Thread View: alt.pl.fan.trzypion
41 messages
41 total messages
Started by wildcat17
Tue, 09 Mar 2004 20:15
Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Tue, 09 Mar 2004 20:15
Date: Tue, 09 Mar 2004 20:15
22 lines
1739 bytes
1739 bytes
Gdzie kończą się granice obrony? Jeśli istnieje chociaż jedna watpliwość że to moze być krzywdzące? To zawsze można znaleźć... Jeśli nie doszło do otwartego starcia? Ale podobno najgorsze jest intrygowanie za plecami... A może jednak do przodu za wszelką cenę? Może metoda "po trupach" jednak jest tą najlepszą? W końcu takim ludziom jest o wiele łatwiej... Oni się nie wahają... Ich nie uczono że jak grać to tylko fair, jak walczyć to otwarcie i broń Boże nie krzywdzić... A może tak trzeba? Może się nie zastanawiać czy on to robi świadomie czy nie, czy przypadkiem mu się krzywda nie stanie tylko zniszczyć, pokazać całą siłę, zdeptać zanim on wykona kolejny ruch? Ale nadal zostaje 1% wątpliowści... Odpuścić zupełnie? Przeczekać? A właściwie w imię czego, jemu to wolno...? A jednak znowu kolejne "a może to nie tak"... Szlag z tą etyką... -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: Tomasz Radko
Date: Tue, 09 Mar 2004 21:26
Date: Tue, 09 Mar 2004 21:26
3 lines
975 bytes
975 bytes
(...) Ale osssso chodzi?
Re: Dylemat...
Author: Nikita
Date: Tue, 09 Mar 2004 21:38
Date: Tue, 09 Mar 2004 21:38
7 lines
1107 bytes
1107 bytes
Uzytkownik "Tomasz Radko" <trad@interia.pl> napisal w wiadomosci > Ale osssso chodzi? Tez nie jarze... Dzika, co pilas / palilas / wachalas? :> Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: Dylemat...
Author: iska
Date: Tue, 09 Mar 2004 21:40
Date: Tue, 09 Mar 2004 21:40
9 lines
1178 bytes
1178 bytes
"Nikita" <nikita_5@poczta.onet.pl> wrote in message news:c2ld9l$6v0$1@news.onet.pl... > > Ale osssso chodzi? > > Tez nie jarze... Dzika, co pilas / palilas / wachalas? :> Chyba ktos pod nia dolki kopie :/ iska
Re: Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Tue, 09 Mar 2004 21:46
Date: Tue, 09 Mar 2004 21:46
28 lines
2074 bytes
2074 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał: > (...) > > Ale osssso chodzi? A tak ogólnie mi się uzbierało... Dorastam. Cholera nigdy nie wiedziałam co zrobić z takim głupim "nosorożcem" co to jak się rozpędzi to po trupach przejdzie aby do celu... Niby mogę zmieść z powierzchni ziemi jednym gestem ale zawsze się zastanawiałam czy przypadkiem nie skrzywdzę, czy on tego nie robi nieświadomie, czy milion innych wymówek... Żeby mi kogoś ruszył to instynkt lwicy by to za mnie załatwił a tak to się gapię jak szpak na czereśnie już kolejny dzień i zastanawiam czy to będzie można usprawiedliwić prawem do obrony czy jednak krzywdę zrobię... Niby wredne, niby nalezy się, niby w drugą stronę to pewnie żadnych wątpliwości by nie było ale zawsze bierze górę litość i jakies takie głupie rozgrzeszanie... A może jednak nie warto się bawić w pobłazanie i przycisnąc do ziemi tak żeby się nie podniósł? Czy nalezy takich ludzi tolerować? A jesli tak to jak długo? No tak ściśle to nieświadome działanie już raczej możemy wykluczyć... -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: Nikita
Date: Tue, 09 Mar 2004 21:47
Date: Tue, 09 Mar 2004 21:47
8 lines
1228 bytes
1228 bytes
Użytkownik "iska" <shaniah@nospam.gazeta.pl> napisał w wiadomości > Chyba ktos pod nia dolki kopie :/ Hmm... To nieładnie. Idą na łatwiznę, że pod nią (nawet nie muszą być szczególnie głębokie) ;> Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Tue, 09 Mar 2004 21:49
Date: Tue, 09 Mar 2004 21:49
21 lines
1511 bytes
1511 bytes
Użytkownik iska napisał: > "Nikita" <nikita_5@poczta.onet.pl> wrote in message > news:c2ld9l$6v0$1@news.onet.pl... > >>>Ale osssso chodzi? >> >>Tez nie jarze... Dzika, co pilas / palilas / wachalas? :> > > > Chyba ktos pod nia dolki kopie :/ I niech mi teraz któryś powie że kobiety nie są inteligentniejsze...;>> Nie. Dokładnie to nie kopie. Ale coś za bardzo się wykazuje moimi sukcesami... I tak sobie patrze czy czekać czy utopić od razu zanim będzie jeszcze gorzej... -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: Bartosz Marganiec
Date: Tue, 09 Mar 2004 22:00
Date: Tue, 09 Mar 2004 22:00
14 lines
1607 bytes
1607 bytes
wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote: > Ale coś za bardzo się wykazuje moimi sukcesami... > I tak sobie patrze czy czekać czy utopić od razu zanim będzie jeszcze > gorzej... Przywłaszcza sobie twoje sukcesy? Pogadać, albo utopić. Masz wybór - stracić coś przez niego, albo jego strącić. Ewentualnie jak się wykazuje twoimi sukcesami, to poprawiaj ludzi, że to twoja zasługa była.. -- Pozdrawiam, Bartosz 'Lucek' Marganiec GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl [Uwaga na adres e-mail w nagłówkach]
Re: Dylemat...
Author: Nikita
Date: Tue, 09 Mar 2004 22:28
Date: Tue, 09 Mar 2004 22:28
9 lines
1298 bytes
1298 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > Czy nalezy takich ludzi tolerować? A jesli tak to jak długo? Proponuję zacząć od ostrzeżenia (które wysyczysz mu do ucha gdzieś za rogiem z nożem przy gardle ;>). A potem go załatw jego własną bronią. Albo od razu kulą do kręgli ;> Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: Dylemat...
Author: Adam Płaszczyca
Date: Tue, 09 Mar 2004 22:43
Date: Tue, 09 Mar 2004 22:43
30 lines
2284 bytes
2284 bytes
On Tue, 09 Mar 2004 21:15:50 +0100, wildcat17
<wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:
>Gdzie kończą się granice obrony?
>Jeśli istnieje chociaż jedna watpliwość że to moze być krzywdzące?
>To zawsze można znaleźć...
>Jeśli nie doszło do otwartego starcia?
>Ale podobno najgorsze jest intrygowanie za plecami...
>A może jednak do przodu za wszelką cenę?
>Może metoda "po trupach" jednak jest tą najlepszą?
>W końcu takim ludziom jest o wiele łatwiej...
>Oni się nie wahają...
>Ich nie uczono że jak grać to tylko fair, jak walczyć to otwarcie i broń
>Boże nie krzywdzić...
>A może tak trzeba? Może się nie zastanawiać czy on to robi świadomie czy
>nie, czy przypadkiem mu się krzywda nie stanie tylko zniszczyć, pokazać
>całą siłę, zdeptać zanim on wykona kolejny ruch?
>Ale nadal zostaje 1% wątpliowści...
>Odpuścić zupełnie? Przeczekać?
>A właściwie w imię czego, jemu to wolno...?
>A jednak znowu kolejne "a może to nie tak"...
>Szlag z tą etyką...
No co, Kłamców spotkałaś?
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Dylemat...
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 10 Mar 2004 01:58
Date: Wed, 10 Mar 2004 01:58
11 lines
1525 bytes
1525 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-09 22:46: (ciach...) Dam Ci do myślenia - znasz takie powiedzenie: dać palec, urwie całą rękę? -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Kobieta jest jak cień, gdy ją gonisz - ucieka; gdy Ty podążasz w ] [ przeciwnym kierunku - ona podąża za Tobą. ]
Re: Dylemat...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Wed, 10 Mar 2004 09:01
Date: Wed, 10 Mar 2004 09:01
20 lines
1867 bytes
1867 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 10:27, użyszkodnik wildcat17 spamuje:
>> Przywłaszcza sobie twoje sukcesy? Pogadać, albo utopić. Masz wybór -
>> stracić coś przez niego, albo jego strącić. Ewentualnie jak się wykazuje
>> twoimi sukcesami, to poprawiaj ludzi, że to twoja zasługa była..
> Poprawiać nie muszę bo wszyscy wiedzą i z coraz większym
> zainteresowaniem się przyglądają kiedy ja nie zdzierżę i wyślę w kosmos...
> A ja ciągle mam milion wątpliwości...
> No nic. Dam jeszcze chwile czasu...
> Popatrzymy...
jak cos.... dla dobrych znajomych znizka 10%... no powiedzmy 15% na
piekne oczy :>
a wapna Ci u nas dostatek :>
--
sosen (maupa) sol (kropka) pl
.:. .:.
quem di diligunt, adolescens moritur
Re: Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 09:27
Date: Wed, 10 Mar 2004 09:27
21 lines
1760 bytes
1760 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał: > wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote: > > >>Ale coś za bardzo się wykazuje moimi sukcesami... >>I tak sobie patrze czy czekać czy utopić od razu zanim będzie jeszcze >>gorzej... > > > Przywłaszcza sobie twoje sukcesy? Pogadać, albo utopić. Masz wybór - > stracić coś przez niego, albo jego strącić. Ewentualnie jak się wykazuje > twoimi sukcesami, to poprawiaj ludzi, że to twoja zasługa była.. Poprawiać nie muszę bo wszyscy wiedzą i z coraz większym zainteresowaniem się przyglądają kiedy ja nie zdzierżę i wyślę w kosmos... A ja ciągle mam milion wątpliwości... No nic. Dam jeszcze chwile czasu... Popatrzymy... -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 09:31
Date: Wed, 10 Mar 2004 09:31
16 lines
1456 bytes
1456 bytes
Użytkownik Nikita napisał: > Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > >>Czy nalezy takich ludzi tolerować? A jesli tak to jak długo? > > > Proponuję zacząć od ostrzeżenia (które wysyczysz mu do ucha gdzieś za rogiem > z nożem przy gardle ;>). A potem go załatw jego własną bronią. Albo od razu > kulą do kręgli ;> Znaczy ostrzeżenia to nie potrzeba. Już jest doskonale uświadomiony z kim chce zadrzeć. Przez wszystkich...;>> -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: Adam Płaszczyca
Date: Wed, 10 Mar 2004 09:52
Date: Wed, 10 Mar 2004 09:52
16 lines
1547 bytes
1547 bytes
On Wed, 10 Mar 2004 10:08:58 +0000, wildcat17
<wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:
>>
>> No co, Kłamców spotkałaś?
>
>A wiesz że właśnie nie...
>I to jest już absolutnie najśmieszniejsze w tej całej zabawie..;)
No to idź do jakiejś plastykowej bawialni i się wyluzuj :)
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Dylemat...
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 10 Mar 2004 10:05
Date: Wed, 10 Mar 2004 10:05
10 lines
1208 bytes
1208 bytes
> Odpuścić zupełnie? Przeczekać? > A właściwie w imię czego, jemu to wolno...? Zgnoić. Bezlitośnie i do spodu. Posiekać, przewalcować, i zatańczyć na jego/jej grobie śpiewając "Alleluja". pzdr TRad
Re: Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 10:08
Date: Wed, 10 Mar 2004 10:08
13 lines
1241 bytes
1241 bytes
Użytkownik Adam Płaszczyca napisał: > On Tue, 09 Mar 2004 21:15:50 +0100, wildcat17 > <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote: (ciap) >>Szlag z tą etyką... > > > No co, Kłamców spotkałaś? A wiesz że właśnie nie... I to jest już absolutnie najśmieszniejsze w tej całej zabawie..;) -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: Adam Płaszczyca
Date: Wed, 10 Mar 2004 13:10
Date: Wed, 10 Mar 2004 13:10
15 lines
1636 bytes
1636 bytes
On Wed, 10 Mar 2004 13:31:02 +0000, wildcat17
<wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:
>>> Odpuścić zupełnie? Przeczekać?
>>> A właściwie w imię czego, jemu to wolno...?
>> Zgnoić. Bezlitośnie i do spodu. Posiekać, przewalcować, i zatańczyć na
>> jego/jej grobie śpiewając "Alleluja".
>Dla Ciebie wszystko...;>
No co? Toz przeciez etyka 'biznesu' tak nakazuje :>
--
___________ (R)
/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
_______/ /_ IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/ mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 13:31
Date: Wed, 10 Mar 2004 13:31
13 lines
1208 bytes
1208 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał: > >> Odpuścić zupełnie? Przeczekać? >> A właściwie w imię czego, jemu to wolno...? > > > Zgnoić. Bezlitośnie i do spodu. Posiekać, przewalcować, i zatańczyć na > jego/jej grobie śpiewając "Alleluja". Dla Ciebie wszystko...;> -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Wed, 10 Mar 2004 14:41
Date: Wed, 10 Mar 2004 14:41
21 lines
1711 bytes
1711 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 16:17, użyszkodnik wildcat17 spamuje:
>>> No nic. Dam jeszcze chwile czasu...
>>> Popatrzymy...
>> jak cos.... dla dobrych znajomych znizka 10%... no powiedzmy 15% na
>> piekne oczy :>
>> a wapna Ci u nas dostatek :>
> Czy ja Ci już mówiłam że Ryk mi Spawnego podrywa?
> Chyba mnie zdenerwuje...
:>
> To tak a propos tego "jak coś"...;>>
w promocji, za 70% ceny dostaniesz wariant "z mostem" :>
--
sosen (maupa) sol (kropka) pl
.:. .:.
quem di diligunt, adolescens moritur
Re: Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 15:17
Date: Wed, 10 Mar 2004 15:17
19 lines
1542 bytes
1542 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał: > Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 10:27, użyszkodnik wildcat17 spamuje: >> No nic. Dam jeszcze chwile czasu... >> Popatrzymy... > > > jak cos.... dla dobrych znajomych znizka 10%... no powiedzmy 15% na > piekne oczy :> > > a wapna Ci u nas dostatek :> Czy ja Ci już mówiłam że Ryk mi Spawnego podrywa? Chyba mnie zdenerwuje... To tak a propos tego "jak coś"...;>> -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: iska
Date: Wed, 10 Mar 2004 16:42
Date: Wed, 10 Mar 2004 16:42
13 lines
1491 bytes
1491 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote in message news:c2nf5p$fjr$4@news.onet.pl... > >> To tak a propos tego "jak coś"...;>> > > > > > > w promocji, za 70% ceny dostaniesz wariant "z mostem" :> > > > Ale tylko z linką do bugee! ;> Taka co sie nie rozciaga ;))) iska
Re: Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 17:59
Date: Wed, 10 Mar 2004 17:59
28 lines
1781 bytes
1781 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał: > Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 16:17, użyszkodnik wildcat17 spamuje: > > >>>> No nic. Dam jeszcze chwile czasu... >>>> Popatrzymy... >>> >>> jak cos.... dla dobrych znajomych znizka 10%... no powiedzmy 15% na >>> piekne oczy :> >>> a wapna Ci u nas dostatek :> >> >> Czy ja Ci już mówiłam że Ryk mi Spawnego podrywa? >> Chyba mnie zdenerwuje... > > > :> > >> To tak a propos tego "jak coś"...;>> > > > w promocji, za 70% ceny dostaniesz wariant "z mostem" :> Ale tylko z linką do bugee! ;> -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 10 Mar 2004 18:31
Date: Wed, 10 Mar 2004 18:31
18 lines
1769 bytes
1769 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 16:17: > Czy ja Ci już mówiłam że Ryk mi Spawnego podrywa? A to Ty go podrywałaś? Kiedy? ;D > Chyba mnie zdenerwuje... > To tak a propos tego "jak coś"...;>> Mam jamnika... I nie zawaham się go upiec... ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Tylko głupcy się nie zmieniają. (G. Zapolska) ]
Re: Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 20:32
Date: Wed, 10 Mar 2004 20:32
26 lines
1678 bytes
1678 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 16:17: > >> Czy ja Ci już mówiłam że Ryk mi Spawnego podrywa? > > > > A to Ty go podrywałaś? Kiedy? ;D Usiłowałam przez te kilka sekund kiedy rzucałeś... Wtedy dało się do niego podejść..;> >> Chyba mnie zdenerwuje... >> To tak a propos tego "jak coś"...;>> > > > > Mam jamnika... I nie zawaham się go upiec... ;D Sosen? To gdzie najbliższy most? ;>> -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 10 Mar 2004 21:15
Date: Wed, 10 Mar 2004 21:15
22 lines
1888 bytes
1888 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 21:32: >> A to Ty go podrywałaś? Kiedy? ;D > > Usiłowałam przez te kilka sekund kiedy rzucałeś... > Wtedy dało się do niego podejść..;> Hihihihi... Jednak opcja "barykaduj, barykaduj" jest dość skuteczna... ;D >> Mam jamnika... I nie zawaham się go upiec... ;D > > Sosen? To gdzie najbliższy most? ;>> A po co Ci most? ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Dobry spamer, to oszukany spamer :::: e-mail w nagłówkach to pułapka ]
Re: Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Wed, 10 Mar 2004 21:47
Date: Wed, 10 Mar 2004 21:47
31 lines
1925 bytes
1925 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 21:32: > >>> A to Ty go podrywałaś? Kiedy? ;D >> >> >> Usiłowałam przez te kilka sekund kiedy rzucałeś... >> Wtedy dało się do niego podejść..;> > > > > Hihihihi... Jednak opcja "barykaduj, barykaduj" jest dość skuteczna... ;D Tobie nawet nieświadomie wychodzi...;D Ani obejść, ani przeskoczyć...;> >>> Mam jamnika... I nie zawaham się go upiec... ;D >> >> >> Sosen? To gdzie najbliższy most? ;>> > > > A po co Ci most? ;D Dowiesz się Misiu, dowiesz we właściwym czasie... Nie śpiesz się tak...;>>> -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: Nikita
Date: Wed, 10 Mar 2004 22:11
Date: Wed, 10 Mar 2004 22:11
10 lines
1348 bytes
1348 bytes
Użytkownik "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > Znaczy ostrzeżenia to nie potrzeba. > Już jest doskonale uświadomiony z kim chce zadrzeć. > Przez wszystkich...;>> No to skoro ostrzeżony, to 'w razie jakby co' wszystko będzie miał wyłącznie na własne życzenie ;) Pozdrawiam serdecznie Niki
Re: Dylemat...
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 10 Mar 2004 22:53
Date: Wed, 10 Mar 2004 22:53
27 lines
2180 bytes
2180 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 22:47: >> Hihihihi... Jednak opcja "barykaduj, barykaduj" jest dość >> skuteczna... ;D > > Tobie nawet nieświadomie wychodzi...;D > Ani obejść, ani przeskoczyć...;> Nigdy nie osiągniesz takiego mistrzostwa. Ciebie przeskoczyć, to żaden problem... ;D >> A po co Ci most? ;D > > Dowiesz się Misiu, dowiesz we właściwym czasie... > Nie śpiesz się tak...;>>> Nnnooo pooowieeeedzz... ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Ziemia ma skórę. Ta skóra ma choroby. Jedna z tych chorób nazywa się ] [ - człowiek. (Fridrich Nietzsche) ]
Re: Dylemat...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Thu, 11 Mar 2004 12:28
Date: Thu, 11 Mar 2004 12:28
12 lines
1591 bytes
1591 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 21:32, użyszkodnik wildcat17 spamuje:
>> Mam jamnika... I nie zawaham się go upiec... ;D
> Sosen? To gdzie najbliższy most? ;>>
wiesz dzika... jestem bardzo podatny na korupcje :D
--
sosen (maupa) sol (kropka) pl
.:. .:.
quem di diligunt, adolescens moritur
Re: Dylemat...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Thu, 11 Mar 2004 13:00
Date: Thu, 11 Mar 2004 13:00
14 lines
1814 bytes
1814 bytes
Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-11 15:37, użyszkodnik wildcat17 spamuje:
>>>> Mam jamnika... I nie zawaham się go upiec... ;D
>>> Sosen? To gdzie najbliższy most? ;>>
>> wiesz dzika... jestem bardzo podatny na korupcje :D
> Pamiętaj że on nigdy nie będzie w stanie podać Ci tego jamnika tak jak
> ja mogę to zrobić...;D
hmmmmmm..... Przemek... tracisz przewage :>
--
sosen (maupa) sol (kropka) pl
.:. .:.
quem di diligunt, adolescens moritur
Re: Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Thu, 11 Mar 2004 14:37
Date: Thu, 11 Mar 2004 14:37
15 lines
1631 bytes
1631 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał: > Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-10 21:32, użyszkodnik wildcat17 spamuje: > >>> Mam jamnika... I nie zawaham się go upiec... ;D >> >> Sosen? To gdzie najbliższy most? ;>> > > > wiesz dzika... jestem bardzo podatny na korupcje :D Pamiętaj że on nigdy nie będzie w stanie podać Ci tego jamnika tak jak ja mogę to zrobić...;D -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Thu, 11 Mar 2004 14:49
Date: Thu, 11 Mar 2004 14:49
21 lines
1813 bytes
1813 bytes
Użytkownik Wojciech Sosiński napisał: > Tego pięknie ponurego dnia 2004-03-11 15:37, użyszkodnik wildcat17 spamuje: > >>>>> Mam jamnika... I nie zawaham się go upiec... ;D >>>> >>>> Sosen? To gdzie najbliższy most? ;>> >>> >>> wiesz dzika... jestem bardzo podatny na korupcje :D >> >> Pamiętaj że on nigdy nie będzie w stanie podać Ci tego jamnika tak jak >> ja mogę to zrobić...;D > > > hmmmmmm..... Przemek... tracisz przewage :> Sosen - tam było _nigdy_...;>> -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Thu, 11 Mar 2004 17:00
Date: Thu, 11 Mar 2004 17:00
38 lines
2034 bytes
2034 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-10 22:47: > >>> Hihihihi... Jednak opcja "barykaduj, barykaduj" jest dość >>> skuteczna... ;D >> >> >> Tobie nawet nieświadomie wychodzi...;D >> Ani obejść, ani przeskoczyć...;> > > > > Nigdy nie osiągniesz takiego mistrzostwa. Ciebie przeskoczyć, to żaden > problem... ;D I bardzo dobrze, jestem bezpieczniejsza! Ciebie następnym razem trzeba będzie zwyczajnie przewrócić...;> >>> A po co Ci most? ;D >> >> >> Dowiesz się Misiu, dowiesz we właściwym czasie... >> Nie śpiesz się tak...;>>> > > > > Nnnooo pooowieeeedzz... ;D Sosen niech Ci powie. On ma wypracowaną strategię..;>> -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 11 Mar 2004 18:11
Date: Thu, 11 Mar 2004 18:11
14 lines
1873 bytes
1873 bytes
Wojciech Sosiński napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 14:00: >> Pamiętaj że on nigdy nie będzie w stanie podać Ci tego jamnika tak >> jak ja mogę to zrobić...;D > > hmmmmmm..... Przemek... tracisz przewage :> Ona Ci go tak nigdy nie zamarynuje i nie przyprawi... :D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Dobry spamer, to oszukany spamer :::: e-mail w nagłówkach to pułapka ]
Re: Dylemat...
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 11 Mar 2004 18:12
Date: Thu, 11 Mar 2004 18:12
30 lines
2125 bytes
2125 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 18:00: >> Nigdy nie osiągniesz takiego mistrzostwa. Ciebie przeskoczyć, to >> żaden problem... ;D > > I bardzo dobrze, jestem bezpieczniejsza! ROTFL > Ciebie następnym razem trzeba będzie zwyczajnie przewrócić...;> Powodzenia... :) >> Nnnooo pooowieeeedzz... ;D > > Sosen niech Ci powie. > On ma wypracowaną strategię..;>> Sosen i strategia? A bajki Ci się nie pomyliły? ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ O własnych stój siłach - nie zaś podtrzymywany. (Marek Aureliusz) ]
Re: Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Thu, 11 Mar 2004 20:04
Date: Thu, 11 Mar 2004 20:04
16 lines
1773 bytes
1773 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > Wojciech Sosiński napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 14:00: > >>> Pamiętaj że on nigdy nie będzie w stanie podać Ci tego jamnika tak >>> jak ja mogę to zrobić...;D >> >> >> hmmmmmm..... Przemek... tracisz przewage :> > > > > Ona Ci go tak nigdy nie zamarynuje i nie przyprawi... :D No to akurat jest problem najłatwiejszy do rozwiazania...;) -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: wildcat17
Date: Thu, 11 Mar 2004 20:04
Date: Thu, 11 Mar 2004 20:04
18 lines
1706 bytes
1706 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 18:00: >>> Nnnooo pooowieeeedzz... ;D >> >> >> Sosen niech Ci powie. >> On ma wypracowaną strategię..;>> > > > > Sosen i strategia? A bajki Ci się nie pomyliły? ;D Uuuu...zbierasz sobie, zbierasz...;) -- Dzika
Re: Dylemat...
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 11 Mar 2004 20:55
Date: Thu, 11 Mar 2004 20:55
15 lines
2015 bytes
2015 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 21:04: >> Ona Ci go tak nigdy nie zamarynuje i nie przyprawi... :D > > No to akurat jest problem najłatwiejszy do rozwiazania...;) Żebyś się nie zdziwiła... ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 :::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu :::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Prawda, nawet gdy dotyczy rzeczy drobnej, przekracza niepewne poglądy ] [ na zagadnienia naprawdę wzniosłe. (Leonardo da Vinci) ]
Re: Dylemat...
Author: Przemysław Ryk
Date: Thu, 11 Mar 2004 20:55
Date: Thu, 11 Mar 2004 20:55
14 lines
1936 bytes
1936 bytes
wildcat17 napisał(a) w poście z dnia 2004-03-11 21:04: >> Sosen i strategia? A bajki Ci się nie pomyliły? ;D > > Uuuu...zbierasz sobie, zbierasz...;) Jak już iść, to na całość... ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Kobiety przywiązują się przez względy. (Stendhal) ]
Re: Dylemat...
Author: Wojciech Sosiński
Date: Fri, 12 Mar 2004 18:58
Date: Fri, 12 Mar 2004 18:58
10 lines
1526 bytes
1526 bytes
On Wed, 10 Mar 2004 17:42:53 +0100, iska wrote: >> > w promocji, za 70% ceny dostaniesz wariant "z mostem" :> >> Ale tylko z linką do bugee! ;> > Taka co sie nie rozciaga ;))) ne ne ne :> ta _musi_ sie rozciagac.... najlepiej powoli ;) sosen
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads