Thread View: alt.pl.fan.szczypior
25 messages
25 total messages
Started by Radomir Szaraniec
Fri, 10 Sep 2004 20:44
Wymiękam
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 10 Sep 2004 20:44
Date: Fri, 10 Sep 2004 20:44
11 lines
1444 bytes
1444 bytes
Nie mogę. Ledwie tydzień, a naprodukowaliście prawie tyle postów, co przez ostatnie trzy. Nawet nie mam jak czytać, bo mnie pracą zawaliło po sufit i przez dach się przebija. Jak się odgrzebię z organizacji tego działu windykacji i robienia na dwa etaty, jak już wreszcie będę mógł w robocie spokojnie na jakąś godzinkę na necie przysiąść, wtedy znów zacznę pisać. Do tego czasu chyba będę musiał zawiesić moje pisanio-czytanie postów na szczypiorze. rmszar
Re: Wymiękam
Author: Dzika
Date: Sat, 11 Sep 2004 08:46
Date: Sat, 11 Sep 2004 08:46
24 lines
1796 bytes
1796 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał: > > Nie mogę. Ledwie tydzień, a naprodukowaliście prawie tyle postów, co > przez ostatnie trzy. Nawet nie mam jak czytać, bo mnie pracą zawaliło po > sufit i przez dach się przebija. Nie przejmuj się. Tym razem ilość nie poszła w jakość ;> > Jak się odgrzebię z organizacji tego działu windykacji i robienia na dwa > etaty, jak już wreszcie będę mógł w robocie spokojnie na jakąś godzinkę > na necie przysiąść, wtedy znów zacznę pisać. Do tego czasu chyba będę > musiał zawiesić moje pisanio-czytanie postów na szczypiorze. Jak sie odgrzebiesz to obawiam się że ta godzinka już może okazać się nie wystarczająca ;) Ale walcz jak mężczyzna. -- Dzika
Re: Wymiękam
Author: iska
Date: Sat, 11 Sep 2004 11:08
Date: Sat, 11 Sep 2004 11:08
14 lines
1682 bytes
1682 bytes
"Radomir Szaraniec" <rmszar@interia.pl> wrote in message news:cht34t$mtl$1@shodan.interia.pl... > > Nie mogę. Ledwie tydzień, a naprodukowaliście prawie tyle postów, co > przez ostatnie trzy. Nawet nie mam jak czytać, bo mnie pracą zawaliło po > sufit i przez dach się przebija. > > Jak się odgrzebię z organizacji tego działu windykacji i robienia na dwa > etaty, jak już wreszcie będę mógł w robocie spokojnie na jakąś godzinkę > na necie przysiąść, wtedy znów zacznę pisać. Do tego czasu chyba będę > musiał zawiesić moje pisanio-czytanie postów na szczypiorze. Uff. Bo ja naprawde wam odpisuje. Po_wo_lut_ku :D iska
Re: Wymiękam
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 11 Sep 2004 11:13
Date: Sat, 11 Sep 2004 11:13
29 lines
2317 bytes
2317 bytes
Dzika wrote: > Nie przejmuj się. > Tym razem ilość nie poszła w jakość ;> Domyślam się. Niki wróciła z wakacji. ;P > Jak sie odgrzebiesz to obawiam się że ta godzinka już może okazać się > nie wystarczająca ;) > Ale walcz jak mężczyzna. Chodziło mi o godzinkę dziennie. :D Na razie staram się odnaleźć w tym bajzlu, który mi spadł na łeb, dowiedzieć się kto kogo okradał i dlaczego dopuszczano do takich zatorów płatniczych u kontrahentów, czy księgowowść była celowo źle prowadzona, czy może zawinił fatalny przepływ dokumentów i informacji. No i opracowuję dokumenty ok. 800 dłużników. Poza tym robię w drugiej pracy zlecenie dotyczące wyceny przedsiębiorstwa i oceny szans jego zakupu, a w trzeciej to, co do tej pory. Sama radość :) . A dodaj do tego zakręcony tydzień z rezerwowaniem sali na wesele [ dzięki Bogu zamek w Niepołomicach, a nie to, co przyszli teściowie chcieli ]. Przyszły tydzień spędzę pewnie w Katowicach, Krakowie i burdelu [ czyt. w pierwszej opisanej pracy ]. Ale będzie dobrze, ponoć ma się pojawić jakaś pomoc fachowa w postaci pani mgr prawa. Pożyjemy, zobaczymy [ czy chociaż ładna ona będzie :> ] rmszar
Re: Wymiękam
Author: Dzika
Date: Sat, 11 Sep 2004 14:20
Date: Sat, 11 Sep 2004 14:20
17 lines
1631 bytes
1631 bytes
Użytkownik iska napisał: > "Radomir Szaraniec" <rmszar@interia.pl> wrote in message > news:cht34t$mtl$1@shodan.interia.pl... >>Jak się odgrzebię z organizacji tego działu windykacji i robienia na dwa >>etaty, jak już wreszcie będę mógł w robocie spokojnie na jakąś godzinkę >>na necie przysiąść, wtedy znów zacznę pisać. Do tego czasu chyba będę >>musiał zawiesić moje pisanio-czytanie postów na szczypiorze. > > > Uff. Bo ja naprawde wam odpisuje. Po_wo_lut_ku :D Ty jesteś jak przyprawa. Mało ale za to najlepsze ;) -- Dzika
Re: Wymiękam
Author: Dzika
Date: Sat, 11 Sep 2004 14:23
Date: Sat, 11 Sep 2004 14:23
50 lines
2606 bytes
2606 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał: > Dzika wrote: >> Jak sie odgrzebiesz to obawiam się że ta godzinka już może okazać się >> nie wystarczająca ;) >> Ale walcz jak mężczyzna. > > > Chodziło mi o godzinkę dziennie. :D Już lepiej ;) > Na razie staram się odnaleźć w tym bajzlu, który mi spadł na łeb, > dowiedzieć się kto kogo okradał i dlaczego dopuszczano do takich zatorów > płatniczych u kontrahentów, czy księgowowść była celowo źle prowadzona, > czy może zawinił fatalny przepływ dokumentów i informacji. No i > opracowuję dokumenty ok. 800 dłużników. Poza tym robię w drugiej pracy > zlecenie dotyczące wyceny przedsiębiorstwa i oceny szans jego zakupu, a > w trzeciej to, co do tej pory. Sama radość :) . A dodaj do tego > zakręcony tydzień z rezerwowaniem sali na wesele [ dzięki Bogu zamek w > Niepołomicach, a nie to, co przyszli teściowie chcieli ]. No to jedno masz z głowy. Teraz tylko rzuć dwa etaty i zycie stanie się prostsze ;> > Przyszły tydzień spędzę pewnie w Katowicach, Krakowie i burdelu [ czyt. > w pierwszej opisanej pracy ]. I Ty narzekasz? ;> > Ale będzie dobrze, ponoć ma się pojawić > jakaś pomoc fachowa w postaci pani mgr prawa. Pożyjemy, zobaczymy [ czy > chociaż ładna ona będzie :> ] Ładna. Miła, interesująca, elegancka, seksowna i w ogóle. A dopiero po miesdiącu okaże się przebranym facetem ;> -- Dzika
Re: Wymiękam
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 13 Sep 2004 07:18
Date: Mon, 13 Sep 2004 07:18
33 lines
2156 bytes
2156 bytes
Dzika wrote: > Już lepiej ;) Ano. Jak powiedziałem, tak robię. :) > No to jedno masz z głowy. > Teraz tylko rzuć dwa etaty i zycie stanie się prostsze ;> Już rzucam, przenoszę się na jakąś przyjemną wysepkę na Pacyfiku [ bo Karaiby za często są nawiedzane przez cyklony ] i będę żył długo i szczęśliwie. Dziękujemy, jak będziemny robić casting na bajkopisarzy, to się do pani odezwiemy. > I Ty narzekasz? ;> Jakby to był taki przyjemny lupanar, to bym się cieszył. A że to zwykły burdel, to nie ma z czego :D . > Ładna. > Miła, interesująca, elegancka, seksowna i w ogóle. Nie musi być ładna, elegancka i interesująca, może być TV, TS czy les, mnie tam wszystko jedno. Byleby przyszła i czarną robotę odwaliła za mnie. > A dopiero po miesdiącu okaże się przebranym facetem ;> Wiesz jak jest: żeby życie miało smaczek- raz dziewczynka, raz chłopaczek. :> rmszar
Re: Wymiękam
Author: Dzika
Date: Mon, 13 Sep 2004 15:23
Date: Mon, 13 Sep 2004 15:23
52 lines
2464 bytes
2464 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał: > Dzika wrote: >> No to jedno masz z głowy. >> Teraz tylko rzuć dwa etaty i zycie stanie się prostsze ;> > > > > Już rzucam, przenoszę się na jakąś przyjemną wysepkę na Pacyfiku [ bo Karaiby za często są nawiedzane przez cyklony ] i będę żył długo i szczęśliwie. Nie pisz do mnie takich rzeczy. Ostatnio się naogladałam filmów o Wielkiej Rafie, okolicznych wysepkach, czystej wodzie, palmach, słoneczku, plaży i zaczynam odchorowywać. Że też nie mogliśmy trafić w tamtą strefę klimatyczną...;( > Dziękujemy, jak będziemny robić casting na bajkopisarzy, to się do pani odezwiemy. Dziekuję. Ja już mam upatrzone typy ;> >> Ładna. >> Miła, interesująca, elegancka, seksowna i w ogóle. > > > > Nie musi być ładna, elegancka i interesująca, może być TV, TS czy les, mnie tam wszystko jedno. Byleby przyszła i czarną robotę odwaliła za mnie. Materialista. Zresztą wyobraź sobie transwestytę z kurzajką na nosie codziennie rano czule pochylającego się na Tobą przy powitaniu, demonstracyjnie noszącego mini spódniczkę i pozostawiającego ślad szminki na Twojej filiżance. Ciekawe jak szybko byś zmienił zdanie ;> -- Dzika
Re: Wymiękam
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 13 Sep 2004 21:17
Date: Mon, 13 Sep 2004 21:17
36 lines
2866 bytes
2866 bytes
Dzika wrote: > Ostatnio się naogladałam filmów o Wielkiej Rafie, okolicznych wysepkach, > czystej wodzie, palmach, słoneczku, plaży i zaczynam odchorowywać. > Że też nie mogliśmy trafić w tamtą strefę klimatyczną...;( ... powiedziała Dzika przekrzykując huragan Ivan. Wiem, wiem, to nie tam. > Materialista. > Zresztą wyobraź sobie transwestytę z kurzajką na nosie codziennie rano > czule pochylającego się na Tobą przy powitaniu, demonstracyjnie > noszącego mini spódniczkę i pozostawiającego ślad szminki na Twojej > filiżance. > Ciekawe jak szybko byś zmienił zdanie ;> Dzika, chyba za dużo filmów się naoglądałaś. Niekoniecznie o Wielkiej Rafie. Swój pokój ma, swoje biurko, komputer i filiżankę ma. Przy powitaniu nikt nad nikim się nie pochyla, nie mierz innych swoją miarką ;> . Swoją robotę ma, do rozliczenia co tydzień. I tylko to mnie interesuje. A co do kurzajek na nosie- nie widziałaś dozorcy. Przy nim Twój TV to przystojniak. ATSD- co Wy kobiety macie z tymi seksownymi, miłymi i inteligentnymi dziewczynami, które do pracy mają przychodzić w mini? Dziś moja znajoma nie mogłą zrozumieć, że nie pasowałoby mi, gdyby moja współpracownica przychodziła w obcisłych bluzkach, kusych spódniczkach, spod których i z nad których widać byłoby stringi. Jakbym pracował z kobietą, która by się stale wyzywająco ubierała, to czułbym się molestowany. Praca to praca, a jej stringi lub ją bez nich, to mogę chętnie pooglądać, ale w czasie wolnym. rmszar
Re: Wymiękam
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 14 Sep 2004 10:25
Date: Tue, 14 Sep 2004 10:25
18 lines
2140 bytes
2140 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a) w poście z dnia 2004-09-13 23:17: > ATSD- co Wy kobiety macie z tymi seksownymi, miłymi i inteligentnymi > dziewczynami, które do pracy mają przychodzić w mini? Dziś moja > znajoma nie mogłą zrozumieć, że nie pasowałoby mi, gdyby moja > współpracownica przychodziła w obcisłych bluzkach, kusych > spódniczkach, spod których i z nad których widać byłoby stringi. > Jakbym pracował z kobietą, która by się stale wyzywająco ubierała, to > czułbym się molestowany. Ale spróbuj takiej powiedzieć, żeby się inaczej ubierała... Zaraz by był cyrk pewnie... ;D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ Morze podobne jest sercu kobiety. (Joseph Conrad) ]
Re: Wymiękam
Author: Radomir Szaraniec
Date: Tue, 14 Sep 2004 13:09
Date: Tue, 14 Sep 2004 13:09
7 lines
1462 bytes
1462 bytes
Dzika wrote: > http://info.onet.pl/979337,16,item.html Dla mnie każda informacja, której źródłem jest SE lub Fakt jest wątpliwe. rmszar
Re: Wymiękam
Author: Radomir Szaraniec
Date: Tue, 14 Sep 2004 13:10
Date: Tue, 14 Sep 2004 13:10
8 lines
1604 bytes
1604 bytes
Przemysław Ryk wrote: > Ale spróbuj takiej powiedzieć, żeby się inaczej ubierała... Zaraz by był > cyrk pewnie... ;D W tym właśnie sęk, że dostanie mi się za molestowanie :D . rmszar
Re: Wymiękam
Author: Przemysław Ryk
Date: Tue, 14 Sep 2004 13:15
Date: Tue, 14 Sep 2004 13:15
15 lines
2014 bytes
2014 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a) w poście z dnia 2004-09-14 15:10: >> Ale spróbuj takiej powiedzieć, żeby się inaczej ubierała... Zaraz by >> był cyrk pewnie... ;D > > W tym właśnie sęk, że dostanie mi się za molestowanie :D . Ależ ja sobie z tego doskonale zdaję sprawę... :D -- [ Przemysław "Maverick" Ryk :::::::: ICQ 17634926 ::::::::: GG 2808132 ] [ Nie toleruję spamu ::::: e-mail w nagłówkach to pułapka dla spamerów ] [ W kobiecie jest dobre tylko to, co jest w niej najlepsze. ] [ (Nicholas de Cohamfort) ]
Re: Wymiękam
Author: Dzika
Date: Tue, 14 Sep 2004 13:58
Date: Tue, 14 Sep 2004 13:58
18 lines
1648 bytes
1648 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał: > Dzika wrote: > >> Ostatnio się naogladałam filmów o Wielkiej Rafie, okolicznych >> wysepkach, czystej wodzie, palmach, słoneczku, plaży i zaczynam >> odchorowywać. >> Że też nie mogliśmy trafić w tamtą strefę klimatyczną...;( > > > ... powiedziała Dzika przekrzykując huragan Ivan. > > Wiem, wiem, to nie tam. http://info.onet.pl/979337,16,item.html -- Dzika
Re: Wymiękam
Author: Dzika
Date: Tue, 14 Sep 2004 15:39
Date: Tue, 14 Sep 2004 15:39
63 lines
3444 bytes
3444 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał: > Dzika wrote: >> Zresztą wyobraź sobie transwestytę z kurzajką na nosie codziennie rano >> czule pochylającego się na Tobą przy powitaniu, demonstracyjnie >> noszącego mini spódniczkę i pozostawiającego ślad szminki na Twojej >> filiżance. >> Ciekawe jak szybko byś zmienił zdanie ;> > > > Dzika, chyba za dużo filmów się naoglądałaś. Niekoniecznie o Wielkiej > Rafie. > > Swój pokój ma, swoje biurko, komputer i filiżankę ma. Przy powitaniu > nikt nad nikim się nie pochyla, nie mierz innych swoją miarką ;> . Ależ ja się nad nikim nie pochylam przy powitaniu! ;> > Swoją > robotę ma, do rozliczenia co tydzień. I tylko to mnie interesuje. Tylko? A kto się zastanawiał czy ładna? > A co do kurzajek na nosie- nie widziałaś dozorcy. Przy nim Twój TV to > przystojniak. Mój co? > ATSD- co Wy kobiety macie z tymi seksownymi, miłymi i inteligentnymi > dziewczynami, które do pracy mają przychodzić w mini? Dziś moja znajoma > nie mogłą zrozumieć, że nie pasowałoby mi, gdyby moja współpracownica > przychodziła w obcisłych bluzkach, kusych spódniczkach, spod których i z > nad których widać byłoby stringi. Jakbym pracował z kobietą, która by > się stale wyzywająco ubierała, to czułbym się molestowany. Praca to > praca, a jej stringi lub ją bez nich, to mogę chętnie pooglądać, ale w > czasie wolnym. Nic nie macie. To Wam rozum odbiera na widok panienki która ma dłuższe rzęsy jak spódnicę. Z największej kaleki funkcjonalnej natychmiast okazuje się świetnym pracownikiem, automagicznie wzrasta jej iloraz inteligencji a urządzenia biurowe same się psują bo mają wadę produkcyjną Która zresztą nagle wychodzi po 5 latach i we wszystkich razem. Do tej pory spotkałam tylko jednego faceta który sekretarce z ewidentnymi problemami odzieżowymi powiedział że chyba pomyliła adresy bo tu jest firma handlowa a agencja towarzyska to po drugiej stronie ulicy. Cała reszta reaguje stereotypowo no to dlaczego mamy się nie śmiać? -- Dzika
Re: Wymiękam
Author: Tomasz Radko
Date: Tue, 14 Sep 2004 15:56
Date: Tue, 14 Sep 2004 15:56
30 lines
2073 bytes
2073 bytes
Dzika wrote: > Użytkownik Radomir Szaraniec napisał: > >> Dzika wrote: > > >>> Zresztą wyobraź sobie transwestytę z kurzajką na nosie codziennie >>> rano czule pochylającego się na Tobą przy powitaniu, demonstracyjnie >>> noszącego mini spódniczkę i pozostawiającego ślad szminki na Twojej >>> filiżance. >>> Ciekawe jak szybko byś zmienił zdanie ;> >> >> >> >> Dzika, chyba za dużo filmów się naoglądałaś. Niekoniecznie o Wielkiej >> Rafie. >> >> Swój pokój ma, swoje biurko, komputer i filiżankę ma. Przy powitaniu >> nikt nad nikim się nie pochyla, nie mierz innych swoją miarką ;> . > > > > > Ależ ja się nad nikim nie pochylam przy powitaniu! ;> Bo byś musiała na stołeczku stanąć? pzdr TRad
Re: Wymiękam
Author: Dzika
Date: Tue, 14 Sep 2004 16:11
Date: Tue, 14 Sep 2004 16:11
34 lines
2776 bytes
2776 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > Radomir Szaraniec napisał(a) w poście z dnia 2004-09-13 23:17: >> Dziś moja >> znajoma nie mogłą zrozumieć, że nie pasowałoby mi, gdyby moja >> współpracownica przychodziła w obcisłych bluzkach, kusych >> spódniczkach, spod których i z nad których widać byłoby stringi. >> Jakbym pracował z kobietą, która by się stale wyzywająco ubierała, to >> czułbym się molestowany. > > > > Ale spróbuj takiej powiedzieć, żeby się inaczej ubierała... Zaraz by był > cyrk pewnie... ;D No sorry ale jeśli ktoś upiera się przekraczać przyjete normy to powinien być przygotwany na komentarze. Nie mówię to o spódnicy przed kolana bo nie przesadzajmy ale niektóre panienki wyczyniają takie cuda ze przez to trzeba wprowadzac dress code. No to przykro mi bardzo ale ja w tym momencie jakoś nie bardzo się nad nimi rozczulam. Że juz pomijam takie detale jak świeżo upieczona panna z jakiegoś customer service ma iść na spotkanie z klientem i przychodzi odwalona na Britney Spears. Spódnica wielkości ścierki do talerzy, ramiona odkryte i dekolt na ile się da. Żadna normalna firma nie zgodzi się być reprezentowana przez kogoś takiego bo o poważnych rozmowach można wtedy zapomnieć. A skoro sobie życzy dostawać histerii to niech zacznie pracować jako manekin na wystawach. Tam taki wygląd jest wskazany. -- Dzika
Re: Wymiękam
Author: Dzika
Date: Tue, 14 Sep 2004 16:15
Date: Tue, 14 Sep 2004 16:15
19 lines
1679 bytes
1679 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał: > Dzika wrote: >> Ależ ja się nad nikim nie pochylam przy powitaniu! ;> > > > Bo byś musiała na stołeczku stanąć? Do moich panów to na trzecim schodku jak w obcasach. Bez - na czwartym albo oni siedzą a ja stoję. Wtedy jesteśmy na równi. Testowane ;> P.S. Ostatni poniżej 1,90 m wzrostu odszedł rok temu... -- Dzika
Re: Wymiękam
Author: Dzika
Date: Tue, 14 Sep 2004 16:21
Date: Tue, 14 Sep 2004 16:21
16 lines
1773 bytes
1773 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał: > Dzika wrote: > >> http://info.onet.pl/979337,16,item.html > > > Dla mnie każda informacja, której źródłem jest SE lub Fakt jest wątpliwe. Tu nie chodzi o wiarygodność, tu chodzi o śmieszny zbieg okoliczności. P.S. Tego szmatławca ani razu nie kupiłam. Znaczy Faktu. SE kiedyś owszem bo mieli fajny dodatek z programem. -- Dzika
Re: Wymiękam
Author: Bartosz Marganiec
Date: Tue, 14 Sep 2004 18:32
Date: Tue, 14 Sep 2004 18:32
12 lines
1814 bytes
1814 bytes
Dzika <wildcat17@interia.pl> wrote: > Żadna normalna firma nie zgodzi się być reprezentowana przez kogoś > takiego bo o poważnych rozmowach można wtedy zapomnieć. Gdzieś, w jakimś sklepie ekspedientki musiały nosić koszulki z napisem - "I'm the bitch", czy jakoś tak.. -- Pozdrawiam, Bartosz 'Lucek' Marganiec GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl /To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wymiękam
Author: Dzika
Date: Tue, 14 Sep 2004 18:44
Date: Tue, 14 Sep 2004 18:44
19 lines
1913 bytes
1913 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał: > Dzika <wildcat17@interia.pl> wrote: > > >>Żadna normalna firma nie zgodzi się być reprezentowana przez kogoś >>takiego bo o poważnych rozmowach można wtedy zapomnieć. > > > Gdzieś, w jakimś sklepie ekspedientki musiały nosić koszulki z napisem - > "I'm the bitch", czy jakoś tak.. Uhm. W sklepie. Ale w biurze to chyba jeszcze az tak nikomu nie odpaliło... Co nie znaczy że w sklepie jestem za. -- Dzika
Re: Wymiękam
Author: Radomir Szaraniec
Date: Thu, 16 Sep 2004 08:17
Date: Thu, 16 Sep 2004 08:17
40 lines
3047 bytes
3047 bytes
Dzika wrote: > Ależ ja się nad nikim nie pochylam przy powitaniu! ;> A czy ja napisałem, że _Ty_ się pochylasz przy powitaniu? :> > Tylko? > A kto się zastanawiał czy ładna? A ja. Bo, kurde, nie mam gdzie powiesić jakichś fajnych widoczków, a poprawiłbym sobie estetykę miejsca pracy. > Mój co? Transwestyta. TV to taki "branżowy" skrót. Tak jak TS to skrót od trensseksualisty, a BDSM od: bondage/dyscypline sado/maso. > To Wam rozum odbiera na widok panienki która ma dłuższe rzęsy jak spódnicę. > Z największej kaleki funkcjonalnej natychmiast okazuje się świetnym > pracownikiem, automagicznie wzrasta jej iloraz inteligencji a urządzenia > biurowe same się psują bo mają wadę produkcyjną > Która zresztą nagle wychodzi po 5 latach i we wszystkich razem. A to jeszcze zależy, czy jest wydepilowana, bo zarośnięte dziewczyny, mające dłuższe rzęsy niż spódnicę, to tak średnio na nas działają. Zwłaszcza, jak są pod wąsem. > Do tej pory spotkałam tylko jednego faceta który sekretarce z > ewidentnymi problemami odzieżowymi powiedział że chyba pomyliła adresy > bo tu jest firma handlowa a agencja towarzyska to po drugiej stronie ulicy. > Cała reszta reaguje stereotypowo no to dlaczego mamy się nie śmiać? Ja spotkałem więcej takich facetów. Zdarzyło mi się pracować z miłą sekretarką, Asią, ale współpraca była naprawdę dobra po tym, jak mecenas przeprowadził z nią rozmowę, że gigantyczny dekolt [ raz była bluzka wycięta niemal do pępka ] lub piersi wyskakujące jej z push-up'a, to nie jest dobry motyw na przywitanie klientów w kancelarii, ani też nie wpływa to dobrze na koncentrację kolegów z pracy. rmszar
Re: Wymiękam
Author: Dzika
Date: Thu, 16 Sep 2004 16:27
Date: Thu, 16 Sep 2004 16:27
59 lines
2920 bytes
2920 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał: > Dzika wrote: > >> Ależ ja się nad nikim nie pochylam przy powitaniu! ;> > > > A czy ja napisałem, że _Ty_ się pochylasz przy powitaniu? :> A czy napisałeś że ja się _nie_ pochylam? ;> >> Tylko? >> A kto się zastanawiał czy ładna? > > > A ja. Bo, kurde, nie mam gdzie powiesić jakichś fajnych widoczków, a > poprawiłbym sobie estetykę miejsca pracy. No przecież niedawno mówiłeś że najważniejsze żeby ktoś odwalił robotę a jak wygląda to wszystko jedno... >> Mój co? > > > Transwestyta. TV to taki "branżowy" skrót. Tak jak TS to skrót od > trensseksualisty, a BDSM od: bondage/dyscypline sado/maso. Aha. Dziękuję. No to nie "mój"... >> Do tej pory spotkałam tylko jednego faceta który sekretarce z >> ewidentnymi problemami odzieżowymi powiedział że chyba pomyliła adresy >> bo tu jest firma handlowa a agencja towarzyska to po drugiej stronie >> ulicy. >> Cała reszta reaguje stereotypowo no to dlaczego mamy się nie śmiać? > > > Ja spotkałem więcej takich facetów. Zdarzyło mi się pracować z miłą > sekretarką, Asią, ale współpraca była naprawdę dobra po tym, jak mecenas > przeprowadził z nią rozmowę, że gigantyczny dekolt [ raz była bluzka > wycięta niemal do pępka ] lub piersi wyskakujące jej z push-up'a, to nie > jest dobry motyw na przywitanie klientów w kancelarii, ani też nie > wpływa to dobrze na koncentrację kolegów z pracy. Koledzy poczuli się rozczarowani... ;>>> -- Dzika
Re: Wymiękam
Author: iska
Date: Thu, 16 Sep 2004 18:51
Date: Thu, 16 Sep 2004 18:51
9 lines
1390 bytes
1390 bytes
"Dzika" <wildcat17@interia.pl> wrote in message news:chv122$opj$1@shodan.interia.pl... > > Uff. Bo ja naprawde wam odpisuje. Po_wo_lut_ku :D > > Ty jesteś jak przyprawa. > Mało ale za to najlepsze ;) Kurde, oblalam sie rumiencem i co gorsza tak mi zostalo... iska
Re: Wymiękam
Author: Dzika
Date: Thu, 16 Sep 2004 19:05
Date: Thu, 16 Sep 2004 19:05
18 lines
1513 bytes
1513 bytes
Użytkownik iska napisał: > "Dzika" <wildcat17@interia.pl> wrote in message > news:chv122$opj$1@shodan.interia.pl... > >>>Uff. Bo ja naprawde wam odpisuje. Po_wo_lut_ku :D >> >>Ty jesteś jak przyprawa. >>Mało ale za to najlepsze ;) > > > Kurde, oblalam sie rumiencem i co gorsza tak mi zostalo... Znaczy papryczka chilli... -- Dzika
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads