Thread View: alt.pl.fan.trzypion
11 messages
11 total messages
Started by Radomir Szaraniec
Tue, 13 Apr 2004 08:33
Wypadek i kolizja, finał
Author: Radomir Szaraniec
Date: Tue, 13 Apr 2004 08:33
Date: Tue, 13 Apr 2004 08:33
42 lines
2684 bytes
2684 bytes
Adam Płaszczyca napisał: > Według policji nie. PoRD nei definiuje słowa 'wypadek'. W PoRD ani razu nie pada słowo "kolizja", używa się jedynie słowa "wypadek". Jeśli nie ma szczególnej definicji ustawowej jakiegoś słowa czy określenia, wtedy przyjmuje się, że używa się go w powszechnie przyjętym znaczeniu. Definicję ze Słownika Języka Polskiego już Ci przytoczyłem. Adamie, zgodnie z tym, co pisałes wcześniej, cytuję: "Do tego zarzuca innym niekompetencję, a kiedy sam się podłoży, to za stosowne przeprosić nie uważa. Ot, kultura prawnika. Widac 'przepraszam' kosztuje." Oczekuję na przeprosiny publicznie, na grupie. Adamie, zgodnie z tym, co napisałeś wcześniej, cytuję: "Przykłąd z kolizją i wypadkiem. Fakt, jeśli prawnik nie wie co w kodeksie jest zapisane, to faktycznie dyletant." Oczekuję, iż przyznasz publicznie, na grupie, iż jesteś dyletantem i nie wiesz, co jest w "kodeksie" zapisane, choć się nań powołujesz. Daruj sobie wszelkie wykręty, semenatyczne sztuczki [ zdaje się, że już definicję ze słownika znasz ], definicje Policji [ pisałem, iż policjantem nie jestem, nie spisuję notatki ze zdarzenia, posługuję się tylko tekstem ustawy, czego sam chciałeś ], Straży Granicznej, Ligi Ochrony Przyrody, Związku Kółek Rolniczych, bądź jakiejkolwiek innej organizacji, tłumaczenia, że w ogóle co innego miałeś na myśli, a w ogóle to definicja itp. itd.. Na powyższe oczekuję do godziny 24:00 dnia 13 kwietnia 2004, na grupie alt.pl.fan.trzypion . W innym wypadku uznam za uzasadnione twierdzenia, iż jesteś hipokrytą, głupcem i nie masz cywilnej odwagi, aby zrobić to, czego oczekiwałeś od innych, co w można streścić kolokwializmem, iż brak Ci jaj. Radomir Szaraniec
Re: Wypadek i kolizja, finał
Author: KrzysiekPP
Date: Tue, 13 Apr 2004 09:32
Date: Tue, 13 Apr 2004 09:32
7 lines
1036 bytes
1036 bytes
> Na powyższe oczekuję do godziny 24:00 dnia 13 kwietnia 2004, na grupie > alt.pl.fan.trzypion . Badz czlowiekiem ... przedluz ten czas do godz 00:00 14 kwietnia ... -- Krzysiek, Krakow, http://www.krzysiekpp.prv.pl/
Re: Wypadek i kolizja, finał
Author: Nikita
Date: Tue, 13 Apr 2004 09:42
Date: Tue, 13 Apr 2004 09:42
9 lines
1189 bytes
1189 bytes
Użytkownik "Radomir Szaraniec" <rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl.cut> napisał w wiadomości > Oczekuję na przeprosiny publicznie, na grupie. Sadysta.... Swoją drogą ciekawe, czy uda Ci się 'dokonać niemożliwego' ;> Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: Wypadek i kolizja, finał
Author: Tomasz Radko
Date: Tue, 13 Apr 2004 10:34
Date: Tue, 13 Apr 2004 10:34
16 lines
1447 bytes
1447 bytes
Radomir Szaraniec wrote: > Na powyższe oczekuję do godziny 24:00 dnia 13 kwietnia 2004, na grupie > alt.pl.fan.trzypion . No to co, zakładziki? Adam przeprosi 5:1 Adam zacznie dysksuję o semantyce 8:5 Adam każe Radkowi zarabiać na placu Biskupim 3:1 Adam nie odpowie w ogole 15:2 Adam znajdzie w kodeksach tekst obalający tezę Radka 50:1 pzdr TRad
Re: Wypadek i kolizja, finał
Author: wildcat17
Date: Tue, 13 Apr 2004 11:31
Date: Tue, 13 Apr 2004 11:31
9 lines
1144 bytes
1144 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał: > Na powyższe oczekuję do godziny 24:00 dnia 13 kwietnia 2004, na grupie > alt.pl.fan.trzypion . Że tak się wtrącę: a jednak ten 13-ty przynosi pecha..;> -- Dzika
Re: Wypadek i kolizja, finał
Author: Adam Płaszczyca
Date: Tue, 13 Apr 2004 15:05
Date: Tue, 13 Apr 2004 15:05
61 lines
3676 bytes
3676 bytes
On Tue, 13 Apr 2004 10:33:00 +0200, Radomir Szaraniec
<rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl.cut> wrote:
>W PoRD ani razu nie pada słowo "kolizja", używa się jedynie słowa
>"wypadek". Jeśli nie ma szczególnej definicji ustawowej jakiegoś słowa
>czy określenia, wtedy przyjmuje się, że używa się go w powszechnie
>przyjętym znaczeniu. Definicję ze Słownika Języka Polskiego już Ci
>przytoczyłem.
Ok, zgadzam się, że nie ma tam definicji.
>"Do tego zarzuca innym niekompetencję, a kiedy sam się podłoży, to za
>stosowne przeprosić nie uważa. Ot, kultura prawnika. Widac
>'przepraszam' kosztuje."
>
>Oczekuję na przeprosiny publicznie, na grupie.
Przepraszam, że napisałem, iż PoRD definiuje coś, czego nei definiuje,
zaś definiuje to rozporzadzenei MSWiA.
>"Przykłąd z kolizją i wypadkiem. Fakt, jeśli prawnik nie wie co w
>kodeksie jest zapisane, to faktycznie dyletant."
>
>Oczekuję, iż przyznasz publicznie, na grupie, iż jesteś dyletantem i nie
>wiesz, co jest w "kodeksie" zapisane, choć się nań powołujesz.
Przyznałbym, gdybym był prawnikiem. Ponieważ dyletantem według mnie
jest _prawnik_ który nie wie co w kodeksie jest zapisane, a Ty, wiesz,
to nie jestes dyletantem.
>Daruj sobie wszelkie wykręty, semenatyczne sztuczki [ zdaje się, że już
>definicję ze słownika znasz ], definicje Policji [ pisałem, iż
>policjantem nie jestem, nie spisuję notatki ze zdarzenia, posługuję się
>tylko tekstem ustawy, czego sam chciałeś ], Straży Granicznej, Ligi
>Ochrony Przyrody, Związku Kółek Rolniczych, bądź jakiejkolwiek innej
>organizacji, tłumaczenia, że w ogóle co innego miałeś na myśli, a w
>ogóle to definicja itp. itd..
Znaczy rozporządzenia nie mają dla ciebie mocy?
>Na powyższe oczekuję do godziny 24:00 dnia 13 kwietnia 2004, na grupie
>alt.pl.fan.trzypion .
>
>W innym wypadku uznam za uzasadnione twierdzenia, iż jesteś hipokrytą,
>głupcem i nie masz cywilnej odwagi, aby zrobić to, czego oczekiwałeś od
>innych, co w można streścić kolokwializmem, iż brak Ci jaj.
Przepraszam więc, że zgodnie z tym, co napisałem, prawdopodobnie nie
jesteś dyletantem. Prawdopodobnie, bo tego, czy znasz kodeksy ocenicć
sie nie podejmuję.
Na przyszłość radzę Ci zaś uważać, na zasadę 'uderz w stół, a prawni^W
nożyce się odezwą'.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Wypadek i kolizja, finał
Author: wildcat17
Date: Tue, 13 Apr 2004 19:55
Date: Tue, 13 Apr 2004 19:55
24 lines
1605 bytes
1605 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał: > Na powyższe oczekuję do godziny 24:00 dnia 13 kwietnia 2004, na grupie > alt.pl.fan.trzypion . (ciap) Jako że mam chwilę to nie odmówię sobie komentarza. Przeprosiny, kodeksy, definicje, wypadki, kolizje - wszystko drobiazg w porównaniu do tego w jakim stylu zażądałeś satysfakcji... Fiu...fiu... Myślałam że takich facetów już nie ma ... A tymczasem Skrzetuski z Wołodyjowskim i Wokulskim razem mogą się schować...;> "Był raz porucznik szaserów, Co robił czterdzieści numerów. A każdy na inny sposób. Dziś już nie ma takich osób..." BP MSPANC -- Dzika
Re: Wypadek i kolizja, finał
Author: wildcat17
Date: Tue, 13 Apr 2004 19:58
Date: Tue, 13 Apr 2004 19:58
21 lines
1498 bytes
1498 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał: > Radomir Szaraniec wrote: > >> Na powyższe oczekuję do godziny 24:00 dnia 13 kwietnia 2004, na grupie >> alt.pl.fan.trzypion . > > > No to co, zakładziki? > > Adam przeprosi 5:1 > Adam zacznie dysksuję o semantyce 8:5 > Adam każe Radkowi zarabiać na placu Biskupim 3:1 > Adam nie odpowie w ogole 15:2 > Adam znajdzie w kodeksach tekst obalający tezę Radka 50:1 Ja zejdę ze śmiechu 98:1 Reszta firmy na mój widok 99:1 -- Dzika
Re: Wypadek i kolizja, finał
Author: Radomir Szaraniec
Date: Wed, 14 Apr 2004 06:24
Date: Wed, 14 Apr 2004 06:24
31 lines
2551 bytes
2551 bytes
wildcat17 napisała: > Przeprosiny, kodeksy, definicje, wypadki, kolizje - wszystko drobiazg w > porównaniu do tego w jakim stylu zażądałeś satysfakcji... Myliłby się ten, kto uważałby, że chodziło mi o satysfakcję. Adam nie jest w stanie dac mi satysfakcji, z różnych względów ;) . Wbrew temu, co np. Nikita pisała: mnie się nie miało nic udać. Udać się za to wszystko mogło Adamowi. Mógł pokazać, że nie jest mydłkiem, ale mężczyzną, który jak sam zapędzi się w kozi róg, staje, przełyka żabę, którą sam wypuścił, spija piwo, którego sam nawarzył, po czym stwierdza, bez żadnych uników czy wykrętów: Tak, wpadłem w pułapkę własnych słów, dostałem po dupie biczem, który sam kręciłem na innych, przyznaję to. Była to szansa, żeby Adam mógł wszystkich bardzo zaskoczyć. W bardzo pozytywnym sensie. Na jego post z 14:28 miałem odpisać: "Spokojnie, Adamie. Masz jeszcze czas do 24.", ale uznałem, że to mogłoby być bezzasadnie uznane za zaczepkę. Więc sobie darowałem taką odpowiedź. Z kolei post z 17:05 jest takim ani, ani. Niby przeprasza, ale w zasadzie, to przecież nie ma za co, niby nie ma w kodeksie, ale jest w rozporządzeniu MSWiA [ tylko żeby jeszcze napisał, w którym! rozporządzeń wydanych przez MSWiA jest, wierz mi Elu, baaaaaaaaaaardzo dużo, boć to "superresort" ]. Nie jest dyletantem, bo przecież nie jest prawnikiem. No i na koniec okazuje się być jeszcze Wujkiem Dobra Rada. Choć to i tak więcej, niż się spodziewałem. rmszar
Re: Wypadek i kolizja, finał
Author: Adam Płaszczyca
Date: Wed, 14 Apr 2004 07:53
Date: Wed, 14 Apr 2004 07:53
12 lines
1471 bytes
1471 bytes
On Tue, 13 Apr 2004 21:55:02 +0200, wildcat17
<wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:
>Myślałam że takich facetów już nie ma ...
Lepper czynił podobnie.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Wypadek i kolizja, finał
Author: Adam Płaszczyca
Date: Wed, 14 Apr 2004 13:44
Date: Wed, 14 Apr 2004 13:44
25 lines
2379 bytes
2379 bytes
On Wed, 14 Apr 2004 08:24:37 +0200, Radomir Szaraniec
<rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl.cut> wrote:
>Z kolei post z 17:05 jest takim ani, ani. Niby przeprasza, ale w
>zasadzie, to przecież nie ma za co, niby nie ma w kodeksie, ale jest w
>rozporządzeniu MSWiA [ tylko żeby jeszcze napisał, w którym!
>rozporządzeń wydanych przez MSWiA jest, wierz mi Elu, baaaaaaaaaaardzo
>dużo, boć to "superresort" ]. Nie jest dyletantem, bo przecież nie jest
>prawnikiem. No i na koniec okazuje się być jeszcze Wujkiem Dobra Rada.
>
>Choć to i tak więcej, niż się spodziewałem.
Uprzejmie przepraszam, że udzieliłem takiej opdpowiedzi, jakiej
zazwyczaj udzielają prawnicy. Nic nie poradzę, że moje tezy zawierały
dwa warunki - pierwszy, że osoba jest prawnikiem i drugi, że musi nie
znać kodeksów. Wystarczy więc nei spełnic jednego z nich, aby teza nie
dotyczyła.
Dlatego tez teza wzmiankowana nie dotyczy ani Ciebie, ani mnie.
Przepraszam, że tego nie zauwazyłeś.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads