Article View: alt.pl.fan.gopher
Article #12732A to jeszcze pamiętacie?
From: Adam Wysocki
Date: Sun, 08 Dec 2002 12:29
Date: Sun, 08 Dec 2002 12:29
141 lines
6248 bytes
6248 bytes
Sosna na pewno pamięta, Myszka na pewno też... #v+ Nagły Atak Spawacza - `Aleja nr 4, Grób nr 6' Goodbye suicide Cmentarna brama jest już dawno zamknięta i prawie nikt nie pamięta tego miejsca gdzie zasnął na wieki nasz przyjaciel wspaniały. Zawsze nam pomagał, zawsze dawał dobre rady. Nagły Atak Spawacza przekazuje mu pokój a dla was niech to będzie ostrzeżenie, jak łatwo odebrać człowiekowi nadzieję. Sposób na życie miał chłopak bardzo prosty, regularnie palił za sobą wszystkie mosty łączace jego życie z naszym światem, więc nie próbujcie czasem mówic, że był wariatem bo był kurwa normalny, ale miał problemy, z którymi sobie czasami rady nie dajemy. Ciągle o coś walczył, oczywiście dla idei, myślal tak jak my i nie tracił nadziei, że dobre rzeczy na tym świecie da się jeszcze uratować, tylko trzeba samemu je kontrolować. Pierwszy gwóźdź do trumny wbiła jego dziewczyna, gdy pewnego dnia niespodziewanie oznajmiła: "No wiesz jak jest, inne charaktery, ja muszę się wziać za robienie kariery" Słuchał jej uważnie, miał kamienny wyraz twarzy, gdy wyszła z mieszkania popłakał się dwa razy. Zastanawiał się nad sensem swego istnienia, razem z nią odeszły niektóre piękne marzenia. Zabrali mu słońce, pierdolone słońce, tak radosne i tak gorące. Zabrali mu słońce i poznali z nocą, no powiedz, kurwa, powiedz mi po co zabrali mu wolność i zaufanie, podłączyli do czegoś i zrobili z mózgu pranie. Gdy już jakos sie pozbierał, wpadł w kolejne gowno, z którego wyjść jest bardzo trudno. Rodzice się nim w ogóle nie interesowali i przez cały czas jak powietrze traktowali. Mieli przecież kochaną coreczke, która przypominała łagodną owieczkę. Pamiętam jak jeden raz on strasznie sie żalił, że nie ma już w nim życia, że się wypalił. Rozwijanie świadomości, to go podniecało, dawało mu energię i nakręcało. Potrafił wpierdalać non-stop przez dwa tygodnie i po takim meetingu wyglądał okropnie. Problemy z ostrością i rozstępy na twarzy, "ale ty schudłeś", zauważyli nawet starzy. Zauważył zmiany także znajomy dentysta. Gdy zobaczył jego język, uśmiech zniknął mu z pyska. Chcieliśmy z nim pogadać to kazał nam spierdalać, uspokoił się dopiero gdy zaczęliśmy przypalać. Zaczął płakać i powtarzać, że nie wie co się dzieje. Że coś czy ktoś odbiera mu nadzieję. Ojciec go wyrzucił tydzień temu z mieszkania, a matka wędruje od szpitala do szpitala. Chce się dowiedzieć, o co mu chodzi, ale kwach już zaczął ostro mu wchodzić. Uśmiechnąłem się do niego i spojrzałem mu w oczy. Jego źrenice już nabrały pełnej mocy. Spokojnie powiedziałem: "Pamietasz o co walczyleś? Co mocno kochałeś, czego nienawidziłeś?". Spojrzał na mnie tym już nieobecnym wzrokiem, Uśmiechnął się cynicznie i powiedział trochę. "Miłość i nienawiść to dzieci niewoli, wydane na świat dla lepszej kontroli nad ludźmi, którzy muszą mieć podziały, bo bez nich świat zrobi się zbyt szary". Wstał i odszedł bez pożegnania, miesiąc później słuchaliśmy już kazania. To był mały pogrzeb wielkiego człowieka, który nieustannie na coś czekał. Wierzył w dobro i walczył o zmiany, a sam był ciągle przez bliskich zdradzany. Pomagał im przezwyciężyć cierpienie, a sam tracił wewnętrzną nadzieję, że wrócą do niego osoby, które tak mocno kochał, i to właśnie przez nie poleciała mu krew z nosa. Przed śmiercią napisał: "Czy to była moja wina, że przedstawienie tak szybko się zaczyna??? Zabrali mi słońce, pierdolone słońce, tak radosne i tak gorące!" Ninteen-ninty-seven, Nagły Atak Spawacza, on dobrze wiedział, co ta nazwa oznacza. Specjalnie o nim i specjalnie dla niego. Nie zapomnimy o Tobie nigdy, kolego! Śmierć w tak młodym wieku to pierdolone ostrzeżenie dla tych, co często wpierdalają marzenie pomieszane z kolorami, wrzucanymi rytmami. Energia nie idzie w parze z tripami. Każde marzenie ma inne działanie, więc nie wszystko kurwa naraz, bo na pewno coś się stanie. On o tym wiedział i robił to specjalnie, a wy nie chcecie przecież umrzeć, wiec zróbcie to normalnie. Nagły Atak Spawacza jest w tej kwestii podzielony. Są spokojne dyskusje i burzliwe spory. Połowa przypierdala, połowa nienawidzi, więc przynajmniej wiemy, o co kurwa nam chodzi. Cmentarzy w Polsce jest tyle, że aż głowa boli, więc zastanówcie się dobrze, czy własnie o to wam chodzi. Peace! Goodbye suicide #v- -- Pozdrowienia z Warszawy * Adam `gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl GG# 1234 * RLU# 265791 * ICQ# 173653642 * GSM# +48505439030 * CB# 33 Jesteś Gophim :) Jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym (C) Moocha
Technical Details
Message-ID:
<gophi.622364@gophi.nascom.nasa.gov>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.atcom.net.pl!wysocki.lodz.pdi.net!gophi.nascom.nasa.gov!gophiShow Full Headers
Complete Article Headers
Newsgroups: alt.pl.fan.gopher,alt.pl.fan.myszka,alt.pl.fan.futszak Subject: A to jeszcze pamiętacie? Date: Sun, 8 Dec 2002 13:29:04 +0100 Lines: 142 Mime-Version: 1.0 X-Trace: localhost.localdomain 1039350544 2015 127.0.0.1 (8 Dec 2002 12:29:04 GMT) NNTP-Posting-Date: Sun, 8 Dec 2002 12:29:04 +0000 (UTC) From: Adam Wysocki <adam@wysocki.lodz.pdi.net> Organization: PFT Hacking Group NNTP-Posting-Host: gophi.nascom.nasa.gov X-Complaints-To: news@aramin.one.pl User-Agent: Pine 4.44 / Red Hat Linux 7.3 (Valhalla) / Kernel 2.4.18-3 X-Geek-Code-1: GAT d? s+: a1985 C++ UL+++ P+ L+++ E---- W- N++ K- w--- !O M-- X-Geek-Code-2: V-- PS+ PE+ Y-- PGP- t- !5 X+ R- tv- b+ DI- D+ G e- h* r% y* X-Geek-Code-3: v3.12 X-License: This message is PPL-Licensed, details on http://ppl.7thGuard.net/ X-Hardcore-User: pine X-No-Archive: yes X-Uwaga: O ile nie jest zaznaczone inaczej, poglady wyrazone przeze mnie sa moimi wlasnymi pogladami i moga, ale nie musza, byc zgodne z pogladami moich bylych, obecnych oraz przyszlych pracodawcow. Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.atcom.net.pl!wysocki.lodz.pdi.net!gophi.nascom.nasa.gov!gophi Message-ID: <gophi.622364@gophi.nascom.nasa.gov> Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit