🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.trzypion
10 messages
10 total messages Started by Adam Płaszczyca Mon, 12 Jan 2004 09:46
Baśka
#8292
Author: Adam Płaszczyca
Date: Mon, 12 Jan 2004 09:46
18 lines
1641 bytes
Hejka!

Pogadałem sobie z Jasiem Kucharzem na temat Baski - okazało się, że ów
'miły' gospodarz zarzucił jej pracę od świtu do zmierzchu, a poza tym
cierpiała na lęki - bała się wszystkiego w zasadzie - kury, psa,
ludzi, światła.

Muniek żyje, choć gospodarze się śmieją z jego obecnego właściciela,
że ma konia który lubi nocną zmianę.
Zwierzaki po prostu nie lubią otwartych, jasno oświetlonych
przestrzeni.

-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Baśka
#8293
Author: Nikita
Date: Mon, 12 Jan 2004 18:29
18 lines
1866 bytes
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.org.pl> napisał w wiadomości
> Pogadałem sobie z Jasiem Kucharzem na temat Baski - okazało się, że ów
> 'miły' gospodarz zarzucił jej pracę od świtu do zmierzchu, a poza tym
> cierpiała na lęki - bała się wszystkiego w zasadzie - kury, psa,
> ludzi, światła.
> Muniek żyje, choć gospodarze się śmieją z jego obecnego właściciela,
> że ma konia który lubi nocną zmianę.
> Zwierzaki po prostu nie lubią otwartych, jasno oświetlonych
> przestrzeni.

No to można było przewidzieć... Zwierzęta, a już zwłaszcza tak wrażliwe, jak
konie, nie lubią nagłych zmian. Wolą być w miejscu, do którego się przez
wiele lat przyzwyczajały. A swoją drogą - gospodarz sobie nieźle to
wykombinował. Ratownik zakichany... To miała być zdaje się emerytura dla
kobyłki, a nie darmowa siła robocza dla faceta...

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Baśka
#8296
Author: wildcat17
Date: Mon, 12 Jan 2004 20:44
16 lines
1384 bytes
Użytkownik Adam Płaszczyca napisał:

> Hejka!
> 
> Pogadałem sobie z Jasiem Kucharzem na temat Baski - okazało się, że ów
> 'miły' gospodarz zarzucił jej pracę od świtu do zmierzchu, a poza tym
> cierpiała na lęki - bała się wszystkiego w zasadzie - kury, psa,
> ludzi, światła.

No to jej faktycznie polepszyli...;/
A jak było dokładnie z tymi z Bochni?

BTW pozdrowiłeś może Jasia Kucharza od nas? ;D

-- 
Wildcat
Re: Baśka
#8298
Author: wildcat17
Date: Mon, 12 Jan 2004 21:08
13 lines
1284 bytes
Użytkownik Nikita napisał:

> Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> 
>>BTW pozdrowiłeś może Jasia Kucharza od nas? ;D
> 
> 
> No bez przesadnego sadyzmu... Aż na zawał to on sobie nie nagrabił ;>

Dlatego poprzednio Ciebie nie wzięliśmy...;>

-- 
Wildcat
Re: Baśka
#8297
Author: Nikita
Date: Mon, 12 Jan 2004 21:10
7 lines
1204 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> BTW pozdrowiłeś może Jasia Kucharza od nas? ;D

No bez przesadnego sadyzmu... Aż na zawał to on sobie nie nagrabił ;>

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Baśka
#8299
Author: Nikita
Date: Mon, 12 Jan 2004 21:14
7 lines
1192 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> Dlatego poprzednio Ciebie nie wzięliśmy...;>

IMHO Ty w zupełności wystarczysz ;P

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Baśka
#8300
Author: wildcat17
Date: Mon, 12 Jan 2004 21:17
14 lines
1345 bytes
Użytkownik Nikita napisał:

> Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> 
>>Dlatego poprzednio Ciebie nie wzięliśmy...;>
> 
> 
> IMHO Ty w zupełności wystarczysz ;P

Oczywiście.
Każde okrucieństwo musi mieć jakieś granice...;P

-- 
Wildcat
Re: Baśka
#8294
Author: Adam Płaszczyca
Date: Tue, 13 Jan 2004 09:04
21 lines
1759 bytes
On Mon, 12 Jan 2004 19:29:41 +0100, "Nikita" <nikita_5@poczta.onet.pl>
wrote:

>
>No to można było przewidzieć... 

Pod warunkiem, że się umie myśleć, a to obrońców z definicji wyklucza.

>wiele lat przyzwyczajały. A swoją drogą - gospodarz sobie nieźle to
>wykombinował. Ratownik zakichany... To miała być zdaje się emerytura dla
>kobyłki, a nie darmowa siła robocza dla faceta...

Powiedz to obrońcom. Oni wiedzą lepiej, że to kopalnia tak
zadecydowała. 

-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Baśka
#8301
Author: Adam Płaszczyca
Date: Tue, 13 Jan 2004 09:04
20 lines
1682 bytes
On Mon, 12 Jan 2004 21:44:16 +0100, wildcat17
<wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:

>
>No to jej faktycznie polepszyli...;/
>A jak było dokładnie z tymi z Bochni?

Wiem tyle, że 'obrońcy' zaczęli szumieć, więc żeby nie szumieli
postanowiono konie wyciągnąć i w czasie transportu na powierzchnię
spłoszyły się. 

>BTW pozdrowiłeś może Jasia Kucharza od nas? ;D

Pewnie :)
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Baśka
#8295
Author: Nikita
Date: Tue, 13 Jan 2004 09:41
13 lines
1484 bytes
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.org.pl> napisał w wiadomości
> Pod warunkiem, że się umie myśleć, a to obrońców z definicji wyklucza.

Może nie wszystkich? Mam taką cichą nadzieję...

> Powiedz to obrońcom. Oni wiedzą lepiej, że to kopalnia tak
> zadecydowała.

Tiaa... Jakby stan zdrowia konia po wyciągnięciu się znacznie poprawił, to
przypisaliby sobie wszystkie zasługi i wepchnęli do gazet ;)

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads