Thread View: alt.pl.fan.gopher
1 messages
1 total messages
Started by Adam Wysocki
Wed, 13 Nov 2002 23:21
...moze juz opadly emocje??? - dlugie (fwd)
Author: Adam Wysocki
Date: Wed, 13 Nov 2002 23:21
Date: Wed, 13 Nov 2002 23:21
66 lines
5005 bytes
5005 bytes
Mat, pamiętasz Twoje, Aleksa i Yacka czatowanie na aph? ---------- Forwarded message ---------- Na wstepie zaznaczam... gdyby nie to, ze sprawa, o ktorej za chwile powstala akurat na tej grupie, byloby OT. Wiec poniewaz: 1. Nagminnie czytane sa posty, ktorych czytelnik nie chce czytac, po to tylko, zeby pozniej mogl napisac odkrywczego posta, ze on tego wcale nie mial zamiaru czytac;-) 2. Wypowiedz w sprawie z pkt1 zostaje wyartykulowana z ekspresja graniczaca z zajadloscia, a nawet wsciekloscia, jakby chodzilo o wyjatkowe dranstwo, a nie bardzo dyskusyjne naruszenie netykiety ;-) 3. Po odpowiednio dlugim czasie i tak wszystkim sie pieprzy, kto pierwszy rzucil kamien. (poza rzucajacym i trafionym) uprzedzam z gory, ze dalej bedzie o hipokryzji, sztywniactwie i upierdliwosci, zeby niezainteresowani mogli nie czytac. Po pierwsze hipokryzja. Czatuje ja (Norek), Atimka i ktos trzeci... no wlasnie, kto? Czasem dolacza sie Kominek, ktoremu dostalo sie chyba za przebywanie w zlym (naszym) towarzystwie. Na szczescie chyba go to nie sfrustrowalo. Wiec skoro do cholery, komus sie nie podoba nasze czatowanie to: - jezeli nas uwaza za godnych zainteresowania w dyskusji, moze zwrocic nam uwage juz na poczatku czatujacej czesci watku... nie wiem jak Atimka, ale ja sie nie obraze - jezeli uwaza, ze wlazimy sobie nawzajem w dupy (cytat) i nie chce w owym wlazeniu uczestniczyc, to niech nie czyta. Ale jezeli czeka do konca takiego watku, czytajac kazdy post (zakldam, ze wie o czym pisze) i nie zglasza sprzeciwu, a pozniej odzywa sie mowa kwiecista o zyciu i smierci (no NAME), albo wciskaniu sie do dupy (Adam Wysocki) to mam wrazenie, ze jest to opieprzanie szyte na miare sprowokowania dyskusji, a nie przywolania do porzadku. Po drugie sztywniactwo To, ze z kims wymieniam posty "czatowo" nie zmienia faktu, ze kazdy kto chce, moze sie wlaczyc. Chocby po to, zeby delikatnie przypomniec, ze inni czytaja. A skoro nikt sie nie wlacza... Jednakze, czatowanie zmienia sztywna wymiane postow w wymiane mysli, czesto zalezy od nastroju piszacego. I mimo wszystko sprawia, ze jest to dyskusja, w ktorej czasem odbiega sie od tematu. I wszystko jest w porzadku, o ile nagle jakis uczestnik nie zechce kreowac sie na GURU. Po trzecie upierdliwosc Przeczytanie chocby najdluzszego watku rozwinietego czatowo zajmuje tyle samo czasu, co przeczytanie calkowicie offtopicowego postu Adama Wysockiego o Czeczenii. Tylko w pierwszym przypadku czytajacy od razu wie, ze nie warto tego czytac. Ale w odroznieniu od Adama w stosunku do mnie, ja powstrzymalem sie od upierdliwego komentarza, ze jego post jest OT. Przeciez moglem go nie czytac. Nie zebym byl taki szlachetny... po prostu ja mnie watek nie interesuje to w nim nie uczestnicze. Czy to takie trudne? I na koniec... TO NIE JEST MOJA MOWA OBRONCZA. Ja wiem, ze komus moglo sie nasze czatowanie nie podobac, uznaje krytyke, NIE OBIECUJE poprawy bo czatowanie dodaje, moim zdaniem, luzu grupie , choc i tak wiekszosc takich rozmow odbywam na gg. Rozumiem uwagi, NIE ROZUMIEM dlaczego ten problem wywolal tyle krzyku... Norek (jak zwykle...) ---------- Forwarded message ---------- -- Pozdrowienia z Warszawy * Adam `gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl EKG 413992 * Bofh 265791 * ICQ 173653642 * MSISDN 505439030 * CB #33 Jesteś Gophim :) Jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym (C) Moocha Suddenly the Dungeon collapses!! - You die... (C) screen 3.9.9 rh7.3
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads