Thread View: alt.pl.fan.szczypior
10 messages
10 total messages
Started by Dzika
Wed, 31 Jan 2007 16:02
Done.
Author: Dzika
Date: Wed, 31 Jan 2007 16:02
Date: Wed, 31 Jan 2007 16:02
8 lines
1048 bytes
1048 bytes
Właśnie udało mi się rzucić dobrą posadę, stanowisko, wywiady, gazety, orkiestry dęte na rzecz czegoś co mi przyniesie kolejne 150 tys km rocznie, robienie niemożliwego i ogólnie tzw. duże wyzwanie. Gdyby ktoś jeszcze miał watpliwości co do tego że jestem nieobliczalna to spokojnie już powinien zacząć się mnie bać. -- Dzika
Re: Done.
Author: Bartosz Marganiec
Date: Wed, 31 Jan 2007 16:12
Date: Wed, 31 Jan 2007 16:12
8 lines
1034 bytes
1034 bytes
Dnia 31.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: > Właśnie udało mi się rzucić dobrą posadę, stanowisko, wywiady, gazety, > orkiestry dęte na rzecz czegoś co mi przyniesie kolejne 150 tys km > rocznie, robienie niemożliwego i ogólnie tzw. duże wyzwanie. Powodzenia! -- Bartosz Marganiec
Re: Done.
Author: KrzysiekPP
Date: Wed, 31 Jan 2007 16:21
Date: Wed, 31 Jan 2007 16:21
7 lines
1174 bytes
1174 bytes
> orkiestry dęte na rzecz czegoś co mi przyniesie kolejne 150 tys km > rocznie, robienie niemożliwego i ogólnie tzw. duże wyzwanie. Zostałas kierownikiem TIR'a ? :))) -- Krzysiek, Kraków, http://kszysiek.xt.pl/
Re: Done.
Author: Dzika
Date: Wed, 31 Jan 2007 17:08
Date: Wed, 31 Jan 2007 17:08
12 lines
1207 bytes
1207 bytes
Bartosz Marganiec wrote: > Dnia 31.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: >> Właśnie udało mi się rzucić dobrą posadę, stanowisko, wywiady, gazety, >> orkiestry dęte na rzecz czegoś co mi przyniesie kolejne 150 tys km >> rocznie, robienie niemożliwego i ogólnie tzw. duże wyzwanie. > > Powodzenia! Podobno się nie dziękuje... -- Dzika
Re: Done.
Author: Dzika
Date: Wed, 31 Jan 2007 17:09
Date: Wed, 31 Jan 2007 17:09
13 lines
1188 bytes
1188 bytes
KrzysiekPP wrote: >> orkiestry dęte na rzecz czegoś co mi przyniesie kolejne 150 tys km >> rocznie, robienie niemożliwego i ogólnie tzw. duże wyzwanie. > > Zostałas kierownikiem TIR'a ? :))) Kierownikiem? Przynajmniej 20-tu. ;> P.S. Mój znajomy był kiedyś przywódcą szambiarki. Tu się nie ma z czego śmiać. ;> -- Dzika
Re: Done.
Author: Bartosz Marganiec
Date: Wed, 31 Jan 2007 17:24
Date: Wed, 31 Jan 2007 17:24
14 lines
1304 bytes
1304 bytes
Dnia 31.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: > Bartosz Marganiec wrote: >> Dnia 31.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: >>> Właśnie udało mi się rzucić dobrą posadę, stanowisko, wywiady, gazety, >>> orkiestry dęte na rzecz czegoś co mi przyniesie kolejne 150 tys km >>> rocznie, robienie niemożliwego i ogólnie tzw. duże wyzwanie. >> >> Powodzenia! > > Podobno się nie dziękuje... Masz wybór pomiędzy byciem przesądnym a kulturalnym ;> -- Bartosz Marganiec
Re: Done.
Author: KrzysiekPP
Date: Wed, 31 Jan 2007 17:43
Date: Wed, 31 Jan 2007 17:43
8 lines
1265 bytes
1265 bytes
> P.S. Mój znajomy był kiedyś przywódcą szambiarki. Tu się nie ma z czego > śmiać. ;> Kiedys dawno temu wymyslilem polsko-amerykanską nazwę takiego stanowiska pracy: kałboy :) -- Krzysiek, Kraków, http://kszysiek.xt.pl/
Re: Done.
Author: Dzika
Date: Wed, 31 Jan 2007 18:37
Date: Wed, 31 Jan 2007 18:37
17 lines
1523 bytes
1523 bytes
Bartosz Marganiec wrote: > Dnia 31.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: >> Bartosz Marganiec wrote: >>> Dnia 31.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: >>>> Właśnie udało mi się rzucić dobrą posadę, stanowisko, wywiady, gazety, >>>> orkiestry dęte na rzecz czegoś co mi przyniesie kolejne 150 tys km >>>> rocznie, robienie niemożliwego i ogólnie tzw. duże wyzwanie. >>> Powodzenia! >> Podobno się nie dziękuje... > > Masz wybór pomiędzy byciem przesądnym a kulturalnym ;> Jesli chodzi o biznes to tym razem zostanę przesądna. ;> -- Dzika
Re: Done.
Author: Radomir Szaraniec
Date: Wed, 31 Jan 2007 20:38
Date: Wed, 31 Jan 2007 20:38
9 lines
1132 bytes
1132 bytes
Dzika napisała: > Właśnie udało mi się rzucić dobrą posadę, stanowisko, wywiady, gazety, > orkiestry dęte na rzecz czegoś co mi przyniesie kolejne 150 tys km > rocznie, robienie niemożliwego i ogólnie tzw. duże wyzwanie. O! Nie wiedziałem, że jutro spotkam Cię u siebie w pracy. ;P rmszar
Re: Done.
Author: Dzika
Date: Thu, 01 Feb 2007 06:43
Date: Thu, 01 Feb 2007 06:43
16 lines
1349 bytes
1349 bytes
Radomir Szaraniec wrote: > Dzika napisała: > >> Właśnie udało mi się rzucić dobrą posadę, stanowisko, wywiady, gazety, >> orkiestry dęte na rzecz czegoś co mi przyniesie kolejne 150 tys km >> rocznie, robienie niemożliwego i ogólnie tzw. duże wyzwanie. > > O! Nie wiedziałem, że jutro spotkam Cię u siebie w pracy. ;P Niestety. Nie mam nic do załatwienia w Krakowie. ;P P.S. Ja w urzędzie? To chyba jak już walizki nie dam rady podnieść. A do tej pory ktoś musi na Was pracować. ;> -- Dzika
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads