🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.gopher
52 messages
52 total messages Page 1 of 2 Started by Adam Gophi Wysocki Fri, 03 May 2002 19:13
Page 1 of 2 • 52 total messages
Zlot :)
#2233
Author: Adam Gophi Wysocki
Date: Fri, 03 May 2002 19:13
185 lines
8480 bytes
Od znaczników cytowania tekst Pucki'ego na temat
zlotu, bez znaczników cytowania moje komentarze.
Sorry za polskie znaczki w cytacie, ale nie chce
mi się tego poprawiać.

> And so, kolejny dzien miał przynieœć ze sobš kolejny zlocik.

Przyniósł. :)

> Zaczeło się od tego, że Zwiecha powiedział, że wstšpi w maju
> do Wawki. No i podchwyciliœmy i roztršbiliœmy to tak, że już
> nikt nie miał prawa nie wiedzieć a sam Zwiechuœ nie mógł się
> już wycofać.

Chciał, ale go zmusiliśmy. :)

> To razem miała być większa impreza, bo zaproszenia zostały
> rozesłane m.inn. jako spam na apcohu. Poza tym przyjezdzał 
> Zwiecha, więc to nie mogło obyć się bez echa. 

Ja tam przewidywałem 20-25 osób. :>

> Wpadłem na miejsce spotkania koło 11:50, usiadłem pod kolumnš
> i przestało mnie interesować, czy ktoœ mnie rozpozna czy nie.

To się nazywa wyluzowanie. :) My tam byliśmy już o 11:30,
tzn. o jedenastej spotkałem się z Gryfem i Zwiechą pod
Rotudną i przeszliśmy na piechotę na Starówkę.

> Pierwszš osobš był Tomek aka Richmont. Zamieniliœmy dwa słowa
> i od razu wpadlismy na Gofera i resztę ekipy (Zwiecha, Gryf i 
> Harvi). Chwilę poczekaliœmy i doszedł Rue. Jak sie potem oka-
> zało, Madzia z Bartkiem tez kręcili się gdzies po okolicy. Na
> dokładkę wpadł jeszcze Łukasz.

..czyli sporo. :) Jeszcze Riva i Artur mieli przyjechać,
ale z przyczyn technicznych :> nie mogli.

> Teroetycznie mieliœmy już komplet, ale Zwiecha chciał poczekac
> jeszcze na Kasię... ja, szczerze mówišc, myœlałem że nie przy-
> będzie (nie miałem komórki, więc nie przeczytałem tego esa).
> I opłaciło się czekanie. Przyszła i Kate, z koleżanš. 

Przyszła akurat w momencie wysyłania jej esa przeze mnie. :)

> Kierunek, Rybitwa. Nie zastanawialiœmy się nad tym długo. Były
> nawet plany, żeby zboczyć z kursu, ale nie udało się... IMO na
> szczęœcie. Przegadaliœmy całš droge o róznych drobiazgach, nie
> mówiliœmy wtedy o niczym szczególnym... po drodze podpisaliœmy
> się na naszej ulubionej reklamie... :)

LOL, to już tradycja. :>

> Tak oto dotarlismy do "Œwištyni Stęchłego Piwa!", czyli do IMO
> najwiekszej atrakcji agroturystycznej Warszawy. :D No ale było
> nieco za wczeœnie (około 12:30), żeby taki szacowny lokal mógł
> być otwarty. Kolejny raz dałem się wycišgnšć z tej spelunki...

..ale pamiątkowe fotki strzeliliśmy. :)

> Jak zwykle potem tego żałowałem, ale tylko trochę. ;) Udaliœmy
> się w strone tzw. parasoli nad Wisłš. Przedralowaliœmy spooory
> kawałek aż znaleŸliœmy odpowiednie miejsce.

Odpowiednie, heh. :) Odpowiednich miejsc było
kilka po drodze, ale vox populi, siła wyższa. :)

> Było nas dwanaœcie osób, więc zestawilismy ze sobš 3 ławki. Były
> jeszcze przejœciowe kłopoty z zakupem alkoholu, ale ze jesteœmy,
> i think, sprytnš młodzieżš, poradziliœmy sobie z tym szybko. No,
> zlocik zaczšł się rozkrecać.

Nie wspominając o tym, co było po drodze. :)

> Największe polewki były z Gophim, któremu jedno piwu w zupełnoœci
> starcza do zachowania dobrego humorku na długi okres. :) Ja nawet
> nie wiedziałem co się działo z drugiej strony stołu,

Ja też. ;)

> ale w sumie, bioršc pod uwagę, że to my najbardziej się wygłupialiœmy,

Tia? :)

> nie zal mi. ;P

;)

> Wzišłem dykatafon, położyłem na stole i efekty leżš gdzieœ na
> necie (swojš droga, to sporo się namęczyłem, żeby to przegrać)

Ja już chciałem się umawiać z adminem Isilduru na przegrywanie. :)

> i można je podziwiać.

Ściągnąłem to, co się upchnęło na dyskietkę, leży pod
/home/gophi/empecze/zlot-205/. :) Jeszcze dwie, ale
to kiedyś przy okazji.

> Co się tam nie działo... obrzucanie Gophera kwiatkami to posdtawa,

Pogryzę. :)

> kšpiel w Wisle też chyba była planowana,

Tia, jakbyście (tzn. Rue i Zwiecha) wtedy zeszli
na dół to by była, ale nie z moim udziałem. :>
Wrzuciłbym, gwarantuję.

> zamach na marsa był chyba bardzej spontaniczny. :)

Tiaaa, człowiek idzie po drugie piwo, wraca, a tu czegoś mu brakuje.

> Gophi był wyjštkowo spokojny, jak na tyle piwa co wtedy wypił. :D

LOLoLOL. :D Pamiętasz mnie po sześciu + trzech. :)
Rzyganie z dachu Rybitwy. Ale to było daaaawno. :)

> Nie mówię, że był spokojny w ogóle, bo
> nie był! To dlatego, ze on tak zawsze.

No fajna opinia o mnie krąży. :> Ale spoko. ;)

> Najpierw wyrwali się Tomek i Harvi. A'prpos Tomka, to trzymam
> w ręku jego zapalniczkę. Potem Ania (która nie lubi zdjęc...).

A szkoda że nie lubi, bo jest IMO fotogeniczna (Kasik, przekaż).

> Of course Gophi nawet nie zauważył, że poszła.

Widziałem że wstawała, nawet spytałem, po co, powiedziała
że już idzie, ale kto by to brał na poważnie? :P

> Ocknšł się po kilku minutach.

"A Ania gdzie???" :D

> No i w końcu Zwiecha z Gryfem musieli się zmywać...
> a szkoda, bo przecież to dla nich ten cały zlocik. ;)

Grunt że nie padało. :)

> Zostało siedem osob, więc po woli się zwijaliœmy. Opuœciliœmy
> lokal udajšc się w stronę... starówki? Po długmi okresie nie-
> zdecydowania wsiedliœmy w 18, która odwiozła Kasię pod dom,
> a nas do Ratusza. Tam pożegnaliœmy Magdę i Bartka. 

Ja to Pucki doskonale wiem, że to była osiemnastka, już Ty dobrze
wiesz czemu. ;D Swoją drogą to szkoda, że nie wyciągnęliśmy jej
z kurtki przy robieniu pamiątkowych zdjęć w metrze. :>

> Teoretycznie zlocik się skończył, ale łaziliœmy jeszcze do 7.

Aż do siódmej? :) Jak ten czas szybko zleciał...

> Najpierw do Isildura, potem torchę błšdziliœmy po metrze,
> aby na końcu wpaœć na Hożš, do Gophiego do domu.

Aniompfs. :)

> Po krótkiej prezentacji swojego kompa,

I jak, Linux looks good? :>

> bałaganu i kilku innych rzeczy, znowu wpadliœmy do kafejki.

Aniompfs. :))

> Po kilku minutach rozstaliœmy sie i pojechaliœmy
> do domu. Ja i Rue do Ratusza, Gophi do centrum.

Oczywiście na stacji się nic nie działo. ;)

> A, Łukasz odłšczył od nas wczeœniej...

Czekaj, kiedy to było? Aaa, w metrze. No tak.

> 508 i domciu.

+OK i logout. :>

-- 
Gophi * Bofh# 265791 * wysocki.lodz.pdi.net/~adam/
Phone#: +48503963441 * bash$ [(){ [|[&};](){ [;};]
Want more info? Finger me via gophi@cyberspace.org
Re: Zlot :)
#2234
Author: zwiecha
Date: Sat, 04 May 2002 10:09
59 lines
3084 bytes
Dnia Fri, 3 May 2002 21:13:27 +0200, "Adam \"Gophi\" Wysocki
<adam@wysocki.lodz.pdi.net> zaskoczył(a) nas czymś takim:

> > Zaczeło się od tego, że Zwiecha powiedział, że wstšpi w maju
> > do Wawki. No i podchwycili?my i roztršbili?my to tak, że już
> > nikt nie miał prawa nie wiedzieć a sam Zwiechu? nie mógł się
> > już wycofać.
> Chciał, ale go zmusiliśmy. :)

i dzięki Wam za to Panowie! :)

> > To razem miała być większa impreza, bo zaproszenia zostały
> > rozesłane m.inn. jako spam na apcohu. Poza tym przyjezdzał 
> > Zwiecha, więc to nie mogło obyć się bez echa. 
> Ja tam przewidywałem 20-25 osób. :>

a przyszło 12 :D

> > Wpadłem na miejsce spotkania koło 11:50, usiadłem pod kolumnš
> > i przestało mnie interesować, czy kto? mnie rozpozna czy nie.
> To się nazywa wyluzowanie. :) My tam byliśmy już o 11:30,
> tzn. o jedenastej spotkałem się z Gryfem i Zwiechą pod
> Rotudną i przeszliśmy na piechotę na Starówkę.

prawe śródstopie mnie bolało! 
odcisków se narobiłem. ;)

> > Tak oto dotarlismy do "?wištyni Stęchłego Piwa!", czyli do IMO
> > najwiekszej atrakcji agroturystycznej Warszawy. :D No ale było
> > nieco za wcze?nie (około 12:30), żeby taki szacowny lokal mógł
> > być otwarty. Kolejny raz dałem się wycišgnšć z tej spelunki...
> ..ale pamiątkowe fotki strzeliliśmy. :)

wywołuj jak najszybciej. :)))

> > ale w sumie, bioršc pod uwagę, że to my najbardziej się wygłupiali?my,
> Tia? :)

tu powinna być poprawka. :P
to Gopher się wygłupiał, a ja chciałem Marsa... natomiast Rue go
zniszczył, ale to nie przeszkodziło Gophrowi go zjeść, mówię nadal o
Marsie, nie o Rue. :P

> > nie zal mi. ;P
> ;)

po tym piwie zrobiłem się śpiący... mam słabom głowem. :P

> > kšpiel w Wisle też chyba była planowana,
> Tia, jakbyście (tzn. Rue i Zwiecha) wtedy zeszli
> na dół to by była, ale nie z moim udziałem. :>
> Wrzuciłbym, gwarantuję.

nie dałbym siem! :)

> > zamach na marsa był chyba bardzej spontaniczny. :)
> Tiaaa, człowiek idzie po drugie piwo, wraca, a tu czegoś mu brakuje.

w majtkach chyba miałeś wszystko. ;)
Re: Zlot :)
#2250
Author: Puck
Date: Sat, 04 May 2002 19:50
200 lines
8310 bytes
Tata! A Marcin powiedział, że "Adam \"Gophi\" Wysocki powiedział(a), że:

> Od znaczników cytowania tekst Pucki'ego na temat
> zlotu, bez znaczników cytowania moje komentarze.
> Sorry za polskie znaczki w cytacie, ale nie chce
> mi się tego poprawiać.

nie lubie crossów. ;P

> > And so, kolejny dzien miał przynie?ć ze sobš kolejny zlocik.
> Przyniósł. :)

Jak się okazuje -- rzeczywiście.

> > To razem miała być większa impreza, bo zaproszenia zostały
> > rozesłane m.inn. jako spam na apcohu. Poza tym przyjezdzał 
> > Zwiecha, więc to nie mogło obyć się bez echa. 
> Ja tam przewidywałem 20-25 osób. :>

A Myszka 40. :>

> > Wpadłem na miejsce spotkania koło 11:50, usiadłem pod kolumnš
> > i przestało mnie interesować, czy kto? mnie rozpozna czy nie.
> To się nazywa wyluzowanie. :)

Dokładnie.

> My tam byliśmy już o 11:30, tzn. o jedenastej spotkałem się z Gryfem
> i Zwiechą pod Rotudną i przeszliśmy na piechotę na Starówkę.

Słyszałem, Zwiecha mi mówił.

> > Pierwszš osobš był Tomek aka Richmont. Zamienili?my dwa słowa
> > i od razu wpadlismy na Gofera i resztę ekipy (Zwiecha, Gryf i 
> > Harvi). Chwilę poczekali?my i doszedł Rue. Jak sie potem oka-
> > zało, Madzia z Bartkiem tez kręcili się gdzies po okolicy. Na
> > dokładkę wpadł jeszcze Łukasz.
> ..czyli sporo. :) Jeszcze Riva i Artur mieli przyjechać,
> ale z przyczyn technicznych :> nie mogli.

Nie znam żadnego z nich.

> > Teroetycznie mieli?my już komplet, ale Zwiecha chciał poczekac
> > jeszcze na Kasię... ja, szczerze mówišc, my?lałem że nie przy-
> > będzie (nie miałem komórki, więc nie przeczytałem tego esa).
> > I opłaciło się czekanie. Przyszła i Kate, z koleżanš. 
> Przyszła akurat w momencie wysyłania jej esa przeze mnie. :)

Tak. A o jedenastej z groszami przyszedł do mnie es, ale z przyczyn
technicznych go nie odebrałem. :P

> > po drodze podpisali?my się na naszej ulubionej reklamie... :)
> LOL, to już tradycja. :>

Hehe... :)

> > Tak oto dotarlismy do "?wištyni Stęchłego Piwa!", czyli do IMO
> > najwiekszej atrakcji agroturystycznej Warszawy. :D No ale było
> > nieco za wcze?nie (około 12:30), żeby taki szacowny lokal mógł
> > być otwarty. Kolejny raz dałem się wycišgnšć z tej spelunki...
> ..ale pamiątkowe fotki strzeliliśmy. :)

Właśnie, kiedy to wywołasz? Wrzucimy do mnie na serwerek, co?

> > Jak zwykle potem tego żałowałem, ale tylko trochę. ;) Udali?my
> > się w strone tzw. parasoli nad Wisłš. Przedralowali?my spooory
> > kawałek aż znale?li?my odpowiednie miejsce.
> Odpowiednie, heh. :) Odpowiednich miejsc było
> kilka po drodze, ale vox populi, siła wyższa. :)

No, gdyby były odpowiednie, to byśmy zostali.

> > Było nas dwana?cie osób, więc zestawilismy ze sobš 3 ławki. Były
> > jeszcze przej?ciowe kłopoty z zakupem alkoholu, ale ze jeste?my,
> > i think, sprytnš młodzieżš, poradzili?my sobie z tym szybko. No,
> > zlocik zaczšł się rozkrecać.
> Nie wspominając o tym, co było po drodze. :)

Co było po drodze? :)

> > Największe polewki były z Gophim, któremu jedno piwu w zupełno?ci
> > starcza do zachowania dobrego humorku na długi okres. :) Ja nawet
> > nie wiedziałem co się działo z drugiej strony stołu,
> Ja też. ;)

Spytamy się Kate. ;)

> > ale w sumie, bioršc pod uwagę, że to my najbardziej się wygłupiali?my,
> Tia? :)

A nie?

> > Wzišłem dykatafon, położyłem na stole i efekty leżš gdzie? na
> > necie (swojš droga, to sporo się namęczyłem, żeby to przegrać)
> Ja już chciałem się umawiać z adminem Isilduru na przegrywanie. :)

Ja sie umawiam z pewnym stałkowiczem na wrzucenie na serwer.

> > i można je podziwiać.
> Ściągnąłem to, co się upchnęło na dyskietkę, leży pod
> /home/gophi/empecze/zlot-205/. :) Jeszcze dwie, ale
> to kiedyś przy okazji.

Wiesz co mi wyszło? Lista obecnosci. Nie zmieściło mi się w
pierwszym empeczu, bo przygotowałem równe 45 min, wiec dograłem
osobno... i teoretycznie nic więcej nie było.

> > Co się tam nie działo... obrzucanie Gophera kwiatkami to posdtawa,
> Pogryzę. :)

Siebie?

> > kšpiel w Wisle też chyba była planowana,
> Tia, jakbyście (tzn. Rue i Zwiecha) wtedy zeszli
> na dół to by była, ale nie z moim udziałem. :>
> Wrzuciłbym, gwarantuję.

Hehe, motywy kapieli przewijały się przez cały zlocik.

> > zamach na marsa był chyba bardzej spontaniczny. :)
> Tiaaa, człowiek idzie po drugie piwo, wraca, a tu czegoś mu brakuje.

LOL! 

> > Gophi był wyjštkowo spokojny, jak na tyle piwa co wtedy wypił. :D
> LOLoLOL. :D Pamiętasz mnie po sześciu + trzech. :)
> Rzyganie z dachu Rybitwy. Ale to było daaaawno. :)

Nasz drugi real... no, trzeci.

> > Nie mówię, że był spokojny w ogóle, bo
> > nie był! To dlatego, ze on tak zawsze.
> No fajna opinia o mnie krąży. :> Ale spoko. ;)

Zaprzeczysz? ;>

> > Najpierw wyrwali się Tomek i Harvi. A'prpos Tomka, to trzymam
> > w ręku jego zapalniczkę. Potem Ania (która nie lubi zdjęc...).
> A szkoda że nie lubi, bo jest IMO fotogeniczna (Kasik, przekaż).

To się zobaczy na zdjęciach. :)

> > Of course Gophi nawet nie zauważył, że poszła.
> Widziałem że wstawała, nawet spytałem, po co, powiedziała
> że już idzie, ale kto by to brał na poważnie? :P

No tak. :) 

> > Ocknšł się po kilku minutach.
> "A Ania gdzie???" :D

Jest na empeczu.
 
> > No i w końcu Zwiecha z Gryfem musieli się zmywać...
> > a szkoda, bo przecież to dla nich ten cały zlocik. ;)
> Grunt że nie padało. :)

Taaaa... :)

> > Zostało siedem osob, więc po woli się zwijali?my. Opu?cili?my
> > lokal udajšc się w stronę... starówki? Po długmi okresie nie-
> > zdecydowania wsiedli?my w 18, która odwiozła Kasię pod dom,
> > a nas do Ratusza. Tam pożegnali?my Magdę i Bartka. 
> Ja to Pucki doskonale wiem, że to była osiemnastka, już Ty dobrze
> wiesz czemu. ;D Swoją drogą to szkoda, że nie wyciągnęliśmy jej
> z kurtki przy robieniu pamiątkowych zdjęć w metrze. :>

Ano. :> Zapomniałem dodać o ten 18, ale to nawet lepiej.

> > Teoretycznie zlocik się skończył, ale łazili?my jeszcze do 7.
> Aż do siódmej? :) Jak ten czas szybko zleciał...

Chyba tak... kiedy byliśmy w isildurze? 18:30

> > Najpierw do Isildura, potem torchę błšdzili?my po metrze,
> > aby na końcu wpa?ć na Hożš, do Gophiego do domu.
> Aniompfs. :)

Fajny zwrot. ;)
 
> > Po krótkiej prezentacji swojego kompa,
> I jak, Linux looks good? :>

Piękny, zakochać się można (już wiem skąd powiedzenie: "jest fajna,
ale linun fajniejszy"). :)

> > Po kilku minutach rozstali?my sie i pojechali?my
> > do domu. Ja i Rue do Ratusza, Gophi do centrum.
> Oczywiście na stacji się nic nie działo. ;)

Nic a nic. :)

> > A, Łukasz odłšczył od nas wcze?niej...
> Czekaj, kiedy to było? Aaa, w metrze. No tak.

Taaa, nie lubi komunikacji miejskiej.

-- 
<< Puck  gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
 That number (600986485) is currently unavaileble.
Re: Zlot :)
#2235
Author: Puck
Date: Sat, 04 May 2002 19:51
16 lines
1417 bytes
So speaks the Lord of Terror <zwiecha@wp.pl> and so it is written:

[...]
> > ..ale pamiątkowe fotki strzeliliśmy. :)
> wywołuj jak najszybciej. :)))

No właśnie!

> > > nie zal mi. ;P
> > ;)
> po tym piwie zrobiłem się śpiący... mam słabom głowem. :P

Mało alkoholu było. ;p

-- 
<< Puck  gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: Zlot :)
#2248
Author: Gophi
Date: Sun, 05 May 2002 06:47
62 lines
3921 bytes
On Sat, 4 May 2002, zwiecha wrote:

> > > Zaczeło się od tego, że Zwiecha powiedział, że wstšpi w maju
> > > do Wawki. No i podchwycili?my i roztršbili?my to tak, że już
> > > nikt nie miał prawa nie wiedzieć a sam Zwiechu? nie mógł się
> > > już wycofać.
> > Chciał, ale go zmusiliśmy. :)
> i dzięki Wam za to Panowie! :)

Prosz, miś. :)

> > > To razem miała być większa impreza, bo zaproszenia zostały
> > > rozesłane m.inn. jako spam na apcohu. Poza tym przyjezdzał 
> > > Zwiecha, więc to nie mogło obyć się bez echa. 
> > Ja tam przewidywałem 20-25 osób. :>
> a przyszło 12 :D

:)

> > > Wpadłem na miejsce spotkania koło 11:50, usiadłem pod kolumnš
> > > i przestało mnie interesować, czy kto? mnie rozpozna czy nie.
> > To się nazywa wyluzowanie. :) My tam byliśmy już o 11:30,
> > tzn. o jedenastej spotkałem się z Gryfem i Zwiechą pod
> > Rotudną i przeszliśmy na piechotę na Starówkę.
> prawe śródstopie mnie bolało! 
> odcisków se narobiłem. ;)

Przyzwyczaisz się do chodzenia. :)

> > > Tak oto dotarlismy do "?wištyni Stęchłego Piwa!", czyli do IMO
> > > najwiekszej atrakcji agroturystycznej Warszawy. :D No ale było
> > > nieco za wcze?nie (około 12:30), żeby taki szacowny lokal mógł
> > > być otwarty. Kolejny raz dałem się wycišgnšć z tej spelunki...
> > ..ale pamiątkowe fotki strzeliliśmy. :)
> wywołuj jak najszybciej. :)))

Wywołam, kiedyśtam wywołam. :)

> to Gopher się wygłupiał,

LOL. :)

> a ja chciałem Marsa... natomiast Rue go zniszczył, ale to
> nie przeszkodziło Gophrowi go zjeść, mówię nadal o Marsie,
> nie o Rue. :P

Rue też by się zjadło, gdyby było trzeba.

> > > kšpiel w Wisle też chyba była planowana,
> > Tia, jakbyście (tzn. Rue i Zwiecha) wtedy zeszli
> > na dół to by była, ale nie z moim udziałem. :>
> > Wrzuciłbym, gwarantuję.
> nie dałbym siem! :)

Tak Ci się tylko zdaje. (tu rozlega się śmiech pusty)

Now playing Zero - Gdy Zgasnie Slonce.mp3.

-- 
Gophi * Bofh# 265791 * wysocki.lodz.pdi.net/~adam/
Phone#: +48503963441 * bash$ [(){ [|[&};](){ [;};]
Want more info? Finger me via gophi@cyberspace.org
Re: Zlot :)
#2236
Author: zwiecha
Date: Sun, 05 May 2002 08:18
9 lines
1211 bytes
Dnia Sat, 04 May 2002 21:51:42 +0200, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > > > nie zal mi. ;P
> > > ;)
> > po tym piwie zrobiłem się śpiący... mam słabom głowem. :P
> Mało alkoholu było. ;p

i znowu nie widziałem jak Gophi jest pijany! :\
Re: Zlot :)
#2246
Author: Gophi
Date: Sun, 05 May 2002 11:28
21 lines
2251 bytes
On Sat, 4 May 2002, Puck wrote:

> > > ..ale pamiątkowe fotki strzeliliśmy. :)
> > wywołuj jak najszybciej. :)))
> No właśnie!

Naciskacze. :)

> > > > nie zal mi. ;P
> > > ;)
> > po tym piwie zrobiłem się śpiący... mam słabom głowem. :P
> Mało alkoholu było. ;p

No, jakoś tak wyjątkowo.

Now playing Shakin' Stevens.mp3.

-- 
Gophi * Bofh# 265791 * wysocki.lodz.pdi.net/~adam/
Phone#: +48503963441 * bash$ [(){ [|[&};](){ [;};]
Want more info? Finger me via gophi@cyberspace.org
Re: Zlot :)
#2251
Author: Gophi
Date: Sun, 05 May 2002 11:36
128 lines
6183 bytes
On Sat, 4 May 2002, Puck wrote:

> > Od znaczników cytowania tekst Pucki'ego na temat
> > zlotu, bez znaczników cytowania moje komentarze.
> > Sorry za polskie znaczki w cytacie, ale nie chce
> > mi się tego poprawiać.
> nie lubie crossów. ;P

Lubisz, tylko o tym nie wiesz. :)

> > > To razem miała być większa impreza, bo zaproszenia zostały
> > > rozesłane m.inn. jako spam na apcohu. Poza tym przyjezdzał 
> > > Zwiecha, więc to nie mogło obyć się bez echa. 
> > Ja tam przewidywałem 20-25 osób. :>
> A Myszka 40. :>

To Myszka była na zlocie? :)

> > > Pierwszš osobš był Tomek aka Richmont. Zamienili?my dwa słowa
> > > i od razu wpadlismy na Gofera i resztę ekipy (Zwiecha, Gryf i 
> > > Harvi). Chwilę poczekali?my i doszedł Rue. Jak sie potem oka-
> > > zało, Madzia z Bartkiem tez kręcili się gdzies po okolicy. Na
> > > dokładkę wpadł jeszcze Łukasz.
> > ..czyli sporo. :) Jeszcze Riva i Artur mieli przyjechać,
> > ale z przyczyn technicznych :> nie mogli.
> Nie znam żadnego z nich.

Poznałbyś. Kumple z budy.

> > > Tak oto dotarlismy do "?wištyni Stęchłego Piwa!", czyli do IMO
> > > najwiekszej atrakcji agroturystycznej Warszawy. :D No ale było
> > > nieco za wcze?nie (około 12:30), żeby taki szacowny lokal mógł
> > > być otwarty. Kolejny raz dałem się wycišgnšć z tej spelunki...
> > ..ale pamiątkowe fotki strzeliliśmy. :)
> Właśnie, kiedy to wywołasz? Wrzucimy do mnie na serwerek, co?

Pewnie tak, chociaż binarki z mojego
(heh, "mojego") schodziłyby szybciej. :)

> > > Było nas dwana?cie osób, więc zestawilismy ze sobš 3 ławki. Były
> > > jeszcze przej?ciowe kłopoty z zakupem alkoholu, ale ze jeste?my,
> > > i think, sprytnš młodzieżš, poradzili?my sobie z tym szybko. No,
> > > zlocik zaczšł się rozkrecać.
> > Nie wspominając o tym, co było po drodze. :)
> Co było po drodze? :)

A nic nie było? :)

> > > Największe polewki były z Gophim, któremu jedno piwu w zupełno?ci
> > > starcza do zachowania dobrego humorku na długi okres. :) Ja nawet
> > > nie wiedziałem co się działo z drugiej strony stołu,
> > Ja też. ;)
> Spytamy się Kate. ;)

Kate, co się działo? :)

> > > ale w sumie, bioršc pod uwagę, że to my najbardziej się wygłupiali?my,
> > Tia? :)
> A nie?

Tia. :)

> > > Wzišłem dykatafon, położyłem na stole i efekty leżš gdzie? na
> > > necie (swojš droga, to sporo się namęczyłem, żeby to przegrać)
> > Ja już chciałem się umawiać z adminem Isilduru na przegrywanie. :)
> Ja sie umawiam z pewnym stałkowiczem na wrzucenie na serwer.

Przecież już wrzuciłeś.

> Wiesz co mi wyszło? Lista obecnosci. Nie zmieściło mi się w
> pierwszym empeczu, bo przygotowałem równe 45 min, wiec dograłem
> osobno... i teoretycznie nic więcej nie było.

Jeszcze raz, ale wolniej. :)

> > > Co się tam nie działo... obrzucanie Gophera kwiatkami to posdtawa,
> > Pogryzę. :)
> Siebie?

Zgadnij? :)

> > > Gophi był wyjštkowo spokojny, jak na tyle piwa co wtedy wypił. :D
> > LOLoLOL. :D Pamiętasz mnie po sześciu + trzech. :)
> > Rzyganie z dachu Rybitwy. Ale to było daaaawno. :)
> Nasz drugi real... no, trzeci.

Chyba tak.

> > > Nie mówię, że był spokojny w ogóle, bo
> > > nie był! To dlatego, ze on tak zawsze.
> > No fajna opinia o mnie krąży. :> Ale spoko. ;)
> Zaprzeczysz? ;>

No nie. :)

> > > Ocknšł się po kilku minutach.
> > "A Ania gdzie???" :D
> Jest na empeczu.

Zaraz przegram z dyskietek, rozaerjotuję
każdego parta i dokonam konkatenacji. :)

> > > Teoretycznie zlocik się skończył, ale łazili?my jeszcze do 7.
> > Aż do siódmej? :) Jak ten czas szybko zleciał...
> Chyba tak... kiedy byliśmy w isildurze? 18:30

Nie pamiętam, nie mam logów w głowie. :)

> > > Najpierw do Isildura, potem torchę błšdzili?my po metrze,
> > > aby na końcu wpa?ć na Hożš, do Gophiego do domu.
> > Aniompfs. :)
> Fajny zwrot. ;)

Kolejny Myszkowaty. :)

> > > Po krótkiej prezentacji swojego kompa,
> > I jak, Linux looks good? :>
> Piękny, zakochać się można (już wiem skąd powiedzenie:
> "jest fajna, ale linun fajniejszy"). :)

No nie? ;)

Now playing 11-Dusty Viny.mp3.

-- 
Gophi * Bofh# 265791 * wysocki.lodz.pdi.net/~adam/
Phone#: +48503963441 * bash$ [(){ [|[&};](){ [;};]
Want more info? Finger me via gophi@cyberspace.org
Odp: Zlot :)
#2275
Author: Kasik
Date: Sun, 05 May 2002 11:50
11 lines
1511 bytes
Użytkownik Puck <puck@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:2002
0504.01402@news.blade.net...
> > > Największe polewki były z Gophim, któremu jedno piwu w zupełno?ci
> > > starcza do zachowania dobrego humorku na długi okres. :) Ja nawet
> > > nie wiedziałem co się działo z drugiej strony stołu,
> > Ja też. ;)
> Spytamy się Kate. ;)

Ja tez nie za bardzo wiem :-P Ale jakos spokojnie tam bylo, biorac pod uwage
wyczyny Gophiego. Ale i tak bylo super. SUPER! :-P
Re: Zlot :)
#2237
Author: Puck
Date: Sun, 05 May 2002 12:21
13 lines
1525 bytes
So speaks the Lord of Terror <zwiecha@wp.pl> and so it is written:

> > > > > nie zal mi. ;P
> > > > ;)
> > > po tym piwie zrobiłem się śpiący... mam słabom głowem. :P
> > Mało alkoholu było. ;p
> i znowu nie widziałem jak Gophi jest pijany! :\

Tak Ci na tym zależy?

-- 
<< Puck  gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< System  Windows 98 --  (c) 1981-1999, Microsoft Corp. >>
Re: Zlot :)
#2276
Author: Puck
Date: Sun, 05 May 2002 12:22
20 lines
1839 bytes
"Kasik" <korbasin@kki.net.pl> napisał(a):

> > > > Największe polewki były z Gophim, któremu jedno piwu w zupełno?ci
> > > > starcza do zachowania dobrego humorku na długi okres. :) Ja nawet
> > > > nie wiedziałem co się działo z drugiej strony stołu,
> > > Ja też. ;)
> > Spytamy się Kate. ;)
> Ja tez nie za bardzo wiem :-P

To co Ty tam robiłas? :)

> Ale jakos spokojnie tam bylo, biorac pod uwage
> wyczyny Gophiego. Ale i tak bylo super. SUPER! :-P

Tia... :) Wyjątkowo spokojnie.

-- 
<< Puck  gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "Post zawiera treści ironiczno--sarkastyczne niewska- >>
<< zane do czytania dla przewrażliwionych"   (c) Eeyore  >>
Re: Zlot :)
#2249
Author: zwiecha
Date: Sun, 05 May 2002 13:33
45 lines
2754 bytes
Dnia Sun, 5 May 2002 08:47:50 +0200, Gophi <fraxion@skrzynka.pl>
zaskoczył(a) nas czymś takim:

> > > > Wpadłem na miejsce spotkania koło 11:50, usiadłem pod kolumnš
> > > > i przestało mnie interesować, czy kto? mnie rozpozna czy nie.
> > > To się nazywa wyluzowanie. :) My tam byliśmy już o 11:30,
> > > tzn. o jedenastej spotkałem się z Gryfem i Zwiechą pod
> > > Rotudną i przeszliśmy na piechotę na Starówkę.
> > prawe śródstopie mnie bolało! 
> > odcisków se narobiłem. ;)
> Przyzwyczaisz się do chodzenia. :)

ja umiem chodzić, ale mnie śródstopie od samego rana bolało, a nie
wiem dlaczego? :\

> > > > Tak oto dotarlismy do "?wištyni Stęchłego Piwa!", czyli do IMO
> > > > najwiekszej atrakcji agroturystycznej Warszawy. :D No ale było
> > > > nieco za wcze?nie (około 12:30), żeby taki szacowny lokal mógł
> > > > być otwarty. Kolejny raz dałem się wycišgnšć z tej spelunki...
> > > ..ale pamiątkowe fotki strzeliliśmy. :)
> > wywołuj jak najszybciej. :)))
> Wywołam, kiedyśtam wywołam. :)

hehe, czekamy. :)

> > to Gopher się wygłupiał,
> LOL. :)

kto zmoczył nogę w Wiśle i wyciągnął z niej jakiegoś buciora? ;)

> > a ja chciałem Marsa... natomiast Rue go zniszczył, ale to
> > nie przeszkodziło Gophrowi go zjeść, mówię nadal o Marsie,
> > nie o Rue. :P
> Rue też by się zjadło, gdyby było trzeba.

kanibalizm? hm, nigdy nie widziałem tego na własne oczy. :P

> > > > kšpiel w Wisle też chyba była planowana,
> > > Tia, jakbyście (tzn. Rue i Zwiecha) wtedy zeszli
> > > na dół to by była, ale nie z moim udziałem. :>
> > > Wrzuciłbym, gwarantuję.
> > nie dałbym siem! :)
> Tak Ci się tylko zdaje. (tu rozlega się śmiech pusty)

nie dałbym się! :)
Re: Zlot :)
#2278
Author: Robert B.
Date: Mon, 06 May 2002 09:22
11 lines
1378 bytes
Adam "Gophi" Wysocki <adam@wysocki.lodz.pdi.net> wrote:
> Od znaczników cytowania tekst Pucki'ego na temat
> zlotu, bez znaczników cytowania moje komentarze.
> Sorry za polskie znaczki w cytacie, ale nie chce
> mi się tego poprawiać.
>
>> And so, kolejny dzien miał przynie?ć ze sobš kolejny zlocik.

(...)

No fajnie, ale co wspólnego ma z tym zlotem afhmm? :)
Re: Zlot :)
#2277
Author: Gophi
Date: Mon, 06 May 2002 11:19
12 lines
2212 bytes
On Sun, 5 May 2002, Kasik wrote:

> i tak bylo super. SUPER! :-P

Dziękuję. :)

Now playing 02-How Much Is The Fish.mp3.

-- 
Gophi * Bofh# 265791 * wysocki.lodz.pdi.net/~adam/
Phone#: +48503963441 * bash$ [(){ [|[&};](){ [;};]
Want more info? Finger me via gophi@cyberspace.org
Re: Zlot :)
#2279
Author: zraz
Date: Mon, 06 May 2002 12:00
23 lines
1691 bytes
Tak wogole to jest ktos z okolic Tarnowa albo Kraka ? Czy wszyscy mieszkaja
w stolicy i okolicahc.. ale to tak przy okazji :)

--
###################
Pozdrawiam:  zRaZ

Gadu-Gadu: 1605771
ICQ: 159187072
Użytkownik "Robert B." <bylinek@alpha.net.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:ab5p0v.3vvd345.1@strowger.net...
> Adam "Gophi" Wysocki <adam@wysocki.lodz.pdi.net> wrote:
> > Od znaczników cytowania tekst Pucki'ego na temat
> > zlotu, bez znaczników cytowania moje komentarze.
> > Sorry za polskie znaczki w cytacie, ale nie chce
> > mi się tego poprawiać.
> >
> >> And so, kolejny dzien miał przynie?ć ze sobą kolejny zlocik.
>
> (...)
>
> No fajnie, ale co wspólnego ma z tym zlotem afhmm? :)
>
Re: Zlot :)
#2280
Author: GoNiA
Date: Mon, 06 May 2002 12:25
8 lines
1428 bytes
Użytkownik zraz <zraz@interia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:ab5re0$er6$1@news.tpi.pl...
> Tak wogole to jest ktos z okolic Tarnowa albo Kraka ? Czy wszyscy
mieszkaja
> w stolicy i okolicahc.. ale to tak przy okazji :)

Katowice...
Re: Zlot :)
#2238
Author: zwiecha
Date: Mon, 06 May 2002 12:46
11 lines
1327 bytes
Dnia Sun, 05 May 2002 14:21:23 +0200, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > > > > > nie zal mi. ;P
> > > > > ;)
> > > > po tym piwie zrobiłem się śpiący... mam słabom głowem. :P
> > > Mało alkoholu było. ;p
> > i znowu nie widziałem jak Gophi jest pijany! :\
> Tak Ci na tym zależy?

tak. :)
Re: Zlot :)
#2281
Author: zraz
Date: Mon, 06 May 2002 15:40
20 lines
1525 bytes
No troche za daleko ; ) ale dzieki za odp.

--
###################
Pozdrawiam:  zRaZ

Gadu-Gadu: 1605771
ICQ: 159187072

Użytkownik "GoNiA" <gonia@katowice.msk.pl> napisał w wiadomości
news:ab5sqp$n0$1@news.tpi.pl...
>
> Użytkownik zraz <zraz@interia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> napisał:ab5re0$er6$1@news.tpi.pl...
> > Tak wogole to jest ktos z okolic Tarnowa albo Kraka ? Czy wszyscy
> mieszkaja
> > w stolicy i okolicahc.. ale to tak przy okazji :)
>
> Katowice...
>
Re: Zlot :)
#2247
Author: Puck
Date: Mon, 06 May 2002 16:53
15 lines
1621 bytes
Wiewiórka znana jako Gophi <fraxion@skrzynka.pl>,
wprowadza w życie swój plan podbicia świata przy
pomocy puszki mielonki konserwowej:

> > > > ..ale pamiątkowe fotki strzeliliśmy. :)
> > > wywołuj jak najszybciej. :)))
> > No właśnie!
> Naciskacze. :)

O! I kto to mówi?? :)

-- 
<< Puck  gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "Creation is no great feat.  Anything you make, I can >>
<< unmake in a heartbeat."         Alexi,  Zephyr Mage   >>
Re: Zlot :)
#2252
Author: Puck
Date: Mon, 06 May 2002 16:59
113 lines
5541 bytes
Wiewiórka znana jako Gophi <fraxion@skrzynka.pl>,
wprowadza w życie swój plan podbicia świata przy
pomocy puszki mielonki konserwowej:

> > > Od znaczników cytowania tekst Pucki'ego na temat
> > > zlotu, bez znaczników cytowania moje komentarze.
> > > Sorry za polskie znaczki w cytacie, ale nie chce
> > > mi się tego poprawiać.
> > nie lubie crossów. ;P
> Lubisz, tylko o tym nie wiesz. :)

Tiaa... udowodnij mi. :P

> > > > To razem miała być większa impreza, bo zaproszenia zostały
> > > > rozesłane m.inn. jako spam na apcohu. Poza tym przyjezdzał 
> > > > Zwiecha, więc to nie mogło obyć się bez echa. 
> > > Ja tam przewidywałem 20-25 osób. :>
> > A Myszka 40. :>
> To Myszka była na zlocie? :)

Nie, ale przewidywała 40 osób. :>

> > > > Pierwszš osobš był Tomek aka Richmont. Zamienili?my dwa słowa
> > > > i od razu wpadlismy na Gofera i resztę ekipy (Zwiecha, Gryf i 
> > > > Harvi). Chwilę poczekali?my i doszedł Rue. Jak sie potem oka-
> > > > zało, Madzia z Bartkiem tez kręcili się gdzies po okolicy. Na
> > > > dokładkę wpadł jeszcze Łukasz.
> > > ..czyli sporo. :) Jeszcze Riva i Artur mieli przyjechać,
> > > ale z przyczyn technicznych :> nie mogli.
> > Nie znam żadnego z nich.
> Poznałbyś. Kumple z budy.

Pisałeś.

> > > > Tak oto dotarlismy do "?wištyni Stęchłego Piwa!", czyli do IMO
> > > > najwiekszej atrakcji agroturystycznej Warszawy. :D No ale było
> > > > nieco za wcze?nie (około 12:30), żeby taki szacowny lokal mógł
> > > > być otwarty. Kolejny raz dałem się wycišgnšć z tej spelunki...
> > > ..ale pamiątkowe fotki strzeliliśmy. :)
> > Właśnie, kiedy to wywołasz? Wrzucimy do mnie na serwerek, co?
> Pewnie tak, chociaż binarki z mojego
> (heh, "mojego") schodziłyby szybciej. :)

Przecież to tylko zdjęcia... waniesz najpierw miniaturki, potem
kiepską jakość, tak koło 15KB, a na konieć 1:1 w BMP. :)

> > > > Było nas dwana?cie osób, więc zestawilismy ze sobš 3 ławki. Były
> > > > jeszcze przej?ciowe kłopoty z zakupem alkoholu, ale ze jeste?my,
> > > > i think, sprytnš młodzieżš, poradzili?my sobie z tym szybko. No,
> > > > zlocik zaczšł się rozkrecać.
> > > Nie wspominając o tym, co było po drodze. :)
> > Co było po drodze? :)
> A nic nie było? :)

Coś na pewno było i Wiewiórka powie nam co. :P

> > > > Wzišłem dykatafon, położyłem na stole i efekty leżš gdzie? na
> > > > necie (swojš droga, to sporo się namęczyłem, żeby to przegrać)
> > > Ja już chciałem się umawiać z adminem Isilduru na przegrywanie. :)
> > Ja sie umawiam z pewnym stałkowiczem na wrzucenie na serwer.
> Przecież już wrzuciłeś.

No teraz to już tak. ;)

> > Wiesz co mi wyszło? Lista obecnosci. Nie zmieściło mi się w
> > pierwszym empeczu, bo przygotowałem równe 45 min, wiec dograłem
> > osobno... i teoretycznie nic więcej nie było.
> Jeszcze raz, ale wolniej. :)

Przygotowałem sobie wave'a o długości 45:00 i się nie zmieściło. 
Ucięty został teoretycznie tylko ten kawałek z listą obecności.

> > > > Co się tam nie działo... obrzucanie Gophera kwiatkami to posdtawa,
> > > Pogryzę. :)
> > Siebie?
> Zgadnij? :)

Juniora? :)

> > > > Ocknšł się po kilku minutach.
> > > "A Ania gdzie???" :D
> > Jest na empeczu.
> Zaraz przegram z dyskietek, rozaerjotuję
> każdego parta i dokonam konkatenacji. :)

Ja tego słuchałem kilka razy, więc wiem. :D

> > > > Teoretycznie zlocik się skończył, ale łazili?my jeszcze do 7.
> > > Aż do siódmej? :) Jak ten czas szybko zleciał...
> > Chyba tak... kiedy byliśmy w isildurze? 18:30
> Nie pamiętam, nie mam logów w głowie. :)

Ale ja mam przed sobą apfg i mówię, że to była 18:30. :P

> > > > Najpierw do Isildura, potem torchę błšdzili?my po metrze,
> > > > aby na końcu wpa?ć na Hożš, do Gophiego do domu.
> > > Aniompfs. :)
> > Fajny zwrot. ;)
> Kolejny Myszkowaty. :)

Myszkowaty to sam jesteś. ;)

> > > > Po krótkiej prezentacji swojego kompa,
> > > I jak, Linux looks good? :>
> > Piękny, zakochać się można (już wiem skąd powiedzenie:
> > "jest fajna, ale linun fajniejszy"). :)
> No nie? ;)

Mmmiodziio! :)

-- 
<< Puck  gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "To tak jakby Gates wziął się za Linux'a"  (c) Grześ  >>
Re: Zlot :)
#2283
Author: Puck
Date: Mon, 06 May 2002 17:02
11 lines
1392 bytes
W ostatnim odcinku "Robert B." mówi:

> (...)
> No fajnie, ale co wspólnego ma z tym zlotem afhmm? :)

Musi mieć? A co ma kawa wspólnego z afhmm?
hint: 9vi59h.3te52a9.1@strowger.net

-- 
<< Puck  gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "Zaczyna mi się podobać (serial, nie Dżek)"  (c) /me  >>
Re: Zlot :)
#2253
Author: Gophi
Date: Tue, 07 May 2002 17:49
83 lines
4740 bytes
On Mon, 6 May 2002, Puck wrote:

> > > > Od znaczników cytowania tekst Pucki'ego na temat
> > > > zlotu, bez znaczników cytowania moje komentarze.
> > > > Sorry za polskie znaczki w cytacie, ale nie chce
> > > > mi się tego poprawiać.
> > > nie lubie crossów. ;P
> > Lubisz, tylko o tym nie wiesz. :)
> Tiaa... udowodnij mi. :P

A odpisujesz w crossie czy nie? ;>

> > Pewnie tak, chociaż binarki z mojego
> > (heh, "mojego") schodziłyby szybciej. :)
> Przecież to tylko zdjęcia... waniesz najpierw miniaturki, potem
> kiepską jakość, tak koło 15KB, a na konieć 1:1 w BMP. :)

Żartujesz sobie ze mnie czy tak mi się tylko zdaje? ;>
Nie daję indeksu, jeśli chcę udostępniać pliki.

> > > > > Było nas dwana?cie osób, więc zestawilismy ze sobš 3 ławki. Były
> > > > > jeszcze przej?ciowe kłopoty z zakupem alkoholu, ale ze jeste?my,
> > > > > i think, sprytnš młodzieżš, poradzili?my sobie z tym szybko. No,
> > > > > zlocik zaczšł się rozkrecać.
> > > > Nie wspominając o tym, co było po drodze. :)
> > > Co było po drodze? :)
> > A nic nie było? :)
> Coś na pewno było i Wiewiórka powie nam co. :P

Powie? :)

> > > Wiesz co mi wyszło? Lista obecnosci. Nie zmieściło mi się w
> > > pierwszym empeczu, bo przygotowałem równe 45 min, wiec dograłem
> > > osobno... i teoretycznie nic więcej nie było.
> > Jeszcze raz, ale wolniej. :)
> Przygotowałem sobie wave'a o długości 45:00 i się nie zmieściło.
> Ucięty został teoretycznie tylko ten kawałek z listą obecności.

LOL, masz problemy. :) Czym to robiłeś? CoolEditem?

> > > > > Co się tam nie działo... obrzucanie Gophera kwiatkami to posdtawa,
> > > > Pogryzę. :)
> > > Siebie?
> > Zgadnij? :)
> Juniora? :)

Jedziemy do niego we czwartek, załapiesz się?

> > > > > Ocknšł się po kilku minutach.
> > > > "A Ania gdzie???" :D
> > > Jest na empeczu.
> > Zaraz przegram z dyskietek, rozaerjotuję
> > każdego parta i dokonam konkatenacji. :)
> Ja tego słuchałem kilka razy, więc wiem. :D

Przegrałem z dyskietek, rozaerjotowałem każdego
parta, dokonałem konkatenacji i potraktowałem
mpg123. :)

> > > > > Najpierw do Isildura, potem torchę błšdzili?my po metrze,
> > > > > aby na końcu wpa?ć na Hożš, do Gophiego do domu.
> > > > Aniompfs. :)
> > > Fajny zwrot. ;)
> > Kolejny Myszkowaty. :)
> Myszkowaty to sam jesteś. ;)

A wiesz, że coraz częściej dochodzę do tego wniosku? :)

> > > > > Po krótkiej prezentacji swojego kompa,
> > > > I jak, Linux looks good? :>
> > > Piękny, zakochać się można (już wiem skąd powiedzenie:
> > > "jest fajna, ale linun fajniejszy"). :)
> > No nie? ;)
> Mmmiodziio! :)

No to na co jeszcze czekasz? :>

Now playing Scorpions - Wind of change.mp3.

-- 
Gophi * Bofh# 265791 * wysocki.lodz.pdi.net/~adam/
Phone#: +48503963441 * bash$ [(){ [|[&};](){ [;};]
Want more info? Finger me via gophi@cyberspace.org
Re: Zlot :)
#2254
Author: Puck
Date: Wed, 08 May 2002 18:31
81 lines
4276 bytes
Wiewiórka znana jako Gophi <fraxion@skrzynka.pl>,
wprowadza w życie swój plan podbicia świata przy
pomocy puszki mielonki konserwowej:

> > > > > Od znaczników cytowania tekst Pucki'ego na temat
> > > > > zlotu, bez znaczników cytowania moje komentarze.
> > > > > Sorry za polskie znaczki w cytacie, ale nie chce
> > > > > mi się tego poprawiać.
> > > > nie lubie crossów. ;P
> > > Lubisz, tylko o tym nie wiesz. :)
> > Tiaa... udowodnij mi. :P
> A odpisujesz w crossie czy nie? ;>

Odpisuję bo mi się nie chce ustawiać fut'a.
BTW: wcale nie powiem, że Twój bocik ma bugi.

> > > Pewnie tak, chociaż binarki z mojego
> > > (heh, "mojego") schodziłyby szybciej. :)
> > Przecież to tylko zdjęcia... waniesz najpierw miniaturki, potem
> > kiepską jakość, tak koło 15KB, a na konieć 1:1 w BMP. :)
> Żartujesz sobie ze mnie czy tak mi się tylko zdaje? ;>
> Nie daję indeksu, jeśli chcę udostępniać pliki.

Powiedz to jeszcze raz, ale wolniej.

> > > > > > Było nas dwana?cie osób, więc zestawilismy ze sobš 3 ławki. Były
> > > > > > jeszcze przej?ciowe kłopoty z zakupem alkoholu, ale ze jeste?my,
> > > > > > i think, sprytnš młodzieżš, poradzili?my sobie z tym szybko. No,
> > > > > > zlocik zaczšł się rozkrecać.
> > > > > Nie wspominając o tym, co było po drodze. :)
> > > > Co było po drodze? :)
> > > A nic nie było? :)
> > Coś na pewno było i Wiewiórka powie nam co. :P
> Powie? :)

Nie?

> > > > Wiesz co mi wyszło? Lista obecnosci. Nie zmieściło mi się w
> > > > pierwszym empeczu, bo przygotowałem równe 45 min, wiec dograłem
> > > > osobno... i teoretycznie nic więcej nie było.
> > > Jeszcze raz, ale wolniej. :)
> > Przygotowałem sobie wave'a o długości 45:00 i się nie zmieściło.
> > Ucięty został teoretycznie tylko ten kawałek z listą obecności.
> LOL, masz problemy. :) Czym to robiłeś? CoolEditem?

GoldWave.

> > > > > > Co się tam nie działo... obrzucanie Gophera kwiatkami to posdtawa,
> > > > > Pogryzę. :)
> > > > Siebie?
> > > Zgadnij? :)
> > Juniora? :)
> Jedziemy do niego we czwartek, załapiesz się?

Jutro? Nie wiem. ;p

> > > > > > Najpierw do Isildura, potem torchę błšdzili?my po metrze,
> > > > > > aby na końcu wpa?ć na Hożš, do Gophiego do domu.
> > > > > Aniompfs. :)
> > > > Fajny zwrot. ;)
> > > Kolejny Myszkowaty. :)
> > Myszkowaty to sam jesteś. ;)
> A wiesz, że coraz częściej dochodzę do tego wniosku? :)

A to Ciekawostka... btw, chcesz alias w domenie
puck.poczytaj.sobie.to ?

> > > > > > Po krótkiej prezentacji swojego kompa,
> > > > > I jak, Linux looks good? :>
> > > > Piękny, zakochać się można (już wiem skąd powiedzenie:
> > > > "jest fajna, ale linun fajniejszy"). :)
> > > No nie? ;)
> > Mmmiodziio! :)
> No to na co jeszcze czekasz? :>

Święta.

-- 
<< Puck  gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "Zdaję  sobie  sprawę, że nie  wszystkie  czytniki na >>
<< rynku są tak  dobre jak OE."            (c)  Pszemol  >>
Re: Zlot :)
#2284
Author: Robert B.
Date: Wed, 08 May 2002 19:26
8 lines
1231 bytes
On Mon, 06 May 2002 19:02:30 +0200, Puck <puck@go2.pl> wrote:

> > No fajnie, ale co wspólnego ma z tym zlotem afhmm? :)
> 
> Musi mieć? A co ma kawa wspólnego z afhmm?
> hint: 9vi59h.3te52a9.1@strowger.net

Zabawa w Jefte, który był tu swego czasu swoistym folklorem.
Re: Zlot :)
#2285
Author: Puck
Date: Thu, 09 May 2002 07:57
12 lines
1588 bytes
Pieknego, słonecznego dnia, Robert B. stworzył coś takiego:

> > > No fajnie, ale co wspólnego ma z tym zlotem afhmm? :)
> > Musi mieć? A co ma kawa wspólnego z afhmm?
> > hint: 9vi59h.3te52a9.1@strowger.net
> Zabawa w Jefte, który był tu swego czasu swoistym folklorem.

Wiem, wiem...

-- 
<< Puck  gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< System  Windows 98 --  (c) 1981-1999, Microsoft Corp. >>
Re: Zlot :)
#2282
Author: Maestro / nET#47
Date: Thu, 09 May 2002 16:31
11 lines
1835 bytes
I właśnie w tym momencie ujrzałem kartkę na drzwiach lodówki.
<zraz@interia.pl> na alt.pl.fan.gopher,alt.pl.comp.os.hacking,alt.fan.holy-mother-megan napisał, że...

> No troche za daleko ; ) ale dzieki za odp.

I odpisuj POD PRZYCIĘTYM cytatem.... TIA.

-- 
/* 5ss, nET#47 & SingleSextet member.
   Piąta Strona Świata official website:
   http://5ss.kdm.pl/ - visit us now!   */
Re: Zlot :)
#2255
Author: Maestro / nET#47
Date: Thu, 09 May 2002 16:32
13 lines
1901 bytes
Puck z pucked.blade.net uznał, że...

> > > Przygotowałem sobie wave'a o długości 45:00 i się nie zmieściło.
> > > Ucięty został teoretycznie tylko ten kawałek z listą obecności.
> > LOL, masz problemy. :) Czym to robiłeś? CoolEditem?
> GoldWave.

WaveLAB lepszy. Poważnie.

-- 
/* 5ss, nET#47 & SingleSextet member.
   Piąta Strona Świata official website:
   http://5ss.kdm.pl/ - visit us now!   */
Re: Zlot :)
#2256
Author: Puck
Date: Thu, 09 May 2002 18:43
14 lines
1920 bytes
Pieknego, słonecznego dnia, "Maestro / nET#47" stworzył coś takiego:

> > > > Przygotowałem sobie wave'a o długości 45:00 i się nie zmieściło.
> > > > Ucięty został teoretycznie tylko ten kawałek z listą obecności.
> > > LOL, masz problemy. :) Czym to robiłeś? CoolEditem?
> > GoldWave.
> WaveLAB lepszy. Poważnie.

Jestem przyzwyczajony. A ten jest prosty i łatwo się go wyrzuca. ;P

-- 
<< Puck  gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "Post zawiera treści ironiczno--sarkastyczne niewska- >>
<< zane do czytania dla przewrażliwionych"   (c) Eeyore  >>
Re: Zlot :)
#2257
Author: Maestro / nET#47
Date: Thu, 09 May 2002 20:38
15 lines
2108 bytes
Puck z pucked.blade.net uznał, że...

> > > > > Przygotowałem sobie wave'a o długości 45:00 i się nie zmieściło.
> > > > > Ucięty został teoretycznie tylko ten kawałek z listą obecności.
> > > > LOL, masz problemy. :) Czym to robiłeś? CoolEditem?
> > > GoldWave.
> > WaveLAB lepszy. Poważnie.
> Jestem przyzwyczajony. A ten jest prosty i łatwo się go wyrzuca. ;P

WaveLAB jest prosty i łatwo się go wyrzuca?

-- 
/* 5ss, nET#47 & SingleSextet member.
   Piąta Strona Świata official website:
   http://5ss.kdm.pl/ - visit us now!   */
Re: Zlot :)
#2258
Author: Puck
Date: Thu, 09 May 2002 23:16
14 lines
1843 bytes
Tata! A Marcin powiedział, że "Maestro / nET#47" powiedział(a), że:

> > > > GoldWave.
> > > WaveLAB lepszy. Poważnie.
> > Jestem przyzwyczajony. A ten jest prosty i łatwo się go wyrzuca. ;P
> WaveLAB jest prosty i łatwo się go wyrzuca?

Eeee, nie, Gw.

-- 
<< Puck  gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< Marzenia  najlepiej  malują  człowieka.  Powiedz  mi, >>
<< o  czym  kto  marzy,  a  określę ci  jego  charakter. >>
<<                                    Ludwik Sztyrmer    >>
Re: Zlot :)
#2259
Author: Maestro / nET#47
Date: Fri, 10 May 2002 13:57
14 lines
2068 bytes
Puck z pucked.blade.net uznał, że...

> > > > > GoldWave.
> > > > WaveLAB lepszy. Poważnie.
> > > Jestem przyzwyczajony. A ten jest prosty i łatwo się go wyrzuca. ;P
> > WaveLAB jest prosty i łatwo się go wyrzuca?
> Eeee, nie, Gw.

WaveLAB też jest prosty. Poza tym zależy, co masz na myśli pisząc "wyrzuca".

-- 
/* 5ss, nET#47 & SingleSextet member.
   Piąta Strona Świata official website:
   http://5ss.kdm.pl/ - visit us now!   */
Re: Zlot :)
#2260
Author: Puck
Date: Fri, 10 May 2002 14:28
14 lines
1906 bytes
User known as "Maestro / nET#47" wrote:

> > > > > > GoldWave.
> > > > > WaveLAB lepszy. Poważnie.
> > > > Jestem przyzwyczajony. A ten jest prosty i łatwo się go wyrzuca. ;P
> > > WaveLAB jest prosty i łatwo się go wyrzuca?
> > Eeee, nie, Gw.
> WaveLAB też jest prosty. Poza tym zależy, co masz na myśli pisząc "wyrzuca".

klawisz 'delete'.

-- 
Service temporary unavaileble.
Keep the vibes: Q-Factory -- Cała Sala (D.E. - Ręce do góry
Re: Zlot :)
#2272
Author: Gophi
Date: Sat, 11 May 2002 07:30
32 lines
2779 bytes
On Wed, 8 May 2002, Puck wrote:

> BTW: wcale nie powiem, że Twój bocik ma bugi.

Jakie?

> > Nie daję indeksu, jeśli chcę udostępniać pliki.
> Powiedz to jeszcze raz, ale wolniej.

Jak mówię, że pod http://cośtam/ są jakieś
pliki, to nie wrzucam tam indeksu.

> > > > > Co było po drodze? :)
> > > > A nic nie było? :)
> > > Coś na pewno było i Wiewiórka powie nam co. :P
> > Powie? :)
> Nie?

A nie pamiętasz? :)

> > A wiesz, że coraz częściej dochodzę do tego wniosku? :)
> A to Ciekawostka... btw, chcesz alias w domenie puck.poczytaj.sobie.to ?

Próbuję sobie na razie załatwić gophi@bardzo.lubie.net. ;)
Napisałem do właściciela do Legionowa (Sebastian Rogacki).

Now playing 16.Commercial Breakup.mp3.

-- 
Gophi * Bofh# 265791 * wysocki.lodz.pdi.net/~adam/
Phone#: +48503963441 * bash$ [(){ [|[&};](){ [;};]
Want more info? Finger me via gophi@cyberspace.org
Re: Zlot :)
#2261
Author: Maestro / nET#47
Date: Sat, 11 May 2002 16:01
18 lines
2433 bytes
I właśnie w tym momencie ujrzałem kartkę na drzwiach lodówki.
<banned@blade.net> na alt.pl.fan.gopher,alt.pl.comp.os.hacking,alt.fan.holy-mother-megan napisał, że...

> > > > > > > GoldWave.
> > > > > > WaveLAB lepszy. Poważnie.
> > > > > Jestem przyzwyczajony. A ten jest prosty i łatwo się go wyrzuca. ;P
> > > > WaveLAB jest prosty i łatwo się go wyrzuca?
> > > Eeee, nie, Gw.
> > WaveLAB też jest prosty. Poza tym zależy, co masz na myśli pisząc "wyrzuca".
> klawisz 'delete'.

Myślałem, że ctrl+alt+delete :P
W WL zaznaczasz i naciskasz delete lub jeden z przycisków na toolbarze.

-- 
/* 5ss, nET#47 & SingleSextet member.
   Piąta Strona Świata official website:
   http://5ss.kdm.pl/ - visit us now!   */
Re: Zlot :)
#2262
Author: Puck
Date: Sat, 11 May 2002 17:49
19 lines
2301 bytes
"Maestro / nET#47" <revanger@kki.net.pl> napisał(a):

> > > > > > > > GoldWave.
> > > > > > > WaveLAB lepszy. Poważnie.
> > > > > > Jestem przyzwyczajony. A ten jest prosty i łatwo się go wyrzuca. ;P
> > > > > WaveLAB jest prosty i łatwo się go wyrzuca?
> > > > Eeee, nie, Gw.
> > > WaveLAB też jest prosty. Poza tym zależy, co masz na myśli pisząc "wyrzuca".
> > klawisz 'delete'.
> Myślałem, że ctrl+alt+delete :P
> W WL zaznaczasz i naciskasz delete lub jeden z przycisków na toolbarze.

Nie, nie, nie... nie rozumiesz mnie. Mi chodzi o to, że 
sam program łatwo się instaluje, a jeszcze łatwiej usuwa.

-- 
<< Puck  gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "We  all  know  it's  not  about  money,  it's  about >>
<< who's  on  top,  whos  the  'Big Guy' ..."            >>
Re: Zlot :)
#2263
Author: Maestro / nET#47
Date: Sun, 12 May 2002 05:43
20 lines
2565 bytes
Puck z pucked.blade.net uznał, że...

> > > > > > > > > GoldWave.
> > > > > > > > WaveLAB lepszy. Poważnie.
> > > > > > > Jestem przyzwyczajony. A ten jest prosty i łatwo się go wyrzuca. ;P
> > > > > > WaveLAB jest prosty i łatwo się go wyrzuca?
> > > > > Eeee, nie, Gw.
> > > > WaveLAB też jest prosty. Poza tym zależy, co masz na myśli pisząc "wyrzuca".
> > > klawisz 'delete'.
> > Myślałem, że ctrl+alt+delete :P
> > W WL zaznaczasz i naciskasz delete lub jeden z przycisków na toolbarze.
> Nie, nie, nie... nie rozumiesz mnie. Mi chodzi o to, że
> sam program łatwo się instaluje, a jeszcze łatwiej usuwa.

install.exe, a potem uninstall.exe? :P

-- 
/* 5ss, nET#47 & SingleSextet member.
   Piąta Strona Świata official website:
   http://5ss.kdm.pl/ - visit us now!   */
Re: Zlot :)
#2266
Author: Gophi
Date: Sun, 12 May 2002 09:10
12 lines
2346 bytes
On Sat, 11 May 2002, Maestro / nET#47 wrote:

> W WL zaznaczasz i naciskasz delete lub jeden z przycisków na toolbarze.

Żeby wywalić WL? :)

Now playing Alice Deejay - Back In My Life.mp3.

-- 
Gophi * Bofh# 265791 * wysocki.lodz.pdi.net/~adam/
Phone#: +48503963441 * bash$ [(){ [|[&};](){ [;};]
Want more info? Finger me via gophi@cyberspace.org
Re: Zlot :)
#2273
Author: Puck
Date: Sun, 12 May 2002 16:06
38 lines
2463 bytes
Wiewiórka znana jako Gophi <fraxion@skrzynka.pl>,
wprowadza w życie swój plan podbicia świata przy
pomocy puszki mielonki konserwowej:

> > BTW: wcale nie powiem, że Twój bocik ma bugi.
> Jakie?

Refsy^W.. nie powiem. :P

> > > Nie daję indeksu, jeśli chcę udostępniać pliki.
> > Powiedz to jeszcze raz, ale wolniej.
> Jak mówię, że pod http://cośtam/ są jakieś
> pliki, to nie wrzucam tam indeksu.

Aaa, teraz chwytam. :)

> > > > > > Co było po drodze? :)
> > > > > A nic nie było? :)
> > > > Coś na pewno było i Wiewiórka powie nam co. :P
> > > Powie? :)
> > Nie?
> A nie pamiętasz? :)

Nie pamiętam o czym mówiliśmy.

> > > A wiesz, że coraz częściej dochodzę do tego wniosku? :)
> > A to Ciekawostka... btw, chcesz alias w domenie puck.poczytaj.sobie.to ?
> Próbuję sobie na razie załatwić gophi@bardzo.lubie.net. ;)
> Napisałem do właściciela do Legionowa (Sebastian Rogacki).

No i skąd ja to wiem?

Keep the vibes: d-bomb -- Zapragnij mnie

-- 
<< Puck  gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "Pan Bóg nie  postępował  rozsądnie  wlewając  Cię do >>
<< krzywej  foremki..."                   (c) Frikoziod  >>
Re: Zlot :)
#2274
Author: Maestro / nET#47
Date: Sun, 12 May 2002 22:36
15 lines
2034 bytes
I właśnie w tym momencie ujrzałem kartkę na drzwiach lodówki.
<fraxion@skrzynka.pl> na alt.pl.fan.gopher napisał, że...

> > > A wiesz, że coraz częściej dochodzę do tego wniosku? :)
> > A to Ciekawostka... btw, chcesz alias w domenie puck.poczytaj.sobie.to ?
> Próbuję sobie na razie załatwić gophi@bardzo.lubie.net. ;)

To już zboczenie :P


-- 
/* pozdrówka, Maestro. | gg:385095 | revanger@kki.Qnet.pl
   5ss [http://5ss.kdm.pl/], nET#47 & SingleSextet member
   Odpisując na priva usuń "Q" z mojego adresu emailowego
   "Nic nie leci po tej sieci, a jak leci - lecą śmieci." */
Re: Zlot :)
#2267
Author: Robert B.
Date: Mon, 13 May 2002 17:48
9 lines
1489 bytes
On Sun, 12 May 2002 11:10:15 +0200, Gophi <fraxion@skrzynka.pl> wrote:

> Now playing Alice Deejay - Back In My Life.mp3.

Ha! Zajebisty utworek :-))))


Now playing DJ Jurgen pres. Alice Deejay - Back In My Life (extended
club mix) :-)))
Re: Zlot :)
#2271
Author: Maestro / nET#47
Date: Sat, 18 May 2002 07:54
8 lines
1529 bytes
Użytkownik "Gophi" <fraxion@skrzynka.pl> napisał w wiadomości
news:Gophi.apfg.6648.1@news.apfg.gophi.net...
> > W WL zaznaczasz i naciskasz delete lub jeden z przycisków na
toolbarze.
> Żeby wywalić WL? :)

Nie :>
Żeby usunąć zaznaczony fragment WAVa.
Re: Zlot :)
#2268
Author: Puck
Date: Sat, 18 May 2002 12:32
11 lines
1834 bytes
Tata! A Marcin powiedział, że Robert B. powiedział(a), że:

> > Now playing Alice Deejay - Back In My Life.mp3.
> Ha! Zajebisty utworek :-))))

Nio, całkiem całkiem... :) 
Alice Deejay vs Rozalla - Everybody's Better Off Free

-- 
<< Puck  gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "OS/2 będzie platformą lat 90"    (c) Bill Gates '89  >>
Re: Zlot :)
#2269
Author: Robert B.
Date: Tue, 28 May 2002 17:39
9 lines
1600 bytes
On Sat, 18 May 2002 14:32:53 +0200, Puck <puck@go2.pl> wrote:

> > > Now playing Alice Deejay - Back In My Life.mp3.
> > Ha! Zajebisty utworek :-))))
> 
> Nio, całkiem całkiem... :) 
> Alice Deejay vs Rozalla - Everybody's Better Off Free

Mniam :-). Czy można prosić na bylinek (małpa) post.pl?
Re: Zlot :)
#2270
Author: Puck
Date: Mon, 17 Jun 2002 16:50
14 lines
2065 bytes
Tata! A Marcin powiedział, że Robert B. powiedział(a), że:

> > > > Now playing Alice Deejay - Back In My Life.mp3.
> > > Ha! Zajebisty utworek :-))))
> > Nio, całkiem całkiem... :) 
> > Alice Deejay vs Rozalla - Everybody's Better Off Free
> Mniam :-). Czy można prosić na bylinek (małpa) post.pl?

No, niby można... ale stałki to ja nie mam... I'm sorry. ;)
FUT.

-- 
.: Best regards, Maciej 'Boguś' Łebkowski  /gg# 937829/ :.
<< Jeśli chcesz żeby ktoś Ci zaufał, zaufaj mu pierwszy. >>
Re: Zlot :)
#2239
Author: megan
Date: Thu, 05 Dec 2002 12:46
14 lines
1661 bytes
Użytkownik zwiecha <zwiecha@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:16177.1@zwiecha.is.the.best...
> Dnia Sat, 04 May 2002 21:51:42 +0200, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
> nas czymś takim:
>
> > > > > nie zal mi. ;P
> > > > ;)
> > > po tym piwie zrobiłem się śpiący... mam słabom głowem. :P
> > Mało alkoholu było. ;p
>
> i znowu nie widziałem jak Gophi jest pijany! :\

jezu, ja bym sie cieszyla:))
Re: Zlot :)
#2240
Author: Mathew
Date: Thu, 05 Dec 2002 15:42
16 lines
1514 bytes
# "megan" <megan@suck.my.bal.ls> scribbled: 

> > > > > > nie zal mi. ;P
> > > > > ;)
> > > > po tym piwie zrobiłem się śpiący... mam słabom głowem. :P
> > > Mało alkoholu było. ;p
> > i znowu nie widziałem jak Gophi jest pijany! :\
> jezu, ja bym sie cieszyla:))

a /me kiedyś zobaczy pijanego gophiego. :)

-- 
;:;;:;;:; pozdroofka from Mathew ;:;;:;;:;
;:;;:;;:;  mailto:zwiecha@wp.pl  ;:;;:;;:;
;:;;:;;:;;:;; #GG 2349167 ;;:;;:;;:;;:;;:;
;:;;:;;:; http://zwiecha.blog.pl ;:;;:;;:;
Re: Zlot :)
#2241
Author: megan
Date: Fri, 06 Dec 2002 12:21
20 lines
1833 bytes
Użytkownik Mathew <zwiecha@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:20509.1@the.knight.of.the.dark...
> # "megan" <megan@suck.my.bal.ls> scribbled:
>
> > > > > > > nie zal mi. ;P
> > > > > > ;)
> > > > > po tym piwie zrobiłem się śpiący... mam słabom głowem. :P
> > > > Mało alkoholu było. ;p
> > > i znowu nie widziałem jak Gophi jest pijany! :\
> > jezu, ja bym sie cieszyla:))
>
> a /me kiedyś zobaczy pijanego gophiego. :)
>
to jeszcze nie widziales? pare zlotow juz przezyliscie:) a on sie upija 1
piwem:)


-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Zlot :)
#2242
Author: Mathew
Date: Fri, 06 Dec 2002 15:03
18 lines
1790 bytes
# "megan" <megan@suck.my.bal.ls> scribbled: 

> > > > > > > > nie zal mi. ;P
> > > > > > > ;)
> > > > > > po tym piwie zrobiłem się śpiący... mam słabom głowem. :P
> > > > > Mało alkoholu było. ;p
> > > > i znowu nie widziałem jak Gophi jest pijany! :\
> > > jezu, ja bym sie cieszyla:))
> > a /me kiedyś zobaczy pijanego gophiego. :)
> to jeszcze nie widziales? pare zlotow juz przezyliscie:) a on sie upija 1
> piwem:)

nie no, jednym to nie. :)
-- 
Są w necie tylko cztery osoby, na których mi najbardziej zależy.
Jedno co mnie boli, toto, że czasami trudno mi do nich dotrzeć.

/ Zwiecha, będący w ponurym nastroju i piszący siga z Shiftem, ech.
Re: Zlot :)
#2243
Author: megan
Date: Mon, 09 Dec 2002 11:46
29 lines
2157 bytes
Użytkownik Mathew <zwiecha@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:20540.1@the.knight.of.the.dark...
> # "megan" <megan@suck.my.bal.ls> scribbled:
>
> > > > > > > > > nie zal mi. ;P
> > > > > > > > ;)
> > > > > > > po tym piwie zrobiłem się śpiący... mam słabom głowem. :P
> > > > > > Mało alkoholu było. ;p
> > > > > i znowu nie widziałem jak Gophi jest pijany! :\
> > > > jezu, ja bym sie cieszyla:))
> > > a /me kiedyś zobaczy pijanego gophiego. :)
> > to jeszcze nie widziales? pare zlotow juz przezyliscie:) a on sie upija
1
> > piwem:)
>
> nie no, jednym to nie. :)

widze ze cos sie zmienilo :)

> Są w necie tylko cztery osoby, na których mi najbardziej zależy.
> Jedno co mnie boli, toto, że czasami trudno mi do nich dotrzeć.

'to to' nie 'toto' i z jakim shiftem?



-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Zlot :)
#2244
Author: Adam Wysocki
Date: Mon, 09 Dec 2002 22:48
37 lines
2900 bytes
09.12.02 megan wrote:

> 
> Użytkownik Mathew <zwiecha@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
> napisał:20540.1@the.knight.of.the.dark...
> > # "megan" <megan@suck.my.bal.ls> scribbled:
> >
> > > > > > > > > > nie zal mi. ;P
> > > > > > > > > ;)
> > > > > > > > po tym piwie zrobiłem się śpiący... mam słabom głowem. :P
> > > > > > > Mało alkoholu było. ;p
> > > > > > i znowu nie widziałem jak Gophi jest pijany! :\
> > > > > jezu, ja bym sie cieszyla:))
> > > > a /me kiedyś zobaczy pijanego gophiego. :)
> > > to jeszcze nie widziales? pare zlotow juz przezyliscie:) a on sie upija
> 1
> > > piwem:)
> >
> > nie no, jednym to nie. :)
> 
> widze ze cos sie zmienilo :)

dzisiaj cztery przynajmniej tyle pamietam
> 
> > Są w necie tylko cztery osoby, na których mi najbardziej zależy.
> > Jedno co mnie boli, toto, że czasami trudno mi do nich dotrzeć.
> 
> 'to to' nie 'toto' i z jakim shiftem?
> 
> 
> 
> 

-- 
Pozdrowienia z Warszawy * Adam `gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl
GG# 1234 * RLU# 265791 * ICQ# 173653642 * GSM# +48505439030 * CB# 33
Jesteś Gophim :) Jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym (C) Moocha
Re: Zlot :)
#2245
Author: Mathew
Date: Thu, 12 Dec 2002 14:30
17 lines
1637 bytes
# "megan" <megan@suck.my.bal.ls> scribbled: 

> > Są w necie tylko cztery osoby, na których mi najbardziej zależy.
> > Jedno co mnie boli, toto, że czasami trudno mi do nich dotrzeć.
> 'to to' nie 'toto' 

ja piszę jak chcę.

> i z jakim shiftem?

ja nie przywykłem do rozpoczynania zdania od capilar letter.

-- 
;:;;:;;:; pozdroofka from Mathew ;:;;:;;:;
;:;;:;;:;  mailto:zwiecha@wp.pl  ;:;;:;;:;
;:;;:;;:;;:;; #GG 2349167 ;;:;;:;;:;;:;;:;
;:;;:;;:; http://zwiecha.blog.pl ;:;;:;;:;
Page 1 of 2 • 52 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads