🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.szczypior
28 messages
28 total messages Started by Radomir Szaraniec Fri, 26 Nov 2004 12:26
Za Hitlera było lepiej...
#4352
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 26 Nov 2004 12:26
7 lines
1199 bytes
... tego się właśnie na prk dowiedziałem. Bo podatki były niższe. A zupa
pewnie nie była za słona.

To co? Podyskiutujemy tu sobie o tym? :>

rmszar
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4353
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 26 Nov 2004 12:27
8 lines
1276 bytes
Radomir Szaraniec wrote:

> ... tego się właśnie na prk dowiedziałem. Bo podatki były niższe. A zupa
> pewnie nie była za słona.

Oczywiście: lepiej gospodarczo.

rmszar
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4354
Author: Tomasz Radko
Date: Fri, 26 Nov 2004 12:27
14 lines
1260 bytes
Radomir Szaraniec wrote:

> 
> ... tego się właśnie na prk dowiedziałem. Bo podatki były niższe. A zupa
> pewnie nie była za słona.
> 
> To co? Podyskiutujemy tu sobie o tym? :>

Podatki _były_ niższe. Ale na szczęście nie ma powrotu do 
nazistowskich metod wyniszczania polskiej gospodarki.

pzdr

TRad
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4355
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 26 Nov 2004 13:02
12 lines
1764 bytes
Tomasz Radko wrote:

> Podatki _były_ niższe. Ale na szczęście nie ma powrotu do nazistowskich 
> metod wyniszczania polskiej gospodarki.

Ależ ja wcale nie neguję tego, że podatki były wtedy niższe. Mnie tylko 
zaintrygowała teza oparta na tym fakcie, mianowicie: za Hitlera było 
gospodarczo lepiej [ bo podatki były niższe, to co powiedzieć o ZSRR 
Stalina? :]. Oczywiście osoba stawiająca tę tezę mogła mieć na myśli 
gospodarkę niemiecką, dla której i tak rządy Hitlera skończyły się fatalnie.

rmszar
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4356
Author: Tomasz Radko
Date: Fri, 26 Nov 2004 13:25
26 lines
1980 bytes
Radomir Szaraniec wrote:

> Tomasz Radko wrote:
> 
>> Podatki _były_ niższe. Ale na szczęście nie ma powrotu do 
>> nazistowskich metod wyniszczania polskiej gospodarki.
> 
> 
> Ależ ja wcale nie neguję tego, że podatki były wtedy niższe. Mnie tylko 
> zaintrygowała teza oparta na tym fakcie, mianowicie: za Hitlera było 
> gospodarczo lepiej [ bo podatki były niższe, to co powiedzieć o ZSRR 
> Stalina? :]. Oczywiście osoba stawiająca tę tezę mogła mieć na myśli 
> gospodarkę niemiecką, dla której i tak rządy Hitlera skończyły się 
> fatalnie.

Faktem jest, że bez pomocy aliantów ZSRS by wojnę przegrał. A Niemcy 
przeciez do ... ha, właśnie... 1942? 1943? bynajmniej nie 
przestawiły gospodarki na czysto wojenną. Z dwóch socjalizmów 
wydajniejszy był niemiecki (bo zostawiał więcej swobody gospodarczej).

W ZSRS nie można mówić o podatkach, bo wszystko było własnością 
państwa.

pzdr

TRAd
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4379
Author: Dzika
Date: Fri, 26 Nov 2004 18:12
19 lines
1420 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał:
> 
> ... tego się właśnie na prk dowiedziałem. Bo podatki były niższe. A zupa
> pewnie nie była za słona.


Volkswagen. Zapomniałeś o Volkswagenie.
To przemawia do wyobraźni.


> To co? Podyskiutujemy tu sobie o tym? :>

Zawsze. Szczególnie że od dawna już zaczęło mi brakowac solidnych 
przepychanek intelektualnych z Wami.

To ja z definicji jestem przeciw i jechane...;)

-- 
Dzika
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4371
Author: Dzika
Date: Fri, 26 Nov 2004 18:14
26 lines
1623 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:

> Radomir Szaraniec wrote:
> 
>>
>> ... tego się właśnie na prk dowiedziałem. Bo podatki były niższe. A zupa
>> pewnie nie była za słona.
>>
>> To co? Podyskiutujemy tu sobie o tym? :>
> 
> 
> Podatki _były_ niższe.


A jakie miały być skoro praca była przymusowa?
W tym układzie nawet najniższe są co najmniej śmieszne...


> Ale na szczęście nie ma powrotu do nazistowskich 
> metod wyniszczania polskiej gospodarki.

Możesz rozwinąć?
Serio pytam bo to można interpretować przynajmniej na 3 sposoby...

-- 
Dzika
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4357
Author: Dzika
Date: Fri, 26 Nov 2004 19:36
16 lines
1616 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:

> Faktem jest, że bez pomocy aliantów ZSRS by wojnę przegrał. A Niemcy 
> przeciez do ... ha, właśnie... 1942? 1943? bynajmniej nie przestawiły 
> gospodarki na czysto wojenną. Z dwóch socjalizmów wydajniejszy był 
> niemiecki (bo zostawiał więcej swobody gospodarczej).


Czysto wojenną?
Co przez to rozumiesz?
Bo IMHO cały sukces gospodarczy zniszczonych po Traktacie Wersalskim 
Niemiec polegał na przestawieniu gospodarki na wojenną.
Jajeczko częściowo nieświeże?

-- 
Dzika
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4358
Author: Przemysław Ryk
Date: Fri, 26 Nov 2004 19:42
14 lines
1897 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-11-26 20:36:

>Czysto wojenną?
>Co przez to rozumiesz?
>Bo IMHO cały sukces gospodarczy zniszczonych po Traktacie Wersalskim 
>Niemiec polegał na przestawieniu gospodarki na wojenną.
>Jajeczko częściowo nieświeże?

Ty coś tego Suworowa chyba mało dokładnie czytałaś...

-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Żyjemy nie tak, jakbyśmy chcieli, lecz tak, jak możemy.   (Menander) ]
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4359
Author: Tomasz Radko
Date: Fri, 26 Nov 2004 22:23
23 lines
1887 bytes
Przemysław Ryk wrote:

> Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-11-26 20:36:
> 
>> Czysto wojenną?
>> Co przez to rozumiesz?
>> Bo IMHO cały sukces gospodarczy zniszczonych po Traktacie Wersalskim 
>> Niemiec polegał na przestawieniu gospodarki na wojenną.
>> Jajeczko częściowo nieświeże?
> 
> Ty coś tego Suworowa chyba mało dokładnie czytałaś...

Czytanie ze zrozumieniem to trudna sztuka. A tu wychodzi, że z 
zapamiętaniem również.

IIRC najwcześniej od lutego 1942, od nominacji Speera na ministra 
zbrojeń, można uważać gospodarkę niemiecką za wojenną. Ale maximum 
produkcji wojskowej osiągnięto dopiero w 1944! Wcześniej cały czas 
istniały rezerwy wykorzystywane na cele cywilne.

pzdr

TRad
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4372
Author: Tomasz Radko
Date: Fri, 26 Nov 2004 22:24
17 lines
1403 bytes
Dzika wrote:

  >> Ale na szczęście nie ma powrotu do nazistowskich metod 
wyniszczania
>> polskiej gospodarki.
> 
> Możesz rozwinąć?
> Serio pytam bo to można interpretować przynajmniej na 3 sposoby...

Hitler niszczył polską gospodarkę.
Hitler utrzymywał podatki niższe od obecnych.
Niskie podatki niszczą polską gospodarkę.
Hitlerowskim metodom mówimy nasze stanowcze NIE!.

pzdr

TRad
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4373
Author: Przemysław Ryk
Date: Fri, 26 Nov 2004 22:54
18 lines
2200 bytes
Tomasz Radko napisał(a) w poście z dnia 2004-11-26 23:24:

>Hitler niszczył polską gospodarkę.
>Hitler utrzymywał podatki niższe od obecnych.
>Niskie podatki niszczą polską gospodarkę.
>Hitlerowskim metodom mówimy nasze stanowcze NIE!.
>  

Tomek - ja Cię proszę. Ty takie teksty to w ROT13 zakodowane podsyłaj... 
Bierzesz pod uwagę, że szczypiora już Google archiwizuje? Jeszcze 
jakiemś (p)osłowi gdzieś się to przed oczętami pokaże i zacznie Twoje 
pomysły w życie wprowadzać... ;)

-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 :::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu :::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Prawda, nawet gdy dotyczy rzeczy drobnej, przekracza niepewne poglądy ]
[ na zagadnienia naprawdę wzniosłe.                 (Leonardo da Vinci) ]
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4374
Author: Tomasz Radko
Date: Fri, 26 Nov 2004 23:11
21 lines
1737 bytes
Przemysław Ryk wrote:

> Tomasz Radko napisał(a) w poście z dnia 2004-11-26 23:24:
> 
>> Hitler niszczył polską gospodarkę.
>> Hitler utrzymywał podatki niższe od obecnych.
>> Niskie podatki niszczą polską gospodarkę.
>> Hitlerowskim metodom mówimy nasze stanowcze NIE!.
>>  
> 
> 
> Tomek - ja Cię proszę. Ty takie teksty to w ROT13 zakodowane podsyłaj... 
> Bierzesz pod uwagę, że szczypiora już Google archiwizuje? Jeszcze 
> jakiemś (p)osłowi gdzieś się to przed oczętami pokaże i zacznie Twoje 
> pomysły w życie wprowadzać... ;)

Już wprowadzili. Za Hitlera (IIRC) 50% stawki nie było.

pzdr

TRad
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4375
Author: Przemysław Ryk
Date: Fri, 26 Nov 2004 23:25
14 lines
1942 bytes
Tomasz Radko napisał(a) w poście z dnia 2004-11-27 00:11:

> (ciach...)
>Już wprowadzili. Za Hitlera (IIRC) 50% stawki nie było.
>  

Hitler się dość szybko skończył - zresztą na swoje własne życzenie. 
Wierzysz, że to samo stanie się z naszymi (p)osłami?

-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Kobiety sądzą, że dwa razy dwa jest pięć, jeżeli wystarczająco długo ]
[ będą płakać i dąsać się.                              (George Eliot) ]
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4376
Author: Tomasz Radko
Date: Fri, 26 Nov 2004 23:43
15 lines
1753 bytes
Przemysław Ryk wrote:

> Tomasz Radko napisał(a) w poście z dnia 2004-11-27 00:11:
> 
>> (ciach...)
>> Już wprowadzili. Za Hitlera (IIRC) 50% stawki nie było.
> 
> Hitler się dość szybko skończył - zresztą na swoje własne życzenie. 
> Wierzysz, że to samo stanie się z naszymi (p)osłami?

Tak. Ten bardak długo nie potrwa. Ktoś to musi za pysk wziąć.

pzdr

Trad
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4377
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 27 Nov 2004 00:04
18 lines
2213 bytes
Tomasz Radko napisał(a) w poście z dnia 2004-11-27 00:43:

>>Hitler się dość szybko skończył - zresztą na swoje własne życzenie. 
>>Wierzysz, że to samo stanie się z naszymi (p)osłami?
>>    
>Tak. Ten bardak długo nie potrwa.

Podziwiam Twój optymizm...

> Ktoś to musi za pysk wziąć.

Ja mogę być skarbnikiem... :D

-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Najstraszniejszy jest brud moralny, prowokuje do krwawej kąpieli.    ]
[                                                           (S.J. Lec) ]
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4365
Author: Dzika
Date: Sat, 27 Nov 2004 08:24
64 lines
4070 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:
> Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-11-26 20:36:
> 
>> Czysto wojenną?
>> Co przez to rozumiesz?
>> Bo IMHO cały sukces gospodarczy zniszczonych po Traktacie Wersalskim 
>> Niemiec polegał na przestawieniu gospodarki na wojenną.
>> Jajeczko częściowo nieświeże?
> 
> 
> Ty coś tego Suworowa chyba mało dokładnie czytałaś...


Czytałam, czytałam.
I jeszcze panuję nad powodami czepiania.
Przypominam że po traktacie Wersalskim Niemcy były obciążone zabójczymi 
dla nich kwotami reparacji.
I nagle dzieje się cud, gospodarka rozkwita, przemysł szaleje, a co 
najciekawsze jest to wysokonakładowy przemysł.
Po pierwsze skąd nagle wzięli na to fundusze, po drugie czemu miało to 
służyć?
Bo w to że nagle wszyscy zaczęli zamartwiać się o biedne niemieckie 
społeczeństwo nie wierzę i wierzyć nie zamierzam.
Zacznijmy od funduszy - 1924 r. "Plan Dawesa".
Genialny sposób wpompowania w Niemcy pożyczek które pracowały na ówże 
rozwój, przy okazji z procentem wracając do właścicieli.
Czysty biznes. Coś pięknego.
No fajnie. Ale jakiż to mógł być procent w ówczesnej sytuacji?
2-3? Dla Niemiec IMHO jest to i tak liczba zawyżona bo przy takiej 
sytuacji gospodarczej nawet tego nie byliby w stanie wypracować.
Dla pożyczkodawców żaden biznes odejmując koszty operacyjne.
Musiało być w tym coś więcej.
No to popatrzmy na drugą cześć pytania poprzez pryzmat tak dynamicznie i 
cudownie rozwijających się gałęzi przemysłu.
Węgiel i stal. Elektryczność. Przemysł chemiczny.
Idelanie powiązane z przemysłem zbrojeniowym.
A przypominam że mamy lata 20-te.
W kotekście tego że na I WŚ bankierzy zrobili doskonałe pieniądze czemuż 
nie mieliby tego sukcesu powtórzyć?
A tu mieli i najbardziej podatny grunt i warunki i zysk dodatkowy.
Aż głupio byłoby nie wykorzystać.
I również moim zdaniem wykorzystali.
Juz od początów rozwoju niemiecka gospodarka byłą orientowana na tryb 
wojenny.
Najpierw jednak należało to dobrze zakamuflować, później w miarę wzrostu 
siły niemieckiej znaleźć dobry pretekst żeby zrobić to oficjalnie i z 
pełnym rozmachem.
Do tego nadał się doskonale jakiś tam Hitler.
Fanatyk, demagog, rasista doskonale umiejący dziłać na wyobraźnię tłumu 
a zarazem odwracający uwagę świata od kwestii zasadniczej.
Przy okazji mający znacznie więcej problemów niż finansów na swoją 
działalność.
Nagle okazało się że stać go na zbudowanie partii, na swoją kampanię, na 
zdobycie poparcie finansjery i przemysłowców.
A moze wcale nie musiał zdobywać...?

Dlatego uważam że powyższa wypowiedź Tomka to było jajeczko częściowo 
nieświeże.
Albo gospodarka była zorientowana na tryb wojenny a działania postronne 
to był jedynie kamuflaż albo nie była zupełnie.
Za tym że nie była jakoś przesadnie głosów nie widze...

-- 
Dzika
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4360
Author: Dzika
Date: Sat, 27 Nov 2004 08:30
23 lines
1937 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:


> Czytanie ze zrozumieniem to trudna sztuka. A tu wychodzi, że z 
> zapamiętaniem również.
> 
> IIRC najwcześniej od lutego 1942, od nominacji Speera na ministra 
> zbrojeń, można uważać gospodarkę niemiecką za wojenną. Ale maximum 
> produkcji wojskowej osiągnięto dopiero w 1944! Wcześniej cały czas 
> istniały rezerwy wykorzystywane na cele cywilne.


A po co mieli wykorzystywać maximum skoro dopiero w grudniu 1941 r. 
dostali po raz pierwszy solidne baty pod Moskwą?
Jak sie ma same sukcesy to nie ma sensu bawić się w nadprodukcję.
Szczególnie później zupełnie nieprzydatną.
Się robi tyle ile potrzeba.
Jak zaczyna brakować i robi gorąco koło tyłka to trzeba się sprężyć.

Czytanie to nie wszystko. Nawet ze zrozumieniem...

-- 
Dzika
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4378
Author: Dzika
Date: Sat, 27 Nov 2004 08:31
25 lines
1698 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:

> Dzika wrote:
> 
>  >> Ale na szczęście nie ma powrotu do nazistowskich metod wyniszczania
> 
>>> polskiej gospodarki.
>>
>>
>> Możesz rozwinąć?
>> Serio pytam bo to można interpretować przynajmniej na 3 sposoby...
> 
> 
> Hitler niszczył polską gospodarkę.
> Hitler utrzymywał podatki niższe od obecnych.
> Niskie podatki niszczą polską gospodarkę.
> Hitlerowskim metodom mówimy nasze stanowcze NIE!.


No i powiedzieli...
Ale moze nie rozmawiajmy o podatkach bo ja bym nie chciała żeby mój 
komentarz kwitł na serwerze ileś tam następnych lat...;/

-- 
Dzika
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4366
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 27 Nov 2004 11:48
20 lines
2395 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-11-27 09:24:

>Czytałam, czytałam.
>I jeszcze panuję nad powodami czepiania.
>(ciach...)
>to był jedynie kamuflaż albo nie była zupełnie.
>Za tym że nie była jakoś przesadnie głosów nie widze...

I tym tekstem polemizujesz z - jakże doskonałą wg Ciebie - argumentacją 
Suworova. A Suworov w "Ostatniej Republice" wprost pisał, że z chwilą 
uderzenia na ZSRR gospodarka Niemiec nie pracowała w reżimie wojennym. 
Co inego radziecka... Więc w końcu jak to jest z tym trafianiem do 
Ciebie argumentacji Suworowa? Jajeczko częściowo nieświeże? Raz jest 
super wyprowadzonym, logicznym wywodem, a w innej sytuacji już nie do 
końca? :)

-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Mała pociecha - świadomość własnej głupoty.    (K. Przerwa-Tetmajer) ]
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4361
Author: Przemysław Ryk
Date: Sat, 27 Nov 2004 11:54
24 lines
2506 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-11-27 09:30:

>A po co mieli wykorzystywać maximum skoro dopiero w grudniu 1941 r. 
>dostali po raz pierwszy solidne baty pod Moskwą?
>  

Solidne baty to dostali już w 1940 r. nad Anglią... Jakoś okazało się 
wtedy, że Luftwaffe nie jest niezwyciężona. Malty państwom Osi też nie 
udało się zdobyć.

>Jak sie ma same sukcesy to nie ma sensu bawić się w nadprodukcję.
>Szczególnie później zupełnie nieprzydatną.
>Się robi tyle ile potrzeba.
>Jak zaczyna brakować i robi gorąco koło tyłka to trzeba się sprężyć.
>  

Ja tam wolałbym mieć w zapasie rezerwy, żeby je w razie potrzeby rzucić 
do walki, a nie ściągać oddziałów z np. Francji...

-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Ziemia ma skórę. Ta skóra ma choroby. Jedna z tych chorób nazywa się ]
[ - człowiek.                                     (Fridrich Nietzsche) ]
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4367
Author: Tomasz Radko
Date: Sat, 27 Nov 2004 22:22
24 lines
2075 bytes
Przemysław Ryk wrote:

> Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-11-27 09:24:
> 
>> Czytałam, czytałam.
>> I jeszcze panuję nad powodami czepiania.
>> (ciach...)
>> to był jedynie kamuflaż albo nie była zupełnie.
>> Za tym że nie była jakoś przesadnie głosów nie widze...
> 
> 
> I tym tekstem polemizujesz z - jakże doskonałą wg Ciebie - argumentacją 
> Suworova. A Suworov w "Ostatniej Republice" wprost pisał, że z chwilą 
> uderzenia na ZSRR gospodarka Niemiec nie pracowała w reżimie wojennym. 
> Co inego radziecka... Więc w końcu jak to jest z tym trafianiem do 
> Ciebie argumentacji Suworowa? Jajeczko częściowo nieświeże? Raz jest 
> super wyprowadzonym, logicznym wywodem, a w innej sytuacji już nie do 
> końca? :)

"Jeżeli fakty nie pasują do teorii..." itd.

pzdr

TRad
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4368
Author: Dzika
Date: Sun, 28 Nov 2004 08:03
21 lines
1880 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:

> Przemysław Ryk wrote:

>> I tym tekstem polemizujesz z - jakże doskonałą wg Ciebie - 
>> argumentacją Suworova. A Suworov w "Ostatniej Republice" wprost pisał, 
>> że z chwilą uderzenia na ZSRR gospodarka Niemiec nie pracowała w 
>> reżimie wojennym. Co inego radziecka... Więc w końcu jak to jest z tym 
>> trafianiem do Ciebie argumentacji Suworowa? Jajeczko częściowo 
>> nieświeże? Raz jest super wyprowadzonym, logicznym wywodem, a w innej 
>> sytuacji już nie do końca? :)
> 
> 
> "Jeżeli fakty nie pasują do teorii..." itd.


Eeee tam.
Nie takie rzeczy się robiło w szale zabawy ;D

-- 
Dzika
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4369
Author: Dzika
Date: Sun, 28 Nov 2004 08:05
27 lines
2141 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-11-27 09:24:
> 
>> Czytałam, czytałam.
>> I jeszcze panuję nad powodami czepiania.
>> (ciach...)
>> to był jedynie kamuflaż albo nie była zupełnie.
>> Za tym że nie była jakoś przesadnie głosów nie widze...
> 
> 
> I tym tekstem polemizujesz z - jakże doskonałą wg Ciebie - argumentacją 
> Suworova. A Suworov w "Ostatniej Republice" wprost pisał, że z chwilą 
> uderzenia na ZSRR gospodarka Niemiec nie pracowała w reżimie wojennym. 
> Co inego radziecka... Więc w końcu jak to jest z tym trafianiem do 
> Ciebie argumentacji Suworowa? Jajeczko częściowo nieświeże? Raz jest 
> super wyprowadzonym, logicznym wywodem, a w innej sytuacji już nie do 
> końca? :)


E tam.
Albo się rozpędziłam albo znalazłam lukę ;)
Jesli to drugie to jestem genialna i masz mnie od dzisiaj podziwiać w 
niemym zachycie ;>

-- 
Dzika
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4362
Author: Dzika
Date: Sun, 28 Nov 2004 08:10
37 lines
2310 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-11-27 09:30:
> 
>> A po co mieli wykorzystywać maximum skoro dopiero w grudniu 1941 r. 
>> dostali po raz pierwszy solidne baty pod Moskwą?
>>  
> 
> 
> Solidne baty to dostali już w 1940 r. nad Anglią... Jakoś okazało się 
> wtedy, że Luftwaffe nie jest niezwyciężona. Malty państwom Osi też nie 
> udało się zdobyć.


Tu bym zaczęła pyskować ze od czasu Moskwy mieli pełną świadomość że 
Rosja teraz wróci w ich kierunku.
Ale Anglia zrobiła podobnie.
Cholera wie.
Może tą opcję ocenili jako mniej goźna?



>> Jak sie ma same sukcesy to nie ma sensu bawić się w nadprodukcję.
>> Szczególnie później zupełnie nieprzydatną.
>> Się robi tyle ile potrzeba.
>> Jak zaczyna brakować i robi gorąco koło tyłka to trzeba się sprężyć.
>>  
> 
> 
> Ja tam wolałbym mieć w zapasie rezerwy, żeby je w razie potrzeby rzucić 
> do walki, a nie ściągać oddziałów z np. Francji...


Ale ludzi to oni mimo wszystko tam nie produkowali ;>

-- 
Dzika
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4370
Author: Przemysław Ryk
Date: Sun, 28 Nov 2004 11:52
16 lines
2114 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-11-28 09:05:

>(ciach...)
>E tam.
>Albo się rozpędziłam albo znalazłam lukę ;)
>Jesli to drugie to jestem genialna i masz mnie od dzisiaj podziwiać w 
>niemym zachycie ;>

No to akurat masz problem, bo Suworow w "Ostatniej Republice" 
kilkukrotnie pisał, że gospodarka niemiecka w chwila ataku na ZSRR nie 
pracowała w reżimie wojennym...

-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Morze podobne jest sercu kobiety.                    (Joseph Conrad) ]
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4363
Author: Przemysław Ryk
Date: Sun, 28 Nov 2004 12:00
44 lines
3312 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-11-28 09:10:

>>Solidne baty to dostali już w 1940 r. nad Anglią... Jakoś okazało się 
>>wtedy, że Luftwaffe nie jest niezwyciężona. Malty państwom Osi też nie 
>>udało się zdobyć.
>>    
>Tu bym zaczęła pyskować ze od czasu Moskwy mieli pełną świadomość że 
>Rosja teraz wróci w ich kierunku.
>  

Na mój skromny gust, to sporo dowódców niemieckich miało o tym pojęcie 
już w momencie ataku. No ale skoro fuhrer powiedział, że idziemy na 
Moskwę, to poszli...

>Ale Anglia zrobiła podobnie.
>  

Tzn. konkretnie co?

>Cholera wie.
>Może tą opcję ocenili jako mniej goźna?
>  

Atak na kraj o takich zasobach i rezerwach? Co jak co, ale Wielka 
Brytania zipała już resztkami sił. Mam taką teoryjkę, że Hitler w 
momencie odgwizdania inwazji na Anglię w 1940 roku liczył chyba na to, 
że na zachodzie znowu będzie "dziwna wojna"...

>>Ja tam wolałbym mieć w zapasie rezerwy, żeby je w razie potrzeby rzucić 
>>do walki, a nie ściągać oddziałów z np. Francji...
>>    
>Ale ludzi to oni mimo wszystko tam nie produkowali ;>

Ludzi nie. Ale odpowiedz mi na pytanie - skąd łatwiej i szybciej 
ściągnąć rezerwy? Przygotowane i spodziewające się takiego obrotu rzeczy 
, stacjonujące stosunkowo blisko frontu, czy też ściągać z Francji?
Hint: jeżeli teoria Suworowa wyłożona choćby w "Ostatniej Republice" Cię 
przekonała, to przypomnij sobie co zrobił Stalin w 1941 roku...

-- 
[ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 :::::::::: GG 2808132 ]
[ Nie toleruję spamu :::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ]
[ Prawda, nawet gdy dotyczy rzeczy drobnej, przekracza niepewne poglądy ]
[ na zagadnienia naprawdę wzniosłe.                 (Leonardo da Vinci) ]
Re: Za Hitlera było lepiej...
#4364
Author: Dzika
Date: Sun, 28 Nov 2004 17:02
77 lines
3484 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał:

> Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-11-28 09:10:

>> Tu bym zaczęła pyskować ze od czasu Moskwy mieli pełną świadomość że 
>> Rosja teraz wróci w ich kierunku.
>>  
> 
> 
> Na mój skromny gust, to sporo dowódców niemieckich miało o tym pojęcie 
> już w momencie ataku. No ale skoro fuhrer powiedział, że idziemy na 
> Moskwę, to poszli...


No owszem. IMHO to powinni.
No i tu Suworow się kłania.
Jeżeli Hitler zdał sobie sprawę z zamierzeń Rosji to zwyczajnie nie 
mieli innego wyjścia.




>> Ale Anglia zrobiła podobnie.
>>  
> 
> 
> Tzn. konkretnie co?


Zaczęła działania ofensywne.
Zdaje się że od tej pory zaczęły sie naloty na Niemcy.



>> Cholera wie.
>> Może tą opcję ocenili jako mniej goźna?
>>  
> 
> 
> Atak na kraj o takich zasobach i rezerwach? Co jak co, ale Wielka 
> Brytania zipała już resztkami sił. Mam taką teoryjkę, że Hitler w 
> momencie odgwizdania inwazji na Anglię w 1940 roku liczył chyba na to, 
> że na zachodzie znowu będzie "dziwna wojna"...


Mówię o Anglii.
W tym kontekście ta opcja może być prawdopodobna.



>>> Ja tam wolałbym mieć w zapasie rezerwy, żeby je w razie potrzeby 
>>> rzucić do walki, a nie ściągać oddziałów z np. Francji...
>>>    
>>
>> Ale ludzi to oni mimo wszystko tam nie produkowali ;>
> 
> 
> Ludzi nie. Ale odpowiedz mi na pytanie - skąd łatwiej i szybciej 
> ściągnąć rezerwy? Przygotowane i spodziewające się takiego obrotu rzeczy 
> , stacjonujące stosunkowo blisko frontu, czy też ściągać z Francji?


No niby bliżej lepiej.
Ale teraz możemy sobie gdybać czy był sens mieć przygotowane, czy czasem 
nie lepiej było jednak ściągnąć itd.
Nic nie jest takie czarno-białe a coś mi sie widzi że my zaczynamy 
rozpatrywać wyższość świąt Wielkanocnych nad świętami Bożego Narodzenia ;>


> Hint: jeżeli teoria Suworowa wyłożona choćby w "Ostatniej Republice" Cię 
> przekonała, to przypomnij sobie co zrobił Stalin w 1941 roku...


Mówisz o sojuszach?

-- 
Dzika
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads