🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.gopher
59 messages
59 total messages Page 1 of 2 Started by Puck Sat, 03 Nov 2001 12:36
Page 1 of 2 • 59 total messages
[Brak tematu? Zapytaj sprzedawcę!]
#1282
Author: Puck
Date: Sat, 03 Nov 2001 12:36
61 lines
4653 bytes
Co tu się tak mało dzieje?
Mam wrażenie, że cały usenet wymarł...
No ale whatever, trochę to rozkręcimy...

Madi, jest Ty tu?

Heh,  jak  tam  po  zlocie?  Jeśli  o mnie chodzi, to coś poszło nie
tak... Było swietnie do czasu... Atmosfera się popsuła, sam nie wiem
kiedy...  No, może nie tyle popsuła, co zmieniła. Nie wiem jak Wy to
odczuliscie,  ale  ja  właśnie tak. heh, szkoda, że nie było Myszki,
ani Kasi...
Przyznacie  chyba,  że  najciekawiej  było w Rybitwie. Tylko troszkę
zimno.  Następnym  razem  robimy zlocik latem, albo u kogoś w chacie
Heh,  nie  potrafięo tym pisać. Nie moge napisać, co czuję teraz, co
czułem  wczoraj. Szczerze mówiąc, to przerastają mnie te myśli... Po
raz pierwszy od dłuzszego czasu, czuję, że na prawdę nie dam sobię z
tym rady. Jeszce teraz... próbowałem odrzucic od siebie wszystkie te
myśli... wmawiałem sobie, że to nei prawda...Nie, po prostu nie mogę
tego napisać. Przejdzie mi.
Może powinienem odpocząć od net'a... nie wiem... nie wiem, cy to coś
da.  heh,  moje  uczucia  mogą  teraz  ranić  jak  półmetrowy nóż...
Te  myśli  wczoraj  wieczorem,  po  powrocie  ze zlotu nie dawały mi
spokoju.  Potem  dostałem  sie  na  stałkę, do starszego do pracy...
Poczytałem  sobie  bloga  Madiego... Rety, czuje się conajmniej źle.
Mój kumpel ma problemy, o których ja nawet nie miałem pojęcia. Madi,
wybacz,  że  porównam  Cię do Mellowship... Heh, czuję się tak jak z
nią.  Ona,  heh, jej problemów też nie znam, teraz już mi o nich nie
mówi...  po  za tym, ja jestem jedną częścia jej życia, a druga jest
oddzielona  ode mnie. Nie moge sie do niej dostać... Z jednej strony
żałuję, że mnie tam nie ma, a z drugiej... nie wiem...
'Co sie ze mną dzieje?' Co ja teraz do niej czuję? Już dawno jej nie
kocham.  Bardzo  dawno,  i  nie  wiem  czemu  przez  tyle  czasu się
oszukiwałem.  Teraz...  teraz  czuję, że nie kocham jej napewno, ale
cos  mnie  przy  niej  trzyma.  Moze boję się zostać bez nikogo. Bez
kogoś, kogo mógłbym kochać.
Ja  z nia chcę być! Nie ma nikogo, z kim chciałbym byc bardziej! Nie
wiem,  czy  kiedykolwiek  będzie. heh, sam sobie zaprzeczam... Niedy
czegoś  takiego  do żanej dziewczyny nie czułem. Tylko raz... ale to
było  zupełnie co innego. Jeśli tylko Asia zrobi coś, co jest nie po
mojej myśli, wpadne e gigantycznego doła... tylko dlaczego? Przecież
mi już nie zalezy?
Mógłbym  pisac  i  pisać o jednej rzeczy, ale nie mogę, bo będę tego
później  żałował.  Ja  już  tak nie mogę... Nie powiem nic więcej, z
nikim  więcej nie będe szczery, jakos to będzie... po co wpędzać się
samego  w  cierpienie i ból... Koniec! Sam nie wiem, co mówię, czego
tak naprawdę chcę... no i oczywiscie muszę pierdolić smuty... już mi
sie  nie  podoba  cytowanie słow Asi, przypominanie sobie, co to ona
kiedyś powiedziała, zrobiła. To źle, że ją kocham... nie kocham jej!
Nie wiem, tylko kto ma wiedzieć... Heh, pogadałbym, ale nie wiem, co
jej powiedzieć. Nie wiem, czy chcę usłyszeć odpowiedź, nie wiem, czy
nie będzie gorzej.

Puck, zamknij się!!!

...heh... :(
Jak w sigu... jakiś mądry gościu to powiedział...

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "Miłość to  zupełnie co innego... zakochujesz  się i >>
<< plonk. Koniec. Nie masz na to wpływu."  (c)  Gopher  >>
Gamblerkowiejesz :)
#1283
Author: Gophi
Date: Sat, 03 Nov 2001 19:29
53 lines
4220 bytes
Służby Imperium zauważyły, że na news:alt.pl.fan.gopher "Puck"
<puck@go2.pl> wypracował news:03112001.33DC9545@news.pucked.blade,
znaczy coś podobnego do:

> jak tam po zlocie?

Spox, fajnie było!

> coś poszło nie tak...

Przecież cały czas się uśmiechałeś, a raczej
śmiałeś ze mnie i z moich głupich wyczynów.
:P

> Atmosfera się popsuła, sam nie wiem kiedy... No, może nie tyle popsuła,
> co zmieniła. Nie wiem jak Wy to odczuliscie, ale ja właśnie tak.

Eee, cały czas było fajnie. No chyba było fajnie... tylko w tym
pubie Nora nie mieli frytek, no i nie wiem czemu, ale moje gadanie
wierszem nie bardzo podobało się Madi'emu.

> szkoda, że nie było Myszki, ani Kasi...

Nadrobimy następnym razem. :) Kurczę a może coś zorganizujemy? Jutro
mam napięty plan, bo rano (o dziesiątej) jedziemy z 5o5nĄ na Wolumen,
potem na Torwar (łyżwy), a potem się spotykam z przyjaciółką, która
chce pogadać. Może za tydzień? Co Wy na to?

> najciekawiej było w Rybitwie.

To bydlę chciało mnie pochłonąć! :(( Dobrze że jak wspiąłem
się po tym słupku prawie na dach to nie przylazło, bo bym
nie mógł zejść... :P No i jeszcze Madi toto wołał... szczerzyło
KŁY. Takie wielkie KŁY!

> Tylko troszkę zimno.

T r o s z k ę ? !  Piździło jak nigdy! Heh no i jeszcze to
piwko, pite przez słomkę najwolniej ze wszystkich zrobiło
swoje. Gardło mnie potem bolało. ;D

> próbowałem odrzucic od siebie wszystkie te myśli... wmawiałem
> sobie, że to nei prawda...Nie, po prostu nie mogę tego napisać.
> Przejdzie mi.

Chyba się domyślam co chcesz napisać, ale continue poszło na priva.

-- 
Take care * Gophi * Synth & Trance Fan & Maker * GG#413992     _|_|  _|_|
Pierwszy, honorowy i najwytrwalszy członek fanklubu Obiego   _|_|_|_|_|_|_|
http://www.thx.to/gophi/ * Voice only, no SMS +48503963441     _|_|_|_|_|
This message is PPL-Licensed. See http://ppl.7thGuard.net/       _|_|_|
Bored? Surf to news:alt.pl.fan.gopher - only for fanatics!         _|
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1284
Author: Puck
Date: Sun, 04 Nov 2001 08:59
78 lines
3651 bytes
"Gophi" <tir2000@skrzynka.pl> napisał(a) w
<TiRNet.N.3.11.2001.12900.1@Gopher.fan.club>    coś,  co  w  kawałku
przytoczyłem poniżej:

> > jak tam po zlocie?
> Spox, fajnie było!

Oby więcej.

> > coś poszło nie tak...
> Przecież cały czas się uśmiechałeś, a raczej
> śmiałeś ze mnie i z moich głupich wyczynów.

No,  ale ja mam tak zawsze... wiesz co było najbardziej wkurwiające?
Wiesz...

> > Atmosfera się popsuła, sam nie wiem kiedy... No, może nie tyle popsuła,
> > co zmieniła. Nie wiem jak Wy to odczuliscie, ale ja właśnie tak.
> Eee, cały czas było fajnie. No chyba było fajnie... tylko w tym
> pubie Nora nie mieli frytek, no i nie wiem czemu, ale moje gadanie
> wierszem nie bardzo podobało się Madi'emu.

Nie tylko jemu :P Ale najlepiej było w Rybitwie i mogłoby byc tak do
końca... heh, po następnym piwie bym nie wyrobił.

> > szkoda, że nie było Myszki, ani Kasi...
> Nadrobimy następnym razem. :)

Napewno!

> Kurczę a może coś zorganizujemy?

Ziiiimno!

> Jutro mam napięty plan, bo rano (o dziesiątej) jedziemy z 5o5nĄ na Wolumen,

czyli dzisiaj?

> potem na Torwar (łyżwy), a potem się spotykam z przyjaciółką, która
> chce pogadać. Może za tydzień? Co Wy na to?

Jeśli o mnie chodzi, to zawsze i wszedzie.

> > najciekawiej było w Rybitwie.
> To bydlę chciało mnie pochłonąć! :((

Tak sobie wmawiaj...

> Dobrze że jak wspiąłem
> się po tym słupku prawie na dach to nie przylazło, bo bym
> nie mógł zejść... :P

Biedactwo... :P

> No i jeszcze Madi toto wołał... szczerzyło KŁY. Takie wielkie KŁY!

Prawdziwa bestia...

> > Tylko troszkę zimno.
> T r o s z k ę ? !  Piździło jak nigdy! Heh no i jeszcze to
> piwko, pite przez słomkę najwolniej ze wszystkich zrobiło
> swoje. Gardło mnie potem bolało. ;D

Mnie troszkę, ale przeszło...

> > próbowałem odrzucic od siebie wszystkie te myśli... wmawiałem
> > sobie, że to nei prawda...Nie, po prostu nie mogę tego napisać.
> > Przejdzie mi.
> Chyba się domyślam co chcesz napisać, ale continue poszło na priva.

reply tez poszło... :P

'C90 -- Miracle Maker (public domain rmx)'

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< The  third stage  of the illness:  muscle  aches and >>
<< persistent  cough.         Phyrexian  progress notes >>
Re: [Brak tematu? Zapytaj sprzedawcę!]
#1342
Author: Madi
Date: Sun, 04 Nov 2001 10:40
90 lines
3543 bytes
Dnia Sat, 03 Nov 2001 13:36:19 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> Co tu się tak mało dzieje?
> Mam wrażenie, że cały usenet wymarł...
> No ale whatever, trochę to rozkręcimy...

jasne.

> Madi, jest Ty tu?

kotku, jeszcze jestem.

> Heh,  jak  tam  po  zlocie?  

zlot? to nie był zlot, ale spotkanie kilku osób. ;)

> Jeśli  o mnie chodzi, to coś poszło nie
> tak... Było swietnie do czasu... Atmosfera się popsuła, sam nie wiem
> kiedy...  No, może nie tyle popsuła, co zmieniła. Nie wiem jak Wy to
> odczuliscie,  ale  ja  właśnie tak. 

ja nie zauważyłem, ale byłem jakiś smętny po tym piwie w Rybitwie...
heh...

> Przejdzie mi.

Pucki co się dzieje???!!!

> Poczytałem  sobie  bloga  Madiego... 

cieszę się, że mnie czytasz. :D

> Rety, czuje się conajmniej źle.

ej... Pucusiu... zrobiłem coś co Cię zraniło?

> Mój kumpel ma problemy, o których ja nawet nie miałem pojęcia. 

problemy już się rozwiązały... chyba.

> Madi,
> wybacz,  że  porównam  Cię do Mellowship... 

nie ma sprawy.

> Moze boję się zostać bez nikogo. Bez
> kogoś, kogo mógłbym kochać.

a myślisz, że ja się nie martwię??? też się boję zostać sam, ale... 

> Ja  z nia chcę być! Nie ma nikogo, z kim chciałbym byc bardziej! Nie
> wiem,  czy  kiedykolwiek  będzie. heh, sam sobie zaprzeczam... Niedy
> czegoś  takiego  do żanej dziewczyny nie czułem. Tylko raz... ale to
> było  zupełnie co innego. Jeśli tylko Asia zrobi coś, co jest nie po
> mojej myśli, wpadne e gigantycznego doła... tylko dlaczego? Przecież
> mi już nie zalezy?

nadal ją kochasz... i nie zaprzeczaj...

> Mógłbym  pisac  i  pisać o jednej rzeczy, ale nie mogę, bo będę tego
> później  żałował.  Ja  już  tak nie mogę... Nie powiem nic więcej, z
> nikim  więcej nie będe szczery, jakos to będzie... 
			 ^^^^^^^
dlaczego???? nie wolno!

> po co wpędzać się
> samego  w  cierpienie i ból... Koniec! Sam nie wiem, co mówię, czego
> tak naprawdę chcę... no i oczywiscie muszę pierdolić smuty... już mi
> sie  nie  podoba  cytowanie słow Asi, przypominanie sobie, co to ona
> kiedyś powiedziała, zrobiła. To źle, że ją kocham... nie kocham jej!

a może chcesz jej nie kochać?!

> Puck, zamknij się!!!

mów ile wlezie, to pomaga!

> ...heh... :(
> Jak w sigu... jakiś mądry gościu to powiedział...

Gophi... heh... :*


-- 
pozdrowionka
Madi
'Nie ma nic równie pięknego i godnego,
niż dobrze i należycie spełniać swą rolę 
człowieka' / Michel Equem de Montaigne
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1305
Author: Madi
Date: Sun, 04 Nov 2001 10:40
45 lines
2365 bytes
Dnia Sat, 3 Nov 2001 20:29:46 +0100, "Gophi" <tir2000@skrzynka.pl>
zaskoczył(a) nas czymś takim:

> > coś poszło nie tak...
> Przecież cały czas się uśmiechałeś, a raczej
> śmiałeś ze mnie i z moich głupich wyczynów.
> :P

wyczynów, Ty byłeś niemożliwy. :D

> > Atmosfera się popsuła, sam nie wiem kiedy... No, może nie tyle popsuła,
> > co zmieniła. Nie wiem jak Wy to odczuliscie, ale ja właśnie tak.
> Eee, cały czas było fajnie. No chyba było fajnie... tylko w tym
> pubie Nora nie mieli frytek, no i nie wiem czemu, ale moje gadanie
> wierszem nie bardzo podobało się Madi'emu.

oj, było dziko.. :P nudziło mi się rymowanie.

> Może za tydzień? Co Wy na to?

jasne... nie mogę.

> > najciekawiej było w Rybitwie.
> No i jeszcze Madi toto wołał... szczerzyło
> KŁY. Takie wielkie KŁY!

ale ono nie chciało Ci zrobić krzywdy... pysiu, nie pozwoliłbym na to.
;P a BTW wlałem Ci trochę mojego piwa do Twojej szklanki. :)))))
hihihi

> > Tylko troszkę zimno.
> T r o s z k ę ? !  Piździło jak nigdy! Heh no i jeszcze to
> piwko, pite przez słomkę najwolniej ze wszystkich zrobiło
> swoje. Gardło mnie potem bolało. ;D

hehe... było Ci zimno, bo ... co Ty kurde miałeś pod kurtką??? krótki
rękawek? :DD


-- 
pozdrowionka
Madi
'Nie ma nic równie pięknego i godnego,
niż dobrze i należycie spełniać swą rolę 
człowieka' / Michel Equem de Montaigne
Re: [Brak tematu? Zapytaj sprzedawcę!]
#1343
Author: Puck
Date: Sun, 04 Nov 2001 12:01
88 lines
3724 bytes
Madi  <madi16@wp.pl> napisał(a) w <10755.1@madi.is.the.best> coś, co
w kawałku przytoczyłem poniżej:

> > No ale whatever, trochę to rozkręcimy...
> jasne.

No to gr8

> > Madi, jest Ty tu?
> kotku, jeszcze jestem.

Myślał  ja,  że  Cię  tu  nie  ma... tzn nie wiedziałem, czy jesteś.

> > Heh,  jak  tam  po  zlocie?  
> zlot? to nie był zlot, ale spotkanie kilku osób. ;)

No w sumie... mini zlocik.

[something poszlo nie tak]
> ja nie zauważyłem, ale byłem jakiś smętny po tym piwie w Rybitwie...
> heh...

Heh, co to było za piwo??

> > Przejdzie mi.
> Pucki co się dzieje???!!!

Przeszło mi.

> > Poczytałem  sobie  bloga  Madiego... 
> cieszę się, że mnie czytasz. :D

hehe... sam bym sobie założył, ale mnie się nie chce :P

> > Rety, czuje się conajmniej źle.
> ej... Pucusiu... zrobiłem coś co Cię zraniło?

Ty? No co Ty!

> > Mój kumpel ma problemy, o których ja nawet nie miałem pojęcia. 
> problemy już się rozwiązały... chyba.

No ale miałeś, a ja myslał, że wszystko jest spoko.

> > Moze boję się zostać bez nikogo. Bez
> > kogoś, kogo mógłbym kochać.
> a myślisz, że ja się nie martwię??? też się boję zostać sam, ale... 

Ale... ale co?

> > Ja  z nia chcę być! Nie ma nikogo, z kim chciałbym byc bardziej! Nie
> > wiem,  czy  kiedykolwiek  będzie. heh, sam sobie zaprzeczam... Niedy
> > czegoś  takiego  do żanej dziewczyny nie czułem. Tylko raz... ale to
> > było  zupełnie co innego. Jeśli tylko Asia zrobi coś, co jest nie po
> > mojej myśli, wpadne e gigantycznego doła... tylko dlaczego? Przecież
> > mi już nie zalezy?
> nadal ją kochasz... i nie zaprzeczaj...

Heh...  jak  widać... gdybym jej nie kochał, to bym tego wszystkiego
nie  napisał. Dziwne to jest. Nie chcę jej kochać, nie czuję do niej
tego, co kiedyś, a jednak...

> > nikim  więcej nie będe szczery, jakos to będzie... 
> 			 ^^^^^^^
> dlaczego???? nie wolno!

Wolno.... heh...

> nie kocham jej!
> a może chcesz jej nie kochać?!

Chcę!

> > Puck, zamknij się!!!
> mów ile wlezie, to pomaga!

realy?

> > ...heh... :(
> > Jak w sigu... jakiś mądry gościu to powiedział...
> Gophi... heh... :*

Yup. :)

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "... a  co on  [Czarek] może  robić? Pewnie  podrywa >>
<< jakieś ćmy i inne mrówki..."     (c)  Mellowship :D  >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1306
Author: Puck
Date: Sun, 04 Nov 2001 12:03
23 lines
1969 bytes
Madi  <madi16@wp.pl> napisał(a) w <10756.1@madi.is.the.best> coś, co
w kawałku przytoczyłem poniżej:

> > Przecież cały czas się uśmiechałeś, a raczej
> > śmiałeś ze mnie i z moich głupich wyczynów.
> wyczynów, Ty byłeś niemożliwy. :D

Niestety :)

> > Może za tydzień? Co Wy na to?
> jasne... nie mogę.

Wyciagniemy Cię :)

> hehe... było Ci zimno, bo ... co Ty kurde miałeś pod kurtką??? krótki
> rękawek? :DD

Tobie nie było zimno? Nie ściemniaj mi tu!

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "Pan Bóg nie  postępował rozsądnie  wlewając  Cię do >>
<< krzywej  foremki..."                 (c)  Frikoziod  >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1285
Author: Gophi
Date: Sun, 04 Nov 2001 15:55
56 lines
3754 bytes
_)ep
> wiesz co było najbardziej wkurwiające? Wiesz...

Czy między 'e' i 's' mam wstawić
'r', a między 'z' i '.' 'e'? :)

> Ale najlepiej było w Rybitwie i mogłoby byc tak do
> końca... heh, po następnym piwie bym nie wyrobił.

Ja z tego zimna bym nie wyrobił. :P

> Ziiiimno!

...no nie mów...

> > Jutro mam napięty plan, bo rano
> > (o dziesiątej) jedziemy z 5o5nĄ
> > na Wolumen,
> czyli dzisiaj?

Jak to pisałeś to ja stałem na skrzyżowaniu i kląłem. :>

> > > najciekawiej było w Rybitwie.
> > To bydlę chciało mnie pochłonąć! :((
> Tak sobie wmawiaj...

Naprawdę chciało! Patrzyło na mnie jak na kotleta.

> Biedactwo... :P

Mówisz jak Magdzia (nie ta Magdzia:)).

> > szczerzyło KŁY. Takie wielkie KŁY!
> Prawdziwa bestia...

Heh no właśnie tak dokładnie.

> > Gardło mnie potem bolało. ;D
> Mnie troszkę, ale przeszło...

No ale Ty to wciągnąłeś szybciej ode mnie.

> reply tez poszło... :P

Czytałem, odpiszę w przyszłości. :P

> 'C90 -- Miracle Maker (public domain rmx)'

...czyli szybka zmiana tematu. :) Spox. Yazoo - "State Farm".

-- 
Take care * Gophi * Synth & Trance Fan & Maker * GG#413992     _|_|  _|_|
Pierwszy, honorowy i najwytrwalszy członek fanklubu Obiego   _|_|_|_|_|_|_|
http://www.thx.to/gophi/ * Voice only, no SMS +48503963441     _|_|_|_|_|
This message is PPL-Licensed. See http://ppl.7thGuard.net/       _|_|_|
Bored? Surf to news:alt.pl.fan.gopher - only for fanatics!         _|
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1310
Author: Gophi
Date: Sun, 04 Nov 2001 15:57
27 lines
3050 bytes
_)ep
> byłeś niemożliwy. :D

Eee, ten Big Mac jakiś taki nierozmowny był.

> nudziło mi się rymowanie.

Wolałeś coś zrobić na sianie? ;)

> ono nie chciało Ci zrobić krzywdy...

Nie chciałbym się o tym przekonać.

> BTW wlałem Ci trochę mojego piwa do Twojej szklanki. :)))))

...ehh...

> co Ty kurde miałeś pod kurtką??? krótki rękawek? :DD

Przed chorobą chodziłem w samym krótkim rękawku, bez kurtki.

-- 
Take care * Gophi * Synth & Trance Fan & Maker * GG#413992     _|_|  _|_|
Pierwszy, honorowy i najwytrwalszy członek fanklubu Obiego   _|_|_|_|_|_|_|
http://www.thx.to/gophi/ * Voice only, no SMS +48503963441     _|_|_|_|_|
This message is PPL-Licensed. See http://ppl.7thGuard.net/       _|_|_|
Bored? Surf to news:alt.pl.fan.gopher - only for fanatics!         _|
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1286
Author: Puck
Date: Mon, 05 Nov 2001 05:28
61 lines
2971 bytes
"Gophi" <tir2000@skrzynka.pl> napisał(a) w
<Gophi.N.4.11.2001.12932.1@Gopher.fan.club>    coś,   co  w  kawałku
przytoczyłem poniżej:

> > wiesz co było najbardziej wkurwiające? Wiesz...
> Czy między 'e' i 's' mam wstawić
> 'r', a między 'z' i '.' 'e'? :)

Yup!

> > Ale najlepiej było w Rybitwie i mogłoby byc tak do
> > końca... heh, po następnym piwie bym nie wyrobił.
> Ja z tego zimna bym nie wyrobił. :P

Neee.... nie było tak strasznie...

> > Ziiiimno!
> ...no nie mów...

hehe...

> > > Jutro mam napięty plan, bo rano
> > > (o dziesiątej) jedziemy z 5o5nĄ
> > > na Wolumen,
> > czyli dzisiaj?
> Jak to pisałeś to ja stałem na skrzyżowaniu i kląłem. :>

Dlaczego kląłeś?

> > > > najciekawiej było w Rybitwie.
> > > To bydlę chciało mnie pochłonąć! :((
> > Tak sobie wmawiaj...
> Naprawdę chciało! Patrzyło na mnie jak na kotleta.

Może jesteś podobny do kotleta, hę?

> > Biedactwo... :P
> Mówisz jak Magdzia (nie ta Magdzia:)).

A jaka?

> > > Gardło mnie potem bolało. ;D
> > Mnie troszkę, ale przeszło...
> No ale Ty to wciągnąłeś szybciej ode mnie.

No w sumie...

> > reply tez poszło... :P
> Czytałem, odpiszę w przyszłości. :P

juz odpisałeś :P

> > 'C90 -- Miracle Maker (public domain rmx)'
> ...czyli szybka zmiana tematu. :) Spox. Yazoo - "State Farm".

Gdzie  tam zmiana? 'Axel Konrad -- Angel In My Heart (flickman rmx)'

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "... a  co on  [Czarek] może  robić? Pewnie  podrywa >>
<< jakieś ćmy i inne mrówki..."     (c)  Mellowship :D  >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1311
Author: Puck
Date: Mon, 05 Nov 2001 05:29
13 lines
1687 bytes
"Gophi" <tir2000@skrzynka.pl> napisał(a) w
<Gophi.N.4.11.2001.12933.1@Gopher.fan.club>    coś,   co  w  kawałku
przytoczyłem poniżej:

> > byłeś niemożliwy. :D
> Eee, ten Big Mac jakiś taki nierozmowny był.

Bo go zeżarłeś!


-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "Zaczyna mi się podobać (serial, nie Dżek)" (c) Puck >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1287
Author: Gophi
Date: Mon, 05 Nov 2001 11:15
73 lines
4325 bytes
_)ep
> > > wiesz co było najbardziej wkurwiające? Wiesz...
> > Czy między 'e' i 's' mam wstawić
> > 'r', a między 'z' i '.' 'e'? :)
> Yup!

LOL. :P

> > > Ale najlepiej było w Rybitwie i mogłoby byc tak do
> > > końca... heh, po następnym piwie bym nie wyrobił.
> > Ja z tego zimna bym nie wyrobił. :P
> Neee.... nie było tak strasznie...

Nie zimno było najstraszniejsze. :P

> > > Ziiiimno!
> > ...no nie mów...
> hehe...

Brrr...

> > > > Jutro mam napięty plan, bo rano
> > > > (o dziesiątej) jedziemy z 5o5nĄ
> > > > na Wolumen,
> > > czyli dzisiaj?
> > Jak to pisałeś to ja stałem na skrzyżowaniu i kląłem. :>
> Dlaczego kląłeś?

Bo nie było 5o5nY. :P

> > > > > najciekawiej było w Rybitwie.
> > > > To bydlę chciało mnie pochłonąć! :((
> > > Tak sobie wmawiaj...
> > Naprawdę chciało! Patrzyło na mnie jak na kotleta.
> Może jesteś podobny do kotleta, hę?

Jestem? ;)

> > > Biedactwo... :P
> > Mówisz jak Magdzia (nie ta Magdzia:)).
> A jaka?

Magdzia O.

> > > > Gardło mnie potem bolało. ;D
> > > Mnie troszkę, ale przeszło...
> > No ale Ty to wciągnąłeś szybciej ode mnie.
> No w sumie...

...bo ja przez słomkę, z której w McSyfie zrobiłem kwiatuszek. :P

> > > reply tez poszło... :P
> > Czytałem, odpiszę w przyszłości. :P
> juz odpisałeś :P

Poważnie? ;)

> > > 'C90 -- Miracle Maker (public domain rmx)'
> > ...czyli szybka zmiana tematu. :) Spox. Yazoo - "State Farm".
> Gdzie tam zmiana?

W mesgu z rana.

> 'Axel Konrad -- Angel In My Heart (flickman rmx)'

Alphaville - "Fallen Angel".

-- 
Take care * Gophi * Synth & Trance Fan & Maker * GG#413992     _|_|  _|_|
Pierwszy, honorowy i najwytrwalszy członek fanklubu Obiego   _|_|_|_|_|_|_|
http://www.thx.to/gophi/ * Voice only, no SMS +48503963441     _|_|_|_|_|
This message is PPL-Licensed. See http://ppl.7thGuard.net/       _|_|_|
Bored? Surf to news:alt.pl.fan.gopher - only for fanatics!         _|
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1312
Author: Gophi
Date: Mon, 05 Nov 2001 11:15
15 lines
2870 bytes
_)ep
> > > byłeś niemożliwy. :D
> > Eee, ten Big Mac jakiś taki nierozmowny był.
> Bo go zeżarłeś!

To nie ja, to krasnoludki z budki!

Led Zeppelin - "Stairway to Heaven".

-- 
Take care * Gophi * Synth & Trance Fan & Maker * GG#413992     _|_|  _|_|
Pierwszy, honorowy i najwytrwalszy członek fanklubu Obiego   _|_|_|_|_|_|_|
http://www.thx.to/gophi/ * Voice only, no SMS +48503963441     _|_|_|_|_|
This message is PPL-Licensed. See http://ppl.7thGuard.net/       _|_|_|
Bored? Surf to news:alt.pl.fan.gopher - only for fanatics!         _|
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1314
Author: zdolniacha
Date: Mon, 05 Nov 2001 19:31
16 lines
1368 bytes
Dnia Mon, 05 Nov 2001 06:29:25 +0100, Puck <puck@go2.pl> wrote:


>> > byłeś niemożliwy. :D
>> Eee, ten Big Mac jakiś taki nierozmowny był.
>
>Bo go zeżarłeś!

jak mogles????? a gdzie frytki? odplynely razem z Koka Kola
-- 
pozdrowionka
zdolniacha
www.martina.prv.pl
<W zyciu musi byc dobrze i niedobrze
 Bo jak jest dobrze, to jest niedobrze>
                    /ks. J. Twardowski/
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1329
Author: Madi
Date: Mon, 05 Nov 2001 19:58
16 lines
1424 bytes
Dnia Mon, 05 Nov 2001 06:29:25 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > > byłeś niemożliwy. :D
> > Eee, ten Big Mac jakiś taki nierozmowny był.
> Bo go zeżarłeś!

nie, on był w trakcie żarcia. :D


-- 
pozdrowionka
Madi
'Nie ma nic równie pięknego i godnego,
niż dobrze i należycie spełniać swą rolę 
człowieka' / Michel Equem de Montaigne
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1341
Author: Madi
Date: Mon, 05 Nov 2001 19:58
35 lines
1949 bytes
Dnia Sun, 4 Nov 2001 16:57:46 +0100, "Gophi" <tir2000@skrzynka.pl>
zaskoczył(a) nas czymś takim:

> > byłeś niemożliwy. :D
> Eee, ten Big Mac jakiś taki nierozmowny był.

a to pudełko to chujowe to pojebane do reszty było. ;)))

> > nudziło mi się rymowanie.
> Wolałeś coś zrobić na sianie? ;)

jasne, już się rozpędziłem... gryf czyta, więc nic nie napiszę. ;))

> > ono nie chciało Ci zrobić krzywdy...
> Nie chciałbym się o tym przekonać.

dlaczego??? chciałbym zobaczyć Twoją reakcję. :DDD

> > BTW wlałem Ci trochę mojego piwa do Twojej szklanki. :)))))
> ...ehh...

hehe. :DDDDDDD

> > co Ty kurde miałeś pod kurtką??? krótki rękawek? :DD
> Przed chorobą chodziłem w samym krótkim rękawku, bez kurtki.

tia??? no nieźle. :P


-- 
pozdrowionka
Madi
'Nie ma nic równie pięknego i godnego,
niż dobrze i należycie spełniać swą rolę 
człowieka' / Michel Equem de Montaigne
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1307
Author: Madi
Date: Mon, 05 Nov 2001 20:32
29 lines
1715 bytes
Dnia Sun, 04 Nov 2001 13:03:16 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > > Przecież cały czas się uśmiechałeś, a raczej
> > > śmiałeś ze mnie i z moich głupich wyczynów.
> > wyczynów, Ty byłeś niemożliwy. :D
> Niestety :)

;DDDD

> > > Może za tydzień? Co Wy na to?
> > jasne... nie mogę.
> Wyciagniemy Cię :)

na prawdę nie mogę. :)

> > hehe... było Ci zimno, bo ... co Ty kurde miałeś pod kurtką??? krótki
> > rękawek? :DD
> Tobie nie było zimno? Nie ściemniaj mi tu!

mnie było zimna, jasne. :)


-- 
pozdrowionka
Madi
'Nie ma nic równie pięknego i godnego,
niż dobrze i należycie spełniać swą rolę 
człowieka' / Michel Equem de Montaigne
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1289
Author: Puck
Date: Tue, 06 Nov 2001 12:15
57 lines
2856 bytes
"Gophi" <tir2000@skrzynka.pl> napisał(a) w
<Gophi.N.5.11.2001.12965.1@Gopher.fan.club>    coś,   co  w  kawałku
przytoczyłem poniżej:

> > > Ja z tego zimna bym nie wyrobił. :P
> > Neee.... nie było tak strasznie...
> Nie zimno było najstraszniejsze. :P

A bestia? Już zapomniałeś?

> > > Jak to pisałeś to ja stałem na skrzyżowaniu i kląłem. :>
> > Dlaczego kląłeś?
> Bo nie było 5o5nY. :P

Hehe... :P

> > > Naprawdę chciało! Patrzyło na mnie jak na kotleta.
> > Może jesteś podobny do kotleta, hę?
> Jestem? ;)

Trza się było spytać.

> > > > Biedactwo... :P
> > > Mówisz jak Magdzia (nie ta Magdzia:)).
> > A jaka?
> Magdzia O.

Hmmm... nie znam żadnej takiej....
To dobrze, że tak mówię, czy źle?

> ...bo ja przez słomkę, z której w McSyfie zrobiłem kwiatuszek. :P

Biedna słomka... ile ona przeszła.

> > > > reply tez poszło... :P
> > > Czytałem, odpiszę w przyszłości. :P
> > juz odpisałeś :P
> Poważnie? ;)

Yup. :)

> > Gdzie tam zmiana?
> W mesgu z rana.

Mówiłem  coś  o bocie, który rozpoznaje rymowanki i wrzuca autora na
dno KF'a?

> > 'Axel Konrad -- Angel In My Heart (flickman rmx)'
> Alphaville - "Fallen Angel".

'Safri Duo -- Everything'.

BTW: dlaczego 'Gamblerkowiejesz'?

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "OS/2 będzie platformą lat 90"  (c)  Bill Gates '89  >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1315
Author: Puck
Date: Tue, 06 Nov 2001 12:17
12 lines
1774 bytes
zdolniacha <brephi@wp.pl> napisał(a) w
<9midutg557nghuhq3fmht315m49m80p007@4ax.com>    coś,  co  w  kawałku
przytoczyłem poniżej:

> jak mogles????? a gdzie frytki? odplynely razem z Koka Kola

Raczej ze sprite'm

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< Somebody: "Ograniczaj  palenie!"    /me: "Ograniczaj >>
<< słowa, bo nie ręczę za czyny!!!"     (c)  Maciek G.  >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1313
Author: Puck
Date: Tue, 06 Nov 2001 12:21
18 lines
1905 bytes
"Gophi" <tir2000@skrzynka.pl> napisał(a) w
<Gophi.N.5.11.2001.12966.1@Gopher.fan.club>    coś,   co  w  kawałku
przytoczyłem poniżej:

> > Bo go zeżarłeś!
> To nie ja, to krasnoludki z budki!

Wszyscy sie tak tłumaczą. :P

> Led Zeppelin - "Stairway to Heaven".

Czyli  szybka  zmiana  tematu.... poczekam, skończy się Safri to cos
dopiszę :P
ok: 'Ali'Ba Ba -- Hocus Pocus (radio version)'

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "Zaczyna mi się podobać (serial, nie Dżek)" (c) Puck >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1316
Author: zdolniacha
Date: Tue, 06 Nov 2001 18:54
16 lines
1409 bytes
Dnia Tue, 06 Nov 2001 13:17:00 +0100, Puck <puck@go2.pl> wrote:


>
>> jak mogles????? a gdzie frytki? odplynely razem z Koka Kola
>
>Raczej ze sprite'm

sorry ale jest jeszcze fanta...
-- 
pozdrowionka
zdolniacha
www.martina.prv.pl
<W zyciu musi byc dobrze i niedobrze
 Bo jak jest dobrze, to jest niedobrze>
                    /ks. J. Twardowski/
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1317
Author: Puck
Date: Tue, 06 Nov 2001 19:33
14 lines
1955 bytes
zdolniacha <brephi@wp.pl> napisał(a) w
<nf6gut87avqaodvg6ec5skrks3klb7q3gm@4ax.com>    coś,  co  w  kawałku
przytoczyłem poniżej:

> >> jak mogles????? a gdzie frytki? odplynely razem z Koka Kola
> >Raczej ze sprite'm
> sorry ale jest jeszcze fanta...

Nie wiesz o co chodzi.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< The  second  stage  of the  illness: high  fever and >>
<< severe  infectiousness.    Phyrexian  progress notes >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1318
Author: ASHyc
Date: Tue, 06 Nov 2001 22:49
14 lines
1664 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:06112001.19EF58DF@news.pucked.blade...
> zdolniacha <brephi@wp.pl> napisał(a) w
> <nf6gut87avqaodvg6ec5skrks3klb7q3gm@4ax.com>    coś,  co  w  kawałku
> przytoczyłem poniżej:
>
> > >> jak mogles????? a gdzie frytki? odplynely razem z Koka Kola
> > >Raczej ze sprite'm
> > sorry ale jest jeszcze fanta...
Lepsza jest mirinda :))

ASHyc
ashyc@supereva.it
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1308
Author: Puck
Date: Wed, 07 Nov 2001 14:55
14 lines
1793 bytes
Madi  <madi16@wp.pl> napisał(a) w <10842.1@madi.is.the.best> coś, co
w kawałku przytoczyłem poniżej:

> > > > Może za tydzień? Co Wy na to?
> > > jasne... nie mogę.
> > Wyciagniemy Cię :)
> na prawdę nie mogę. :)

Nic nie obiecuj :)
 
-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "Wolniej,  ja nie  umiem tak  szybko myśleć,  jak Ty >>
<< szybko  mówisz..."                        (c)  Juby  >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1330
Author: Puck
Date: Wed, 07 Nov 2001 14:57
13 lines
1845 bytes
Madi  <madi16@wp.pl> napisał(a) w <10819.1@madi.is.the.best> coś, co
w kawałku przytoczyłem poniżej:

> > > Eee, ten Big Mac jakiś taki nierozmowny był.
> > Bo go zeżarłeś!
> nie, on był w trakcie żarcia. :D

Jak Ty byś się czuł, gdyby ktoś Cię podjadał?

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "Zrozumiałas  mnie  tak zle,  ze sam bym sie  gorzej >>
<< nie  zrozumial. "                    (c)  Frikoziod  >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1290
Author: Gophi
Date: Wed, 07 Nov 2001 16:40
50 lines
3934 bytes
Służby Imperium zauważyły, że na news:alt.pl.fan.gopher "Puck"
<puck@go2.pl> wypracował news:06112001.67ADC9C9@news.pucked.blade,
znaczy coś podobnego do:

> A bestia? Już zapomniałeś?

No właśnie nie zapomniałem. :P

> > > Może jesteś podobny do kotleta, hę?
> > Jestem? ;)
> Trza się było spytać.

Nieee... jeszcze by odpowiedział.

> > ...bo ja przez słomkę, z której w McSyfie zrobiłem kwiatuszek. :P
> Biedna słomka... ile ona przeszła.

Grupo, nie myśl sobie za dużo. :PP

> > > > > reply tez poszło... :P
> > > > Czytałem, odpiszę w przyszłości. :P
> > > juz odpisałeś :P
> > Poważnie? ;)
> Yup. :)

Yup? :)

> > > Gdzie tam zmiana?
> > W mesgu z rana.
> Mówiłem coś o bocie, który rozpoznaje
> rymowanki i wrzuca autora na dno KF'a?

Nieee, a chcesz takiego? ;)) Ciężko będzie, ale da się zrobić.

> > > 'Axel Konrad -- Angel In My Heart (flickman rmx)'
> > Alphaville - "Fallen Angel".
> 'Safri Duo -- Everything'.

Darude - "Feel the Beat".

> BTW: dlaczego 'Gamblerkowiejesz'?

No bo pierwotny temat jest remadem tego, co było na okładce Gamblera.

-- 
Take care * Gophi * Synth & Trance Fan & Maker * GG#413992     _|_|  _|_|
Pierwszy, honorowy i najwytrwalszy członek fanklubu Obiego   _|_|_|_|_|_|_|
http://www.thx.to/gophi/ * Voice only, no SMS +48503963441     _|_|_|_|_|
This message is PPL-Licensed. See http://ppl.7thGuard.net/       _|_|_|
Bored? Surf to news:alt.pl.fan.gopher - only for fanatics!         _|
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1319
Author: Madi
Date: Wed, 07 Nov 2001 17:14
18 lines
1626 bytes
Dnia Tue, 06 Nov 2001 20:33:59 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > >> jak mogles????? a gdzie frytki? odplynely razem z Koka Kola
> > >Raczej ze sprite'm
> > sorry ale jest jeszcze fanta...

> Nie wiesz o co chodzi.

to są jakieś aluzje do zlotu? :P


-- 
pozdrowionka
Madi
'Nie ma nic równie pięknego i godnego,
niż dobrze i należycie spełniać swą rolę 
człowieka' / Michel Equem de Montaigne
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1320
Author: Puck
Date: Wed, 07 Nov 2001 19:36
13 lines
1890 bytes
Madi  <madi16@wp.pl> napisał(a) w <10856.1@madi.is.the.best> coś, co
w kawałku przytoczyłem poniżej:

[sprite]
> > Nie wiesz o co chodzi.
> to są jakieś aluzje do zlotu? :P

Yup.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< /me: "To  źle, że  ją  kocham!"  Magda: "Masz  chyba >>
<< lekkie zaburzenia pojmowania dobra i zła"  (c) Magda >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1288
Author: Puck
Date: Thu, 08 Nov 2001 05:30
46 lines
2876 bytes
"Gophi" <tir2000@skrzynka.pl> napisał(a) w
<Gophi.N.7.11.2001.13010.1@Gopher.fan.club>    coś,   co  w  kawałku
przytoczyłem poniżej:

> > > > Może jesteś podobny do kotleta, hę?
> > > Jestem? ;)
> > Trza się było spytać.
> Nieee... jeszcze by odpowiedział.

To byś wiedział. :P

> > > ...bo ja przez słomkę, z której w McSyfie zrobiłem kwiatuszek. :P
> > Biedna słomka... ile ona przeszła.
> Grupo, nie myśl sobie za dużo. :PP

Dlaczego nie :P

> > > Poważnie? ;)
> > Yup. :)
> Yup? :)

Yup! :)

> > Mówiłem coś o bocie, który rozpoznaje
> > rymowanki i wrzuca autora na dno KF'a?
> Nieee, a chcesz takiego? ;)) Ciężko będzie, ale da się zrobić.

Wyszukuje    w  body  np  trzech  znaków  przed  podziałem  wiersza,
zapamiętuje  i  jesli  w  nastepnym  wierszu  sie  powtórzą  to  ...

> > > > 'Axel Konrad -- Angel In My Heart (flickman rmx)'
> > > Alphaville - "Fallen Angel".
> > 'Safri Duo -- Everything'.
> Darude - "Feel the Beat".

Radio -- wiadomsci

> > BTW: dlaczego 'Gamblerkowiejesz'?
> No bo pierwotny temat jest remadem tego, co było na okładce Gamblera.

Nie tylko Gamblera... no ale... temat fajny.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< Pokaż wszystkim przyjaźń, która Cię zdobi. Tym warto >>
<< się  chwalić.                            R. Musial   >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1324
Author: Gophi
Date: Thu, 08 Nov 2001 19:21
18 lines
3294 bytes
Służby Imperium zauważyły, że na news:alt.pl.fan.gopher "Madi"
<madi16@wp.pl> wypracował news:10856.1@madi.is.the.best, znaczy
coś podobnego do:

> > > > > jak mogles????? a gdzie frytki? odplynely razem z Koka Kola
> > > > Raczej ze sprite'm
> > > sorry ale jest jeszcze fanta...
> > Nie wiesz o co chodzi.
> to są jakieś aluzje do zlotu? :P

Ehe... do tego co się działo w McSyfie z naszym spritem.

-- 
Take care * Gophi * Synth & Trance Fan & Maker * GG#413992     _|_|  _|_|
Pierwszy, honorowy i najwytrwalszy członek fanklubu Obiego   _|_|_|_|_|_|_|
http://www.thx.to/gophi/ * Voice only, no SMS +48503963441     _|_|_|_|_|
This message is PPL-Licensed. See http://ppl.7thGuard.net/       _|_|_|
Bored? Surf to news:alt.pl.fan.gopher - only for fanatics!         _|
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1325
Author: Puck
Date: Fri, 09 Nov 2001 12:33
11 lines
1914 bytes
"Gophi" <tir2000@skrzynka.pl> napisał(a) w
<Gophi.N.8.11.2001.13070.1@Gopher.fan.club>    coś,   co  w  kawałku
przytoczyłem poniżej:

> Ehe... do tego co się działo w McSyfie z naszym spritem.

Naszym???

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "To tak jakby Gates wziął się za Linux'a"  (c) Grześ >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1291
Author: Gophi
Date: Fri, 09 Nov 2001 18:05
37 lines
2623 bytes
Message-Sender: "Puck" <puck@go2.pl> Message-Identifier: 08112001.4C5BF1AD@news.pucked.blade

[bydlę z KŁAMI i pytanie]
> > jeszcze by odpowiedział.
> To byś wiedział. :P

No właśnie chyba bym już nic nie wiedział. :P

> > > > ...bo ja przez słomkę, z której w McSyfie zrobiłem kwiatuszek. :P
> > > Biedna słomka... ile ona przeszła.
> > Grupo, nie myśl sobie za dużo. :PP
> Dlaczego nie :P

:D Nie dymałem słomki tylko Big Mac'a
w ramach robienia z niego hotdoga. ;P

> > > > Poważnie? ;)
> > > Yup. :)
> > Yup? :)
> Yup! :)

Yup? :)

> > > > > 'Axel Konrad -- Angel In My Heart (flickman rmx)'
> > > > Alphaville - "Fallen Angel".
> > > 'Safri Duo -- Everything'.
> > Darude - "Feel the Beat".
> Radio -- wiadomsci

K:\RECORD\TRACK_08.MP3 :))

--
Take care * Gophi * Synth & Trance Fan & Maker * GG#413992     _|_|  _|_|
Pierwszy, honorowy i najwytrwalszy członek fanklubu Obiego   _|_|_|_|_|_|_|
http://www.thx.to/gophi/ * Voice only, no SMS +48503963441     _|_|_|_|_|
This message is PPL-Licensed. See http://ppl.7thGuard.net/       _|_|_|
Bored? Surf to news:alt.pl.fan.gopher - only for fanatics!         _|
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1326
Author: Gophi
Date: Fri, 09 Nov 2001 18:06
13 lines
1970 bytes
Message-Sender: "Puck" <puck@go2.pl> Message-Identifier: 09112001.64F33469@news.pucked.blade

> > co się działo w McSyfie z naszym spritem.
> Naszym???

Niech będzie, moim.

--
Take care * Gophi * Synth & Trance Fan & Maker * GG#413992     _|_|  _|_|
Pierwszy, honorowy i najwytrwalszy członek fanklubu Obiego   _|_|_|_|_|_|_|
http://www.thx.to/gophi/ * Voice only, no SMS +48503963441     _|_|_|_|_|
This message is PPL-Licensed. See http://ppl.7thGuard.net/       _|_|_|
Bored? Surf to news:alt.pl.fan.gopher - only for fanatics!         _|
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1309
Author: Madi
Date: Fri, 09 Nov 2001 18:30
18 lines
1440 bytes
Dnia Wed, 07 Nov 2001 15:55:57 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > > > > Może za tydzień? Co Wy na to?
> > > > jasne... nie mogę.
> > > Wyciagniemy Cię :)
> > na prawdę nie mogę. :)
> Nic nie obiecuj :)

ale ja nie mogę. :)


-- 
pozdrowionka
Madi
'Nie ma nic równie pięknego i godnego,
niż dobrze i należycie spełniać swą rolę 
człowieka' / Michel Equem de Montaigne
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1321
Author: Madi
Date: Fri, 09 Nov 2001 18:30
18 lines
1635 bytes
Dnia Wed, 07 Nov 2001 20:36:40 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> [sprite]
> > > Nie wiesz o co chodzi.
> > to są jakieś aluzje do zlotu? :P

> Yup.

hehe... pamiętam tego Sprite'a, którego mi Gophi postawił. :P


-- 
pozdrowionka
Madi
'Nie ma nic równie pięknego i godnego,
niż dobrze i należycie spełniać swą rolę 
człowieka' / Michel Equem de Montaigne
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1327
Author: Madi
Date: Fri, 09 Nov 2001 18:30
15 lines
1624 bytes
Dnia Fri, 09 Nov 2001 13:33:46 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > Ehe... do tego co się działo w McSyfie z naszym spritem.
> Naszym???

YUP!:P


-- 
pozdrowionka
Madi
'Nie ma nic równie pięknego i godnego,
niż dobrze i należycie spełniać swą rolę 
człowieka' / Michel Equem de Montaigne
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1328
Author: Madi
Date: Fri, 09 Nov 2001 18:30
18 lines
1731 bytes
Dnia Thu, 8 Nov 2001 20:21:36 +0100, "Gophi" <tir2000@skrzynka.pl>
zaskoczył(a) nas czymś takim:

> > > > sorry ale jest jeszcze fanta...
> > > Nie wiesz o co chodzi.
> > to są jakieś aluzje do zlotu? :P

> Ehe... do tego co się działo w McSyfie z naszym spritem.

z tym, którego mi rzekomo postawiłeś? :P


-- 
pozdrowionka
Madi
'Nie ma nic równie pięknego i godnego,
niż dobrze i należycie spełniać swą rolę 
człowieka' / Michel Equem de Montaigne
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1331
Author: Madi
Date: Fri, 09 Nov 2001 18:30
17 lines
1550 bytes
Dnia Wed, 07 Nov 2001 15:57:05 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > > > Eee, ten Big Mac jakiś taki nierozmowny był.
> > > Bo go zeżarłeś!
> > nie, on był w trakcie żarcia. :D
> Jak Ty byś się czuł, gdyby ktoś Cię podjadał?

KDC na pierwszym zlocie mnie podjadał. :D


-- 
pozdrowionka
Madi
'Nie ma nic równie pięknego i godnego,
niż dobrze i należycie spełniać swą rolę 
człowieka' / Michel Equem de Montaigne
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1292
Author: Puck
Date: Sat, 10 Nov 2001 08:09
40 lines
2622 bytes
"Gophi" <tir2000@skrzynka.pl> napisał(a) w
<9shbm2.3vs8am3.1@Gopher.and.Strowger.fan.club>  coś,  co  w kawałku
przytoczyłem poniżej:

> [bydlę z KŁAMI i pytanie]
> > > jeszcze by odpowiedział.
> > To byś wiedział. :P
> No właśnie chyba bym już nic nie wiedział. :P

Dlaczego? Byłbyś mięskiem.

> > > Grupo, nie myśl sobie za dużo. :PP
> > Dlaczego nie :P
> :D Nie dymałem słomki tylko Big Mac'a
> w ramach robienia z niego hotdoga. ;P

Acha... :)

> > > > > Poważnie? ;)
> > > > Yup. :)
> > > Yup? :)
> > Yup! :)
> Yup? :)

Nie.

> > > > > > 'Axel Konrad -- Angel In My Heart (flickman rmx)'
> > > > > Alphaville - "Fallen Angel".
> > > > 'Safri Duo -- Everything'.
> > > Darude - "Feel the Beat".
> > Radio -- wiadomsci
> K:\RECORD\TRACK_08.MP3 :))

Juz gdzieś o słyszałem :)
T.Love -- Stany

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< Pokaż wszystkim przyjaźń, która Cię zdobi. Tym warto >>
<< się  chwalić.                            R. Musial   >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1322
Author: Puck
Date: Sat, 10 Nov 2001 08:10
11 lines
1950 bytes
Madi  <madi16@wp.pl> napisał(a) w <10879.1@madi.is.the.best> coś, co
w kawałku przytoczyłem poniżej:

> hehe... pamiętam tego Sprite'a, którego mi Gophi postawił. :P

Hehe....

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "Zrozumiałas  mnie  tak zle,  ze sam bym sie  gorzej >>
<< nie  zrozumial. "                    (c)  Frikoziod  >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1332
Author: Puck
Date: Sat, 10 Nov 2001 08:10
13 lines
1885 bytes
Madi  <madi16@wp.pl> napisał(a) w <10882.1@madi.is.the.best> coś, co
w kawałku przytoczyłem poniżej:

> > Jak Ty byś się czuł, gdyby ktoś Cię podjadał?
> KDC na pierwszym zlocie mnie podjadał. :D

Błe...

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< Najlepszym przyjacielem  jest ten, kto nie pytając o >>
<< powód twego smutku, potrafi  sprawić, że znów  wraca >>
<< radość.                             św. Jan  Bosko   >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1293
Author: Madi
Date: Sat, 10 Nov 2001 14:07
25 lines
1933 bytes
Dnia Sat, 10 Nov 2001 09:09:57 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > [bydlę z KŁAMI i pytanie]
> > > > jeszcze by odpowiedział.
> > > To byś wiedział. :P
> > No właśnie chyba bym już nic nie wiedział. :P
> Dlaczego? Byłbyś mięskiem.

hehe... Gophi w objeciach psinki? :P

> > > > Grupo, nie myśl sobie za dużo. :PP
> > > Dlaczego nie :P
> > :D Nie dymałem słomki tylko Big Mac'a
> > w ramach robienia z niego hotdoga. ;P
> Acha... :)

aHa

-- 
Madiś
życie potrafi przygnieść...
chciałbym umieć cofać czas...
ale nie potrafię, nie jestem Bogiem
nie ma sensu, aby żyć na tym marnym świecie!
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1333
Author: Madi
Date: Sat, 10 Nov 2001 14:07
15 lines
1508 bytes
Dnia Sat, 10 Nov 2001 09:10:47 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > > Jak Ty byś się czuł, gdyby ktoś Cię podjadał?
> > KDC na pierwszym zlocie mnie podjadał. :D
> Błe...

zabrał mi kiełbaskę. :P

-- 
Madiś
życie potrafi przygnieść...
chciałbym umieć cofać czas...
ale nie potrafię, nie jestem Bogiem
nie ma sensu, aby żyć na tym marnym świecie!
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1294
Author: Puck
Date: Sat, 10 Nov 2001 23:12
13 lines
2038 bytes
Madi  <madi16@wp.pl> napisał(a) w <11018.1@madi.is.the.best> coś, co
w kawałku przytoczyłem poniżej:

> > Dlaczego? Byłbyś mięskiem.
> hehe... Gophi w objeciach psinki? :P

Objęciach... całkiem specyficzne byłyby te objęcia.


-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< Choćbyś   gwiazdy  znał  na  niebie  musisz  jeszcze >>
<< znać...  sam  siebie.             Maria Konopnicka   >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1334
Author: Puck
Date: Sat, 10 Nov 2001 23:13
13 lines
1871 bytes
Madi  <madi16@wp.pl> napisał(a) w <11020.1@madi.is.the.best> coś, co
w kawałku przytoczyłem poniżej:

> > > > Jak Ty byś się czuł, gdyby ktoś Cię podjadał?
> > > KDC na pierwszym zlocie mnie podjadał. :D
> > Błe...
> zabrał mi kiełbaskę. :P

Hę?

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "OS/2 będzie platformą lat 90"  (c)  Bill Gates '89  >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1335
Author: Madi
Date: Sun, 11 Nov 2001 09:36
17 lines
1651 bytes
Dnia Sun, 11 Nov 2001 00:13:15 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > > > > Jak Ty byś się czuł, gdyby ktoś Cię podjadał?
> > > > KDC na pierwszym zlocie mnie podjadał. :D
> > > Błe...
> > zabrał mi kiełbaskę. :P
> Hę?

no, kiełbachę mi zabrał!

-- 
Madiś
życie potrafi przygnieść...
chciałbym umieć cofać czas...
ale nie potrafię, nie jestem Bogiem
nie ma sensu, aby żyć na tym marnym świecie!
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1336
Author: Puck
Date: Sun, 11 Nov 2001 16:25
13 lines
1962 bytes
Madi  <madi16@wp.pl> napisał(a) w <11063.1@madi.is.the.best> coś, co
w kawałku przytoczyłem poniżej:

> > > zabrał mi kiełbaskę. :P
> > Hę?
> no, kiełbachę mi zabrał!

...no comment

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< "Creation is no great feat. Anything you make, I can >>
<< unmake in a heartbeat."        Alexi,  zephyr mage   >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1337
Author: Madi
Date: Mon, 12 Nov 2001 13:31
16 lines
1608 bytes
Dnia Sun, 11 Nov 2001 17:25:10 +0100, Puck <puck@go2.pl> zaskoczył(a)
nas czymś takim:

> > > > zabrał mi kiełbaskę. :P
> > > Hę?
> > no, kiełbachę mi zabrał!
> ...no comment

pysku nie chodzi mi o moją kiełbaskę. :P

-- 
madiś
dlaczego tak musi być? 
dlaczego jestem do dupy? 
dlaczego muszę zawsze wszystko zjebać? :(
dlaczego... dlaczego?!
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1338
Author: Puck
Date: Mon, 12 Nov 2001 17:26
14 lines
2101 bytes
Madi  <madi16@wp.pl> napisał(a) w <11103.1@madi.is.the.best> coś, co
w kawałku przytoczyłem poniżej:

> > > no, kiełbachę mi zabrał!
> > ...no comment
> pysku nie chodzi mi o moją kiełbaskę. :P

Wiem, nadal nc.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
<< Najlepszym przyjacielem  jest ten, kto nie pytając o >>
<< powód twego smutku, potrafi  sprawić, że znów  wraca >>
<< radość.                             św. Jan  Bosko   >>
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1303
Author: Prince Gophi
Date: Fri, 28 Dec 2001 07:52
14 lines
1708 bytes
Służby Imperium zauważyły, że na news:alt.pl.fan.gopher "Puck"
<puck@go2.pl> wypracował news:04112001.1A2E41B9@news.pucked.blade,
znaczy coś podobnego do:

:* 'C90 -- Miracle Maker (public domain rmx)'

ATB - "Don't Stop (DreaMSectioN Edit)".

-- 
,d$$b.,d$$b.   Take care * Gophi * Synth & Trance Fan & Maker * GG#413992
$$$$$$$$$$$$   Pierwszy, honorowy i najwytrwalszy członek fanklubu Obiego
`Y$$$$$$$$P'   http://www.fly.to/gophi/ * Voice only, no SMS +48503963441
  `Y$$$$P'     This message is PPL-Licensed. See http://ppl.7thGuard.net/
    `YP'       Bored? Surf to news:alt.pl.fan.gopher - only for fanatics!
Re: Gamblerkowiejesz :)
#1304
Author: Puck
Date: Tue, 01 Jan 2002 09:49
15 lines
1737 bytes
 "Prince Gophi" <tir2000@skrzynka.pl> napisał:


:** 'C90 -- Miracle Maker (public domain rmx)'
:* ATB - "Don't Stop (DreaMSectioN Edit)".

Nic... nawet o tym teraz nie myślę! 
ale:
/Milk Inc. - Livin'a Lie/
/Atb - Let U Go (viva version)/
/Prezioso feat.Marvin - Lets Talk About A Man/

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Page 1 of 2 • 59 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads