🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.trzypion
13 messages
13 total messages Started by wildcat17 Fri, 23 Apr 2004 18:32
Co do niedzieli...
#14383
Author: wildcat17
Date: Fri, 23 Apr 2004 18:32
16 lines
1397 bytes
Sorry chłopaki ale chyba ciut mi się godziny pozajączkowały...;/
No nic. To jeszcze raz:

http://history.serw.com.pl/muzeum/main.html
http://history.serw.com.pl/muzeum/pbp.html
http://history.serw.com.pl/muzeum/swl.html
http://history.serw.com.pl/muzeum/plw.html

uzgodnione z Sosenem proponuję rozważyć na serio, w przypadku ładnej 
pogody, bo naprawdę warto.
Problem w tym że ja muszę podjechać na uczelnię ok. 14.00 (jutro 
potwierdzę) a z kolei tam jest czynne do 16.00 więc powinniśmy 
wystartować jakoś przed południem.
Co Wy na to?
-- 
Dzika
Re: Co do niedzieli...
#14384
Author: Kitiara
Date: Fri, 23 Apr 2004 20:57
9 lines
1159 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-04-23 20:32:

> Co Wy na to?


Przemka? Do muzeum???? LOOOOOOOOOOL :D
No coz, mi sie taki numer nigdy nie udal, ale moze was bardziej lubi...

Kiti
Re: Co do niedzieli...
#14385
Author: wildcat17
Date: Fri, 23 Apr 2004 21:20
24 lines
1771 bytes
Użytkownik Kitiara napisał:
> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-04-23 20:32:
> 
>> Co Wy na to?
> 
> 
> 
> Przemka? Do muzeum???? LOOOOOOOOOOL :D
> No coz, mi sie taki numer nigdy nie udal, ale moze was bardziej lubi...

E tam muzeum!
Taki piękny teren żelastwem zapchali!;>
A tak całkiem serio to nazwa jest dość myląca.
Trafiliśmy tam niejako z rozpędu podczas któregoś z rajdów 
muzealno-zabytkowych.
Że mój małżonek był zachwycony to normalne.
W końcu tam jest tak dużo różnych rzeczy które mogą wystrzelić/ 
wybuchnąć/ ryczeć silnikiem czy spaść z góry.
Ale jeśli nawet ja mam chęć tam wrócić znaczy coś w tym jest.

P.S. I tak dla mnie najfajniejszy był "Rudy"..;>

-- 
Dzika
Re: Co do niedzieli...
#14386
Author: Przemysław Ryk
Date: Fri, 23 Apr 2004 21:53
17 lines
1674 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-04-23 20:32:

> (ciach...)
> Co Wy na to?


A zaczęło się od piwa... No cóż - jak pogoda będzie cacy, to można by 
się wybrać. Ostrzegam jednak, że jak mnie ktoś w niedzielę przed 
południem obudzi, to obedrę ze skóry i na rożnie przygotuję... 
Wystarczająco się nazapieprzałem przez ubiegły tydzień, wobec czego 
potrzebuję się po prostu wyspać. :)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Starzec i pijany są po dwakroć jak dzieci.                  (Platon) ]
Re: Co do niedzieli...
#14391
Author: Wojciech Sosinski
Date: Fri, 23 Apr 2004 22:59
12 lines
1321 bytes
On Fri, 23 Apr 2004 20:32:43 +0200, wildcat17 wrote:

> uzgodnione z Sosenem proponuję rozważyć na serio, w przypadku ładnej 
> pogody, bo naprawdę warto.
> Problem w tym że ja muszę podjechać na uczelnię ok. 14.00 (jutro 
> potwierdzę) a z kolei tam jest czynne do 16.00 więc powinniśmy 
> wystartować jakoś przed południem.
> Co Wy na to?

nie widze problemu.

sosen
Re: Co do niedzieli...
#14387
Author: wildcat17
Date: Sat, 24 Apr 2004 07:30
31 lines
1747 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-04-23 20:32:
> 
>> (ciach...)
>> Co Wy na to?
> 
> 
> 
> A zaczęło się od piwa... No cóż - jak pogoda będzie cacy, to można by 
> się wybrać. Ostrzegam jednak, że jak mnie ktoś w niedzielę przed 
> południem obudzi, to obedrę ze skóry i na rożnie przygotuję... 



Nie prowokuj...;>>



> Wystarczająco się nazapieprzałem przez ubiegły tydzień, wobec czego 
> potrzebuję się po prostu wyspać. :)


Biedaku!
Pewnie tylko Ty w tym towarzystwie pracujesz? A może tylko Ty tak ciężko?
No to wybacz cośmy Ci spokój zasłuzony zakłócić chcieli wyjazdem o 
11.00-12.00 .
Wezmę Iveco z firmy. Zapakujemy Cię z łóżkiem...;>

-- 
Dzika
Re: Co do niedzieli...
#14392
Author: wildcat17
Date: Sat, 24 Apr 2004 07:30
20 lines
1547 bytes
Użytkownik Wojciech Sosinski napisał:
> On Fri, 23 Apr 2004 20:32:43 +0200, wildcat17 wrote:
> 
> 
>>uzgodnione z Sosenem proponuję rozważyć na serio, w przypadku ładnej 
>>pogody, bo naprawdę warto.
>>Problem w tym że ja muszę podjechać na uczelnię ok. 14.00 (jutro 
>>potwierdzę) a z kolei tam jest czynne do 16.00 więc powinniśmy 
>>wystartować jakoś przed południem.
>>Co Wy na to?
> 
> 
> nie widze problemu.

Proszę bardzo!
To jest facet!
Krótko, konkretnie i na temat!
To jest to co tygrysy lubia najbardziej...;>
-- 
Dzika
Re: Co do niedzieli...
#14388
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 24 Apr 2004 12:30
41 lines
2368 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-04-24 09:30:

>> A zaczęło się od piwa... No cóż - jak pogoda będzie cacy, to można by 
>> się wybrać. Ostrzegam jednak, że jak mnie ktoś w niedzielę przed 
>> południem obudzi, to obedrę ze skóry i na rożnie przygotuję... 
>
> Nie prowokuj...;>>


Ja? Prowokować? Gdzieżbym śmiał... ;)


>> Wystarczająco się nazapieprzałem przez ubiegły tydzień, wobec czego 
>> potrzebuję się po prostu wyspać. :)
>
> Biedaku!
> Pewnie tylko Ty w tym towarzystwie pracujesz? A może tylko Ty tak ciężko?


A czy ja mówię, że tylko ja? Po prostu - ostatni tydzień dał mi tak w 
kość, że odespać po prostu muszę. A że Ty sobie do tego od razu 
ideologię dorabiasz, to już nie mój problem... ;)


> No to wybacz cośmy Ci spokój zasłuzony zakłócić chcieli wyjazdem o 
> 11.00-12.00 .


Dalej chcecie? Przy tej pogodzie?

> Wezmę Iveco z firmy. Zapakujemy Cię z łóżkiem...;>


Powodzenia życzę... ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Ziemia ma skórę. Ta skóra ma choroby. Jedna z tych chorób nazywa się ]
[ - człowiek.                                     (Fridrich Nietzsche) ]
Re: Co do niedzieli...
#14393
Author: wildcat17
Date: Sat, 24 Apr 2004 13:06
9 lines
1312 bytes
No dobra.
To ja już znam trochę konkretów.
Jak zwykle. Nie traktor tylko rower i nie kupił tylko mu ukradli..;>
O 10.00 jestem na uczelni, ok. 11.00 wychodzę.
Jest chętny żeby podskoczyć ze mną na giełdę komputerową?
A poźniej już wedle rozkładu.
-- 
Dzika
Re: Co do niedzieli...
#14389
Author: wildcat17
Date: Sat, 24 Apr 2004 13:12
59 lines
2639 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-04-24 09:30:
> 
>>> A zaczęło się od piwa... No cóż - jak pogoda będzie cacy, to można by 
>>> się wybrać. Ostrzegam jednak, że jak mnie ktoś w niedzielę przed 
>>> południem obudzi, to obedrę ze skóry i na rożnie przygotuję... 
>>
>>
>> Nie prowokuj...;>>
> 
> 
> 
> Ja? Prowokować? Gdzieżbym śmiał... ;)


Jeszcze powinieneś zalotnie zamachać rzęsami.
Jak szaleć to szaleć...;>


>>> Wystarczająco się nazapieprzałem przez ubiegły tydzień, wobec czego 
>>> potrzebuję się po prostu wyspać. :)
>>
>>
>> Biedaku!
>> Pewnie tylko Ty w tym towarzystwie pracujesz? A może tylko Ty tak ciężko?
> 
> 
> 
> A czy ja mówię, że tylko ja? Po prostu - ostatni tydzień dał mi tak w 
> kość, że odespać po prostu muszę. A że Ty sobie do tego od razu 
> ideologię dorabiasz, to już nie mój problem... ;)


A myślisz że mi nie?
Nie martw się. Nie Ty jeden.
Ja mam jeszcze następny równie wesoły.
W dodatku mnie dzisiaj lekarz zjechał ze w szpitalu nie leżę, bo podobno 
od lutego już powinnam.
Jak to mój ulubiony Grek mawiał "life is brutal and full of zasadzkas".
Twardym trza być. Ucz się! ;)



>> No to wybacz cośmy Ci spokój zasłuzony zakłócić chcieli wyjazdem o 
>> 11.00-12.00 .
> 
>  
> Dalej chcecie? Przy tej pogodzie?


Mam parasolkę..;>
A tak serio to niby ciut się przeciera.
Ale właśnie miałam zapytać o wariant zastępczy.



-- 
Dzika
Re: Co do niedzieli...
#14394
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 24 Apr 2004 14:38
15 lines
1615 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-04-24 15:06:

> (ciach...)
> Jest chętny żeby podskoczyć ze mną na giełdę komputerową?


Jest. Dzwoń do mnie, jak będziesz wychodzić z uczelni. A potem zobaczymy 
co się będzie działo.


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobiety sądzą, że dwa razy dwa jest pięć, jeżeli wystarczająco długo ]
[ będą płakać i dąsać się.                              (George Eliot) ]
Re: Co do niedzieli...
#14390
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 24 Apr 2004 14:41
58 lines
2369 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-04-24 15:12:

>> Ja? Prowokować? Gdzieżbym śmiał... ;)
>
> Jeszcze powinieneś zalotnie zamachać rzęsami.


Nie potrafię... ;)

> Jak szaleć to szaleć...;>


:)))


> A myślisz że mi nie?


Ale u Ciebie to standard... ;D


> Nie martw się. Nie Ty jeden.
> Ja mam jeszcze następny równie wesoły.


No ja na szczęście przez przynajmniej tydzień mam trochę spokoju z jedną 
robotą. :)


> W dodatku mnie dzisiaj lekarz zjechał ze w szpitalu nie leżę, bo 
> podobno od lutego już powinnam.
> Jak to mój ulubiony Grek mawiał "life is brutal and full of zasadzkas".
> Twardym trza być. Ucz się! ;)


Uczę się... Wiesz jakim szokiem był dla mnie wniosek Adasia, iż jestem 
Warszawiakiem? :)


>> Dalej chcecie? Przy tej pogodzie?
>
> Mam parasolkę..;>


Gratulacje... :D


> A tak serio to niby ciut się przeciera.
> Ale właśnie miałam zapytać o wariant zastępczy.


No to się pytaj... ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobiety przywiązują się przez względy. (Stendhal)                    ]
Re: Co do niedzieli...
#14395
Author: Kitiara
Date: Sat, 24 Apr 2004 15:56
9 lines
1278 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 04-04-24 15:06:

>
> Jest chętny żeby podskoczyć ze mną na giełdę komputerową?
>
Ja, ja, ja!!! Tam maja takie dobre hot-dogi!!! NIe mam pojecia gdzie 
parowki kupuja, ale chcialabym chociaz raz takie w sklepie dostac...

Kiti
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads