🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.gopher
2 messages
2 total messages Started by Adam Wysocki Fri, 29 Nov 2002 16:30
Fw: masakra! cos na zły dzień... - piękne :) (fwd)
#12558
Author: Adam Wysocki
Date: Fri, 29 Nov 2002 16:30
73 lines
5655 bytes
---------- Forwarded message ----------
From: Ryszard  Rączkowski
To: loza@[wycięto]

Często zdarza się nam mieć zły dzień. I bardzo chcemy się na kimś wyżyć.
Wyżywamy się na bliskich i znajomych, podczas gdy o wiele lepiej jest
wyładować stres na kimś zupełnie obcym. Postąpiłem tak pewnego dnia.
Przypomniałem sobie w biurze o zaległym telefonie, jaki miałem wykonać.
Odnalazłem numer w notesie i wystukałem go na klawiaturze telefonu.
Usłyszałem, jak jakiś facet po drugiej stronie mówi "halo!", więc
zapytałem grzecznie, czy mogę rozmawiać z Anią Jurkowską. Facet bez
słowa rzucił słuchawką. Byłem kompletnie zaskoczony. Jak można być tak
źle wychowanym! Sprawdziłem jeszcze raz numer do Ani i wykręciłem go
(okazało się, że przekręciłem dwie ostatnie cyfry). A po zakończeniu
rozmowy postanowiłem znowu zadzwonić pod poprzedni "zły" numer i kiedy
tylko tamten facet podniósł słuchawkę rzuciłem krótkim "ty chuju!", po
czym rozłączyłem się. Zapisałem sobie jego numer na żółtej karteczce i
przykleiłem na monitorze. Raz na kilka tygodni, kiedy coś wyjątkowo źle
mi wychodziło, kiedy płaciłem zaległe rachunki, dostałem mandat za
parkowanie albo z innego powodu miałem zły dzień, dzwoniłem do typa i
kiedy tylko się zgłosił, serwowałam mu głośne "ty chuju!". Od razu
robiło mi się lepiej...

Po pewnym czasie telekomunikacja wprowadziła program identyfikacji
numeru dzwoniącego, przez co mój nowy sposób na chandrę i stres okazał
się poważnie zagrożony. Zadzwoniłem więc do typa, przedstawiając się
jako pracownik telekomunikacji i zapytałem : "przepraszam, czy słyszał
pan może o naszej nowej ofercie w zakresie identyfikacji numeru
dzwoniącego?". "Nie!" - uciął i rzucił słuchawkę. Zadzwoniłem do niego
ponownie: "nie słyszałeś o tym programie dlatego, że jesteś zwyczajnym
chujem!". Kilka dni później, kiedy na parkingu przed supermarketem
próbowałem  zająć ostatnie wolne miejsce, jakiś dresiarz w BMW
bezczelnie zajechał mi drogę i wepchał się na moje miejsce. Wkurzyłem
się nielicho. Na beemce była kartka "na sprzedaż" i numer telefonu.
Zanotowałem go skrupulatnie. Wieczorem zadzwoniłem.
- "Halo, czy to pan ma beemkę do sprzedania?"
- "Tak."
- "A gdzie można ją obejrzeć?"
- "Stoi na podwórzu domu przy Leśnej 23."
- "A kiedy pana można złapać w domu?"
- "No tak od 17.00 już raczej jestem."
Zapisałem numer dresiarza na żółtej karteczce, tuż poniżej numeru
faceta, do którego miałem zwyczaj poprzednio dzwonić. Teraz miałem dwóch
dupków, na których mogłem się wyżyć. Ale po kilku dniach wydzwaniania do
nich poczułem, że nie było to już takie podniecające, jak na początku...
Wpadłem na zupełnie inny pomysł... Zadzwoniłem do tego pierwszego
faceta.
- Halo! - rzucił jak zwykle.
- Ty chuju! - krzyknąłem, ale tym razem nie odłożyłem słuchawki.
- Jesteś tam jeszcze?
- Jestem! - krzyknął. - Jestem, pieprzony palancie! Nie wiem, kim
jesteś, ale chciałbym cię dostać w swoje ręce! Gnoju pierdolony!
Powiedz, gdzie mieszkasz, to zaraz pojadę i ci rozjebię ten oblany ryj!
- Tak? No to mieszkam przy Leśnej 23... Poznasz po czarnej beemie
zaparkowanej w podwórzu! Czekam na ciebie, ciemny baranie z lasu!
Facet rzucił słuchawką a ja natychmiast wykręciłem numer dresiarza.
- Halo, to ty, pedale? Dzwonię do ciebie, bo mam ochotę w końcu ci
przypierdolić! Jak masz jaj to wyjdź przec dom, zaraz u ciebie,
kurwino, będe!
W chwilę potem zadzwoniłem na policję, informując o bójce w okolicach
Leśnej 23, oraz do telewizji regionalnej, wspominając coś o
porachunkach gangsterów. Na koniec podjechałem samochodem w okolice
Leśnej i patrzyłem z dala na dwóch dupków, bijących się w światłach
dwóch radiowozów i reflektorów ekipy telewizyjnej...

Mówię wam - prawdziwa rozkosz!!!
---------- Forwarded message ----------

-- 
Pozdrowienia z Warszawy * Adam `gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl
GG# 1234 * RLU# 265791 * ICQ# 173653642 * GSM# +48505439030 * CB# 33
Jesteś Gophim :) Jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym (C) Moocha
`jesteś nie netetyczny:P' (C) Misio aka Cyberdude w mailu 23.11.2002
Re: Fw: masakra! cos na zły dzień... - piękne :) (fwd)
#12559
Author: Maestro / nET#47
Date: Sat, 30 Nov 2002 02:20
13 lines
1920 bytes
Zakochane Służby Imperium wywiesiły na lodówce wiadomość,
której treść została przycięta i przytoczona poniżej.

> [...] Mówię wam - prawdziwa rozkosz!!!

LOL :-)))) . Przeczytałem kumplowi, który był akurat u mnie;
ładnie się uśmialiśmy... :)))

-- 
|| | ||| | | || -[ pzdrwk | gg:385095 | mailto:maestro@megapolisQ.pl ]-
||_|_|||_|_|_|| -[ Odpisując mi na priv usuń "Q" z adresu emailowego ]-
|%|%|%|%|%|%|%| -[ 5ss (http://5ss.kdm.pl/) & s6 (http://s6.prv.pl/) ]-
|m|a|e|s|t|r|o| -[ Playing: Jacques Loussier Trio - 01 - Clair de .. ]-
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads