Article View: alt.pl.fan.gopher
Article #15109;>
From: Adam Wysocki
Date: Sat, 17 May 2003 21:32
Date: Sat, 17 May 2003 21:32
100 lines
8171 bytes
8171 bytes
ZLOOOOOOT megan 2001-10-14 11:37:20 heh...no juz troche opadly od wczoraj te emocje, ale skoro wyjebalo mi spontaniczny opis to teraz bedzie juz retrospekcja..no wiec...byl to zlot pl.rec.misc.telefonia.gsm albo innej kombinacji tych wyrazow albo innych. nie wiem bo nigdy tam nie bylam:)a skad ja sie kurwa wzielam na zlocie?:) no wiec dzien wczesniej zadzwonil futszak. jeden z netowych znajomych ktory przewinal sie kiedys jak setki innych..dowiedzialam sie z reszta ze skonczyl sie przewijac bo zalozyl na mnie filtry..dobra wiadomosc na poczatek znajomosci w realu, ale nvm;)w kazdym razie zadzwonil kolo polnocy,stwierdzil ze bedzie w wawie i zapytal czy sie spotkamy.. mialam jakis taki nijaki humor wiec nawet sie zgodzilam, w koncu nie czesto mam okazje widywac sie z gejami..gwarantowalo mi to swiety spokoj nawet w stanie glebokiego upojenia, a taki komfort nie zdaza sie codzien:) nastepnego dnia zdzwonilismy sie ok. 16..po przejsciu tradycyjnych wyrazow zdziwienia na temat mojego wygladu i po zamianie kilku luznych zdan, stwierdzilam ze moze nie bedzie tak zle:)ale gejow juz bylo dwoch..dolaczyl gufer. poczulam sie osaczona:) no i musze przyznac ze raz nie wiedzialam co powiedziec...zapytalam futszaka co robi w wawie i uzyslalam odpowiedz ze przyjechal na pogrzeb...tego nie przewidzialam...zastanowilam sie glosno czy powinnam to standardowo skomentowac 'no to super' ..chyba nie..z drugiej strony pytanie 'i jak, fajnie bylo?' tez nie wchodzilo w gre..oni sie tylko zaczeli smiac..jednak nie wszystkie schematy mam dopracowane:) grono sie powiekszalo, i nastepne godziny spedzilismy w najgorszej, najbardziej smierdzacej, najobskurniejszej i najbardziej nie po drodze knajpie jaka znam czyli ukochanej przez Loze rybitwie. zadnej libacji nie bylo, rekordzistami byli slawek i gufer ktorzy wypili po 3 piwa..slawek zajal sie wtedy juz swoim magicznym swiatem a gufer dopiero sie zaczal rozkrecac...my z futszakiem w ogole darowalismy sobie alkohol. (futszak, dlaczego nie piles???) jak pamietacie na zlocie alp gufer odszedl juz po dwoch piwach, wiec wyobrazcie sobie, co moglo dziac sie wczoraj, a powiem wam, ze bylo o wiele gorzej. najbardziej w pamiec zapadla mi scena kiedy pelen nadziei futszak patrzyl na gufera dopijajacego drugie piwo a gufer rozumiejac znaczacy wzrok rzucil luzno, ze futszak jest dla niego za stary, bo on preferuje przedzial 12-15...ale z kazdym lykiem wydaje sie mlodszy..no i do historii przeszlo zdanie futszaka 'pij pij, bede mlodszy' z ktorego smialismy sie bardzo dlugo..ostatecznie gufer wypil tyle, iz uznal, ze futszak jest dla niego za mlody i zrezygnowal z gejostwa na moja korzysc, wbrew mojej woli z reszta. przypomina mi sie jeszcze jedno zdanie..jesli bedziecie w intymnej sytuacji, czule kogos obejmujac bedziecie mu szeptac czule slowka i nagle zabraknie wam inwencji to mozecie skorzystac z metody gufera i zapytac beztrosko 'no to jak ty masz na nazwisko?' :)) rotflalam 10 minut:))1,5 minuty wywiadu mojego z guferem jest nagrane na eryku kdc,i jeszcze do wgladu np. w telekonferce jakby ktos sobie zyczyl..gufer nie byl swiadomy nagrania mimo iz telefon mial przed nosem. wlasciwie nikomu sie nie nudzilo, bo towarzystwo jak zwykle przyszlo zaopatrzone w przeglad najnowszych krzykow mody komorkowej w ilosciach dwucyfrowych i kiedy dzwonil telefon wszyscy wywnetrzali swoje kieszenie ze stosow aparatow, zonglowali bateriami i przekrzykiwali sie nawzajem, a kiedy ktos poczul sie zaniedbywany to po prostu wyciagal telefon i przypadkowo wybranej osobie relacjonowal co widzi..a dzialo sie, dzialo:) rozmowy z rysiem raczkowskim to przeprowadzili wszyscy ok. 3 razy, rysio nie pojawil sie bo prawdopodobnie nie pala symaptia do gufera, ale pewnie gufer ma plusa za puszczenie w niepamiec swojego gejostwa:) obily mi sie tez o uszy strzepki rozmow z bylinkiem, virem, zwiecha, jakas panna z bialegostoku, mama gufera, ale nie sledzilam tego dokladnie...heh..a propos mamy gufera to spodobalo mi sie wyjasnienie mlodego..'mamo nie boj sie, wroce pozniej, ale jestem bezpieczny bo jestem z megan, a ona ma jaja' ....chyba sie u niego w domu juz nie pokaze...:) ogolnie gufer maskotka zlotu...glownym dylematem jego wieczoru bylo czy on jest gejem, bi czy hetero a wnioski zmienialy sie w zaleznosci od tego czy lezal na moich kolanach, tulil sie do futszaka czy biegal za spanikowanym kdc..:) no i musze mu przyznac...gufer chyba ze wszystkich moich znajomych najszybciej sciaga spodnie:) wszyscy byli pelni podziwu kiedy gufer przytulal sie do mnie, w koncu uznalam ze mam tego dosyc i go odsunelam a on juz mial spodnie w dole:) wszyscy goscie w spelunie z rownym zaangazowaniem obserwowali zapedy gufera do wszystkiego co sie rusza...i pewnie jak ja zalowali ze ma tylko szare majtki w paski a nie np. bokserki...i tak samo byli zaskoczeni odlegloscia ktora pokonywala slina gufera bez zadnych specjalnych przygotowan z jego strony...ogolnie pfuj. ogolnie wieczor zaliczam do udanych mimo iz wbrew swej woli zostalam dokladnie wycmokana i jeszcze ciagle czulam na sobie oskarzajacy wzrok futszaka ktory stwierdzil ze jednak sie czegos w tej wawie nauczyl...straty byly nikle, bo 'zuzyciu' ulegla tylko jedna prezerwatywa (bylinek nie tylko durexy pekaja:) ..zadnych butelek, szklanek nic. nawet slawek nie zrobil obiecanej kupy na trawniku obok (to chlopcy chcieli sprawdzic w praktyce obejrzany wczesniej empeg o koprofagii )..nio i jak to gufer stwierdzil - zwiecha moze tylko zalowac ze nie dotarl, bo mogl z nim zrobic co tylko chcial:) a dzisiaj sie dziwie jak my moglismy ze soba wytrzymac az 7 godzin? gufera odtransportowalam do domu, po drodze zegnajac futszaka (wolal zajac sie biletem autobusowym niz porzadnie sie z nami pozegnac:) i z rogu hoza/poznanska w 4 minuty niezlym biegiem dotarlam pod palac gdzie udalo mi sie dogonic odjezdzajacy nocny. wczorajszy opis byl bogatszy w szczegoly, ale dzisiaj juz mi sie nie chce rekonstruowac...jak sobie cos przypomne to dodam, a i tak nie sadze zeby ktos przeczytal to do konca oprocz uczestnikow:) ej..jesli ktos tutaj doczyta to niech wpisze w komentarz ze mu sie udalo, ok? bede wiedziala ze moj trud nie poszedl na marne:) btw. bylinek na jakich wykopkach ty wtedy byles???:) a no i wyrazy uznania dla kdc, ktory skutecznie bronil swoich dwoch porcji frytek na oslep dzgajac widelcem wszystko co mial w polu razenia:)) (dziekuje za frugo:) -- |> /mnt/cdrom/mp3/hih/08 - For A Million.mp3 Pozdrowienia * Adam Wysocki * gophi@studio.tpi.pl gophi@gadu-gadu.pl GG 1234 * RLU 265791 * GSM +48505439030 * CB 10 * gophi@linux.net.pl Masz krok dresiarza, który chciałby komuś wpier*olić. ;) (C) zwiecha
Technical Details
Message-ID:
<gophi.290216@nascom.nasa.gov>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.atcom.net.pl!wysocki.lodz.pdi.net!nascom.nasa.gov!gophiShow Full Headers
Complete Article Headers
Newsgroups: alt.pl.fan.gopher,alt.pl.fan.futszak,alt.fan.holy-mother-megan Subject: ;> Date: Sat, 17 May 2003 23:32:19 +0200 Lines: 101 Mime-Version: 1.0 X-Trace: localhost.localdomain 1053207140 23536 127.0.0.1 (17 May 2003 21:32:20 GMT) NNTP-Posting-Date: Sat, 17 May 2003 21:32:20 +0000 (UTC) From: Adam Wysocki <adam@wysocki.lodz.pdi.net> Organization: PFT Hacking Group NNTP-Posting-Host: nascom.nasa.gov X-Complaints-To: usenet@apcoh.org User-Agent: pine 4.44 X-Geek-Code-1: GAT d? s+: a1985 C++ UL+++ P+ L+++ E---- W- N++ K- w--- !O M-- X-Geek-Code-2: V-- PS+ PE+ Y-- PGP- t- !5 X+ R- tv- b+ DI- D+ G e- h* r% y* X-Geek-Code-3: v3.12 X-License: This message is PPL-Licensed, details on http://ppl.7thGuard.net/ X-No-Archive: yes X-Uwaga-1: O ile nie jest zaznaczone inaczej, poglady wyrazone przeze mnie sa moimi wlasnymi pogladami i moga, ale nie musza, byc zgodne z pogladami moich bylych, obecnych oraz przyszlych pracodawcow. X-Uwaga-2: Nie zgadzam sie na wysylanie ofert na adres uzyty do wyslania tej wiadomosci; w przypadku nieprzestrzegania tego zastrzezenia jestem zdecydowany na wystapienie na droge sadowa. Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.atcom.net.pl!wysocki.lodz.pdi.net!nascom.nasa.gov!gophi Message-ID: <gophi.290216@nascom.nasa.gov> Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit