🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.szczypior
28 messages
28 total messages Started by Dzika Sat, 14 Apr 2007 07:29
Koło historii...
#17035
Author: Dzika
Date: Sat, 14 Apr 2007 07:29
6 lines
840 bytes
Wczoraj niejako własnymi rękami zamknęłam dział który sama stworzyłam 7 
lat temu.
Lepszego prezentu na start nie mogłam dostać...

-- 
Dzika
Re: Koło historii...
#17036
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 14 Apr 2007 10:34
14 lines
1270 bytes
Dnia 14.04.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a:
> Wczoraj niejako własnymi rękami zamknęłam dział który sama stworzyłam 7 
> lat temu.
> Lepszego prezentu na start nie mogłam dostać...

To dobrze, czy źle? 
Ja teraz czekam na decyzję Urzędu Marszałkowskiego nt. mojego projektu -
właściwie jest już pewne, że dostanę dotację, ale jeszcze nie wiem, na
co.
Pochwalę się, że mój projekt został bardzo wysoko oceniony ;) Będzie co
wpisać w CV ;)
A co u Was?
-- 
Bartosz Marganiec
Re: Koło historii...
#17037
Author: Dzika
Date: Sat, 14 Apr 2007 11:31
29 lines
1785 bytes
Bartosz Marganiec napisał(a):
> Dnia 14.04.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a:
>> Wczoraj niejako własnymi rękami zamknęłam dział który sama stworzyłam 7 
>> lat temu.
>> Lepszego prezentu na start nie mogłam dostać...
> 
> To dobrze, czy źle? 

Dla mnie bardzo dobrze.
Jedyna konkurencja z którą musiałam się liczyć przestała istnieć.
Z punktu widzenia firmy i zarządzającego to było najbardziej idiotyczne 
samobójstwo jakie w życiu widziałam.


> Ja teraz czekam na decyzję Urzędu Marszałkowskiego nt. mojego projektu -
> właściwie jest już pewne, że dostanę dotację, ale jeszcze nie wiem, na
> co.
> Pochwalę się, że mój projekt został bardzo wysoko oceniony ;) Będzie co
> wpisać w CV ;)


Super. Najbardziej ciekawa jestem coś Ty takiego wymyślił? ;)

> A co u Was?

Przygotowania do grilla?

-- 
Dzika
Re: Koło historii...
#17059
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 14 Apr 2007 13:31
10 lines
1125 bytes
Dzika napisała:

> Wczoraj niejako własnymi rękami zamknęłam dział który sama stworzyłam 7 
> lat temu.
> Lepszego prezentu na start nie mogłam dostać...

Przynajmniej wszystko było Twoją zasługą i nikt nie będzie odcinał 
kuponów od Twojej pracy.

rmszar
Re: Koło historii...
#17040
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 14 Apr 2007 13:32
7 lines
1003 bytes
Bartosz Marganiec napisał:

> A co u Was?

Wiosna przyszła, to się rozmnażamy.

rmszar
Re: Koło historii...
#17060
Author: Dzika
Date: Sat, 14 Apr 2007 13:36
15 lines
1291 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a):
> Dzika napisała:
> 
>> Wczoraj niejako własnymi rękami zamknęłam dział który sama stworzyłam 
>> 7 lat temu.
>> Lepszego prezentu na start nie mogłam dostać...
> 
> Przynajmniej wszystko było Twoją zasługą i nikt nie będzie odcinał 
> kuponów od Twojej pracy.

Niby tak...ale mimo wszystko nie mogę wyjść z podziwu.
Jak kiedyś książkę napiszę to nikt nie uwierzy.

-- 
Dzika - nie takie firmy się rozkładało.
Re: Koło historii...
#17041
Author: Dzika
Date: Sat, 14 Apr 2007 13:37
13 lines
1152 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a):
> Bartosz Marganiec napisał:
> 
>> A co u Was?
> 
> Wiosna przyszła, to się rozmnażamy.

No. Czyli jak napisałeś o tych okazjach do wypicia to mnie babska 
intuicja nie zawiodła.
Na kiedy termin?

-- 
Dzika
Re: Koło historii...
#17061
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 14 Apr 2007 13:42
10 lines
1223 bytes
Dzika napisała:

> Niby tak...ale mimo wszystko nie mogę wyjść z podziwu.
> Jak kiedyś książkę napiszę to nikt nie uwierzy.

Dzika, ja odkąd pracuję w ZBK nie mogę nad niektórymi rzeczami wyjść z 
podziwu, a że kontrakt mam do końca roku, to jeszcze parę innych rzeczy 
mnie zadziwi.

rmszar
Re: Koło historii...
#17042
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 14 Apr 2007 13:44
14 lines
1401 bytes
Dzika napisała:

> No. Czyli jak napisałeś o tych okazjach do wypicia to mnie babska 
> intuicja nie zawiodła.

Ja liczyłem na Twoją inteligencję, ale w sumie istotny jest wynik. ;P

> Na kiedy termin?

Co do tego to nie ma jeszcze ustalonej jednej słusznej linii, po USG w 
poniedziałek będę wiedział więcej. Ale pewnie koniec 
listopada/grudzień/początek stycznia.

rmszar
Re: Koło historii...
#17062
Author: Dzika
Date: Sat, 14 Apr 2007 13:53
14 lines
1325 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a):
> Dzika napisała:
> 
>> Niby tak...ale mimo wszystko nie mogę wyjść z podziwu.
>> Jak kiedyś książkę napiszę to nikt nie uwierzy.
> 
> Dzika, ja odkąd pracuję w ZBK nie mogę nad niektórymi rzeczami wyjść z 
> podziwu, a że kontrakt mam do końca roku, to jeszcze parę innych rzeczy 
> mnie zadziwi.

Wiesz co? A może zrobimy tu jakąś pracę zbiorową? Chętnie bym poczytała...

-- 
Dzika
Re: Koło historii...
#17043
Author: Dzika
Date: Sat, 14 Apr 2007 13:55
23 lines
1561 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a):
> Dzika napisała:
> 
>> No. Czyli jak napisałeś o tych okazjach do wypicia to mnie babska 
>> intuicja nie zawiodła.
> 
> Ja liczyłem na Twoją inteligencję, ale w sumie istotny jest wynik. ;P

Aha. Rzuć taki tekst najinteligentniejszemu facetowi na świecie i 
zobaczysz jak się domyśli. ;>


>> Na kiedy termin?
> 
> Co do tego to nie ma jeszcze ustalonej jednej słusznej linii, po USG w 
> poniedziałek będę wiedział więcej. Ale pewnie koniec 
> listopada/grudzień/początek stycznia.

Chwila. Spory ten rozrzut.
Z zasady przyjmuje się tolerancję 2 tygodni.

-- 
Dzika
Re: Koło historii...
#17044
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 14 Apr 2007 14:25
15 lines
1521 bytes
Dzika napisała:

> Aha. Rzuć taki tekst najinteligentniejszemu facetowi na świecie i 
> zobaczysz jak się domyśli. ;>

Na inteligencję ani intuicję faceta w ogóle bym nie liczył.

> Chwila. Spory ten rozrzut.
> Z zasady przyjmuje się tolerancję 2 tygodni.

Napisałem przecież, że nie ma jeszcze ustalonej jednej słusznej linii. 
Co innego lekarz, co innego z wyników badań krwi wychodzi. Po USG 
wszystko się wyjaśni.

rmszar
Re: Koło historii...
#17038
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 14 Apr 2007 18:03
47 lines
2840 bytes
Dnia 14.04.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a:

>>> Wczoraj niejako własnymi rękami zamknęłam dział który sama stworzyłam 7 
>>> lat temu.
>>> Lepszego prezentu na start nie mogłam dostać...
>> 
>> To dobrze, czy źle? 
>
> Dla mnie bardzo dobrze.
> Jedyna konkurencja z którą musiałam się liczyć przestała istnieć.
> Z punktu widzenia firmy i zarządzającego to było najbardziej idiotyczne 
> samobójstwo jakie w życiu widziałam.

To faktycznie dziwne - skoro trzeba było się liczyć z zamkniętym
działem, prosperował on dobrze, więc czemu został zamknięty? Uznali, że
nie dadzą sobie rady bez Ciebie?

>> Ja teraz czekam na decyzję Urzędu Marszałkowskiego nt. mojego projektu -
>> właściwie jest już pewne, że dostanę dotację, ale jeszcze nie wiem, na
>> co.
>> Pochwalę się, że mój projekt został bardzo wysoko oceniony ;) Będzie co
>> wpisać w CV ;)
>
> Super. Najbardziej ciekawa jestem coś Ty takiego wymyślił? ;)

Firemka zajmująca się szeroko pojętą obsługą osób niepełnosprawnych, w
szczególności niedosłyszących. Z nieco innej strony, niż zwykle, bo
promująca aktywność, radosne nastawienie do życia, odrzucenie kompleksów
i wychodzenie naprzeciw przeszkodom. To w sumie spora nisza, bo
wszystkie inne mniej więcej podobne firmy są nastawione na szkolenia
biznesowe. A ja zajmę się życiem ;) Głównie chodzi mi o to, by przełamać
schemat myślenia znany jako "i tak mi się nie uda, więc po co próbować",
który szczególnie często występuje właśnie u takich osób.

Mój biznesplan, który pisałem z kilkustronicowego opracowania zmienił
się w 20-stronicowy projekt z tabelkami w Excelu, wyliczeniami,
analizami marketingowymi z danymi zaczerpniętymi z GUSu. Spędziłem nad
tym masę czasu i wciąż kazali mi w Urzędzie coś poprawiać, ale teraz to
już chyba koniec ;))

>> A co u Was?
>
> Przygotowania do grilla?

Ciepło się robi..
-- 
Bartosz Marganiec
Re: Koło historii...
#17055
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 14 Apr 2007 18:03
10 lines
1046 bytes
Dnia 14.04.2007 Radomir Szaraniec <rmszar@interia.pl> napisał/a:
> Bartosz Marganiec napisał:
>
>> A co u Was?
>
> Wiosna przyszła, to się rozmnażamy.

Można już gratulować ;)
-- 
Bartosz Marganiec
Re: Koło historii...
#17056
Author: KrzysiekPP
Date: Sat, 14 Apr 2007 20:32
7 lines
1138 bytes
> Można już gratulować ;)

Popieprzyło cie chyba ... dzieci to sie gratuluje jak spadek 
rozdzielają.

-- 
Krzysiek, Kraków, http://kp.oz.pl
Re: Koło historii...
#17058
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 14 Apr 2007 21:34
7 lines
1118 bytes
Bartosz Marganiec napisał:

> Można już gratulować ;)

Lepiej z tym poczekać. Z gratulacjami zawsze się zdąży.

rmszar
Re: Koło historii...
#17039
Author: Dzika
Date: Sun, 15 Apr 2007 20:17
68 lines
3452 bytes
Bartosz Marganiec napisał(a):
> Dnia 14.04.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a:

>> Jedyna konkurencja z którą musiałam się liczyć przestała istnieć.
>> Z punktu widzenia firmy i zarządzającego to było najbardziej idiotyczne 
>> samobójstwo jakie w życiu widziałam.
> 
> To faktycznie dziwne - skoro trzeba było się liczyć z zamkniętym
> działem, prosperował on dobrze, więc czemu został zamknięty? Uznali, że
> nie dadzą sobie rady bez Ciebie?


Nie. Trzeba było się liczyć z działającym działem. A działający dział 
musiał się liczyć ze mną i był tego doskonale świadom.
A teraz to jest już zombie a nie działający dział.


>>> Ja teraz czekam na decyzję Urzędu Marszałkowskiego nt. mojego projektu -
>>> właściwie jest już pewne, że dostanę dotację, ale jeszcze nie wiem, na
>>> co.
>>> Pochwalę się, że mój projekt został bardzo wysoko oceniony ;) Będzie co
>>> wpisać w CV ;)
>> Super. Najbardziej ciekawa jestem coś Ty takiego wymyślił? ;)
> 
> Firemka zajmująca się szeroko pojętą obsługą osób niepełnosprawnych, w
> szczególności niedosłyszących. Z nieco innej strony, niż zwykle, bo
> promująca aktywność, radosne nastawienie do życia, odrzucenie kompleksów
> i wychodzenie naprzeciw przeszkodom. 


Po tym opisie oczami wyobraźni zobaczyłam jak sprzedajesz prochy...
BP NMSP ;)


> To w sumie spora nisza, bo
> wszystkie inne mniej więcej podobne firmy są nastawione na szkolenia
> biznesowe. A ja zajmę się życiem ;) Głównie chodzi mi o to, by przełamać
> schemat myślenia znany jako "i tak mi się nie uda, więc po co próbować",
> który szczególnie często występuje właśnie u takich osób.


A zebyś Ty wiedział u ilu jeszcze!
A w ogóle to fajny pomysł. Chociaż gdyby im biznes wyszedł pewnie od 
razu i życie by zobaczyli od lepszej strony. ;>


> Mój biznesplan, który pisałem z kilkustronicowego opracowania zmienił
> się w 20-stronicowy projekt z tabelkami w Excelu, wyliczeniami,
> analizami marketingowymi z danymi zaczerpniętymi z GUSu. Spędziłem nad
> tym masę czasu i wciąż kazali mi w Urzędzie coś poprawiać, ale teraz to
> już chyba koniec ;))


Taaa...wiedziałam że tak będzie.
Te "parę kartek z opisem" to pic na wodę, fotomontaż.
Jak ktoś daje kasę to chce realnie zobaczyć na co i kiedy mu się to zwróci.


>>> A co u Was?
>> Przygotowania do grilla?
> 
> Ciepło się robi..

Się zrobiło...


-- 
Dzika
Re: Koło historii...
#17057
Author: Dzika
Date: Sun, 15 Apr 2007 20:21
10 lines
1206 bytes
KrzysiekPP napisał(a):
>> Można już gratulować ;)
> 
> Popieprzyło cie chyba ... dzieci to sie gratuluje jak spadek 
> rozdzielają.

Aha. Tylko wtedy to stolik i talerzyk potrzebny. ;>

-- 
Dzika
Re: Koło historii...
#17045
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 16 Apr 2007 18:18
10 lines
1286 bytes
Dzika napisała:

> Na kiedy termin?

Po USG jesteśmy mądrzejsi. To już 10 tydzień, termin na 11 listopada. 
Jednen maluch potwierdzony, płeć nieznana. Siedzę właśnie i po raz 
kolejny oglądam DVD. Niesamowite, jak 32 mm człowiek się rusza, ma 
wyształcone ręce, nogi i serce [ to widać na filmie ]. :D

rmszar
Re: Koło historii...
#17046
Author: Tomasz Radko
Date: Mon, 16 Apr 2007 18:38
17 lines
1553 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a):
> Dzika napisała:
> 
>> Na kiedy termin?
> 
> Po USG jesteśmy mądrzejsi. To już 10 tydzień, termin na 11 listopada. 
> Jednen maluch potwierdzony, płeć nieznana. Siedzę właśnie i po raz 
> kolejny oglądam DVD. Niesamowite, jak 32 mm człowiek się rusza, ma 
> wyształcone ręce, nogi i serce [ to widać na filmie ]. :D

Żaden maluch. Żaden człowiek. Płód, a jeszcze lepiej: embrion. Przemawia 
przez Ciebie extremistyczny fundamentalizm, radykalnie nietolerancyjny. 
Twoja wypowiedź to język nienawiści.

pzdr

TRad
Re: Koło historii...
#17047
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 16 Apr 2007 19:41
15 lines
1606 bytes
Tomasz Radko napisał:

> Żaden maluch. Żaden człowiek. Płód, a jeszcze lepiej: embrion. Przemawia 
> przez Ciebie extremistyczny fundamentalizm, radykalnie nietolerancyjny. 
> Twoja wypowiedź to język nienawiści.

Taaaaa... moja żona to zmanipulowana przez katoprawicową propagandę 
przedstawicielka uciskanej mniejszości kobiet [ tak, tak niedawno 
usłyszałem od aktywistki Partii Kobiet- że kobiety są kolejną z 
uciskanych w Polsce _mniejszości_ ], bo żeby mieć dziecko zrezygnowała 
ze studiów doktoranckich.

Z tym ostatnim to na poważnie.

rmszar
Re: Koło historii...
#17051
Author: KrzysiekPP
Date: Mon, 16 Apr 2007 19:46
8 lines
1302 bytes
> Jednen maluch potwierdzony, płeć nieznana. Siedzę właśnie i po raz 
> kolejny oglądam DVD. Niesamowite, jak 32 mm człowiek się rusza, ma 
> wyształcone ręce, nogi i serce [ to widać na filmie ]. :D

Tez sie tak cieszyłem ... 

-- 
Krzysiek, Kraków, http://kp.oz.pl
Re: Koło historii...
#17048
Author: Tomasz Radko
Date: Mon, 16 Apr 2007 20:20
19 lines
1743 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a):
> Tomasz Radko napisał:
> 
>> Żaden maluch. Żaden człowiek. Płód, a jeszcze lepiej: embrion. 
>> Przemawia przez Ciebie extremistyczny fundamentalizm, radykalnie 
>> nietolerancyjny. Twoja wypowiedź to język nienawiści.
> 
> Taaaaa... moja żona to zmanipulowana przez katoprawicową propagandę 
> przedstawicielka uciskanej mniejszości kobiet [ tak, tak niedawno 
> usłyszałem od aktywistki Partii Kobiet- że kobiety są kolejną z 
> uciskanych w Polsce _mniejszości_ ], bo żeby mieć dziecko zrezygnowała 
> ze studiów doktoranckich.

Sam widzisz, do czego prowadzi maskulinistyczny ucisk determinowany 
przez stosunki produkcji.

pzdr

TRad
Re: Koło historii...
#17052
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 16 Apr 2007 20:29
7 lines
1143 bytes
KrzysiekPP napisał:

> Tez sie tak cieszyłem ... 

A potem dzieci dorastają... ;)

rmszar
Re: Koło historii...
#17049
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 16 Apr 2007 20:32
11 lines
1350 bytes
Tomasz Radko napisał:

> Sam widzisz, do czego prowadzi maskulinistyczny ucisk determinowany 
> przez stosunki produkcji.

Widzę, widzę. Chyba z dwudziesty raz. Przy okazji słyszę w DS 5.1. :D

rmszar

P.S.
Odsłuchałeś pocztę głosową?
Re: Koło historii...
#17050
Author: Tomasz Radko
Date: Mon, 16 Apr 2007 20:51
20 lines
1649 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a):
> Tomasz Radko napisał:
> 
>> Sam widzisz, do czego prowadzi maskulinistyczny ucisk determinowany 
>> przez stosunki produkcji.
> 
> Widzę, widzę. Chyba z dwudziesty raz. Przy okazji słyszę w DS 5.1. :D
> 
> rmszar
> 
> P.S.
> Odsłuchałeś pocztę głosową?

Dopiero po przeczytaniu tego maila. Radku, duże dzięki. Tylko co teraz: 
olać - czy zaskarżyć do sądu? Dla jasności: rzecz jasna uchwała była 
pomysłem administracji, wspólnota zagłosowała "jak pan prezes kazali".

pzdr

TRad
Re: Koło historii...
#17053
Author: KrzysiekPP
Date: Tue, 17 Apr 2007 07:31
15 lines
1611 bytes
> A potem dzieci dorastają... ;)

No ...

Dzis rano dostała ubranie i miała sie ubrac. Za 15 minut zeszła w samych 
rajtuzach i powiedziała, ze są za ciasne. Powiedziałem, żeby załozyła 
inne ... za kolejne 15 minut jak poszedłem na góre to sie okazało ze 
siedzi na łózku w samej "bieliznie" ... nerw mnie ruszył, a jak ubrałem 
ją "na siłę", to sie wzieła na mnie obraziła i odmówiła jedzenia 
sniadania. 

Life is brutal ... pojechała do przedszkola głodna.

-- 
Krzysiek, Kraków, http://kp.oz.pl
Re: Koło historii...
#17054
Author: Dzika
Date: Wed, 18 Apr 2007 13:01
17 lines
1544 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a):
> Dzika napisała:
> 
>> Na kiedy termin?
> 
> Po USG jesteśmy mądrzejsi. To już 10 tydzień, termin na 11 listopada. 
> Jednen maluch potwierdzony, płeć nieznana. Siedzę właśnie i po raz 
> kolejny oglądam DVD. Niesamowite, jak 32 mm człowiek się rusza, ma 
> wyształcone ręce, nogi i serce [ to widać na filmie ]. :D

Ja nic nie chcę mówić ale mój kolega dowiedział się o bliźniakach
dopiero jak poszli sprawdzać ułożenie do porodu.
Rusza? Teraz się chyba najbardziej kręci. Póki ma tyle miejsca to może
poszaleć.

-- 
Dzika
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads