🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.madi
99 messages
99 total messages Page 1 of 2 Started by Puck Tue, 01 Jan 2002 09:26
Page 1 of 2 • 99 total messages
Wrażenia z sylwka...
#1907
Author: Puck
Date: Tue, 01 Jan 2002 09:26
54 lines
4284 bytes
Po prostu nie mogę sie powsztrzymać.

Jednak dobrze zrobiłem, że pojechałem na tą imprę. Wszystko ułożyło
się zajebiście! Trwało to całą noc, więc nie spałem ni troszkę. 
A na samej imprezie byłem ja, Rafał... i 1..2..3..4..5..6..7..8..9
dziewczyn :) Magda, Julka, Marta, Anita, Ela, Karolina, Dominika,
Kaja & ktośtam... Za jakiś czas doszli: Bartek z dziewczyną, Dorota
i jeszcze jakiś koles. 
Nie będę opowiadał, co działo się do północy, bo to nie ważne.
Poznałem po trochu wszyskich... Okazało się, że Dorota mieszka w
bloku obok mnie. :D Teoretycznie było nieciekawie, aż do pierwszego
wolnego, którego zatańczyłem... z Anitą. Cztery minuty przytulania
zakończone: "P:Dziękuję/A:Dziękuję". Za jakiś czas następny.... już
nie pamiętam, ale w międzyczasie... Tak się złożyło, że tylko ja
tańczyłem, a reszta wysiadła. Podeszła do mnie A. i mówi:
"- Już tylko ty zostałeś?
 - No tak sie złożyło [...] a ty nie tańczysz?
 - Nie, ja jestem porzadną dziewczynką, która po wieczorynce idzie 
    spać. [... z rozmowy wyszło, że i ja jestem grzecznym
    chłopczykiem] o tej porze powinniśmy już spać.
 - To idziemy?
 - Dobre, to ci się udało!"
Rozmowa ciągnęła się jakiś czas, bo ciągle patrzyliśmy sobie w oczy
i uśmiechaliśmy się. No i kolejny smętniak... :) Już nie wiem co i w
jakiej kolejnosci sie działo. W każdym razie już coraz częściej
patrzyliśmy sobie w oczy i uśmiechaliśmy się do siebie.
A. co jakiś czas wychodziła z pokoju. No i trafiło się tak, że
leciała wolna, wszyscy tańczyli... to i ja, wziąłem Julkę. Przez
cały czas miałem nadzieję, że Anita nie wejdzie do pokoju. Niestety.
:( Weszła i przyluliła się do misia. Piosenka się skończyła, a ona z
takim tekstem: "Kto mi chłopaka odbija?". Ja od razu do niej...
pogadaliśmy, i znowu zatańczyliśy, tym razem z misiem :) który jej
się z nudził po jakimś czasie i tańczyliśmy sami. Piosenka się
skończyła, a mi nadal w objęciach... gadaliśmy. W końcu ją
pocałowałem! "To nie był dobry pomysł" -- she said... ale nie
obraziła się. Ja trochę podłamany odszedłem. Nie mogłem się na
niczym skupic. Po jakimś czasie, ona siedziała przytulona do miśka.
Podchodzę do niej i zaczynam rozmawiać... w rozmowie padło coś
takiego: "Nie poddajesz się/Mam swój cel/A jak ten cel osiągniesz?/A
osiągnę?/Moze..." W kazdym poszlismy zatańczyć. :) I tańczyliśmy
dłuugo, przez kilka piosenek, aż nam przerwali. 
To by było na tyle, później już nic ciekawego się nie działo... aż
nastało teraz... rety, jak tak sobie partrzyliśmy w oczy... nie do
opisania... No i zdałem sobie sprawę, że teraz Asia już _nic_ dla
mnie nie znaczy, nawet jako przyciaciółka. Nic!
Jeszcze muszę o tym z Magdą pogadać, przespać się z tym... :) heh...

/BTW: Dorota chciała się ze mną umówic (a my się pewnie spotkamy, bo
mieszkami blisko siebie, prawda? itd.). Magda znalazła sobie
chłopaka, więc wszystko jest spox./

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: Wrażenia z sylwka...
#1908
Author: Madi
Date: Tue, 01 Jan 2002 12:12
141 lines
5351 bytes
Dnia Tue, 01 Jan 2002 10:26:45 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> Po prostu nie mogę sie powsztrzymać.

nie musisz sie tu powstrzymywać. :)

> Jednak dobrze zrobiłem, że pojechałem na tą imprę. Wszystko ułożyło
> się zajebiście!

cieszę się Twoim szczęściem. :)

> Trwało to całą noc, więc nie spałem ni troszkę. 

ale miałeś super, a ja siedziałem sam w domciu... :(
nudziło mi się... chciałbym z kimś w przyszłym roku się zabawić!

> A na samej imprezie byłem ja, Rafał... i 1..2..3..4..5..6..7..8..9
> dziewczyn :) Magda, Julka, Marta, Anita, Ela, Karolina, Dominika,
> Kaja & ktośtam...

robiliście coś, czy tylko tańczyliście? :PPP

> Nie będę opowiadał, co działo się do północy, bo to nie ważne.

ale mam nadzieję, że po północy coś się działo? :PP

> Poznałem po trochu wszyskich... Okazało się, że Dorota mieszka w
> bloku obok mnie. :D Teoretycznie było nieciekawie, aż do pierwszego
> wolnego, którego zatańczyłem... z Anitą.

nie wspominałeś chyba o niej?

> Cztery minuty przytulania
> zakończone: "P:Dziękuję/A:Dziękuję".

hehe... a gdzie buzi z języczkiem? :O

> Podeszła do mnie A. 

Adam? ups, Agnieszka? :P

> i mówi:
> "- Już tylko ty zostałeś?
>  - No tak sie złożyło [...] a ty nie tańczysz?
>  - Nie, ja jestem porzadną dziewczynką, która po wieczorynce idzie 
>     spać. [... z rozmowy wyszło, że i ja jestem grzecznym
>     chłopczykiem] o tej porze powinniśmy już spać.
>  - To idziemy?
>  - Dobre, to ci się udało!"

ech, a już myślałem. co ta dziewczyna? nie potrafi się pieprzyć!? :P

> Rozmowa ciągnęła się jakiś czas, bo ciągle patrzyliśmy sobie w oczy
> i uśmiechaliśmy się.

hej, Pucki... coś więcej z tego będzie? :D

> No i kolejny smętniak... :) Już nie wiem co i w
> jakiej kolejnosci sie działo. W każdym razie już coraz częściej
> patrzyliśmy sobie w oczy i uśmiechaliśmy się do siebie.

to musi coś oznaczać... nie patrzysz się osobie głęboko w oczy bez
powodu!:)

> A. co jakiś czas wychodziła z pokoju. No i trafiło się tak, że
> leciała wolna, wszyscy tańczyli... to i ja, wziąłem Julkę. Przez
> cały czas miałem nadzieję, że Anita nie wejdzie do pokoju. Niestety.
> :( Weszła i przyluliła się do misia.

uuu. przykro mi.

> Piosenka się skończyła, a ona z
> takim tekstem: "Kto mi chłopaka odbija?". 

hehe. :D wspaniale. :D

> Ja od razu do niej...
> pogadaliśmy, i znowu zatańczyliśy, tym razem z misiem :) który jej
> się z nudził po jakimś czasie i tańczyliśmy sami.

jak można tańczyć w trzy osoby?

> Piosenka się
> skończyła, a mi nadal w objęciach... gadaliśmy.

najwspanialsze uczucie. :)

> W końcu ją
> pocałowałem!

good boy. :PP

> "To nie był dobry pomysł" -- she said...

eee. dlaczego?

> ale nie
> obraziła się.

good girl. :)

> Ja trochę podłamany odszedłem. Nie mogłem się na
> niczym skupic. Po jakimś czasie, ona siedziała przytulona do miśka.

co to za misiek?

> Podchodzę do niej i zaczynam rozmawiać... w rozmowie padło coś
> takiego: "Nie poddajesz się/Mam swój cel/A jak ten cel osiągniesz?/A
> osiągnę?/Moze..." W kazdym poszlismy zatańczyć. :) I tańczyliśmy
> dłuugo, przez kilka piosenek, aż nam przerwali. 

hihi. :PPP nadal mam nadzieję na jakieś super zakończenie. :P

> To by było na tyle, później już nic ciekawego się nie działo... aż
> nastało teraz... rety, jak tak sobie partrzyliśmy w oczy... nie do
> opisania... 

szkoda... Puck z tego będzie coś więcej?

> No i zdałem sobie sprawę, że teraz Asia już _nic_ dla
> mnie nie znaczy, nawet jako przyciaciółka. Nic!

ack, ale nie boisz się mówić o Asi?

> Jeszcze muszę o tym z Magdą pogadać, przespać się z tym... :) heh...

zgadzam sie, wszystko trzeba przespać. to bardzo pomaga.

> /BTW: Dorota chciała się ze mną umówic (a my się pewnie spotkamy, bo
> mieszkami blisko siebie, prawda? itd.).

napewno. świat nie jest taki mały, a ludzie to nie mrówki.

-- 
Madiś, czekający na 'tego' jedynego. :PPP
miłość...
   ... coś faaaaantastycznego, ale zrozumiałem, że czeka 
mnie wiele wyrzeczeń, aby móc być w przyszłości naprawdę 
szczęśliwym. zrozumiałem, że muszę być spokojny i zaufać
a wszystko będzie dobrze. :D
Re: Wrażenia z sylwka...
#1909
Author: Puck
Date: Tue, 01 Jan 2002 17:49
137 lines
5059 bytes
 Madi <madi16@wp.pl> napisał:


> > Po prostu nie mogę sie powsztrzymać.
> nie musisz sie tu powstrzymywać. :)

Nie powstrzymałem się!

> > Jednak dobrze zrobiłem, że pojechałem na tą imprę. Wszystko ułożyło się zajebiście!
> cieszę się Twoim szczęściem. :)

Dzięki, mam go dla Ciebie pod dostatkiem :DD

> > Trwało to całą noc, więc nie spałem ni troszkę. 
> ale miałeś super, a ja siedziałem sam w domciu... :(

Uuuu... szkoda... 

> nudziło mi się... chciałbym z kimś w przyszłym roku się zabawić!

Jeszcze trzysta coś dni...

[...]
> robiliście coś, czy tylko tańczyliście? :PPP

Coś... czyli?

> > Nie będę opowiadał, co działo się do północy, bo to nie ważne.
> ale mam nadzieję, że po północy coś się działo? :PP

Oj, działo się, działo...

> > aż do pierwszego wolnego, którego zatańczyłem... z Anitą.
> nie wspominałeś chyba o niej?

Kiedy? W wyliczance tak, ale wcześniej jej nie znałem.

> > Cztery minuty przytulania zakończone: "P:Dziękuję/A:Dziękuję".
> hehe... a gdzie buzi z języczkiem? :O

_Jeszcze_ nie.

> > Podeszła do mnie A. 
> Adam? ups, Agnieszka? :P

Anita.

> >  - Dobre, to ci się udało!"
> ech, a już myślałem. co ta dziewczyna? nie potrafi się pieprzyć!? :P

Słucham?

> > Rozmowa ciągnęła się jakiś czas, bo ciągle patrzyliśmy sobie w oczy
> > i uśmiechaliśmy się.
> hej, Pucki... coś więcej z tego będzie? :D

Mam nadzieję... jeszcze z nikim takich chwil nie przeżyłem... 

> > W każdym razie już coraz częściej
> > patrzyliśmy sobie w oczy i uśmiechaliśmy się do siebie.
> to musi coś oznaczać... nie patrzysz się osobie głęboko w oczy bez powodu!:)

Alesh ja doskonale o tym wiedziałem... nie trzyma się też za ręcę
podczas rozmowy.

> > :( Weszła i przyluliła się do misia.
> uuu. przykro mi.

Spox, to jej wtedy było pszykro i tego właśnie się obawiałem.

> > "Kto mi chłopaka odbija?". 
> hehe. :D wspaniale. :D

No wiem :D

> > i znowu zatańczyliśy, tym razem z misiem :) który jej
> > się z nudził po jakimś czasie i tańczyliśmy sami.
> jak można tańczyć w trzy osoby?

Mis był po środku... (hint: to był zwykły pluszak).

> > Piosenka się skończyła, a mi nadal w objęciach... gadaliśmy.
> najwspanialsze uczucie. :)

Zajebiste!
 
> > W końcu ją pocałowałem!
> good boy. :PP

Powiedziałem sobie "No już!"

> > "To nie był dobry pomysł" -- she said...
> eee. dlaczego?

Nie wiem...

> > ale nie obraziła się.
> good girl. :)

Wiem, jest świetna (ale łapy od niej precz, bo zabiję ;))

> >  Po jakimś czasie, ona siedziała przytulona do miśka.
> co to za misiek?

Patrz wyżej... pluszak....

> > I tańczyliśmy dłuugo, przez kilka piosenek, aż nam przerwali. 
> hihi. :PPP nadal mam nadzieję na jakieś super zakończenie. :P

Zakończenia nie było :P

> > nie do opisania... 
> szkoda... Puck z tego będzie coś więcej?

Nie mam pojęcia... chciałbym.

> > No i zdałem sobie sprawę, że teraz Asia już _nic_ dla
> > mnie nie znaczy, nawet jako przyciaciółka. Nic!
> ack, ale nie boisz się mówić o Asi?

Czemu mam się bać?

> > Jeszcze muszę o tym z Magdą pogadać, przespać się z tym... :) heh...
> zgadzam sie, wszystko trzeba przespać. to bardzo pomaga.

No już... na razie mi nie przeszło!

> > /BTW: Dorota chciała się ze mną umówic (a my się pewnie spotkamy, bo
> > mieszkami blisko siebie, prawda? itd.).
> napewno. świat nie jest taki mały, a ludzie to nie mrówki.

To w nawiasie, to były jej słowa... a ona mieszka 50 m. ode mnie.

 "To był zły pomysł"  (c) Anita.
-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: Wrażenia z sylwka...
#1921
Author: zdolniacha
Date: Tue, 01 Jan 2002 18:48
22 lines
1642 bytes
Dnia Tue, 01 Jan 2002 13:12:13 +0100, Madi <madi16@wp.pl> wrote:


>> Trwało to całą noc, więc nie spałem ni troszkę. 

>ale miałeś super, a ja siedziałem sam w domciu... :(
>nudziło mi się... chciałbym z kimś w przyszłym roku się zabawić!

ja też siedziałem w domciu i sie nudziłem......W przyszłym roku musimy
zrobiś Sylwka u nas w Mszczonowie....

[ciach]
Pucek widze ze na powaznie zaczynasz poczynania z niejaka Anitą.....
A były tam jeszcze jakieś inne??? (godne polecenia) :)))
-- 

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
             @ Adam @
**************************************
   "Z ludzmi jest jak z winem,
z czasem niektórzy stają sie lepsi"
--------------------------------------
Re: Wrażenia z sylwka...
#1910
Author: Madi
Date: Wed, 02 Jan 2002 14:33
10 lines
1249 bytes
jejuś, to to był taki długi post i ja nawet nie zauważyłem? :)))
odpiszę na niego jak będę miał więcej czasu, a teraz idę się pouczyć.
:P

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1922
Author: Puck
Date: Wed, 02 Jan 2002 17:31
15 lines
1659 bytes
 zdolniacha <brephi@wp.pl> napisał:


> Pucek widze ze na powaznie zaczynasz poczynania z niejaka Anitą.....

Jak by na to nie pratrzeć. :P

> A były tam jeszcze jakieś inne??? (godne polecenia) :)))

Nie czytałeś? Sporo... Julka była fajna... i Kaja... i Marta... :)

 "To na prawdę nie był dobry pomysł"  (c) Anita.
-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: Wrażenia z sylwka...
#1911
Author: Puck
Date: Wed, 02 Jan 2002 19:57
11 lines
1583 bytes
 Madi <madi16@wp.pl> napisał:


> odpiszę na niego jak będę miał więcej czasu, a teraz idę się pouczyć.

No dobra, jakoś to przeżyję...

 "To na prawdę nie był dobry pomysł"  (c) Anita.
-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: Wrażenia z sylwka...
#1923
Author: zdolniacha
Date: Wed, 02 Jan 2002 20:22
16 lines
1439 bytes
Dnia Wed, 02 Jan 2002 18:31:05 +0100, Puck <puck@go2.pl> wrote:

>> A były tam jeszcze jakieś inne??? (godne polecenia) :)))

>Nie czytałeś? Sporo... Julka była fajna... i Kaja... i Marta... :)

No a masz do nich kontakt???

-- 

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
             @ Adam @
**************************************
   "Z ludzmi jest jak z winem,
z czasem niektórzy stają sie lepsi"
--------------------------------------
Re: Wrażenia z sylwka...
#1912
Author: Madi
Date: Thu, 03 Jan 2002 17:00
14 lines
1382 bytes
Dnia Wed, 02 Jan 2002 20:57:56 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > odpiszę na niego jak będę miał więcej czasu, a teraz idę się pouczyć.
> No dobra, jakoś to przeżyję...

dopsz.

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1924
Author: Madi
Date: Thu, 03 Jan 2002 17:14
15 lines
1493 bytes
Dnia Wed, 02 Jan 2002 21:22:21 +0100, zdolniacha <brephi@wp.pl>
zaskoczył(a) nas czymś takim:

> >> A były tam jeszcze jakieś inne??? (godne polecenia) :)))
> >Nie czytałeś? Sporo... Julka była fajna... i Kaja... i Marta... :)
> No a masz do nich kontakt???

hehe, co Ty młody kombinujesz?:)

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1933
Author: Puck
Date: Thu, 03 Jan 2002 23:54
12 lines
1767 bytes
 zdolniacha <brephi@wp.pl> napisał:


> >Nie czytałeś? Sporo... Julka była fajna... i Kaja... i Marta... :)
> No a masz do nich kontakt???

Jakiś zawsze... ale po co Ci? Dlaczego właśnie do nich? One są moje.

 "To na prawdę nie był dobry pomysł"  (c) Anita.
-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: Wrażenia z sylwka...
#1925
Author: zdolniacha
Date: Fri, 04 Jan 2002 15:06
18 lines
1554 bytes
Dnia Thu, 03 Jan 2002 18:14:00 +0100, Madi <madi16@wp.pl> wrote:


>> >> A były tam jeszcze jakieś inne??? (godne polecenia) :)))
>> >Nie czytałeś? Sporo... Julka była fajna... i Kaja... i Marta... :)
>> No a masz do nich kontakt???
>
>hehe, co Ty młody kombinujesz?:)

a takie tam... ;PPPP
-- 

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
             @ Adam @
**************************************
   "Z ludzmi jest jak z winem,
z czasem niektórzy stają sie lepsi"
--------------------------------------
Re: Wrażenia z sylwka...
#1934
Author: zdolniacha
Date: Fri, 04 Jan 2002 15:06
17 lines
1528 bytes
Dnia Fri, 04 Jan 2002 00:54:23 +0100, Puck <puck@go2.pl> wrote:


>> >Nie czytałeś? Sporo... Julka była fajna... i Kaja... i Marta... :)
>> No a masz do nich kontakt???
>
>Jakiś zawsze... ale po co Ci? Dlaczego właśnie do nich? One są moje.

wszystkie???
-- 

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
             @ Adam @
**************************************
   "Z ludzmi jest jak z winem,
z czasem niektórzy stają sie lepsi"
--------------------------------------
Re: Wrażenia z sylwka...
#1935
Author: Puck
Date: Sat, 05 Jan 2002 09:46
12 lines
1695 bytes
 zdolniacha <brephi@wp.pl> napisał:


> >Jakiś zawsze... ale po co Ci? Dlaczego właśnie do nich? One są moje.
> wszystkie???

Tak, wszystkie. 

 "To na prawdę nie był dobry pomysł"  (c) Anita.
-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: Wrażenia z sylwka...
#1913
Author: Madi
Date: Sat, 05 Jan 2002 10:15
145 lines
5123 bytes
Dnia Tue, 01 Jan 2002 18:49:54 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

a więc się za niego już zabieram. :P


> > > Po prostu nie mogę sie powsztrzymać.
> > nie musisz sie tu powstrzymywać. :)
> Nie powstrzymałem się!

dopsz. cieszę sie.

> > > Jednak dobrze zrobiłem, że pojechałem na tą imprę. Wszystko 
> > > ułożyło się zajebiście!
> > cieszę się Twoim szczęściem. :)
> Dzięki, mam go dla Ciebie pod dostatkiem :DD

fspaniale. :D

> > > Trwało to całą noc, więc nie spałem ni troszkę. 
> > ale miałeś super, a ja siedziałem sam w domciu... :(
> Uuuu... szkoda... 

w przyszłym roczku sobie odbiję. :P

> > nudziło mi się... chciałbym z kimś w przyszłym roku się zabawić!
> Jeszcze trzysta coś dni...

wytrzymam. :P

> [...]
> > robiliście coś, czy tylko tańczyliście? :PPP
> Coś... czyli?

łóżko. :)

> > > aż do pierwszego wolnego, którego zatańczyłem... z Anitą.
> > nie wspominałeś chyba o niej?
> Kiedy? W wyliczance tak, ale wcześniej jej nie znałem.

ack

> > > Cztery minuty przytulania zakończone: "P:Dziękuję/A:Dziękuję".
> > hehe... a gdzie buzi z języczkiem? :O
> _Jeszcze_ nie.

aha. :D

> > > Podeszła do mnie A. 
> > Adam? ups, Agnieszka? :P
> Anita.

rozumiem.

> > >  - Dobre, to ci się udało!"
> > ech, a już myślałem. co ta dziewczyna? nie potrafi się pieprzyć!? :P
> Słucham?

za dużo sobie myślałem. :P

> > > Rozmowa ciągnęła się jakiś czas, bo ciągle patrzyliśmy sobie w oczy
> > > i uśmiechaliśmy się.
> > hej, Pucki... coś więcej z tego będzie? :D
> Mam nadzieję... jeszcze z nikim takich chwil nie przeżyłem... 

a czy ona chce czegoś większego? gadałeś z nią o tym?

> > > W każdym razie już coraz częściej
> > > patrzyliśmy sobie w oczy i uśmiechaliśmy się do siebie.
> > to musi coś oznaczać... nie patrzysz się osobie głęboko w oczy bez powodu!:)
> Alesh ja doskonale o tym wiedziałem... nie trzyma się też za ręcę
> podczas rozmowy.

:))) mhhmmmmhhmmmhhm. :D

> > > :( Weszła i przyluliła się do misia.
> > uuu. przykro mi.
> Spox, to jej wtedy było pszykro i tego właśnie się obawiałem.

hm... ale teraz wszystko jest spox.

> > > i znowu zatańczyliśy, tym razem z misiem :) który jej
> > > się z nudził po jakimś czasie i tańczyliśmy sami.
> > jak można tańczyć w trzy osoby?
> Mis był po środku... (hint: to był zwykły pluszak).

aha! teraz to ja rozumiem... ja myślałem, że miś, to był jakiś
chłopak! :PPPP

> > > W końcu ją pocałowałem!
> > good boy. :PP
> Powiedziałem sobie "No już!"

dobrze powiedziałeś. :)

> > > "To nie był dobry pomysł" -- she said...
> > eee. dlaczego?
> Nie wiem...

może gra niedostępną?

> > > ale nie obraziła się.
> > good girl. :)
> Wiem, jest świetna (ale łapy od niej precz, bo zabiję ;))

nie musisz sie przejmować. :))) jestem zajęty, poza tym Anita by mnie
nie pociągała. :)

> > >  Po jakimś czasie, ona siedziała przytulona do miśka.
> > co to za misiek?
> Patrz wyżej... pluszak....

ulżyło mi . :)

> > > I tańczyliśmy dłuugo, przez kilka piosenek, aż nam przerwali. 
> > hihi. :PPP nadal mam nadzieję na jakieś super zakończenie. :P
> Zakończenia nie było :P

szkoda, ale kiedyś może będzie. :)

> > > nie do opisania... 
> > szkoda... Puck z tego będzie coś więcej?
> Nie mam pojęcia... chciałbym.

a zapytałeś się o jej zdanie?

> > > No i zdałem sobie sprawę, że teraz Asia już _nic_ dla
> > > mnie nie znaczy, nawet jako przyciaciółka. Nic!
> > ack, ale nie boisz się mówić o Asi?
> Czemu mam się bać?

tak tylko się zapytałem

> > > Jeszcze muszę o tym z Magdą pogadać, przespać się z tym... :) heh...
> > zgadzam sie, wszystko trzeba przespać. to bardzo pomaga.
> No już... na razie mi nie przeszło!

nie przejdzie. jak juz złapało, to będzie trzymać. :P <miłość>

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1926
Author: Madi
Date: Sat, 05 Jan 2002 10:15
17 lines
1641 bytes
Dnia Fri, 04 Jan 2002 16:06:17 +0100, zdolniacha <brephi@wp.pl>
zaskoczył(a) nas czymś takim:

> >> >> A były tam jeszcze jakieś inne??? (godne polecenia) :)))
> >> >Nie czytałeś? Sporo... Julka była fajna... i Kaja... i Marta... :)
> >> No a masz do nich kontakt???
> >hehe, co Ty młody kombinujesz?:)
> a takie tam... ;PPPP

jasne. :)))) zdolny zaczyna działać. :)

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1944
Author: Madi
Date: Sat, 05 Jan 2002 10:15
15 lines
1481 bytes
Dnia Fri, 04 Jan 2002 00:54:23 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > >Nie czytałeś? Sporo... Julka była fajna... i Kaja... i Marta... :)
> > No a masz do nich kontakt???
> Jakiś zawsze... ale po co Ci? Dlaczego właśnie do nich? One są moje.

Ty samolubie! :)

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1927
Author: zdolniacha
Date: Sat, 05 Jan 2002 11:41
22 lines
1845 bytes
Dnia Sat, 05 Jan 2002 11:15:13 +0100, Madi <madi16@wp.pl> wrote:

>Dnia Fri, 04 Jan 2002 16:06:17 +0100, zdolniacha <brephi@wp.pl>
>zaskoczył(a) nas czymś takim:
>
>> >> >> A były tam jeszcze jakieś inne??? (godne polecenia) :)))
>> >> >Nie czytałeś? Sporo... Julka była fajna... i Kaja... i Marta... :)
>> >> No a masz do nich kontakt???
>> >hehe, co Ty młody kombinujesz?:)
>> a takie tam... ;PPPP
>
>jasne. :)))) zdolny zaczyna działać. :)

hehehehe...kiedyś trzeba ;PP
-- 

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
             @ Adam @
**************************************
   "Z ludzmi jest jak z winem,
z czasem niektórzy stają sie lepsi"
--------------------------------------
Re: Wrażenia z sylwka...
#1945
Author: zdolniacha
Date: Sat, 05 Jan 2002 11:41
18 lines
1653 bytes
Dnia Sat, 05 Jan 2002 11:15:13 +0100, Madi <madi16@wp.pl> wrote:

>> > >Nie czytałeś? Sporo... Julka była fajna... i Kaja... i Marta... :)
>> > No a masz do nich kontakt???
>> Jakiś zawsze... ale po co Ci? Dlaczego właśnie do nich? One są moje.
>
>Ty samolubie! :)

Popieram! Przecież ma Anitę to po co mu jeszcze inne?? :))
Podziel się z kolegami...... ;))
-- 

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
             @ Adam @
**************************************
   "Z ludzmi jest jak z winem,
z czasem niektórzy stają sie lepsi"
--------------------------------------
Re: Wrażenia z sylwka...
#1914
Author: Puck
Date: Sat, 05 Jan 2002 13:24
116 lines
5515 bytes
 Madi <madi16@wp.pl> napisał:


> a więc się za niego już zabieram. :P

Jak dobrze :)
 
> w przyszłym roczku sobie odbiję. :P

Trzymam Cię za słowo!

> > Jeszcze trzysta coś dni...
> wytrzymam. :P

Wiem... wierzę w Ciebie.

> > [...]
> > > robiliście coś, czy tylko tańczyliście? :PPP
> > Coś... czyli?
> łóżko. :)

Madi, jaki Ty jesteś niegrzeczny.

> > > ech, a już myślałem. co ta dziewczyna? nie potrafi się pieprzyć!? :P
> > Słucham?
> za dużo sobie myślałem. :P

Ja też, ale nvm... :)

> > > hej, Pucki... coś więcej z tego będzie? :D
> > Mam nadzieję... jeszcze z nikim takich chwil nie przeżyłem... 
> a czy ona chce czegoś większego? gadałeś z nią o tym?

No właśnie gaadłem... pod koniec posta o tym napiszę.

> > > to musi coś oznaczać... nie patrzysz się osobie głęboko w oczy bez powodu!:)
> > Alesh ja doskonale o tym wiedziałem... nie trzyma się też za ręcę podczas rozmowy.
> :))) mhhmmmmhhmmmhhm. :D

Co to miało oznaczać?

> > Spox, to jej wtedy było pszykro i tego właśnie się obawiałem.
> hm... ale teraz wszystko jest spox.

Zależy co przyjąć za spox.
 
> > Mis był po środku... (hint: to był zwykły pluszak).
> aha! teraz to ja rozumiem... ja myślałem, że miś, to był jakiś chłopak! :PPPP

No co Ty... nie oddałbym jej innemu :)

> może gra niedostępną?

Nie... później wytłumaczę.

> > Wiem, jest świetna (ale łapy od niej precz, bo zabiję ;))
> nie musisz sie przejmować. :))) jestem zajęty, poza tym Anita by mnie nie pociągała. :)

Ale zrozum -- mnie by to nie obchodzio :)

> > Zakończenia nie było :P
> szkoda, ale kiedyś może będzie. :)

Może... za rok? 
/Cosmic Gate - Exploration Of Space/

> > > szkoda... Puck z tego będzie coś więcej?
> > Nie mam pojęcia... chciałbym.
> a zapytałeś się o jej zdanie?

Tak... zaraz opowiem.

> > > ack, ale nie boisz się mówić o Asi?
> > Czemu mam się bać?
> tak tylko się zapytałem

Nie boje się.

> > > zgadzam sie, wszystko trzeba przespać. to bardzo pomaga.
> > No już... na razie mi nie przeszło!
> nie przejdzie. jak juz złapało, to będzie trzymać. :P <miłość>

Eee tam, kwestja podejścia... popatrz jak bardzo kochałem Asię,
zanim nie poznałem Anity :)

Ok, a teraz powiem co się działo od tamtej pory.
We wtorek wieczorem gadałem z Magdą i umówilismy się na waksy.
Mieliśmy wyjsć gdzieś na miasto. Potem wpadłem na to, że Anitę też
miło by było zaprosić. Więc powiedziałem jej, ze jak będzie chciała,
to będziemy tu i tu, o tej a o tej. Next day Magda powiedziała, że
będzie godzinę wcześniej. No dobra. Spotkalismy sie pod Empikiem,
poszlism do McSyfa, bo E. był jeszcze zamkniety. Przegadalismy
godzinę i poszlismy znowu do E. Anita nie przyszła. Obejrzawszy
wszystko co się dało wyszlismy w strone ,,5 o'clock''. No i co?
Zamknięty... :| Przeszlismy się do następnego empiku, w którym znowu
obejrzeliśmy wszystko co mozliwe. W m. czasie zadzwoniłem do A.
Poczta grrr... Trudno. Następnie przedrałowaliśmy spory kawałek do
Ksiegarni na Krakowskim. A po co? tylko po to, zeby się dowiedziec,
ze jest remanent. :| Wróciliśmy, tym razem już autobusem, do Empiku
(na NS) i tam juz zostaliśmu. Czas się troszkę dłużył. Ale po jakims
czasie doszedł do nas Bartek. I znowu piechotą na stare miasto...
nieźle żeśmy się nachodzili :) Wpadlismy do PizzaHut i przegadalismy
tam następne dwie godziny. Koło piętnastej się rozeszliśmy. Wróciłem
do domu, tak jakbym był w szkole :) 
no dobra, nie chce mi sie pisać... Potem się okazało ze nic nie
będzie miedzy mna a Anitą, bo ona ma faceta.. jak się poźniej
okazało, własnie z nim zerwała i ma dosyć, koniec bajki. Potem
wyszło, że Magda z Anitą szukaja kogos dla niej i wyszło na mnie :)
Niestety nie mamy okazji się spotkac, z pewnych powodów. Na
szczęście jest jeszcze Dorota, z która zamierzam isć w piatek do
pub'u. :) Fajna historyjka, nie?

 "To na prawdę nie był dobry pomysł"  (c) Anita.
-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: Wrażenia z sylwka...
#1936
Author: zdolniacha
Date: Sat, 05 Jan 2002 17:19
19 lines
1640 bytes
Dnia Sat, 05 Jan 2002 10:46:49 +0100, Puck <puck@go2.pl> wrote:

> zdolniacha <brephi@wp.pl> napisał:
>
>
>> >Jakiś zawsze... ale po co Ci? Dlaczego właśnie do nich? One są moje.
>> wszystkie???
>
>Tak, wszystkie. 

ty egoisto! ;PPPPP

-- 

<< zdolny... gg#2266024  mailto:brephi@wp.pl >>
-----------------------------------------------
         "Ten jest dobrym przyjacielem,
   kto mówi dobrze o nas za naszymi plecami"
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Re: Wrażenia z sylwka...
#1946
Author: Puck
Date: Sat, 05 Jan 2002 17:33
17 lines
1808 bytes
 zdolniacha <brephi@wp.pl> napisał:


> Popieram! Przecież ma Anitę to po co mu jeszcze inne?? :))

heh, Ty się chyba nigdy niczego nie nauczysz :P

> Podziel się z kolegami...... ;))

<no offence>
Łap to: Pierdol się ;P
</>

 "To na prawdę nie był dobry pomysł"  (c) Anita.
-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: Wrażenia z sylwka...
#1947
Author: zdolniacha
Date: Sat, 05 Jan 2002 21:37
23 lines
1763 bytes
Dnia Sat, 05 Jan 2002 18:33:21 +0100, Puck <puck@go2.pl> wrote:

> zdolniacha <brephi@wp.pl> napisał:
>
>
>> Popieram! Przecież ma Anitę to po co mu jeszcze inne?? :))

>heh, Ty się chyba nigdy niczego nie nauczysz :P

a czego ja miałbym się uczyć??

>> Podziel się z kolegami...... ;))

>Łap to: Pierdol się ;P

uuuuuuuu! Wiesz że do mnie sie nei przeklina??
-- 

<< zdolny... gg#2266024  mailto:brephi@wp.pl >>
-----------------------------------------------
         "Ten jest dobrym przyjacielem,
   kto mówi dobrze o nas za naszymi plecami"
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Re: Wrażenia z sylwka...
#1915
Author: Madi
Date: Sun, 06 Jan 2002 11:41
149 lines
5202 bytes
Dnia Sat, 05 Jan 2002 14:24:35 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > a więc się za niego już zabieram. :P
> Jak dobrze :)

i już odpisuję. :D

> > w przyszłym roczku sobie odbiję. :P
> Trzymam Cię za słowo!

dopsz.

> > > Jeszcze trzysta coś dni...
> > wytrzymam. :P
> Wiem... wierzę w Ciebie.

będę się pocił, ale dam radę. :P

> > > [...]
> > > > robiliście coś, czy tylko tańczyliście? :PPP
> > > Coś... czyli?
> > łóżko. :)
> Madi, jaki Ty jesteś niegrzeczny.

no wiem, nieładne myśli mi chodziły po głowie. :D

> > > > ech, a już myślałem. co ta dziewczyna? nie potrafi się pieprzyć!? :P
> > > Słucham?
> > za dużo sobie myślałem. :P
> Ja też, ale nvm... :)

hehe:))))))))))

> > > > hej, Pucki... coś więcej z tego będzie? :D
> > > Mam nadzieję... jeszcze z nikim takich chwil nie przeżyłem... 
> > a czy ona chce czegoś większego? gadałeś z nią o tym?
> No właśnie gaadłem... pod koniec posta o tym napiszę.

już się nie mogę doczekać. :D

> > > > to musi coś oznaczać... nie patrzysz się osobie głęboko w oczy bez powodu!:)
> > > Alesh ja doskonale o tym wiedziałem... nie trzyma się też za ręcę podczas rozmowy.
> > :))) mhhmmmmhhmmmhhm. :D
> Co to miało oznaczać?

miła reakcja.

> > > Spox, to jej wtedy było pszykro i tego właśnie się obawiałem.
> > hm... ale teraz wszystko jest spox.
> Zależy co przyjąć za spox.

jaki teraz panuje pomiędzy Wami stosunek?

> > > Mis był po środku... (hint: to był zwykły pluszak).
> > aha! teraz to ja rozumiem... ja myślałem, że miś, to był jakiś chłopak! :PPPP
> No co Ty... nie oddałbym jej innemu :)

wiem, wiem. :)

> > > Zakończenia nie było :P
> > szkoda, ale kiedyś może będzie. :)
> Może... za rok? 

staraj się, a może cos z tego będzie.

> > > > zgadzam sie, wszystko trzeba przespać. to bardzo pomaga.
> > > No już... na razie mi nie przeszło!
> > nie przejdzie. jak juz złapało, to będzie trzymać. :P <miłość>
> Eee tam, kwestja podejścia... popatrz jak bardzo kochałem Asię,
> zanim nie poznałem Anity :)

niestały wuczuciach? :)

> Ok, a teraz powiem co się działo od tamtej pory.

yeah! :DDDDDDDDD

> We wtorek wieczorem gadałem z Magdą i umówilismy się na waksy.
> Mieliśmy wyjsć gdzieś na miasto. Potem wpadłem na to, że Anitę też
> miło by było zaprosić.

to jeszcze pamiętam. :)

> Przeszlismy się do następnego empiku, w którym znowu
> obejrzeliśmy wszystko co mozliwe. 

wspaniałe waksy. :)))))

> W m. czasie zadzwoniłem do A.
> Poczta grrr... Trudno.

kasa zjedzona. :P

> Następnie przedrałowaliśmy spory kawałek do
> Ksiegarni na Krakowskim. A po co? tylko po to, zeby się dowiedziec,
> ze jest remanent. :|
          ^^^^^^^^
to już tak się nie zazywa. :)
to jest spis kontrolny. :P

> Wróciliśmy, tym razem już autobusem, do Empiku
> (na NS) i tam juz zostaliśmu. Czas się troszkę dłużył. Ale po jakims
> czasie doszedł do nas Bartek.

who is Bartek?

> I znowu piechotą na stare miasto...
> nieźle żeśmy się nachodzili :)

to tak jak ja z Gophim na naszym zjeździe. :PPP kursowaliśmy i
kursowaliśmy po Wawce... od Rybitwy do Rotundy. :PPP

> Koło piętnastej się rozeszliśmy. Wróciłem
> do domu, tak jakbym był w szkole :) 

hehe. :) nikt się nie skapnął, że nie byłeś w szkole?

> no dobra, nie chce mi sie pisać... Potem się okazało ze nic nie
> będzie miedzy mna a Anitą, bo ona ma faceta..

uuu, źle.

> jak się poźniej
> okazało, własnie z nim zerwała i ma dosyć, koniec bajki.

przykro mi.

> Potem
> wyszło, że Magda z Anitą szukaja kogos dla niej i wyszło na mnie :)

ooo, nieźle. :D

> Niestety nie mamy okazji się spotkac, z pewnych powodów.

jakich?

> Na
> szczęście jest jeszcze Dorota, z która zamierzam isć w piatek do
> pub'u. :) Fajna historyjka, nie?

zawiła, kreta, ale spox. :)

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1928
Author: Madi
Date: Sun, 06 Jan 2002 11:41
19 lines
1677 bytes
Dnia Sat, 05 Jan 2002 12:41:03 +0100, zdolniacha <brephi@wp.pl>
zaskoczył(a) nas czymś takim:

> >Dnia Fri, 04 Jan 2002 16:06:17 +0100, zdolniacha <brephi@wp.pl>
> >zaskoczył(a) nas czymś takim:

kurwa. zdolny nie tnie wrote'ów!

> >jasne. :)))) zdolny zaczyna działać. :)
> hehehehe...kiedyś trzeba ;PP

starczy Ci baterii? :D

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1937
Author: Madi
Date: Sun, 06 Jan 2002 11:41
16 lines
1641 bytes
Dnia Sat, 05 Jan 2002 18:19:32 +0100, zdolniacha <brephi@wp.pl>
zaskoczył(a) nas czymś takim:

> >> >Jakiś zawsze... ale po co Ci? Dlaczego właśnie do nich? One są moje.
> >> wszystkie???
> >Tak, wszystkie. 
> ty egoisto! ;PPPPP

każdy wykorzystuje życie jak tylko może. ;D

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1965
Author: Madi
Date: Sun, 06 Jan 2002 11:41
21 lines
1792 bytes
Dnia Sat, 05 Jan 2002 12:41:03 +0100, zdolniacha <brephi@wp.pl>
zaskoczył(a) nas czymś takim:

> >> > >Nie czytałeś? Sporo... Julka była fajna... i Kaja... i Marta... :)
> >> > No a masz do nich kontakt???
> >> Jakiś zawsze... ale po co Ci? Dlaczego właśnie do nich? One są moje.
> >Ty samolubie! :)
> Popieram! Przecież ma Anitę to po co mu jeszcze inne?? :))

dla rozrywki. :P

> Podziel się z kolegami...... ;))

powinno być, podziel się kolegami (bez tego 'z'). :PP

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1948
Author: Madi
Date: Sun, 06 Jan 2002 11:43
14 lines
1569 bytes
Dnia Sat, 05 Jan 2002 22:37:19 +0100, zdolniacha <brephi@wp.pl>
zaskoczył(a) nas czymś takim:

> >Łap to: Pierdol się ;P
> uuuuuuuu! Wiesz że do mnie sie nei przeklina??

buehehehe

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1929
Author: zdolniacha
Date: Sun, 06 Jan 2002 18:19
20 lines
1765 bytes
Dnia Sun, 06 Jan 2002 12:41:25 +0100, Madi <madi16@wp.pl> wrote:


>kurwa. zdolny nie tnie wrote'ów!

spokojnie... nie lubie jak ktoś klnie :))) Jakos zapomniałem.....sorry

>> >jasne. :)))) zdolny zaczyna działać. :)
>> hehehehe...kiedyś trzeba ;PP

>starczy Ci baterii? :D

mam diurasel (7x więcej mocy!)
-- 

<< zdolny... gg#2266024  mailto:brephi@wp.pl >>
-----------------------------------------------
         "Ten jest dobrym przyjacielem,
   kto mówi dobrze o nas za naszymi plecami"
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Re: Wrażenia z sylwka...
#1949
Author: zdolniacha
Date: Sun, 06 Jan 2002 18:19
16 lines
1728 bytes
Dnia Sun, 06 Jan 2002 12:43:13 +0100, Madi <madi16@wp.pl> wrote:


>> >Łap to: Pierdol się ;P
>> uuuuuuuu! Wiesz że do mnie sie nei przeklina??

>buehehehe

co się śmiejesz.... po prostu nie lubię jak ktoś do mnienklnie.... :)
-- 

<< zdolny... gg#2266024  mailto:brephi@wp.pl >>
-----------------------------------------------
         "Ten jest dobrym przyjacielem,
   kto mówi dobrze o nas za naszymi plecami"
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Re: Wrażenia z sylwka...
#1966
Author: zdolniacha
Date: Sun, 06 Jan 2002 18:19
16 lines
1653 bytes
Dnia Sun, 06 Jan 2002 12:41:26 +0100, Madi <madi16@wp.pl> wrote:


>> Podziel się z kolegami...... ;))

>powinno być, podziel się kolegami (bez tego 'z'). :PP

buehehehehe...... akurat wobec Ciebie powinno tak być, ale co do
innych?? ;P
-- 

<< zdolny... gg#2266024  mailto:brephi@wp.pl >>
-----------------------------------------------
         "Ten jest dobrym przyjacielem,
   kto mówi dobrze o nas za naszymi plecami"
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Re: Wrażenia z sylwka...
#1967
Author: Alex
Date: Mon, 07 Jan 2002 13:14
12 lines
1524 bytes
Użytkownik "zdolniacha" napisał

> >> Podziel się z kolegami...... ;))
> >powinno być, podziel się kolegami (bez tego 'z'). :PP
> buehehehehe...... akurat wobec Ciebie powinno tak być, ale co do
> innych?? ;P

Co do mnie tez... Ale wole poczekac na Ciebie, Rybenko...

Pozdrawiam...

Alex
Re: Wrażenia z sylwka...
#1968
Author: zdolniacha
Date: Mon, 07 Jan 2002 20:34
18 lines
1877 bytes
Dnia Mon, 7 Jan 2002 14:14:14 +0100, "Alex" <alex333@go2.pl> wrote:

>> >> Podziel się z kolegami...... ;))
>> >powinno być, podziel się kolegami (bez tego 'z'). :PP
>> buehehehehe...... akurat wobec Ciebie powinno tak być, ale co do
>> innych?? ;P

>Co do mnie tez... Ale wole poczekac na Ciebie, Rybenko...

NO właśnie musisz czekać bo jak narazie to niegustuje w chłopcach
;))))))))
-- 

<< zdolny... gg#2266024  mailto:brephi@wp.pl >>
-----------------------------------------------
         "Ten jest dobrym przyjacielem,
   kto mówi dobrze o nas za naszymi plecami"
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Re: Wrażenia z sylwka...
#1916
Author: Puck
Date: Mon, 07 Jan 2002 23:40
97 lines
4171 bytes
 Madi <madi16@wp.pl> napisał:


> > > łóżko. :)
> > Madi, jaki Ty jesteś niegrzeczny.
> no wiem, nieładne myśli mi chodziły po głowie. :D

A co, sam byś chciał? (nie mówię, że z Anitą...)

> > No właśnie gaadłem... pod koniec posta o tym napiszę.
> już się nie mogę doczekać. :D

I co, doczekałeś się?? 

> > > :))) mhhmmmmhhmmmhhm. :D
> > Co to miało oznaczać?
> miła reakcja.

A wiesz jak miłe byly moje przyżycia? ;)

> > Zależy co przyjąć za spox.
> jaki teraz panuje pomiędzy Wami stosunek?

Z jej strony... raczej obojętny... ale nie wiem, zobaczymy w piątek
w pubie, jeśli przyjdzie.

> > No co Ty... nie oddałbym jej innemu :)
> wiem, wiem. :)

Jak pies ogrodnika :)

> > Może... za rok? 
> staraj się, a może cos z tego będzie.

Ja wiem, ja wiem, ale jak teraz się nie uda, to sobie odpuszcze.

> > Eee tam, kwestja podejścia... popatrz jak bardzo kochałem Asię,
> > zanim nie poznałem Anity :)
> niestały wuczuciach? :)

Po prostu trzymałem się jej, bo nie miałem nikogo innego... 

> > Przeszlismy się do następnego empiku, w którym znowu
> > obejrzeliśmy wszystko co mozliwe. 
> wspaniałe waksy. :)))))

W sumie, to pierwszy raz urządziłem sobie takie waksy :) Na cały
dzień.

> > W m. czasie zadzwoniłem do A. Poczta grrr... Trudno.
> kasa zjedzona. :P

Nie o tym wtedy myślałem... Ale wiem gdzie dzwonić, jak będę chciał
usłyszeć jej głos :)
 
> > po jakims czasie doszedł do nas Bartek.
> who is Bartek?

Chłopak Magdy.

> > I znowu piechotą na stare miasto... nieźle żeśmy się nachodzili :)
> to tak jak ja z Gophim na naszym zjeździe. :PPP kursowaliśmy i
> kursowaliśmy po Wawce... od Rybitwy do Rotundy. :PPP

eee... na zjeździe? Jakim zjeździe?

> > Wróciłem do domu, tak jakbym był w szkole :) 
> hehe. :) nikt się nie skapnął, że nie byłeś w szkole?

Nikt... po za tym, ze potem kumpel do mnie przyszedł i powiedział:
"JAK BYŁO NA WAGARACH???" ... próbowałem mu delikatnie powiedzieć,
zeby się zamkną, a całą sprawę obróciłem w żart.

> > Potem się okazało ze nic nie będzie miedzy mna a Anitą, bo ona ma faceta..
> uuu, źle.

Nie martw się, przeżyję.

> > jak się poźniej okazało, własnie z nim zerwała i ma dosyć, koniec bajki.
> przykro mi.

Dlaczego?

> > Potem wyszło, że Magda z Anitą szukaja kogos dla niej i wyszło na mnie :)
> ooo, nieźle. :D

Też się cieszę.

> > Niestety nie mamy okazji się spotkac, z pewnych powodów.
> jakich?

Kaja nie lubi pubów, chciażby dlatego.

 "To na prawdę nie był dobry pomysł"  (c) Anita.
-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: Wrażenia z sylwka...
#1938
Author: Puck
Date: Mon, 07 Jan 2002 23:41
11 lines
1873 bytes
 Madi <madi16@wp.pl> napisał:


> każdy wykorzystuje życie jak tylko może. ;D

Każdy wykorzystuje dziewczyny jak tylko może. ;D

 "To na prawdę nie był dobry pomysł"  (c) Anita.
-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: Wrażenia z sylwka...
#1952
Author: Puck
Date: Mon, 07 Jan 2002 23:42
18 lines
2084 bytes
 zdolniacha <brephi@wp.pl> napisał:


> >> Popieram! Przecież ma Anitę to po co mu jeszcze inne?? :))
> >heh, Ty się chyba nigdy niczego nie nauczysz :P
> a czego ja miałbym się uczyć??

Zycia...

> > Łap to: Pierdol się ;P
> uuuuuuuu! Wiesz że do mnie sie nei przeklina??

Wiesz, że ja przeklinam do kogo mi się podoba? ;)

 "To na prawdę nie był dobry pomysł"  (c) Anita.
-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: Wrażenia z sylwka...
#1953
Author: zdolniacha
Date: Tue, 08 Jan 2002 14:29
15 lines
1710 bytes
Dnia Tue, 08 Jan 2002 00:42:54 +0100, Puck <puck@go2.pl> wrote:

>> > Łap to: Pierdol się ;P
>> uuuuuuuu! Wiesz że do mnie sie nei przeklina??
>
>Wiesz, że ja przeklinam do kogo mi się podoba? ;)

Ale ja tego wobec mnie nietoleruje..... ;)
-- 

<< zdolny... gg#2266024  mailto:brephi@wp.pl >>
-----------------------------------------------
         "Ten jest dobrym przyjacielem,
   kto mówi dobrze o nas za naszymi plecami"
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Re: Wrażenia z sylwka...
#1954
Author: Puck
Date: Tue, 08 Jan 2002 19:21
11 lines
1877 bytes
 zdolniacha <brephi@wp.pl> napisał:


> >Wiesz, że ja przeklinam do kogo mi się podoba? ;)
> Ale ja tego wobec mnie nietoleruje..... ;)

To, kurwa, będziesz musiał zaczać, kurwa!

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: Wrażenia z sylwka...
#1917
Author: Madi
Date: Wed, 09 Jan 2002 18:16
72 lines
3235 bytes
Dnia Tue, 08 Jan 2002 00:40:13 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > > > łóżko. :)
> > > Madi, jaki Ty jesteś niegrzeczny.
> > no wiem, nieładne myśli mi chodziły po głowie. :D
> A co, sam byś chciał? (nie mówię, że z Anitą...)

a co jak tak? :P

> > > No właśnie gaadłem... pod koniec posta o tym napiszę.
> > już się nie mogę doczekać. :D
> I co, doczekałeś się?? 

yup.

> > > > :))) mhhmmmmhhmmmhhm. :D
> > > Co to miało oznaczać?
> > miła reakcja.
> A wiesz jak miłe byly moje przyżycia? ;)

nie jestem Tobą więc nie wiem do końca. :P

> > > Zależy co przyjąć za spox.
> > jaki teraz panuje pomiędzy Wami stosunek?
> Z jej strony... raczej obojętny... ale nie wiem, zobaczymy w piątek
> w pubie, jeśli przyjdzie.

czekam na wieści.

> > > Może... za rok? 
> > staraj się, a może cos z tego będzie.
> Ja wiem, ja wiem, ale jak teraz się nie uda, to sobie odpuszcze.

no i masz rację po co zabiegac o coś czego nie można zdobyć?
 
> > > Przeszlismy się do następnego empiku, w którym znowu
> > > obejrzeliśmy wszystko co mozliwe. 
> > wspaniałe waksy. :)))))
> W sumie, to pierwszy raz urządziłem sobie takie waksy :) Na cały
> dzień.

a ja nie byłem na waksach... może też bym się kiedyś na nie wybrał? :\
hmmm nie wiem 
 
> > > W m. czasie zadzwoniłem do A. Poczta grrr... Trudno.
> > kasa zjedzona. :P
> Nie o tym wtedy myślałem... Ale wiem gdzie dzwonić, jak będę chciał
> usłyszeć jej głos :)

hehe. :PPPPPPPPPPP

> > > I znowu piechotą na stare miasto... nieźle żeśmy się nachodzili :)
> > to tak jak ja z Gophim na naszym zjeździe. :PPP kursowaliśmy i
> > kursowaliśmy po Wawce... od Rybitwy do Rotundy. :PPP
> eee... na zjeździe? Jakim zjeździe?

na tym naszym spotkaniu w wawie, co GOphi zalecał się do BigMacka...
:)

> > > jak się poźniej okazało, własnie z nim zerwała i ma dosyć, koniec bajki.
> > przykro mi.
> Dlaczego?

jakoś mi sie źle zrobiło.

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1930
Author: Madi
Date: Wed, 09 Jan 2002 18:16
31 lines
1900 bytes
Dnia Sun, 06 Jan 2002 19:19:45 +0100, zdolniacha <brephi@wp.pl>
zaskoczył(a) nas czymś takim:

> >kurwa. zdolny nie tnie wrote'ów!
> spokojnie... nie lubie jak ktoś klnie :)))

it's your problem. :DDDDD

> Jakos zapomniałem.....sorry

dopsz. wybaczone.

> >> >jasne. :)))) zdolny zaczyna działać. :)
> >> hehehehe...kiedyś trzeba ;PP
> >starczy Ci baterii? :D
> mam diurasel 

aha

> (7x więcej mocy!)

hehe. :)
wiecie, że Osramy rzeczywiście palą mniej prądu? :))) sprawdzałem to
dzisiaj w domciu. 

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1939
Author: Madi
Date: Wed, 09 Jan 2002 18:16
15 lines
1715 bytes
Dnia Tue, 08 Jan 2002 00:41:54 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > każdy wykorzystuje życie jak tylko może. ;D
> Każdy wykorzystuje dziewczyny jak tylko może. ;D

a ja dziewczyn nie wykorzystuję... nawet chłopaków nie wykorzystuję,
nawet mojego misiaczka nie wykorzystuję, czy ze mną jest źle?

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1950
Author: Madi
Date: Wed, 09 Jan 2002 18:16
17 lines
1792 bytes
Dnia Sun, 06 Jan 2002 19:19:45 +0100, zdolniacha <brephi@wp.pl>
zaskoczył(a) nas czymś takim:

> >> >Łap to: Pierdol się ;P
> >> uuuuuuuu! Wiesz że do mnie sie nei przeklina??
> >buehehehe

> co się śmiejesz.... po prostu nie lubię jak ktoś do mnienklnie.... :)

jak to mówią: nie klnie się do Ciebie, ale w powietrze... :P

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1961
Author: Madi
Date: Wed, 09 Jan 2002 18:16
16 lines
1750 bytes
Dnia Tue, 08 Jan 2002 15:29:50 +0100, zdolniacha <brephi@wp.pl>
zaskoczył(a) nas czymś takim:

> >> > Łap to: Pierdol się ;P
> >> uuuuuuuu! Wiesz że do mnie sie nei przeklina??
> >Wiesz, że ja przeklinam do kogo mi się podoba? ;)
> Ale ja tego wobec mnie nietoleruje..... ;)

nie każdy musi się z Tobą zgadzać.

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1918
Author: Puck
Date: Wed, 09 Jan 2002 19:06
38 lines
2546 bytes
 Madi <madi16@wp.pl> napisał:


> > > no wiem, nieładne myśli mi chodziły po głowie. :D
> > A co, sam byś chciał? (nie mówię, że z Anitą...)
> a co jak tak? :P

No... nic.. tak z ciekawości pytam...

> > A wiesz jak miłe byly moje przyżycia? ;)
> nie jestem Tobą więc nie wiem do końca. :P

Zajebiste :)

> > Z jej strony... raczej obojętny... ale nie wiem, zobaczymy w piątek
> > w pubie, jeśli przyjdzie.
> czekam na wieści.

Ja czekam na Nią :)

> > Ja wiem, ja wiem, ale jak teraz się nie uda, to sobie odpuszcze.
> no i masz rację po co zabiegac o coś czego nie można zdobyć?

Zawsze zostaje Kaja ;)

> > W sumie, to pierwszy raz urządziłem sobie takie waksy :) Na cały dzień.
> a ja nie byłem na waksach... może też bym się kiedyś na nie wybrał? :\

Nigdy się nie zrywałeś?

> > eee... na zjeździe? Jakim zjeździe?
> na tym naszym spotkaniu w wawie, co GOphi zalecał się do BigMacka...

No tak, ale ja tam byłem, a mówisz to tak, jakby mnie nie było...

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: Wrażenia z sylwka...
#1940
Author: Puck
Date: Wed, 09 Jan 2002 19:07
23 lines
1986 bytes
 Madi <madi16@wp.pl> napisał:


> > Każdy wykorzystuje dziewczyny jak tylko może. ;D
> a ja dziewczyn nie wykorzystuję...

Czemu nie?

> nawet chłopaków nie wykorzystuję,

Czemu nie?

> nawet mojego misiaczka nie wykorzystuję,

<myszka> Proste! </>

> czy ze mną jest źle?

Nie.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Re: Wrażenia z sylwka...
#1931
Author: zdolniacha
Date: Wed, 09 Jan 2002 19:44
16 lines
1616 bytes
Dnia Wed, 09 Jan 2002 19:16:18 +0100, Madi <madi16@wp.pl> wrote:

>> Jakos zapomniałem.....sorry

>dopsz. wybaczone.

dziekuje.


-- 

<< zdolny... gg#2266024  mailto:brephi@wp.pl >>
-----------------------------------------------
         "Ten jest dobrym przyjacielem,
   kto mówi dobrze o nas za naszymi plecami"
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Re: Wrażenia z sylwka...
#1943
Author: zdolniacha
Date: Wed, 09 Jan 2002 19:44
17 lines
1844 bytes
Dnia Wed, 09 Jan 2002 19:16:18 +0100, Madi <madi16@wp.pl> wrote:


>> > każdy wykorzystuje życie jak tylko może. ;D
>> Każdy wykorzystuje dziewczyny jak tylko może. ;D

>a ja dziewczyn nie wykorzystuję... nawet chłopaków nie wykorzystuję,
>nawet mojego misiaczka nie wykorzystuję, czy ze mną jest źle?

z Tobą jest bardzo dobrze. ;)
-- 

<< zdolny... gg#2266024  mailto:brephi@wp.pl >>
-----------------------------------------------
         "Ten jest dobrym przyjacielem,
   kto mówi dobrze o nas za naszymi plecami"
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Re: Wrażenia z sylwka...
#1951
Author: zdolniacha
Date: Wed, 09 Jan 2002 19:44
18 lines
1904 bytes
Dnia Wed, 09 Jan 2002 19:16:19 +0100, Madi <madi16@wp.pl> wrote:

>> >> >Łap to: Pierdol się ;P
>> >> uuuuuuuu! Wiesz że do mnie sie nei przeklina??
>> >buehehehe

>> co się śmiejesz.... po prostu nie lubię jak ktoś do mnienklnie.... :)

>jak to mówią: nie klnie się do Ciebie, ale w powietrze... :P

tak to rozumiem ;PPPP
-- 

<< zdolny... gg#2266024  mailto:brephi@wp.pl >>
-----------------------------------------------
         "Ten jest dobrym przyjacielem,
   kto mówi dobrze o nas za naszymi plecami"
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Re: Wrażenia z sylwka...
#1919
Author: Madi
Date: Thu, 10 Jan 2002 16:19
23 lines
1893 bytes
Dnia Wed, 09 Jan 2002 20:06:15 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:


> > > W sumie, to pierwszy raz urządziłem sobie takie waksy :) Na cały dzień.
> > a ja nie byłem na waksach... może też bym się kiedyś na nie wybrał? :\
> Nigdy się nie zrywałeś?

kiedyś w 8 klasie, ale w liceum, nigdy... :P nie mam z kim, jakoś moja
klasa jest mało zgrana...

> > > eee... na zjeździe? Jakim zjeździe?
> > na tym naszym spotkaniu w wawie, co GOphi zalecał się do BigMacka...
> No tak, ale ja tam byłem, a mówisz to tak, jakby mnie nie było...

nie chciałem, żeby to tak zabrzmiało, sorry. 

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1932
Author: Madi
Date: Thu, 10 Jan 2002 16:19
15 lines
1619 bytes
Dnia Wed, 09 Jan 2002 20:44:49 +0100, zdolniacha <brephi@wp.pl>
zaskoczył(a) nas czymś takim:

> >> Jakos zapomniałem.....sorry
> >dopsz. wybaczone.
> dziekuje.

EOT. :D

-- 
pozdrowionka
Madiś
"Nikomu nie wolno drżeć przed nieznanym,
gdyż każdy jest w stanie zdobyć to, czego 
pragnie i to, czego mu potrzeba"
Re: Wrażenia z sylwka...
#1920
Author: Puck
Date: Sat, 12 Jan 2002 13:32
20 lines
1969 bytes
 Madi <madi16@wp.pl> napisał:


> > Nigdy się nie zrywałeś?
> kiedyś w 8 klasie, ale w liceum, nigdy... :P

Ja mam odwrotnie... :)

> nie mam z kim, jakoś moja klasa jest mało zgrana...

No i ja mam znowu odwrotnie :)
 
> > No tak, ale ja tam byłem, a mówisz to tak, jakby mnie nie było...
> nie chciałem, żeby to tak zabrzmiało, sorry. 

rety, nic się nie stało, nie masz za co przepraszać.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Page 1 of 2 • 99 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads