🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.szczypior
26 messages
26 total messages Started by meeko Wed, 27 Sep 2006 05:45
w razie czego...
#16004
Author: meeko
Date: Wed, 27 Sep 2006 05:45
5 lines
950 bytes
"w razie czego to wymyślimy żeby sejm zapłacił za te weksle"

ja pierdzielę. z tym że tego akurat nikt nie podnosi bo korupcja 
polityczna ważniejsza... phi. też mi coś. To jest dla mnie skandal po 
prostu...
Re: w razie czego...
#16005
Author: KrzysiekPP
Date: Wed, 27 Sep 2006 07:01
7 lines
1086 bytes
> "w razie czego to wymyślimy żeby sejm zapłacił za te weksle"

A mnie rozwalały na maks te wszystkie wywiady w RMF, Zetce ... zaden z tych 
młotków jednoznacznie tego nie potępił.

-- 
Krzysiek, Kraków, http://www.kszysiek.prv.pl
Re: w razie czego...
#16006
Author: Radomir Szaraniec
Date: Thu, 28 Sep 2006 09:35
14 lines
1351 bytes
meeko napisał:

> "w razie czego to wymyślimy żeby sejm zapłacił za te weksle"
> 
> ja pierdzielę. z tym że tego akurat nikt nie podnosi bo korupcja 
> polityczna ważniejsza... phi. też mi coś. To jest dla mnie skandal po 
> prostu...

Właśnie to głównie podnoszą jako przykład "korupcji politycznej". Ową 
propozycję stworzenia funduszu ubezpieczeniowego dla posłów wychodzących 
z Samoobrony. Bo rozdawanie stanowisk to normalny element politycznej 
gry, a nie żadna korupcja.

rmszar
Re: w razie czego...
#16007
Author: meeko
Date: Thu, 28 Sep 2006 09:58
33 lines
2236 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a):
> meeko napisał:
> 
>> "w razie czego to wymyślimy żeby sejm zapłacił za te weksle"
>>
>> ja pierdzielę. z tym że tego akurat nikt nie podnosi bo korupcja 
>> polityczna ważniejsza... phi. też mi coś. To jest dla mnie skandal po 
>> prostu...
> 
> 
> Właśnie to głównie podnoszą jako przykład "korupcji politycznej". Ową 
> propozycję stworzenia funduszu ubezpieczeniowego dla posłów wychodzących 
> z Samoobrony. Bo rozdawanie stanowisk to normalny element politycznej 
> gry, a nie żadna korupcja.
> 

w międzyczasie to się zmieniło - kiedy pisałem tego posta - każdy mówił 
tylko o kupczeniu stanowiskami.

teraz faktycznie inne światło rzucają - zresztą sam nie wiem co o tym 
myśleć - tak jak nie oburzałem się "nocną zmianą" traktując to jako 
normalny w demokracji ruch tak nie dziwię się podkupowaniu posłów. Ale 
propozycja o zapłaceniu za te weksle z publicznych pieniędzy to granda. 
i nie, nie uważam, że Tylko ci akurat taką grandę robią bo zapewne każda 
z poprzednich koalicji miała takich pomysłowców ;)

obrzydliwe to jest i tyle.

ps. zauważyliście w przemówieniu "gumowej łapki 2" że uda im się zmienić 
prezesa NBP - no mają w tym swój udział.... kadencja mu się kończy i tyle...

--
  m.
Re: w razie czego...
#16008
Author: Radomir Szaraniec
Date: Thu, 28 Sep 2006 10:29
22 lines
1974 bytes
meeko napisał:

> normalny w demokracji ruch tak nie dziwię się podkupowaniu posłów. Ale 
> propozycja o zapłaceniu za te weksle z publicznych pieniędzy to granda. 
> i nie, nie uważam, że Tylko ci akurat taką grandę robią bo zapewne każda 
> z poprzednich koalicji miała takich pomysłowców ;)

Przede wszystkim to była mowie tylko o tym, że jest rozważany taki 
pomsył, a nie że w ogóle będzie tworzony taki fundusz. Tym niemniej sam 
fakt rozważania takiego pomysłu jest naganny. Z tym że jak się traktuje 
państwo jak folwark,a mandat poselski jak synekurę, to tak jest. PiS ani 
pierwszy, ani ostatni z takim podejściem.

> ps. zauważyliście w przemówieniu "gumowej łapki 2" że uda im się zmienić 
> prezesa NBP - no mają w tym swój udział.... kadencja mu się kończy i 
> tyle...

Przyznam, że nie słuchałem za dokładnie, ale nie słyszałem stwierdzenia, 
że im się "uda", tylko Kaczyński mówił o tym, że niebawem będzie zmiana 
na stanowisku Prezesa NBP oraz części składu sędziowskiego TK.

rmszar
Re: w razie czego...
#16009
Author: Tomasz Radko
Date: Thu, 28 Sep 2006 10:54
17 lines
1787 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a):
> meeko napisał:
> 
>> normalny w demokracji ruch tak nie dziwię się podkupowaniu posłów. Ale 
>> propozycja o zapłaceniu za te weksle z publicznych pieniędzy to 
>> granda. i nie, nie uważam, że Tylko ci akurat taką grandę robią bo 
>> zapewne każda z poprzednich koalicji miała takich pomysłowców ;)
> 
> Przede wszystkim to była mowie tylko o tym, że jest rozważany taki 
> pomsył, a nie że w ogóle będzie tworzony taki fundusz. Tym niemniej sam 
> fakt rozważania takiego pomysłu jest naganny. Z tym że jak się traktuje 
> państwo jak folwark,a mandat poselski jak synekurę, to tak jest. PiS ani 
> pierwszy, ani ostatni z takim podejściem.

Ditto. PiS cnotę utracił, ale kociokwik jest mocno przesadny. Dobry 
felieton RAZa na interii. 
http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/bec,795413
Re: w razie czego...
#16010
Author: Radomir Szaraniec
Date: Thu, 28 Sep 2006 10:57
15 lines
1497 bytes
Tomasz Radko napisał:

> Ditto. PiS cnotę utracił, ale kociokwik jest mocno przesadny. Dobry 

A PiS w ogóle cnotę miała? Ja wiem, że działacze darli ryja, jacy to oni 
moralni i uczciwi, ale na to się mógł nabrać tylko ten, kto politykę 
polską i polskich polityków obserwuje od wczoraj.

> felieton RAZa na interii. 
> http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/bec,795413

Czytałem. Średni. W sumie nie od dziś wiadomo, że bardziej od PiS RAZ 
nie lubi PO, SLD et consortes.

rmszar
Re: w razie czego...
#16013
Author: Dzika
Date: Fri, 29 Sep 2006 07:56
16 lines
1274 bytes
meeko napisał(a):

> w międzyczasie to się zmieniło - kiedy pisałem tego posta - każdy mówił 
> tylko o kupczeniu stanowiskami.
> 
> teraz faktycznie inne światło rzucają - zresztą sam nie wiem co o tym 
> myśleć - tak jak nie oburzałem się "nocną zmianą" traktując to jako 
> normalny w demokracji ruch tak nie dziwię się podkupowaniu posłów. 


Porypało Cię? Nie widzisz co się dzieje?
Kto tu Twoim zdaniem rządzi że się tak zapytam?
I nad czym obecnie pracuje?

-- 
Dzika
Re: w razie czego...
#16011
Author: Dzika
Date: Fri, 29 Sep 2006 07:57
11 lines
1080 bytes
Radomir Szaraniec napisał(a):
> Tomasz Radko napisał:
> 
>> Ditto. PiS cnotę utracił, ale kociokwik jest mocno przesadny. Dobry 
> 
> A PiS w ogóle cnotę miała? 

Może do momentu skumania z Samoobroną.

-- 
Dzika
Re: w razie czego...
#16014
Author: meeko
Date: Fri, 29 Sep 2006 07:58
19 lines
1600 bytes
Dzika napisał(a):
> meeko napisał(a):
> 
>> w międzyczasie to się zmieniło - kiedy pisałem tego posta - każdy 
>> mówił tylko o kupczeniu stanowiskami.
>>
>> teraz faktycznie inne światło rzucają - zresztą sam nie wiem co o tym 
>> myśleć - tak jak nie oburzałem się "nocną zmianą" traktując to jako 
>> normalny w demokracji ruch tak nie dziwię się podkupowaniu posłów. 
> 
> 
> 
> Porypało Cię? Nie widzisz co się dzieje?
> Kto tu Twoim zdaniem rządzi że się tak zapytam?
> I nad czym obecnie pracuje?
> 

wiem, że chcesz nadrobić nieobecność, ale napisz jeszcz raz, wolniej i 
po polsku.
Re: w razie czego...
#16012
Author: meeko
Date: Fri, 29 Sep 2006 08:00
17 lines
1371 bytes
Dzika napisał(a):
> Radomir Szaraniec napisał(a):
> 
>> Tomasz Radko napisał:
>>
>>> Ditto. PiS cnotę utracił, ale kociokwik jest mocno przesadny. Dobry 
>>
>>
>> A PiS w ogóle cnotę miała? 
> 
> 
> Może do momentu skumania z Samoobroną.
> 


znaczy mówiła że miała.
znam takie przypadki ;P
Re: w razie czego...
#16015
Author: Dzika
Date: Fri, 29 Sep 2006 08:08
20 lines
1294 bytes
meeko napisał(a):
> Dzika napisał(a):

>> Porypało Cię? Nie widzisz co się dzieje?
>> Kto tu Twoim zdaniem rządzi że się tak zapytam?
>> I nad czym obecnie pracuje?
>>
> 
> wiem, że chcesz nadrobić nieobecność, ale napisz jeszcz raz, wolniej i 
> po polsku.

E tam.
Natrzaskaliście tyle ze chyba tydzień bym musiała poświęcić. ;>

No dobra:
1. Kto Twoim zdaniem rządzi w Polsce obecnie?
2. Nad czym ów/owi rządzący pracuje/ją?

-- 
Dzika
Re: w razie czego...
#16016
Author: meeko
Date: Fri, 29 Sep 2006 08:10
26 lines
1627 bytes
Dzika napisał(a):
> meeko napisał(a):
> 
>> Dzika napisał(a):
> 
> 
>>> Porypało Cię? Nie widzisz co się dzieje?
>>> Kto tu Twoim zdaniem rządzi że się tak zapytam?
>>> I nad czym obecnie pracuje?
>>>
>>
>> wiem, że chcesz nadrobić nieobecność, ale napisz jeszcz raz, wolniej i 
>> po polsku.
> 
> 
> E tam.
> Natrzaskaliście tyle ze chyba tydzień bym musiała poświęcić. ;>
> 
> No dobra:
> 1. Kto Twoim zdaniem rządzi w Polsce obecnie?

wrogowie układu

> 2. Nad czym ów/owi rządzący pracuje/ją?

a to jest ściśle tajne, bo inaczej układ mógłby rozbić
Re: w razie czego...
#16017
Author: Dzika
Date: Fri, 29 Sep 2006 08:12
23 lines
1262 bytes
meeko napisał(a):
> Dzika napisał(a):

>> No dobra:
>> 1. Kto Twoim zdaniem rządzi w Polsce obecnie?
> 
> wrogowie układu


Jakiego układu?


>> 2. Nad czym ów/owi rządzący pracuje/ją?
> 
> a to jest ściśle tajne, bo inaczej układ mógłby rozbić

Serio pytałam.
Spróbuj odpwiedzieć tak na poważnie.
Serio, serio.
Sam zobaczysz efekt.

-- 
Dzika
Re: w razie czego...
#16018
Author: meeko
Date: Fri, 29 Sep 2006 08:15
32 lines
1736 bytes
Dzika napisał(a):
> meeko napisał(a):
> 
>> Dzika napisał(a):
> 
> 
>>> No dobra:
>>> 1. Kto Twoim zdaniem rządzi w Polsce obecnie?
>>
>>
>> wrogowie układu
> 
> 
> 
> Jakiego układu?
> 

a tak poważnie - znaczy jak to kto - socjaliści więksi od sld nazwani 
dla jaj chyba "prawicą"

>>> 2. Nad czym ów/owi rządzący pracuje/ją?
>> a to jest ściśle tajne, bo inaczej układ mógłby rozbić

serio nie wiem nad czym pracują. chyba nad realizacją swoich paranoi.

> Serio pytałam.
> Spróbuj odpwiedzieć tak na poważnie.

nie wiem czy potrafię - wiedzy mi brakuje
> Serio, serio.
> Sam zobaczysz efekt.
?
Re: w razie czego...
#16019
Author: Dzika
Date: Fri, 29 Sep 2006 08:20
38 lines
1665 bytes
meeko napisał(a):
> Dzika napisał(a):

>>>> No dobra:
>>>> 1. Kto Twoim zdaniem rządzi w Polsce obecnie?
>>>
>>>
>>> wrogowie układu
>>
>>
>> Jakiego układu?
>>
> 
> a tak poważnie - znaczy jak to kto - socjaliści więksi od sld nazwani 
> dla jaj chyba "prawicą"


No dobrze. A kto powinien rzadzić państwem?


>>>> 2. Nad czym ów/owi rządzący pracuje/ją?
>>> a to jest ściśle tajne, bo inaczej układ mógłby rozbić
> 
> serio nie wiem nad czym pracują. chyba nad realizacją swoich paranoi.


Bingo! A powinni?


>> Serio pytałam.
>> Spróbuj odpwiedzieć tak na poważnie.
> 
> nie wiem czy potrafię - wiedzy mi brakuje

Nie. Wystarczy zdrowy rozsądek.

-- 
Dzika
Re: w razie czego...
#16020
Author: Tomasz Radko
Date: Fri, 29 Sep 2006 10:36
23 lines
1441 bytes
Dzika napisał(a):

>>>>> No dobra:
>>>>> 1. Kto Twoim zdaniem rządzi w Polsce obecnie?
>>>>
>>>>
>>>> wrogowie układu
>>>
>>>
>>> Jakiego układu?
>>>
>>
>> a tak poważnie - znaczy jak to kto - socjaliści więksi od sld nazwani 
>> dla jaj chyba "prawicą"
> 
> 
> No dobrze. A kto powinien rzadzić państwem?

Ja.

pzdr

TRad
Re: w razie czego...
#16021
Author: Dzika
Date: Fri, 29 Sep 2006 10:43
11 lines
1215 bytes
Tomasz Radko napisał(a):
> Dzika napisał(a):

>> No dobrze. A kto powinien rzadzić państwem?
> 
> Ja.

Na początek proponuję Niemcy.

-- 
Dzika - a bo mnie zgniewali...
Re: w razie czego...
#16022
Author: Dzika
Date: Sat, 30 Sep 2006 18:39
39 lines
2528 bytes
Dzika wrote:
> meeko napisał(a):

>> a tak poważnie - znaczy jak to kto - socjaliści więksi od sld nazwani 
>> dla jaj chyba "prawicą"
> 
> 
> No dobrze. A kto powinien rzadzić państwem?
> 
> 
>>>>> 2. Nad czym ów/owi rządzący pracuje/ją?
>>>> a to jest ściśle tajne, bo inaczej układ mógłby rozbić
>>
>> serio nie wiem nad czym pracują. chyba nad realizacją swoich paranoi.
> 
> 
> Bingo! A powinni?


No widzę Mikuś że coś Ci ciężko te odpowiedzi przychodzą.
No to podpowiem: jeśli do rządzenia firmą stawiamy milion wymagań to tym 
bardziej do rzadzenia państwem potrzebni są ludzie o znajomości ekonomii 
i paru innych rzeczy. I to wybitnej znajomości.
A czego znajomość ma za przeproszeniem p. Beger której proponuje się tak 
wysokie stanowiska? Czy ktokolwiek poza nią samą uważa że posiada 
odpowiednie kwalifikacje do takiej pracy?
I co można powiedzieć o kimś kto mimo tego takie stanowisko jej 
proponuje? Szczególnie jeśli wcześniej zarzekał się ze tylko dobro kraju 
i nic więcej?
A czym powinni się zajmować? Było takie piękne hasło Clintona: 
"gospodarka durniu". Nie sądzisz że jedyną zmianą powinno być tu tylko 
zastosowanie liczby mnogiej?
A oni co robią? Stołki dzielą. Widziałeś jakieś inne efekty ich 
działalności? Bo ja nie bardzo. A do czego zostali wybrani wykombinujesz 
sam czy też mam Ci podrzucić zestaw pomocniczy?


-- 
Dzika
Re: w razie czego...
#16023
Author: Tomasz Radko
Date: Sat, 30 Sep 2006 18:56
17 lines
1745 bytes
Dzika napisał(a):

> No widzę Mikuś że coś Ci ciężko te odpowiedzi przychodzą.
> No to podpowiem: jeśli do rządzenia firmą stawiamy milion wymagań to tym 
> bardziej do rzadzenia państwem potrzebni są ludzie o znajomości ekonomii 
> i paru innych rzeczy. I to wybitnej znajomości.

Np. Hilary Minc, Oskar Lange albo lord Keynes, prawda?

Nie. Ideałem byliby politycy będący kompletnymi ignorantami w dziedzinie 
ekonomii - i zdający sobie z tego sprawę. Ja np. kompletnie nie znam się 
na samochodach. Dlatego w razie awarii wiozę auto do fachowca, zamiast 
samemu majstrować.

pzdr

TRad
Re: w razie czego...
#16024
Author: Dzika
Date: Sat, 30 Sep 2006 19:01
20 lines
1890 bytes
Tomasz Radko wrote:
> Dzika napisał(a):
> 
>> No widzę Mikuś że coś Ci ciężko te odpowiedzi przychodzą.
>> No to podpowiem: jeśli do rządzenia firmą stawiamy milion wymagań to 
>> tym bardziej do rzadzenia państwem potrzebni są ludzie o znajomości 
>> ekonomii i paru innych rzeczy. I to wybitnej znajomości.
> 
> Np. Hilary Minc, Oskar Lange albo lord Keynes, prawda?
> 
> Nie. Ideałem byliby politycy będący kompletnymi ignorantami w dziedzinie 
> ekonomii - i zdający sobie z tego sprawę. Ja np. kompletnie nie znam się 
> na samochodach. Dlatego w razie awarii wiozę auto do fachowca, zamiast 
> samemu majstrować.

No niech Ci będzie. Ale niech powołują właściwych ludzi.
I to jest ich psi obowiązek.

-- 
Dzika
Re: w razie czego...
#16025
Author: meeko
Date: Sat, 30 Sep 2006 19:09
4 lines
1218 bytes
Dzika napisał(a):
> Dzika wrote:

koniec świata Dzika z nudów sama sobie odpisuje....
Re: w razie czego...
#16026
Author: Dzika
Date: Sat, 30 Sep 2006 19:12
12 lines
1271 bytes
meeko wrote:
> Dzika napisał(a):
>> Dzika wrote:
> 
> koniec świata Dzika z nudów sama sobie odpisuje....

E tam.
Ty nie kombinuj. Ty się ucz.
;>

-- 
Dzika
Re: w razie czego...
#16027
Author: KrzysiekPP
Date: Sat, 30 Sep 2006 19:16
6 lines
1414 bytes
> Ty nie kombinuj. Ty się ucz.

Bo wiesz ... Durexy bez trzasku gumy to zakładają tylko mistrzowie :)))

-- 
Krzysiek, Krakow, http://www.kszysiek.cba.pl/
Re: w razie czego...
#16028
Author: Tomasz Radko
Date: Sat, 30 Sep 2006 19:19
11 lines
1317 bytes
meeko napisał(a):
> Dzika napisał(a):
>> Dzika wrote:
> 
> koniec świata Dzika z nudów sama sobie odpisuje....

21st century's schizoid woman?

pzdr

TRad
Re: w razie czego...
#16029
Author: meeko
Date: Sat, 30 Sep 2006 19:24
14 lines
1494 bytes
Tomasz Radko napisał(a):
> meeko napisał(a):
>> Dzika napisał(a):
>>> Dzika wrote:
>>
>> koniec świata Dzika z nudów sama sobie odpisuje....
> 
> 21st century's schizoid woman?

a może to jest tak, że Dzika jednocześnie jest i jej nie ma. Schrodinger 
byłby z niej dumny :P

-- 
m.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads