Thread View: alt.pl.garfield
6 messages
6 total messages
Started by Gucuś
Tue, 04 Mar 2003 17:07
Ktoś mi to podrzucił - dobre ...
Author: Gucuś
Date: Tue, 04 Mar 2003 17:07
Date: Tue, 04 Mar 2003 17:07
61 lines
4229 bytes
4229 bytes
DZIENNIK SZEFA RADY NADZORCZEJ Poniedziałek: Muszę zmienić sekretarkę. Skończyła 19 lat. Za stara. Wtorek: Dzisiaj zaczyna się szkolenie w Kapsztadzie. Samolot do RPA nie chciał czekać na mnie 4 godziny. Poleciałem do RPA z dachu mego biurowca śmigłowcem. Środa: Podróż trochę się przeciąga. Międzylądowanie w Paryżu. Faktycznie, to nie kasztany są najlepsze na placu Pigalle. Czwartek: Tankowanie w Kairze. Śmigłowiec wypił 1000 litrów. Ja tylko 7. Naród nieużyty. Kazałem by przynieśli do mnie piramidy. Nie chcieli. Podobno są bardzo duże. A na zdjęciach mają tylko kilka centymetrów. Piątek: Spotkałem kumpli w Kapsztadzie. Szkolenie jest OK. Tankuję już od poniedziałku. Sobota: Kumpel z RPA ma urodziny. Jest prezesem kopalni diamentów. Dałem mu w prezencie helikopter. Nie będę ciągnął złomu z powrotem ze sobą. Niedziela: Niestety szkolenie się kończy. A zapowiadało się fantastycznie. Poniedziałek: Prezes od diamentów obiecał mi w rewanżu sekretarkę. Podobno jest ciemna. Co tam, wszystkie sekretarki są ciemne. Dorzucił kilo diamentów. Fajny kumpel. Wtorek: Powrót do kraju. Tym razem rejsowym samolotem, niestety. Żadnego międzylądowania. Środa: Rozpakowałem sekretarkę. Okazało się, że jest ciemna dosłownie. Zmieniłem wyposażenie biura. Wszystkie meble czarne. Czwartek: Okazało się, że kolorystycznie jest wszystko w porządku, ale sekretarka zna tylko angielski i bantu. Zatrudniłem tłumacza. Wszystko pójdzie w koszty. Piątek: Dzisiaj moje urodziny. Dostałem od Zarządu nowy helikopter. Ten poprzedni miał już rok. Sekretarka się stara, ale mówi, że paznokcie jej przeszkadzają w pisaniu. Sobota: Próbny lot nad Warszawą. Kazałem obniżyć Pałac Kultury. Za bardzo przeszkadza w lataniu. Niedziela: Jak to dobrze, że dziś niedziela. Trochę wytchnienia po tygodniu kieratu. A może wziąć urlop? Poniedziałek: Posiedzenie Zarządu. Skandal. Chcą mi obniżyć pensję o 10% - wychodzi, że o 10 tysięcy. Jak ja zwiążę koniec z końcem? Nawet na paliwo do BMW nie starczy. Wtorek: Zmieniłem Zarząd. Ten poprzedni był już stary. Miał już rok. Środa: Delegacja załogi. Jak ja tego nie lubię. Marudzili, że od pół roku nie dostają pensji. Jakby nie wiedzieli, że ledwo wiążę koniec z końcem. Czwartek: Delegacja z Chin. Gadają trochę niezrozumiale. Ale najważniejsze, że dali mi w prezencie nową sekretarkę. Ta czarna już się trochę zużyła. Skąd ja wezmę żółte meble? Piątek: Trochę kłopotów z Chinką. Okazało się, że zna tylko chiński. No i trochę japońskiego. Skąd ja wezmę tłumacza? Nadal brak koncepcji w sprawie mebli. Chyba po prostu zmienię marmury w budynku na jaśniejsze. Pójdzie w koszty. Sobota: Praca prezesa nigdy się nie kończy. Zrobiłem uroczysty bankiet z nowym Zarządem. Zamówiłem TIR trunków. Starczyło. Pójdzie w koszty. A złośliwi śpiewają: "Niech żyją nam prezesi przez szereg długich lat. Gdy prezesi piją, w gorzelni wódki brak". Owszem z pierwszą częścią się całkowicie zgadzam. Ale druga? -Oczerniają na każdym kroku. Niedziela: Dziś tylko trzy słowa. Kac, kac, kac. Ciąg dalszy życie dopisze, -- Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna (c) Baza Ludzi z Mgły
Odp: Ktoś mi to podrzucił - dobre ...
Author: Indi
Date: Wed, 05 Mar 2003 11:46
Date: Wed, 05 Mar 2003 11:46
22 lines
2014 bytes
2014 bytes
Użytkownik Gucuś <gucus@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:j9n96vcshh7bptlii37i3ab7sqq5366qei@4ax.com... <ciach> > trochę zużyła. Skąd ja wezmę żółte meble? > Piątek: Trochę kłopotów z Chinką. Okazało się, że zna tylko chiński. > No i trochę japońskiego. Skąd ja wezmę tłumacza? Nadal brak koncepcji > w sprawie mebli. Chyba po prostu zmienię marmury w budynku na > jaśniejsze. Pójdzie w koszty. > Sobota: Praca prezesa nigdy się nie kończy. Zrobiłem uroczysty bankiet > z nowym Zarządem. Zamówiłem TIR trunków. Starczyło. Pójdzie w koszty. > A złośliwi śpiewają: "Niech żyją nam prezesi przez szereg długich lat. > Gdy prezesi piją, w gorzelni wódki brak". Owszem z pierwszą częścią > się całkowicie zgadzam. Ale druga? -Oczerniają na każdym kroku. > Niedziela: Dziś tylko trzy słowa. Kac, kac, kac. > > Ciąg dalszy życie dopisze, I już widać, że nie byłeś jeszcze na mojej stronie =] //humorek3.w.interia.pl , patrz "Dziennik szefa" Indi
Re: Odp: Kto¶ mi to podrzucił - dobre ...
Author: Gucuś
Date: Wed, 05 Mar 2003 21:33
Date: Wed, 05 Mar 2003 21:33
14 lines
1472 bytes
1472 bytes
Osoba znana jako : "Indi" <indi2@o2.pl12345> odwarzyła się napisać coś takiego : >> Ciąg dalszy życie dopisze, > >I już widać, że nie byłeś jeszcze na mojej stronie =] >//humorek3.w.interia.pl , patrz "Dziennik szefa" A wszyscy muszą tam być ??? Ta podziękowania dla autorów tekstów fajna sprawa ale powinieneś autorów powpisywać pod tekstami ;-))) -- Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna (c) Baza Ludzi z Mgły
Re: Odp: Kto? mi to podrzucił - dobre ...
Author: Gucuś
Date: Wed, 05 Mar 2003 21:37
Date: Wed, 05 Mar 2003 21:37
11 lines
1309 bytes
1309 bytes
Osoba znana jako : "Indi" <indi2@o2.pl12345> odwarzyła się napisać coś takiego : >I już widać, że nie byłeś jeszcze na mojej stronie =] >//humorek3.w.interia.pl , patrz "Dziennik szefa" A tak przy okazji to zaktualizuj tego zip-a humor -- Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówna (c) Baza Ludzi z Mgły
Odp: Odp: Kto? mi to podrzucił - dobre ...
Author: Indi
Date: Thu, 06 Mar 2003 19:17
Date: Thu, 06 Mar 2003 19:17
18 lines
1647 bytes
1647 bytes
Użytkownik Gucuś <gucus@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:f6rc6vkr5t68ha1rjnpveqd1u7mgsdn9vf@4ax.com... > Osoba znana jako : "Indi" <indi2@o2.pl12345> odwarzyła się napisać coś > takiego : > > >> Ciąg dalszy życie dopisze, > > > >I już widać, że nie byłeś jeszcze na mojej stronie =] > >//humorek3.w.interia.pl , patrz "Dziennik szefa" > > A wszyscy muszą tam być ??? > Ta podziękowania dla autorów tekstów fajna sprawa ale powinieneś > autorów powpisywać pod tekstami ;-))) Ale ja to też gromadzę z różnych miejsc i nie zawsze jest to podpisane. Indi
Odp: Odp: Kto? mi to podrzucił - dobre ...
Author: Indi
Date: Thu, 06 Mar 2003 19:17
Date: Thu, 06 Mar 2003 19:17
16 lines
1534 bytes
1534 bytes
Użytkownik Gucuś <gucus@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:4frc6v43sdutt0djqrvobe5nc2s71cmlpb@4ax.com... > Osoba znana jako : "Indi" <indi2@o2.pl12345> odwarzyła się napisać coś > takiego : > > > >I już widać, że nie byłeś jeszcze na mojej stronie =] > >//humorek3.w.interia.pl , patrz "Dziennik szefa" > > A tak przy okazji to zaktualizuj tego zip-a humor Tego nie aktualizuję, tak często, jak samą stronę, to tak raz na miesiąc mi się zdarza. Indi
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads