Thread View: alt.pl.fan.szczypior
76 messages
76 total messages
Page 1 of 2
Started by Bartosz Marganiec
Sun, 07 Jan 2007 18:07
Page 1 of 2 • 76 total messages
ZUS + US = ?
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 07 Jan 2007 18:07
Date: Sun, 07 Jan 2007 18:07
5 lines
856 bytes
856 bytes
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3832468.html I jak się Wam to podoba? Bo mi nawet, nawet... -- Bartosz Marganiec
Re: ZUS + US = ?
Author: Tomasz Radko
Date: Sun, 07 Jan 2007 18:26
Date: Sun, 07 Jan 2007 18:26
11 lines
1092 bytes
1092 bytes
Bartosz Marganiec napisał(a): > http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3832468.html > > I jak się Wam to podoba? Wcale. Albowiem skończy się to po prostu kolejnym zwiększeniem obciążeń fiskalnych. O co zakład? pzdr TRad
Re: ZUS + US = ?
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 07 Jan 2007 18:38
Date: Sun, 07 Jan 2007 18:38
13 lines
1231 bytes
1231 bytes
Dnia 07.01.2007 Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał/a: > Bartosz Marganiec napisał(a): >> http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3832468.html >> >> I jak się Wam to podoba? > > Wcale. Albowiem skończy się to po prostu kolejnym zwiększeniem obciążeń > fiskalnych. O co zakład? Jeśli ktoś mi wyjaśni, co to właściwie są obciążenia fiskalne, to zobaczymy ;) -- Bartosz Marganiec
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Sun, 07 Jan 2007 18:45
Date: Sun, 07 Jan 2007 18:45
18 lines
1149 bytes
1149 bytes
Bartosz Marganiec wrote: > http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3832468.html > > I jak się Wam to podoba? Bo mi nawet, nawet... Bardzo. Ale ponieważ jest: - dobry - wymyślony przez PO nie przejdzie. BTW tu jeszcze lepsze: http://biznes.onet.pl/5,1383001,prasa.html ;/ -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Sun, 07 Jan 2007 18:48
Date: Sun, 07 Jan 2007 18:48
15 lines
1320 bytes
1320 bytes
Tomasz Radko wrote: > Bartosz Marganiec napisał(a): >> http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3832468.html >> >> I jak się Wam to podoba? > > Wcale. Albowiem skończy się to po prostu kolejnym zwiększeniem obciążeń > fiskalnych. O co zakład? O nic bo i tak nie wprowadzą. Ale jak dla mnie 100 liczących jest lepsze niż 500. I żadnego powodu do zwiększania nie widzę. -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Sun, 07 Jan 2007 18:50
Date: Sun, 07 Jan 2007 18:50
9 lines
1042 bytes
1042 bytes
Bartosz Marganiec wrote: > Jeśli ktoś mi wyjaśni, co to właściwie są obciążenia fiskalne, to > zobaczymy ;) Podatki. -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 07 Jan 2007 18:52
Date: Sun, 07 Jan 2007 18:52
21 lines
1368 bytes
1368 bytes
Dnia 07.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: > Bartosz Marganiec wrote: >> http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3832468.html >> >> I jak się Wam to podoba? Bo mi nawet, nawet... > > Bardzo. Ale ponieważ jest: > - dobry > - wymyślony przez PO > nie przejdzie. W artykule był pozytywny komentarz kogoś z Pisu i zapowiedź współpracy PiSu z PO w tej sprawie. > BTW tu jeszcze lepsze: > > http://biznes.onet.pl/5,1383001,prasa.html Hm... ja sobie to będę musiał jeszcze przeanalizować. -- Bartosz Marganiec
Re: ZUS + US = ?
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sun, 07 Jan 2007 19:09
Date: Sun, 07 Jan 2007 19:09
9 lines
1180 bytes
1180 bytes
Bartosz Marganiec napisał: > W artykule był pozytywny komentarz kogoś z Pisu i zapowiedź współpracy > PiSu z PO w tej sprawie. A czy ten ktoś z PiS nazywał się Jarosław Kaczyński? Jeśli nie, to nie ma pozytywnego odzewu. rmszar
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Sun, 07 Jan 2007 19:13
Date: Sun, 07 Jan 2007 19:13
30 lines
1690 bytes
1690 bytes
Bartosz Marganiec wrote: > Dnia 07.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: >>> I jak się Wam to podoba? Bo mi nawet, nawet... >> Bardzo. Ale ponieważ jest: >> - dobry >> - wymyślony przez PO >> nie przejdzie. > > W artykule był pozytywny komentarz kogoś z Pisu i zapowiedź współpracy > PiSu z PO w tej sprawie. Moze miał nadzieję że bliźniaki nie zauważą? ;> >> http://biznes.onet.pl/5,1383001,prasa.html > > Hm... ja sobie to będę musiał jeszcze przeanalizować. To i to polecam: http://www.msp.money.pl/wiadomosci/prawo/artykul/kontrole;firm;jeszcze;grozniejsze,71,0,212551.html Zupełnie jak w "Procesie". Teraz urzędnik będzie nam tłumaczył co przedsiębiorca miał na myśli. Zaczynam sprawdzać warunki w Czechach. -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 07 Jan 2007 19:23
Date: Sun, 07 Jan 2007 19:23
12 lines
1277 bytes
1277 bytes
Dnia 07.01.2007 Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał/a: > Bartosz Marganiec napisał(a): >> http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3832468.html >> >> I jak się Wam to podoba? > Wcale. Albowiem skończy się to po prostu kolejnym zwiększeniem obciążeń > fiskalnych. O co zakład? Dlaczego by miały się zwiększyć? Likwidacja dwóch urzędów i utworzenie na ich miejsce jednego zmniejszy wiele wydatków. -- Bartosz Marganiec
Re: ZUS + US = ?
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 07 Jan 2007 19:25
Date: Sun, 07 Jan 2007 19:25
9 lines
1208 bytes
1208 bytes
Dnia 07.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: > Teraz urzędnik będzie nam tłumaczył co przedsiębiorca miał na myśli. > Zaczynam sprawdzać warunki w Czechach. A w praktyce - kogo kontrole dopadają? Większe firmy, konkretną branżę, podejrzane firmy - czy nie ma reguły? -- Bartosz Marganiec
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Sun, 07 Jan 2007 19:43
Date: Sun, 07 Jan 2007 19:43
13 lines
1334 bytes
1334 bytes
Bartosz Marganiec wrote: > Dnia 07.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: > >> Teraz urzędnik będzie nam tłumaczył co przedsiębiorca miał na myśli. >> Zaczynam sprawdzać warunki w Czechach. > > A w praktyce - kogo kontrole dopadają? Większe firmy, konkretną branżę, > podejrzane firmy - czy nie ma reguły? Wszystkich. -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 07 Jan 2007 19:49
Date: Sun, 07 Jan 2007 19:49
15 lines
1465 bytes
1465 bytes
Dnia 07.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: > Bartosz Marganiec wrote: >> Dnia 07.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: >> >>> Teraz urzędnik będzie nam tłumaczył co przedsiębiorca miał na myśli. >>> Zaczynam sprawdzać warunki w Czechach. >> >> A w praktyce - kogo kontrole dopadają? Większe firmy, konkretną branżę, >> podejrzane firmy - czy nie ma reguły? > > Wszystkich. No fajnie. Ma ktoś namiar na dobrego księgowego? -- Bartosz Marganiec
Re: ZUS + US = ?
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sun, 07 Jan 2007 21:15
Date: Sun, 07 Jan 2007 21:15
12 lines
1494 bytes
1494 bytes
Bartosz Marganiec napisał: > Dlaczego by miały się zwiększyć? Likwidacja dwóch urzędów i utworzenie > na ich miejsce jednego zmniejszy wiele wydatków. Obawiam się, że nie dośc, że nie osiągnęłoby się efektu synergii, ale doszłyby koszty "fuzji". US'y i ZUS to nie sa banki, które przy okazji łączenia się pozbywają się zbędnego majątku i pracowników. A znając doświadczenia z wprowadzania Płatnika, boję się, że gmeranie przy jakimś wspólnym systemie skończyłoby się tragicznie dla nas- podatników. rmszar
Re: ZUS + US = ?
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 07 Jan 2007 22:14
Date: Sun, 07 Jan 2007 22:14
17 lines
1780 bytes
1780 bytes
Dnia 07.01.2007 Radomir Szaraniec <rmszar@interia.pl> napisał/a: > Bartosz Marganiec napisał: > >> Dlaczego by miały się zwiększyć? Likwidacja dwóch urzędów i utworzenie >> na ich miejsce jednego zmniejszy wiele wydatków. > > Obawiam się, że nie dośc, że nie osiągnęłoby się efektu synergii, ale > doszłyby koszty "fuzji". US'y i ZUS to nie sa banki, które przy okazji > łączenia się pozbywają się zbędnego majątku i pracowników. A znając > doświadczenia z wprowadzania Płatnika, boję się, że gmeranie przy jakimś > wspólnym systemie skończyłoby się tragicznie dla nas- podatników. Ale nikt nie mówił o tworzeniu nowego, wspólnego systemu. Po prostu ci sami urzędnicy byliby zaprzęgnięci do roboty z zakresu skarbówki i ubezpeczeń. Czasu na picie kawy mają dużo, to teraz będą mieć mniej. -- Bartosz Marganiec
Re: ZUS + US = ?
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 08 Jan 2007 07:02
Date: Mon, 08 Jan 2007 07:02
20 lines
2018 bytes
2018 bytes
Bartosz Marganiec napisał: > Ale nikt nie mówił o tworzeniu nowego, wspólnego systemu. Po prostu ci > sami urzędnicy byliby zaprzęgnięci do roboty z zakresu skarbówki i > ubezpeczeń. Czasu na picie kawy mają dużo, to teraz będą mieć mniej. Bartku, skoro mają się łączyć dwie instytucje, korzystające obecnie z podobnych baz danych, ale w różnych systemach, to przyznasz, że chyba praktyczniejsze jest stworzenie jednego, spójnego systemu, niż praca w jednej instytucji na dwóch odrębnych. To drugie wyjście niepotrzebnie generuje koszty. Nonsensem jest dublowanie baz danych. Poza tym wierz mi: ustawa o ubezpieczeniach społecznych i jej przybudówki, a ordynacja podatkowa i ustawy materialnopodatkowe, to są dwa różne światy. Nie wierz ludziom, którzy mówią, że urzędnik z ZUS zacznie zajmowac się podatkami, a urzędnik z US zajmie się ubezpieczeniami społecznymi. Ci, którzy tak mówią, nie mają pojęcia o czym mówią. rmszar
Re: ZUS + US = ?
Author: Bartosz Marganiec
Date: Mon, 08 Jan 2007 07:18
Date: Mon, 08 Jan 2007 07:18
21 lines
2011 bytes
2011 bytes
Dnia 08.01.2007 Radomir Szaraniec <rmszar@interia.pl> napisał/a: > Bartku, skoro mają się łączyć dwie instytucje, korzystające obecnie z > podobnych baz danych, ale w różnych systemach, to przyznasz, że chyba > praktyczniejsze jest stworzenie jednego, spójnego systemu, niż praca w > jednej instytucji na dwóch odrębnych. To drugie wyjście niepotrzebnie > generuje koszty. Nonsensem jest dublowanie baz danych. Koszty i tak by były ograniczone - może nie poprzez zintegrowanie tych systemów, ale np. poprzez redukcję zatrudnienia, wydatków, etc. > Poza tym wierz mi: ustawa o ubezpieczeniach społecznych i jej > przybudówki, a ordynacja podatkowa i ustawy materialnopodatkowe, to są > dwa różne światy. Nie wierz ludziom, którzy mówią, że urzędnik z ZUS > zacznie zajmowac się podatkami, a urzędnik z US zajmie się > ubezpieczeniami społecznymi. Ci, którzy tak mówią, nie mają pojęcia o > czym mówią. A po dodatkowym przeszkoleniu nie mogliby? -- Bartosz Marganiec
Re: ZUS + US = ?
Author: Tomasz Radko
Date: Mon, 08 Jan 2007 09:20
Date: Mon, 08 Jan 2007 09:20
19 lines
1386 bytes
1386 bytes
Dzika napisał(a): > Tomasz Radko wrote: >> Bartosz Marganiec napisał(a): >>> http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3832468.html >>> >>> I jak się Wam to podoba? >> >> Wcale. Albowiem skończy się to po prostu kolejnym zwiększeniem >> obciążeń fiskalnych. O co zakład? > > O nic bo i tak nie wprowadzą. > Ale jak dla mnie 100 liczących jest lepsze niż 500. > I żadnego powodu do zwiększania nie widzę. Nieważne. Ważne, że władzuchna zobaczy. pzdr TRad
Re: ZUS + US = ?
Author: Bartosz Marganiec
Date: Mon, 08 Jan 2007 14:02
Date: Mon, 08 Jan 2007 14:02
23 lines
1624 bytes
1624 bytes
Dnia 08.01.2007 Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał/a: > Dzika napisał(a): >> Tomasz Radko wrote: >>> Bartosz Marganiec napisał(a): >>>> http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3832468.html >>>> >>>> I jak się Wam to podoba? >>> >>> Wcale. Albowiem skończy się to po prostu kolejnym zwiększeniem >>> obciążeń fiskalnych. O co zakład? >> >> O nic bo i tak nie wprowadzą. >> Ale jak dla mnie 100 liczących jest lepsze niż 500. >> I żadnego powodu do zwiększania nie widzę. > > Nieważne. Ważne, że władzuchna zobaczy. Tzn. lepiej zostawić jak jest? Chociaż w sumie nie rozumiem, czemu redukcji stanowisk nie można dokonać również bez łączenia tych urzędów... -- Bartosz Marganiec
Re: ZUS + US = ?
Author: Tomasz Radko
Date: Mon, 08 Jan 2007 14:27
Date: Mon, 08 Jan 2007 14:27
30 lines
2036 bytes
2036 bytes
Bartosz Marganiec napisał(a): > Dnia 08.01.2007 Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał/a: >> Dzika napisał(a): >>> Tomasz Radko wrote: >>>> Bartosz Marganiec napisał(a): >>>>> http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3832468.html >>>>> >>>>> I jak się Wam to podoba? >>>> Wcale. Albowiem skończy się to po prostu kolejnym zwiększeniem >>>> obciążeń fiskalnych. O co zakład? >>> O nic bo i tak nie wprowadzą. >>> Ale jak dla mnie 100 liczących jest lepsze niż 500. >>> I żadnego powodu do zwiększania nie widzę. >> Nieważne. Ważne, że władzuchna zobaczy. > > Tzn. lepiej zostawić jak jest? Lepiej rozpirzyć wszystko w trzy gwizdy i wprowadzić normalny system podatkowy (podatek dochodowy czy obowiązek ubezpieczeń emerytalnych - _nie_ _są_ normalne). > Chociaż w sumie nie rozumiem, czemu redukcji stanowisk nie można dokonać > również bez łączenia tych urzędów... Przecież chodzi o to, aby stanowisk było więcej, a nie żeby mniej. Skąd te heretyckie pomysły? pzdr TRad
Re: ZUS + US = ?
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 08 Jan 2007 19:32
Date: Mon, 08 Jan 2007 19:32
21 lines
2080 bytes
2080 bytes
Bartosz Marganiec napisał: > Koszty i tak by były ograniczone - może nie poprzez zintegrowanie tych > systemów, ale np. poprzez redukcję zatrudnienia, wydatków, etc. Wierzysz w redukcję zatrudnienia w budżetówce? Z własnego doświadczenia [ budżet samorządowy ]- widzę przerosty zatrudnienia w pewnym pionie. Z kolei u mnie widzę brak ludzi do konkretnej roboty. Nie mogę się doprosić o przesunięcia w ramach pionu: "bo związki", "bo ludzie nie znają się na windykacji". O nowych etatach nie mam co marzyć, bo radni nie zezwolą. Więc w zasadzie powinienem powiedzieć wszystkim: dziękuję bardzo, miło się pracowało przez dwa miesiące. Na zwolnienie nierobów i zatrudnienie ludzi do pracy nie mam co liczyć. > A po dodatkowym przeszkoleniu nie mogliby? Szczerze powiedziawszy- wątpię. US'y to głównie księgowość i postepowania podatkowe. Z kolei ZUS to cała kupa zapomóg, rent, emerytur, orzeczników itp. itd. rmszar
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Mon, 08 Jan 2007 19:45
Date: Mon, 08 Jan 2007 19:45
17 lines
1598 bytes
1598 bytes
Radomir Szaraniec wrote: > Bartosz Marganiec napisał: > >> Dlaczego by miały się zwiększyć? Likwidacja dwóch urzędów i utworzenie >> na ich miejsce jednego zmniejszy wiele wydatków. > > Obawiam się, że nie dośc, że nie osiągnęłoby się efektu synergii, ale > doszłyby koszty "fuzji". US'y i ZUS to nie sa banki, które przy okazji > łączenia się pozbywają się zbędnego majątku i pracowników. A znając > doświadczenia z wprowadzania Płatnika, boję się, że gmeranie przy jakimś > wspólnym systemie skończyłoby się tragicznie dla nas- podatników. E tam. Jedna kartoteka, dwie rubryki. Jak się chce to sie da. -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Mon, 08 Jan 2007 19:48
Date: Mon, 08 Jan 2007 19:48
13 lines
1488 bytes
1488 bytes
Radomir Szaraniec wrote: > Poza tym wierz mi: ustawa o ubezpieczeniach społecznych i jej > przybudówki, a ordynacja podatkowa i ustawy materialnopodatkowe, to są > dwa różne światy. Nie wierz ludziom, którzy mówią, że urzędnik z ZUS > zacznie zajmowac się podatkami, a urzędnik z US zajmie się > ubezpieczeniami społecznymi. Ci, którzy tak mówią, nie mają pojęcia o > czym mówią. Chwila. Są tacy ludzie. To się HR nazywa. ;> -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Mon, 08 Jan 2007 19:50
Date: Mon, 08 Jan 2007 19:50
19 lines
1372 bytes
1372 bytes
Bartosz Marganiec wrote: > Dnia 08.01.2007 Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał/a: >> Nieważne. Ważne, że władzuchna zobaczy. > > Tzn. lepiej zostawić jak jest? Lepiej całkiem zaorać. > Chociaż w sumie nie rozumiem, czemu redukcji stanowisk nie można dokonać > również bez łączenia tych urzędów... Bo pani Kazia będzie musiała sobie sama kawę zrobić zamiast panią Zosię pogonić. -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Bartosz Marganiec
Date: Mon, 08 Jan 2007 20:25
Date: Mon, 08 Jan 2007 20:25
16 lines
1440 bytes
1440 bytes
Dnia 08.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: > Bartosz Marganiec wrote: >> Dnia 08.01.2007 Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał/a: > >>> Nieważne. Ważne, że władzuchna zobaczy. >> >> Tzn. lepiej zostawić jak jest? > > > Lepiej całkiem zaorać. W sumie bez fiskusa i obowiązkowych składek byłoby niby fajnie... Ale tylko niby. Bo po coś to jednak jest i czemuś służy, chociaż obecnie mamy jednak przerost formy nad treścią. -- Bartosz Marganiec
Re: ZUS + US = ?
Author: Bartosz Marganiec
Date: Mon, 08 Jan 2007 20:35
Date: Mon, 08 Jan 2007 20:35
33 lines
2727 bytes
2727 bytes
Dnia 08.01.2007 Radomir Szaraniec <rmszar@interia.pl> napisał/a: >> Koszty i tak by były ograniczone - może nie poprzez zintegrowanie tych >> systemów, ale np. poprzez redukcję zatrudnienia, wydatków, etc. > > Wierzysz w redukcję zatrudnienia w budżetówce? Z własnego doświadczenia > [ budżet samorządowy ]- widzę przerosty zatrudnienia w pewnym pionie. Z > kolei u mnie widzę brak ludzi do konkretnej roboty. Nie mogę się > doprosić o przesunięcia w ramach pionu: "bo związki", "bo ludzie nie > znają się na windykacji". O nowych etatach nie mam co marzyć, bo radni > nie zezwolą. Więc w zasadzie powinienem powiedzieć wszystkim: dziękuję > bardzo, miło się pracowało przez dwa miesiące. Na zwolnienie nierobów i > zatrudnienie ludzi do pracy nie mam co liczyć. Problem z reformami jest taki, że realizm prowadzi do ich zaniechania... Ja młody i naiwny jestem, ale myślę, że redukcja zarudnienia jest możliwa. Wystarczy np. zamiast zwiększać kompetencje urzędników zwiększyć ich odpowiedzialność. Pół fiskusa odejdzie gdzie indziej. >> A po dodatkowym przeszkoleniu nie mogliby? > > Szczerze powiedziawszy- wątpię. US'y to głównie księgowość i > postepowania podatkowe. Z kolei ZUS to cała kupa zapomóg, rent, > emerytur, orzeczników itp. itd. To niemal to samo, co podatki, tylko w drugą stronę. Poza tym od tego również jest pobierany podatek i tu połączenie ZUSu z USem przyniosłoby dodatkową korzyść. Poza tym w obu urzędach pewne rzeczy są wykonywane tak samo. Żadnego szkolenia nie trzeba. Po co je wykonywać dwa razy? -- Bartosz Marganiec
Re: ZUS + US = ?
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 08 Jan 2007 22:50
Date: Mon, 08 Jan 2007 22:50
31 lines
2755 bytes
2755 bytes
Bartosz Marganiec napisał: > Problem z reformami jest taki, że realizm prowadzi do ich zaniechania... > Ja młody i naiwny jestem, ale myślę, że redukcja zarudnienia jest > możliwa. Wystarczy np. zamiast zwiększać kompetencje urzędników > zwiększyć ich odpowiedzialność. Pół fiskusa odejdzie gdzie indziej. A te pół, które zostanie, będzie odpowiadać gołą dupą. Jeśli już, to stawiajmy na profesjonalizm. Cenzus wieku i wykształcenia. Wywalamy stare prukwy, zatrudniamy młode, może bez doświadczenia, ale i bez biurewskich nawyków. > To niemal to samo, co podatki, tylko w drugą stronę. Poza tym od tego > również jest pobierany podatek i tu połączenie ZUSu z USem przyniosłoby > dodatkową korzyść. Z punktu widzenia ekonomicznego skłądki emerytalne to podatki. Z punktu widzenia biurokracji, będziesz miał dwa, przeciwstawne kierunki: US'y sa nastawione na zabieranie, ZUS'y na rozdawanie zabranych pieniędzy. > Poza tym w obu urzędach pewne rzeczy są wykonywane tak samo. Żadnego > szkolenia nie trzeba. Po co je wykonywać dwa razy? Które pewne zeczy? Nie twierdzę, że wszystko jest inne i że się nic nie da. Twierdzę tylko, że połaczenie tych dwóch instytucji, z realnego punktu widzenia, nie doprowadzi do wielkiej redukcji zatrudnienia. Co więcej: znając nasze realia będzie jeden wielki burdel, a Twoje zaliczki na podatek dochodowy mogą być zaksięgowane jako zwrot renty pani Gieni w Wąchocku. I potem będziesz musiał udowadniać, ze nie jesteś wielbłądem. rmszar
Re: ZUS + US = ?
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 08 Jan 2007 22:52
Date: Mon, 08 Jan 2007 22:52
9 lines
1221 bytes
1221 bytes
Dzika napisała: > E tam. Jedna kartoteka, dwie rubryki. > Jak się chce to sie da. Dzika, weż popatrz jak jedną kartotekę zakładał ZUS. Masakra. Nie mam powodów, żeby uważać, że przy łączeniu cokolwiek będzie lepiej. rmszar
Re: ZUS + US = ?
Author: Bartosz Marganiec
Date: Tue, 09 Jan 2007 10:17
Date: Tue, 09 Jan 2007 10:17
19 lines
1706 bytes
1706 bytes
Dnia 09.01.2007 Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał/a: > Bartosz Marganiec napisał(a): >> Dnia 08.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: >>> Bartosz Marganiec wrote: >>>> Dnia 08.01.2007 Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał/a: >>>>> Nieważne. Ważne, że władzuchna zobaczy. >>>> Tzn. lepiej zostawić jak jest? >>> >>> Lepiej całkiem zaorać. >> >> W sumie bez fiskusa > > Czemu zaraz bez fiskusa? Podatki dochodowe i pośrednie to świeży pomysł, > a wcześniej państwa jakoś dochody uzyskiwały. Jak Polska uzyskiwała pieniądze do budżetu przed obecnym systemem i czy było ich na tyle dużo, by rozwijać kraj? -- Bartosz Marganiec
Re: ZUS + US = ?
Author: Tomasz Radko
Date: Tue, 09 Jan 2007 10:20
Date: Tue, 09 Jan 2007 10:20
17 lines
1527 bytes
1527 bytes
Bartosz Marganiec napisał(a): > Dnia 08.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: >> Bartosz Marganiec wrote: >>> Dnia 08.01.2007 Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał/a: >>>> Nieważne. Ważne, że władzuchna zobaczy. >>> Tzn. lepiej zostawić jak jest? >> >> Lepiej całkiem zaorać. > > W sumie bez fiskusa Czemu zaraz bez fiskusa? Podatki dochodowe i pośrednie to świeży pomysł, a wcześniej państwa jakoś dochody uzyskiwały. pzdr TRad
Re: ZUS + US = ?
Author: Tomasz Radko
Date: Tue, 09 Jan 2007 10:55
Date: Tue, 09 Jan 2007 10:55
19 lines
1815 bytes
1815 bytes
Bartosz Marganiec napisał(a): >> Czemu zaraz bez fiskusa? Podatki dochodowe i pośrednie to świeży pomysł, >> a wcześniej państwa jakoś dochody uzyskiwały. > > Jak Polska uzyskiwała pieniądze do budżetu przed obecnym systemem i czy > było ich na tyle dużo, by rozwijać kraj? A skąd pomysł, że kraj rozwija się dzięki wydatkom budżetowym? Jest zupełnie dowrotnie: im mniejszą część PKB (w rozsądnych granicach, ale do tego poziomu za naszego życia nie zejdziemy) wydaje sfera publiczna, tym szybszy rozwój. A przed tym systemem to Polski nie było, trzeba by przeanalizować systemy podatkowe Prus, Austrii i Rosji. pzdr TRad
Re: ZUS + US = ?
Author: Radomir Szaraniec
Date: Tue, 09 Jan 2007 16:17
Date: Tue, 09 Jan 2007 16:17
14 lines
1586 bytes
1586 bytes
Tomasz Radko napisał: > A przed tym systemem to Polski nie było, trzeba by przeanalizować > systemy podatkowe Prus, Austrii i Rosji. Ja bym jednak proponował wrócić się do systemu podatkowego Rzeczpospolitej i zastanowieć, dlaczego nie było zaciężnego wojska, a kasa cały czas była pusta? rmszar P.S. Wcale nie uważam, ze byłą pusta, bo nie było podatków dochodowych czy pośrednich.
Re: ZUS + US = ?
Author: Tomasz Radko
Date: Tue, 09 Jan 2007 17:04
Date: Tue, 09 Jan 2007 17:04
17 lines
1721 bytes
1721 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a): > Tomasz Radko napisał: > >> A przed tym systemem to Polski nie było, trzeba by przeanalizować >> systemy podatkowe Prus, Austrii i Rosji. > > Ja bym jednak proponował wrócić się do systemu podatkowego > Rzeczpospolitej i zastanowieć, dlaczego nie było zaciężnego wojska, a > kasa cały czas była pusta? Działało. Przez kilka wieków. A jeszcze gdyby nie Wazowie i ich przywiązanie do tytulatury... A Rzeczpospolita numer dwa z biedą dwie dekady wytrzymała. pzdr TRad
Re: ZUS + US = ?
Author: Radomir Szaraniec
Date: Tue, 09 Jan 2007 18:46
Date: Tue, 09 Jan 2007 18:46
18 lines
2124 bytes
2124 bytes
Tomasz Radko napisał: > Działało. Przez kilka wieków. A jeszcze gdyby nie Wazowie i ich > przywiązanie do tytulatury... A Rzeczpospolita numer dwa z biedą dwie > dekady wytrzymała. Co działało? Wojsko zaciężne, którego było tyle, co kot napłakał? Pospolite ruszenie, o którego sukcesach militarnych milczą kroniki? Tak Bogiem a prawdą to do w zasadzie końca XVI wieku Poslka nie miała silnych siąsiadów. Poza Zakonem, który był w stanie zaabsorbować polskie siły na tyle, że polityka dynastyczna Jagiellonów skończyła się fiaskiem. Nie wiem Tomku, jaką tezę chcesz zaprezentować, ale napiszę tyle, że te państwa Europy, które były w stanie wytworzyć scentralizowany aparat skarbowy, jako tako skuteczny, zapewniły sobie sukces. W tym gronie nie było niestety Polski. Aha- Rosja jest tu ewenementem na skalę światową. rmszar
Re: ZUS + US = ?
Author: Tomasz Radko
Date: Tue, 09 Jan 2007 22:03
Date: Tue, 09 Jan 2007 22:03
33 lines
2762 bytes
2762 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a): > Tomasz Radko napisał: > >> Działało. Przez kilka wieków. A jeszcze gdyby nie Wazowie i ich >> przywiązanie do tytulatury... A Rzeczpospolita numer dwa z biedą dwie >> dekady wytrzymała. > > Co działało? Wojsko zaciężne, którego było tyle, co kot napłakał? > Pospolite ruszenie, o którego sukcesach militarnych milczą kroniki? Tak Jak rozumiem o Grunwaldzie nie czytałeś. Trochę to dziwne, bo za moich czasów w Kronikach Długosza co nieco o tym było, no ale tempora mutandur. > Bogiem a prawdą to do w zasadzie końca XVI wieku Poslka nie miała > silnych siąsiadów. Poza Zakonem, który był w stanie zaabsorbować polskie > siły na tyle, że polityka dynastyczna Jagiellonów skończyła się fiaskiem. Do końca XVI wieku Polska była lokalnym mocarstwem. Koniec mocarstwowości dziwnie się zbiega z początkiem "faktycznej" elekcyjności. A mimo to sił i środków starczyło jeszcze na pół wieku idiotycznych bojów o sukcesję szwedzką. Ustrój był OK, polityka do bani. > Nie wiem Tomku, jaką tezę chcesz zaprezentować, ale napiszę tyle, że te > państwa Europy, które były w stanie wytworzyć scentralizowany aparat > skarbowy, jako tako skuteczny, zapewniły sobie sukces. W tym gronie nie > było niestety Polski. Aha- Rosja jest tu ewenementem na skalę światową. Czyli scentralizowany aparat skarbowy jest dla Ciebie wcieleniem heglowskiego Ducha Absolutnego. Niechta. pzdr TRad
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Wed, 10 Jan 2007 18:46
Date: Wed, 10 Jan 2007 18:46
21 lines
1831 bytes
1831 bytes
Bartosz Marganiec wrote: > Dnia 08.01.2007 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: >> Bartosz Marganiec wrote: >>> Dnia 08.01.2007 Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał/a: >>>> Nieważne. Ważne, że władzuchna zobaczy. >>> Tzn. lepiej zostawić jak jest? >> >> Lepiej całkiem zaorać. > > W sumie bez fiskusa i obowiązkowych składek byłoby niby fajnie... Ale > tylko niby. Bo po coś to jednak jest i czemuś służy, chociaż obecnie > mamy jednak przerost formy nad treścią. Mamy przerost wszystkiego. Jakieś składki to ja bym pewnie zostawiła bo taka policja na przykład mi się całkiem podoba ale chyba jeszcze w historii nie było takich barbarzyńskich czasów żeby te same pieniądze były dwa razy opodatkowane. A teraz mamy 10 i nikt nie widzi niewłasciwości systemu. -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Wed, 10 Jan 2007 19:12
Date: Wed, 10 Jan 2007 19:12
17 lines
1845 bytes
1845 bytes
Radomir Szaraniec wrote: > Bartosz Marganiec napisał: > >> Problem z reformami jest taki, że realizm prowadzi do ich zaniechania... >> Ja młody i naiwny jestem, ale myślę, że redukcja zarudnienia jest >> możliwa. Wystarczy np. zamiast zwiększać kompetencje urzędników >> zwiększyć ich odpowiedzialność. Pół fiskusa odejdzie gdzie indziej. > > A te pół, które zostanie, będzie odpowiadać gołą dupą. Jeśli już, to > stawiajmy na profesjonalizm. Cenzus wieku i wykształcenia. Wywalamy > stare prukwy, zatrudniamy młode, może bez doświadczenia, ale i bez > biurewskich nawyków. W latach 90-tych połowa firm się w ten sposób wyłożyła... -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Wed, 10 Jan 2007 19:13
Date: Wed, 10 Jan 2007 19:13
13 lines
1296 bytes
1296 bytes
Radomir Szaraniec wrote: > Dzika napisała: > >> E tam. Jedna kartoteka, dwie rubryki. >> Jak się chce to sie da. > > Dzika, weż popatrz jak jedną kartotekę zakładał ZUS. Masakra. Nie mam > powodów, żeby uważać, że przy łączeniu cokolwiek będzie lepiej. Zalezy przy jakim łaczeniu. -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Wed, 10 Jan 2007 19:17
Date: Wed, 10 Jan 2007 19:17
14 lines
1612 bytes
1612 bytes
Bartosz Marganiec wrote: > Dnia 09.01.2007 Tomasz Radko <trad@interia.pl> napisał/a: >> Czemu zaraz bez fiskusa? Podatki dochodowe i pośrednie to świeży pomysł, >> a wcześniej państwa jakoś dochody uzyskiwały. > > Jak Polska uzyskiwała pieniądze do budżetu przed obecnym systemem i czy > było ich na tyle dużo, by rozwijać kraj? Jakie rozwijać kraj?! Kraj rozwijają przedsiębiorcy. Kupcy. Producenci. Nawet księgowość jest tylko siła pomocniczą i w masie stanowi obciążenie. -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Wed, 10 Jan 2007 19:18
Date: Wed, 10 Jan 2007 19:18
16 lines
1586 bytes
1586 bytes
Radomir Szaraniec wrote: > Tomasz Radko napisał: > >> A przed tym systemem to Polski nie było, trzeba by przeanalizować >> systemy podatkowe Prus, Austrii i Rosji. > > Ja bym jednak proponował wrócić się do systemu podatkowego > Rzeczpospolitej i zastanowieć, dlaczego nie było zaciężnego wojska, a > kasa cały czas była pusta? Bo nie wpłacali. ;> A co ma zaciężne wojsko do pustki w kasie tak właściwie? -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Wed, 10 Jan 2007 19:36
Date: Wed, 10 Jan 2007 19:36
30 lines
2458 bytes
2458 bytes
Radomir Szaraniec wrote: > Tomasz Radko napisał: > >> Działało. Przez kilka wieków. A jeszcze gdyby nie Wazowie i ich >> przywiązanie do tytulatury... A Rzeczpospolita numer dwa z biedą dwie >> dekady wytrzymała. > > Co działało? Wojsko zaciężne, którego było tyle, co kot napłakał? > Pospolite ruszenie, o którego sukcesach militarnych milczą kroniki? Tak > Bogiem a prawdą to do w zasadzie końca XVI wieku Poslka nie miała > silnych siąsiadów. Poza Zakonem, który był w stanie zaabsorbować polskie > siły na tyle, że polityka dynastyczna Jagiellonów skończyła się fiaskiem. Chryste Panie...masz Ty chłopie rozmach... Właśnie zniknąłeś nam cała historię praktycznie do Sobieskiego. I Piłsudskiego na dokładkę. Z drugiej strony Iwana Groźnego, Rurykowiczów, Romanowów, Habsburgów, Wittelsbachów, Luksemburgów, Przemyślidów. Brawo. > Nie wiem Tomku, jaką tezę chcesz zaprezentować, ale napiszę tyle, że te > państwa Europy, które były w stanie wytworzyć scentralizowany aparat > skarbowy, jako tako skuteczny, zapewniły sobie sukces. W tym gronie nie > było niestety Polski. Aha- Rosja jest tu ewenementem na skalę światową. że w sensie ze co? -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Wed, 10 Jan 2007 19:39
Date: Wed, 10 Jan 2007 19:39
15 lines
1760 bytes
1760 bytes
Tomasz Radko wrote: > Radomir Szaraniec napisał(a): >> Co działało? Wojsko zaciężne, którego było tyle, co kot napłakał? >> Pospolite ruszenie, o którego sukcesach militarnych milczą kroniki? Tak > > Jak rozumiem o Grunwaldzie nie czytałeś. Trochę to dziwne, bo za moich > czasów w Kronikach Długosza co nieco o tym było, no ale tempora mutandur. Właśnie wyobraziłam sobie oddział Marines skrzyżowanych z naszym Gromem, podkładających miny pod Grunwaldem. No w końcu zawodowcy... -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 13 Jan 2007 22:38
Date: Sat, 13 Jan 2007 22:38
23 lines
2465 bytes
2465 bytes
Dzika napisała: > Chryste Panie...masz Ty chłopie rozmach... > Właśnie zniknąłeś nam cała historię praktycznie do Sobieskiego. Dzika, czytaj Ty dokładnie. Do końca XVI wieku Polska nie miała silnych sąsiadów. Poza Zakonem. Litwa była, mniej więcej, sojusznikiem. Nie miała z kim się lać. Potem przyszedł wiek XVII czyli upadek Rzeczypospolitej, wykrwawiającej się w wojnach z coraz silniejszymi sąsiadami: Szwecją, Rosją i Imperium Otomańskim. Bądź łaskawa zauważyć, że od końca XVI wieku terytorium Rzeczypospolitej systematycznie się kurczyło, nie przyrastało. W odróżnieniu od sąsiadów. > I Piłsudskiego na dokładkę. > Z drugiej strony Iwana Groźnego, Rurykowiczów, Romanowów, Habsburgów, > Wittelsbachów, Luksemburgów, Przemyślidów. Brawo. A co ma Piłsudski do Polski przedrozbiorowej? Zanowu chcesz serwować misz-masz? Zauważ, jak mizerna okazała się polityka dynastyczna Piastów i Jagiellonów w porównaniu do polityki dynastycznej Luksemburgów czy Habsburgów. rmszar
Re: ZUS + US = ?
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 13 Jan 2007 22:43
Date: Sat, 13 Jan 2007 22:43
8 lines
1411 bytes
1411 bytes
Dzika napisała: > W latach 90-tych połowa firm się w ten sposób wyłożyła... A druga działa do dziś. W miejsce tych, które się wyłożyły, powstały nowe. Takie jest życie. rmszar
Re: ZUS + US = ?
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 13 Jan 2007 22:57
Date: Sat, 13 Jan 2007 22:57
23 lines
2216 bytes
2216 bytes
Tomasz Radko napisał: > Jak rozumiem o Grunwaldzie nie czytałeś. Trochę to dziwne, bo za moich > czasów w Kronikach Długosza co nieco o tym było, no ale tempora mutandur. Bardziej mi o takie Ujście chodziło. Kiedy pospolite ruszenie staje przeciwko pospolitemu ruszeniu, jak było pod Grunwaldem, to jeszcze nie tragedia. > Do końca XVI wieku Polska była lokalnym mocarstwem. Koniec > mocarstwowości dziwnie się zbiega z początkiem "faktycznej" > elekcyjności. A mimo to sił i środków starczyło jeszcze na pół wieku > idiotycznych bojów o sukcesję szwedzką. Ustrój był OK, polityka do bani. Ano, o to mi chodziło. Niestety, od początku XVII w. zaczęliśmy mieć silnych sąsiadów. Z karną i wyposażoną armią. > Czyli scentralizowany aparat skarbowy jest dla Ciebie wcieleniem > heglowskiego Ducha Absolutnego. Niechta. Nie. Ułatwiał prowadzenie wojen. rmszar
Re: ZUS + US = ?
Author: Dzika
Date: Sun, 14 Jan 2007 20:51
Date: Sun, 14 Jan 2007 20:51
39 lines
2970 bytes
2970 bytes
Radomir Szaraniec wrote: > Dzika napisała: > >> Chryste Panie...masz Ty chłopie rozmach... >> Właśnie zniknąłeś nam cała historię praktycznie do Sobieskiego. > > Dzika, czytaj Ty dokładnie. Do końca XVI wieku Polska nie miała silnych > sąsiadów. Poza Zakonem. No sorry. Doński rozpirzył Tatarów, następny praktycznie dał sobie radę ze Złotą Ordą, zdobyli Jarosławl i Nowgorod, później Psków i Smoleńsk (btw wiszą w cerkwi w Petersburgu takie monstrualne klucze że Wasze kości mamuta sie chowają) całe Księstwo Riazańskie, Kazań, Astrachań, Syberię, Połock, do wielkiej smuty stworzyli zaczątki całkiem solidnego imperium a Ty mówisz ze słabi? Ty się ciesz że ich inny kierunek interesował. Z drugiej strony przypominam że mamy świętego Wacława III. I on i jego tatuś Wacław II byli formalnie królami Polski i to wcale nie dlatego że ich poprosiliśmy bo u nas nieurodzaj. żeby synka ktoś nie kropnął nie wiadomo jaką dynastię byśmy mieli. ATSD jest kosciół pod wezwaniem św. Wacława w Wawrze. Zawsze mnie dziwiło takie rozdwojenie jaźni... >> I Piłsudskiego na dokładkę. >> Z drugiej strony Iwana Groźnego, Rurykowiczów, Romanowów, Habsburgów, >> Wittelsbachów, Luksemburgów, Przemyślidów. Brawo. > > A co ma Piłsudski do Polski przedrozbiorowej? Zanowu chcesz serwować > misz-masz? Zauważ, jak mizerna okazała się polityka dynastyczna Piastów > i Jagiellonów w porównaniu do polityki dynastycznej Luksemburgów czy > Habsburgów. Piłsudski poszedł rozpędem. Polityka dynastyczna fajnie ale my o słabych sąsiadach podobno. -- Dzika
Re: ZUS + US = ?
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sun, 14 Jan 2007 21:00
Date: Sun, 14 Jan 2007 21:00
37 lines
3238 bytes
3238 bytes
Dzika napisała: > No sorry. Doński rozpirzył Tatarów, następny praktycznie dał sobie radę > ze Złotą Ordą, zdobyli Jarosławl i Nowgorod, później Psków i Smoleńsk > (btw wiszą w cerkwi w Petersburgu takie monstrualne klucze że Wasze > kości mamuta sie chowają) całe Księstwo Riazańskie, Kazań, Astrachań, > Syberię, Połock, do wielkiej smuty stworzyli zaczątki całkiem solidnego > imperium a Ty mówisz ze słabi? > Ty się ciesz że ich inny kierunek interesował. Dzika i co z tego? Chłopaki bawili się ze sobą, jak sobie umocnili władzę u siebie, to dopiero nam zaczęli zagrażać. Właśnie dlatego, że wcześniej byli zbyt słabi i musieli zbierać siły. I nie przypadkiem dopiero w XVII w. Rzeczpospolita z Rosją zaczęła mieć problemy. > Z drugiej strony przypominam że mamy świętego Wacława III. > I on i jego tatuś Wacław II byli formalnie królami Polski i to wcale nie > dlatego że ich poprosiliśmy bo u nas nieurodzaj. żeby synka ktoś nie > kropnął nie wiadomo jaką dynastię byśmy mieli. > ATSD jest kosciół pod wezwaniem św. Wacława w Wawrze. Zawsze mnie > dziwiło takie rozdwojenie jaźni... Dzika, Czechy od początku XV w. nie były dla Polski zagrożeniem [ mieli własne problemy, więcej- husyci czekali na pomoc z Polski ]. Nawet więcej- zagrożeniem to byli tak do 1320 r. Bo jakoś Łokietek, a nie Wacław, ostatecznie został królem. I zauważ, że Polska z Czechami wojny nie prowadziła. Aha- summa sumarum to Jagiellonowie dłużej wkładali czeską koronę, niż na odwrót. > Piłsudski poszedł rozpędem. > Polityka dynastyczna fajnie ale my o słabych sąsiadach podobno. Ano. Pokaż mi, do początku XVII w. silnego sąsiada, poza Zakonem. Silnego, czyli takiego który prowadziłby wojnę przeciwko Rzeczypospolitej i wygrywał. rmszar
Re: ZUS + US = ?
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sun, 14 Jan 2007 21:02
Date: Sun, 14 Jan 2007 21:02
10 lines
1681 bytes
1681 bytes
Radomir Szaraniec napisał: > Ano. Pokaż mi, do początku XVII w. silnego sąsiada, poza Zakonem. > Silnego, czyli takiego który prowadziłby wojnę przeciwko > Rzeczypospolitej i wygrywał. Uściślam: pokaż mi od 1320 roku do początku XVII w. Wygrywał i trwale zagrażał. rmszar
Re: ZUS + US = ?
Author: Tomasz Radko
Date: Sun, 14 Jan 2007 21:49
Date: Sun, 14 Jan 2007 21:49
36 lines
2584 bytes
2584 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a): > Tomasz Radko napisał: > >> Jak rozumiem o Grunwaldzie nie czytałeś. Trochę to dziwne, bo za moich >> czasów w Kronikach Długosza co nieco o tym było, no ale tempora mutandur. > > Bardziej mi o takie Ujście chodziło. Niestety, Radku, nie będąc Duchem Świętym nie byłem w stanie stwierdzić, że chodzi Ci o coś innego, niż napisałeś, że Ci chodzi. >> Do końca XVI wieku Polska była lokalnym mocarstwem. Koniec >> mocarstwowości dziwnie się zbiega z początkiem "faktycznej" >> elekcyjności. A mimo to sił i środków starczyło jeszcze na pół wieku >> idiotycznych bojów o sukcesję szwedzką. Ustrój był OK, polityka do bani. > > Ano, o to mi chodziło. Niestety, od początku XVII w. zaczęliśmy mieć > silnych sąsiadów. Z karną i wyposażoną armią. > >> Czyli scentralizowany aparat skarbowy jest dla Ciebie wcieleniem >> heglowskiego Ducha Absolutnego. Niechta. > > Nie. Ułatwiał prowadzenie wojen. Czyli dobry ustrój państwa ma ułatwiać prowadzenie wojen. Sojuz nieruszymyj riespublik swobodnych, Spłotiła nawieki Wielikaja Rus', Da zdrawstwujet sozdannyj wolej narodow, Jedinyj, moguczij Sowietskij Sojuz! Niechta. pzdr TRad
Re: ZUS + US = ?
Author: Tomasz Radko
Date: Sun, 14 Jan 2007 21:52
Date: Sun, 14 Jan 2007 21:52
11 lines
1340 bytes
1340 bytes
Dzika napisał(a): > Rząd pieniążków nie dodrukuje i to już wiemy więc każde zdrowe państwo w > takiej sytuacji stawia na eksport. Zresztą zawsze każde zdrowe państwo > stawiało na eksport Dzika, zlituj się. Merkantylizm jest passe. Od paru wieków. pzdr TRad
Re: ZUS + US = ?
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sun, 14 Jan 2007 23:54
Date: Sun, 14 Jan 2007 23:54
17 lines
2058 bytes
2058 bytes
Tomasz Radko napisał: > Niestety, Radku, nie będąc Duchem Świętym nie byłem w stanie stwierdzić, > że chodzi Ci o coś innego, niż napisałeś, że Ci chodzi. Nie chcę się spierać, ale hufce i chorągwie rycerskie, a pospolite ruszenie szlacheckie, to dwie różne rzeczy. Ale niech tam będzie, że można to wrzucić do jednego worka. > Czyli dobry ustrój państwa ma ułatwiać prowadzenie wojen. Nie. Ani nie powiedziałem, że to dobry ustrój, ani że dobry ustrój ma ułatwiać prowadzenie wojen. Wiem, że fajnie jest w usta współdyskutanta wkładać to, czego nie pwoiedział, ale z czym łatwo będzie nam polemizować, ale nie ze mną te numery. rmszar
Page 1 of 2 • 76 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads