Thread View: alt.pl.fan.trzypion
4 messages
4 total messages
Started by Wojciech Sosiński
Fri, 09 Apr 2004 07:54
cholerne firmy.
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 09 Apr 2004 07:54
Date: Fri, 09 Apr 2004 07:54
23 lines
1784 bytes
1784 bytes
ehhhhh... zapytanie mam :> pewna firma zalega mi z oplata za blisko pol roku (utrzymanie i postawienie kilku serwerow etc.) zeby bylo smieszniej, z jedna lokalizacje mi placi, a od placenia za druga wymiguje sie. Poniewaz moja cierpliwosc dobiegla konca, orientuje sie ktos czy mozna pojsc do skarbowki, przyznac sie iz pracowalo sie na czarno (swiadkow, korespondencje mailowa potwierdzajaca prace dla nich etc. posiadam) i ze chce sie zaplacic zalegle skladki ? Poniewaz msciwa ze mnie bestyja (nie lubie dawac sie popychac, a wyjechalem dzieki nim na spora gotowke w plecy, postanowilem odwdzieczyc sie) pytanie mam w zwiazku z tym nastepujace : - w jaki sposob najlepiej i do kogo sie zglosic, tak, aby firma ktora zatrudniala mnie, dostala po paluchach za kare. Aha, i co najwazniejsze co mi grozi ze strony panstwa :> -- sosen (maupa) sol (kropka) pl .:. Pinky: Hmmm... let me think... Brain: Don't hurt yourself, Pinky
Re: cholerne firmy.
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 09 Apr 2004 09:16
Date: Fri, 09 Apr 2004 09:16
61 lines
4041 bytes
4041 bytes
Wojciech Sosin'ski wrote: > pewna firma zalega mi z oplata za blisko pol roku (utrzymanie i > postawienie kilku serwerow etc.) zeby bylo smieszniej, z jedna > lokalizacje mi placi, a od placenia za druga wymiguje sie. Dziwne. To po co utrzymywa?es' te;, za która; nie p?aca;? > Poniewaz moja cierpliwosc dobiegla konca, orientuje sie ktos czy mozna > pojsc do skarbowki, przyznac sie iz pracowalo sie na czarno (swiadkow, > korespondencje mailowa potwierdzajaca prace dla nich etc. posiadam) > i ze chce sie zaplacic zalegle skladki ? Pierwsza rzecz, to kwestia US i ZUS. Moz.e przyjs'c' do US'u i niewinnie powiedziec', z.e ta a ta firma nie przys?a?a Ci jeszcze rozliczenia rocznego [ PIT-11 lub PIT-8 ] i dlatego nie moz.esz z?oz.yc' swojego PIT'a. I czy panie nie wiedza;, czy firma przys?a?a im tego PIT'a do US'u. Kontrole; maja; jak w banku. Pracodawca jest p?atnikiem zaliczek na podatek dochodowy od p?ac osób zatrudnionych u tego prcodawcy. Jest p?atnikiem, zatem to na nim spoczywa obowia;zek obliczenia, pobrania i odprowadzenia tychz.e zaliczek. Ty nic nie musisz robic'. Nieodprowadzenie podatku to sprawa karno-skarbowa. Podobnie jest z ZUS'em. Sk?adki na ubezpieczenia spo?eczne tez. odprowadza pracodawca. Wie;c to jego problem. Moz.esz pójs'c' do ZUS'u i równie niewinnie zapytac' sie;, czy taki a taki pracodawca przekaza? sk?adki na Twoje konto, bo jakos' RMUA nie dostajesz ostatnio. Nieodprowadzenie sk?adek to sprawa karno-skarbowa. Kolejna; instytucja; jest Pan'stwowa Inspekcja Pracy. Mówisz dzien' dobry, mówisz, z.e taka a taka firma zatrudnia?a Cie;, ale nie dali Ci z.adnej umowy, z.e nie odporowadzali za Ciebie sk?adek i zaliczek, i w ogóle to zatrudniaja; jeszcze pie;c'dziesia;t innych takich osób jak Ty. No i na koniec sa;d pracy. Tu mó?bys' powalczyc' o swoje pienia;dze. Jes'li udowodnisz, z.e za utrzymanie takich a takich serwerów p?acili Ci tyle a tyle, a za utrzymanie innych nic, a powinni byli p?acic', jak za te pierwsze, wtedy sa;d moz.e na Twoja; rzecz zasa;dzic' kase;. Ponadto niedostarczenie pisemnej umowy o prace; w terminie 7 dni od zawarcia umowy i niewyp?acanie wynagrodzen' za prace;, to wykroczenie przeciwko prawom praconika. Tyle z.e: jes'li masz adres zameldowania w Warszawie i siedziba firmy jest w Warszawie i prace; wykonywa?es' w Warszawie, to dupa blada, bo w?as'ciwy miejscowo be;dzie którys' warszawski sa;d pracy. A to... dupa blada. > Aha, i co najwazniejsze co mi grozi ze strony panstwa :> A to juz. zalez.y, czy Cie; uznaja; za wspó?sprawce; przeste;pstw karno-skarbowych. :D Odsetki za zaleg?os'c' podatkowa; w podatku dochgodowym za rok 2003 be;da; Ci sie; liczy?y dopiero od 01 maja 2004 r., wie;c tu masz spokój. Jak ze sk?adkami- to musia?bym doczytac'. Generalnie: opisa?es' ogólnie sytuacje;, ja ogólnie odpowiedzia?em. Szczegó?y wymaga?yby dopracowania. Musia?bym do tego pogrzebac' w ustawach i pokombinowac', jak najlepiej to rozegrac'. Poczekasz do 13 kwietnia? rmszar
Re: cholerne firmy.
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 09 Apr 2004 11:19
Date: Fri, 09 Apr 2004 11:19
75 lines
3606 bytes
3606 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-04-09 11:16, użyszkodnik Radomir Szaraniec spamuje: >> pewna firma zalega mi z oplata za blisko pol roku (utrzymanie i >> postawienie kilku serwerow etc.) zeby bylo smieszniej, z jedna >> lokalizacje mi placi, a od placenia za druga wymiguje sie. > Dziwne. To po co utrzymywa?es' te;, za która; nie p?aca;? poniewaz dalem slowo. wiem... moglem olac to po miesiacu, ale... ale sadzilem iz slowo mezczyzny jest wiazace. Jak widac nie wszyscy maja jaja. >> Poniewaz moja cierpliwosc dobiegla konca, orientuje sie ktos czy mozna >> pojsc do skarbowki, przyznac sie iz pracowalo sie na czarno (swiadkow, >> korespondencje mailowa potwierdzajaca prace dla nich etc. posiadam) >> i ze chce sie zaplacic zalegle skladki ? > Pierwsza rzecz, to kwestia US i ZUS. <...> > Kolejna; instytucja; jest Pan'stwowa Inspekcja Pracy. Mówisz dzien' > dobry, mówisz, z.e taka a taka firma zatrudnia?a Cie;, ale nie dali Ci > z.adnej umowy, z.e nie odporowadzali za Ciebie sk?adek i zaliczek, i w > ogóle to zatrudniaja; jeszcze pie;c'dziesia;t innych takich osób jak Ty. chyba od tego zaczne, poniewaz nie mialem zadnej umowy. Oczywscie swiadkowie, gdy wreczano mi wynagrodzenie, oraz swiadkowie + oprogramowanie ktore napisalem specjalnie dla tej sieci, maile - sa. > No i na koniec sa;d pracy. Tu mó?bys' powalczyc' o swoje pienia;dze. Szczerze powiedziawszy nie o pieniadze tu chodzi. raczej o to, aby gosc dostal mocno po uszach za cwaniactwo, oraz za swoja slownosc. > Tyle z.e: jes'li masz adres zameldowania w Warszawie nie obrazaj mnie ;)))) jestem z Wroclawia :> > i siedziba firmy > jest w Warszawie nie, w jednym z podwarszawskich miast. > i prace; wykonywa?es' w Warszawie, prace wykonywalem zdalnie, aczkolwiek w Warszawie. >> Aha, i co najwazniejsze co mi grozi ze strony panstwa :> > A to juz. zalez.y, czy Cie; uznaja; za wspó?sprawce; przeste;pstw > karno-skarbowych. :D kheeeeeeem :> jestem swiadom tego :/ > Odsetki za zaleg?os'c' podatkowa; w podatku dochgodowym za rok 2003 > be;da; Ci sie; liczy?y dopiero od 01 maja 2004 r., wie;c tu masz spokój. > Jak ze sk?adkami- to musia?bym doczytac'. a-ha :> > Generalnie: opisa?es' ogólnie sytuacje;, ja ogólnie odpowiedzia?em. > Szczegó?y wymaga?yby dopracowania. Musia?bym do tego pogrzebac' w > ustawach i pokombinowac', jak najlepiej to rozegrac'. Poczekasz do 13 > kwietnia? spox. ja mam czas :> dzieki za rady :> -- sosen (maupa) sol (kropka) pl .:. Pinky: Hmmm... let me think... Brain: Don't hurt yourself, Pinky
Re: cholerne firmy.
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 09 Apr 2004 11:31
Date: Fri, 09 Apr 2004 11:31
49 lines
2748 bytes
2748 bytes
Wojciech Sosiński wrote: > poniewaz dalem slowo. > wiem... moglem olac to po miesiacu, ale... ale sadzilem iz slowo > mezczyzny jest wiazace. Jak widac nie wszyscy maja jaja. Aaaaa... to inna sprawa, jak dałeś słowo. Swoją drogą- najgorsze są dżentelmeńskie umowy, jeśli druga strona nie jest dżentelmenem. > chyba od tego zaczne, poniewaz nie mialem zadnej umowy. > Oczywscie swiadkowie, gdy wreczano mi wynagrodzenie, oraz swiadkowie + > oprogramowanie ktore napisalem specjalnie dla tej sieci, maile - sa. Jeśli jesteś w stanie udowodnić, że Ty napisałeś to oprogramowanie- to jesteśmy w domu :) . > Szczerze powiedziawszy nie o pieniadze tu chodzi. > raczej o to, aby gosc dostal mocno po uszach za cwaniactwo, oraz za > swoja slownosc. W takim wypadku polecam tylko jedno- na udeptaną ziemię. Przy czym z doświadczenia wiem, że cwaniaka najbardziej boli, kiedy dostanie nie po gębie, ale po kieszeni. > nie obrazaj mnie ;)))) > jestem z Wroclawia :> Uffff... to następny punkt dla Ciebie. :) Można pokombinować z właściwością sądu. We Wrocławiu sprawa pójdzie szybciej niż w Warszawie :) . > nie, w jednym z podwarszawskich miast. Trzymajmy się tego, co wyżej. > kheeeeeeem :> > jestem swiadom tego :/ Ale spokojnie, do tego jeszcze daleeeeko. :D > spox. > ja mam czas :> > > dzieki za rady :> Nie ma za co. Na razie to nie były żadne rady, tylko to, co mam w głowie. Ponieważ memoria fragilis est, więc dopóki nie sprawdzę, to uznajemy to tylko za niewiążące opinie, ok? rmszar
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads