Article View: alt.pl.fan.gopher
Article #1418Re: Mellowship
From: zdolniacha
Date: Thu, 08 Nov 2001 17:08
Date: Thu, 08 Nov 2001 17:08
56 lines
3792 bytes
3792 bytes
Dnia Wed, 07 Nov 2001 18:44:53 +0100, Puck <puck@go2.pl> wrote:
>
>Ładny temat, nie? Przynajmniej mi się podoba....
>
>Trochę po truje, ale nie dużo, bo mi się nie chce. Po za tym czuję,
>że wyjdzie mi mało tekstu.
>
>A o kim będę pisał? O mojej 'niedoszłej' koleżance.
>
>Zresztą nie chce mi się o niej pisać, ale... zeby dokończyć sprawy.
>Tak więc ostatnio znowu nieźle mnie wkurwiła, ale to normalka. Tym
>razem zrozumiałem, i po części wszystko zaczyna sie wyjaśniać.
>
>"A było to tak...
>Rano jej nie spotkałem, dopiero po pierwszej lekcji. Wszystko było w
>jaknajlepszym porządeczku: cześć, cześć, buziaczek, uśmiech...
>poszła... ja chwilkę później za nią (było mi po drodze, bo wracałem
>do sali). Poczekała na mnie, poszlismy razem, tj. odprowadziłem ją
>pod jej salę. Zapowiadało się po prostu mniamuśnie... już myślałem,
>ze mnie przeczucie zawiedzie. [a miałem przeczucie, że mnie wkurwi]
>Potem trochę się zmieniło.... na długiej przerwie siedzielismy sobie
>we trójkę: ja, ona and Śnieżek. Ona oczywiście się do niego zaczęła
>kleić (heh... powiedziałbym coś na ten temat, ale mi nie wypada, po
>za tym czuję jeszcze do niej szacuneczek) co działa na mnie niemalże
>jak płachta na byka... ale potrafię to przeżyć. No ale... stało się
>coś jeszcze... w trakcie rozmowy wtrąciłem jakiś żarcik o niej,
>whatever, nie ważne. Ona na to, że się do mnie nie odzywa.
>Oczywiście na żarty, bo powodów nie miała. Atmoswera się popsuła
>(nie było tego widać, tj. Śnieżek niczego nie zauważył). To też bym
>przeżył, ale doszedł do tego pewien szczegół. Mianowicie poznalem
>przyczyne jej zachowania. W pewnym momencie zaważyłem kątem oka
>kumpla Miśka. Gościu wiedział o calej sprawie z zakładem, zersztą
>był wtedy, jak Misiek mi wklepał. Tak więc przyczyna była jasna:
>Asia oficjalnie w stanie wojny ze mną, więc nie może ze mną
>rozmawiać. Tj, jak jej wygodnie to rozmawia, ale jak ludzie patrzą,
>to trzeba się chować. To mnie dobiło... Wiem, że w glębi serca mnie
>lubi, może nie bardzo, ale zawsze. Niestety, sa ważniejsze rzeczy,
>niż czyjeś uczucia... Heh, więcej nie będę komentował, nie ma po
>co."
>
>Tak więc koniec z tym wszystkim, z tym całym cyrkiem i to teraz na
>dobre. Żałuję tylko, że wcześniej nie mogłem się na to zdobyć. Nigdy
>więcej nie będę ukrywał, że mam jej coś za złe, nie będę starał się
>wypaść jak najlepiej w jej oczach. Tak na zdrowy rozum: przecież to
>jest chore, i co ja z tego mam? Nawyżej ból głowy.
>Nie kocham jej i to ona się do tego skutecznie przyczyniła.
przykro mi....
--
pozdrowionka
zdolniacha
www.martina.prv.pl
<W zyciu musi byc dobrze i niedobrze
Bo jak jest dobrze, to jest niedobrze>
/ks. J. Twardowski/
Technical Details
Message-ID:
<vd4jutgtgrcp7gg0norvop652dsutdlc45@4ax.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<07112001.012556F8@news.pucked.blade>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: zdolniacha <brephi@wp.pl> Newsgroups: alt.pl.fan.gopher Subject: Re: Mellowship Date: Thu, 08 Nov 2001 18:08:04 +0100 Organization: LO Mszczonow Lines: 56 Message-ID: <vd4jutgtgrcp7gg0norvop652dsutdlc45@4ax.com> References: <07112001.012556F8@news.pucked.blade> Reply-To: brephi@wp.pl NNTP-Posting-Host: pa156.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.tpi.pl 1005239170 19527 213.77.212.156 (8 Nov 2001 17:06:10 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: 8 Nov 2001 17:06:10 GMT X-Newsreader: Forte Agent 1.8/32.548 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit