Article View: alt.pl.fan.gopher
Article #886Co tam u mnie
From: Puck
Date: Sat, 13 Oct 2001 09:11
Date: Sat, 13 Oct 2001 09:11
98 lines
6963 bytes
6963 bytes
----- Original Message ----- From: "Katarzyna Korbasinska" <korbasin@kki.net.pl> > A tak wogole to napisz co tam u Ciebie :-) [z dnia 12 października 2001 20:14] Tak więc rano trochę zaspałem i do szkoły wybrałem się dopiero ok. godziny 7.00. Kilka przystanków w tłocznym autobusie i dotarłem na miejsce. W szatni zostawiłem tylko 22 dyskietki, które przyniosłem dla Grzesia. Wychodząc spotkałem Asię. Nie zamieniłem wtedy nawet słowa. Potem poszedłem do klasy. Tam razem z przewodniczącą, Igą, stwierdziłem, że dobrze by było, gdybyśmy kupili coś z okazji dnia nauczyciela. Tak więc na prędce, zaczęliśmy zbierać pieniądze. Jakieś 10 minut przed dzwonkiem zebraliśmu już wystarczającą sumę, więc razem z Czarkiem i Karalem poszliśmy do kwiaciarni. Po drodze spotkaliśmy Mikołaja, więc wzięliśmy go ze sobą. Pierwsza kwiaciarnia okazała się zbyt droga, więc pognaliśmy do drugiej. Po krótkiej namowie wybraliśmy odpowiednie dla naszej pani, dyrektora i dla reszty nauczycieli kwiatki. Wróciliśmy do szkoły trochę po dzwonku, więc pani od matmy, była trochę złą. Nie chciała od nas przyjąć kwiatków, prowadziła dale lekcję. W końcu się ugięliśmy, usiedliśmy do ławek. Lekcje na szczęście były krótkie. Pod koniec Czarek w imieniu całej klasy wręczył pani kwiatki. Ona, pod wpływem emocji, nie zadała nam pracy domowej. Następna fizyka. Miała być kartkówka, ale dwie sciągi w kieszeni w jakiś sposób mnie ubezpieczały. Na szczęście, p.prof. ma miękkie serce i nedna róża wystarczyła, aby odwlec kartkówkę. Jako że byłem osobą, która wręczała kwiatek (razem z Czarkiem oczywiście), dzisiejsza fizyka nie wydawała mi sie taka zła i z uwagą słuchałem. Potem kolejna matma, 30 minut zadań. Pani robiłą jakieś swoje rzecz, wiec było luźno. Następna przewrwa zapowiadała się ciekawie. Miała mieć 30 minut, a po niej miał być apel. Od razu napadło mnie całe stadko ludzi, którzy coś ode mnie chcieli. Na początku Juby, któremu miałem dać dyskietkę i komórkę, bo chciał sobie pograć w wężyka. Potem Grzesio, któremu wisiałem 22 dyskietki. W koncu Maciek, który chciał, żebym z nim zagrał. Jubemu dałem dyskietkę (Grześkowi przy okazji też), i poprosiłem, zeby za mnie zagrał, dając w zamian komórkę. Ja, czując się wolny, wyszedłem na dziedziniec, do Asi i Michała. Przesiedzieliśmy tam całą przerwę, bardzo miło mi się gadało. Do Michała (powiecie że to dziwne) nie czuję nic a nic urazy, a wręcz bardzo go lubię. Śniegu się dziś nie zjawił, spotkałem go tylko jak gdzieś pedził. Ciągle zalatany... Po przerwie zapel... taaaa, już bo na niego pójdę. Zerwaliśmy sie z Czarkiem i resztą ekipy do domu. Byliśmy umówieni, na regularną libację. Wstąpilismy do sklepu, kupiliśmy winko i trochę żarcia (jak się później okazało - za mało). Potem u mnie, wzięliśmy 10 piw, które od jakiegoś czasu przechowywałem. Poszliśmy do Czarka. Miał wolną chatę, był u niego tylko brat. Wszystko przygotowaliśmy i zaczęliśmy ogladać "Straszny film". Po jakimś czasie przyszła kolej na rozlewanie. Najpierw wino, potem piwa (ale ja jestem zepsuty, nie?), do tego paluszki i chipsy... To było po prostu popołudnie w gronie przyjaciół. Po jakims czasie, ktos wpadł na pomyśł, zeby zadzwonić do Asi. Dzwoniliśmy, dzwoniliśmy, ale nei odbierała. Kilka butelek później, spóbowaliśmy znowu. Tym razem miałem więcej szczęścia (heh, czy szczęścia) i odebrała. Coś tam zacząłem jej chrzanić, potem dałem Czarka, potem znowu ja gadałem, potem znowu ktoś... aż w końcu biedna Asia nie wytrzymała nas pijaków i się rozączyła. Spróbowałem jeszcze raz. Odebrał Michał, powiedziałem, zeby ją dał. Nie chciała z nami gadać. On się spytał, kim jestem, odpowiedziałem... już miałem sie żegnać, kiedy powiedział, że Asia chce pogadać. Powiedziała, że się na nasz wkurzyła i że nie chce więcej gadać z Czarkiem. Przeprosiłem, a zaraz po tym się rozłączyła. Około czwartej, Czarek podniósł alarm, bo jego mamuśka się zbliżała... Na prędce wszystko pozmywaliśmy i było cacy. Kilka minut później zaczęliśmy się zbierać. Humorki mieliśmy niezłe, dzień był wg. mnie udany. Wróciłem do domu, zjadłem obiad, posiedziałem trochę przy kompie, napisałem SMSa do Asi, że ją bardzo przepraszam, że nie chciałem jej skrzywdzić... nei mogłą odpisać, bo nie miała kasy na kącie (to nie wymówka). Potem się przespałem, bo byłem trochę zmęczony... i oto wieczór przyszedł i tego posta napisałem... mam nadzieję, że się podoba. [potem zadzwoniłem do niej, koło 20:30, bo myślałem, ze jest na mnie wkurzona. Okazało się, że nie na mnie, tylko na Czarka. To mnie wbrew pozorom martwi. Nie wiem dlaczego tak się unikają. Z jednej strony, jak są ze sobą, to chyba dobrze się bawią, ale jak ze mną o sobie rozmawiają... słyszę tylko udawaną niechęć.] -- <<Puck gg#937829 tel.+48600986485 mailto:puck@go2.pl>> <<Używaj słów żeby wyrazić uczucia, aby wyrazić miłość>> <<news://news.gadu-gadu.pl/gadu-gadu.poznajmy-sie.0-18>> <<*Outlook Express Jedynie Słusznym Czytnikiem Newsów*>>
Technical Details
Message-ID:
<13102001.1D8503A9@news.pucked.blade>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!news.task.gda.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!news.task.gda.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "Puck" <puck@go2.pl> Newsgroups: alt.pl.fan.gopher Subject: Co tam u mnie Date: Sat, 13 Oct 2001 11:11:56 +0200 Organization: Puck Entertainment '01 * Members of Love * MGM Usenet Killers Team Lines: 101 Message-ID: <13102001.1D8503A9@news.pucked.blade> NNTP-Posting-Host: qk26.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.tpi.pl 1002965755 25715 217.99.20.26 (13 Oct 2001 09:35:55 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: 13 Oct 2001 09:35:55 GMT X-Posting-Agent: Hamster/1.3.22.103 X-Czytacz.Maili: Pucked Mailreader v0.00 X-Czytacz.Postow: Pucked Newsreader v0.00 X-Priority: 3 X-Nick: Info -- moj nick nie pochodzi od miasta! X-Organizacja.1: Klub fanów i fanek Myszki X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.50.4522.1200 X-Organizacja.2: Partia Popieraczy Lucidy Console X-Organizacja.3: Grupa tępiciel Jubego. X-Organizacja.4: Fanklub Kotka Analityczka X-SigInfo: Generated by Sygnaturkowiec v. 0.1.2.7 X-MSMail-Priority: Normal X-Puck: Pucked Blade Post :P (c) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit