🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.trzypion
9 messages
9 total messages Started by Radomir Szaraniec Sat, 10 Apr 2004 09:54
Wesołego Alleluja!
#13998
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 10 Apr 2004 09:54
7 lines
1148 bytes
Jak że mamy właśnie środek Triduum Paschalnego, to chyba najlepsza pora, 
żeby złożyć Wam, Kochani Grupowicze, a także Waszym bliskim, życzenia 
pogodnych świąt, mokrego jajka i smacznego dyngusa, albo na odwrót, jak 
kto woli. Wesołego Alleluja!

rmszar
Re: Wesołego Alleluja!
#13999
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 10 Apr 2004 10:00
9 lines
1172 bytes
Radomir Szaraniec wrote:


> Jak że mamy właśnie środek Triduum Paschalnego, to chyba najlepsza pora, 
      ^

Jako że... a reszta życzeń bez zmian :D .

rmszar
Re: Wesołego Alleluja!
#14000
Author: wildcat17
Date: Sat, 10 Apr 2004 10:05
28 lines
1813 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał:

> 
> Jak że mamy właśnie środek Triduum Paschalnego, 


Środek? Koniec chyba..
Wielki Czwartek, Piątek i Sobota.


> to chyba najlepsza pora, 
> żeby złożyć Wam, Kochani Grupowicze, a także Waszym bliskim, życzenia 
> pogodnych świąt, mokrego jajka i smacznego dyngusa, albo na odwrót, jak 
> kto woli. Wesołego Alleluja!


Bardzo dziękujemy i ze szczerego serca - wzajemnie! ;)


P.S. Ponieważ od kiedy pamiętam zawsze przy takiej okazji zawsze trwa u 
nas nieustająca sprzeczka o post mam do Was pytanie.
Czy przestrzegacie aż do niedzielnego śniadania czy pokarmy świąteczne 
zaczynają być dozwolone od chwili przyjścia z kościoła ze święconką?
Dla wyjaśnienia - ja jestem wychowana zgodnie z zasadą do niedzieli.
Małżonek drugą. Nie ma siły. Ktoś musi mieć rację..;D

-- 
Dzika
Re: Wesołego Alleluja!
#14001
Author: Nikita
Date: Sat, 10 Apr 2004 11:10
13 lines
1492 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> Czy przestrzegacie aż do niedzielnego śniadania czy pokarmy świąteczne
> zaczynają być dozwolone od chwili przyjścia z kościoła ze święconką?
> Dla wyjaśnienia - ja jestem wychowana zgodnie z zasadą do niedzieli.
> Małżonek drugą. Nie ma siły. Ktoś musi mieć rację..;D

A co? Nie wytrzymasz, jak mąż Ci będzie na oczach kawałki szyneczki
pochłaniał? :>

Pozdrawiam serdecznie
Niki

PS: Dołączam się do życzeń dla wszystkich.... :)
Re: Wesołego Alleluja!
#14003
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 10 Apr 2004 13:20
22 lines
2039 bytes
wildcat17 wrote:

> Środek? Koniec chyba..
> Wielki Czwartek, Piątek i Sobota.

Środek. Wielki Czwartek się nie liczy, bo on zawsze jest zabiegany. ;)

> P.S. Ponieważ od kiedy pamiętam zawsze przy takiej okazji zawsze trwa u 
> nas nieustająca sprzeczka o post mam do Was pytanie.
> Czy przestrzegacie aż do niedzielnego śniadania czy pokarmy świąteczne 
> zaczynają być dozwolone od chwili przyjścia z kościoła ze święconką?
> Dla wyjaśnienia - ja jestem wychowana zgodnie z zasadą do niedzieli.
> Małżonek drugą. Nie ma siły. Ktoś musi mieć rację..;D

Dziś właśnie z moją babcią mieliśmy dyskusję. Ja jestem nauczony jak 
Twój mąż. Po święconce moża wreszcie spróbować tej pyszniusiej 
szyneczki, co to ją kuzyn dla nas kombinował od normalnego masarza, 
takiego co to nie robi z 80 dkg mięsa 1,5 kg szynki. Ale babcia mi 
mówiła, że post to do świątecznego śniadania. Nieeeee... to musiało być 
przekłamanie w druku. ;) Smacznego :D .

rmszar
Re: Wesołego Alleluja!
#14004
Author: wildcat17
Date: Sat, 10 Apr 2004 15:24
18 lines
1806 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał:

> Dziś właśnie z moją babcią mieliśmy dyskusję. Ja jestem nauczony jak 
> Twój mąż. Po święconce moża wreszcie spróbować tej pyszniusiej 
> szyneczki, co to ją kuzyn dla nas kombinował od normalnego masarza, 
> takiego co to nie robi z 80 dkg mięsa 1,5 kg szynki. Ale babcia mi 
> mówiła, że post to do świątecznego śniadania. Nieeeee... to musiało być 
> przekłamanie w druku. ;) Smacznego :D .

Dziękuję.
Ale w tym względzie jestem niewzruszona.
Najlepsza chwila w jedzeniu miodu jest przed zjedzeniem miodu jak mawiał 
pewien Miś. Jutro by tak nie smakowało! ;)
Zresztą szyneczka to drobiazg.
Nareszcie mam swoje pomidorki, ogóreczki, sałatę.
I to jest to co tygrysy lubią najbardziej!
-- 
Dzika - O! mleczyk! mniamciu!
Re: Wesołego Alleluja!
#14002
Author: wildcat17
Date: Sat, 10 Apr 2004 15:24
16 lines
1621 bytes
Użytkownik Nikita napisał:
> Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> 
>>Czy przestrzegacie aż do niedzielnego śniadania czy pokarmy świąteczne
>>zaczynają być dozwolone od chwili przyjścia z kościoła ze święconką?
>>Dla wyjaśnienia - ja jestem wychowana zgodnie z zasadą do niedzieli.
>>Małżonek drugą. Nie ma siły. Ktoś musi mieć rację..;D
> 
> 
> A co? Nie wytrzymasz, jak mąż Ci będzie na oczach kawałki szyneczki
> pochłaniał? :>

Tiaaa...bo ja z szyneczki to najbardziej sałatkę grecką...;>
Nie. Nie wiem czy słusznie odganiam męża od jedzenia...;)
-- 
Dzika
Re: Wesołego Alleluja!
#14005
Author: Adam Płaszczyca
Date: Sat, 10 Apr 2004 16:14
13 lines
1575 bytes
On Sat, 10 Apr 2004 17:24:00 +0200, wildcat17
<wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:

>Nareszcie mam swoje pomidorki, ogóreczki, sałatę.
>I to jest to co tygrysy lubią najbardziej!

Tygrysy najbardziej lubią lekarstwo Maleństwa. 
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Wesołego Alleluja!
#14006
Author: Wojciech Sosinski
Date: Sun, 11 Apr 2004 15:14
25 lines
2066 bytes
On Sat, 10 Apr 2004 12:05:13 +0200, wildcat17 wrote:

>> to chyba najlepsza pora, 
>> żeby złożyć Wam, Kochani Grupowicze, a także Waszym bliskim, życzenia 
>> pogodnych świąt, mokrego jajka i smacznego dyngusa, albo na odwrót, jak 
>> kto woli. Wesołego Alleluja!
> Bardzo dziękujemy i ze szczerego serca - wzajemnie! ;)

dziekowac, dziekowac i wzajemnić :>
 
> P.S. Ponieważ od kiedy pamiętam zawsze przy takiej okazji zawsze trwa u 
> nas nieustająca sprzeczka o post mam do Was pytanie.
> Czy przestrzegacie aż do niedzielnego śniadania czy pokarmy świąteczne 
> zaczynają być dozwolone od chwili przyjścia z kościoła ze święconką?
> Dla wyjaśnienia - ja jestem wychowana zgodnie z zasadą do niedzieli.
> Małżonek drugą. Nie ma siły. Ktoś musi mieć rację..;D

Ja nie przestrzegam :>

ale ja to niewierny jestem ;)
chociaz jak pamietam z domu, to u mnie (zwyczaj Lwowski) do chwili
przyjscia z kosciola byl post, a do sniadania to taki umiarkowany :>

sosen 'a te swieta spedzam sam w wszawie, z ksiazka w jednej lapce,
kieliszkiem koniaku w drgiej, i dobra muzyka :>'
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads