość nigdy nie ustaje.
 Tak więc trwają wiara, nadzieja i miłość,
 te trzy: z nich zaś największa jest Miłość"
 /św. Paweł Apostoł/
Re: zdolny:
#32874
Author: Prymek
Date: Thu, 18 Sep 2003 23:03
58 lines
3308 bytes
Dnia Thu, 18 Sep 2003 16:30:45 +0200, Puck <puck@go2.pl> napisał(a):

>> >> trudno sie mowi. tyle ze czlowieka z dnia na dzien
>> >> sie zmienia, bynajmniej w naszym wieku.
>> >Uważasz, że ja się zmieniłem? Jeśli tak, to uzasadnij.
>> że tak się wtrącę, ale to forum więc...
>Nie, bo do Ciebie innymi słowami bym mówił. :>

jakimi?

>> sam piszesz, że się zmieniasz - to raz :-)
>*<cyte>? Ja mówię sporo rzeczy, jak się okazuję,
> których potem nie pamiętam.
>*przytocz.

-----===== cytat ====----

Never. ;p Nie klasyfikuję się nigdzie,
bo byłoby to głupie z tego względu, że
już jutro moge być inny.

-----==== i po cytacie =====----

>> dwa - jesteś zupełnie innym człowiekiem niż Cię miałem okazję poznać
>> [może niewłaściwe słowo - ew. sprostuj...] 2 lata temu...
>Poznałeś mnie kiedy byłem pod wpływem emocji, etc (wiesz).
>Ustaliłeś sobie takie a nie inne pojęcie o mnie, ale było
>to pojęcie niewłasciwe, ze względu na tymczasowość ówczes-
>nego stanu. A po czasie to wychodzi.
>Nie łąpię za słówka, nie teraz. ;)

.... miałeś dużo mniejszą wiedzę na niektóre tematy i zupełnie inaczej
do nich podchodziłeś....

>> już to kiedys mówiłem zresztą...
>Taaa, ale wiesz co? Są dwie strony medalu. Jeśli ktoś jest
>pewien, ze odczuł zmianę mojej osobowości, to zawsze można
>mu spróbować wmówić np. inna definicję zmiany, albo że to
>wcale nie byłem ja. ;)

ale jaki to ma sens - to wmawianie ludziom czegoś co w ogóle nie ma
oparcia w rzeczywistości? dla samej idei dyskusji? IMHO bez sensu...

>To właśnie lubię w tego typu dyskusjach. I musze powiedzieć,
>że zdolny się tak łatwo nie daje. Szybciej wymiekają ludzie
>poznani na gg - proste pytanie - "dlaczego poklikać?" i się
>gubią.

tamten przypadek można też zinterpretować dwuznacznie...
chcesz pogadać, ale druga strona się od razu czegoś czepia - po co z
kimś takim rozmawiać? tracisz zainterezowanie tą osobą i kończysz
rozmowę...

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: zdolny:
#32898
Author: Prymek
Date: Thu, 18 Sep 2003 23:03
19 lines
1892 bytes
Dnia Thu, 18 Sep 2003 16:24:19 +0200, Puck <puck@go2.pl> napisał(a):

>Podsumowując - wcale nie zmieniłem sie na tyle, żeby
>ktoś zmieniał zdanie o mnie (na podstawie _moich_ zmian,
>a nie zmian postrzegania swiata przez tą osobę).
>Jeśli masz odmienne zdanie to może spróbuj wymienić kon-
>kretne cechy które się u mnie czy u Ciebie zmieniły.

podejście do przejawów niewiedzy z zakresu komputery, net itp - kiedyś
mało wiedziałeś i było OK
z momentem jak tą wiedzę zdobyłeś w jako takim stopniu, wszystkie
przejawy niewiedzy są przez Ciebie tępione...
no chyba, że w każdej sferze życia tak postępujesz....

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: zdolny:
#32875
Author: Puck
Date: Fri, 19 Sep 2003 11:07
67 lines
4051 bytes
Pewnego dnia, za siedmioma górami i siedmioma rzekami
Prymek przemówił(a) ludzkim głosem:

> >> >Uważasz, że ja się zmieniłem? Jeśli tak, to uzasadnij.
> >> że tak się wtrącę, ale to forum więc...
> >Nie, bo do Ciebie innymi słowami bym mówił. :>
> jakimi?

Głębiej przemyślanymi. :) Potraktuj to jako komplement.

[puck sie zmienia(?)]
> -----===== cytat ====----
> 
> Never. ;p Nie klasyfikuję się nigdzie,
> bo byłoby to głupie z tego względu, że
> już jutro moge być inny.
> 
> -----==== i po cytacie =====----

Wahania spowodowane brakiem wyrobionej opinii na dane tematy.
Dzisiaj lubię zielony, jutro czerwony, a w środę niebieski,
czy to oznacza, że się zmieniam, czy ze nei mam wyrobionego
gustu?

> >> dwa - jesteś zupełnie innym człowiekiem niż Cię miałem okazję poznać
> >> [może niewłaściwe słowo - ew. sprostuj...] 2 lata temu...
> >Poznałeś mnie kiedy byłem pod wpływem emocji, etc (wiesz).
> >Ustaliłeś sobie takie a nie inne pojęcie o mnie, ale było
> >to pojęcie niewłasciwe, ze względu na tymczasowość ówczes-
> >nego stanu. A po czasie to wychodzi.
> >Nie łapię za słówka, nie teraz. ;)
> .... miałeś dużo mniejszą wiedzę na niektóre tematy i
> zupełnie inaczej do nich podchodziłeś....

Faktycznie jest to możliwe, ale nei chce mi sie zastanawiać, 
jak było w rzeczywistości.

> >> już to kiedys mówiłem zresztą...
> >Taaa, ale wiesz co? Są dwie strony medalu. Jeśli ktoś jest
> >pewien, ze odczuł zmianę mojej osobowości, to zawsze można
> >mu spróbować wmówić np. inna definicję zmiany, albo że to
> >wcale nie byłem ja. ;)
> ale jaki to ma sens - to wmawianie ludziom czegoś co w ogóle nie ma
> oparcia w rzeczywistości? dla samej idei dyskusji? IMHO bez sensu...

Dla demagogi i rozpychanai się łokciami. Dla satysfakcji w 
pewnych sytuacjach: chcesz obrócić kota ogonem tak, żeby
nikt tego nie zauważył. 

> >To właśnie lubię w tego typu dyskusjach. I musze powiedzieć,
> >że zdolny się tak łatwo nie daje. Szybciej wymiekają ludzie
> >poznani na gg - proste pytanie - "dlaczego poklikać?" i się
> >gubią.
> tamten przypadek można też zinterpretować dwuznacznie...
> chcesz pogadać, ale druga strona się od razu czegoś czepia - po co z
> kimś takim rozmawiać? tracisz zainterezowanie tą osobą i kończysz
> rozmowę...

Tak przeważnie jest, chociaż słowo "czepia" jest przebarwione.
Jeśli ktoś tak postawi sprawę: ja chciałem/am sobie tylko po-
gadać i wcale nie studiuję filozofii - spoko, bye, nie gadamy,
nie ma sprawy. Full torerancji, zero złych słów.

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Juno Reactor Vs Don Davis -- Burly Brawl   ::
::            Jesteś nieuleczalnym optymistą              ::
Re: zdolny:
#32891
Author: Puck
Date: Fri, 19 Sep 2003 11:08
23 lines
2207 bytes
Let this tome service your warning: This is a forbidden place.
Return from once you came and your life would be speard!
zdolny..., you have been acknowledged!

> > > ja traktuje net jako odskocznie od życia realnego
> > > i jak można oceniać człowieka z tej płaszczyzny?
> > Oczywiście, że można. Na tej zasadzie ja powiem, że
> > piątki traktuję jako odskoczenie od życia realnego,
> > wyjdę na ulicę i zacznę zabijac. Potem się będę tłu-
> > maczył, ze to było odskoczenie. :)
> ech. nie bede tego komentowal, bo Ty bys pewnie zaraz mnie za
> taki tekst zjebal, ale co sie bede irytowal - to nie ma sensu.

Nie ma sprawy. :)

> tak wogole to masz wyobraźnie, ze ho ho ;)

Podaje sytuacje teoretczne, pasujące do Twojego opisu.

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Juno Reactor Vs Don Davis -- Burly Brawl   ::
:: The worst thing about censorship is .                  ::
Re: zdolny:
#32895
Author: Puck
Date: Fri, 19 Sep 2003 11:16
58 lines
3656 bytes
Aż tu nagle przychodzi zdolny... i pisze:

> > Nazywa się socjalizacją, synek, ale to na marginesie.
> > Poza tym sam nie wiesz, o czym chcesz mówić. Skoro nie
> > zmieniłem _drastycznie_, czy nawet _zauważalnie_ swo-
> > jej psychiki/poglądów to dlaczego ktoś miałby zmienić
> > opinię o mnie? Wahania są zawsze, raz lepiej Ci się
> > rozmawia, raz gorzej. Pamiętaj, że mówiliśmy o zmianie
> > zdania o kimś. 
> > Podsumowując - wcale nie zmieniłem sie na tyle, żeby
> > ktoś zmieniał zdanie o mnie (na podstawie _moich_ zmian,
> > a nie zmian postrzegania swiata przez tą osobę).
> > Jeśli masz odmienne zdanie to może spróbuj wymienić kon-
> > kretne cechy które się u mnie czy u Ciebie zmieniły.

> Ty naprawde jestes upierdliwy z tymi swoimi teoriami.

Im więcej kontrowersyjnych tematów się porusza, tym łatwiej
można dojść do prawdy. Prymek sobie jakoś radzi, tzn odpie-
ra moje "ataki". Kwestia doświadczenia, inteligencji, czy
czego tam jeszcze.

> naprawde, masz za wysokie mniemanie o sobie widze.

Mam dokładnie słuszne mniemanie o sobie. Poparte moją pozycją
 w grupach społecznych, do których należe.

> Ty się tylko mądrzysz, ot co. ech.

Wyrażam swoje zdanie i od razu że się mądrze. A Ty nie 
potrafisz znaleźć kontrargumentów i napadasz na mnie.

> a zmieniłes sie i to bardzo, na tle 2-3 lat, od momentu kiedy Cie
> poznalem. moze to przez to, ze poznalem Cie w realu? stad moze
> zmienilem zdanie o Tobie?

słowa, słowa, słowa, brak argumentów. 
Jedna rzecz, której na prawdę nie lubię, to brak argumentów. Jak 
druga strona powie: "wcale nie", albo "ja wiem lepiej", "jest
inaczej", ale tylko tyle i nawet nie wpadnie takiej osobie do
głowy, żeby uzasadnić swoje słowa.
Zmieniłem się - jak, z jakich cech na jakie, konkretnie.
Na tej zasadzie mogę powiedzieć, że masz trzech braci i siostrę. Bo tak!

[...]
> a socjologia to inaczej kształtownie człowieka.

Po pierwsze, to socjoligia, to dział nauki.
A socjalizacja - tak, kształtowanie człowieka...
... do zycia w społeczeństwie, tak. Można dodać
że dzieli się na dwa etapy, ale to nikogo nie
interesuje.

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Juno Reactor vs Don Davis -- Mona Lisa     ::
::            Częste mycie skraca życie.                  ::
`:        Skóra się ściera i człowiek umiera.             :'
Re: zdolny:
#32899
Author: Puck
Date: Fri, 19 Sep 2003 11:19
29 lines
2492 bytes
The priest(ess) Prymek? It's a solitary person:

> >Podsumowując - wcale nie zmieniłem sie na tyle, żeby
> >ktoś zmieniał zdanie o mnie (na podstawie _moich_ zmian,
> >a nie zmian postrzegania swiata przez tą osobę).
> >Jeśli masz odmienne zdanie to może spróbuj wymienić kon-
> >kretne cechy które się u mnie czy u Ciebie zmieniły.
> podejście do przejawów niewiedzy z zakresu komputery,
> net itp - kiedyś mało wiedziałeś i było OK

a teraz wiem duzo i jest źle? :)
Kiedyś nie umiałem wyznaczać pochodnej funkcji, teraz
umiem (dostałem 5 z kartkówki, więc chyba umiem), czy
to znaczy, ze się zmieniam? Tak, z tą wiedzą też się 
tak obnoszę jak z wiedzą o necie. Taki jestem (to siobie
możesz zapisać, i gdybym za kilka lat mówił inaczej, to
masz niezbity dowód na to, że się zmieniam).

> z momentem jak tą wiedzę zdobyłeś w jako takim stopniu,
> wszystkie przejawy niewiedzy są przez Ciebie tępione...
> no chyba, że w każdej sferze życia tak postępujesz....

Jeśli chodzi o wiedzę? Staram się sprostowywać i zależnie
od osoby - czasem zjebać. ;))

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Juno Reactor vs Don Davis -- Mona Lisa     ::
:: A big enough hammer fixes anything.                    ::
Re: zdolny:
#32892
Author: Matthew
Date: Fri, 19 Sep 2003 11:46
14 lines
1588 bytes
# zdolny... <a.n.t.y.@s.p.a.m.pl> scribbled: 

> A tak wogóle, to w necie ja jestem kim innym niz w realu (choć Puck
> tez)... ja traktuje net jako odskocznie od życia realnego i jak można
> oceniać człowieka z tej płaszczyzny?

tak samo jak ja. w realu jestem inny niż na tych grupkach... dlatego
na jednej grupie tyle nieporozumień miałem...gra pozorów.

-- 
;:;;:;;:; pozdroofka from Mathew ;:;;:;;:;
;:;;:;;:;  mailto:zwiecha@wp.pl  ;:;;:;;:;
;:;;:;;:;;:;; #GG 2349167 ;;:;;:;;:;;:;;:;
;:;;:;;:; http://zwiecha.blog.pl ;:;;:;;:;
Re: zdolny:
#32876
Author: Prymek
Date: Fri, 19 Sep 2003 13:16
62 lines
3727 bytes
Dnia Fri, 19 Sep 2003 13:07:10 +0200, Puck <puck@go2.pl> napisał(a):

>[puck sie zmienia(?)]
>> -----===== cytat ====----
>> 
>> Never. ;p Nie klasyfikuję się nigdzie,
>> bo byłoby to głupie z tego względu, że
>> już jutro moge być inny.
>> 
>> -----==== i po cytacie =====----
>Wahania spowodowane brakiem wyrobionej opinii na dane tematy.
>Dzisiaj lubię zielony, jutro czerwony, a w środę niebieski,
>czy to oznacza, że się zmieniam, czy ze nei mam wyrobionego
>gustu?

nie spreyzowałeś w tamcym cytacie....

>> >Poznałeś mnie kiedy byłem pod wpływem emocji, etc (wiesz).
>> >Ustaliłeś sobie takie a nie inne pojęcie o mnie, ale było
>> >to pojęcie niewłasciwe, ze względu na tymczasowość ówczes-
>> >nego stanu. A po czasie to wychodzi.
>> >Nie łapię za słówka, nie teraz. ;)
>> .... miałeś dużo mniejszą wiedzę na niektóre tematy i
>> zupełnie inaczej do nich podchodziłeś....
>Faktycznie jest to możliwe, ale nei chce mi sie zastanawiać, 
>jak było w rzeczywistości.

dobra - nvm

>> >> już to kiedys mówiłem zresztą...
>> >Taaa, ale wiesz co? Są dwie strony medalu. Jeśli ktoś jest
>> >pewien, ze odczuł zmianę mojej osobowości, to zawsze można
>> >mu spróbować wmówić np. inna definicję zmiany, albo że to
>> >wcale nie byłem ja. ;)
>> ale jaki to ma sens - to wmawianie ludziom czegoś co w ogóle nie ma
>> oparcia w rzeczywistości? dla samej idei dyskusji? IMHO bez sensu...
>Dla demagogi i rozpychanai się łokciami. Dla satysfakcji w 
>pewnych sytuacjach: chcesz obrócić kota ogonem tak, żeby
>nikt tego nie zauważył. 

wmówić komuś, że białe jest czarne... ale jaki to ma sens na dłuższą
metę? no dobra.. pewnie dla Ciebie jakiś ma....

>> >To właśnie lubię w tego typu dyskusjach. I musze powiedzieć,
>> >że zdolny się tak łatwo nie daje. Szybciej wymiekają ludzie
>> >poznani na gg - proste pytanie - "dlaczego poklikać?" i się
>> >gubią.
>> tamten przypadek można też zinterpretować dwuznacznie...
>> chcesz pogadać, ale druga strona się od razu czegoś czepia - po co z
>> kimś takim rozmawiać? tracisz zainterezowanie tą osobą i kończysz
>> rozmowę...
>Tak przeważnie jest, chociaż słowo "czepia" jest przebarwione.

czemu? dobrze wiedziałeś o co chodzi - ona chciała tylko
niezobowiązująco "poklikać" :-)
dobra - nvm - tu też

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: zdolny:
#32900
Author: Prymek
Date: Fri, 19 Sep 2003 13:17
40 lines
2769 bytes
Dnia Fri, 19 Sep 2003 13:19:29 +0200, Puck <puck@go2.pl> napisał(a):

>> >Podsumowując - wcale nie zmieniłem sie na tyle, żeby
>> >ktoś zmieniał zdanie o mnie (na podstawie _moich_ zmian,
>> >a nie zmian postrzegania swiata przez tą osobę).
>> >Jeśli masz odmienne zdanie to może spróbuj wymienić kon-
>> >kretne cechy które się u mnie czy u Ciebie zmieniły.
>> podejście do przejawów niewiedzy z zakresu komputery,
>> net itp - kiedyś mało wiedziałeś i było OK
>a teraz wiem duzo i jest źle? :)

czytaj niżej - dobrze wiesz o co chodzi - dowaliłeś się do zdania
wyrwanego z kontextu :-)

>Kiedyś nie umiałem wyznaczać pochodnej funkcji, teraz
>umiem (dostałem 5 z kartkówki, więc chyba umiem), czy
>to znaczy, ze się zmieniam? Tak, z tą wiedzą też się 
>tak obnoszę jak z wiedzą o necie. Taki jestem 

no i jasne... cóż... chyba wolałem mniej doświadczonego Pucka

>(to siobie
>możesz zapisać, i gdybym za kilka lat mówił inaczej, to
>masz niezbity dowód na to, że się zmieniam).

aż tak mi nie zależy

>> z momentem jak tą wiedzę zdobyłeś w jako takim stopniu,
>> wszystkie przejawy niewiedzy są przez Ciebie tępione...
>> no chyba, że w każdej sferze życia tak postępujesz....
>Jeśli chodzi o wiedzę? Staram się sprostowywać i zależnie
>od osoby - czasem zjebać. ;))

i nie tylko o wiedzę.. często również jeśli chodzi o przekonania...

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: zdolny:
#32896
Author: zdolny...
Date: Fri, 19 Sep 2003 14:30
50 lines
3153 bytes
User known as Puck <puck@go2.pl> wrote:

> > Ty naprawde jestes upierdliwy z tymi swoimi teoriami.
> Im więcej kontrowersyjnych tematów się porusza, tym łatwiej
> można dojść do prawdy. Prymek sobie jakoś radzi, tzn odpie-
> ra moje "ataki". Kwestia doświadczenia, inteligencji, czy
> czego tam jeszcze.

ja jestem nerwowy, dlatego czasami nie chce nawet wdawać się w takie
dyskusje.

> > naprawde, masz za wysokie mniemanie o sobie widze.
> Mam dokładnie słuszne mniemanie o sobie. Poparte moją pozycją
>  w grupach społecznych, do których należe.

to raczej powinni ocenić inni, a nie Ty sam?

> > Ty się tylko mądrzysz, ot co. ech.
> Wyrażam swoje zdanie i od razu że się mądrze. A Ty nie 
> potrafisz znaleźć kontrargumentów i napadasz na mnie.

nie napadam, ale denerwuje mnie Twój styl wypowiedzi.

> > a zmieniłes sie i to bardzo, na tle 2-3 lat, od momentu kiedy Cie
> > poznalem. moze to przez to, ze poznalem Cie w realu? stad moze
> > zmienilem zdanie o Tobie?
> Zmieniłem się - jak, z jakich cech na jakie, konkretnie.
> Na tej zasadzie mogę powiedzieć, że masz trzech braci i siostrę. Bo tak!

zmieniło sie na pewno moje mniemanie o Tobie. Bo na początku
wyobrazałem sobie Ciebie za jakiegoś "wielkiego" informatyka,
człowieka i wogóle, za kogoś wyjątkowego. Ale jak sie spotkalismy w
realu, to zmieniłęm zdanie. Jesteś po prostu zwykłym chłopakiem i
tyle, tylko w necie zakładasz taką "maskę".
A co do mojego pierwszego odczucia, to może dlatego miałem o Tobie
takie mniemanie, ponieważ Ty mnie nie znałes i miałes iny stosunek do
mnie?

> [...]
> > a socjologia to inaczej kształtownie człowieka.
> A socjalizacja - tak, kształtowanie człowieka...
> ... do zycia w społeczeństwie, tak. Można dodać
> że dzieli się na dwa etapy, ale to nikogo nie
> interesuje.

włąsnie ;) a mialem o tym ostatnio na WOSie.
-- 

"Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem"
 /Dante Aloghieri/
Re: zdolny:
#32877
Author: Puck
Date: Fri, 19 Sep 2003 14:48
46 lines
3233 bytes
Nawiązując do postu autorstwa Prymek <quadracikNOSPAM@poczta.onet.pl>:

> >[puck sie zmienia(?)]
> >> -----===== cytat ====----
> >> 
> >> Never. ;p Nie klasyfikuję się nigdzie,
> >> bo byłoby to głupie z tego względu, że
> >> już jutro moge być inny.
> >> 
> >> -----==== i po cytacie =====----
> >Wahania spowodowane brakiem wyrobionej opinii na dane tematy.
> >Dzisiaj lubię zielony, jutro czerwony, a w środę niebieski,
> >czy to oznacza, że się zmieniam, czy ze nei mam wyrobionego
> >gustu?
> nie spreyzowałeś w tamcym cytacie....

Uee, to prowadzi do paranoi. :D

> >> ale jaki to ma sens - to wmawianie ludziom czegoś co w ogóle nie ma
> >> oparcia w rzeczywistości? dla samej idei dyskusji? IMHO bez sensu...
> >Dla demagogi i rozpychanai się łokciami. Dla satysfakcji w 
> >pewnych sytuacjach: chcesz obrócić kota ogonem tak, żeby
> >nikt tego nie zauważył. 
> wmówić komuś, że białe jest czarne... ale jaki to ma sens na dłuższą
> metę? no dobra.. pewnie dla Ciebie jakiś ma....

To nie jest cel sam w sobie. Ale jeśli biały wygrywa, a czarny
przegrywa, to można powalczyć, nie? :)

> >> tamten przypadek można też zinterpretować dwuznacznie...
> >> chcesz pogadać, ale druga strona się od razu czegoś czepia - po co z
> >> kimś takim rozmawiać? tracisz zainterezowanie tą osobą i kończysz
> >> rozmowę...
> >Tak przeważnie jest, chociaż słowo "czepia" jest przebarwione.
> czemu? dobrze wiedziałeś o co chodzi - ona chciała tylko
> niezobowiązująco "poklikać" :-)

No ale czy "poklikać" znaczy gadać o niczym? Ja wolę
pogadać np. o genezie słowa "poklikać", czy to oznacza,
że jestem nastawiony ofensywnie?

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Underworld - Cowgirl.mp3                   ::
::   "I czulam w sobie jakąś przeogromną pustkę, którą    ::
`:      wypełnić może jedynie to, co nadejdzie..."        :'
Re: zdolny:
#32901
Author: Puck
Date: Fri, 19 Sep 2003 14:51
32 lines
2629 bytes
Prymek was kind enough to write... I was bored, so I replied:

> >> podejście do przejawów niewiedzy z zakresu komputery,
> >> net itp - kiedyś mało wiedziałeś i było OK
> >a teraz wiem duzo i jest źle? :)
> czytaj niżej - dobrze wiesz o co chodzi - dowaliłeś
> się do zdania wyrwanego z kontextu :-)

Czytam niżej.

> >Kiedyś nie umiałem wyznaczać pochodnej funkcji, teraz
> >umiem (dostałem 5 z kartkówki, więc chyba umiem), czy
> >to znaczy, ze się zmieniam? Tak, z tą wiedzą też się 
> >tak obnoszę jak z wiedzą o necie. Taki jestem 
> no i jasne... cóż... chyba wolałem mniej doświadczonego Pucka

Kh, kh, teraz widzisz sens mojego działania? Satysfakcja. ;)

> >> z momentem jak tą wiedzę zdobyłeś w jako takim stopniu,
> >> wszystkie przejawy niewiedzy są przez Ciebie tępione...
> >> no chyba, że w każdej sferze życia tak postępujesz....
> >Jeśli chodzi o wiedzę? Staram się sprostowywać i zależnie
> >od osoby - czasem zjebać. ;))
> i nie tylko o wiedzę.. często również jeśli chodzi o przekonania...

To chyba robię bardziej kulturalnie. Lubię podyskutować,
 nie tylko w sposób garfieldowy.

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Underworld - Cowgirl.mp3                   ::
:: I'm not as think as you drunk I am.                    ::
Re: zdolny:
#32878
Author: Prymek
Date: Fri, 19 Sep 2003 17:23
38 lines
2775 bytes
Dnia Fri, 19 Sep 2003 16:48:42 +0200, Puck <puck@go2.pl> napisał(a):

>> >Wahania spowodowane brakiem wyrobionej opinii na dane tematy.
>> >Dzisiaj lubię zielony, jutro czerwony, a w środę niebieski,
>> >czy to oznacza, że się zmieniam, czy ze nei mam wyrobionego
>> >gustu?
>> nie spreyzowałeś w tamcym cytacie....
>Uee, to prowadzi do paranoi. :D

life is brutal :-)

>> >Dla demagogi i rozpychanai się łokciami. Dla satysfakcji w 
>> >pewnych sytuacjach: chcesz obrócić kota ogonem tak, żeby
>> >nikt tego nie zauważył. 
>> wmówić komuś, że białe jest czarne... ale jaki to ma sens na dłuższą
>> metę? no dobra.. pewnie dla Ciebie jakiś ma....
>To nie jest cel sam w sobie. Ale jeśli biały wygrywa, a czarny
>przegrywa, to można powalczyć, nie? :)

czyli walczysz, żeby powalczyć... czyli to jednak jest cel sam w sobie
:-)

>> >Tak przeważnie jest, chociaż słowo "czepia" jest przebarwione.
>> czemu? dobrze wiedziałeś o co chodzi - ona chciała tylko
>> niezobowiązująco "poklikać" :-)
>No ale czy "poklikać" znaczy gadać o niczym? Ja wolę
>pogadać np. o genezie słowa "poklikać", czy to oznacza,
>że jestem nastawiony ofensywnie?

dla niej widocznie tak - dziewczę, chce pogadać nie wysilając
specjalnie szarych komórek, zrelaksować się, pośmiać trochę a Ty jej
wyjeżdżasz z filozofią :-)

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: zdolny:
#32902
Author: Prymek
Date: Fri, 19 Sep 2003 17:23
31 lines
2696 bytes
Dnia Fri, 19 Sep 2003 16:51:02 +0200, Puck <puck@go2.pl> napisał(a):

>> >Kiedyś nie umiałem wyznaczać pochodnej funkcji, teraz
>> >umiem (dostałem 5 z kartkówki, więc chyba umiem), czy
>> >to znaczy, ze się zmieniam? Tak, z tą wiedzą też się 
>> >tak obnoszę jak z wiedzą o necie. Taki jestem 
>> no i jasne... cóż... chyba wolałem mniej doświadczonego Pucka
>Kh, kh, teraz widzisz sens mojego działania? Satysfakcja. ;)

sensu nadal może nie - ale widzę wyraźnie cel

>> >> z momentem jak tą wiedzę zdobyłeś w jako takim stopniu,
>> >> wszystkie przejawy niewiedzy są przez Ciebie tępione...
>> >> no chyba, że w każdej sferze życia tak postępujesz....
>> >Jeśli chodzi o wiedzę? Staram się sprostowywać i zależnie
>> >od osoby - czasem zjebać. ;))
>> i nie tylko o wiedzę.. często również jeśli chodzi o przekonania...
>To chyba robię bardziej kulturalnie. Lubię podyskutować,
> nie tylko w sposób garfieldowy.

niby tak [kulturalnie], ale jednak na siłę...
brak tolerancji dla czyichś działań/zachowań - vide zdolny-romantyk
Tobie się coś nie podoba => Ty czegoś nie tolerujesz = to jest złe
pozwól może ludziom zdobywać doświadczenie samemu, a nie mówić co jest
dobre a co złe, bo Ty tak twierdzisz...

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: zdolny:
#32879
Author: Puck
Date: Fri, 19 Sep 2003 18:14
34 lines
2696 bytes
The priest(ess) Prymek? It's a solitary person:

> >> nie spreyzowałeś w tamcym cytacie....
> >Uee, to prowadzi do paranoi. :D
> life is brutal :-)

Brutal - |ly|, but not paranoical.

> >> wmówić komuś, że białe jest czarne... ale jaki to ma sens na dłuższą
> >> metę? no dobra.. pewnie dla Ciebie jakiś ma....
> >To nie jest cel sam w sobie. Ale jeśli biały wygrywa, a czarny
> >przegrywa, to można powalczyć, nie? :)
> czyli walczysz, żeby powalczyć... czyli
> to jednak jest cel sam w sobie :-)

Nie, walczę żyby wygrać (biały wygrywa). 
A na garfieldzie mam practise.

> >> >Tak przeważnie jest, chociaż słowo "czepia" jest przebarwione.
> >> czemu? dobrze wiedziałeś o co chodzi - ona chciała tylko
> >> niezobowiązująco "poklikać" :-)
> >No ale czy "poklikać" znaczy gadać o niczym? Ja wolę
> >pogadać np. o genezie słowa "poklikać", czy to oznacza,
> >że jestem nastawiony ofensywnie?
> dla niej widocznie tak - dziewczę, chce pogadać nie wysilając
> specjalnie szarych komórek, zrelaksować się, pośmiać trochę
> a Ty jej wyjeżdżasz z filozofią :-)

No ale wyjątkowo kulturalnie zakończyliśmy.

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Juno Reactor vs Don Davis -- Mona Lisa     ::
:: A big enough hammer fixes anything.                    ::
Re: zdolny:
#32897
Author: Puck
Date: Fri, 19 Sep 2003 18:20
56 lines
3786 bytes
The priest(ess) zdolny...? It's a solitary person:

> > > Ty naprawde jestes upierdliwy z tymi swoimi teoriami.
> > Im więcej kontrowersyjnych tematów się porusza, tym łatwiej
> > można dojść do prawdy. Prymek sobie jakoś radzi, tzn odpie-
> > ra moje "ataki". Kwestia doświadczenia, inteligencji, czy
> > czego tam jeszcze.
> ja jestem nerwowy, dlatego czasami nie chce
> nawet wdawać się w takie dyskusje.

Nie jestem nerwowy, tylko staram się oddać jak naljepiej
to, co zabiera brak f2f. To że na newsach KRZYCZE, nie
oznacza, że krzyczałbym w normalnej rozmowie. Jednak mi-
mika dużo daje.

> > > naprawde, masz za wysokie mniemanie o sobie widze.
> > Mam dokładnie słuszne mniemanie o sobie. Poparte moją pozycją
> >  w grupach społecznych, do których należe.
> to raczej powinni ocenić inni, a nie Ty sam?

Widzę, kto mnie szanuje, kto uważa za autorytet, a kto nie lubi itd.

> > > Ty się tylko mądrzysz, ot co. ech.
> > Wyrażam swoje zdanie i od razu że się mądrze. A Ty nie 
> > potrafisz znaleźć kontrargumentów i napadasz na mnie.
> nie napadam, ale denerwuje mnie Twój styl wypowiedzi.

Powiedz to spokojnie, tak jak teraz.

> > > a zmieniłes sie i to bardzo, na tle 2-3 lat, od momentu kiedy Cie
> > > poznalem. moze to przez to, ze poznalem Cie w realu? stad moze
> > > zmienilem zdanie o Tobie?
> > Zmieniłem się - jak, z jakich cech na jakie, konkretnie.
> > Na tej zasadzie mogę powiedzieć, że masz trzech braci i siostrę. Bo tak!
> zmieniło sie na pewno moje mniemanie o Tobie. Bo na początku
> wyobrazałem sobie Ciebie za jakiegoś "wielkiego" informatyka,
> człowieka i wogóle, za kogoś wyjątkowego. Ale jak sie spotkalismy w
> realu, to zmieniłęm zdanie. Jesteś po prostu zwykłym chłopakiem i
> tyle, tylko w necie zakładasz taką "maskę".

Tzn w necie jestem informatykiem, a w real normalnym chłopakiem?
btw, myślę, że więcej osób poznałem przez internet (i spotkałem
w irl) i domniemam, że jest to naturalne (ta zmiana wizerunku).
Dla mnie zdolny poznany na necie i w realu to też dwie różne oso-
by i zaznaczałem to niejednokrotnie.

> A co do mojego pierwszego odczucia, to może dlatego miałem
> o Tobie takie mniemanie, ponieważ Ty mnie nie znałes i
> miałes inny stosunek do mnie?

Hmm?

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Leftfield -- Inspection (Check One)        ::
:: A big enough hammer fixes anything.                    ::
Re: zdolny:
#32903
Author: Puck
Date: Fri, 19 Sep 2003 18:26
40 lines
3223 bytes
Albo ja za wolno czytam, albo Prymek za szybko pisze, że:

> >> no i jasne... cóż... chyba wolałem mniej doświadczonego Pucka
> >Kh, kh, teraz widzisz sens mojego działania? Satysfakcja. ;)
> sensu nadal może nie - ale widzę wyraźnie cel

No dobra. :)

> >> >Jeśli chodzi o wiedzę? Staram się sprostowywać i zależnie
> >> >od osoby - czasem zjebać. ;))
> >> i nie tylko o wiedzę.. często również jeśli chodzi o przekonania...
> >To chyba robię bardziej kulturalnie. Lubię podyskutować,
> > nie tylko w sposób garfieldowy.
> niby tak [kulturalnie], ale jednak na siłę...

Jeśli mam własne zdanie, to uważam, że jest ono słusznę i dąze do 
przekonania opozycji. w większości przypadków odrzucam ich teze.

> brak tolerancji dla czyichś działań/zachowań - vide zdolny-romantyk
> Tobie się coś nie podoba => Ty czegoś nie tolerujesz = to jest złe
> pozwól może ludziom zdobywać doświadczenie samemu, a nie mówić co jest
> dobre a co złe, bo Ty tak twierdzisz...

Gubi się to naiwne "bądźmy szczerzy", nie? Tzn jak ma się mało
doświadczenia to powtarza się stereotypy typu: "szczerość jest
ważna". A potem jak próbujesz być szczery (tzn mówisz - to mi 
się nie podoba) to nie wychodzi tak bajkowo (nie: bajeczenie).

Ale wracając do topicu, to jest to tylko moja opinia, to co w
danej chwili myślę. Nie wiem jak bym sięzachował, jeśli chodzi-
łoby o konkretne działania - wolę tego nie określać, żeby po-
tem nie było, że postąpiłem wbrew sobie, czy wbrew swoim zało-
żeniom. Tolerancja nie oznacza, że uważam dane działanie za 
słuszne, ale to, że _nie ingeruję_ (nie przeszkadzam) w tym
działaniu.

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Orb -- Toxygene                            ::
:: Every dog has his day, but the nights belong to cats!  ::
Re: zdolny:
#32880
Author: Prymek
Date: Fri, 19 Sep 2003 21:02
36 lines
2682 bytes
Dnia Fri, 19 Sep 2003 20:14:52 +0200, Puck <puck@go2.pl> napisał(a):

>> >> nie spreyzowałeś w tamcym cytacie....
>> >Uee, to prowadzi do paranoi. :D
>> life is brutal :-)
>Brutal - |ly|, but not paranoical.

brutal :-)
and full of zasadzkas :-P

>> >> wmówić komuś, że białe jest czarne... ale jaki to ma sens na dłuższą
>> >> metę? no dobra.. pewnie dla Ciebie jakiś ma....
>> >To nie jest cel sam w sobie. Ale jeśli biały wygrywa, a czarny
>> >przegrywa, to można powalczyć, nie? :)
>> czyli walczysz, żeby powalczyć... czyli
>> to jednak jest cel sam w sobie :-)
>Nie, walczę żyby wygrać (biały wygrywa). 

nie grałeś nigdy w szachy? :-P

>> >No ale czy "poklikać" znaczy gadać o niczym? Ja wolę
>> >pogadać np. o genezie słowa "poklikać", czy to oznacza,
>> >że jestem nastawiony ofensywnie?
>> dla niej widocznie tak - dziewczę, chce pogadać nie wysilając
>> specjalnie szarych komórek, zrelaksować się, pośmiać trochę
>> a Ty jej wyjeżdżasz z filozofią :-)
>No ale wyjątkowo kulturalnie zakończyliśmy.

no tak - mogła Ci napisać "spie****aj" 
albo w ogóle nic więcej nie napisać :-P

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: zdolny:
#32904
Author: Prymek
Date: Fri, 19 Sep 2003 21:02
47 lines
3740 bytes
Dnia Fri, 19 Sep 2003 20:26:44 +0200, Puck <puck@go2.pl> napisał(a):

>> >> >Jeśli chodzi o wiedzę? Staram się sprostowywać i zależnie
>> >> >od osoby - czasem zjebać. ;))
>> >> i nie tylko o wiedzę.. często również jeśli chodzi o przekonania...
>> >To chyba robię bardziej kulturalnie. Lubię podyskutować,
>> > nie tylko w sposób garfieldowy.
>> niby tak [kulturalnie], ale jednak na siłę...
>Jeśli mam własne zdanie, to uważam, że jest ono słusznę i dąze do 
>przekonania opozycji. w większości przypadków odrzucam ich teze.

właśnie o tym mówię... TY masz rację -> kto uważa inaczej myli się..
-> reszta się nie liczy..

>> brak tolerancji dla czyichś działań/zachowań - vide zdolny-romantyk
>> Tobie się coś nie podoba => Ty czegoś nie tolerujesz = to jest złe
>> pozwól może ludziom zdobywać doświadczenie samemu, a nie mówić co jest
>> dobre a co złe, bo Ty tak twierdzisz...
>Gubi się to naiwne "bądźmy szczerzy", nie? Tzn jak ma się mało
>doświadczenia to powtarza się stereotypy typu: "szczerość jest
>ważna". A potem jak próbujesz być szczery (tzn mówisz - to mi 
>się nie podoba) to nie wychodzi tak bajkowo (nie: bajeczenie).

tu nie chodzi o to, że wyrażasz swoje poglądy, ale o sposób w jaki je
wyrażasz [mam deja vu - już to kiedyś do Ciebie pisałem....]
bo, wyobraź sobie, często nie wyrażasz _swoich_ poglądów, ale _jedyne
słuszne [Twoim zdaniem] poglądy_
rozumiesz w czym rzecz? o co mi w tej chwili chodzi?
nie mówisz _jak Ty uważasz_ tylko _jak jest właściwie_...

>Ale wracając do topicu, to jest to tylko moja opinia, to co w
>danej chwili myślę. Nie wiem jak bym sięzachował, jeśli chodzi-
>łoby o konkretne działania - wolę tego nie określać, żeby po-
>tem nie było, że postąpiłem wbrew sobie, czy wbrew swoim zało-
>żeniom. Tolerancja nie oznacza, że uważam dane działanie za 
>słuszne, ale to, że _nie ingeruję_ (nie przeszkadzam) w tym
>działaniu.

tak tak - właśnie o to mi chodzi jak mówię o _braku_ tolerancji..
chciałbyś żeby Ciebie ktoś na siłę usiłował zmienić, żebyś pasował do
jego światopoglądu? a to właśnie czasami próbujesz zrobić...

-- 
<<</\>>><< Pozdrawiam >< Prymek >< GG#1981 >><<</\>>>
<</\/\>>< quadracik[NO-SPAM]@poczta.onet.pl ><</\/\>>
<<\/\/> "Pocałunki są formą wymiany poglądów. <\/\/>>
<<<\/> Ech, jak ja lubie dyskutować!"(c)Haruka <\/>>>
Re: zdolny:
#32905
Author: zdolny...
Date: Fri, 19 Sep 2003 22:37
10 lines
1634 bytes
User known as Prymek <quadracikNOSPAM@poczta.onet.pl> wrote:

> właśnie o tym mówię... TY masz rację -> kto uważa inaczej myli się..
> -> reszta się nie liczy..

racja.
-- 

"Wszystko, więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili
 i wy im czyńcie!" /Ewangelia wg św. Mateusza 7, 12/
Re: zdolny:
#32881
Author: Puck
Date: Sat, 20 Sep 2003 09:34
23 lines
2298 bytes
Nawiązując do postu autorstwa Prymek <quadracikNOSPAM@poczta.onet.pl>:

> >> czyli walczysz, żeby powalczyć... czyli
> >> to jednak jest cel sam w sobie :-)
> >Nie, walczę żyby wygrać (biały wygrywa). 
> nie grałeś nigdy w szachy? :-P

Oj, dawno to było.

> >> dla niej widocznie tak - dziewczę, chce pogadać nie wysilając
> >> specjalnie szarych komórek, zrelaksować się, pośmiać trochę
> >> a Ty jej wyjeżdżasz z filozofią :-)
> >No ale wyjątkowo kulturalnie zakończyliśmy.
> no tak - mogła Ci napisać "spie****aj" 
> albo w ogóle nic więcej nie napisać :-P

Na przykład.

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Deftones -- Lucky You                      ::
:: "Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestajemy ::
`:      w to wierzyć." -- Philip K. Dick                  :'
Re: zdolny:
#32906
Author: Puck
Date: Sat, 20 Sep 2003 09:44
55 lines
4042 bytes
Readin' this scroll and airfor speakin' his name near a Arcane
Circle of Binding will surely summon Prymek there:

> >Jeśli mam własne zdanie, to uważam, że jest ono słusznę i dąze do 
> >przekonania opozycji. w większości przypadków odrzucam ich teze.
> właśnie o tym mówię... TY masz rację -> kto uważa
> inaczej myli się.. -> reszta się nie liczy..

To mnie stawia w lepszej pozycji. ;) Kurde, nie mówię, że tak
jest zawsze, to zależy od sytuacji. Czasami wręcz jestem pe-
wien, że nie mam racji, ale rozgrzebuję sprawę, żeby znaleźć
wszelkie niedomówienia itd.

> >Gubi się to naiwne "bądźmy szczerzy", nie? Tzn jak ma się mało
> >doświadczenia to powtarza się stereotypy typu: "szczerość jest
> >ważna". A potem jak próbujesz być szczery (tzn mówisz - to mi 
> >się nie podoba) to nie wychodzi tak bajkowo (nie: bajeczenie).
> tu nie chodzi o to, że wyrażasz swoje poglądy, ale o sposób w jaki
> je wyrażasz [mam deja vu - już to kiedyś do Ciebie pisałem....]

Oglądałeś Resident Evil?

> bo, wyobraź sobie, często nie wyrażasz _swoich_ poglądów,
> ale _jedyne słuszne [Twoim zdaniem] poglądy_

Jedynie słuszny to jest OE. ;)

> rozumiesz w czym rzecz? o co mi w tej chwili chodzi?
> nie mówisz _jak Ty uważasz_ tylko _jak jest właściwie_...

Ok, rozumiem. Ale to jest nadal nie ta warstwa. Nie mam
władzy i nie mogę nikomu nakazać niczego. Rozumiem, o
co Ci chodzi, ale nawet jeśli tak mówię, to Ty wiesz, 
że nie powinieneś tego brać do siebie, etc. Kwestia tego
jak kto mnie odbiera.

> >Ale wracając do topicu, to jest to tylko moja opinia, to co w
> >danej chwili myślę. Nie wiem jak bym się zachował, jeśli chodzi-
> >łoby o konkretne działania - wolę tego nie określać, żeby po-
> >tem nie było, że postąpiłem wbrew sobie, czy wbrew swoim zało-
> >żeniom. Tolerancja nie oznacza, że uważam dane działanie za 
> >słuszne, ale to, że _nie ingeruję_ (nie przeszkadzam) w tym
> >działaniu.
> tak tak - właśnie o to mi chodzi jak mówię o _braku_ tolerancji..
> chciałbyś żeby Ciebie ktoś na siłę usiłował zmienić, żebyś pasował
> do jego światopoglądu? a to właśnie czasami próbujesz zrobić...

Wrażam swoją określoną pozycję. Ostro i zdecydowanie. Nie lubię
ludzi z trójką rodzeństwa - zabij siostrę to Cię polubię, tak,
ale daję wolną rękę. ;)

-- 
.: Puck  gg#937829  phn# +48505113296  mailto:puck@go2.pl :.
::  przygrywa: Carl Cox -- Phoebus Apollo                 ::
:: Why doesn't DOS ever say: Excellent command & filename ::
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads