Thread View: alt.pl.fan.szczypior
8 messages
8 total messages
Started by Dzika
Tue, 17 Oct 2006 08:04
Kolejny właściwy...
Author: Dzika
Date: Tue, 17 Oct 2006 08:04
Date: Tue, 17 Oct 2006 08:04
5 lines
731 bytes
731 bytes
http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3680927.html -- Dzika
Re: Kolejny właściwy...
Author: Radomir Szaraniec
Date: Tue, 17 Oct 2006 08:41
Date: Tue, 17 Oct 2006 08:41
17 lines
1480 bytes
1480 bytes
Dzika napisała: > http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3680927.html Taaaaa... "Mnie się wydaje, że część dlatego była na nie, bo nie wiedzą, na czym to polega, nie odróżniają sejmiku od rady miasta, oni myślą, że to jest polityka." Po czym: "Miałbym się zajmować jedną prostą sprawą, czyli tym, żeby w naszym mieście jak najwięcej młodzieży zajmowało się sportem, a nie jakąś patologią.". No to albo sejmik wojewódzki i sprawy województwa, albo rada miasta i sprawy miasta. I kto tu nie wie, na czym to polega i nie odróżnia sejmiku od rady miasta? rmszar
Re: Kolejny właściwy...
Author: Bartosz Marganiec
Date: Tue, 17 Oct 2006 08:57
Date: Tue, 17 Oct 2006 08:57
25 lines
1237 bytes
1237 bytes
Dnia 17.10.2006 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: > http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3680927.html Mnie to rozwaliło: <cytat> - Przejdźmy do polityki społecznej. Czy poparłbyś ustawę o przydzieleniu pensji gospodyniom domowym? - Żeby była to stała pensja? - Tak. Za pracę, którą wykonują codziennie. - Nie rozumiem. Gospodyni domowa, czyli kobieta, tak? - Tak. - (długa cisza) </cytat> ;) -- Bartosz Marganiec
Re: Kolejny właściwy...
Author: Tomasz Radko
Date: Tue, 17 Oct 2006 09:25
Date: Tue, 17 Oct 2006 09:25
13 lines
1107 bytes
1107 bytes
Dzika napisał(a): > http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3680927.html Wyprzedziłaś mnie. "To jest jak w życiu, jak idziesz na kolację z kobietą, to nie zachowujesz się tak jak na piwie z kolegą." Zarąbisty program wyborczy, nie? pzdr TRad
Re: Kolejny właściwy...
Author: Dzika
Date: Tue, 17 Oct 2006 15:10
Date: Tue, 17 Oct 2006 15:10
29 lines
1354 bytes
1354 bytes
Bartosz Marganiec napisał(a): > Dnia 17.10.2006 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: >> http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3680927.html > > Mnie to rozwaliło: > > <cytat> > > - Przejdźmy do polityki społecznej. Czy poparłbyś ustawę o przydzieleniu > pensji gospodyniom domowym? > > - Żeby była to stała pensja? > > - Tak. Za pracę, którą wykonują codziennie. > > - Nie rozumiem. Gospodyni domowa, czyli kobieta, tak? > > - Tak. > > - (długa cisza) > > </cytat> > > ;) O to, to! Tytan intelektu... -- Dzika
Re: Kolejny właściwy...
Author: Dzika
Date: Tue, 17 Oct 2006 15:12
Date: Tue, 17 Oct 2006 15:12
15 lines
1140 bytes
1140 bytes
Tomasz Radko napisał(a): > Dzika napisał(a): >> http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3680927.html > > Wyprzedziłaś mnie. > > "To jest jak w życiu, jak idziesz na kolację z kobietą, to nie > zachowujesz się tak jak na piwie z kolegą." > > Zarąbisty program wyborczy, nie? Równie dobry jak kandydat bym powiedziała... -- Dzika
Re: Kolejny właściwy...
Author: meeko
Date: Tue, 17 Oct 2006 15:22
Date: Tue, 17 Oct 2006 15:22
31 lines
1781 bytes
1781 bytes
Dzika napisał(a): > Bartosz Marganiec napisał(a): > >> Dnia 17.10.2006 Dzika <dzika@post.pl> napisał/a: >> >>> http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3680927.html >> >> >> Mnie to rozwaliło: >> <cytat> >> >> - Przejdźmy do polityki społecznej. Czy poparłbyś ustawę o przydzieleniu >> pensji gospodyniom domowym? >> - Żeby była to stała pensja? >> >> - Tak. Za pracę, którą wykonują codziennie. >> - Nie rozumiem. Gospodyni domowa, czyli kobieta, tak? >> >> - Tak. >> - (długa cisza) >> >> </cytat> >> >> ;) > > > O to, to! Tytan intelektu... > już dziś o tym gadałem z koleżankami - może ja też jestem tytan intyelektu, ale "gospodyni domowa" nie kojarzy mi się wprost z kobietą prowadzącą własny dom i traktująca to jako jedyne zajęcie...
Re: Kolejny właściwy...
Author: Dzika
Date: Wed, 18 Oct 2006 06:54
Date: Wed, 18 Oct 2006 06:54
24 lines
1368 bytes
1368 bytes
meeko napisał(a): > Dzika napisał(a): >>> - Tak. Za pracę, którą wykonują codziennie. >>> - Nie rozumiem. Gospodyni domowa, czyli kobieta, tak? >>> >>> - Tak. >>> - (długa cisza) >>> >>> </cytat> >>> >>> ;) >> >> >> O to, to! Tytan intelektu... >> > już dziś o tym gadałem z koleżankami - może ja też jestem tytan > intyelektu, ale "gospodyni domowa" nie kojarzy mi się wprost z kobietą > prowadzącą własny dom i traktująca to jako jedyne zajęcie... Z facetem znaczy Ci się kojarzy? ;> -- Dzika
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads