🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.gopher
1 messages
1 total messages Started by Puck Sun, 07 Oct 2001 07:29
Imprezka...
#824
Author: Puck
Date: Sun, 07 Oct 2001 07:29
100 lines
6983 bytes
[z dnia 09.09.01]
bez wstępu.

Na  miejscu w Wołominie byłem ok. 18. Drzwi otworzyła mi
Ania,  dziewczyna,  której  urodziny  świętowaliśmy.  Na
miejscu  były  już  cztery  dziewczyny (nie licząc Ani):
Ola,  Gosia  (którą  znałem  wcześniej),  Agnieszka (też
znałem)  i  Dorota.  Asia  gdzieś  wyszła, tj. poszła po
resztę  towarzystwa  na  dworzec.  Zaczęliśmy  gadać,  a
głównie to Dorota. Opowiadała swoje przeżycia z kolonii.
Sprawiała  wrażenie  miłej, fajnej dziewczyny. Po jakimś
czasie  przyszła  Asia  z  Paulą  (takie małe stworzonko
:)  ).  Gadaliśmy  dalej,  aż  w  końcu  przyszło trzech
chłopaków: Michał (zwany Bucholc), Staś i Michał (zwany,
chyba, Szustak). Trochę inaczej ich sobie wyobrażałem po
opowiadaniach,    ale  nvm.  Imprezka  sobie  trwała.  W
międzyczasie  zadzwonił Tomek (mój kumpel), że będzie za
godzinę.    Przyszedł   moment  rozlewania...  Wcześniej
powiedziałem sobie, że się nie spiję, miałem wypić tylko
pierwszą  kolejkę. Tak więc wypiłem za zdrowie Ani i już
więcej miałem się nie dotykać do alkoholu. Życie toczyło
się  dalej...  Przebywaliśmy  w większości na balkonie i
nagle  Asia zaprosiła dwóch chłopaków z ulicy. Przyszli.
i  powstał  konflikt,  bo  Ania  ich  nie chciała, Tomek
narzekał, że impreza jest sztywna. Asia się wkurzyła, bo
to  niby  urodziny  Ani, ale to jej dom, jej party, więc
ona  może zapraszać kogo chce. W ostateczności obywatele
zostali wyproszeni z imprezy. Myślę, że to dobrze. Potem
trochę  tańczyliśmy,  trochę  śpiewaliśmy. Było naprawdę
przyjemnie.  Po  jakimś czasie Asia z Bucholcem zamknęli
się  w  jednym pokoju. Nie wychodzili dosyć długo, potem
położyli się gdzieś w kącie i zasnęli...tymczasem poszło
kilka kolejek (ja twardo nic nie piłem). Dorota była już
wstawiona  i  kleiła  się do każdego jak, przepraszam za
określenie,    podpaska    do    bielizny.   Mi  to  nie
przeszkadzało,  nawet  przeciwnie,  było  całkiem  miło,
ale...  to nie była Asia. W końcu ktoś obudził Asię, ona
trochę  wkurzona  (bo  sobie  smacznie  spała,  a tu...)
poszła  na  balkon. Miałem ta przysłowiowa okazję sam na
sam. Trochę pogadaliśmy. Potem z jakiegoś powodu chciała
wejść  do  środka.  Złapałem  ją za rękę, przytuliłem...
o0wiedziałem  jej,  że  ją kocham. Staliśmy tak chwilkę,
ona  w międzyczasie powiedziała, żebym nie wykorzystywał
tego,    że    jest    pijana.  Do  tego  momentu  byłem
przygnębiony,   myślałem,  że  impreza  się  nie  uda...
Zmieniłem  zdanie. Jak się później okazało nie na długo.
Zacząłem  trochę  rozmawiać z Dorotą. Okazała się bardzo
fajną, miłą i, nie ukrywam, ładną dziewczyną. Wspomniała
jedną  rzecz  z  jej  życia:  kiedyś powiedziała swojemu
chłopakowi,  że  go  zdradziła.  On  na to, że chyba nie
potrafi jej tego wybaczyć i muszą się rozejść. Mówiąc to
....  płakał...  łzy  spływały mu strużką po policzkach.
Rozstali  się,  ale  po  kilku dniach do siebie wrócili.
Znam  tego chłopaka z widzenia, na codzień jest twardy i
raczej  zamknięty  w  sobie, ale okazał się niesamowicie
wrażliwy.  ponadto nigdy nie puszcza wolnych kawałków, a
dla  Doroty  to  zrobił.  Puścił  jej  ulubioną piosenkę
(Księżycowa  piosenka  - Varius Manx). To jest prawdziwa
miłość!  Naprawdę  ta  część imprezy (jak to opowiadała)
była  niepowtarzalna.  Wracając  do  tematu.  Kilka osób
poszło już do domu, kilka poszło do sklepu. Zostałem ja,
Dorota, Ania i Asia z Michałem za balkonie. Gadali sobie
o    nie    wiem  czym,  a  Dorota  o  nich  wspomniała.
Powiedziała,  że  w  ciągu  roku  nie zauważyła, że Asia
kręci  z  Czarkiem, a na tej imprezie widziała wyraźnie,
że Michał z Asią... "W tym musi cos być". Wtedy było już
jasne,  że przynajmniej dziś Asia z Bucholcem będą parą.
Czarek dostał to, na co zasłużył! Potem, jak Asia poszła
do  łazienki,  Dorota  spytała  Michała: "Zrobiłeś to, z
czego miałam być z ciebie dumna?"... M:"Nie wiem o co ci
chodzi..."  D:"Pocałowałeś ją?"... ... Wtedy moje zdanie
o imprezie zaczęło się zmieniać. W końcu się pocałowali,
ale  nie  było  to  zwykłe  cmok,  cmok.  To  był zwykły
pocałunek...  nie  będę  tego opisywał, bo nie za bardzo
jestem w stanie...Nie ważne co się dalej działo, wiem ze
czułem  się  okropnie. Chociaż z jednej strony cieszyłem
się,  że  Asia  w  końcu jest z kimś, kto jest jej wart!
Wiem,  że  po tej imprezie coś się miedzi nami zmieniło,
nie  wiem co i nie im czy na lepsze. Kiedyś, kiedy nasze
spojrzenia  się spotykały uśmiechaliśmy się do siebie...
Teraz  ona  przeważnie odwraca wzrok... Już nie ma w jej
oczach  tego  czegoś,  tej  czułości.  Albo  ja tego nie
widzę.  Wiem  jedno  -  Czarek to już przeżytek i cieszy
mnie  to, zawsze będzie cieszyło i nikt tego nie zmieni.
Jestem  ciekaw  czy  Asia mu powie, czy zerwą ze sobą...
ale  nie będę pytał, teraz za wszelką cenę chcę utrzymać
naszą  przyjaźń. Myślałem, że już mniej do niej czuję...
ale  to nie prawda. Uświadomiłem sobie to kiedy chciałem
zasnąć,  mając  świadomość, że ona leży obok, przytulona
do Michała.

Bez zakończenia.

[jejq,    ja    chyba   byłem  pijany  jak  to  pisałem]

--
<<Puck gg#937829  tel.+48600986485  mailto:puck@go2.pl>>
<<Używaj słów żeby wyrazić uczucia, aby wyrazić miłość>>
<<news://news.gadu-gadu.pl/gadu-gadu.poznajmy-sie.0-18>>
<<*Outlook Express Jedynie Słusznym Czytnikiem Newsów*>>
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads