Thread View: alt.pl.fan.szczypior
14 messages
14 total messages
Started by Tomasz Radko
Fri, 11 May 2007 17:44
Moja kochana administracja
Author: Tomasz Radko
Date: Fri, 11 May 2007 17:44
Date: Fri, 11 May 2007 17:44
28 lines
2068 bytes
2068 bytes
Jakiś czas temu niepokoiłem Radka pytaniem prawniczym, bo po walnym zgromadzeniu wspólnoty (zaproszenie na które, rzecz jasna, dostałem po ustawowym terminie - i to listem zwykłym), dostałem informację o nowymn czynszu z dopiskiem, że Walne podjęło uchwałe nr 7, i zgodnie z tą uchwała jest _zobowiązany_ w terminie do ... zamontować wodomierze na koszt własny. Radek mnie uspokoił, że w zasadzie jeśli idzie o instalację wewnątrz mieszkania to wspólnota może mi skoczyć na warsztat. Zastanawiałem się, co z tym fantem zrobić, ale zdecydowałem się poczekać, aż administracja mnie oficjalnie zawiadomi o wynikach Walnego (bo jeszcze się nie zdarzyło, żeby było quorum i uchwały zawsze podejmuje się w trybie indywidualnego zbierania podpisów. Czyli do momentu zebrania tychże ochwała de iure nie obowiązuje. Przynajmniej tak mi się wydaje). No i wreszcie dzisiaj dostałem. Też listem zwykłym. Znajduję treść uchwały 7. Czytam: Właściciele kategorycznie domagają się od właścicieli lokalo mieszkaniowych [znaczy: sami od siebie się domagają?] zamówienia indywidualnych wodomierzy w terminie do ... Ciekawe, czy nie udałoby się przepchnąć uchwały, że kategorycznie domagam się, aby właściciele polubili free jazz? pzdr TRad
Re: Moja kochana administracja
Author: Dzika
Date: Fri, 11 May 2007 19:41
Date: Fri, 11 May 2007 19:41
19 lines
1376 bytes
1376 bytes
Tomasz Radko pisze: > Właściciele kategorycznie domagają się od właścicieli lokalo > mieszkaniowych [znaczy: sami od siebie się domagają?] zamówienia > indywidualnych wodomierzy w terminie do ... Czekaj. Jak zaczniesz jako jedyny ryczałtowiec płacić za wszystkie przecieki po drodze to się szybko dostosujesz. ;> > Ciekawe, czy nie udałoby się przepchnąć uchwały, że kategorycznie > domagam się, aby właściciele polubili free jazz? Wolne związki lepiej. Wprawdzie ryzykujesz że uszczęśliwisz sąsiada ale za to ile sąsiadek w zasięgu... -- Dzika
Re: Moja kochana administracja
Author: Tomasz Radko
Date: Fri, 11 May 2007 19:57
Date: Fri, 11 May 2007 19:57
13 lines
1172 bytes
1172 bytes
Dzika napisał(a): >> Ciekawe, czy nie udałoby się przepchnąć uchwały, że kategorycznie >> domagam się, aby właściciele polubili free jazz? > > Wolne związki lepiej. Wprawdzie ryzykujesz że uszczęśliwisz sąsiada ale > za to ile sąsiadek w zasięgu... Nie jestem gerontofilem. pzdr TRad
Re: Moja kochana administracja
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 12 May 2007 13:36
Date: Sat, 12 May 2007 13:36
49 lines
3459 bytes
3459 bytes
Tomasz Radko napisał: > Jakiś czas temu niepokoiłem Radka pytaniem prawniczym, bo po walnym Zaraz niepokoiłeś. Zapytałeś. Niepokoić, do tego natarczywie, to mnie potrafią inni. Po ostatnim wątku w sprawie umów przedwstępnych z deweloperami, to dostałem dopiero umów na skrzynkę. A potem kilka postów z pretensjami, że jak śmiałem nie poświęcić paru godzin na ich przeanalizowanie. > Radek mnie uspokoił, że w zasadzie jeśli idzie o instalację wewnątrz > mieszkania to wspólnota może mi skoczyć na warsztat. Zastanawiałem się, > co z tym fantem zrobić, ale zdecydowałem się poczekać, aż administracja > mnie oficjalnie zawiadomi o wynikach Walnego (bo jeszcze się nie > zdarzyło, żeby było quorum i uchwały zawsze podejmuje się w trybie > indywidualnego zbierania podpisów. Czyli do momentu zebrania tychże > ochwała de iure nie obowiązuje. Przynajmniej tak mi się wydaje). Żebyś Ty wiedział, co się potem działo, jak konsultowałem to w pracy z administratorami i radcami. Byli tacy, którzy uważali, że uchwała jest jak najbardziej zgodna z pawem. Moim zdaniem- nie, o ile coś ma być montowane na własny koszt właściciela mieszkania. Gdyby za montaż płaciła wspólnota, to jeszcze bym się zgodził. Co więcej, dla mnie jedyną sankcją niewykonania takiej uchwały jest ryzyko opłacania wody nie wg wskazania wodomierza, tylko ryczałtowo. Oczywiście jest to spore ryzyko, bo wtedy płaci się za ewentualne wycieki, oszukujących sąsiadów i wodę, której się nie zużyło. Ale można czasem oszczędzić, jeśli wszystko jest ok i jest kilku innych mieszkańców bez wodomierzy, którzy mało wody zużywają [ a tak jest ze starszymi osobami ]. Przy czym dowiadczenie w ZBK mnie uczy, że ta pierwsza ewentulność jest bardziej prawdopodobna. Tym niemniej trzeba mieć na uwadze, że wodomierze i tak należy co kilka lat [ bodaj 5 ] wymieniać, czyli płacić za ponowną "legalizację", instalację itp. Jak się ma parę liczników, to może być parę stówek. > Właściciele kategorycznie domagają się od właścicieli lokalo > mieszkaniowych [znaczy: sami od siebie się domagają?] zamówienia > indywidualnych wodomierzy w terminie do ... > > Ciekawe, czy nie udałoby się przepchnąć uchwały, że kategorycznie > domagam się, aby właściciele polubili free jazz? I koniecznie zamontowali w swych mieszkaniach, na własny koszt, instalację nagłośnieniową, umożliwiającą jego słuchanie przez co najmniej 12 godzin na dobę. ;) rmszar
Re: Moja kochana administracja
Author: Tomasz Radko
Date: Sat, 12 May 2007 16:53
Date: Sat, 12 May 2007 16:53
26 lines
1819 bytes
1819 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a): > Tym niemniej trzeba mieć na uwadze, że wodomierze i tak należy co kilka > lat [ bodaj 5 ] wymieniać, czyli płacić za ponowną "legalizację", > instalację itp. Jak się ma parę liczników, to może być parę stówek. Ano właśnie. A ponieważ mieszkam sam, płacę ryczałt za jedną osobę, to finansowo opłaca mi się to dość średnio. To znaczy: parę zlotych może bym i na dystansie zaoszczędził, ale uwzględniając niedogodność związaną z kuciem w ścianach i generalną rozpierdówą - nie chce mi się. Ale jest jeszcze lepiej: w preambule listu jest napisane "podjęte zostały uchwały", a poniżej m.inn. nr 6/2007 wyrażająca akcetpację dla wykonania ocieplenia i zaciągnięcia kredytu bla bla bla 12 głosów ZA 38,67% udziału 6 PRZECIW 10,50% 3 WSTRZ 5,62% Od kiedy to uchwały wspólnoty przyjmuje się większością względną? pzdr TRad
Re: Moja kochana administracja
Author: meeko
Date: Sat, 12 May 2007 20:10
Date: Sat, 12 May 2007 20:10
35 lines
2164 bytes
2164 bytes
Tomasz Radko pisze: > Radomir Szaraniec napisał(a): > >> Tym niemniej trzeba mieć na uwadze, że wodomierze i tak należy co >> kilka lat [ bodaj 5 ] wymieniać, czyli płacić za ponowną >> "legalizację", instalację itp. Jak się ma parę liczników, to może być >> parę stówek. > > Ano właśnie. A ponieważ mieszkam sam, płacę ryczałt za jedną osobę, to > finansowo opłaca mi się to dość średnio. To znaczy: parę zlotych może > bym i na dystansie zaoszczędził, ale uwzględniając niedogodność związaną > z kuciem w ścianach i generalną rozpierdówą - nie chce mi się. > > Ale jest jeszcze lepiej: w preambule listu jest napisane "podjęte > zostały uchwały", a poniżej m.inn. > > nr 6/2007 wyrażająca akcetpację dla wykonania ocieplenia i zaciągnięcia > kredytu bla bla bla > > 12 głosów ZA 38,67% udziału > 6 PRZECIW 10,50% > 3 WSTRZ 5,62% > > Od kiedy to uchwały wspólnoty przyjmuje się większością względną? > > pzdr > > TRad > a to nie jest tak że skoro już mowa o kworum, to większość może być względna? swoją drogą może było jeden właściciel-jeden głos? wtedy by się zgadzało 12>9... ps. o do chodzi w sporze z Wichrową Kejt? ;)
Re: Moja kochana administracja
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 12 May 2007 20:19
Date: Sat, 12 May 2007 20:19
22 lines
1937 bytes
1937 bytes
meeko napisał: > a to nie jest tak że skoro już mowa o kworum, to większość może być > względna? swoją drogą może było jeden właściciel-jeden głos? wtedy by > się zgadzało 12>9... To nie jest tak. Po pierwsze nie ma zasady: jeden lokal = jeden głos. To są głosy ważone, zależne od udziału w nieruchomości, chyba że w umowie o zarzadzie nierucomością wspólną albo we wcześniej podjętej uchwale zawarto zasadę, że w _określonej_ sprawie na właściciela loklau przypada jeden głos. Nie można zatem podjąc jednej "generalnej uchwały", która by wyłączała zasadę głosu ważonego. Co więcej, uchwały zapadają bądź na zebraniu bądź w drodze indywidualnego zbierania głosów przez zarząd, ewentualnie i tak i tak. Jeśli zatem uchwała miała być podjęta na zebraniu, na którym nie było większości udziałów, to uchwała nie została podjęta. > ps. o do chodzi w sporze z Wichrową Kejt? ;) Msgid! Msgid! ;) rmszar
Re: Moja kochana administracja
Author: meeko
Date: Sat, 12 May 2007 20:33
Date: Sat, 12 May 2007 20:33
46 lines
2802 bytes
2802 bytes
Radomir Szaraniec pisze: > meeko napisał: > >> a to nie jest tak że skoro już mowa o kworum, to większość może być >> względna? swoją drogą może było jeden właściciel-jeden głos? wtedy by >> się zgadzało 12>9... > > To nie jest tak. heh to taki skrót myślowy ;) > Po pierwsze nie ma zasady: jeden lokal = jeden głos. To > są głosy ważone, zależne od udziału w nieruchomości no ja wiem > chyba że w umowie o > zarzadzie nierucomością wspólną albo we wcześniej podjętej uchwale > zawarto zasadę, że w _określonej_ sprawie na właściciela loklau przypada > jeden głos. właśnie o to to mi chodziło że może administracja przekonawszy towarzystwo o konieczności powzięcia owego kredytu wykalkulowała że oporni mają większe mieszkania ;) i skłoniła do takiego przyjęcia zasad > Nie można zatem podjąc jednej "generalnej uchwały", która by > wyłączała zasadę głosu ważonego. Co więcej, uchwały zapadają bądź na > zebraniu bądź w drodze indywidualnego zbierania głosów przez zarząd, > ewentualnie i tak i tak. Jeśli zatem uchwała miała być podjęta na > zebraniu, na którym nie było większości udziałów, to uchwała nie została > podjęta. a jak to jest w przypadku, gdy na zebraniu nie ma kworum? można się umówić że resztę głosów się dozbiera w trybie ind. zbierania głosów? >> ps. o do chodzi w sporze z Wichrową Kejt? ;) > Msgid! Msgid! ;) a to nie usenet - TRad się bardzo przysłuza (tak się to pisze? :)) społeczności serialożernej i wprowadza do obrodtu hi quality subs ;) a wichrowa kejt to pseudo drugiej takiej dobromirki - i widziałem w jakichś szczątkach konetarzy że jakiś spór między tradem a przydupasem wichrowej nastąpił dlatego pytam ococho ;) > > rmszar
Re: Moja kochana administracja
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 12 May 2007 20:40
Date: Sat, 12 May 2007 20:40
27 lines
2342 bytes
2342 bytes
meeko napisał: > właśnie o to to mi chodziło że może administracja przekonawszy > towarzystwo o konieczności powzięcia owego kredytu wykalkulowała że > oporni mają większe mieszkania ;) i skłoniła do takiego przyjęcia zasad Ale uchwała, która wskazywałaby, że w takiej i takiej sprawie będzie obowiązywała zasada: jeden lokal=jeden głos i tak musi być podjęta większością udziałów. Więc administracja sobie mogła. > a jak to jest w przypadku, gdy na zebraniu nie ma kworum? można się > umówić że resztę głosów się dozbiera w trybie ind. zbierania głosów? Generalnie jak nikt się nie będzie burzy, to się robi pewnie: Panie Kaziu, ilu nas jest dzisiaj? Za mało? No to resztę podpisami zbierzemy. Ale z punktu widzenia purysty, winno być tak, że przed każdym zebraniem powinna być informacja co najmniej o: dacie, miejscu, godzinie zebrania, treści proponowanych uchwał i sposobie podjęcia uchwały [ czyli jak będziemy głosować ]. > a wichrowa kejt to pseudo drugiej takiej dobromirki - i widziałem w > jakichś szczątkach konetarzy że jakiś spór między tradem a przydupasem > wichrowej nastąpił dlatego pytam ococho ;) A to w papę tego przydupasa! rmszar
Re: Moja kochana administracja
Author: Tomasz Radko
Date: Sat, 12 May 2007 21:55
Date: Sat, 12 May 2007 21:55
12 lines
1331 bytes
1331 bytes
meeko napisał(a): > ps. o do chodzi w sporze z Wichrową Kejt? ;) Tak dokładnie to nie wiem. Z pewnością nie lubi ona konkurencji bezczelnie włażącej na jej poletko :) Jej wersje są pisane świetnym językiem, IMO lepszym niż moje, ale są o wiele mniej dokładne. Często gęsto zgaduje, zamiast tłumaczyć. pzdr TRad
Re: Moja kochana administracja
Author: Dzika
Date: Sun, 13 May 2007 09:11
Date: Sun, 13 May 2007 09:11
15 lines
1279 bytes
1279 bytes
Tomasz Radko pisze: > Dzika napisał(a): > >>> Ciekawe, czy nie udałoby się przepchnąć uchwały, że kategorycznie >>> domagam się, aby właściciele polubili free jazz? >> >> Wolne związki lepiej. Wprawdzie ryzykujesz że uszczęśliwisz sąsiada >> ale za to ile sąsiadek w zasięgu... > > Nie jestem gerontofilem. Oj tam, oj tam. Raz mamusia, raz córeczka. Wszystko ma swoją cenę. -- Dzika
Re: Moja kochana administracja
Author: Tomasz Radko
Date: Sun, 13 May 2007 09:28
Date: Sun, 13 May 2007 09:28
19 lines
1437 bytes
1437 bytes
Dzika napisał(a): > Tomasz Radko pisze: >> Dzika napisał(a): >> >>>> Ciekawe, czy nie udałoby się przepchnąć uchwały, że kategorycznie >>>> domagam się, aby właściciele polubili free jazz? >>> >>> Wolne związki lepiej. Wprawdzie ryzykujesz że uszczęśliwisz sąsiada >>> ale za to ile sąsiadek w zasięgu... >> >> Nie jestem gerontofilem. > > Oj tam, oj tam. Raz mamusia, raz córeczka. Wszystko ma swoją cenę. Córeczek nie ma. Wnuczek i prawnuczek też. Same prababcie. pzdr TRad
Re: Moja kochana administracja
Author: Dzika
Date: Sun, 13 May 2007 14:31
Date: Sun, 13 May 2007 14:31
19 lines
1554 bytes
1554 bytes
Tomasz Radko pisze: > Radomir Szaraniec napisał(a): > >> Tym niemniej trzeba mieć na uwadze, że wodomierze i tak należy co >> kilka lat [ bodaj 5 ] wymieniać, czyli płacić za ponowną >> "legalizację", instalację itp. Jak się ma parę liczników, to może być >> parę stówek. > > Ano właśnie. A ponieważ mieszkam sam, płacę ryczałt za jedną osobę, to > finansowo opłaca mi się to dość średnio. Teraz. Jak wszyscy zamontują liczniki i zaczną rozliczać faktyczne zużycie automatycznie całość strat zadedykują ryczałtowcom. Zobaczysz w jakim tempie zaczną Ci rosnąc rachunki... P.S. Za niepłacących też będziesz bulił. -- Dzika
Re: Moja kochana administracja
Author: Dzika
Date: Sun, 13 May 2007 14:34
Date: Sun, 13 May 2007 14:34
13 lines
1317 bytes
1317 bytes
Radomir Szaraniec pisze: > meeko napisał: >> a wichrowa kejt to pseudo drugiej takiej dobromirki - i widziałem w >> jakichś szczątkach konetarzy że jakiś spór między tradem a przydupasem >> wichrowej nastąpił dlatego pytam ococho ;) > > A to w papę tego przydupasa! OK. To ja mu potrzymam okulary. -- Dzika
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads