Article View: alt.pl.fan.gopher
Article #12797[humor]dziewczyna na jedną noc (fwd)
From: Adam Wysocki
Date: Thu, 12 Dec 2002 14:51
Date: Thu, 12 Dec 2002 14:51
111 lines
6759 bytes
6759 bytes
---------- Forwarded message ---------- From: "Mateusz(Amkacz)" <majl@w.sygnaturce> Newsgroups: amd3dnow NNTP-Posting-Host: pb2.koszalin.sdi.tpnet.pl X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2800.1123 Date: Tue, 10 Dec 2002 21:00:28 +0100 Subject: [humor]dziewczyna na jedną noc Zona w zeszla sobote wyjechala na wczasy, a mnie dzisiaj na cala noc potrzebna byla... dziewczyna. Obtelefonowalem wszystkie moje znajome, ale zadna z nich nie zdradzala ochoty. Co robic? Wybralem sie do najpopularniejszej kawiarni w miescie, gdzie wieczorami przesiadywaly ladne dziewczyny. "Bajka" o tej porze byla prawie pelna. Gwar mlodzienczych glosow zagluszal nawet potezne decybele grajacej szafy. Na parkiecie rockandrollowalo kilka rozbawionych par. Rozejrzalem sie zaraz wpadla mi w oko samotnie siedzaca dziewczyna, ktorej wielkie, marzace oczy wzbudzaly zaufanie, a krucze wlosy wspaniale kontrastowaly z czerwona, gustownie skrojona sukienka. - Czy moge sie dosiasc? Popatrzyla na mnie niechetnie, ale skinela glowa. Zgarnela tez zaraz pare drobiazgow do torebki, jakby dalszy jej pobyt w kawiarni nie mial wiekszego sensu. "Oj, chyba trudno z nia bedzie!" - pomyslalem nieco zdeprymowany, jako ze pora byla dosc pozna. Jezeli mi z ta dziewczyna nie wyjdzie... to klops! Postanowilem tedy bez zwloki przystapic do akcji: - Umowilem sie tutaj z kims, ale nie przyszedl. A pani? - Co ja? - obrzucila mnie niedbalym spojrzeniem. - Pani tez czeka na kogos? - Tylko na kelnerke - odparla ironicznie. - Zaraz zaplace i bedzie mial pan caly stolik do dyspozycji. Zrobilo mi sie nieprzyjemnie, tak nieprzyjemnie, ze nawet ryk grajacej szafy nie byl w stanie zagluszyc mego zmieszania. Nie od razu tez zauwazylem, ze od ktoregos z sasiednich stolikow oderwal sie nabuzowany winskiem typ i bezceremonialnie zawisl nad naszym stolikiem. - Zatanczymy? Dostrzeglem w jej oczach najpierw zdumienie, a potem strach. - Pani jest ze mna - unioslem sie z krzesla wlasnie idziemy na parkiet. Ujalem ja delikatnie w lokciu i poprowadzilem w rozta¤czony tlumek. Nie protestowala, a nawet jakby sie bardzo spieszyla. Ogarnela nas melodia cha-cha... - Prosze wybaczyc, ze postapilem tak bezceremonialnie, ale nie bylo innego wyjscia. Spojrzala na mnie z wdziecznoscia i dopiero teraz, w tancu, zaczela mi sie bacznie przygladac. Nie odsunela sie tez, gdy zdobywajac sie na odwage, objalem ja mocniej ramieniem. - Pan jest bardzo mily - powiedziala. - To ja zachowalam sie wobec pana opryskliwie, ale, istotnie, czekalam tu na kogos, kto uczynil mi duzy zawod. Teraz juz mi przeszlo... - usmiechnela sie rozkosznie. W chwile pozniej, przy lampkach czerwonego wina, gwarzylismy jak para zakochanych. - Wiesz - powiedziala w pewnej chwili - ten podpity typ znowu nas obserwuje. Wyjdzmy stad bez awantury... Udalismy sie do szatni. Mam mysl - zaczalem niesmialo - ale, blagam, nie pomysl sobie cos zlego. Chcialbym cie zabrac do siebie na kolacje... Dziewczyna jakby zesztywniala, a nawet odsunela sie ode mnie. - Oczywiscie - ciagnalem beztrosko - zrozumiem jesli odmowisz. Zadna sprawa. Gdybys jednak znala moja plytoteke, to ho, ho! Mam calego Beethovena, Bacha, Pendereckiego, a nawet trio jazzowe Wallina... - Masz Wallina? - Mam! Nawet ostatnie nagrania: "Strange Brews", "Easy Money", "Strike Up the Band"... - Ale moi rodzice... - Masz tu telefon. Uprzedz ze wrocisz pozniej. Zadzwonila z szatni do domu, ze uczy sie z jakas Jolka i wroci pozno. - Wolisz, mamo, zebym zanocowala u Jolki? W porzadku, jesli, oczywiscie, nie przerobimy calego materialu... Teraz ja zesztywnialem. Klamala jak z nut. Popedzilismy do mnie. Bylem szczesliwy. I rece mi drzaly, kiedy przez dobra chwile mocowalem sie z zamkiem u drzwi. Ledwie je otworzylem i juz na szyje rzucil mi sie moj maly syn. - Tatusiu, tatusiu, dobrze, ze jestes, bo pani Genowefa musiala dzisiaj wyjsc wczesniej... Dziewczyna stala jak wryta, rozchylajac usta w bezmiernym zdumieniu. - Joziu - powiedzialem czule do syna - ta sliczna pani zgodzila sie pozostac na cala noc w naszym mieszkaniu i juz nie bedziesz sie niczego bal. Maly brzdac obejrzal dziewczyne od stop do glow, usmiechnal sie z aprobata i pociagnal do swojego pokoju. Dala sie prowadzic, raczej machinalnie, rzucajac w moja strone bardziej przerazone, anizeli wsciekle spojrzenia. - W lodowce jest kolacja, a w moim pokoju cala plytoteka do dyspozycji - zawolalem juz z klatki schodowej, po czym zaryglowalem drzwi na dwa spusty i zadowolony, ze znalazlem na dziesiejsza noc opiekunke do dziecka, polecialem jak na skrzydlach do kumpla, gdzie urzadzalismy kawalerskie spotkanie z udzialem mrozonych buteleczek "wyborowej". -- Mateusz (Amkacz) Belattaf _____ _____ | | _______ ____ ________ amkacz[at]gosu.tk \__ \ / \| |/ /\__ \ _/ ___\\___ / www.gosu.tk & amkacz.owns.it / __ \| Y Y \ < / __ \\ \___ / / icq: 34038532 gg: 35961 (____ /__|_| /__|_ \(____ /\___ >_____ \ hate me?: www.zemsta.amkacza.prv.pl \/ \/ \/ \/ \/ \/ ---------- Forwarded message ---------- -- Pozdrowienia z Warszawy * Adam `gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl GG# 1234 * RLU# 265791 * ICQ# 173653642 * GSM# +48505439030 * CB# 33 Jesteś Gophim :) Jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym (C) Moocha
Technical Details
Message-ID:
<gophi.639666@gophi.nascom.nasa.gov>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.atcom.net.pl!wysocki.lodz.pdi.net!gophi.nascom.nasa.gov!gophiShow Full Headers
Complete Article Headers
Newsgroups: alt.pl.fan.gopher Subject: [humor]dziewczyna na jedną noc (fwd) Date: Thu, 12 Dec 2002 16:51:35 +0200 Lines: 112 Mime-Version: 1.0 X-Trace: localhost.localdomain 1039704695 2068 127.0.0.1 (12 Dec 2002 14:51:35 GMT) NNTP-Posting-Date: Thu, 12 Dec 2002 14:51:35 +0000 (UTC) From: Adam Wysocki <adam@wysocki.lodz.pdi.net> Organization: PFT Hacking Group NNTP-Posting-Host: gophi.nascom.nasa.gov X-Complaints-To: news@aramin.one.pl User-Agent: Pine 4.44 / Red Hat Linux 7.3 (Valhalla) / Kernel 2.4.18-3 X-Geek-Code-1: GAT d? s+: a1985 C++ UL+++ P+ L+++ E---- W- N++ K- w--- !O M-- X-Geek-Code-2: V-- PS+ PE+ Y-- PGP- t- !5 X+ R- tv- b+ DI- D+ G e- h* r% y* X-Geek-Code-3: v3.12 X-License: This message is PPL-Licensed, details on http://ppl.7thGuard.net/ X-Hardcore-User: pine X-No-Archive: yes X-Uwaga: O ile nie jest zaznaczone inaczej, poglady wyrazone przeze mnie sa moimi wlasnymi pogladami i moga, ale nie musza, byc zgodne z pogladami moich bylych, obecnych oraz przyszlych pracodawcow. Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.atcom.net.pl!wysocki.lodz.pdi.net!gophi.nascom.nasa.gov!gophi Message-ID: <gophi.639666@gophi.nascom.nasa.gov> Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit