Thread View: alt.pl.fan.szczypior
3 messages
3 total messages
Started by Dzika
Fri, 05 Jan 2007 22:17
Ech...
Author: Dzika
Date: Fri, 05 Jan 2007 22:17
Date: Fri, 05 Jan 2007 22:17
8 lines
909 bytes
909 bytes
http://wiadomosci.onet.pl/1460225,11,item.html Czasami chyba lepiej nie wiedzieć... Jak dla mnie takie przyznawanie się po udowodnieniu jest jeszcze gorsze niż sam fakt współpracy. -- Dzika
Re: Ech...
Author: Tomasz Radko
Date: Sat, 06 Jan 2007 10:03
Date: Sat, 06 Jan 2007 10:03
15 lines
1265 bytes
1265 bytes
Dzika napisał(a): > http://wiadomosci.onet.pl/1460225,11,item.html > > Czasami chyba lepiej nie wiedzieć... > Jak dla mnie takie przyznawanie się po udowodnieniu jest jeszcze gorsze > niż sam fakt współpracy. E tam... P.Jan Turnau wie lepiej: -------------- Jest w języku polskim słowo "przepraszam". Nadużywane, niemal wyświechtane - a przecież jeżeli pada z ust hierarchy, po prostu wzrusza. -------------- Nie wzruszyłaś się, Dzika?
Re: Ech...
Author: Dzika
Date: Sat, 06 Jan 2007 13:04
Date: Sat, 06 Jan 2007 13:04
41 lines
2535 bytes
2535 bytes
Tomasz Radko wrote: > Dzika napisał(a): >> http://wiadomosci.onet.pl/1460225,11,item.html >> >> Czasami chyba lepiej nie wiedzieć... >> Jak dla mnie takie przyznawanie się po udowodnieniu jest jeszcze >> gorsze niż sam fakt współpracy. > > E tam... P.Jan Turnau wie lepiej: > > -------------- > Jest w języku polskim słowo "przepraszam". Nadużywane, niemal > wyświechtane - a przecież jeżeli pada z ust hierarchy, po prostu wzrusza. > -------------- > > Nie wzruszyłaś się, Dzika? Wzruszyłam. Szczególnie jak oglądałam materiały a on rano mimo wszystko szedł w zaparte żeby wieczorem odegrać łzawy dramacik jak już się nic innego nie dało. I nie chodzi mi o sam fakt współpracy. Chodzi mi o takie bezczelne kłamstwo. Sorry ale na tym poziomie to on już do tego prawa nie ma. Albo niech się od razu przyzna i nie ma sprawy albo teraz powinien okazać resztę honoru i zrezygnować ze stanowiska. Zresztą. Kardynał Wyszyński jakoś mógł nie współpracować. Wielgus poszedł na karierę i nawet do ostatniej chwili nie umiał się powstrzymać. A ja mam problemy z tolerancją dla ludzi kierujących się najniższymi instynktami. Szczególnie jeśli sami decydują sie głosić jakieś zasady a później tymi zasadami zamiotą na oczach całego świata. Chyba gorszych wrogów dla owych zasad nie da sie znaleźć... P.S. A co do wybaczania? A proszę bardzo. Tylko z szacunkiem to ja jednak poczekam... P.P.S. Poza tym jak ktoś nawet w obliczu dowodów zachowuje się jak dziecko to ja przepraszam. Z szacunkiem dla jego intelektu też poczekam. Szczególnie jeśli ten ktoś rwie się do najwyższych stanowisk. -- Dzika
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads