Article View: alt.pl.fan.szczypior
Article #4340Re: moja pechowa podroz...
From: Dzika
Date: Thu, 25 Nov 2004 18:48
Date: Thu, 25 Nov 2004 18:48
58 lines
3595 bytes
3595 bytes
Użytkownik Przemysław Ryk napisał: > Dzika napisał(a) w poście z dnia 2004-11-24 21:03: > >> (ciach...) >> e. W związku z powyższym zapomnienie czegokolwiek graniczy z cudem ;> >> (ciach...) >> > > > Brakuje klaptopa i odtwarzacza MP3... A propos klaptopa... Jechalismy sobie kiedyś bodajże do Poznania w wagonie "manager" czy inszy tam "biznesmen". Oczywiście chłopakom zaczęło się nudzić, już po minucie, więc najlepszą zabawką okazały się laptopy. Porozkładali się z nimi dookoła i zaczęli testować jakiś super-hiper-duper nowoczesny system wysyłania maili za pomocą telefonów. Jednemu jakaś antenka nie działała, drugi miał problemy z zasięgiem, ktoś tam nie mógł się podłączyć. Dopiero pod koniec któryś zauważył jakies takie interesujące gniazdko w fotelu. Patrząc na nich wolałam nie drążyć tematu. W końcu doszliśmy do wniosku że to jednak fajnie że znalazły się tak późno bo przynajmniej przez 3 godziny było co robić. Przy wysiadaniu wróciliśmy się tylko po dwa laptopy... > Tak swoją drogą - się zastanawiam, czy tego na pl.rec.humor.najlepsze > nie przeforwardować... ;) A co w tym śmiesznego? Samo życie... Jeszcze mogę o kurtce która jeździła za mną po całym kraju, o bilecie do Gdyni przez Ostravę, o kurierze z BTI biegającym za mną po peronie żeby zdążyć dostarczyć bilety, o tym jak ganiałam taksówką pociąg, o tygodniowym spóźnieniu z delegacji, o tym jak wszystkie drogi prowadzą na Łubiankę, o doprowadzeniu do histerii całego autobusu wódczano-papierosowych przemytników, o tym jak niświadomie przemyciłam człowieka przez białoruską granicę, o tym jak ukradłam TIR-a z kierowcą, o tym jak zgubiłam fińską wycieczkę której miałam pilnować, o tym jak udawałam Japonkę, o tym jak stałam się chyba jedyną osobą która przekraczała Czeską granicę piechotą, o tym jak wywołałam awanturę na Kremlu żeby w ogóle zdążyć na pociąg do kraju, o torach tramwajowych w koło i idelanej metodzie na wytrzeźwienie zawianego po ostrej dwudniówce kolegi, bo o niezliczonych utarczkach z celnikami to już chyba było i nie będę się powtarzać... O metodzie chodzenia w metrze również. Podróże mają to do siebie że nie ma siły żeby wszystko poszło idealnie. Jeżeli się w dodatku ma poczucie czasu i przestrzeni inaczej, przeważnie po każdej ma się co wnukom opowiadać ;> -- Dzika
Technical Details
Message-ID:
<41a62915@news.home.net.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!number1.nntp.dca.giganews.com!border2.nntp.ams.giganews.com!border1.nntp.ams.giganews.com!nntp.giganews.com!feeder2.news.jippii.net!feeder1.news.jippii.net!nntp.inet.fi!inet.fi!newspeer2.se.telia.net!se.telia.net!news.nask.pl!news.ipartners.pl!news.home.net.pl!not-for-mailReferences:
<cnrg6v$vei$1@shodan.interia.pl> <41a4e8fe@news.home.net.pl> <65dd2947a9b928dd7b96667a3625d2b2@maverick.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Date: Thu, 25 Nov 2004 19:48:46 +0100 From: Dzika <dzika@post.pl> User-Agent: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; PL; rv:1.6b) Gecko/20031205 Thunderbird/0.4 X-Accept-Language: pl, en-us, en MIME-Version: 1.0 Newsgroups: alt.pl.fan.szczypior Subject: Re: moja pechowa podroz... References: <cnrg6v$vei$1@shodan.interia.pl> <41a4e8fe@news.home.net.pl> <65dd2947a9b928dd7b96667a3625d2b2@maverick.pl> In-Reply-To: <65dd2947a9b928dd7b96667a3625d2b2@maverick.pl> NNTP-Posting-Host: 83.16.87.250 Message-ID: <41a62915@news.home.net.pl> X-Trace: news.home.net.pl 1101408533 83.16.87.250 (25 Nov 2004 19:48:53 +0100) Organization: home.pl news server Lines: 58 X-Authenticated-User: dzika@post.pl Path: mbox-mo1.pugleaf.net!number1.nntp.dca.giganews.com!border2.nntp.ams.giganews.com!border1.nntp.ams.giganews.com!nntp.giganews.com!feeder2.news.jippii.net!feeder1.news.jippii.net!nntp.inet.fi!inet.fi!newspeer2.se.telia.net!se.telia.net!news.nask.pl!news.ipartners.pl!news.home.net.pl!not-for-mail Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit