Thread View: alt.pl.fan.trzypion
361 messages
361 total messages
Page 1 of 8
Started by wildcat17
Fri, 30 Jan 2004 15:36
Page 1 of 8 • 361 total messages
Niespodzianka...
Author: wildcat17
Date: Fri, 30 Jan 2004 15:36
Date: Fri, 30 Jan 2004 15:36
13 lines
1221 bytes
1221 bytes
Panowie, Jeśli Koledze odwagi starczy to macie mocne wsparcie...;) Żołnierz, bohater, informatyk i też nie z Warszawy... Z wyglądu ideał mężczyzny, o charakterze może sam się wypowie bo ja nie bardzo wierzę w to co o sobie pisze...;) Koszmarny sen Ryka (Niki - możesz go za to pokochać od pierwszego postu), potencjalny fan tekstów Radka... Resztę pozostawiam samemu bohaterowi... Witamy serdecznie ;) -- Wildcat
dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 14:07
Date: Fri, 30 Jan 2004 14:07
32 lines
2161 bytes
2161 bytes
wildcat17 wrote: > Panowie, > Jeśli Koledze odwagi starczy to macie mocne wsparcie...;) > Żołnierz, bohater, informatyk i też nie z Warszawy... > Z wyglądu ideał mężczyzny, o charakterze może sam się wypowie bo ja nie > bardzo wierzę w to co o sobie pisze...;) > Koszmarny sen Ryka (Niki - możesz go za to pokochać od pierwszego > postu), potencjalny fan tekstów Radka... > > Resztę pozostawiam samemu bohaterowi... > Witamy serdecznie ;) ...w koncu niewiadomo kiedy to poleci... Poniewaz grupa ta zostala mi zareklamowana ( a ja jako szary przecietny pozeracz chleba nie potrafie oprzec sie skutecznej reklamie ) O sobie pisac nie bede - zasadniczo skutecznie rozmijam sie z prawda, wiec mozna sobie darowac to :> Ja tak narazie posiedze sobie w kaciku i poczytam :) ale nie wykluczone ze tez wlacze sie do akcji ;) BTW. Skoro juz mam wejsc, to moze zrobie to pozadnie i zadam pytanie ktore nurtuje mnie dosyc czesto .... Dlaczego w naszym Panstwie zakazana jest poligamia.... -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 14:15
Date: Fri, 30 Jan 2004 14:15
31 lines
2124 bytes
2124 bytes
wildcat17 wrote >> O sobie pisac nie bede - zasadniczo skutecznie rozmijam sie z prawda, >> wiec mozna sobie darowac to :> > Czy to znaczy że jdnak się ze mną nie ożenisz?! ;> nie bede robil Przemkowi konkurencji :P >> Ja tak narazie posiedze sobie w kaciku i poczytam :) >> ale nie wykluczone ze tez wlacze sie do akcji ;) > Mam nadzieję. > Tylko nie wysadź czegoś w powietrze i nie pobij kolegów bo w Twoim > wykonaniu taka deklaracja daje do myślenia..;D o przepraszam... ja jestem pacyfista... >> BTW. Skoro juz mam wejsc, to moze zrobie to pozadnie i zadam pytanie >> ktore nurtuje mnie dosyc czesto .... >> Dlaczego w naszym Panstwie zakazana jest poligamia.... > Żeby panowie mogli spać sopkojniej a kobietom było trudniej...;> tiaaa.... a ja wczoraj po raz kolejny przechodzilem kuszenie... ciezkie jest zycie informatyka... dookola czaja sie pozadliwe stworzenia czychajace tylko na cnotliwego czlowieka... -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 14:43
Date: Fri, 30 Jan 2004 14:43
58 lines
3483 bytes
3483 bytes
wildcat17 wrote: >>>> O sobie pisac nie bede - zasadniczo skutecznie rozmijam sie z >>>> prawda, wiec mozna sobie darowac to :> >>> Czy to znaczy że jdnak się ze mną nie ożenisz?! ;> >> nie bede robil Przemkowi konkurencji :P > Ależ ja Ci już mówiłam ze nie ma sprawy... > Ja nie mam nic przeciwko trzem facetom w domu.. > Jeden gotuje, drugi sprzata, trzeci zajmuje się komputerem zeby sprawnie > działał! A ja sobie jak ten motylek... > Do fryzjera, do kosmetyczki, do księgarni... > Bo oczywiście pensję macie wszyscy oddawać! ;D > Aha i nie sprzeczać mi się o wypite piwo i pomylone skarpetki bo hałasu > nie lubię! ;D tylko nie zdziw sie jak pewnego dnia wrocisz, i zastaniesz konkurencje w liczbie znaczaco mnogiej :D >>>> Ja tak narazie posiedze sobie w kaciku i poczytam :) >>>> ale nie wykluczone ze tez wlacze sie do akcji ;) >>> Mam nadzieję. >>> Tylko nie wysadź czegoś w powietrze i nie pobij kolegów bo w Twoim >>> wykonaniu taka deklaracja daje do myślenia..;D >> o przepraszam... ja jestem pacyfista... > Niech mi ktoś przywróci oddech...;D > Zacytowć Ci parę Twoich propozycji odnośnie dresów, spamerów czy innego > robactwa? > Jak to jest pacyfizm to ja się chyba do baletu zapiszę...;> to jest pacyfizm. Takich gosci sie pacyfikuje... czy cos sie nie zgadza ? :> >>>> BTW. Skoro juz mam wejsc, to moze zrobie to pozadnie i zadam pytanie >>>> ktore nurtuje mnie dosyc czesto .... >>>> Dlaczego w naszym Panstwie zakazana jest poligamia.... >>> Żeby panowie mogli spać sopkojniej a kobietom było trudniej...;> >> tiaaa.... > No pewnie że tia... > Jeden facet - jedna pensja, jeden komplet narzędzi do napraw wszelakich > i jeden obsługujący że już o innych zastosowaniach nie wspomnę bo przy > tak szybkim zużyciu to zaryzykuję że nie ma o czym..;> a jak ktos ma rozdwojenie jazni ?? ja moge miec i potrojenie :p >> a ja wczoraj po raz kolejny przechodzilem kuszenie... >> ciezkie jest zycie informatyka... dookola czaja sie pozadliwe >> stworzenia czychajace tylko na cnotliwego czlowieka... > Ryk chciał Ci kartę graficzną zabrać? ;D a co... jego kochane XP znowu mu cos zepsulo ? hie hie hie hie :> -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 15:19
Date: Fri, 30 Jan 2004 15:19
64 lines
3805 bytes
3805 bytes
wildcat17 wrote: >>> Ależ ja Ci już mówiłam ze nie ma sprawy... >>> Ja nie mam nic przeciwko trzem facetom w domu.. >>> Jeden gotuje, drugi sprzata, trzeci zajmuje się komputerem zeby >>> sprawnie działał! A ja sobie jak ten motylek... >>> Do fryzjera, do kosmetyczki, do księgarni... >>> Bo oczywiście pensję macie wszyscy oddawać! ;D >>> Aha i nie sprzeczać mi się o wypite piwo i pomylone skarpetki bo >>> hałasu nie lubię! ;D >> tylko nie zdziw sie jak pewnego dnia wrocisz, i zastaniesz konkurencje >> w liczbie znaczaco mnogiej :D > Co to dla Ciebie jest "znacząco"? ;D w liczbie 9-wiecu osobniczek :> >>>> o przepraszam... ja jestem pacyfista... >>> Niech mi ktoś przywróci oddech...;D >>> Zacytowć Ci parę Twoich propozycji odnośnie dresów, spamerów czy >>> innego robactwa? >>> Jak to jest pacyfizm to ja się chyba do baletu zapiszę...;> >> to jest pacyfizm. >> Takich gosci sie pacyfikuje... czy cos sie nie zgadza ? :> > Metody, Sosen...metody...;> metody nie sa wazne... liczy sie cel... a to czy stracisz go z procy, czy z granatnika... >>> No pewnie że tia... >>> Jeden facet - jedna pensja, jeden komplet narzędzi do napraw >>> wszelakich i jeden obsługujący że już o innych zastosowaniach nie >>> wspomnę bo przy tak szybkim zużyciu to zaryzykuję że nie ma o czym..;> >> a jak ktos ma rozdwojenie jazni ?? >> ja moge miec i potrojenie :p > Nawet z poczworzeniem (tfu jakie paskudne słowo...;>) nie zdziałasz > więcej niż Ci matka natura pozwoli...;> > O czterech pensjach nie wspominam bo nie warto...;>> uno momento... ja chcialbym miec 4 zony, a nie 4 szkodniki :> a matka natura jeszcze daje rade ;) >>>> a ja wczoraj po raz kolejny przechodzilem kuszenie... >>>> ciezkie jest zycie informatyka... dookola czaja sie pozadliwe >>>> stworzenia czychajace tylko na cnotliwego czlowieka... >>> Ryk chciał Ci kartę graficzną zabrać? ;D >> a co... jego kochane XP znowu mu cos zepsulo ? >> hie hie hie hie :> > Nie, nie, nie, nie.... > Oczami wyobraźni zobaczyłam te pożądliwe stworzenia czychające na > cnotliwego informatyka... > I wyszło mi na to ze jedyna pożądliwość jaką mogę sobie w Waszym wydaniu > wyobrazić to wygłodniałe spojrzenia rzucane w stronę sprzętu kolegi...;> > No wiesz, na zasadzie: > - A może pogadamy o d...ch? > - OK. Moja karta jest do d..y ;>>> - ostatnio widzialem swietna laske... - a jak wygladala ? - no normalnie wiesz... 1024x768... -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 30 Jan 2004 15:42
Date: Fri, 30 Jan 2004 15:42
12 lines
1428 bytes
1428 bytes
Wojciech Sosiński wrote: > BTW. Skoro juz mam wejsc, to moze zrobie to pozadnie i zadam pytanie > ktore nurtuje mnie dosyc czesto .... > > Dlaczego w naszym Panstwie zakazana jest poligamia.... A wiesz dlaczego czasem Arabowie noszą turbany? Bo u nich jest dozwolona. Wyobraź sobie cztery kobiety, które jednego dnia, jak na zawołanie dostają syndromu napiecia przedmiesiączkowego... rmszar
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: wildcat17
Date: Fri, 30 Jan 2004 15:45
Date: Fri, 30 Jan 2004 15:45
31 lines
1664 bytes
1664 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał: (ciap) > O sobie pisac nie bede - zasadniczo skutecznie rozmijam sie z prawda, > wiec mozna sobie darowac to :> Czy to znaczy że jdnak się ze mną nie ożenisz?! ;> > Ja tak narazie posiedze sobie w kaciku i poczytam :) > ale nie wykluczone ze tez wlacze sie do akcji ;) Mam nadzieję. Tylko nie wysadź czegoś w powietrze i nie pobij kolegów bo w Twoim wykonaniu taka deklaracja daje do myślenia..;D > BTW. Skoro juz mam wejsc, to moze zrobie to pozadnie i zadam pytanie > ktore nurtuje mnie dosyc czesto .... > > Dlaczego w naszym Panstwie zakazana jest poligamia.... Żeby panowie mogli spać sopkojniej a kobietom było trudniej...;> -- Wildcat
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Nikita
Date: Fri, 30 Jan 2004 15:55
Date: Fri, 30 Jan 2004 15:55
14 lines
1655 bytes
1655 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > Z tym ze ja bym raczej proponowała tą procę bo granatnikiem możesz pól > wsi przy okazji spacyfikować...;D > Niki - nie patrz na to... Nie ma bata... Niki jest wszędzie! ;D > BTW pietro wyżej toczy się dyskusja o tym że życie z kobietą > informatykiem byłoby nudne...popierasz? ;D Zanim odpowiesz, z góry uprzedzam - dooobrze się zastanów... :> Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 15:55
Date: Fri, 30 Jan 2004 15:55
23 lines
1965 bytes
1965 bytes
Nikita wrote: > Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości >>Z tym ze ja bym raczej proponowała tą procę bo granatnikiem możesz pól >>wsi przy okazji spacyfikować...;D >>Niki - nie patrz na to... > Nie ma bata... Niki jest wszędzie! ;D w jagurcie ktory wlasnie otwarlem - nie bylo. czarujesz :> >>BTW pietro wyżej toczy się dyskusja o tym że życie z kobietą >>informatykiem byłoby nudne...popierasz? ;D > Zanim odpowiesz, z góry uprzedzam - dooobrze się zastanów... :> kobieta infarmatyk ?? znaczy sie swinka morska :> -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: wildcat17
Date: Fri, 30 Jan 2004 15:59
Date: Fri, 30 Jan 2004 15:59
63 lines
2960 bytes
2960 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał: > wildcat17 wrote > >>> O sobie pisac nie bede - zasadniczo skutecznie rozmijam sie z prawda, >>> wiec mozna sobie darowac to :> >> >> Czy to znaczy że jdnak się ze mną nie ożenisz?! ;> > > > nie bede robil Przemkowi konkurencji :P Ależ ja Ci już mówiłam ze nie ma sprawy... Ja nie mam nic przeciwko trzem facetom w domu.. Jeden gotuje, drugi sprzata, trzeci zajmuje się komputerem zeby sprawnie działał! A ja sobie jak ten motylek... Do fryzjera, do kosmetyczki, do księgarni... Bo oczywiście pensję macie wszyscy oddawać! ;D Aha i nie sprzeczać mi się o wypite piwo i pomylone skarpetki bo hałasu nie lubię! ;D >>> Ja tak narazie posiedze sobie w kaciku i poczytam :) >>> ale nie wykluczone ze tez wlacze sie do akcji ;) >> >> Mam nadzieję. >> Tylko nie wysadź czegoś w powietrze i nie pobij kolegów bo w Twoim >> wykonaniu taka deklaracja daje do myślenia..;D > > > o przepraszam... ja jestem pacyfista... Niech mi ktoś przywróci oddech...;D Zacytowć Ci parę Twoich propozycji odnośnie dresów, spamerów czy innego robactwa? Jak to jest pacyfizm to ja się chyba do baletu zapiszę...;> >>> BTW. Skoro juz mam wejsc, to moze zrobie to pozadnie i zadam pytanie >>> ktore nurtuje mnie dosyc czesto .... >>> Dlaczego w naszym Panstwie zakazana jest poligamia.... >> >> Żeby panowie mogli spać sopkojniej a kobietom było trudniej...;> > > > tiaaa.... No pewnie że tia... Jeden facet - jedna pensja, jeden komplet narzędzi do napraw wszelakich i jeden obsługujący że już o innych zastosowaniach nie wspomnę bo przy tak szybkim zużyciu to zaryzykuję że nie ma o czym..;> > a ja wczoraj po raz kolejny przechodzilem kuszenie... > ciezkie jest zycie informatyka... dookola czaja sie pozadliwe stworzenia > czychajace tylko na cnotliwego czlowieka... Ryk chciał Ci kartę graficzną zabrać? ;D -- Wildcat
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Nikita
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:03
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:03
17 lines
1572 bytes
1572 bytes
Użytkownik "Wojciech Sosiński" <sosen@adres-w-stopce.org> napisał w wiadomości > w jagurcie ktory wlasnie otwarlem - nie bylo. A weź poszukaj dokładniej... ;) > czarujesz :> To swoją drogą ;D > kobieta infarmatyk ?? > znaczy sie swinka morska :> A wrrrrr... Wiesz, jak taka dziabnąć potrafi? ;P Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:09
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:09
25 lines
1848 bytes
1848 bytes
Nikita wrote: >>w jagurcie ktory wlasnie otwarlem - nie bylo. > A weź poszukaj dokładniej... ;) myslisz ? to Ty... taka malutka... okragla i jagodowa ? :> >>czarujesz :> > To swoją drogą ;D robisz konkurencje wildcat ;) >>kobieta infarmatyk ?? >>znaczy sie swinka morska :> > A wrrrrr... Wiesz, jak taka dziabnąć potrafi? ;P kleszcze zazwyczaj usuwam pensetka ;) -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:11
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:11
17 lines
1704 bytes
1704 bytes
Radomir Szaraniec wrote: >> BTW. Skoro juz mam wejsc, to moze zrobie to pozadnie i zadam pytanie >> ktore nurtuje mnie dosyc czesto .... >> Dlaczego w naszym Panstwie zakazana jest poligamia.... > A wiesz dlaczego czasem Arabowie noszą turbany? Bo u nich jest > dozwolona. Wyobraź sobie cztery kobiety, które jednego dnia, jak na > zawołanie dostają syndromu napiecia przedmiesiączkowego... wtedy zwijasz turban i idziesz na piwo z kolegam :D ( uprzednio zamknawszy kazda w oddzielnym pokoju :) -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Nikita
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:18
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:18
18 lines
1669 bytes
1669 bytes
Użytkownik "Wojciech Sosiński" <sosen@adres-w-stopce.org> napisał w wiadomości > myslisz ? > to Ty... taka malutka... okragla i jagodowa ? > :> Mhm... Ale nieeee, nie jedz mnie! ;D > robisz konkurencje wildcat ;) W czym się tylko da... ;> > kleszcze zazwyczaj usuwam pensetka ;) Świnka się nie mieści w pęsetkę ;P Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:21
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:21
28 lines
2059 bytes
2059 bytes
Nikita wrote: >>myslisz ? >>to Ty... taka malutka... okragla i jagodowa ? >>:> > Mhm... Ale nieeee, nie jedz mnie! ;D zapozno :> >>robisz konkurencje wildcat ;) > W czym się tylko da... ;> no, no, no.... Wildcat... ona jest chetna pod rure :> >>kleszcze zazwyczaj usuwam pensetka ;) > Świnka się nie mieści w pęsetkę ;P kuć, kuć, kuć, kuć... dobra swinka... grzeczna swinka... A slyszalas/czytalas moze Marcina Wolskiego opowiadanie ( niedawno odgrzewane w powtorce z rozrywki ) pt. "Swinka" :> -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: wildcat17
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:35
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:35
74 lines
3304 bytes
3304 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał: > wildcat17 wrote: >> Ależ ja Ci już mówiłam ze nie ma sprawy... >> Ja nie mam nic przeciwko trzem facetom w domu.. >> Jeden gotuje, drugi sprzata, trzeci zajmuje się komputerem zeby >> sprawnie działał! A ja sobie jak ten motylek... >> Do fryzjera, do kosmetyczki, do księgarni... >> Bo oczywiście pensję macie wszyscy oddawać! ;D >> Aha i nie sprzeczać mi się o wypite piwo i pomylone skarpetki bo >> hałasu nie lubię! ;D > > > tylko nie zdziw sie jak pewnego dnia wrocisz, i zastaniesz konkurencje w > liczbie znaczaco mnogiej :D Co to dla Ciebie jest "znacząco"? ;D >>> o przepraszam... ja jestem pacyfista... >> >> Niech mi ktoś przywróci oddech...;D >> Zacytowć Ci parę Twoich propozycji odnośnie dresów, spamerów czy >> innego robactwa? >> Jak to jest pacyfizm to ja się chyba do baletu zapiszę...;> > > > to jest pacyfizm. > Takich gosci sie pacyfikuje... czy cos sie nie zgadza ? :> Metody, Sosen...metody...;> >> No pewnie że tia... >> Jeden facet - jedna pensja, jeden komplet narzędzi do napraw >> wszelakich i jeden obsługujący że już o innych zastosowaniach nie >> wspomnę bo przy tak szybkim zużyciu to zaryzykuję że nie ma o czym..;> > > > a jak ktos ma rozdwojenie jazni ?? > ja moge miec i potrojenie :p Nawet z poczworzeniem (tfu jakie paskudne słowo...;>) nie zdziałasz więcej niż Ci matka natura pozwoli...;> O czterech pensjach nie wspominam bo nie warto...;>> >>> a ja wczoraj po raz kolejny przechodzilem kuszenie... >>> ciezkie jest zycie informatyka... dookola czaja sie pozadliwe >>> stworzenia czychajace tylko na cnotliwego czlowieka... >> >> Ryk chciał Ci kartę graficzną zabrać? ;D > > > a co... jego kochane XP znowu mu cos zepsulo ? > hie hie hie hie :> Nie, nie, nie, nie.... Oczami wyobraźni zobaczyłam te pożądliwe stworzenia czychające na cnotliwego informatyka... I wyszło mi na to ze jedyna pożądliwość jaką mogę sobie w Waszym wydaniu wyobrazić to wygłodniałe spojrzenia rzucane w stronę sprzętu kolegi...;> No wiesz, na zasadzie: - A może pogadamy o d...ch? - OK. Moja karta jest do d..y ;>>> -- Wildcat
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Nikita
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:36
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:36
20 lines
1938 bytes
1938 bytes
Użytkownik "Wojciech Sosiński" <sosen@adres-w-stopce.org> napisał w wiadomości > zapozno :> Możesz zacząć dzwonić pod 999, już prawie dogryzłam się na zewnątrz... Aua... A to co? Trrrach! ;> > no, no, no.... > Wildcat... ona jest chetna pod rure :> Że gdzie? Ej, ej, ej... Prrr, szaleni! ;P > kuć, kuć, kuć, kuć... dobra swinka... grzeczna swinka... > A slyszalas/czytalas moze Marcina Wolskiego opowiadanie > ( niedawno odgrzewane w powtorce z rozrywki ) pt. "Swinka" Nnnie i aż się boję zapytać o myśl przewodnią... :> Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:45
Date: Fri, 30 Jan 2004 16:45
26 lines
2312 bytes
2312 bytes
Nikita wrote: >>zapozno :> > Możesz zacząć dzwonić pod 999, już prawie dogryzłam się na zewnątrz... > Aua... A to co? Trrrach! ;> TO to byl tasiemiec.... wersja bojowa... mamy pakt o symbiozie :> nie szamocz sie... z tasiemcem nie wygrasz :> >>no, no, no.... >>Wildcat... ona jest chetna pod rure :> > Że gdzie? Ej, ej, ej... Prrr, szaleni! ;P rozumiem, iz Twoja odwaga dokonala odwrotu na z gory upatrzone pozycje ? >>kuć, kuć, kuć, kuć... dobra swinka... grzeczna swinka... >>A slyszalas/czytalas moze Marcina Wolskiego opowiadanie >>( niedawno odgrzewane w powtorce z rozrywki ) pt. "Swinka" > Nnnie i aż się boję zapytać o myśl przewodnią... :> ... i slusznie .... Docencie :> -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: wildcat17
Date: Fri, 30 Jan 2004 17:16
Date: Fri, 30 Jan 2004 17:16
96 lines
3927 bytes
3927 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał: > wildcat17 wrote: >>> tylko nie zdziw sie jak pewnego dnia wrocisz, i zastaniesz >>> konkurencje w liczbie znaczaco mnogiej :D >> >> Co to dla Ciebie jest "znacząco"? ;D > > > w liczbie 9-wiecu osobniczek :> 9-ciu? Sosen, nie oszukuj się... To by Was zabiło...;>> >>>>> o przepraszam... ja jestem pacyfista... >>>> >>>> Niech mi ktoś przywróci oddech...;D >>>> Zacytowć Ci parę Twoich propozycji odnośnie dresów, spamerów czy >>>> innego robactwa? >>>> Jak to jest pacyfizm to ja się chyba do baletu zapiszę...;> >>> >>> to jest pacyfizm. >>> Takich gosci sie pacyfikuje... czy cos sie nie zgadza ? :> >> >> Metody, Sosen...metody...;> > > > metody nie sa wazne... liczy sie cel... a to czy stracisz go z procy, > czy z granatnika... No w istocie...to czysty pacyfizm...;>> Z tym ze ja bym raczej proponowała tą procę bo granatnikiem możesz pól wsi przy okazji spacyfikować...;D Niki - nie patrz na to... Radek - nie pisz jeszcze pozwu przeciwko niemu...;D >>>> No pewnie że tia... >>>> Jeden facet - jedna pensja, jeden komplet narzędzi do napraw >>>> wszelakich i jeden obsługujący że już o innych zastosowaniach nie >>>> wspomnę bo przy tak szybkim zużyciu to zaryzykuję że nie ma o czym..;> >>> >>> a jak ktos ma rozdwojenie jazni ?? >>> ja moge miec i potrojenie :p >> >> Nawet z poczworzeniem (tfu jakie paskudne słowo...;>) nie zdziałasz >> więcej niż Ci matka natura pozwoli...;> >> O czterech pensjach nie wspominam bo nie warto...;>> > > > uno momento... ja chcialbym miec 4 zony, a nie 4 szkodniki :> Dlaczego szkodniki? Cztery zony = 4 zestawy garderoby, 4 zestawy kosmetyków, 4 samochody, 4 futra zimowe, 4 komplety bizuterii, 4 tygodnie starań żeby nie zwrócić na siebie uwagi, 4 teściowe ewentualnie 4 kobiety w ciąży... No raj na ziemi normalnie... Podtrzymujesz?;> > a matka natura jeszcze daje rade ;) "Cztery razy po dwa razy..." Tfu...Sosen ja Ci aż tak źle mimo wszystko nie zyczę..;D >> Oczami wyobraźni zobaczyłam te pożądliwe stworzenia czychające na >> cnotliwego informatyka... >> I wyszło mi na to ze jedyna pożądliwość jaką mogę sobie w Waszym >> wydaniu wyobrazić to wygłodniałe spojrzenia rzucane w stronę sprzętu >> kolegi...;> >> No wiesz, na zasadzie: >> - A może pogadamy o d...ch? >> - OK. Moja karta jest do d..y ;>>> > > - ostatnio widzialem swietna laske... > - a jak wygladala ? > - no normalnie wiesz... 1024x768... ROTFL. No opowiedz trochę o tym kuszeniu żebym mogła zmienić zdanie o nudnych informatykach...;>> BTW pietro wyżej toczy się dyskusja o tym że życie z kobietą informatykiem byłoby nudne...popierasz? ;D -- Wildcat
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Nikita
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:02
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:02
11 lines
1789 bytes
1789 bytes
Użytkownik "Wojciech Sosiński" <sosen@adres-w-stopce.org> napisał w wiadomości > TO to byl tasiemiec.... wersja bojowa... > mamy pakt o symbiozie :> > nie szamocz sie... z tasiemcem nie wygrasz :> Już wygrałam. Dostał w mordę, podkulił ogon i zniknął w czeluściach jakiejś ciemnej jamy. Masz jeszcze jakiś arsenał? Owsiki? ;D Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: wildcat17
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:17
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:17
14 lines
1683 bytes
1683 bytes
Użytkownik Nikita napisał: > Użytkownik "Wojciech Sosiński" <sosen@adres-w-stopce.org> napisał w > wiadomości >>no, no, no.... >>Wildcat... ona jest chetna pod rure :> > > > Że gdzie? Ej, ej, ej... Prrr, szaleni! ;P No nie krzycz, nie krzycz... Poczekamy na Ciebie! ;) -- Wildcat
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:32
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:32
15 lines
1983 bytes
1983 bytes
Nikita wrote: >>TO to byl tasiemiec.... wersja bojowa... >>mamy pakt o symbiozie :> >>nie szamocz sie... z tasiemcem nie wygrasz :> > Już wygrałam. Dostał w mordę, podkulił ogon i zniknął w czeluściach jakiejś > ciemnej jamy. Masz jeszcze jakiś arsenał? Owsiki? ;D Przyjda w czerwonych okularkach zakleja Cie 'serduszkami' :> -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Nikita
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:41
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:41
8 lines
1746 bytes
1746 bytes
Użytkownik "Wojciech Sosiński" <sosen@adres-w-stopce.org> napisał w wiadomości > Przyjda w czerwonych okularkach zakleja Cie 'serduszkami' :> A to ile masz, sorry, w środku tych serduszek (że okulary pominę...)? ;> Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Nikita
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:42
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:42
9 lines
1593 bytes
1593 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > No nie krzycz, nie krzycz... > Poczekamy na Ciebie! ;) Dzięki ;D JAKĄ RURĘ??? Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: wildcat17
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:45
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:45
17 lines
1780 bytes
1780 bytes
Użytkownik Nikita napisał: > Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > >>No nie krzycz, nie krzycz... >>Poczekamy na Ciebie! ;) > > > Dzięki ;D > JAKĄ RURĘ??? Ja tam spadam z tego tematu...;) Cholera przypomnieliście Rykowi i on znowu zacznie mnie tym prześladować...;D -- Wildcat
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Nikita
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:51
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:51
10 lines
1726 bytes
1726 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > > JAKĄ RURĘ??? > Ja tam spadam z tego tematu...;) > Cholera przypomnieliście Rykowi i on znowu zacznie mnie tym > prześladować...;D JAKĄ RURĘ??? :> Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:53
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:53
12 lines
1971 bytes
1971 bytes
Nikita wrote: >>Przyjda w czerwonych okularkach zakleja Cie 'serduszkami' :> > A to ile masz, sorry, w środku tych serduszek (że okulary pominę...)? ;> to sa kamienne seerduszka... raz w glowke kancikiem pac... i po Tobie... -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: wildcat17
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:54
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:54
15 lines
1986 bytes
1986 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał: > Nikita wrote: > >>> Przyjda w czerwonych okularkach zakleja Cie 'serduszkami' :> >> >> A to ile masz, sorry, w środku tych serduszek (że okulary pominę...)? ;> > > > to sa kamienne seerduszka... raz w glowke kancikiem pac... i po Tobie... Pacyfista...boszszsz... Ja o podpalaniu ten o serduszkach z kancikiem... Niki - chyba masz problem...;> -- Wildcat
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:54
Date: Fri, 30 Jan 2004 18:54
15 lines
1922 bytes
1922 bytes
Nikita wrote: >>>JAKĄ RURĘ??? >>Ja tam spadam z tego tematu...;) >>Cholera przypomnieliście Rykowi i on znowu zacznie mnie tym >>prześladować...;D > JAKĄ RURĘ??? :> sloneczko.... zobaczysz w trakcie :> -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:07
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:07
16 lines
2207 bytes
2207 bytes
wildcat17 wrote: >>>> Przyjda w czerwonych okularkach zakleja Cie 'serduszkami' :> >>> A to ile masz, sorry, w środku tych serduszek (że okulary pominę...)? ;> >> to sa kamienne seerduszka... raz w glowke kancikiem pac... i po Tobie... > Pacyfista...boszszsz... > Ja o podpalaniu ten o serduszkach z kancikiem... > Niki - chyba masz problem...;> biedna dziewczyna... To ONA nie wie wszystkiego ?? -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: wildcat17
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:09
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:09
20 lines
2143 bytes
2143 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał: > wildcat17 wrote: > >>>>> Przyjda w czerwonych okularkach zakleja Cie 'serduszkami' :> >>>> >>>> A to ile masz, sorry, w środku tych serduszek (że okulary >>>> pominę...)? ;> >>> >>> to sa kamienne seerduszka... raz w glowke kancikiem pac... i po Tobie... >> >> Pacyfista...boszszsz... >> Ja o podpalaniu ten o serduszkach z kancikiem... >> Niki - chyba masz problem...;> > > > biedna dziewczyna... To ONA nie wie wszystkiego ?? Ona NIC nie wie...;>>> -- Wildcat
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Nikita
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:12
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:12
9 lines
1847 bytes
1847 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > Pacyfista...boszszsz... > Ja o podpalaniu ten o serduszkach z kancikiem... > Niki - chyba masz problem...;> Niby ja? Ja się tam kancików nie boję ;P Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Nikita
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:12
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:12
8 lines
1715 bytes
1715 bytes
Użytkownik "Wojciech Sosiński" <sosen@adres-w-stopce.org> napisał w wiadomości > sloneczko.... zobaczysz w trakcie :> Ekhm, co zobaczę? Jaką rurę??? :> Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Nikita
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:13
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:13
8 lines
1790 bytes
1790 bytes
Użytkownik "Wojciech Sosiński" <sosen@adres-w-stopce.org> napisał w wiadomości > to sa kamienne seerduszka... raz w glowke kancikiem pac... i po Tobie... Aaa, to kamienie masz? Nerkowe? Biedactwo... Kiedy poród? ;> Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Nikita
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:20
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:20
7 lines
1852 bytes
1852 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > Ona NIC nie wie...;>>> A właśnie, że wiem! Wiem np., jakiego koloru mam sweter. A Ty nie ;PPP Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:55
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:55
13 lines
2029 bytes
2029 bytes
Nikita wrote: >>to sa kamienne seerduszka... raz w glowke kancikiem pac... i po Tobie... > Aaa, to kamienie masz? Nerkowe? Biedactwo... Kiedy poród? ;> Bill Bohater Galaktyki, nie posiada nerek i watroby. Syrian Phanter Sweet robi swoje :> -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:56
Date: Fri, 30 Jan 2004 19:56
12 lines
1875 bytes
1875 bytes
Nikita wrote: >>sloneczko.... zobaczysz w trakcie :> > Ekhm, co zobaczę? Jaką rurę??? :> jak bedziesz lezala na stole :> -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: wildcat17
Date: Fri, 30 Jan 2004 20:39
Date: Fri, 30 Jan 2004 20:39
19 lines
2107 bytes
2107 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał: > Nikita wrote: > >>> to sa kamienne seerduszka... raz w glowke kancikiem pac... i po Tobie... >> >> Aaa, to kamienie masz? Nerkowe? Biedactwo... Kiedy poród? ;> > > > Bill Bohater Galaktyki, nie posiada nerek i watroby. I płuc nie posiada i serca i śledziony...i mózgu? ;D P.S. Przypomniało mi się jak podsumowałam dzisiaj kolegę... "Jacuś czyli znany bezkręgowiec" Zasłuzone było...;> -- Wildcat
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 30 Jan 2004 21:08
Date: Fri, 30 Jan 2004 21:08
22 lines
2330 bytes
2330 bytes
wildcat17 wrote: >>>> to sa kamienne seerduszka... raz w glowke kancikiem pac... i po >>>> Tobie... >>> Aaa, to kamienie masz? Nerkowe? Biedactwo... Kiedy poród? ;> >> Bill Bohater Galaktyki, nie posiada nerek i watroby. > I płuc nie posiada i serca i śledziony...i mózgu? ;D ale miesnie ma ;) > P.S. Przypomniało mi się jak podsumowałam dzisiaj kolegę... > "Jacuś czyli znany bezkręgowiec" > Zasłuzone było...;> no... mam nadzieje ze zmienisz imienia :> -- sosen (maupa) sol (kropka) pl Brain: Pinky, are you pondering what I'm pondering. Pinky: I think so Brain, but how do we get all seven dwarves to shave their legs.
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: wildcat17
Date: Sat, 31 Jan 2004 08:36
Date: Sat, 31 Jan 2004 08:36
33 lines
2469 bytes
2469 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał: > wildcat17 wrote: > > >>>>> to sa kamienne seerduszka... raz w glowke kancikiem pac... i po >>>>> Tobie... >>>> >>>> Aaa, to kamienie masz? Nerkowe? Biedactwo... Kiedy poród? ;> >>> >>> Bill Bohater Galaktyki, nie posiada nerek i watroby. >> >> I płuc nie posiada i serca i śledziony...i mózgu? ;D > > > ale miesnie ma ;) Uhmmm...strasznie dużo przy tych 50 kg wagi...;D >> P.S. Przypomniało mi się jak podsumowałam dzisiaj kolegę... >> "Jacuś czyli znany bezkręgowiec" >> Zasłuzone było...;> > > > no... mam nadzieje ze zmienisz imienia :> A po co?! Ja i tak mam opinię najbardziej złośliwej cholery na świecie.. Jak coś działa nie należy tego psuć...;> -- Wildcat
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 31 Jan 2004 11:36
Date: Sat, 31 Jan 2004 11:36
16 lines
2285 bytes
2285 bytes
Wojciech Sosiński napisał(a) w poście z dnia 2004-01-30 20:07: >> Pacyfista...boszszsz... >> Ja o podpalaniu ten o serduszkach z kancikiem... >> Niki - chyba masz problem...;> > > biedna dziewczyna... To ONA nie wie wszystkiego ?? Po coś na te studia w końcu poszła... ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 :::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu :::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Prawda, nawet gdy dotyczy rzeczy drobnej, przekracza niepewne poglądy ] [ na zagadnienia naprawdę wzniosłe. (Leonardo da Vinci) ]
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 31 Jan 2004 11:48
Date: Sat, 31 Jan 2004 11:48
15 lines
2318 bytes
2318 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-01-31 09:36: > (ciach...) > A po co?! > Ja i tak mam opinię najbardziej złośliwej cholery na świecie.. > Jak coś działa nie należy tego psuć...;> Eee... Wcale nie tak trudno Cię z tego piedestału zrzucić... ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Szarańcza jest plagą, chociaż jeden jej owad nie stanowi potęgi. ] [ Podobnie jest z głupcem. (Karol Capek) ]
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: wildcat17
Date: Sat, 31 Jan 2004 18:12
Date: Sat, 31 Jan 2004 18:12
20 lines
2046 bytes
2046 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > Wojciech Sosiński napisał(a) w poście z dnia 2004-01-30 20:07: > >>> Pacyfista...boszszsz... >>> Ja o podpalaniu ten o serduszkach z kancikiem... >>> Niki - chyba masz problem...;> >> >> >> biedna dziewczyna... To ONA nie wie wszystkiego ?? > > > > Po coś na te studia w końcu poszła... ;D I cały nasz misterny plan w ...!;DD -- Wildcat
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: wildcat17
Date: Sat, 31 Jan 2004 19:12
Date: Sat, 31 Jan 2004 19:12
17 lines
2164 bytes
2164 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-01-31 09:36: > >> (ciach...) >> A po co?! >> Ja i tak mam opinię najbardziej złośliwej cholery na świecie.. >> Jak coś działa nie należy tego psuć...;> > > > > Eee... Wcale nie tak trudno Cię z tego piedestału zrzucić... ;D Ty chyba faktycznie chcesz dzisiaj płakać? ;>> Próbować Przemuś, próbować...;D -- Wildcat
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 31 Jan 2004 19:56
Date: Sat, 31 Jan 2004 19:56
14 lines
2357 bytes
2357 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-01-31 20:12: >> Eee... Wcale nie tak trudno Cię z tego piedestału zrzucić... ;D > > Ty chyba faktycznie chcesz dzisiaj płakać? ;>> > Próbować Przemuś, próbować...;D Próbować? A mam przypomnieć co mi na priva słała? ;>>>> -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Tylko głupcy się nie zmieniają. (G. Zapolska) ]
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: wildcat17
Date: Sat, 31 Jan 2004 20:16
Date: Sat, 31 Jan 2004 20:16
17 lines
2249 bytes
2249 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-01-31 20:12: > >>> Eee... Wcale nie tak trudno Cię z tego piedestału zrzucić... ;D >> >> >> Ty chyba faktycznie chcesz dzisiaj płakać? ;>> >> Próbować Przemuś, próbować...;D > > > > Próbować? A mam przypomnieć co mi na priva słała? ;>>>> Prywatną korespondencję chcesz ujawnić, że się tak spytam? ;>>> -- Wildcat
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Przemysław Ryk
Date: Sun, 01 Feb 2004 02:49
Date: Sun, 01 Feb 2004 02:49
14 lines
2402 bytes
2402 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-01-31 21:16: >> Próbować? A mam przypomnieć co mi na priva słała? ;>>>> > > Prywatną korespondencję chcesz ujawnić, że się tak spytam? ;>>> Nie całą - jeszcze kompletnie nie oszalałem... ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Gdzie w grę wchodzi miłość lub nienawiść, tam gra kobieta miernie. ] [ (Fridrich Nietzsche) ]
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: wildcat17
Date: Sun, 01 Feb 2004 13:22
Date: Sun, 01 Feb 2004 13:22
18 lines
2247 bytes
2247 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-01-31 21:16: > >>> Próbować? A mam przypomnieć co mi na priva słała? ;>>>> >> >> >> Prywatną korespondencję chcesz ujawnić, że się tak spytam? ;>>> > > > > Nie całą - jeszcze kompletnie nie oszalałem... ;D OK. Ty ujawnisz kawałek a ja wtedy resztę, dobrze? ;>>> -- Wildcat
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Przemysław Ryk
Date: Sun, 01 Feb 2004 18:32
Date: Sun, 01 Feb 2004 18:32
15 lines
2348 bytes
2348 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-01 14:22: >>> Prywatną korespondencję chcesz ujawnić, że się tak spytam? ;>>> >> >> Nie całą - jeszcze kompletnie nie oszalałem... ;D > > OK. Ty ujawnisz kawałek a ja wtedy resztę, dobrze? ;>>> Dobrze... ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Dobry spamer, to oszukany spamer :::: e-mail w nagłówkach to pułapka ]
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: wildcat17
Date: Sun, 01 Feb 2004 20:03
Date: Sun, 01 Feb 2004 20:03
20 lines
2250 bytes
2250 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-02-01 14:22: > >>>> Prywatną korespondencję chcesz ujawnić, że się tak spytam? ;>>> >>> >>> >>> Nie całą - jeszcze kompletnie nie oszalałem... ;D >> >> >> OK. Ty ujawnisz kawałek a ja wtedy resztę, dobrze? ;>>> > > > > Dobrze... ;D Tylko zeby mi potem płaczu nie było...;>> -- Wildcat
Re: dobry wieczor/dzien dobry...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Sun, 01 Feb 2004 22:18
Date: Sun, 01 Feb 2004 22:18
15 lines
1938 bytes
1938 bytes
On Sun, 01 Feb 2004 03:51:59 +0100, Przemysław Ryk wrote: >>>Proszę, jak od razu zacząłeś właściwie reagować... ;D >>ja mam wkompilowane w jadra naturalne mechanizmy obronne ;) > Bracie mój... ;D to dlatego jestesmy tacy brzydcy ;) >>>I zawsze można "Repeat" włączyć... ;D >>i Rammsteina dodac ;) > I "The Wall"... ;D niah niah niah :> sosen
Page 1 of 8 • 361 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads