Article View: alt.pl.fan.trzypion
Article #13237Re: Chaos- co się wydarzyło w Madison County
From: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 29 Mar 2004 07:18
Date: Mon, 29 Mar 2004 07:18
81 lines
5267 bytes
5267 bytes
wildcat17 napisała: > A tak serio to zdaje się że większosć jednak ocenia prawo przez pryzmat > emocji. Koncepcja Petrazyckiego ma już około 100 lat i jakoś nie zdobyła sobie szerokiego grona zwolenników. > Nie zdążyłam się z Tobą posprzeczać przez ten wyjazd ale zdaje się że > nieświadomie przycelowałam w tym samym kierunku...;) > Ciesz się że Cię ci zagorzali humaniści w ogóle nie ukamienowali na > miejscu bo zbrukałeś taką piękną dziedzinę jakimś matematycznym > paskudztwem. Dzika, Ci zagorzali "humaniści" zniszczyli mnie metodologicznie, ale i rzeczowo, posługując się pełnym instrumentarium TCH, starali się obalić moje twierdzenia. Co prawda cała dyskusja rozegrała się między profesorem, Mateuszem [ doktorant, facet po prawie i filozofii, w zasadzie mógłby zrobić tez dyplom z fizyki ] i mną [ przy czym poprzednia dwójka rzadko kiedy dawała mi dojść do głosu :> ], tym niemniej pozostali seminarzyści nie zabierali się do kamieniowania [ mam niejasne wrażenie, że, przynajmniej niektórzy, mieli miny typu: "coś w tym jest" ]. > A tak serio to już jak chcesz z tym walczyć dalej to IMHO wybierz sobie > jakąś dziedzinę prawa i dopiero na jego bazie udowadniaj ewolucję i > przemiany. Elu, nie zrozumiałaś mnie kompletnie. Jakie ewolucje i przemiany? Czego? Bifurkacjami można opisywać nie tyle rozwój całego prawa, co bardziej- losy np. pojedynczego procesu. W szczególności procesów w tzw. hard cases, które to hard cases "od zawsze" sprawiały teorii prawa problemy. Chcę użyć aparatu TCH na gruncie teorii prawa. Do rozwiązania konkretnych problemów. Przy czym brakło mi dokładnie tego, co mi wytknięto: konkretnych zastosowań lub teoertycznego modelu. Powiem w sekrecie, że liczyłem na delikatną pomoc uczestników seminarium. Ale bedę musiał sam nad tym główkować. > Wprawdzie wyobraźni mi nie starcza jak zanalizować częstotliwość zmian > jakichś tam określonych przepisów, ich stosunek procentowy w odniesieniu > do całości, określenie najczęściej zmieniających się, pewnie i jakąś > przeciętną długość obowiązywania albo i dziedzinę która wykazuje się > najwyższą dynamiką przemian. Prezentujesz podejście, jakie zdaje się przypisał mi profesor: podejście tzw. ilościowe. Czyli czysta matematyka, ilość, równanie, konkretne rozwiązanie itp.. Zostaw procenty na boku, zostaw ilość zmian, częstotliwość itp.. Postaraj się pomyśleć bardziej abstrakcyjnie. Uwolnij się od miary: czasu, ilości regulacji, częstotliwości zmian, stosunków procentowych czy jakiejkolwiek innej. Spójrz na prawo jako proces, proces rządzony pewnymi regułami, ale uwolnij się od spojrzenia ekonomisty czy matematyka, który musi coś wyliczyć, otrzymać pewien wynik równania. Nie chcę bawić się w wyprowadzanie "wzoru na prawo". Zarzucfono mi, że TCH, jako teoria matematyczna, sprawdza się w rozwiązywaniu problemów ilościwoych, a nie jakościowych. Ale działanie ekosystemów czy procesy ewolucyjne, albo modelowanie twórczego myślenia, to, moim zdaniem, problemy jakościowe. I w nich z powodzeniem udaje się stosować TCH. > Wtedy owszem będziesz miał model ale i siwą brodę do pasa. > No ale zdaje się ze bardzo chciałeś dostać ten tytuł...;)) Na dobrą sprawę budowanie matematycznego modelu prawa raczej się nie powiedzie. Bardziej skłonny jestem szukać jakichś konkretnych zastosowań. Co do tytułu- kichał pies tytuł. Jak dla mnie literki przed nazwiskiem niczego nie znaczą. Gdyby tak było, to bym się skupił na jakimś odtwórczym, syntetycznym doktoracie. Myślę, że bym napisał coś na względnie przyzwoitym poziomie. > Pewnie tylko to uchroniło Cię przed linczem...;D Wiesz co? Ja myślę, że jednak zabiłem delikatnego ćwieka profesorowi. Pozapisywał terminy, robił notatki i jakieś tam pytania miał. Zresztą- na koniec powiedział, co by trzeba było zrobić, żeby z tego był jakiś konkret [ jasne, ze to muszę zrobić ja sam, bo on tego za mnie nie zrobi ]. Może pogada o tym ze swoimi kolegami-fizykami, kiedyś przy jakimś spotkaniu. A wtedy- zobaczymy, czy coś z tego dla mnie wyniknie :D . rmszar
Technical Details
Message-ID:
<4067CDB0.B29CAD7C@cicero.law.uj.edu.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<4062A115.F3C5BA3E@cicero.law.uj.edu.pl> <c44rc2$6v$4@news.onet.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: Radomir Szaraniec <rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> Newsgroups: alt.pl.fan.trzypion Subject: Re: Chaos- co się wydarzyło w Madison County Date: Mon, 29 Mar 2004 09:18:08 +0200 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 81 Message-ID: <4067CDB0.B29CAD7C@cicero.law.uj.edu.pl> References: <4062A115.F3C5BA3E@cicero.law.uj.edu.pl> <c44rc2$6v$4@news.onet.pl> NNTP-Posting-Host: pa131.nowa-huta.sdi.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1080544690 17742 217.99.151.131 (29 Mar 2004 07:18:10 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Mon, 29 Mar 2004 07:18:10 +0000 (UTC) X-Mailer: Mozilla 4.7 [pl] (WinNT; I) X-Accept-Language: pl,en Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit