Article View: alt.pl.fan.trzypion
Article #853Eli - o interwencjonizmie
From: Tomasz Radko
Date: Thu, 10 Apr 2003 13:47
Date: Thu, 10 Apr 2003 13:47
59 lines
3819 bytes
3819 bytes
Elu, nie masz racji. Teoretycznie można wyobrazić sobie sytuację, że interwencja na rynku poprawia alokację. W końcu rynek działa na zasadzie prób i błędów, pewien poziom marnotrawności jest wliczony w koszty systemu. Tak więc przyjmijmy roboczo tą hipotezę. Ale spójrzmy dalej. Czy faktycznie dopuszczenie interwencji poprawia alokację? Aby tak było muszą być spełnione 3 warunki. Pierwszy, nazwijmy go ontologicznym, spełniony jest z założenia: 1. występuja w przyrodzie sytuacje, w których ingerencja w mechanizm rynkowy poprawia alokację. Drugi warunek, epistemologiczny, brzmi: 2. musimy mieć zdolność wykrycia przypadków spełniających warunek pierwszy. Z tym jest gorzej. Pierwsza połowa XX wieku obfitowała w odkrycia skłaniające do pesymizmu co do granic ludzkiego poznania. Zasada nieoznaczoności w fizyce, twierdzenia limitacyjne w matematyce/logice, zasada entropii w teorii informacji - wszystko to nakłania do wstrzemięźliwości w przyjęciu drugiego warunku. Ale niech, bądźmy raz neopozytywistami. Wymknąwszy się z potwornych uścisków Scylli i Charybdy wpadamy w objęcia Lewiatana. Trzeci warunek jest warunkiem stricte politycznym: 3. organ interweniujący musi byc skłonny do samograniczenia, musi interweniowac wtedy i tylko wtedy gdy jest to dla gospodarki korzystne. I to obala ułudę korzyści płynących z interwencjonizmu. Władzy politycznej, zwłaszcza zaś obieralnej władzy politycznej, mniej zależy na dobru ludzi, państwa czy gospodarki - więcej na własnych korzyściach. Jest to głęboko ludzkie i zgodne z tezami dziadzi Smitha. Uzasadnień tego punktu mamy dookoła tyle, że aż mis ie nie chce go intensywniej dowodzić. Oczywiście, władza interweniować będzie zawsze - dbanie o bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne (a te sfery państwu zostawiaja wszyscy - z wyłączeniem skrajnych libertarian) _też_ zakłóca mechanizmy rynkowe. Ale: dopuszczenie li i jedynie myśli, że interwencjonizm może być gospodarczo pożyteczny potęguje chęć władzuchny do jego stosowania (vide: eksplozja podatku dochodowego w USA po 1913, trwałość wszelkich diabelskich pomysłów FDR, a generalnie skłonność do rozrastania się władzy publicznej - we wszystkich krajach, zawsze), niszczy naturalną dla wszystkich (wolnych) ludzi obawę przed wzrostem potęgi państwa. Jedynym wyjściem jest totalne odrzucenie możliwości interwencjonizmu - i ograniczenie państwa do bardzo wąsko określonych sfer: wojsko, policja (najlepiej: mocno zdecentralizowana), sądownictwo (chociaż tu już możnaby dyskutować), polityka zagraniczna, szczątkowa administracja. I tak oto doszliśmy do programu państwa minimum. pzdr TRad PS Trylemat brzmiący: Po pierwsze, interwencja jest zawsze zła Po drugie, nawet jak czasami jest dobra, to i tak nie wiemy: kiedy Po trzecie, nawet jeżeli to wiemy, to i tak interweniować będą kiedy indziej proponuję nazwać trylematem TRada ;)
Technical Details
Message-ID:
<3E9575D5.EF02AC14@interia.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: Tomasz Radko <trad@interia.pl> Newsgroups: alt.pl.fan.trzypion Subject: Eli - o interwencjonizmie Date: Thu, 10 Apr 2003 15:47:02 +0200 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 59 Message-ID: <3E9575D5.EF02AC14@interia.pl> NNTP-Posting-Host: energy03.energy-zone.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1049982440 18050 62.89.121.143 (10 Apr 2003 13:47:20 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Thu, 10 Apr 2003 13:47:20 +0000 (UTC) X-Mailer: Mozilla 4.7 [pl] (Win95; I) X-Accept-Language: en Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit