🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.trzypion
70 messages
70 total messages Page 1 of 2 Started by wildcat17 Sun, 08 Feb 2004 08:27
Page 1 of 2 • 70 total messages
Pobudka!
#9766
Author: wildcat17
Date: Sun, 08 Feb 2004 08:27
32 lines
2101 bytes
No jak tam Wesoła Kompanio Robin Hoo...tfu...Czerwonego Kapturka?
Żywi? W jednym kawałku? Meldwać mi się tutaj...
Kolejno odlicz! ;D

Jak imieniny Romka i samopoczucie?
Bo że główki pewnie bolą to ja się domyślam..;>>
A mi chyba ręka odpadnie..;(

A miło nam poinformować że bezapelacyjnym liderem w grupowym turnieju 
okazał się Sosen Junior który 12 kg kulą wklepał nam niemiłosiernie, 
jednocześnie zachowując stoicki spokój i pełne pobłażanie dla naszych 
wyczynów...;)

Rzutów była niezliczona ilość* w tym dwa w niewłaściwym kierunku - jeden 
do tyłu w wykonaniu Sosena (przy mojej pomocy...;>), jeden mój, w bok - 
na własną prośbę, i tym sposobem jest idealny remis w gronie "Wielkiej 
Trójki"...;D Trzeba będzie coś nowego wykombinować bo jeden argument do 
wzajemnego dokuczania sobie zabiliśmy własnymi rękami...;D


P.S. Iska - tak..to też _nie_ był serwer...;)

P.P.S. Sosen- jakim cudem o takiej godzinie i po takim wieczorze byłeś w 
stanie z takim tekstem na pręgu wyskoczyć? No wiesz facet że Ty mnie 
coraz bardziej zadziwiasz...;)

P.P.P.S. Spawny - jeśli podgladasz - nstępnym razem jesteś ze mną w 
drużynie jeśli zrobimy zawody...Zabijemy ich śmiechem...;D

*W tym dwa butem...;D
-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9767
Author: Wojciech Sosiński
Date: Sun, 08 Feb 2004 12:36
54 lines
2951 bytes
On Sun, 08 Feb 2004 09:27:22 +0100, wildcat17 wrote:

> No jak tam Wesoła Kompanio Robin Hoo...tfu...Czerwonego Kapturka?
> Żywi? W jednym kawałku? Meldwać mi się tutaj...
> Kolejno odlicz! ;D

ehhh.... ;>

> Jak imieniny Romka i samopoczucie?
> Bo że główki pewnie bolą to ja się domyślam..;>>
> A mi chyba ręka odpadnie..;(

do Romka wpadlem na chwile, i wrocilem do domu, spawny z brtem wrocili
pozniej...
 
> A miło nam poinformować że bezapelacyjnym liderem w grupowym turnieju 
> okazał się Sosen Junior który 12 kg kulą wklepał nam niemiłosiernie, 
> jednocześnie zachowując stoicki spokój i pełne pobłażanie dla naszych 
> wyczynów...;)

no.. jezeli mielibysmy zrobic zawody Soseny kontra reszta swiata ;)
to dostalibyscie taki lomot ze lojezu....
 
> Rzutów była niezliczona ilość* w tym dwa w niewłaściwym kierunku - jeden 
> do tyłu w wykonaniu Sosena (przy mojej pomocy...;>), 

bo mi sie pozjaczkowalo, zapomnialem ze to ty w Przemka mialas rzucac ;)

> jeden mój, w bok - 
> na własną prośbę, i tym sposobem jest idealny remis w gronie "Wielkiej 
> Trójki"...;D Trzeba będzie coś nowego wykombinować bo jeden argument do 
> wzajemnego dokuczania sobie zabiliśmy własnymi rękami...;D

ale przyznasz ze numer z butem byl powalajacy :>

> P.S. Iska - tak..to też _nie_ był serwer...;)

ale wszystko i tak stoi tam na windowsie... daltego tor sie wieszal co
chwile, a i komputer jakies cyrki wyczynial.
 
> P.P.S. Sosen- jakim cudem o takiej godzinie i po takim wieczorze byłeś w 
> stanie z takim tekstem na pręgu wyskoczyć? No wiesz facet że Ty mnie 
> coraz bardziej zadziwiasz...;)

ja poszedlam spac o 5-6 rano :>

> P.P.P.S. Spawny - jeśli podgladasz - nstępnym razem jesteś ze mną w 
> drużynie jeśli zrobimy zawody...Zabijemy ich śmiechem...;D
> *W tym dwa butem...;D

spawny jest dentka.. lezy i dogorywa... zrobilem jajaecznice na sniadanie
- ekipa zjadla (poza kims,kto prowadzi glodowke) i zalegla...

sosen
Re: Pobudka!
#9768
Author: wildcat17
Date: Sun, 08 Feb 2004 12:51
68 lines
2898 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał:

> On Sun, 08 Feb 2004 09:27:22 +0100, wildcat17 wrote:


>>A miło nam poinformować że bezapelacyjnym liderem w grupowym turnieju 
>>okazał się Sosen Junior który 12 kg kulą wklepał nam niemiłosiernie, 
>>jednocześnie zachowując stoicki spokój i pełne pobłażanie dla naszych 
>>wyczynów...;)
> 
> 
> no.. jezeli mielibysmy zrobic zawody Soseny kontra reszta swiata ;)
> to dostalibyscie taki lomot ze lojezu....


Butami chyba..;>>


>>Rzutów była niezliczona ilość* w tym dwa w niewłaściwym kierunku - jeden 
>>do tyłu w wykonaniu Sosena (przy mojej pomocy...;>), 
> 
> 
> bo mi sie pozjaczkowalo, zapomnialem ze to ty w Przemka mialas rzucac ;)


Pozajączkowało?!
Kobiet się zwyczajnie boisz i tyle! ;D


>>jeden mój, w bok - 
>>na własną prośbę, i tym sposobem jest idealny remis w gronie "Wielkiej 
>>Trójki"...;D Trzeba będzie coś nowego wykombinować bo jeden argument do 
>>wzajemnego dokuczania sobie zabiliśmy własnymi rękami...;D
> 
> 
> ale przyznasz ze numer z butem byl powalajacy :>

Był, był...
Stres lękowy mam do tej pory...;)


>>P.S. Iska - tak..to też _nie_ był serwer...;)
> 
> 
> ale wszystko i tak stoi tam na windowsie... daltego tor sie wieszal co
> chwile, a i komputer jakies cyrki wyczynial.


No toż Ci Ryk mówił zebyś Linuksa zainstalował!
Taki przedsiębiorczy a nie zadziałał! ;D



>>P.P.P.S. Spawny - jeśli podgladasz - nstępnym razem jesteś ze mną w 
>>drużynie jeśli zrobimy zawody...Zabijemy ich śmiechem...;D
>>*W tym dwa butem...;D
> 
> 
> spawny jest dentka.. lezy i dogorywa... zrobilem jajaecznice na sniadanie
> - ekipa zjadla (poza kims,kto prowadzi glodowke) i zalegla...

Hehehehe...
Zawodnicy...;>
Ja tam już obiadek domowy ugotowałam, posprzątałam teraz pewnie jakieś 
ciasto na podwieczorek by się zdało...;)

-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9769
Author: Kitiara
Date: Sun, 08 Feb 2004 15:46
18 lines
1612 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-08 13:51:

>> spawny jest dentka.. lezy i dogorywa... zrobilem jajaecznice na 
>> sniadanie
>> - ekipa zjadla (poza kims,kto prowadzi glodowke) i zalegla...
>
> Hehehehe...
> Zawodnicy...;>
> Ja tam już obiadek domowy ugotowałam, posprzątałam teraz pewnie jakieś 
> ciasto na podwieczorek by się zdało...;)


Hehe... Zawodniczka... Przyznaj sie lepiej, o ktorej do domu dotarlas. 
Bo ja z Przemkiem to gdzies w okolicach 3 w nocy....
A teraz jakis kurzy trup lezy w kuchni i macha do mnie nogami co by go 
do piekarnika wrzucic...

Kiti
Re: Pobudka!
#9770
Author: wildcat17
Date: Sun, 08 Feb 2004 17:08
34 lines
1871 bytes
Użytkownik Kitiara napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-08 13:51:
> 
>>> spawny jest dentka.. lezy i dogorywa... zrobilem jajaecznice na 
>>> sniadanie
>>> - ekipa zjadla (poza kims,kto prowadzi glodowke) i zalegla...
>>
>>
>> Hehehehe...
>> Zawodnicy...;>
>> Ja tam już obiadek domowy ugotowałam, posprzątałam teraz pewnie jakieś 
>> ciasto na podwieczorek by się zdało...;)
> 
> 
> 
> Hehe... Zawodniczka... Przyznaj sie lepiej, o ktorej do domu dotarlas. 


22.30 albo coś w pobliżu...


> Bo ja z Przemkiem to gdzies w okolicach 3 w nocy....


Tak wiem...
Sosen już dwa razy doniósł...;D


> A teraz jakis kurzy trup lezy w kuchni i macha do mnie nogami co by go 
> do piekarnika wrzucic...

Jak macha to ja proponuję go jednak jeszcze dobić...;)
-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9771
Author: Kitiara
Date: Sun, 08 Feb 2004 18:54
27 lines
1821 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-08 18:08:

>> Hehe... Zawodniczka... Przyznaj sie lepiej, o ktorej do domu dotarlas. 
>
> 22.30 albo coś w pobliżu...


Czyli ok 5 godzin wczesniej. Nie mam wiecej pytan prosze wysokiego sadu :P

>> Bo ja z Przemkiem to gdzies w okolicach 3 w nocy....
>
> Tak wiem...
> Sosen już dwa razy doniósł...;D


Juz sie nawet nie przyczepie do tego, ze wredny konfident z niego, ale 
czemu az dwa razy? Bal sie, ze od piewszego kopa nie zrozumiesz? :D

>> A teraz jakis kurzy trup lezy w kuchni i macha do mnie nogami co by 
>> go do piekarnika wrzucic...
>
> Jak macha to ja proponuję go jednak jeszcze dobić...;)


A tam, to pewnie znowu jakas prowokacja w wykonaniu kotow :)

Kiti
Re: Pobudka!
#9772
Author: wildcat17
Date: Sun, 08 Feb 2004 19:57
52 lines
2486 bytes
Użytkownik Kitiara napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-08 18:08:
> 
>>> Hehe... Zawodniczka... Przyznaj sie lepiej, o ktorej do domu dotarlas. 
>>
>>
>> 22.30 albo coś w pobliżu...
> 
> 
> 
> Czyli ok 5 godzin wczesniej. Nie mam wiecej pytan prosze wysokiego sadu :P


O której wstałaś?
Bo ja o 6.00.
I zdążyłam jeszcze przejść pół dzielnicy po zakupy, przynieść z 15 kg 
produktów spożywczych do domu, zrobić mężowi śniadanie, przygotować 
podstawy obiadu, pozmywać, pojechać na uczelnię przez pół miasta, 
spędzić tam parę godzin i iść na imprezę...
Może jednak jeszcze jakieś pytanko? ;D



>>> Bo ja z Przemkiem to gdzies w okolicach 3 w nocy....
>>
>>
>> Tak wiem...
>> Sosen już dwa razy doniósł...;D
> 
> 
> 
> Juz sie nawet nie przyczepie do tego, ze wredny konfident z niego, ale 
> czemu az dwa razy? Bal sie, ze od piewszego kopa nie zrozumiesz? :D


Bo za pierwszym razem zadzwoniłam ja a za drugim on i chyba nam się ciut 
rozmowa zapętliła...;D


>>> A teraz jakis kurzy trup lezy w kuchni i macha do mnie nogami co by 
>>> go do piekarnika wrzucic...
>>
>>
>> Jak macha to ja proponuję go jednak jeszcze dobić...;)
> 
> 
> 
> A tam, to pewnie znowu jakas prowokacja w wykonaniu kotow :)

Dobry kurczak to martwy kurczak! ;D
-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9773
Author: Kitiara
Date: Sun, 08 Feb 2004 20:29
46 lines
2180 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-08 20:57:

> O której wstałaś?
> Bo ja o 6.00.


O 8!!! :(((
Glupi koledzy, pracujacy w glupich godzinach, zrywajacy z lozka ludzi o 
morderczych porach...
Ale fakt faktem, pozniej padlam znow do lozeczka. PO prostu nie jestem w 
stanie oprzec sie meskiemu cialu lezacemu samotnie :D

> I zdążyłam jeszcze przejść pół dzielnicy po zakupy, 

O nie. Z bolacym zadkiem spacerom mowimy stanowczo nie.

> przynieść z 15 kg produktów spożywczych do domu,


Do noszenia ciezarow uzywam mezczyzny...

> zrobić mężowi śniadanie,


Dostal.

> przygotować podstawy obiadu, pozmywać, 


Tez zrobione.

> pojechać na uczelnię przez pół miasta, spędzić tam parę godzin i iść 
> na imprezę...
> Może jednak jeszcze jakieś pytanko? ;D


Gdzie ta impreza? :)

>> A tam, to pewnie znowu jakas prowokacja w wykonaniu kotow :)
>
> Dobry kurczak to martwy kurczak! ;D


Dobry kurczak, to upieczony kurczak! Z ziemniaczkami :)

Kiti
Re: Pobudka!
#9774
Author: wildcat17
Date: Sun, 08 Feb 2004 21:13
88 lines
3021 bytes
Użytkownik Kitiara napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-08 20:57:
> 
>> O której wstałaś?
>> Bo ja o 6.00.
> 
> 
> 
> O 8!!! :(((
> Glupi koledzy, pracujacy w glupich godzinach, zrywajacy z lozka ludzi o 
> morderczych porach...
> Ale fakt faktem, pozniej padlam znow do lozeczka. PO prostu nie jestem w 
> stanie oprzec sie meskiemu cialu lezacemu samotnie :D

No, no, nooo...
Jak to zabrzmiało!
Oczami duszy zobaczyłam Cię przytulającą się do tych wszystkich leżących 
samotnie na trawniczkach, ławkach, schodkach latem...;D



>> I zdążyłam jeszcze przejść pół dzielnicy po zakupy, 
> 
> 
> O nie. Z bolacym zadkiem spacerom mowimy stanowczo nie.


Mówimy tak żeby rozruszać...
W wypadku przeciwnym witaj bólu na tydzień...


>> przynieść z 15 kg produktów spożywczych do domu,
> 
> 
> 
> Do noszenia ciezarow uzywam mezczyzny...

Ja też...
Nawet z samochodem...
Co nie znaczy że nie istnieją rzeczy które wolę sama kupić..
A tak poza tym to ja jestem klasyczna Matka-Polka co to upierze, 
ugotuje, sprzątnie a pan ma tylko kran naprawić...;/


>> zrobić mężowi śniadanie,
> 
> 
> 
> Dostal.


No dobra...jest remis...


>> przygotować podstawy obiadu, pozmywać, 
> 
> 
> 
> Tez zrobione.


1:1

>> pojechać na uczelnię przez pół miasta, spędzić tam parę godzin i iść 
>> na imprezę...
>> Może jednak jeszcze jakieś pytanko? ;D
> 
> 
> 
> Gdzie ta impreza? :)


Trzeba było nie spać przez dwie godziny...;D


>>> A tam, to pewnie znowu jakas prowokacja w wykonaniu kotow :)
>>
>>
>> Dobry kurczak to martwy kurczak! ;D
> 
> 
> 
> Dobry kurczak, to upieczony kurczak! Z ziemniaczkami :)

Z marcheweczką..;)
Ziemniaczki be...
-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9775
Author: Kitiara
Date: Mon, 09 Feb 2004 01:02
50 lines
2480 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-08 22:13:

> No, no, nooo...
> Jak to zabrzmiało!
> Oczami duszy zobaczyłam Cię przytulającą się do tych wszystkich 
> leżących samotnie na trawniczkach, ławkach, schodkach latem...;D


Huhu.. Trzeba wspolczuc bliznim :)

>> O nie. Z bolacym zadkiem spacerom mowimy stanowczo nie.
>
> Mówimy tak żeby rozruszać...
> W wypadku przeciwnym witaj bólu na tydzień...


Sa inne sposoby. Goraca kapiel na przyklad.

>> Do noszenia ciezarow uzywam mezczyzny...
>
> Ja też...
> Nawet z samochodem...
> Co nie znaczy że nie istnieją rzeczy które wolę sama kupić..


No totez ja kupuje, mezczyzna nosi...

> A tak poza tym to ja jestem klasyczna Matka-Polka co to upierze, 
> ugotuje, sprzątnie a pan ma tylko kran naprawić...;/


Uuuu.. Na traktory z nia :)

>> Gdzie ta impreza? :)
>
> Trzeba było nie spać przez dwie godziny...;D


Tak szybko sie skonczyla? Iii.. to cienka impreza :D

>> Dobry kurczak, to upieczony kurczak! Z ziemniaczkami :)
>
> Z marcheweczką..;)
> Ziemniaczki be...


Hehehe... Daj no kiedys eksperymentalnie duszona marcheweczke 
Przemkowi... Tylko uprzedz mnie wczesniej, przygotuje aparat :D

Kiti
Re: Pobudka!
#9776
Author: wildcat17
Date: Mon, 09 Feb 2004 10:36
78 lines
2763 bytes
Użytkownik Kitiara napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-08 22:13:
> 
>> No, no, nooo...
>> Jak to zabrzmiało!
>> Oczami duszy zobaczyłam Cię przytulającą się do tych wszystkich 
>> leżących samotnie na trawniczkach, ławkach, schodkach latem...;D
> 
> 
> 
> Huhu.. Trzeba wspolczuc bliznim :)


Ale żeby aż tak?! ;)



>>> O nie. Z bolacym zadkiem spacerom mowimy stanowczo nie.
>>
>>
>> Mówimy tak żeby rozruszać...
>> W wypadku przeciwnym witaj bólu na tydzień...
> 
> 
> 
> Sa inne sposoby. Goraca kapiel na przyklad.


To zalezy na co.
Wszelkie przećwiczone mięśnie po gorącej kąpieli mnie bolą dwa razy 
bardziej..;)



>> A tak poza tym to ja jestem klasyczna Matka-Polka co to upierze, 
>> ugotuje, sprzątnie a pan ma tylko kran naprawić...;/
> 
> 
> 
> Uuuu.. Na traktory z nia :)


Niee...
Od wożenia to właśnie są mężczyźni..;)



>>> Gdzie ta impreza? :)
>>
>>
>> Trzeba było nie spać przez dwie godziny...;D
> 
> 
> 
> Tak szybko sie skonczyla? Iii.. to cienka impreza :D


Krótko ale intensywnie...;)


>>> Dobry kurczak, to upieczony kurczak! Z ziemniaczkami :)
>>
>>
>> Z marcheweczką..;)
>> Ziemniaczki be...
> 
> 
> 
> Hehehe... Daj no kiedys eksperymentalnie duszona marcheweczke 
> Przemkowi... Tylko uprzedz mnie wczesniej, przygotuje aparat :D


Nie kuś...;>>
A co? Dobra marcheweczka z groszkiem albo ta mała z wody nie pasuje?
Nie wierzę...;)

-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9777
Author: Kitiara
Date: Mon, 09 Feb 2004 10:58
24 lines
2066 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-09 11:36:

>> Huhu.. Trzeba wspolczuc bliznim :)
>
> Ale żeby aż tak?! ;)


Dobre serce to podstawa :)

>> Hehehe... Daj no kiedys eksperymentalnie duszona marcheweczke 
>> Przemkowi... Tylko uprzedz mnie wczesniej, przygotuje aparat :D
>
> Nie kuś...;>>
> A co? Dobra marcheweczka z groszkiem albo ta mała z wody nie pasuje?
> Nie wierzę...;)


Z nim jak z dzieckiem... Marcheweczka bee... No, chyba ze surowa - w 
kazdej innej postaci odpada. On ja nawet z lasagne wydlubywal!!!
Fasola bee... Pod kazda postacia. Nawet miesko z kosteczkami mu nie 
pasuje, bo to przeciez sie tak nameczyc trzeba... Widzialas moze kiedys 
co on robi z kurczakiem pieczonym? :D

Kiti
Re: Pobudka!
#9779
Author: Kitiara
Date: Mon, 09 Feb 2004 11:52
33 lines
2375 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-09 14:11:

>> Dobre serce to podstawa :)
>
> No...
> A najlepiej z kluseczkami..;)


Duszone... Mniam :)

>> Z nim jak z dzieckiem... Marcheweczka bee... No, chyba ze surowa - w 
>> kazdej innej postaci odpada. On ja nawet z lasagne wydlubywal!!!
>
> Zaraz, moment!
> A te maleństwa ze stekiem to wyjadł do czysta!
> To jakie be?!


Bo to sie wg niego pod marcheweczke nie zalicza... Male i na parze, 
mozna polknac w calosci i smaku sie zbytnio nie czuje. Sprobuj nakarmic 
go marcheweczka z rosolu np...  Albo duszona z groszkiem...

> On? Mięskiem pogardzi bo z kosteczkami?!
> Nie. W to ja już na trzeźwo nie uwierzę...
> Po pijaku tez pewnie chyba nie...;D


Nie.. Nie pogardzi...  Najpierw kazal mi te kosteczki wydlubywac. 
Wszystkie. Teraz juz wydlubuje sam. Tak wiec posilek rozpoczyna od 
pracowitego rozmemlania porcji po calym talerzu i usunieciu wszystkiego, 
czego pogryzc sie nie da. 

Kiti
Re: Pobudka!
#9781
Author: Kitiara
Date: Mon, 09 Feb 2004 12:26
8 lines
1634 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-09 14:56:

> Ja mu chyba kiedyś żeberka zrobię, jak mamę kocham..;>


Z zreberek kostki latwo wychodza :)

Kiti
Re: Pobudka!
#9778
Author: wildcat17
Date: Mon, 09 Feb 2004 13:11
50 lines
2474 bytes
Użytkownik Kitiara napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-09 11:36:
> 
>>> Huhu.. Trzeba wspolczuc bliznim :)
>>
>>
>> Ale żeby aż tak?! ;)
> 
> 
> 
> Dobre serce to podstawa :)

No...
A najlepiej z kluseczkami..;)


>>> Hehehe... Daj no kiedys eksperymentalnie duszona marcheweczke 
>>> Przemkowi... Tylko uprzedz mnie wczesniej, przygotuje aparat :D
>>
>>
>> Nie kuś...;>>
>> A co? Dobra marcheweczka z groszkiem albo ta mała z wody nie pasuje?
>> Nie wierzę...;)
> 
> 
> 
> Z nim jak z dzieckiem... Marcheweczka bee... No, chyba ze surowa - w 
> kazdej innej postaci odpada. On ja nawet z lasagne wydlubywal!!!


Zaraz, moment!
A te maleństwa ze stekiem to wyjadł do czysta!
To jakie be?!


> Fasola bee... Pod kazda postacia. Nawet miesko z kosteczkami mu nie 
> pasuje, bo to przeciez sie tak nameczyc trzeba... 


On? Mięskiem pogardzi bo z kosteczkami?!
Nie. W to ja już na trzeźwo nie uwierzę...
Po pijaku tez pewnie chyba nie...;D


> Widzialas moze kiedys co on robi z kurczakiem pieczonym? :D

Z tego co piszesz to na szczęście nie...;>>>

-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9780
Author: wildcat17
Date: Mon, 09 Feb 2004 13:56
38 lines
2466 bytes
Użytkownik Kitiara napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-09 14:11:

>>> Z nim jak z dzieckiem... Marcheweczka bee... No, chyba ze surowa - w 
>>> kazdej innej postaci odpada. On ja nawet z lasagne wydlubywal!!!
>>
>>
>> Zaraz, moment!
>> A te maleństwa ze stekiem to wyjadł do czysta!
>> To jakie be?!
> 
> 
> 
> Bo to sie wg niego pod marcheweczke nie zalicza... Male i na parze, 
> mozna polknac w calosci i smaku sie zbytnio nie czuje. Sprobuj nakarmic 
> go marcheweczka z rosolu np...  Albo duszona z groszkiem...


Nie kuś...;D


>> On? Mięskiem pogardzi bo z kosteczkami?!
>> Nie. W to ja już na trzeźwo nie uwierzę...
>> Po pijaku tez pewnie chyba nie...;D
> 
> 
> 
> Nie.. Nie pogardzi...  Najpierw kazal mi te kosteczki wydlubywac. 
> Wszystkie. Teraz juz wydlubuje sam. Tak wiec posilek rozpoczyna od 
> pracowitego rozmemlania porcji po calym talerzu i usunieciu wszystkiego, 
> czego pogryzc sie nie da.

Ja mu chyba kiedyś żeberka zrobię, jak mamę kocham..;>



-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9782
Author: wildcat17
Date: Mon, 09 Feb 2004 14:27
13 lines
1750 bytes
Użytkownik Kitiara napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-09 14:56:
> 
>> Ja mu chyba kiedyś żeberka zrobię, jak mamę kocham..;>
> 
> 
> 
> Z zreberek kostki latwo wychodza :)

Zawsze mozna nie dogotować...;>>>

-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9828
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 09 Feb 2004 17:11
17 lines
1968 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-09 14:11:

> (ciach...)
>
>> Widzialas moze kiedys co on robi z kurczakiem pieczonym? :D
>
> Z tego co piszesz to na szczęście nie...;>>>


Pamięć, to Ci faktycznie zaczyna szwankować... ;P


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 :::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu :::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Prawda, nawet gdy dotyczy rzeczy drobnej, przekracza niepewne poglądy ]
[ na zagadnienia naprawdę wzniosłe.                 (Leonardo da Vinci) ]
Re: Pobudka!
#9783
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 09 Feb 2004 17:13
27 lines
2476 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-09 14:56:

>> Bo to sie wg niego pod marcheweczke nie zalicza... Male i na parze, 
>> mozna polknac w calosci i smaku sie zbytnio nie czuje. Sprobuj 
>> nakarmic go marcheweczka z rosolu np...  Albo duszona z groszkiem...
>
> Nie kuś...;D


Nie ryzykuj... ;)

>> Nie.. Nie pogardzi...  Najpierw kazal mi te kosteczki wydlubywac. 
>> Wszystkie. Teraz juz wydlubuje sam. Tak wiec posilek rozpoczyna od 
>> pracowitego rozmemlania porcji po calym talerzu i usunieciu 
>> wszystkiego, czego pogryzc sie nie da.
>
> Ja mu chyba kiedyś żeberka zrobię, jak mamę kocham..;> 


Heh... Człowiek to ma szczęście... Już go druga kobieta żywić chce... 
Czy ja wyglądam na zabiedzonego? ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Życie jest zbyt cięzkie, by przykładać do niego wagę.     (S.J. Lec) ]
Re: Pobudka!
#9829
Author: wildcat17
Date: Mon, 09 Feb 2004 18:58
19 lines
1957 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-09 14:11:
> 
>> (ciach...)
>>
>>> Widzialas moze kiedys co on robi z kurczakiem pieczonym? :D
>>
>>
>> Z tego co piszesz to na szczęście nie...;>>>
> 
> 
> 
> Pamięć, to Ci faktycznie zaczyna szwankować... ;P

No to ja przypominam że to było dzień przed Wigilią i większość czasu ja 
spędziłam w kuchni upewniając się uprzednio że Ci to nie przeszkadza...
Nad kurczaczkiem pastwiłeś się samotnie bo ja robiłam bigos..;P
-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9784
Author: wildcat17
Date: Mon, 09 Feb 2004 18:58
44 lines
2774 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-09 14:56:
> 
>>> Bo to sie wg niego pod marcheweczke nie zalicza... Male i na parze, 
>>> mozna polknac w calosci i smaku sie zbytnio nie czuje. Sprobuj 
>>> nakarmic go marcheweczka z rosolu np...  Albo duszona z groszkiem...
>>
>>
>> Nie kuś...;D
> 
> 
> 
> Nie ryzykuj... ;)


Kiedy ja tak lubię..;D

P.S. Do tej pory mnie śmieszą Wasze miny jak rzuciłam tekst o tej 
obstawie..Odwróciliście się obydwaj z takim spojrzeniem że nigdy tak nie 
żałowałam że nie mam kamery..;D


>>> Nie.. Nie pogardzi...  Najpierw kazal mi te kosteczki wydlubywac. 
>>> Wszystkie. Teraz juz wydlubuje sam. Tak wiec posilek rozpoczyna od 
>>> pracowitego rozmemlania porcji po calym talerzu i usunieciu 
>>> wszystkiego, czego pogryzc sie nie da.
>>
>>
>> Ja mu chyba kiedyś żeberka zrobię, jak mamę kocham..;> 
> 
> 
> 
> Heh... Człowiek to ma szczęście... Już go druga kobieta żywić chce... 
> Czy ja wyglądam na zabiedzonego? ;D

Wyglądasz tak jakby Ci tej marcheweczki bardzo brakowało..
I buraczków, i szpinaku...
Wiesz że ja Ci tego nie pożałuję...
W końcu czego się nie robi żeby dziecko zdrowo rosło...;D



-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9785
Author: Kitiara
Date: Mon, 09 Feb 2004 19:20
9 lines
1718 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-09 19:58:

> Wyglądasz tak jakby Ci tej marcheweczki bardzo brakowało..
> I buraczków, i szpinaku...


I brokulow! I fasolki!!! :D

Kiti
Re: Pobudka!
#9786
Author: wildcat17
Date: Mon, 09 Feb 2004 19:40
17 lines
1985 bytes
Użytkownik Kitiara napisał:

> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-09 19:58:
> 
>> Wyglądasz tak jakby Ci tej marcheweczki bardzo brakowało..
>> I buraczków, i szpinaku...
> 
> 
> 
> I brokulow! I fasolki!!! :D

No to zrobimy, zrobimy...
Nie pozwolę na to żeby czuł się nieszczęśliwy!
Nawet brukselkę i kalafiorka jeszcze dorzucę! ;D

-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9787
Author: Kitiara
Date: Mon, 09 Feb 2004 19:51
15 lines
2037 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-09 20:40:

>>> Wyglądasz tak jakby Ci tej marcheweczki bardzo brakowało..
>>> I buraczków, i szpinaku...
>>
>> I brokulow! I fasolki!!! :D
>
> No to zrobimy, zrobimy...
> Nie pozwolę na to żeby czuł się nieszczęśliwy!
> Nawet brukselkę i kalafiorka jeszcze dorzucę! ;D


Kurcze... Wywalic ten szpinak, i calkiem niezla zupka bedzie :)

Kiti
Re: Pobudka!
#9788
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 09 Feb 2004 20:01
32 lines
2568 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-09 19:58:

>> Nie ryzykuj... ;)
>
> Kiedy ja tak lubię..;D


Jak małe dziecko... Na złość mamie odmrozi sobie uszy... ;)

> P.S. Do tej pory mnie śmieszą Wasze miny jak rzuciłam tekst o tej 
> obstawie..Odwróciliście się obydwaj z takim spojrzeniem że nigdy tak 
> nie żałowałam że nie mam kamery..;D


Czep Ty się innych spojrzeń... ;D

>> Heh... Człowiek to ma szczęście... Już go druga kobieta żywić chce... 
>> Czy ja wyglądam na zabiedzonego? ;D
>
> Wyglądasz tak jakby Ci tej marcheweczki bardzo brakowało..
> I buraczków, i szpinaku...
> Wiesz że ja Ci tego nie pożałuję...
> W końcu czego się nie robi żeby dziecko zdrowo rosło...;D 


A zeżarł Ci ktoś kiedyś kota? ;)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Bóg jest hipotezą konieczną dla zaspokojenia rozumu.       (I. Kant) ]
Re: Pobudka!
#9789
Author: wildcat17
Date: Tue, 10 Feb 2004 10:10
56 lines
2789 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-09 19:58:
> 
>>> Nie ryzykuj... ;)
>>
>>
>> Kiedy ja tak lubię..;D
> 
> 
> 
> Jak małe dziecko... Na złość mamie odmrozi sobie uszy... ;)


Je tam na złość mamie...
Uwielbiam jak macie taki wyraz twarzy jak Ty kiedy zjadłam te piersi z 
Tabasco..;>>



>> P.S. Do tej pory mnie śmieszą Wasze miny jak rzuciłam tekst o tej 
>> obstawie..Odwróciliście się obydwaj z takim spojrzeniem że nigdy tak 
>> nie żałowałam że nie mam kamery..;D
> 
> 
> 
> Czep Ty się innych spojrzeń... ;D


Nie ma mowy!
Wy tak fajnie wyglądacie jak się z tym mordem w oczach odwracacie 
jednocześnie!
I to święte oburzenie na wysokości drugiego piętra!
Nawet nie wiesz jaką ja mam wtedy radochę..;D



>>> Heh... Człowiek to ma szczęście... Już go druga kobieta żywić chce... 
>>> Czy ja wyglądam na zabiedzonego? ;D
>>
>>
>> Wyglądasz tak jakby Ci tej marcheweczki bardzo brakowało..
>> I buraczków, i szpinaku...
>> Wiesz że ja Ci tego nie pożałuję...
>> W końcu czego się nie robi żeby dziecko zdrowo rosło...;D 
> 
> 
> 
> A zeżarł Ci ktoś kiedyś kota? ;)


Nie dasz rady...
Szybki jest...;D


-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9790
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 10 Feb 2004 11:29
37 lines
2690 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-10 11:10:

>> Jak małe dziecko... Na złość mamie odmrozi sobie uszy... ;)
>
> Je tam na złość mamie...
> Uwielbiam jak macie taki wyraz twarzy jak Ty kiedy zjadłam te piersi z 
> Tabasco..;>>


Mordu w oczach, to Ty jeszcze u mnie w życiu nie widziałaś... Ani nawet 
czegoś podobnego... Kiti się spytaj, jak to wygląda... ;D

>> Czep Ty się innych spojrzeń... ;D
>
> Nie ma mowy!
> Wy tak fajnie wyglądacie jak się z tym mordem w oczach odwracacie 
> jednocześnie!
> I to święte oburzenie na wysokości drugiego piętra!
> Nawet nie wiesz jaką ja mam wtedy radochę..;D


No tak... Dla coponiektórych kurdupli jest to wysokość drugiego 
piętra... ;)))

>> A zeżarł Ci ktoś kiedyś kota? ;)
>
> Nie dasz rady...
> Szybki jest...;D 


Ale do mnie sam przyłazi... ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Tylko głupcy się nie zmieniają.                        (G. Zapolska) ]
Re: Pobudka!
#9791
Author: wildcat17
Date: Wed, 11 Feb 2004 10:26
54 lines
2677 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-10 11:10:
> 
>>> Jak małe dziecko... Na złość mamie odmrozi sobie uszy... ;)
>>
>>
>> Je tam na złość mamie...
>> Uwielbiam jak macie taki wyraz twarzy jak Ty kiedy zjadłam te piersi z 
>> Tabasco..;>>
> 
> 
> 
> Mordu w oczach, to Ty jeszcze u mnie w życiu nie widziałaś... Ani nawet 
> czegoś podobnego... Kiti się spytaj, jak to wygląda... ;D



Spokojnie, nie gorączkuj się..
Mamy jeszcze dużo czasu...
Sama zobaczę..;>>>



>> I to święte oburzenie na wysokości drugiego piętra!
>> Nawet nie wiesz jaką ja mam wtedy radochę..;D
> 
> 
> 
> No tak... Dla coponiektórych kurdupli jest to wysokość drugiego 
> piętra... ;)))


A wiesz co jest jeszcze lepsze?
Wyraz takiej całkowitej bezsilności następujący zaraz potem...
Też na wysokości drugiego piętra...;>>



>>> A zeżarł Ci ktoś kiedyś kota? ;)
>>
>>
>> Nie dasz rady...
>> Szybki jest...;D 
> 
> 
> 
> Ale do mnie sam przyłazi... ;D

Zależy kiedy...;>



-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9792
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 11 Feb 2004 21:37
33 lines
2643 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-11 11:26:

> Spokojnie, nie gorączkuj się..
> Mamy jeszcze dużo czasu...
> Sama zobaczę..;>>>


Na razie, to ja u Ciebie oglądałem... Ale należało Ci się... Żeby się na 
Placu Bankowym pogubić... ;DDDD

>> No tak... Dla coponiektórych kurdupli jest to wysokość drugiego 
>> piętra... ;)))
>
> A wiesz co jest jeszcze lepsze?
> Wyraz takiej całkowitej bezsilności następujący zaraz potem...
> Też na wysokości drugiego piętra...;>>


Bo człowiek sobie zdaje sprawę z tego, że pacnie raz i przez przypadek 
zabić można... ;D

>> Ale do mnie sam przyłazi... ;D
>
> Zależy kiedy...;> 


Jak na razie - w 100% przypadków... ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobieta nie życzy swojemu wrogowi źle, ale jak najgorzej.            ]
Re: Pobudka!
#9793
Author: wildcat17
Date: Thu, 12 Feb 2004 19:04
37 lines
2592 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-11 11:26:
> 
>> Spokojnie, nie gorączkuj się..
>> Mamy jeszcze dużo czasu...
>> Sama zobaczę..;>>>
> 
> 
> 
> Na razie, to ja u Ciebie oglądałem... Ale należało Ci się... Żeby się na 
> Placu Bankowym pogubić... ;DDDD


Bo ja się wcale nie chwalę,
Ja po prostu, niestety mam talent...;D


>>> No tak... Dla coponiektórych kurdupli jest to wysokość drugiego 
>>> piętra... ;)))
>>
>>
>> A wiesz co jest jeszcze lepsze?
>> Wyraz takiej całkowitej bezsilności następujący zaraz potem...
>> Też na wysokości drugiego piętra...;>>
> 
> 
> 
> Bo człowiek sobie zdaje sprawę z tego, że pacnie raz i przez przypadek 
> zabić można... ;D


No i teraz juz wiesz dlaczego ja sobie z tego tak bezczelnie korzystam? 
Bezkarność jest pięknym uczuciem..;D


-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9807
Author: Przemysław Ryk
Date: Fri, 13 Feb 2004 19:43
28 lines
2674 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-12 20:04:

>> Na razie, to ja u Ciebie oglądałem... Ale należało Ci się... Żeby się 
>> na Placu Bankowym pogubić... ;DDDD
>
> Bo ja się wcale nie chwalę,
> Ja po prostu, niestety mam talent...;D


Aż żal, żeby się marnował... ;D


>> Bo człowiek sobie zdaje sprawę z tego, że pacnie raz i przez 
>> przypadek zabić można... ;D
>
> No i teraz juz wiesz dlaczego ja sobie z tego tak bezczelnie 
> korzystam? Bezkarność jest pięknym uczuciem..;D


Nie chciałym być złym prorokiem, ale bezkarność Ci się kiedyś może 
skończyć... ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobiety sądzą, że dwa razy dwa jest pięć, jeżeli wystarczająco długo ]
[ będą płakać i dąsać się.                              (George Eliot) ]
Re: Pobudka!
#9808
Author: wildcat17
Date: Sat, 14 Feb 2004 02:57
38 lines
2696 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-12 20:04:
> 
>>> Na razie, to ja u Ciebie oglądałem... Ale należało Ci się... Żeby się 
>>> na Placu Bankowym pogubić... ;DDDD
>>
>>
>> Bo ja się wcale nie chwalę,
>> Ja po prostu, niestety mam talent...;D
> 
> 
> 
> Aż żal, żeby się marnował... ;D


No toteż robię co mogę...;D


>>> Bo człowiek sobie zdaje sprawę z tego, że pacnie raz i przez 
>>> przypadek zabić można... ;D
>>
>>
>> No i teraz juz wiesz dlaczego ja sobie z tego tak bezczelnie 
>> korzystam? Bezkarność jest pięknym uczuciem..;D
> 
> 
> 
> Nie chciałym być złym prorokiem, ale bezkarność Ci się kiedyś może 
> skończyć... ;D

Jeee...
Mam rzęsy i nie zawaham się ich użyć...;D
W sytuacji krytycznej przypomnę Ci sygnaturkę w Mozilli albo Plac 
Bankowy i ze smiechu nie będziesz w stanie nic zrobić...;>

-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9809
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 14 Feb 2004 06:35
30 lines
2652 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-14 03:57:

>> Aż żal, żeby się marnował... ;D 
>
> No toteż robię co mogę...;D


Temu nie sposób zaprzeczyć... ;D


>> Nie chciałym być złym prorokiem, ale bezkarność Ci się kiedyś może 
>> skończyć... ;D
>
> Jeee...
> Mam rzęsy i nie zawaham się ich użyć...;D


Się powyrywa... Albo grillem przypali... ;D

> W sytuacji krytycznej przypomnę Ci sygnaturkę w Mozilli albo Plac 
> Bankowy i ze smiechu nie będziesz w stanie nic zrobić...;> 


Jak znam życie, to po drodze wymyślisz jeszcze parę innych motywów... ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Morze podobne jest sercu kobiety.                    (Joseph Conrad) ]
Re: Pobudka!
#9810
Author: wildcat17
Date: Sat, 14 Feb 2004 16:25
32 lines
2478 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-14 03:57:

>>> Nie chciałym być złym prorokiem, ale bezkarność Ci się kiedyś może 
>>> skończyć... ;D
>>
>>
>> Jeee...
>> Mam rzęsy i nie zawaham się ich użyć...;D
> 
> 
> 
> Się powyrywa... Albo grillem przypali... ;D


Sam byś tego żałował...;>>>


>> W sytuacji krytycznej przypomnę Ci sygnaturkę w Mozilli albo Plac 
>> Bankowy i ze smiechu nie będziesz w stanie nic zrobić...;> 
> 
> 
> 
> Jak znam życie, to po drodze wymyślisz jeszcze parę innych motywów... ;D

No widzisz!
No to nie podskakuj skoro sam wiesz że nic z tego..;D



-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9811
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 14 Feb 2004 21:36
22 lines
2451 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-14 17:25:

>> Się powyrywa... Albo grillem przypali... ;D
>
> Sam byś tego żałował...;>>>


Przecież w końcu odrosną... ;D

>> Jak znam życie, to po drodze wymyślisz jeszcze parę innych motywów... ;D
>
> No widzisz!
> No to nie podskakuj skoro sam wiesz że nic z tego..;D 


I kto to pisze... ;)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Nie budujmy przytułków dla nędzy umysłowej. (S.J. Lec)               ]
Re: Pobudka!
#9812
Author: wildcat17
Date: Mon, 16 Feb 2004 11:19
19 lines
2146 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-14 17:25:
> 
>>> Się powyrywa... Albo grillem przypali... ;D
>>
>>
>> Sam byś tego żałował...;>>>
> 
> 
> 
> Przecież w końcu odrosną... ;D


Ale za to ile okazji do nabijania się mniej...
Pomyśl o tym...;>


-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9813
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 16 Feb 2004 17:10
13 lines
2257 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-16 12:19:

> Ale za to ile okazji do nabijania się mniej...
> Pomyśl o tym...;> 


Mhm... A umówimy się znowu na placu Bankowym? ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Żyjemy nie tak, jakbyśmy chcieli, lecz tak, jak możemy.   (Menander) ]
Re: Pobudka!
#9814
Author: wildcat17
Date: Mon, 16 Feb 2004 20:11
14 lines
2103 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-16 12:19:
> 
>> Ale za to ile okazji do nabijania się mniej...
>> Pomyśl o tym...;> 
> 
> 
> 
> Mhm... A umówimy się znowu na placu Bankowym? ;D

W którym miejscu? ;>

-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9815
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 16 Feb 2004 20:30
6 lines
2092 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
niniejszego wątku postem news:c0r8a3$2f3$4@news.onet.pl
> > Mhm... A umówimy się znowu na placu Bankowym? ;D
> W którym miejscu? ;>

Idąc w kierunku Rotundy... ;>
Re: Pobudka!
#9816
Author: wildcat17
Date: Tue, 17 Feb 2004 09:45
16 lines
2127 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
> niniejszego wątku postem news:c0r8a3$2f3$4@news.onet.pl
> 
>>>Mhm... A umówimy się znowu na placu Bankowym? ;D
>>
>>W którym miejscu? ;>
> 
> 
> Idąc w kierunku Rotundy... ;>

Znowu? ;>>


-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9817
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 17 Feb 2004 10:16
12 lines
2354 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
niniejszego wątku postem news:c0si83$g7r$1@news.onet.pl
> > Idąc w kierunku Rotundy... ;>
> Znowu? ;>>

Jak znam życie, to tym razem pójdziesz na Pragę... ;>


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Bóg jest hipotezą konieczną dla zaspokojenia rozumu.       (I. Kant) ]
Re: Pobudka!
#9818
Author: wildcat17
Date: Tue, 17 Feb 2004 16:05
17 lines
2160 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
> niniejszego wątku postem news:c0si83$g7r$1@news.onet.pl
> 
>>>Idąc w kierunku Rotundy... ;>
>>
>>Znowu? ;>>
> 
> 
> Jak znam życie, to tym razem pójdziesz na Pragę... ;>


Mając świadomość że czekasz z przeciwnej strony to na 100% ;>


-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9819
Author: Nikita
Date: Tue, 17 Feb 2004 16:42
9 lines
2087 bytes
Użytkownik "Przemysław Ryk" <przemek(wytnij_tekst_w_nawiasach)_ryk@post.pl>
napisał w wiadomości
> Jak znam życie, to tym razem pójdziesz na Pragę... ;>

Oj, co się czepiasz? Jak się przed Suwałkami zorientuje, to jeszcze nie tak
źle... ;>

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Pobudka!
#9820
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 19 Feb 2004 01:06
14 lines
2358 bytes
"Nikita" <nikita_5@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do niniejszego
wątku postem news:c0tg36$5a2$1@news.onet.pl
> > Jak znam życie, to tym razem pójdziesz na Pragę... ;>
> Oj, co się czepiasz?

Z przyzwyczajenia. Zdziwiona? :)

(ciach...)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Ziemia ma granice, a głupota ludzka jest bezgraniczna. (G. Flaubert) ]
Re: Pobudka!
#9821
Author: wildcat17
Date: Thu, 19 Feb 2004 12:36
16 lines
2153 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> "Nikita" <nikita_5@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do niniejszego
> wątku postem news:c0tg36$5a2$1@news.onet.pl
> 
>>>Jak znam życie, to tym razem pójdziesz na Pragę... ;>
>>
>>Oj, co się czepiasz?
> 
> 
> Z przyzwyczajenia. Zdziwiona? :)

Zdziwiona? Niee...
Zirytowana...;>

-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9822
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 19 Feb 2004 16:59
13 lines
2333 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
niniejszego wątku postem news:c124uj$t63$6@news.onet.pl
> > Z przyzwyczajenia. Zdziwiona? :)
> Zdziwiona? Niee...
> Zirytowana...;>

Ty czy księżniczka? ;)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobiety przywiązują się przez względy. (Stendhal)                    ]
Re: Pobudka!
#9823
Author: wildcat17
Date: Thu, 19 Feb 2004 19:13
18 lines
2173 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
> niniejszego wątku postem news:c124uj$t63$6@news.onet.pl
> 
>>>Z przyzwyczajenia. Zdziwiona? :)
>>
>>Zdziwiona? Niee...
>>Zirytowana...;>
> 
> 
> Ty czy księżniczka? ;)

A z kim rozmawiasz w tej gałązce? ;D


-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9824
Author: Kitiara
Date: Thu, 19 Feb 2004 19:45
8 lines
1981 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-19 20:13:

> A z kim rozmawiasz w tej gałązce? ;D


NIedlugo, to on chyba zacznie gadac sam ze soba :)))

Kiti
Re: Pobudka!
#9825
Author: wildcat17
Date: Thu, 19 Feb 2004 20:37
14 lines
2134 bytes
Użytkownik Kitiara napisał:

> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-19 20:13:
> 
>> A z kim rozmawiasz w tej gałązce? ;D
> 
> 
> 
> NIedlugo, to on chyba zacznie gadac sam ze soba :)))

I w ten sposób stworzyliśmy perpetuum mobile...;D

-- 
Wildcat
Re: Pobudka!
#9826
Author: Kitiara
Date: Thu, 19 Feb 2004 20:55
10 lines
2062 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-02-19 21:37:

>> NIedlugo, to on chyba zacznie gadac sam ze soba :)))
>
> I w ten sposób stworzyliśmy perpetuum mobile...;D


Nie, w ten sposob sie tworzy trolle :DDD

Kiti
Re: Pobudka!
#9827
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 19 Feb 2004 23:44
12 lines
2376 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
niniejszego wątku postem news:c1321d$25s$2@news.onet.pl
> > Ty czy księżniczka? ;)
> A z kim rozmawiasz w tej gałązce? ;D

Mozilla Ci wątkowanie rozpieprzyła, że się tak dopytujesz? ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Starzec i pijany są po dwakroć jak dzieci.                  (Platon) ]
Page 1 of 2 • 70 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads