Thread View: alt.pl.fan.szczypior
26 messages
26 total messages
Started by Tomasz Radko
Wed, 04 Oct 2006 00:46
Dzika, dla Ciebie
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 04 Oct 2006 00:46
Date: Wed, 04 Oct 2006 00:46
7 lines
804 bytes
804 bytes
http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34248,3658741.html Fajne mocarstwo. pzdr TRad
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: meeko
Date: Wed, 04 Oct 2006 06:21
Date: Wed, 04 Oct 2006 06:21
7 lines
964 bytes
964 bytes
Tomasz Radko napisał(a): > http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34248,3658741.html > > Fajne mocarstwo. > o ja pierdzielę. 300% normy...
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Dzika
Date: Wed, 04 Oct 2006 09:36
Date: Wed, 04 Oct 2006 09:36
13 lines
1122 bytes
1122 bytes
Tomasz Radko napisał(a): > http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34248,3658741.html > > Fajne mocarstwo. Poogladaj sobie "katastrofy lotnicze" czy jak to sie tam nazywa to zobaczysz co reszta świata wyprawia... Wystarczy że się Boeing DHL spotkał w powietrzu z wycieczką dzieci bo taka np. Szwajcaria miała jednego człowieka do obsługi całego ruchu lotniczego w nocy. -- Dzika
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 04 Oct 2006 09:47
Date: Wed, 04 Oct 2006 09:47
20 lines
1547 bytes
1547 bytes
Dzika napisał(a): > Tomasz Radko napisał(a): >> http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34248,3658741.html >> >> Fajne mocarstwo. > > Poogladaj sobie "katastrofy lotnicze" czy jak to sie tam nazywa to > zobaczysz co reszta świata wyprawia... > Wystarczy że się Boeing DHL spotkał w powietrzu z wycieczką dzieci bo > taka np. Szwajcaria miała jednego człowieka do obsługi całego ruchu > lotniczego w nocy. Błąd człowieka, to się zdarza. Ale tam masz system. Niedouczeni piloci, zachęta do ryzykowania życiem pasażerów. Dobra, liudiej u nas mnogo (ale czy jest to nadal prawda?), ale czy te wszystkie paliwowe zwrócą przewoźnikowi koszt spadniętego samolotu? pzdr TRad
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: meeko
Date: Wed, 04 Oct 2006 09:55
Date: Wed, 04 Oct 2006 09:55
19 lines
1402 bytes
1402 bytes
Dzika napisał(a): > Tomasz Radko napisał(a): > >> http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34248,3658741.html >> >> Fajne mocarstwo. > > > Poogladaj sobie "katastrofy lotnicze" czy jak to sie tam nazywa to > zobaczysz co reszta świata wyprawia... > Wystarczy że się Boeing DHL spotkał w powietrzu z wycieczką dzieci bo > taka np. Szwajcaria miała jednego człowieka do obsługi całego ruchu > lotniczego w nocy. > a u was Dzika to szambo nie opróżniane od dwóch tygodni! ;) -- m.
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Dzika
Date: Wed, 04 Oct 2006 10:05
Date: Wed, 04 Oct 2006 10:05
32 lines
2082 bytes
2082 bytes
Tomasz Radko napisał(a): > Dzika napisał(a): >> Poogladaj sobie "katastrofy lotnicze" czy jak to sie tam nazywa to >> zobaczysz co reszta świata wyprawia... >> Wystarczy że się Boeing DHL spotkał w powietrzu z wycieczką dzieci bo >> taka np. Szwajcaria miała jednego człowieka do obsługi całego ruchu >> lotniczego w nocy. > > Błąd człowieka, to się zdarza. Ale tam masz system. Niedouczeni piloci, > zachęta do ryzykowania życiem pasażerów. Dobra, liudiej u nas mnogo (ale > czy jest to nadal prawda?), ale czy te wszystkie paliwowe zwrócą > przewoźnikowi koszt spadniętego samolotu? Ale w Szwajcarii to tez był system. I też pewnie z oszczędności. A tak w ogóle to ja się zgadzam ale jak znam życie to dotyczy nie tylko Rosji. Zresztą żebyś Ty wiedział co się dzieje na wielkich, zachodnich lotniskach. I tak cud że to wszystko nie siada jeszcze sobie na ogonach. O tym jak się oczekuje na zejście już nawet nie wspominam... BTW podczas nieobecności zjeździłam Niemcy. Od Saary przez obie Nadrenie, Hesje, Turyngię, Badenię-Wittembergię do Bawarii. Ogólnie jestem na etapie cudze chwalicie. W odróżnieniu od paskudnej góry to jest jakaś bajka na żywo i niech żałuje każdy kto nie widział... -- Dzika
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Radomir Szaraniec
Date: Wed, 04 Oct 2006 17:42
Date: Wed, 04 Oct 2006 17:42
10 lines
1219 bytes
1219 bytes
Dzika napisał: > Wystarczy że się Boeing DHL spotkał w powietrzu z wycieczką dzieci bo > taka np. Szwajcaria miała jednego człowieka do obsługi całego ruchu > lotniczego w nocy. Wiesz Dzika, jeszcze by to uszło, że w tej Europie nie jest różowo, tylko że boeing DHL spotkał się z samolotem... rosyjskim. ;P rmszar
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Dzika
Date: Wed, 04 Oct 2006 17:51
Date: Wed, 04 Oct 2006 17:51
14 lines
1308 bytes
1308 bytes
Radomir Szaraniec wrote: > Dzika napisał: > >> Wystarczy że się Boeing DHL spotkał w powietrzu z wycieczką dzieci bo >> taka np. Szwajcaria miała jednego człowieka do obsługi całego ruchu >> lotniczego w nocy. > > Wiesz Dzika, jeszcze by to uszło, że w tej Europie nie jest różowo, > tylko że boeing DHL spotkał się z samolotem... rosyjskim. ;P Ale on leciał po swoim pasie i z przepisową prędkością. ;> -- Dzika
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Przemysław Ryk
Date: Wed, 04 Oct 2006 18:18
Date: Wed, 04 Oct 2006 18:18
14 lines
1674 bytes
1674 bytes
Dzika napisał(a) w poście z dnia 2006-10-04 19:51: >> Wiesz Dzika, jeszcze by to uszło, że w tej Europie nie jest różowo, >> tylko że boeing DHL spotkał się z samolotem... rosyjskim. ;P > Ale on leciał po swoim pasie i z przepisową prędkością. ;> I odpowiedział ogniem rakietowym na niczym nie sprowokowany atak... (1) -- [ Przemysław "Maverick" Ryk .......... ICQ 17634926 ........ GG 2808132 ] [ ........................................ tlen: przemek_ryk|at|tlen.pl ] [ Spoko. Posty to nie dzieci. Nie trzeba wychowywać. :P ] [ (Proteus) ] (1) Tak mi się jakoś skojarzyło...
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Radomir Szaraniec
Date: Thu, 05 Oct 2006 06:53
Date: Thu, 05 Oct 2006 06:53
9 lines
1175 bytes
1175 bytes
Dzika napisał: > Ale on leciał po swoim pasie i z przepisową prędkością. ;> Jeśli oglądaliśmy ten sam program, to oba samoloty leciały po swoich torach, z przepisową prędkością. I weszły na kolizyjny przez błąd człowieka. rmszar
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Dzika
Date: Thu, 05 Oct 2006 14:21
Date: Thu, 05 Oct 2006 14:21
15 lines
1264 bytes
1264 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a): > Dzika napisał: > >> Ale on leciał po swoim pasie i z przepisową prędkością. ;> > > Jeśli oglądaliśmy ten sam program, to oba samoloty leciały po swoich > torach, z przepisową prędkością. I weszły na kolizyjny przez błąd > człowieka. Whatever. Właśnie wczoraj obejrzałam jak w Alascan oszczędzajac na smarze wysłali samolot od oceanu. -- Dzika
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Radomir Szaraniec
Date: Thu, 05 Oct 2006 20:57
Date: Thu, 05 Oct 2006 20:57
10 lines
1231 bytes
1231 bytes
Dzika napisała: > Whatever. > Właśnie wczoraj obejrzałam jak w Alascan oszczędzajac na smarze wysłali > samolot od oceanu. Ja tego nie oglądam. Czasem latam samolotami. Tobie też radzę nie oglądać. ;) rmszar
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Dzika
Date: Fri, 06 Oct 2006 07:38
Date: Fri, 06 Oct 2006 07:38
21 lines
1632 bytes
1632 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a): > Dzika napisała: > >> Whatever. >> Właśnie wczoraj obejrzałam jak w Alascan oszczędzajac na smarze >> wysłali samolot od oceanu. > > Ja tego nie oglądam. Czasem latam samolotami. Tobie też radzę nie > oglądać. ;) a. Za późno. b. I tak już na wejściu dostajesz pełne instrukcje co zrobić jak zaczniemy spadać. c. Gdybyś zapomniał to najczęściej w połowie posiłku słyszysz przemiły głos kapitana informujacego że lecicie sobie, bagatela, z prędkoscią 700 km/h, na wysokości 11 tys m a na zewnatrz jest -60C i w zależności od pogody mozesz sobie pooglądać miasto/morze/gory/chmury w dole. Nie wiem jaki program może wyrządzić jeszcze większe szkody... -- Dzika
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: meeko
Date: Fri, 06 Oct 2006 07:52
Date: Fri, 06 Oct 2006 07:52
17 lines
1697 bytes
1697 bytes
Dzika napisał(a): > a. Za późno. > b. I tak już na wejściu dostajesz pełne instrukcje co zrobić jak > zaczniemy spadać. > c. Gdybyś zapomniał to najczęściej w połowie posiłku słyszysz przemiły > głos kapitana informujacego że lecicie sobie, bagatela, z prędkoscią 700 > km/h, na wysokości 11 tys m a na zewnatrz jest -60C i w zależności od > pogody mozesz sobie pooglądać miasto/morze/gory/chmury w dole. > Nie wiem jaki program może wyrządzić jeszcze większe szkody... i tak dobrze, że kapitan nie podate temperatury wody - wtedy to bym się w gacie zesrał. -- m.
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sun, 08 Oct 2006 21:19
Date: Sun, 08 Oct 2006 21:19
16 lines
1658 bytes
1658 bytes
Dzika napisała: > b. I tak już na wejściu dostajesz pełne instrukcje co zrobić jak > zaczniemy spadać. A Ty tego słuchasz? Muzyczka i gites. > c. Gdybyś zapomniał to najczęściej w połowie posiłku słyszysz przemiły > głos kapitana informujacego że lecicie sobie, bagatela, z prędkoscią 700 > km/h, na wysokości 11 tys m a na zewnatrz jest -60C i w zależności od > pogody mozesz sobie pooglądać miasto/morze/gory/chmury w dole. > Nie wiem jaki program może wyrządzić jeszcze większe szkody... A Ty tego słuchasz? Muzyczka i gites. rmszar
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sun, 08 Oct 2006 21:26
Date: Sun, 08 Oct 2006 21:26
10 lines
1507 bytes
1507 bytes
meeko napisał: > i tak dobrze, że kapitan nie podate temperatury wody - wtedy to bym się > w gacie zesrał. Lecisz jedenaście kilometrów nad morzem i interesuje Cię temperatura wody? Że niby jak zimna, to po roztrzaskaniu się o taflę morza po upadku, Twoje szczątki później zaczną się rozkładać? rmszar
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Tomasz Radko
Date: Mon, 09 Oct 2006 00:45
Date: Mon, 09 Oct 2006 00:45
20 lines
1908 bytes
1908 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a): > meeko napisał: > >> i tak dobrze, że kapitan nie podate temperatury wody - wtedy to bym >> się w gacie zesrał. > > Lecisz jedenaście kilometrów nad morzem i interesuje Cię temperatura > wody? Że niby jak zimna, to po roztrzaskaniu się o taflę morza po > upadku, Twoje szczątki później zaczną się rozkładać? - Drodzy państwo, mówi do Was kapitan samolotu. Popatrzcie, proszę, na prawe skrzydło. Zobaczycie tam dwa silniki. Jeden już nie działa, drugi za chwilę przestanie. Popatrzcie teraz na lewe. Sytuacja jest podobna. Gdy teraz popatrzycie w dół, zobaczycie wieeeeelki akwen wodny, na którym unosi się pomarańczowy ponton. Z pokładu tego pontonu żegna państwa załoga samolotu, którym macie przyjemność lecieć. pzdr TRad
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Dzika
Date: Mon, 09 Oct 2006 07:45
Date: Mon, 09 Oct 2006 07:45
13 lines
1191 bytes
1191 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a): > Dzika napisała: > >> b. I tak już na wejściu dostajesz pełne instrukcje co zrobić jak >> zaczniemy spadać. > > A Ty tego słuchasz? Muzyczka i gites. Patrzę. Przecież to głównie pantomima. -- Dzika
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Dzika
Date: Mon, 09 Oct 2006 07:47
Date: Mon, 09 Oct 2006 07:47
16 lines
1501 bytes
1501 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a): > meeko napisał: > >> i tak dobrze, że kapitan nie podate temperatury wody - wtedy to bym >> się w gacie zesrał. > > Lecisz jedenaście kilometrów nad morzem i interesuje Cię temperatura > wody? Że niby jak zimna, to po roztrzaskaniu się o taflę morza po > upadku, Twoje szczątki później zaczną się rozkładać? Ty się nie śmiej. Nad Egejskim w ataku dobrego humoru czasami mówili przy okazji pogodynki. Mikołaj powinien bieliznę w podręcznym wozić. -- Dzika
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 09 Oct 2006 08:30
Date: Mon, 09 Oct 2006 08:30
10 lines
1473 bytes
1473 bytes
Dzika napisała: > Patrzę. Przecież to głównie pantomima. A to zależy, jak wypasionym samolotem lecisz. W tych mniej wypasionych faktycznie stewardesa pokazuje [ w sumie jak fajna, to można popatrzeć ;], ale w tych bardziej wypasionych masz własny ekranik, na którym puszczają filmik i słyszysz lektora. A ja wtedy słuchaweczki na uszach... :D rmszar
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Dzika
Date: Mon, 09 Oct 2006 08:39
Date: Mon, 09 Oct 2006 08:39
12 lines
1249 bytes
1249 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a): > Dzika napisała: > >> Patrzę. Przecież to głównie pantomima. > > A to zależy, jak wypasionym samolotem lecisz. Nie no sorry ja raczej jestem bliskiego zasiegu i za ocean to nie przesadnie... -- Dzika
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 09 Oct 2006 09:21
Date: Mon, 09 Oct 2006 09:21
9 lines
1407 bytes
1407 bytes
Dzika napisała: > Nie no sorry ja raczej jestem bliskiego zasiegu i za ocean to nie > przesadnie... A to nie leciałaś nigdy 737-800 Lufthansy lub kupionym od Lufthansy? Fotele skóra, ekraniki dla każdego pasażera... Miodzio. rmszar
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Dzika
Date: Mon, 09 Oct 2006 11:07
Date: Mon, 09 Oct 2006 11:07
12 lines
1329 bytes
1329 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a): > Dzika napisała: > >> Nie no sorry ja raczej jestem bliskiego zasiegu i za ocean to nie >> przesadnie... > > A to nie leciałaś nigdy 737-800 Lufthansy lub kupionym od Lufthansy? Nie. -- Dzika
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 09 Oct 2006 17:34
Date: Mon, 09 Oct 2006 17:34
17 lines
1540 bytes
1540 bytes
Dzika napisała: > Radomir Szaraniec napisał(a): > >> Dzika napisała: >> >>> Nie no sorry ja raczej jestem bliskiego zasiegu i za ocean to nie >>> przesadnie... >> >> >> A to nie leciałaś nigdy 737-800 Lufthansy lub kupionym od Lufthansy? > > Nie. Żałuj. rmszar
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Dzika
Date: Tue, 10 Oct 2006 07:26
Date: Tue, 10 Oct 2006 07:26
13 lines
1380 bytes
1380 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a): > Dzika napisała: >>> A to nie leciałaś nigdy 737-800 Lufthansy lub kupionym od Lufthansy? >> >> Nie. > > Żałuj. Prawdę mówiąc jakoś nie żałuję żadnego utraconego lotu. ;> -- Dzika
Re: Dzika, dla Ciebie
Author: Radomir Szaraniec
Date: Tue, 10 Oct 2006 08:23
Date: Tue, 10 Oct 2006 08:23
8 lines
1526 bytes
1526 bytes
Dzika napisała: > Prawdę mówiąc jakoś nie żałuję żadnego utraconego lotu. ;> Nie chodzi mi o utracony lot, tylko o to, że nie doświadczyłaś naprawdę fajnych warunków na pokładzie samolotów średniodystansowych. :) rmszar
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads