🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.trzypion
151 messages
151 total messages Page 1 of 3 Started by Lucek Wed, 11 Feb 2004 20:23
Page 1 of 3 • 151 total messages
Zagadka
#10420
Author: Lucek
Date: Wed, 11 Feb 2004 20:23
17 lines
1642 bytes
Witam!
 No, nadszedł czas na mój pierwszy założony wątek na tej newsgrupie.
Uprasza się czytelników o rozbudowanie go, cobym miał satysfakcję z swojego
małego wkładu w grupę ;-)

 Mamy dwanaście jednakowych, niczym nieróżniących się kul, poza tym, iż
jedna jest różna wagowo od pozostałych. Nie wiemy, czy jest cięższa od
innych kul, czy lżejsza. Mamy wagę szalkową bez odważników - na szalkach
możemy kłaść kule. Wykorzystując trzy ważenia znajdź kulę, która różni się
od pozostałych i sprawdź, czy jest cięższa od nich, czy lżejsza.

 Miłego łamania głowy ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/Zanim coś do mnie napiszesz, przyjrzyj się adresowi mailowemu/
Re: Zagadka
#10421
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 11 Feb 2004 21:47
54 lines
1766 bytes
Lucek wrote:

> Witam!
>  No, nadszedł czas na mój pierwszy założony wątek na tej newsgrupie.
> Uprasza się czytelników o rozbudowanie go, cobym miał satysfakcję z swojego
> małego wkładu w grupę ;-)
> 
>  Mamy dwanaście jednakowych, niczym nieróżniących się kul, poza tym, iż
> jedna jest różna wagowo od pozostałych. Nie wiemy, czy jest cięższa od
> innych kul, czy lżejsza. Mamy wagę szalkową bez odważników - na szalkach
> możemy kłaść kule. Wykorzystując trzy ważenia znajdź kulę, która różni się
> od pozostałych i sprawdź, czy jest cięższa od nich, czy lżejsza.
> 
>  Miłego łamania głowy ;-)

Znaaaaaane. Trudne, kombinacyjne. Nieintuicyjne.


S


p


o


i


l


e


r












http://www.cut-the-knot.org/blue/OddballProblem2.shtml

pzdr

TRad
Re: Zagadka
#10422
Author: Lucek
Date: Wed, 11 Feb 2004 21:55
10 lines
1300 bytes
On Wed, 11 Feb 2004 22:47:07 +0100, Tomasz Radko <trad@interia.pl> wrote:

> Znaaaaaane. Trudne, kombinacyjne. Nieintuicyjne.

No i po zabawie. Ale trudno, przynajmniej próbowałem ;-P
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/Zanim coś do mnie napiszesz, przyjrzyj się adresowi mailowemu/
Re: Zagadka
#10423
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 11 Feb 2004 22:00
13 lines
1358 bytes
Tomasz Radko napisał(a) w poście z dnia 2004-02-11 22:47:

> Znaaaaaane. Trudne, kombinacyjne. Nieintuicyjne.

(ciach...)

No i pozamiatał chłopakiem... ;)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Nie budujmy przytułków dla nędzy umysłowej. (S.J. Lec)               ]
Re: Zagadka
#10424
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 11 Feb 2004 22:00
13 lines
1395 bytes
Tomasz Radko napisał(a) w poście z dnia 2004-02-11 22:47:

> Znaaaaaane. Trudne, kombinacyjne. Nieintuicyjne.

(ciach...)

No i pozamiatał chłopakiem... ;)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Tylko głupcy się nie zmieniają.                        (G. Zapolska) ]
Re: Zagadka
#10425
Author: Wojciech Sosiński
Date: Wed, 11 Feb 2004 23:44
13 lines
1473 bytes
On Wed, 11 Feb 2004 21:23:14 +0100, Lucek wrote:

>  Mamy dwanaście jednakowych, niczym nieróżniących się kul, poza tym, iż
> jedna jest różna wagowo od pozostałych. Nie wiemy, czy jest cięższa od
> innych kul, czy lżejsza. Mamy wagę szalkową bez odważników - na szalkach
> możemy kłaść kule. Wykorzystując trzy ważenia znajdź kulę, która różni się
> od pozostałych i sprawdź, czy jest cięższa od nich, czy lżejsza.
> 
>  Miłego łamania głowy ;-)

7-8 klasa podstawowki, albo 2 kl. w szkole sredniej :>

sosen
Re: Zagadka
#10426
Author: Lucek
Date: Wed, 11 Feb 2004 23:48
11 lines
1309 bytes
On Thu, 12 Feb 2004 00:44:48 +0100, "Wojciech Sosiński"
<sosen@adres-w-stopce.org> wrote:

> 7-8 klasa podstawowki, albo 2 kl. w szkole sredniej :>

Proszę bardzo, zrób to ;->
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/Zanim coś do mnie napiszesz, przyjrzyj się adresowi mailowemu/
Re: Zagadka
#10429
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 11 Feb 2004 23:55
22 lines
1727 bytes
Wojciech Sosiński wrote:

> On Wed, 11 Feb 2004 21:23:14 +0100, Lucek wrote:
> 
> 
>> Mamy dwanaście jednakowych, niczym nieróżniących się kul, poza tym, iż
>>jedna jest różna wagowo od pozostałych. Nie wiemy, czy jest cięższa od
>>innych kul, czy lżejsza. Mamy wagę szalkową bez odważników - na szalkach
>>możemy kłaść kule. Wykorzystując trzy ważenia znajdź kulę, która różni się
>>od pozostałych i sprawdź, czy jest cięższa od nich, czy lżejsza.
>>
>> Miłego łamania głowy ;-)
> 
> 
> 7-8 klasa podstawowki, albo 2 kl. w szkole sredniej :>

Żebyś się nie zdziwił. Szacuję, że wśród maturzystów z matfizu 
rozwiązałoby to zadanie góra 10%. I to po walce.

pzdr

TRad
Re: Zagadka
#10427
Author: Wojciech Sosiński
Date: Thu, 12 Feb 2004 00:00
12 lines
1342 bytes
On Thu, 12 Feb 2004 00:48:49 +0100, Lucek wrote:

> On Thu, 12 Feb 2004 00:44:48 +0100, "Wojciech Sosiński"
> <sosen@adres-w-stopce.org> wrote:
> 
>> 7-8 klasa podstawowki, albo 2 kl. w szkole sredniej :>
> 
> Proszę bardzo, zrób to ;->

a co dostane w nagrode ? :>

sosen 'moj ociezaly mozg wymaga zgrzewki piwa na rozruch :>'
Re: Zagadka
#10428
Author: Lucek
Date: Thu, 12 Feb 2004 00:08
11 lines
1414 bytes
On Thu, 12 Feb 2004 01:00:31 +0100, "Wojciech Sosiński"
<sosen@adres-w-stopce.org> wrote:

> a co dostane w nagrode ? :>

Nagrody nie będzie, spoiler był. Widzisz, TRad? Zepsułeś zabawę ;-P
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/Zanim coś do mnie napiszesz, przyjrzyj się adresowi mailowemu/
Re: Zagadka
#10430
Author: Radomir Szaraniec
Date: Thu, 19 Feb 2004 19:55
19 lines
1856 bytes
Lucek wrote:

>  Mamy dwanaście jednakowych, niczym nieróżniących się kul, poza tym, iż
> jedna jest różna wagowo od pozostałych. Nie wiemy, czy jest cięższa od
> innych kul, czy lżejsza. Mamy wagę szalkową bez odważników - na szalkach
> możemy kłaść kule. Wykorzystując trzy ważenia znajdź kulę, która różni się
> od pozostałych i sprawdź, czy jest cięższa od nich, czy lżejsza.

Eeeeee... co Ty? Machefiego nie czytałeś? Takie zagadki to się w 
podstawówce rozwiązywało, w okolicy 4-5 klasy.

rmszar

P.S.
Kładziesz po sześć kul na szali, potem te cięższe sześć kul dzielisz na 
pół i kładziesz po trzy kule na szali, a potem z tych trzech kładziesz 
dwie na szalach, a trzecią odkładasz na bok. Albo któraś na szalach 
będzie cięższa, wtedy to ta, albo waga będzie w równowadze i wtedy 
cięższa jest ta, która na wadze nie leży.
Re: Zagadka
#10431
Author: Lucek
Date: Thu, 19 Feb 2004 20:05
13 lines
1480 bytes
On Thu, 19 Feb 2004 20:55:58 +0100, Radomir Szaraniec
<rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> Eeeeee... co Ty? Machefiego nie czytałeś? Takie zagadki to się w 
> podstawówce rozwiązywało, w okolicy 4-5 klasy.

Przeczytaj jeszcze raz zagadkę. W twoim rozwiązaniu nie ma sprawdzenia, czy
kula jest cięższa od pozostałych, czy nie.
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/Zanim coś do mnie napiszesz, przyjrzyj się adresowi mailowemu/
Re: Zagadka
#10432
Author: Radomir Szaraniec
Date: Thu, 19 Feb 2004 20:49
9 lines
1298 bytes
Lucek wrote:

> Przeczytaj jeszcze raz zagadkę. W twoim rozwiązaniu nie ma sprawdzenia, czy
> kula jest cięższa od pozostałych, czy nie.

Aaaaaaa... rajt. Jak sprawdzić? Proste: bierzesz do ręki tę inną wagowo 
kulę i jedną z normalnych. I już wiesz. ;)

rmszar
Re: Zagadka
#10433
Author: Lucek
Date: Thu, 19 Feb 2004 21:03
19 lines
1858 bytes
On Thu, 19 Feb 2004 21:49:45 +0100, Radomir Szaraniec
<rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> Aaaaaaa... rajt. Jak sprawdzić? Proste: bierzesz do ręki tę inną wagowo 
> kulę i jedną z normalnych. I już wiesz. ;)

Doczytaj jeszcze raz. W ciągu trzech ważeń masz znaleźć kulę, która jest
różna wagowo od pozostałych i sprawdzić, czy jest cięższa, czy lżejsza. A
ręka ci nic nie da, bo możemy założyć, że różnica to jakieś kilka gramów
;-)

A poza tym to, iż nie wiesz, czy ta kula jest cięższa, czy lżejsza, zmienia
wszystko, cały system ważenia też. To, co ty napisałeś się nie sprawdzi w
ogóle ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/Zanim coś do mnie napiszesz, przyjrzyj się adresowi mailowemu/
Re: Zagadka
#10434
Author: Radomir Szaraniec
Date: Thu, 19 Feb 2004 21:04
12 lines
1544 bytes
Lucek wrote:

> Doczytaj jeszcze raz. W ciągu trzech ważeń masz znaleźć kulę, która jest
> różna wagowo od pozostałych i sprawdzić, czy jest cięższa, czy lżejsza. A
> ręka ci nic nie da, bo możemy założyć, że różnica to jakieś kilka gramów

Chłoooopcze miły. Ja mam w ręku taką wagę, że doskonale wiem, czy i o 
ile mi za mało nalali te niby 50 g wódki w knajpie. ;)

A Ty mi tu o jakichś kulach gadasz...

rmszar
Re: Zagadka
#10435
Author: Lucek
Date: Thu, 19 Feb 2004 21:13
12 lines
1568 bytes
On Thu, 19 Feb 2004 22:04:58 +0100, Radomir Szaraniec
<rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> Chłoooopcze miły. Ja mam w ręku taką wagę, że doskonale wiem, czy i o 
> ile mi za mało nalali te niby 50 g wódki w knajpie. ;)

Dobra dobra, nie bajeruj. Wagę to tylko do wódki masz, a to są kule ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/Zanim coś do mnie napiszesz, przyjrzyj się adresowi mailowemu/
Re: Zagadka
#10436
Author: Radomir Szaraniec
Date: Thu, 19 Feb 2004 21:17
14 lines
1696 bytes
Lucek wrote:

> Dobra dobra, nie bajeruj. Wagę to tylko do wódki masz, a to są kule ;-)

Chłooooopcze miły. Jeszcze raz. Wiesz Ty jaka jest różnica między fizyką 
ciała stałego a fizyką cieczy? Widziałeś Ty równania? To teraz 
wykoncypuj sobie, że jak ja przy tej wódce w kieliszku, co to mi jej 
zawsze o te parę gram poniżej piećdziesięciu nalewają, wiem ile, to tym 
bardziej przy kuli, która ciałem stałym jest. ;>

rmszar

P.S.
Baaaardzo się cieszę, że wróciłem z urlopu.
Re: Zagadka
#10437
Author: Lucek
Date: Thu, 19 Feb 2004 21:22
24 lines
1980 bytes
On Thu, 19 Feb 2004 22:17:13 +0100, Radomir Szaraniec
<rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> Chłooooopcze miły. Jeszcze raz. Wiesz Ty jaka jest różnica między fizyką 
> ciała stałego a fizyką cieczy? Widziałeś Ty równania? To teraz 

Fizyka! Brrr!

> wykoncypuj sobie, że jak ja przy tej wódce w kieliszku, co to mi jej 
> zawsze o te parę gram poniżej piećdziesięciu nalewają, wiem ile, to tym 
> bardziej przy kuli, która ciałem stałym jest. ;>

Oj, dobra, w takim razie zmieniam treść zadania: Za pomocą wagi sprawdź...

Może być? ;-)

> Baaaardzo się cieszę, że wróciłem z urlopu.

Jak było? ;-P
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/Zanim coś do mnie napiszesz, przyjrzyj się adresowi mailowemu/
Re: Zagadka
#10438
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 20 Feb 2004 09:18
28 lines
2227 bytes
Lucek napisał:
 
> Fizyka! Brrr!

Mniam, mniam. Własnie przechodzę przyspieszony kurs fizyki statystycznej
i ekonofizyki [ tak, tak, jest taki dział ekonomii, wykorzystujący
teorię chaosu ].
 
> Oj, dobra, w takim razie zmieniam treść zadania: Za pomocą wagi sprawdź...
> 
> Może być? ;-)

Może, może. Przypomniało mi się: zadanie z kulami maharadży, to
prostsze, było w starszym, fioletowym, wydaniu "Przygód z Machefim", zaś
Twoje zadanie było w drugim tomiku, czerwonym [ tam już były trudniejsze
zadania, m. in. z rachunkiem prawdopodobieństwa ]. Tam też było
rozwiązanie, które już podał Tomek. Swoją drogą jak to się niektóre
rzeczy przeczytane w dzieciństwie w pamięć wrywają: kule maharadży,
polowanie na lisa czy zadanie z kobietami wychodzacymi z klubu pamiętam
do dziś. :)
 
> Jak było? ;-P

Za młody jestem, żeby mnie praca męczyła, więc męczył mnie urlop, ale
dopiero po tygodniu. Więc szybciutko wróciłem i miałem nosa: dwie
apelacje do zrobienia na biurku leżą :) .

rmszar
Re: Zagadka
#10439
Author: Lucek
Date: Fri, 20 Feb 2004 12:25
20 lines
2020 bytes
On Fri, 20 Feb 2004 10:18:30 +0100, Radomir Szaraniec
<rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> Mniam, mniam. Własnie przechodzę przyspieszony kurs fizyki statystycznej
> i ekonofizyki [ tak, tak, jest taki dział ekonomii, wykorzystujący
> teorię chaosu ].

Ja tam wolę matematykę i informatykę. Bardziej logicznie i nie wykręcające
tak umysłu.

> Za młody jestem, żeby mnie praca męczyła, więc męczył mnie urlop, ale
> dopiero po tygodniu. Więc szybciutko wróciłem i miałem nosa: dwie
> apelacje do zrobienia na biurku leżą :) .

Za czasów licealnych wakacji też nie lubiłeś?
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/Zanim coś do mnie napiszesz, przyjrzyj się adresowi mailowemu/
Re: Zagadka
#10440
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 20 Feb 2004 12:54
12 lines
1519 bytes
Lucek napisał:
 
> Ja tam wolę matematykę i informatykę. Bardziej logicznie i nie wykręcające
> tak umysłu.

Znaczy się, że fizyka mniej logiczna? Eeeeeee...
 
> Za czasów licealnych wakacji też nie lubiłeś?

Ujmę to tak: czasy licealne to były jedne wielkie wakacje :) .

rmszar
Re: Zagadka
#10441
Author: Lucek
Date: Fri, 20 Feb 2004 13:29
16 lines
1890 bytes
On Fri, 20 Feb 2004 13:54:43 +0100, Radomir Szaraniec
<rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> Znaczy się, że fizyka mniej logiczna? Eeeeeee...

No czasami to jest ciężko zrobić jakieś zadanie. Masę wzorów masz, jakieś
jednostki i tak dalej. W matematyce wszystko jest prościutkie ;-)

> Ujmę to tak: czasy licealne to były jedne wielkie wakacje :) .

Czwarta klasa też?
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/Zanim coś do mnie napiszesz, przyjrzyj się adresowi mailowemu/
Re: Zagadka
#10442
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 20 Feb 2004 13:51
13 lines
1732 bytes
Lucek napisał:
 
> Czwarta klasa też?

W sumie najbardziej trzecia i czwarta. W czwartej odpadły mi chemia i
biologia [ jakoś nie przepadałem ], do tego odpadła geografią, którą
lubiłem. Zostały same miodne przedmioty: historia, matematyka, fizyka,
informatyka. 

Sam raj: prawko już było, samochód był, zero trosk. W szkole cudnie,
poza szkołą jeszcze bardziej... ech... to było życie.

rmszar
Re: Zagadka
#10443
Author: Lucek
Date: Fri, 20 Feb 2004 14:17
19 lines
2129 bytes
On Fri, 20 Feb 2004 14:51:53 +0100, Radomir Szaraniec
<rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> W sumie najbardziej trzecia i czwarta. W czwartej odpadły mi chemia i
> biologia [ jakoś nie przepadałem ], do tego odpadła geografią, którą
> lubiłem. Zostały same miodne przedmioty: historia, matematyka, fizyka,
> informatyka. 

Polski? ;-P

> Sam raj: prawko już było, samochód był, zero trosk. W szkole cudnie,
> poza szkołą jeszcze bardziej... ech... to było życie.

To ja się zapytam inaczej: Zdawałeś w ogóle maturę? ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/Zanim coś do mnie napiszesz, przyjrzyj się adresowi mailowemu/
Re: Zagadka
#10444
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 20 Feb 2004 14:53
15 lines
1853 bytes
Lucek napisał:
 
> Polski? ;-P

Aaaaa... to już osobna historia :) . Pani profesor Galas nawet mnie tuż
przed maturą wyrzuciła z klasy. Za słówko "biustonosz", wypowiedziane
przeze mnie do kolegów, cichym szeptem i to w czasie, kiedy mogliśmy
cicho szeptać miedzy sobą :) .
 
> To ja się zapytam inaczej: Zdawałeś w ogóle maturę? ;-)

No masz! Bardzo przyjemny egzamin. Mogę napisać, że z historii to nawet
nad-zdałem maturę.

rmszar
Re: Zagadka
#10445
Author: Nikita
Date: Fri, 20 Feb 2004 17:35
26 lines
2786 bytes
Użytkownik "Lucek" <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> napisał w wiadomości
> W matematyce wszystko jest prościutkie ;-)

Poproszę, żebyś mi na początku najbliższego listopada powtórzył to zdanie
prosto w oczy :>

> > Ujmę to tak: czasy licealne to były jedne wielkie wakacje :) .
> Czwarta klasa też?

Czwarta najbardziej :> W 3 były te wszystkie historie, biologie, geografie,
niewiadomoco... A w 4 (szczególnie w 2 semestrze) masz po 4 godziny dziennie
i to przedmiotów, które wiesz, że Ci się w maju przydadzą, a to dodatkowa
motywacja do niespania na nich ;) A jakiś czas po maturze też ją będziesz
wspominał, jako bardzo prosty i przyjemny egzaminek, zobaczysz :)
Co do wakacji, też na początku liceum miałam wrażenie, że ich nie lubię.
Zawsze nie mogłam się doczekać powrotu do szkolnych znajomych ;) Tzn. może
inaczej - wakacje są fajne, można poszaleć i powyjeżdżać, ale wracając we
wrześniu do szkoły zawsze byłam cała w skowronkach. Nigdy nie płakałam, że
'już koniec laby'. Zresztą sam teraz zobaczysz, jak Ci się będzie wrzesień
cholernie dłużył. Pomijajac naukę do egzaminów, to masz pół roku wakacji. A
wrzesień to już się potrafi od połowy zimny i ponury zrobić, więc najlepiej
się na jakiś obóz studencki ulotnić, bo tak to wysiedzieć ciężko (i
przestawić biologiczny zegar po kilkunastu latach ;))

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Zagadka
#10446
Author: Lucek
Date: Fri, 20 Feb 2004 21:34
37 lines
3261 bytes
On Fri, 20 Feb 2004 18:35:12 +0100, "Nikita" <nikita_5@poczta.onet.pl>
wrote:

> Poproszę, żebyś mi na początku najbliższego listopada powtórzył to zdanie
> prosto w oczy :>

Dobra, wszystko jak na razie jest prościutkie ;-)

> Czwarta najbardziej :> W 3 były te wszystkie historie, biologie, geografie,
> niewiadomoco... A w 4 (szczególnie w 2 semestrze) masz po 4 godziny dziennie
> i to przedmiotów, które wiesz, że Ci się w maju przydadzą, a to dodatkowa
> motywacja do niespania na nich ;) A jakiś czas po maturze też ją będziesz
> wspominał, jako bardzo prosty i przyjemny egzaminek, zobaczysz :)

Wszyscy tak mówią, ale wszyscy zapominają, że też się stresowali przed
maturą ;-> A te geografie, biologie to fajne były ;-)

> Co do wakacji, też na początku liceum miałam wrażenie, że ich nie lubię.
> Zawsze nie mogłam się doczekać powrotu do szkolnych znajomych ;) Tzn. może
> inaczej - wakacje są fajne, można poszaleć i powyjeżdżać, ale wracając we
> wrześniu do szkoły zawsze byłam cała w skowronkach. Nigdy nie płakałam, że
> 'już koniec laby'. Zresztą sam teraz zobaczysz, jak Ci się będzie wrzesień

Ja w sumie też nie byłem taki nieszczęśliwy. Ale jeśli miałbym wybierać
między szkołą a wakacjami, wybrałbym to drugie.

> cholernie dłużył. Pomijajac naukę do egzaminów, to masz pół roku wakacji. A
> wrzesień to już się potrafi od połowy zimny i ponury zrobić, więc najlepiej
> się na jakiś obóz studencki ulotnić, bo tak to wysiedzieć ciężko (i
> przestawić biologiczny zegar po kilkunastu latach ;))

No zobaczymy.. Jak na razie skupiam się na maturze i egzaminach ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/Zanim coś do mnie napiszesz, przyjrzyj się adresowi mailowemu/
Re: Zagadka
#10447
Author: Przemysław Ryk
Date: Fri, 20 Feb 2004 22:57
31 lines
2618 bytes
"Lucek" <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
niniejszego wątku postem news:guwuksixs0b0.dlg@lucek.elartnet
> > Poproszę, żebyś mi na początku najbliższego listopada powtórzył to zdanie
> > prosto w oczy :>
> Dobra, wszystko jak na razie jest prościutkie ;-)

Jeszcze to odszczekasz... :)

> Wszyscy tak mówią, ale wszyscy zapominają, że też się stresowali przed
> maturą ;->

Stresować się? Przed maturą? W życiu nie byłem bardziej wyluzowany... :)
Bardziej w kość moja matura dała mojej rodzicielce...

> A te geografie, biologie to fajne były ;-)

Nie w ogólniaku, do którego miałem nieprzyjemność 3 lata uczęszczać...

> Ja w sumie też nie byłem taki nieszczęśliwy. Ale jeśli miałbym wybierać
> między szkołą a wakacjami, wybrałbym to drugie.

Standard... ;D

(ciach...)


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Ziemia ma skórę. Ta skóra ma choroby. Jedna z tych chorób nazywa się ]
[ - człowiek.                                     (Fridrich Nietzsche) ]
Re: Zagadka
#10448
Author: Tomasz Radko
Date: Sat, 21 Feb 2004 01:38
31 lines
2825 bytes
>>Wszyscy tak mówią, ale wszyscy zapominają, że też się stresowali przed
>>maturą ;->
> 
> Stresować się? Przed maturą? W życiu nie byłem bardziej wyluzowany... :)
> Bardziej w kość moja matura dała mojej rodzicielce...

U mnie było inaczej. Matematyka i polski - pełny luz. Tzn. na 
matematyce _musiałem_ dostać bdb (wówczas najwyższa ocena), żeby nie 
musiec jej zdawac ustnie - to mogłoby być nieprzyjemne. Na polskim 
problemem byl wybór tematu. Byłem przygotowany na Żeromskiego, byl 
Żeromski, ale mi się inny temat bardziej spodobał - i męki związane 
z zaliczaniem całej twórczości Żeromskiego (bez Dzienników i sztuk 
teatralnych) pozostały bez weryfikacji.

Stress był związany z rosyjskim. I miałem rację, zdałem ledwo, ledwo.

I tu ciekawostka: moja mama zachowała chłodny dystans i pełny luz. 
Odbiłem sobie na egzaminach wstępnych. Tutaj z kolei ja byłem 
przekonany, że nic stac sie nie może, za to mama chodziła po 
ścianach. Wtedy egzaminy zdawało sie przez tydzien (a tak, 
codziennie jeden egzamin). Skoszarowani byliśmy w akademikach AGH. 
Ale w środę napisało mi się szybciej, więc pojechałem do domku na 
obiad (Jaworzno leży o rzut beretem od Krakowa, nnno, powiedzmy o 
godzine jazdy PKP). I mama mało zawału nie dostała, gdy po powrocie 
z pracy zastała mnie w domu. "A egzaminy? Już cię skreślili???"


pzdr

TRad
Re: Zagadka
#10449
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 21 Feb 2004 02:30
33 lines
2902 bytes
"Tomasz Radko" <trad@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
niniejszego wątku postem news:c16cok$i4f$1@news.onet.pl
> U mnie było inaczej. Matematyka i polski - pełny luz. Tzn. na
> matematyce _musiałem_ dostać bdb (wówczas najwyższa ocena), żeby nie
> musiec jej zdawac ustnie - to mogłoby być nieprzyjemne.

Matematyki nie zdawałem. :) Ale na polskim miałem lekkie ciśnienie, żeby
napisać na bdb i mieć zwolnienie z ustnego. Tyle tylko, że wyszedłem z
założenia, że jeżeli jednak na ten bdb nie napiszę, to jakoś przeżyję...

(ciach...)
> Stress był związany z rosyjskim. I miałem rację, zdałem ledwo, ledwo.

Ja największy stres miałem na ustnym z historii. Ale pytania mi akurat
nawet siadły, więc odpowiadałem już z uśmiechem na pysku. :)

(ciach...)
> Ale w środę napisało mi się szybciej, więc pojechałem do domku na
> obiad (Jaworzno leży o rzut beretem od Krakowa, nnno, powiedzmy o
> godzine jazdy PKP).

Tomek - ja z Sosnowca pochodzę... Wiem, gdzie jest Jaworzno... :D

> I mama mało zawału nie dostała, gdy po powrocie
> z pracy zastała mnie w domu. "A egzaminy? Już cię skreślili???"

ROTFL


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Jeżeli chcesz być kochany, kochaj sam siebie.               (Seneka) ]
Re: Zagadka
#10450
Author: wildcat17
Date: Sat, 21 Feb 2004 08:33
20 lines
2156 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> "Tomasz Radko" <trad@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
> niniejszego wątku postem news:c16cok$i4f$1@news.onet.pl

>>Ale w środę napisało mi się szybciej, więc pojechałem do domku na
>>obiad (Jaworzno leży o rzut beretem od Krakowa, nnno, powiedzmy o
>>godzine jazdy PKP).
> 
> 
> Tomek - ja z Sosnowca pochodzę... Wiem, gdzie jest Jaworzno... :D

No i przy okazji tylko Ty jesteś na tej grupie i tylko do Ciebie Tomek 
pisze...Faktycznie w takim układzie to było potężne faux pas zwłaszcza 
że on miał obowiązek wiedzieć skąd guru pochodzi..;>

BP MSPANC

-- 
Wildcat
Re: Zagadka
#10451
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 21 Feb 2004 13:42
15 lines
2288 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
niniejszego wątku postem news:c175ac$cmu$1@news.onet.pl
> No i przy okazji tylko Ty jesteś na tej grupie i tylko do Ciebie Tomek
> pisze...Faktycznie w takim układzie to było potężne faux pas zwłaszcza
> że on miał obowiązek wiedzieć skąd guru pochodzi..;>

Moje pochodzenie było nie raz i nie dwa podkreślane... Myślałem, że mu
się po prostu zapomniało... ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 :::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu :::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Prawda, nawet gdy dotyczy rzeczy drobnej, przekracza niepewne poglądy ]
[ na zagadnienia naprawdę wzniosłe.                 (Leonardo da Vinci) ]
Re: Zagadka
#10454
Author: Tomasz Radko
Date: Sat, 21 Feb 2004 14:33
25 lines
2459 bytes
>>> Ale w środę napisało mi się szybciej, więc pojechałem do domku na
>>> obiad (Jaworzno leży o rzut beretem od Krakowa, nnno, powiedzmy o
>>> godzine jazdy PKP).
>>
>> Tomek - ja z Sosnowca pochodzę... Wiem, gdzie jest Jaworzno... :D
> 
> No i przy okazji tylko Ty jesteś na tej grupie i tylko do Ciebie Tomek 
> pisze...Faktycznie w takim układzie to było potężne faux pas zwłaszcza 
> że on miał obowiązek wiedzieć skąd guru pochodzi..;>

Przychodzi gośc do spowiedzi, z początku idzie mu to nieźle, ale w 
pewnym momencie cos się zacina.

- Prosze księdza, ja mam jeszcze taki jedewn grzech, ale wstydzę się 
go wyznać.
- No mów synu, Pan Bóg jest litościwy i wszystko wybacza.
- Prosze księdza, urodziłem się w Sosnowcu
_ SYNU, TO NIE GRZECH, TO JE GAŃBA!

pzdr

TRad

PS. Zakładając, że rozpiętość skrzydel orła wynosi 5 metrów, ile 
wyniesie rozpiętość skrzydeł orła lecącego nad Sosnowcem?
Re: Zagadka
#10455
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 21 Feb 2004 14:54
14 lines
2196 bytes
"Tomasz Radko" <trad@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
niniejszego wątku postem news:c17q4b$dgh$2@news.onet.pl
(ciach...)
> PS. Zakładając, że rozpiętość skrzydel orła wynosi 5 metrów, ile
> wyniesie rozpiętość skrzydeł orła lecącego nad Sosnowcem?

Ojć... Waść się prosi na udeptaną ziemię... :D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Najtańszy sposób zdobycia kobiety - błyszczeć, najgłębszy -          ]
[ - rozmarzyć.                                          (L. Hirszfeld) ]
Re: Zagadka
#10456
Author: Tomasz Radko
Date: Sat, 21 Feb 2004 15:07
17 lines
1997 bytes
Przemysław Ryk wrote:

> "Tomasz Radko" <trad@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
> niniejszego wątku postem news:c17q4b$dgh$2@news.onet.pl
> (ciach...)
> 
>>PS. Zakładając, że rozpiętość skrzydel orła wynosi 5 metrów, ile
>>wyniesie rozpiętość skrzydeł orła lecącego nad Sosnowcem?
> 
> 
> Ojć... Waść się prosi na udeptaną ziemię... :D

Dobra, dobra: moja mama pochodzi też z Sosnowca.

pzdr

TRad
Re: Zagadka
#10457
Author: Nikita
Date: Sat, 21 Feb 2004 21:46
12 lines
2033 bytes
Użytkownik "Tomasz Radko" <trad@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> >>PS. Zakładając, że rozpiętość skrzydel orła wynosi 5 metrów, ile
> >>wyniesie rozpiętość skrzydeł orła lecącego nad Sosnowcem?
> > Ojć... Waść się prosi na udeptaną ziemię... :D
> Dobra, dobra: moja mama pochodzi też z Sosnowca.

A co z tą rozpiętością? :>

PS: Ja nie wiedziałam, gdzie jest Jaworzno ;P

Pozdrawiam serdecznie
niki
Re: Zagadka
#10458
Author: Tomasz Radko
Date: Sat, 21 Feb 2004 21:59
23 lines
2199 bytes
Nikita wrote:

> Użytkownik "Tomasz Radko" <trad@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> 
>>>>PS. Zakładając, że rozpiętość skrzydel orła wynosi 5 metrów, ile
>>>>wyniesie rozpiętość skrzydeł orła lecącego nad Sosnowcem?
>>>
>>>Ojć... Waść się prosi na udeptaną ziemię... :D
>>
>>Dobra, dobra: moja mama pochodzi też z Sosnowca.
> 
> 
> A co z tą rozpiętością? :>

2,5. Bo jednym skrzydłem zasłania oczy, coby ziemi nie widzieć.

> PS: Ja nie wiedziałam, gdzie jest Jaworzno ;P

To dzisiejsze nauczanie geografii... Mnie gdzie jest Warszawa nauczyli.

pzdr

TRad
Re: Zagadka
#10459
Author: Nikita
Date: Sat, 21 Feb 2004 22:15
12 lines
2069 bytes
Użytkownik "Tomasz Radko" <trad@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> > A co z tą rozpiętością? :>
> 2,5. Bo jednym skrzydłem zasłania oczy, coby ziemi nie widzieć.

Ale łokieć mu chyba wystaje? Będą 3 ;P

> To dzisiejsze nauczanie geografii... Mnie gdzie jest Warszawa nauczyli.

Bezczelni... Ja bym na nich doniosła do Ministerstwa Oświaty... ;>

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Zagadka
#10460
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sun, 22 Feb 2004 01:44
7 lines
1826 bytes
Nikita wrote:

> PS: Ja nie wiedziałam, gdzie jest Jaworzno ;P

Dlaczego mnie to wcale nie dziwi... :P

rmszar
Re: Zagadka
#10461
Author: Nikita
Date: Sun, 22 Feb 2004 09:21
10 lines
2001 bytes
Użytkownik "Radomir Szaraniec" <rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> napisał w
wiadomości
> > PS: Ja nie wiedziałam, gdzie jest Jaworzno ;P
> Dlaczego mnie to wcale nie dziwi... :P

Mnie się pytasz? A nie, nie pytasz... Gdybyś pytał, to jako wykształcony
człowiek użyłbyś zapewne znaku zapytania :P

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Zagadka
#10462
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sun, 22 Feb 2004 09:40
10 lines
2138 bytes
Nikita wrote:

> Mnie się pytasz? A nie, nie pytasz... Gdybyś pytał, to jako wykształcony
> człowiek użyłbyś zapewne znaku zapytania :P

Moja miła! Dumny z Ciebie jestem. Od razu widać, żeś już po maturze, 
bowiem rozróżniasz te drobne subtelności interpunkcji, które są między 
znakiem zapytania a wielokropkiem. Dumny z Ciebie jestem i koniec. :)

rmszar
Re: Zagadka
#10452
Author: wildcat17
Date: Sun, 22 Feb 2004 16:11
21 lines
2158 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
> niniejszego wątku postem news:c175ac$cmu$1@news.onet.pl
> 
>>No i przy okazji tylko Ty jesteś na tej grupie i tylko do Ciebie Tomek
>>pisze...Faktycznie w takim układzie to było potężne faux pas zwłaszcza
>>że on miał obowiązek wiedzieć skąd guru pochodzi..;>
> 
> 
> Moje pochodzenie było nie raz i nie dwa podkreślane... 

Widocznie niewystarczająco...
Moze załóż osobny wątek? ;D


> Myślałem, że mu się po prostu zapomniało... ;D

No jak śmiał! ;>

-- 
Wildcat
Re: Zagadka
#10463
Author: wildcat17
Date: Sun, 22 Feb 2004 16:12
19 lines
2137 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> "Tomasz Radko" <trad@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
> niniejszego wątku postem news:c17q4b$dgh$2@news.onet.pl
> (ciach...)
> 
>>PS. Zakładając, że rozpiętość skrzydel orła wynosi 5 metrów, ile
>>wyniesie rozpiętość skrzydeł orła lecącego nad Sosnowcem?
> 
> 
> Ojć... Waść się prosi na udeptaną ziemię... :D

Ale to chyba nie w Sosnowcu? ;>

P.S. Zważywszy na fakt że też mam w domu "Zemstę Górnego Śląska" 
zaczynam się czuć jak mniejszosć narodowa...;>

-- 
Wildcat
Re: Zagadka
#10453
Author: Przemysław Ryk
Date: Sun, 22 Feb 2004 19:16
17 lines
2178 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
niniejszego wątku postem news:c1akgr$mg8$2@news.onet.pl
> Widocznie niewystarczająco...
> Moze załóż osobny wątek? ;D

Lepiej od razu grupę dyskusyjną - co się będę rozdrabniał... ;D

> > Myślałem, że mu się po prostu zapomniało... ;D
> No jak śmiał! ;>

No nie? :D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Starzec i pijany są po dwakroć jak dzieci.                  (Platon) ]
Re: Zagadka
#10464
Author: Przemysław Ryk
Date: Sun, 22 Feb 2004 19:17
18 lines
2342 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
niniejszego wątku postem news:c1aki5$mg8$6@news.onet.pl
> > Ojć... Waść się prosi na udeptaną ziemię... :D
> Ale to chyba nie w Sosnowcu? ;>

Dlaczego nie?

> P.S. Zważywszy na fakt że też mam w domu "Zemstę Górnego Śląska"
> zaczynam się czuć jak mniejszosć narodowa...;>

Bo Sosnowiec, to Górny Śląsk... Tiaa...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobiety sądzą, że dwa razy dwa jest pięć, jeżeli wystarczająco długo ]
[ będą płakać i dąsać się.                              (George Eliot) ]
Re: Zagadka
#10465
Author: wildcat17
Date: Sun, 22 Feb 2004 21:51
30 lines
2286 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
> niniejszego wątku postem news:c1aki5$mg8$6@news.onet.pl
> 
>>>Ojć... Waść się prosi na udeptaną ziemię... :D
>>
>>Ale to chyba nie w Sosnowcu? ;>
> 
> 
> Dlaczego nie?


Bo tam takowej nie uświadczysz...



>>P.S. Zważywszy na fakt że też mam w domu "Zemstę Górnego Śląska"
>>zaczynam się czuć jak mniejszosć narodowa...;>
> 
> 
> Bo Sosnowiec, to Górny Śląsk... Tiaa...

Nie pisałam o Sosnowcu...
Czechowice to jaki?
Bo przyznaję uczciwie że mi się myli..



-- 
Wildcat
Re: Zagadka
#10466
Author: Przemysław Ryk
Date: Sun, 22 Feb 2004 22:16
19 lines
2311 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
niniejszego wątku postem news:c1b8db$q36$2@news.onet.pl
> > Dlaczego nie?
> Bo tam takowej nie uświadczysz...

A założymy się? ;D

> > Bo Sosnowiec, to Górny Śląsk... Tiaa...
> Nie pisałam o Sosnowcu...
> Czechowice to jaki?
> Bo przyznaję uczciwie że mi się myli..

Czechowice to się zgodzę...


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Jeżeli chcesz być kochany, kochaj sam siebie.               (Seneka) ]
Re: Zagadka
#10467
Author: wildcat17
Date: Mon, 23 Feb 2004 10:13
30 lines
2304 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
> niniejszego wątku postem news:c1b8db$q36$2@news.onet.pl
> 
>>>Dlaczego nie?
>>
>>Bo tam takowej nie uświadczysz...
> 
> 
> A założymy się? ;D


No chyba ze pobiegasz z godzinkę w jednym miejscu...;>



>>>Bo Sosnowiec, to Górny Śląsk... Tiaa...
>>
>>Nie pisałam o Sosnowcu...
>>Czechowice to jaki?
>>Bo przyznaję uczciwie że mi się myli..
> 
> 
> Czechowice to się zgodzę...

No tak...
Ty jak zwykle nie dopuszczasz do myśli że coś było nie o Tobie! ;DDD

-- 
Wildcat
Re: Zagadka
#10468
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 23 Feb 2004 19:40
19 lines
2492 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
niniejszego wątku postem news:c1ce19$2nq$2@news.onet.pl
> > A założymy się? ;D
> No chyba ze pobiegasz z godzinkę w jednym miejscu...;>

Widać, żeś w Sosnowcu nigdy nie była... ;D

> > Czechowice to się zgodzę...
> No tak...
> Ty jak zwykle nie dopuszczasz do myśli że coś było nie o Tobie! ;DDD

Wydaje Ci się... ;D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 :::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu :::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Prawda, nawet gdy dotyczy rzeczy drobnej, przekracza niepewne poglądy ]
[ na zagadnienia naprawdę wzniosłe.                 (Leonardo da Vinci) ]
Re: Zagadka
#10469
Author: wildcat17
Date: Mon, 23 Feb 2004 20:22
30 lines
2344 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> "wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
> niniejszego wątku postem news:c1ce19$2nq$2@news.onet.pl
> 
>>>A założymy się? ;D
>>
>>No chyba ze pobiegasz z godzinkę w jednym miejscu...;>
> 
> 
> Widać, żeś w Sosnowcu nigdy nie była... ;D

O!
Prorok cy co?
Kulę zmień bo Ci się zepsuła! ;>


>>>Czechowice to się zgodzę...
>>
>>No tak...
>>Ty jak zwykle nie dopuszczasz do myśli że coś było nie o Tobie! ;DDD
> 
> 
> Wydaje Ci się... ;D

Wiesz lepiej co ja myślę? ;D


-- 
Wildcat
Re: Zagadka
#10470
Author: Przemysław Ryk
Date: Mon, 23 Feb 2004 21:31
21 lines
2460 bytes
"wildcat17" <wildcat17@poczta.onet.pl> dorzuca swoje 3 grosze do
niniejszego wątku postem news:c1dnip$4kr$5@news.onet.pl
> > Widać, żeś w Sosnowcu nigdy nie była... ;D
> O!
> Prorok cy co?
> Kulę zmień bo Ci się zepsuła! ;>

Byłaś? Kiedy? :D

> >>No tak...
> >>Ty jak zwykle nie dopuszczasz do myśli że coś było nie o Tobie! ;DDD
> > Wydaje Ci się... ;D
> Wiesz lepiej co ja myślę? ;D

Czasami... :D


-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobiety przywiązują się przez względy. (Stendhal)                    ]
Page 1 of 3 • 151 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads