Thread View: alt.pl.fan.szczypior
11 messages
11 total messages
Started by Radomir Szaraniec
Tue, 08 May 2007 17:47
Tomek...
Author: Radomir Szaraniec
Date: Tue, 08 May 2007 17:47
Date: Tue, 08 May 2007 17:47
12 lines
1268 bytes
1268 bytes
... daj sobie na wstrzymanie z takimi pomysłami. :> Napisanie posta zabiera mi nie więcej niż kilka minut, a taka zabawa by się ciągnęła i ciągnęła. Wiesz, że w życiu nie dałby za wygraną. W razie ewentualnej przegranej siegnąłby po argument ostateczny: sędzia to prawnik, a wszyscy prawnicy to... . Tak było ostatnio, kiedy przegrał sprawę w sądzie jakiś miesiąc czy dwa temu. Jak nie będziesz z takimi pomysłami wyskakiwał, to ja daję słowo, że nie będę reagował na jego idiotyzmy. rmszar
Re: Tomek...
Author: meeko
Date: Tue, 08 May 2007 20:19
Date: Tue, 08 May 2007 20:19
17 lines
1536 bytes
1536 bytes
Radomir Szaraniec pisze: > ... daj sobie na wstrzymanie z takimi pomysłami. :> > > Napisanie posta zabiera mi nie więcej niż kilka minut, a taka zabawa by > się ciągnęła i ciągnęła. Wiesz, że w życiu nie dałby za wygraną. W razie > ewentualnej przegranej siegnąłby po argument ostateczny: sędzia to > prawnik, a wszyscy prawnicy to... . Tak było ostatnio, kiedy przegrał > sprawę w sądzie jakiś miesiąc czy dwa temu. > > Jak nie będziesz z takimi pomysłami wyskakiwał, to ja daję słowo, że nie > będę reagował na jego idiotyzmy. > > rmszar msgid!, msgid! ;) -- m.
Re: Tomek...
Author: Radomir Szaraniec
Date: Tue, 08 May 2007 20:25
Date: Tue, 08 May 2007 20:25
7 lines
932 bytes
932 bytes
meeko napisał: > msgid!, msgid! ;) <f1pu1h$rnd$2@news.interia.pl> rmszar
Re: Tomek...
Author: meeko
Date: Wed, 09 May 2007 22:19
Date: Wed, 09 May 2007 22:19
11 lines
1085 bytes
1085 bytes
Radomir Szaraniec pisze: > meeko napisa?: > >> msgid!, msgid! ;) > > <f1pu1h$rnd$2@news.interia.pl> > > rmszar http://groups.google.com/groups/search?q=f1pu1h%24rnd%242%40news.interia.pl&qt_s=Search :(
Re: Tomek...
Author: Radomir Szaraniec
Date: Thu, 10 May 2007 14:55
Date: Thu, 10 May 2007 14:55
8 lines
1150 bytes
1150 bytes
meeko napisał: > http://groups.google.com/groups/search?q=f1pu1h%24rnd%242%40news.interia.pl&qt_s=Search To wejdź na groupsach na prk, poszukaj wątku "Pomysły idiotów". Będziesz wiedział, o który pomysł chodzi. rmszar
Re: Tomek...
Author: Dzika
Date: Fri, 11 May 2007 09:01
Date: Fri, 11 May 2007 09:01
18 lines
1223 bytes
1223 bytes
Radomir Szaraniec pisze: > ... daj sobie na wstrzymanie z takimi pomysłami. :> Dlaczego? Pomysł jest świetny. Aby do sierpnia. > Jak nie będziesz z takimi pomysłami wyskakiwał, to ja daję słowo, że nie > będę reagował na jego idiotyzmy. a. Nie dasz rady. b. Psujesz zabawę. ;> P.S. Jeszcze lepiej się dzieje na kotach. Dawno takiej akcji nie pamiętam. Tylko Tomka tam zdecydowanie brakuje. -- Dzika
Re: Tomek...
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 11 May 2007 16:45
Date: Fri, 11 May 2007 16:45
23 lines
1439 bytes
1439 bytes
Dzika napisała: > Dlaczego? Pomysł jest świetny. > Aby do sierpnia. Nie powiem, pomysł gdzien mistrza. Ale do zabawy trzeba dwojga, a reakcję obu stron an prku widziałaś. > a. Nie dasz rady. Będę twardy. Nie będę reagował na idiotę. Nie będę reagował na idiotę. Nie będę... > b. Psujesz zabawę. ;> E tam taka zabawa. Rozmawianie z nim o prawie, to jak kopanie przedszkolaka. > P.S. Jeszcze lepiej się dzieje na kotach. Dawno takiej akcji nie > pamiętam. Tylko Tomka tam zdecydowanie brakuje. Rzuć msgidem albo tytułem wątku. rmszar
Re: Tomek...
Author: Dzika
Date: Fri, 11 May 2007 19:34
Date: Fri, 11 May 2007 19:34
40 lines
1662 bytes
1662 bytes
Radomir Szaraniec pisze: > Dzika napisała: > >> Dlaczego? Pomysł jest świetny. >> Aby do sierpnia. > > Nie powiem, pomysł gdzien mistrza. Ale do zabawy trzeba dwojga, a > reakcję obu stron an prku widziałaś. On by się dał wpuścić... >> a. Nie dasz rady. > > Będę twardy. Nie będę reagował na idiotę. Nie będę reagował na idiotę. > Nie będę... Dobra. Kto zbiera zakłady? ;> >> P.S. Jeszcze lepiej się dzieje na kotach. Dawno takiej akcji nie >> pamiętam. Tylko Tomka tam zdecydowanie brakuje. > > Rzuć msgidem albo tytułem wątku. <f1k0cr$4pb$1@news.onet.pl> I reszta w dół. Ale jak już chcesz to tu było jeszcze fajniej: http://groups.google.com/group/pl.pregierz/browse_thread/thread/e9e20fe8b425bc8c/d8f44a278594a3e5 I niestety cały wątek... -- Dzika
Re: Tomek...
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 12 May 2007 13:28
Date: Sat, 12 May 2007 13:28
39 lines
2592 bytes
2592 bytes
Dzika napisała: > On by się dał wpuścić... Nie sądzę. Mocny jest w gębie na grupie, ale wydaje mi się, że na bezpośrednią konfrontację brakuje mu jaj, bo ciocia Karoliny mogła mówić nie do końca to, co on stwierdził, że mówiła. :) Tak zupełnie na marginesie: to jest kompletnia nieodpowiedzialność. Podpierać się na publicznej grupie nazwiskiem osoby, która może w ogóle o tym nie wiedzieć, w przypadku głoszenia dość kontrowersyjnej tezy... Dziwię się, że Karolina, która czyta chyba prk, nie palnęła go w łeb. Facet chyba nie ma pojęcia, że tę grupę czyta parę różnych osób z Krakowa. > Dobra. > Kto zbiera zakłady? ;> Proszę- już się powstrzymałem z pytaniem, co on by chiał robić w prokuraturze w przypadku sprawy, gdzie oskarżenie jest wnoszone w trybie oskarżenia prywatnego. Chyba poprosić, żeby mu łaskawie dali wzór aktu oskarżenia, bo interesu społecznego w przystąpieniu do postępowania oskarżyciela publicznego to ja nie widzę. Co najwyżej Adam winien udać się do najblizszego komisariatu policji, jeśli chce, by policja zabezpieczyła dowody. Widzisz, twardy jestem. ;) > <f1k0cr$4pb$1@news.onet.pl> > > I reszta w dół. > > Ale jak już chcesz to tu było jeszcze fajniej: > > http://groups.google.com/group/pl.pregierz/browse_thread/thread/e9e20fe8b425bc8c/d8f44a278594a3e5 > > I niestety cały wątek... W każdym wypadku wymiękłem po chyba dwóch stronach. Potem zabrałem się za rzecz o wiele bardziej stymulującą umysłowo: umyłem podłogi. rmszar
Re: Tomek...
Author: Dzika
Date: Sun, 13 May 2007 09:17
Date: Sun, 13 May 2007 09:17
51 lines
2840 bytes
2840 bytes
Radomir Szaraniec pisze: > Dzika napisała: > >> On by się dał wpuścić... > > Nie sądzę. Mocny jest w gębie na grupie, ale wydaje mi się, że na > bezpośrednią konfrontację brakuje mu jaj, bo ciocia Karoliny mogła mówić > nie do końca to, co on stwierdził, że mówiła. :) Nie. On by kombinował nawet w trakcie. W sensie wmawiania komukolwiek że nie powiedział tego co powiedział albo powiedział to czego nie powiedział. > Tak zupełnie na marginesie: to jest kompletnia nieodpowiedzialność. > Podpierać się na publicznej grupie nazwiskiem osoby, która może w ogóle > o tym nie wiedzieć, w przypadku głoszenia dość kontrowersyjnej tezy... > Dziwię się, że Karolina, która czyta chyba prk, nie palnęła go w łeb. > Facet chyba nie ma pojęcia, że tę grupę czyta parę różnych osób z Krakowa. Kajka IMHO nie czyta. Zresztą chyba nie ma takiego kto nadąży za wszystkim. Nieodpowiedzialność? Ja sie mogę założyć że on nawet nie rozmawiał... >> Dobra. >> Kto zbiera zakłady? ;> > > Proszę- już się powstrzymałem z pytaniem, co on by chiał robić w > prokuraturze w przypadku sprawy, gdzie oskarżenie jest wnoszone w trybie > oskarżenia prywatnego. Chyba poprosić, żeby mu łaskawie dali wzór aktu > oskarżenia, bo interesu społecznego w przystąpieniu do postępowania > oskarżyciela publicznego to ja nie widzę. Co najwyżej Adam winien udać > się do najblizszego komisariatu policji, jeśli chce, by policja > zabezpieczyła dowody. Widzisz, twardy jestem. ;) A szkoda. Bo tego co napisałeś powyzej za cholerę zrozumieć nie idzie. Moze by przy 6 okrążeniu pękł...? >> I niestety cały wątek... > > W każdym wypadku wymiękłem po chyba dwóch stronach. Potem zabrałem się > za rzecz o wiele bardziej stymulującą umysłowo: umyłem podłogi. Może jeszcze gotujesz? -- Dzika
Re: Tomek...
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sun, 13 May 2007 21:15
Date: Sun, 13 May 2007 21:15
41 lines
3005 bytes
3005 bytes
Dzika napisała: > Nie. On by kombinował nawet w trakcie. W sensie wmawiania komukolwiek że > nie powiedział tego co powiedział albo powiedział to czego nie powiedział. Dalej twierdzę, że raczej by się w to nie dał wkręcić, tylko kombinował, dlaczego nie, jak to zrobił w sposób: "Jak zapłacisz za mojego adwokata". > Kajka IMHO nie czyta. > Zresztą chyba nie ma takiego kto nadąży za wszystkim. > Nieodpowiedzialność? Ja sie mogę założyć że on nawet nie rozmawiał... Parę razy się odzywała, więc sądzę, że czasem czyta. Zakładać bym się o to nie zakładał, prędzej o to, że rozmawiał, ale o procesie cywilnym [ z którego ćwiczenia prowadzi ciotka Karoliny, swoją drogą nauka procesu cywilnego w Krakowie nie jest najwyższych lotów ]. Po czym ekstrapolował na proces karny i w sprawach o wykroczenia, które jednak żądzą się nieco innymi regułami. Sowją drogą i w procdurze cywilnej są ograniczenia dowodowe [ np. prekluzja dowodowa w postępowaniu gospodarczym albo ograniczenia w postępowaniu w sprawach ksiąg wieczystych ]. Tylko że ja o tym wiem, bo nie ograniczam się tylko do wydziałów cywilnych, ale mam do czynienia z wydziałami gospodarczymi, sądami pracy, wydziałami rejestrowymi i wydziałami wieczystoksięgowymi. > A szkoda. Bo tego co napisałeś powyzej za cholerę zrozumieć nie idzie. > Moze by przy 6 okrążeniu pękł...? To proste. Sprawa o zniesławienie [ art. 212 kk ] wytaczana jest z powództwa prywatnego. W takim wypadku prokurator może się włączyć do sprawy jedynie, jeśli będzie uzasadniony interes społeczny. Ewentualne czynności zabezpieczające może, na żądanie pokrzywdzonego, wykonać policja. Co nie przeszkadza Adamowi straszyć anonima prokuraturą [ na ul. Mosiężnej 2 mieści się Prokuratura rejonowa dla Krakowa Śródmieścia-Wschód ]. > Może jeszcze gotujesz? Ostatnio rolady z indyka, nadziewane serem i ziołami, w sosie z białego wina. rmszar
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads