🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.fan.trzypion
Article #12461

Re: narty -pomocy

#12461
From: Tomasz Radko
Date: Tue, 09 Mar 2004 21:23
138 lines
8353 bytes
>>Jeżeli mamy alternatywny: nie pracuj - konsumuj, to z pewnością. Co
>>do meritum: większa wydajniość => niższe koszty. A to oznacza, że
>>jeżeli ktos kupował stal i robił z niej piprztyczki, może obniżyc
>>ich cenę. I konsumenci piprztyczków wydadzą na nie mniej pieniędzy.
>>Zostanie im więc wolna gotówka, za którą kupią bumbrelki, ktorych
>>wczesniej nie kupowali, bo ich nie było stać. Są nowe miejsca pracy?
>>Są. To w czym problem? Ano w tym, że gdy zamyka sie hutę, to to
>>widać. Tysiące ludzi traca pracę. Ale nie widac, że "jednocześnie"
>>powstaje kilkanaście tysięcy miejsc pracy gdzie indziej. Poczytaj
>>Bastiata, pięknie pisze o tym w eseju "O tym, co widac, i czego nie
>>widać".
> 
> Piękne założenie, że konsumenci kupią nowe bumbrelki. Tylko skąd wiesz,
> że kupią?

Dobra, nie kupią. Co zrobia z oszczędnościami? Oddadzą do banku? 
Drugie dobrze, ktoś je pożyczy (wzrost oszczędności => spadek stopy) 
i wyda bądź zainwestuje. Ganc pomada. Za tę samą ilość piprztyczków 
konsumenci zapłacą mniej. Powstała różnica zacznie pracować.

> Piękne założenie, że producent piprztyczków obniży ich cenę,
> zamiast przeznaczyć zyski na własną konsumpcję lub inwestycje. Tylko
> skąd wiesz, że obniży?

Bo jeśli marża zysków zbytnio podskoczy, to pojawi się konurencja. 
Zresztą: to jest szkolny przykład z podręcznika ekonomii. Historia 
cen długopisów. Przypomni sobie.

Ale niech: załóżmy, że wredny burżuj z cygarem w ustach nie obniży. 
Że zwiększy zysk. Co z nim może zrobić? Konsumpcja (a jest dokładnie 
obojętne czy konsumpcję nakręca jeden brzuchaty burżuj czy stu 
chuchrowatych konsumentów - z dokładnością do struktury popytu), 
inwestycja (czyli, ehem, tworzenie miejsc pracy, bezpośrednio i 
pośrednio - ktoś musi mu środki produkcji sprzedać) bądź 
oszczędzanie. A co się dzieje z oszczędnościami w banku - już mówiliśmy.

 > Piękne założenie, że powstaną nowe miejsca pracy
> [ przy produkcji brumbrelków ]. Tylko skąd wiesz, że powstaną?

Bo nie ma innej możliwości. Nawet jak wredny burzuj pieniądze schowa 
do pościeli bądź spali - i tak pozytywnie wpłynie na gospodarkę 
(obniży inflację i umożliwi obniżkę stóp).

> Ładne to wszysto, ale przy ładnych założeniach. Przy ładnych założeniach
> komunizm był idealny.

Nie, komunizm byłby piekłem, niezależnie od założeń.

>>Pełna analogia. Skoro uważasz, że wzrost wydajności niszczy miejsca
>>pracy, to powinieneś popierac spadek wydajności.
> 
> Stwierdzam, że wraz ze wzrostem wydajności maleje ilość zatrudnienia
> przy tym samym procesie. 

I wyciagasz z tego wniosek, że wpływa to na globalna utrate miejsc 
pracy. Błędny.

>>A ilu Polaków 20 lat temu było stać na porządny telewizor kolorowy?
>>Leczenie zębów plombami niewypadającymi po roku czy dwóch?
>>Sprowadzenie książek z USA? Operację woreczka żółciowego, po której
>>wyuchodzi się ze szpitala na drugi dzien, a nie po tygodniu? Wczasy
>>na Karaibach? Kompoter PC? Piszesz: ile samochodów. Nie ile:
>>_jakie_. Bo to sa dwa procesy, wszerz i wgłąb: upowszechnienie
>>zdobyczy cywilizacyjnych oraz ciągły wzrost jakości.
> 
> Po pierwsze- wszystko to, o czym piszesz, jakies 20 lat temu było
> niedostępne.

Porządnych telewizorów kolorowych 20 lat temu nie było? Karaibów? 
Komputerów PC??? Samochodów lepszych od F126P????

> Po drugie- nadal aktualne jest moje pytanie: ile plomb sobie zrobisz?
> Skoro plomby są tak dobre, że trzymają się latami. Uprzedzam- ilość
> zebów jest ograniczona. Iluż Polaków jest w stanie wymieniać pralki co
> dwa lata, samochody co trzy, a telewizor co rok? 

Coraz więcej. Dzięki wzrostowi wydajności.

> Pytanie: jakie wiąże się też z pytaniem: ile. Bo jak kupisz jeden
> samochód, a potem chcesz kupić [ jakiś ] lepszy, to będziesz miał drugi
> [ wzrasta ilość ]. Chyba że sprzedasz, ale to też- musisz znaleźć kupca
> na swój używany samochód.  

Mogę złomować. Ale dzięki rynkowi uzywanych samochodów wzrost 
wydajności odczuwają tez ubożsi. Bo na nowy samochód ich nie stać - 
na używany tak. Tylko kilkuletni używany dzisiaj jest lepszy i 
tańszy od nowego 20 lat temu. W tej chwili za pięciokrotność 
śrendiej pensji możesz kupić przyzwoity używany samochód (Adam zaraz 
  zaprotestuje, że nawet i za jedną pensję). Co mogłeś za pięć 
pensji kupić 20 lat temu?

>>Potrzeby ludzkie są nieograniczone. Zasoby - przeciwnie. Lepsze
>>wykorzystanie zasobów (wzrost wydajności) pozwala na lepsze
>>zaspokojenie potrzeb.
> 
> Oczywiście, dziś można wmówić, że podpaski są potrzebne także mężczyznom
> [ co za wzrost rynku ]. Ale i tak ilość sprzedanych podpasek będzie
> ograniczona do ilości tych, którzy mogą je kupić.

To powstanie rynek na jedwabne podpaski haftowane złotymi nićmi.

>>Zastanów się, co napisałeś :)))))))
> 
> Znaczy, że sprzataczka wykreuje swojej koleżance sprzątaczce, którą
> zatrudni u siebie, miejsce pracy? 

Znowu tniesz tak, że gubisz sens dialogu. Jeżeli mnie na sprzątaczkę 
nies tac, to znaczy że cena pracy ludzkiej rośnie. Gdyby, tak jak 
sugerujesz, problemem był brak miejsc pracy, to cena pracy 
sprzątaczki byłaby niska. W Krakowie w tej chwili godzina sprzątania 
kosztuje 10-12 zł.

> Jest taka sytuacja: było sobie w firmie 1000 ludzi, każdego było stać na
> sprzątaczkę, więc taką sprzątaczkę zatrudniał. Firma zredukowała
> zatrudnienie o połowę, tak że zwolnionych, nawet jeśli znaleźli sobie
> gdzieś inną pracę [ recesja w branży, mało się zatrudnia ], nie stać już
> na sprzataczkę i musieli z usług swoich sprzątaczek zrezygnować.
> 
> Pytanie: czy liczba zatrudnionych sprzątaczek:
> a) wzrosła o 500,
> b) spadła 0 500,
> c) pozostała bez zmian?

Na wolnym rynku? Pozostała bez zmian (z małymi fluktuacjami). Bo 
cena się dostosowała. Fluktuacje stąd, że część sprzątaczek mogła 
się przekwlifikować.

> Jak będziesz pisał, że w związku z wyższą podażą na rynku spadła cena
> usług sprzataczki, więc za starą cenę Ci, którzy mają pracę mogą mieć
> dwie sprzątaczki, to ja od razu odpowiadam- po co, jeśli jedna wykonuje
> całą swoją robotę i nie ma potrzeby zatrudnić innej.

Ano po to, że jeżeli cena spadnie, to pojawi się nowa grupa 
klientów, których przy poprzedniej cenie na sprzątaczkę nie było stać.

pzdr

TRad
Technical Details
Message-ID: <c1.01.2qXsP7$2Eh@trzypion.oldfield.org.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!trzypion.oldfield.org.pl!not-for-mail
References: <c274dv$aob$1@inews.gazeta.pl> <404722E7.84B1D674@cicero.law.uj.edu.pl> <c279oo$31h$1@inews.gazeta.pl> <4047300A.56C028C7@cicero.law.uj.edu.pl> <c27cmk$eir$1@inews.gazeta.pl> <c27ksk$eg8$2@atlantis.news.tpi.pl> <c27mb5$nij$1@inews.gazeta.pl> <c29ft3$ht8$1@atlantis.news.tpi.pl> <c29rbh$73v$1@inews.gazeta.pl> <c2b1dc$r85$1@nemesis.news.tpi.pl> <c2c60s$agb$1@news.onet.pl> <c2cb39$7hh$1@nemesis.news.tpi.pl> <c2cdhn$334$1@news.onet.pl> <c2ctgp$gd4$1@atlantis.news.tpi.pl> <c1.01.2qVv9j$26u@trzypion.oldfield.org.pl> <c2esnf$dau$1@atlantis.news.tpi.pl> <c1.01.2qWNzR$298@trzypion.oldfield.org.pl> <c2hdfs$bpi$1@nemesis.news.tpi.pl> <c1.01.2qX20x$2B5@trzypion.oldfield.org.pl> <404DA055.F5C222D7@cicero.law.uj.edu.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!trzypion.oldfield.org.pl!not-for-mail
From: Tomasz Radko <trad@interia.pl>
Newsgroups: alt.pl.fan.trzypion
Subject: Re: narty -pomocy
Date: Tue, 09 Mar 2004 22:23:34 +0100
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 138
Sender: tradek@trzypion.oldfield.org.pl
Message-ID: <c1.01.2qXsP7$2Eh@trzypion.oldfield.org.pl>
References: <c274dv$aob$1@inews.gazeta.pl> <404722E7.84B1D674@cicero.law.uj.edu.pl> <c279oo$31h$1@inews.gazeta.pl> <4047300A.56C028C7@cicero.law.uj.edu.pl> <c27cmk$eir$1@inews.gazeta.pl> <c27ksk$eg8$2@atlantis.news.tpi.pl> <c27mb5$nij$1@inews.gazeta.pl> <c29ft3$ht8$1@atlantis.news.tpi.pl> <c29rbh$73v$1@inews.gazeta.pl> <c2b1dc$r85$1@nemesis.news.tpi.pl> <c2c60s$agb$1@news.onet.pl> <c2cb39$7hh$1@nemesis.news.tpi.pl> <c2cdhn$334$1@news.onet.pl> <c2ctgp$gd4$1@atlantis.news.tpi.pl> <c1.01.2qVv9j$26u@trzypion.oldfield.org.pl> <c2esnf$dau$1@atlantis.news.tpi.pl> <c1.01.2qWNzR$298@trzypion.oldfield.org.pl> <c2hdfs$bpi$1@nemesis.news.tpi.pl> <c1.01.2qX20x$2B5@trzypion.oldfield.org.pl> <404DA055.F5C222D7@cicero.law.uj.edu.pl>
NNTP-Posting-Host: pc112.warszawa.sdi.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1078867641 5337 213.25.56.112 (9 Mar 2004 21:27:21 GMT)
X-Complaints-To: usenet@tpi.pl
NNTP-Posting-Date: Tue, 9 Mar 2004 21:27:21 +0000 (UTC)
User-Agent: Mozilla/5.0 (Windows; U; Win98; en-US; rv:1.6b) Gecko/20031218
X-Accept-Language: pl, en-us, en
In-Reply-To: <404DA055.F5C222D7@cicero.law.uj.edu.pl>
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit