Thread View: alt.pl.fan.trzypion
6 messages
6 total messages
Started by Radomir Szaraniec
Sun, 11 Apr 2004 22:12
O słowie "wypadek piosenka...
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sun, 11 Apr 2004 22:12
Date: Sun, 11 Apr 2004 22:12
20 lines
1504 bytes
1504 bytes
Sięgnąłem do Słownika Języka Polskiego [ sjp.pwn.pl ], wklepałem "wypadek" i oto, co mi wypluło: wypadek m III, D. ~dku, Ms. ~dkiem; lm M. ~dki 2. ?nieszczęśliwe wydarzenie, które spowodowało straty materialne, w którym ktoś ucierpiał, został okaleczony lub poniósł śmierć; katastrofa? Lekki, ciężki, tragiczny wypadek. Wypadek uliczny, drogowy. Sprawca wypadku. Kronika, rubryka wypadków. Mieć wypadek. Ulec wypadkowi. Znaczy Adamie, żeś żadnego wypadku nie miał? Strat materialnych też nie było? Czy masz inną definicję wypadku? Czym, szczerze powoedziawszy, nie byłbym zdziwiony. rmszar
Re: O słowie "wypadek piosenka...
Author: Lucek
Date: Sun, 11 Apr 2004 22:56
Date: Sun, 11 Apr 2004 22:56
17 lines
1624 bytes
1624 bytes
Użytkownik "Radomir Szaraniec" <rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> napisał w wiadomości news:c5cfo5$o5l$2@atlantis.news.tpi.pl... > Znaczy Adamie, żeś żadnego wypadku nie miał? Strat materialnych też nie > było? Czy masz inną definicję wypadku? Czym, szczerze powoedziawszy, nie > byłbym zdziwiony. Adam korzysta z prawnej definicji wypadku - czyli nie miał kolizji z ofiarami, a samą kolizję. Ale to nie zmienia faktu, iż trochę kręci ;-) No bo jak powie komuś, sprzedając samochód, że nie miał w ogóle wypadków, to nie będzie to zbyt uczciwe.. -- Pozdrawiam, Bartek Marganiec sig na urlopie, OE chwilowo w użytku
Re: O słowie "wypadek piosenka...
Author: Adam Płaszczyca
Date: Sun, 11 Apr 2004 22:57
Date: Sun, 11 Apr 2004 22:57
20 lines
1721 bytes
1721 bytes
On Mon, 12 Apr 2004 00:12:11 +0200, Radomir Szaraniec
<rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:
>
>Sięgnąłem do Słownika Języka Polskiego [ sjp.pwn.pl ], wklepałem
>"wypadek" i oto, co mi wypluło:
>
>
>Znaczy Adamie, żeś żadnego wypadku nie miał? Strat materialnych też nie
>było? Czy masz inną definicję wypadku? Czym, szczerze powoedziawszy, nie
>byłbym zdziwiony.
PoRD się kłania i definicja stosowana przez Policje. Kolizja <>
wypadek.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: O słowie "wypadek piosenka...
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sun, 11 Apr 2004 23:36
Date: Sun, 11 Apr 2004 23:36
19 lines
1757 bytes
1757 bytes
Adam Płaszczyca wrote: > PoRD się kłania i definicja stosowana przez Policje. Kolizja <> > wypadek. Od kiedy to interesuje Cię, co prawnicy wypisują w kodeksach, wymyślanych jako antidotum na ich bezrobocie? I od kiedy to używasz słów tak, jak to jest w ustawach? To do Ciebie w ogóle niepodobne. Chyba że używasz, jak jest w ustawach, kiedy chodzi o "kolizję" i "wypadek", a jak chodzi np. o "własność" czy "posiadanie", to już prawniczy bełkot. W każdym bądź razie- warto byłoby to na samym początku zaznaczyć. Jak dla mnie miałeś wypadek. Nie jestem policjantem, spisującym notatkę ze zdarzenia drogowego. rmszar
Re: O słowie "wypadek piosenka...
Author: Adam Płaszczyca
Date: Mon, 12 Apr 2004 12:39
Date: Mon, 12 Apr 2004 12:39
17 lines
1774 bytes
1774 bytes
On Mon, 12 Apr 2004 00:56:51 +0200, "Lucek" <bma@USUNTOrimco.pl>
wrote:
>Adam korzysta z prawnej definicji wypadku - czyli nie miał kolizji z
>ofiarami, a samą kolizję.
>Ale to nie zmienia faktu, iż trochę kręci ;-) No bo jak powie komuś,
>sprzedając samochód,
>że nie miał w ogóle wypadków, to nie będzie to zbyt uczciwe..
Pewnie, że nie. Niemniej 99% sprzedawanych aut to takie, które są
'bezwypadkowe' tylko w mniemaniu kupującego.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: O słowie "wypadek piosenka...
Author: Adam Płaszczyca
Date: Mon, 12 Apr 2004 12:39
Date: Mon, 12 Apr 2004 12:39
29 lines
2272 bytes
2272 bytes
On Mon, 12 Apr 2004 01:36:42 +0200, Radomir Szaraniec
<rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:
>> PoRD się kłania i definicja stosowana przez Policje. Kolizja <>
>> wypadek.
>
>Od kiedy to interesuje Cię, co prawnicy wypisują w kodeksach,
>wymyślanych jako antidotum na ich bezrobocie?
Od kiedy rozmawiam z takim jednym, co się czepia.
Do tego zarzuca innym niekompetencję, a kiedy sam się podłoży, to za
stosowne przeprosić nie uważa. Ot, kultura prawnika. Widac
'przepraszam' kosztuje.
>W każdym bądź razie- warto byłoby to na samym początku zaznaczyć.
>
>Jak dla mnie miałeś wypadek. Nie jestem policjantem, spisującym notatkę
>ze zdarzenia drogowego.
Cóż, jesteś jedynie prawnikiem. Dla prawnika rzeczywistość ani litera
prawa, określonego ustawą widać niczym jest.
Zresztą mamy tego przykłady w życiu codzienny, . Włądza się liczy. I
kasa.
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads