Thread View: alt.pl.fan.szczypior
18 messages
18 total messages
Started by meeko
Mon, 27 Nov 2006 00:46
a jednak...
Author: meeko
Date: Mon, 27 Nov 2006 00:46
Date: Mon, 27 Nov 2006 00:46
7 lines
1021 bytes
1021 bytes
w sumie to nie wiem czy dobrze czy źle. Pis potraktował warszawiaków jak bandę debili i za to zapłacił. Jakby wystartował Stasiak to druga tura mogła by być Stasiak-Borowski albo w ogóle by jej nie było. Tylko trochę Orlenu szkoda, bo słyszałem że się Kazio szykuje ;) -- m.
Re: a jednak...
Author: Tomasz Radko
Date: Mon, 27 Nov 2006 01:33
Date: Mon, 27 Nov 2006 01:33
12 lines
1263 bytes
1263 bytes
meeko napisał(a): > w sumie to nie wiem czy dobrze czy źle. Pis potraktował warszawiaków jak > bandę debili i za to zapłacił. Jakby wystartował Stasiak to druga tura > mogła by być Stasiak-Borowski albo w ogóle by jej nie było. Tylko trochę > Orlenu szkoda, bo słyszałem że się Kazio szykuje ;) Hi hi hi - żeby wybrać HGW trzeba mieć nieźle nadziabane :))) To już wolę Miki Majchra, przynajmniej monarchista. pzdr TRad
Re: a jednak...
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 27 Nov 2006 06:43
Date: Mon, 27 Nov 2006 06:43
9 lines
1167 bytes
1167 bytes
Tomasz Radko napisał: > Hi hi hi - żeby wybrać HGW trzeba mieć nieźle nadziabane :))) To już > wolę Miki Majchra, przynajmniej monarchista. Kufnia, dla Krakowa i jeden i drugi to nie był najszczęśliwszy wybór. Dlatego skreśliłem [ dosłownie ] obu. rmszar
Re: a jednak...
Author: meeko
Date: Mon, 27 Nov 2006 17:09
Date: Mon, 27 Nov 2006 17:09
48 lines
3087 bytes
3087 bytes
Tomasz Radko napisał(a): > meeko napisał(a): > >> w sumie to nie wiem czy dobrze czy źle. Pis potraktował warszawiaków >> jak bandę debili i za to zapłacił. Jakby wystartował Stasiak to druga >> tura mogła by być Stasiak-Borowski albo w ogóle by jej nie było. Tylko >> trochę Orlenu szkoda, bo słyszałem że się Kazio szykuje ;) > > > Hi hi hi - żeby wybrać HGW trzeba mieć nieźle nadziabane :))) To już > wolę Miki Majchra, przynajmniej monarchista. nadziabane albowiem? wybór HGW był jednym z najsmutniejszych wyborów, ale trudno. Przez 4 lata w Warszawie nie działo się nic. Kompletnie. (A nie, przepraszam, jeden wiadukt zbudowali). Za to wiele było imprez "ku czci" i innych takich. Zniszczono ostatni kawałek placu przez idiotyczną decyzję o odbudowie pałacu na placu przed Grobem Nieznanego Żołnierza. (no ale to DGCC) poza tym już z innej beczki - pis ma tak krótką ławkę, że po wyssaniu ludzi po wyborach prezydenckich i sejmowych już nie przyjeżdżał tu Białystok tylko wsie spod Białegostoku... poziom kadr taki że łeb opada. (Co ciekawsze, optymalnym dla urzędników wyborem był (nie)atrakcyjny Kazimierz - gwarantował on, że przez następne 4 lata nic się nie będzie działo.) natomiast jako esencję oddania miastu chcę Wam pokazać mojego "ulubionego" dyrektora w mieście, dyrektora Biura Promocji - za onetem: "Do odejścia szykuje się część najbliższych pracowników Marcinkiewicza, a wcześniej - Lecha Kaczyńskiego, wśród nich - szef stołecznego Biura Promocji Tadeusz Deszkiewicz. W poniedziałek w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że pakuje już swoje rzeczy. "Nie wyobrażam sobie, że teraz miałbym promować Warszawę i prezentować jej sukcesy jako sukcesy Hanny Gronkiewicz- Waltz. To będą sukcesy poprzedniej ekipy" - oświadczył." i to w sumie tyle jeśli chodzi o kompetencje tych ludzi i cel jaki przyświeca ich pracy. mam nadzieję, że ekipa która teraz wygrała nie zawiedzie mnie jeśli chodzi o rozwój miasta. Ale poczekamy - zobaczymy. Google zapamięta a ja odszczekam jak bedzie inaczej. -- m.
Re: a jednak...
Author: Tomasz Radko
Date: Mon, 27 Nov 2006 18:28
Date: Mon, 27 Nov 2006 18:28
46 lines
2629 bytes
2629 bytes
meeko napisał(a): > Tomasz Radko napisał(a): >> meeko napisał(a): >> >>> w sumie to nie wiem czy dobrze czy źle. Pis potraktował warszawiaków >>> jak bandę debili i za to zapłacił. Jakby wystartował Stasiak to druga >>> tura mogła by być Stasiak-Borowski albo w ogóle by jej nie było. >>> Tylko trochę Orlenu szkoda, bo słyszałem że się Kazio szykuje ;) >> >> >> Hi hi hi - żeby wybrać HGW trzeba mieć nieźle nadziabane :))) To już >> wolę Miki Majchra, przynajmniej monarchista. > > > nadziabane albowiem? Zobaczysz. HGW jest niesamodzielną kukiełką. Może i dobrze, bo ma psychikę rozhuśtaną jak dzierlatka przed studniówką. Ale najelpsza będzie koniecznośc spłacenia przedwyborczych długów wobec pp.Borowskiego i Kwaśniewskiego. Głosujesz na Hankę a wyskakuje Kwachu. To jest zabawa. > wybór HGW był jednym z najsmutniejszych wyborów, ale trudno. Przez 4 > lata w Warszawie nie działo się nic. Kompletnie. Jak ja bym chciał, żeby w Krakowie nic się działo. > poza tym już z innej beczki - pis ma tak krótką ławkę, że po wyssaniu > ludzi po wyborach prezydenckich i sejmowych już nie przyjeżdżał tu > Białystok tylko wsie spod Białegostoku... poziom kadr taki że łeb opada. PO ma ławkę szeroooką. I wygłodzoną. Posad, szmalu i rządzenia. Przynajmniej będziecie mieli wesoło. > mam nadzieję, że ekipa która teraz wygrała nie zawiedzie mnie jeśli > chodzi o rozwój miasta. Ale poczekamy - zobaczymy. Google zapamięta a ja > odszczekam jak bedzie inaczej. Ależ nie odszczekasz, nie odszczekasz. Gdy fakty przeczą teorii sa trzy wyjścia: - zmienić teorię, - zmienić fakty, - zmienić, że przeczą. pzdr TRad
Re: a jednak...
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Nov 2006 19:05
Date: Mon, 27 Nov 2006 19:05
18 lines
1598 bytes
1598 bytes
Tomasz Radko wrote: > meeko napisał(a): >> w sumie to nie wiem czy dobrze czy źle. Pis potraktował warszawiaków >> jak bandę debili i za to zapłacił. Jakby wystartował Stasiak to druga >> tura mogła by być Stasiak-Borowski albo w ogóle by jej nie było. Tylko >> trochę Orlenu szkoda, bo słyszałem że się Kazio szykuje ;) > > Hi hi hi - żeby wybrać HGW trzeba mieć nieźle nadziabane :))) Weź, przestań. Jak dowiedziałam się o wynikach pierwszej tury to miałam wizję proroczą że Marcinkiewicz będzie miał problemy bo wszyscy co nie zagłosowali na niego od razu to i nie zagłosują później. I cholera wyszło. ślubny mi to do tej pory wypomina... A ja się jeszcze łudziłam że ta koalicja z czerwonymi jednak ludziom da do myślenia... -- Dzika
Re: a jednak...
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Nov 2006 19:10
Date: Mon, 27 Nov 2006 19:10
50 lines
2548 bytes
2548 bytes
meeko wrote: > Tomasz Radko napisał(a): >> Hi hi hi - żeby wybrać HGW trzeba mieć nieźle nadziabane :))) To już >> wolę Miki Majchra, przynajmniej monarchista. > > > nadziabane albowiem? Czerwoni. Starczy. > wybór HGW był jednym z najsmutniejszych wyborów, ale trudno. Przez 4 > lata w Warszawie nie działo się nic. Kompletnie. (A nie, przepraszam, > jeden wiadukt zbudowali). Za to wiele było imprez "ku czci" i innych > takich. Zniszczono ostatni kawałek placu przez idiotyczną decyzję o > odbudowie pałacu na placu przed Grobem Nieznanego Żołnierza. (no ale to > DGCC) Jasne. A teraz natychmiast zrobi sie z nas drugi Paryż, Londyn i Kopenhaga razem wzięte. I Disneyland na Ochocie... > za onetem: > "Do odejścia szykuje się część najbliższych pracowników Marcinkiewicza, > a wcześniej - Lecha Kaczyńskiego, wśród nich - szef stołecznego Biura > Promocji Tadeusz Deszkiewicz. W poniedziałek w rozmowie z dziennikarzami > przyznał, że pakuje już swoje rzeczy. "Nie wyobrażam sobie, że teraz > miałbym promować Warszawę i prezentować jej sukcesy jako sukcesy Hanny > Gronkiewicz- Waltz. To będą sukcesy poprzedniej ekipy" - oświadczył." > > i to w sumie tyle jeśli chodzi o kompetencje tych ludzi i cel jaki > przyświeca ich pracy. A co? Nie miał racji? Nie ma siły, część rozgrzebanych spraw zostanie i wystarczy podomykać a sukces gwarantowany. > mam nadzieję, że ekipa która teraz wygrała nie zawiedzie mnie jeśli > chodzi o rozwój miasta. Ale poczekamy - zobaczymy. Google zapamięta a ja > odszczekam jak bedzie inaczej. Dobra, jak widzisz w takim razie ten rozwój? -- Dzika
Re: a jednak...
Author: Dzika
Date: Mon, 27 Nov 2006 19:11
Date: Mon, 27 Nov 2006 19:11
17 lines
1264 bytes
1264 bytes
Tomasz Radko wrote: > meeko napisał(a): >>> Hi hi hi - żeby wybrać HGW trzeba mieć nieźle nadziabane :))) To już >>> wolę Miki Majchra, przynajmniej monarchista. >> >> >> nadziabane albowiem? > > Zobaczysz. HGW jest niesamodzielną kukiełką. Może i dobrze, bo ma > psychikę rozhuśtaną jak dzierlatka przed studniówką. A Ty niby skąd wiesz? -- Dzika
Re: a jednak...
Author: meeko
Date: Mon, 27 Nov 2006 20:34
Date: Mon, 27 Nov 2006 20:34
49 lines
2597 bytes
2597 bytes
Dzika napisał(a): > meeko wrote: >> Tomasz Radko napisał(a): > >>> Hi hi hi - żeby wybrać HGW trzeba mieć nieźle nadziabane :))) To już >>> wolę Miki Majchra, przynajmniej monarchista. >> >> >> nadziabane albowiem? > > > Czerwoni. Starczy. jakoś nie mam awersji na sam rodowód. >> wybór HGW był jednym z najsmutniejszych wyborów, ale trudno. Przez 4 >> lata w Warszawie nie działo się nic. Kompletnie. (A nie, przepraszam, >> jeden wiadukt zbudowali). Za to wiele było imprez "ku czci" i innych >> takich. Zniszczono ostatni kawałek placu przez idiotyczną decyzję o >> odbudowie pałacu na placu przed Grobem Nieznanego Żołnierza. (no ale >> to DGCC) > > > Jasne. A teraz natychmiast zrobi sie z nas drugi Paryż, Londyn i > Kopenhaga razem wzięte. > I Disneyland na Ochocie... no nie. ale mam w dupie kolejne 123 przeglądy piosenki katolickiej co tydzień i kolejne syfiaste imprezy "kuczci" > A co? Nie miał racji? > Nie ma siły, część rozgrzebanych spraw zostanie i wystarczy podomykać a > sukces gwarantowany. a ja myślałem, że to Biuro Promocji Miasta a nie Biuro Promocji Prezydenta... ps. zupełnie jakby tamci nie domykali na początku w glorii i chwale >> mam nadzieję, że ekipa która teraz wygrała nie zawiedzie mnie jeśli >> chodzi o rozwój miasta. Ale poczekamy - zobaczymy. Google zapamięta a >> ja odszczekam jak bedzie inaczej. > Dobra, jak widzisz w takim razie ten rozwój? widzę jako naprawę infrastruktury. jakąkolwiek w przeciwieństwie do tego co się działo przez ostatnie lata. a przede wszystkim decentralizacja władzy i kompetencji na dzielnice.
Re: a jednak...
Author: Dzika
Date: Tue, 28 Nov 2006 16:53
Date: Tue, 28 Nov 2006 16:53
69 lines
3122 bytes
3122 bytes
meeko wrote: > Dzika napisał(a): >> Czerwoni. Starczy. > > jakoś nie mam awersji na sam rodowód. Czytać nie umiesz czy Ci wiadomosci odłączyli? >> Jasne. A teraz natychmiast zrobi sie z nas drugi Paryż, Londyn i >> Kopenhaga razem wzięte. >> I Disneyland na Ochocie... > > no nie. ale mam w dupie kolejne 123 przeglądy piosenki katolickiej co > tydzień i kolejne syfiaste imprezy "kuczci" To może przestań chodzić? Zdawało mi się że w jednym mieście żyjemy a ja jakoś żadnej takiej nie kojarzę. Za to kojarzę brak dróg, SKM-kę z doskoku, syf na stacjach, totalny skansen z Wawra, dyktaturę handlarzy, bajzel na śródmieściu, i miejsca w które nawet gliniarze ze strachu nie zaglądają. I jakoś nie wierzę że nagle pani HGW sama i od ręki "rozwiąże problemy Warszawy". Nie, przepraszam. Nie sama. Z panem Borowskim. No to nie wierzę nawet jakoś bardziej... > > A co? Nie miał racji? >> Nie ma siły, część rozgrzebanych spraw zostanie i wystarczy podomykać >> a sukces gwarantowany. > > a ja myślałem, że to Biuro Promocji Miasta a nie Biuro Promocji > Prezydenta... Ke? Znaczy w ramach protestu mają nie domykać? >>> mam nadzieję, że ekipa która teraz wygrała nie zawiedzie mnie jeśli >>> chodzi o rozwój miasta. Ale poczekamy - zobaczymy. Google zapamięta a >>> ja odszczekam jak bedzie inaczej. > >> Dobra, jak widzisz w takim razie ten rozwój? > > widzę jako naprawę infrastruktury. jakąkolwiek w przeciwieństwie do tego > co się działo przez ostatnie lata. No to Ci przypomnę co się działo przez ostatnie lata: - Wał Miedzeszyński który podobno był nie do ruszenia nagle się poszerzył. - Trasa Siekierkowska nagle się dała wybudować. - Elektroniczne Wydziały Obsługi Mieszkańców cudem dało się zorganizować. - Plan zagospodarowania terenu nagle również cudem dało się stworzyć. > a przede wszystkim decentralizacja władzy i kompetencji na dzielnice. Przypomnieć Ci jeszcze raz Wawer? -- Dzika
Re: a jednak...
Author: meeko
Date: Tue, 28 Nov 2006 21:20
Date: Tue, 28 Nov 2006 21:20
71 lines
3657 bytes
3657 bytes
Dzika napisał(a): > meeko wrote: >> Dzika napisał(a): >>> Czerwoni. Starczy. >> jakoś nie mam awersji na sam rodowód. > Czytać nie umiesz czy Ci wiadomosci odłączyli? widocznie i jedno i drugie. A czy jak Micia zacznie np przypalać trawkę oznacza to że jesteśmy grupą dyskusyjną ćpunów? >>> Jasne. A teraz natychmiast zrobi sie z nas drugi Paryż, Londyn i >>> Kopenhaga razem wzięte. >>> I Disneyland na Ochocie... >> no nie. ale mam w dupie kolejne 123 przeglądy piosenki katolickiej co >> tydzień i kolejne syfiaste imprezy "kuczci" > To może przestań chodzić? nie chodzę. Korzystam za to z coraz bardziej syfiastej komunikacji miejskiej i patrzę jak wszystkie (poza TYM JEDNYM oczywiście muzea podupadają) ps. nie może mnie to po prostu wkurwiać, że na to idą moje pieniądze? > Zdawało mi się że w jednym mieście żyjemy a ja jakoś żadnej takiej nie > kojarzę. > Za to kojarzę brak dróg, SKM-kę z doskoku, syf na stacjach, totalny > skansen z Wawra, dyktaturę handlarzy, bajzel na śródmieściu, i miejsca w > które nawet gliniarze ze strachu nie zaglądają. > I jakoś nie wierzę że nagle pani HGW sama i od ręki "rozwiąże problemy > Warszawy". > Nie, przepraszam. Nie sama. Z panem Borowskim. > No to nie wierzę nawet jakoś bardziej... za to Kazimierz rozwiązał by to w noc wyborczą. Kurcze tylko co by robił przez następne lata? bredzisz Dzika. nie dasz szansy? Jak da ciała to będzie czas krytykować. ps. prawie wszystko co napisałaś (czyli te skmki i dyktat handlarzy to akurat kazio własną krwawicą rozwijał) - OIDP ostatnie przedłużenie dzierżawy podpisał miesiąc temu. na 3 lata. Ciekawe czemu, nie? >> > A co? Nie miał racji? >>> Nie ma siły, część rozgrzebanych spraw zostanie i wystarczy podomykać >>> a sukces gwarantowany. >> >> a ja myślałem, że to Biuro Promocji Miasta a nie Biuro Promocji >> Prezydenta... > > > Ke? > Znaczy w ramach protestu mają nie domykać? zdecydujmy się. Jeśli już jest Biuro Promocji to powinno promowac niezależnie od gospodarza. > No to Ci przypomnę co się działo przez ostatnie lata: > - Wał Miedzeszyński który podobno był nie do ruszenia nagle się poszerzył. > - Trasa Siekierkowska nagle się dała wybudować. > - Elektroniczne Wydziały Obsługi Mieszkańców cudem dało się zorganizować. taaaaa > - Plan zagospodarowania terenu nagle również cudem dało się stworzyć. o. gdzie? >> a przede wszystkim decentralizacja władzy i kompetencji na dzielnice. > Przypomnieć Ci jeszcze raz Wawer? w jakim sensie?
Re: a jednak...
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 29 Nov 2006 00:54
Date: Wed, 29 Nov 2006 00:54
16 lines
1434 bytes
1434 bytes
meeko napisał(a): > Dzika napisał(a): >> meeko wrote: >>> Dzika napisał(a): >>>> Czerwoni. Starczy. >>> jakoś nie mam awersji na sam rodowód. >> Czytać nie umiesz czy Ci wiadomosci odłączyli? > > widocznie i jedno i drugie. A czy jak Micia zacznie np przypalać trawkę > oznacza to że jesteśmy grupą dyskusyjną ćpunów? _Zacznie_? A co tu robi czas przyszły??? pzdr TRad
Re: a jednak...
Author: meeko
Date: Wed, 29 Nov 2006 08:00
Date: Wed, 29 Nov 2006 08:00
19 lines
1610 bytes
1610 bytes
Tomasz Radko napisał(a): > meeko napisał(a): >> Dzika napisał(a): >>> meeko wrote: >>>> Dzika napisał(a): >>>>> Czerwoni. Starczy. >>>> jakoś nie mam awersji na sam rodowód. >>> Czytać nie umiesz czy Ci wiadomosci odłączyli? >> widocznie i jedno i drugie. A czy jak Micia zacznie np przypalać >> trawkę oznacza to że jesteśmy grupą dyskusyjną ćpunów? > _Zacznie_? A co tu robi czas przyszły??? no tak ;) ale intencje wypowiedzi były jasne mam nadzieję ;) ps. Co się dzieje z Micią? ;) -- m.
Re: a jednak...
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 29 Nov 2006 11:27
Date: Wed, 29 Nov 2006 11:27
23 lines
1644 bytes
1644 bytes
meeko napisał(a): > Tomasz Radko napisał(a): >> meeko napisał(a): >>> Dzika napisał(a): >>>> meeko wrote: >>>>> Dzika napisał(a): >>>>>> Czerwoni. Starczy. >>>>> jakoś nie mam awersji na sam rodowód. >>>> Czytać nie umiesz czy Ci wiadomosci odłączyli? >>> widocznie i jedno i drugie. A czy jak Micia zacznie np przypalać >>> trawkę oznacza to że jesteśmy grupą dyskusyjną ćpunów? >> _Zacznie_? A co tu robi czas przyszły??? > > no tak ;) > ale intencje wypowiedzi były jasne mam nadzieję ;) > > ps. Co się dzieje z Micią? ;) Ma odlot? ;) pzdr TRad
Re: a jednak...
Author: Dzika
Date: Thu, 30 Nov 2006 07:15
Date: Thu, 30 Nov 2006 07:15
114 lines
4313 bytes
4313 bytes
meeko wrote: > Dzika napisał(a): >>>> Czerwoni. Starczy. >>> jakoś nie mam awersji na sam rodowód. >> Czytać nie umiesz czy Ci wiadomosci odłączyli? > > widocznie i jedno i drugie. A czy jak Micia zacznie np przypalać trawkę > oznacza to że jesteśmy grupą dyskusyjną ćpunów? Jasne. Tam tylko jeden namieszał. I to tak trochę, przez pomyłkę... >>>> Jasne. A teraz natychmiast zrobi sie z nas drugi Paryż, Londyn i >>>> Kopenhaga razem wzięte. >>>> I Disneyland na Ochocie... >>> no nie. ale mam w dupie kolejne 123 przeglądy piosenki katolickiej co >>> tydzień i kolejne syfiaste imprezy "kuczci" >> To może przestań chodzić? > > nie chodzę. Korzystam za to z coraz bardziej syfiastej komunikacji > miejskiej i patrzę jak wszystkie (poza TYM JEDNYM oczywiście muzea > podupadają) Taaak? Znaczy remont w Narodowym to była fatamorgana... > ps. nie może mnie to po prostu wkurwiać, że na to idą moje pieniądze? Może. Tylko konkretnie na co? >> Zdawało mi się że w jednym mieście żyjemy a ja jakoś żadnej takiej nie >> kojarzę. >> Za to kojarzę brak dróg, SKM-kę z doskoku, syf na stacjach, totalny >> skansen z Wawra, dyktaturę handlarzy, bajzel na śródmieściu, i miejsca >> w które nawet gliniarze ze strachu nie zaglądają. >> I jakoś nie wierzę że nagle pani HGW sama i od ręki "rozwiąże problemy >> Warszawy". >> Nie, przepraszam. Nie sama. Z panem Borowskim. >> No to nie wierzę nawet jakoś bardziej... > > za to Kazimierz rozwiązał by to w noc wyborczą. Kurcze tylko co by robił > przez następne lata? Chwila, a komu to zawdzięczamy? I kiedy wreszcie drgnęło? > bredzisz Dzika. nie dasz szansy? Jak da ciała to będzie czas krytykować. Lata mi krytyka! Co mi po tym że napuszę się w udowodnieniu swojej racji skoro znowu parę milionów pójdzie w czortu?! Z czego część z mojej kasy. W tym wypadku chrzanię satysfakcję a na zabawę w hazardzik to trochę za wysoka stawka. > ps. prawie wszystko co napisałaś (czyli te skmki i dyktat handlarzy to > akurat kazio własną krwawicą rozwijał) - OIDP ostatnie przedłużenie > dzierżawy podpisał miesiąc temu. na 3 lata. Ciekawe czemu, nie? Wiesz co? Wolę dzierżawę i Trasę Siekierkowską niż dzierżawę i nic. >> Ke? >> Znaczy w ramach protestu mają nie domykać? > > zdecydujmy się. Jeśli już jest Biuro Promocji to powinno promowac > niezależnie od gospodarza. Jasne. Nawet jak sobie nie życzy. >> No to Ci przypomnę co się działo przez ostatnie lata: >> - Wał Miedzeszyński który podobno był nie do ruszenia nagle się >> poszerzył. >> - Trasa Siekierkowska nagle się dała wybudować. >> - Elektroniczne Wydziały Obsługi Mieszkańców cudem dało się zorganizować. > > taaaaa Taaaa.... Przynajmniej nie latam raz po druki, drugi żeby złożyć i dziesięć bo znowu nie zdążyli. >> - Plan zagospodarowania terenu nagle również cudem dało się stworzyć. > > o. gdzie? U nas. Po 40 latach to miła odmiana. >>> a przede wszystkim decentralizacja władzy i kompetencji na dzielnice. >> Przypomnieć Ci jeszcze raz Wawer? > > w jakim sensie? Działek na przykład? Infrastruktury? Inwestycji? -- Dzika
Re: a jednak...
Author: Dzika
Date: Thu, 30 Nov 2006 07:17
Date: Thu, 30 Nov 2006 07:17
8 lines
1124 bytes
1124 bytes
meeko wrote: > ps. Co się dzieje z Micią? ;) Może już zapomniała jakiego ma nicka... -- Dzika
Re: a jednak...
Author: Bartosz Marganiec
Date: Thu, 30 Nov 2006 09:04
Date: Thu, 30 Nov 2006 09:04
15 lines
1454 bytes
1454 bytes
Dnia 30.11.2006 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: > meeko wrote: > >> ps. Co się dzieje z Micią? ;) > > Może już zapomniała jakiego ma nicka... Micia nie tylko tu wsiąknęła. Na wydziale też jej nie ma - widziałem ją od października ledwie jeden raz - mignęła mi gdzieś koło windy i już jej nie było. Chociaż to pewnie moja wina, bo sam też nie bywam tak często na wydziale ;> -- Bartosz Marganiec
Re: a jednak...
Author: Dzika
Date: Thu, 30 Nov 2006 19:13
Date: Thu, 30 Nov 2006 19:13
15 lines
1525 bytes
1525 bytes
Bartosz Marganiec wrote: > Dnia 30.11.2006 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: >> meeko wrote: >> >>> ps. Co się dzieje z Micią? ;) >> Może już zapomniała jakiego ma nicka... > > Micia nie tylko tu wsiąknęła. Na wydziale też jej nie ma - widziałem ją > od października ledwie jeden raz - mignęła mi gdzieś koło windy i już > jej nie było. Znaczy jeszcze żyje... -- Dzika
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads