Article View: alt.pl.fan.gopher
Article #12280Re: Przeżycia linuksiarza podczas instalacji Windows, czyli nie taki diabeł straszny jak ci co go malują
From: Maestro / nET#47
Date: Tue, 12 Nov 2002 13:53
Date: Tue, 12 Nov 2002 13:53
224 lines
10057 bytes
10057 bytes
Zakochane Służby Imperium wywiesiły na lodówce wiadomość, której treść została przycięta i przytoczona poniżej. > Nadeszła wielkopomna chwila. Chcąc nie chcąc zostałem zmuszony > do instalacji systemu Windows. Jako że jestem stanowczo przeciwny > używaniu (przynajmniej przez siebie) tego typu wynalazków, wybrałem > najmniejsze zło z możliwych, czyli Windows 95 No tu się z Tobą nie zgodzę. 98 SE jest lepsze & mądrzejsze. > (który notabene już jest legalny nawet w wersji pirackiej). Jesteś tego absolutnie pewny? > [...] fdisk, założyłem partycję, teraz robimy active... > Okazało się, że tylko partycje na pierwszym dysku mogą być uczynione > aktywnymi. Głupota, ale tak jest. Partition Magic. > [...] Wchodzę do z:\win95, 95 ustawia CDROM na Z: ? > setup i okazuje się, że `Uruchomienie instalatora wymaga, aby rozmiar > największego wykonywalnego programu wynosił co najmniej 429056 bajtów.' > Zawsze myślałem, że w takich przypadkach mówi się bajty, nie bajtów, ale > może się nie znam. Bajtów jest OK. Może wystarczyłoby setup /im, choć niekoniecznie. > mem | find "executable" pokazał 327232 bajty, hm... Kurde :-) . Że jest grep w DOSie? Cholera :))) > [...] i znowu z:\win95\setup. Najpierw setup /? i potem dopisujesz wszystkie parametry, jakie można dopisać. No może oprócz myszki logitecha :P AFAIR, /ie /is /im /iv /nr . > Instalator > zakomunikował, że dokona standardowego sprawdzenia systemu. Uruchomił > scandiska, któremu przerwałem, gdyż wiem, że na tym dysku nie ma błędów. Błąd. Tak się nie da :P > [...] Pojawił się niebieski ekran z jakimś obrazkiem > w podłej rozdzielczości No bo niby konsola tekstowa jest w znacznie większej rozdzielczości :P > [...] Cóż, dla mnie łatwym > sposobem pracy na komputerze jest praca na tekstowej konsoli, wyłącznie > z klawiatury i na stabilnym, nie wieszającym się i przewidywalnym > systemie, ale może znowu się nie znam. Znasz się, od "na stabilnym" jest OK. Praca z myszką jest często bardzo wygodna. > `Aby uruchomić program Instalator, > kliknij przycisk Dalej.' Instalator przecież już jest uruchomiony, ale > nic to, panowie z Microsoft wiedzą lepiej. Łapiesz za słówka. Poza tym można się kłócić, czy setup.exe=instalator. > Tylko jak kliknąć bez myszki?... Mam, wcisnę spację. Albo Enter :P > [...] Ekran pozostał nieruchomy, CD-ROM przestał pracować, > a sam komputer reagować na naciśnięcia jakichkolwiek > klawiszy, z NumLock, CapsLock, i ScrollLock włącznie. Tak jest w 95. 98 se tak nie robi. Głupota, ale następnym razem będziesz wiedział ;) > Jest znajome C:\>, uruchamiam z:\win95\setup, tym razem po > Bożemu ze scandiskiem. Nie musiałeś (scandiska). > Poskanował, znowu `Zapraszamy', znowu umowa, > znowu `Tak', i znowu zwis. Dziwne uczucie, program zawieszony bez > możliwości wykonania killall -SEGV pid i przeanalizowania gdb > backtrace stosu... Ale to chyba znowu moje dziwactwa. LOL :) > Ej! Zarrrraz! No właśnie :-) > Jakieś piętnaście minut po tym zwisie jednak wyskoczyło jakieś okienko. To na czym Ty to instalowałeś? p60? > Kreator stwierdził, że musi zebrać informacje na temat mojego komputera. > Każe wybrać mi katalog, w którym chcę zainstalować Windows. Już chciałem > wpisać C:\Win95, ale przypomniało mi się o problemach z trybem MS-DOS. Jakich problemach? Od zawsze mam ścieżkę typu WIN95, WIN98, WINME, WINXP, a ostatnio WIN98SE... Jakoś nie zauważyłem żadnych problemów z tego powodu. Katalog DUPA też mu odpowiada (empirycznie - znajomi). > Nic, do odważnych świat należy, wybieram C:\Win95. Zarraz! Jest ostrzeżenie. > `Zaleca się, aby opcja ta była zmieniana wyłącznie przez zaawansowanych > użytkowników i administratorów systemu'. Zależy co mili panowie rozumieją > przez stan zaawansowania, i czy osoba mająca roota na kilku serwerach jest > przez nich uznawana za administratora systemu. No nic, zaryzykujemy. Wyśmiewasz się. A bardzo dobrze, że jest takie ostrzeżenie. > Teraz > następuje `Sprawdzanie zainstalowanych składników'. Hehe, szczególnie, jak dysk jest absolutnie pusty i jest tam najwyżej COMMAND.COM i parę innych plików tego typu ;) [serial] > *Pół godziny później* Pudełko się znalazło. A nie lepiej znaleźć dowolny serial w interku or something? > Wpisuję > rzeczony numer, dalej jestem pytany o nazwisko i firmę. Także wpisuję > te dane. Kreator stwierdził, że chce odszukać wszystkie urządzenia. > Powiedziałem, że wolę zrobić to sam. I tylko tego byś nie mógł zrobić w 98, który to sam sprawdza wszystkie urządzenia, ale robi to stosunkowo szybko. > Idę coś zjeść (jest 4.13 w nocy). Czwarta to jeszcze wieczór. Piąta jest w nocy. ;-)) > Wróciłem. Zaopatrzony > w Olza Prince Polo Mleczne o numerze seryjnym 0032771 Prince-ID: <0032771@któraś.fabryka> ;-) > i dacie ekspiracji 05.04.03 LOL :) > [...] Stwierdził, że zainstaluje mi `Klient sieci > Microsoft Networks', `Klient sieci NetWare', `Karta Dial-Up', > `NetBEUI' i `Protokół zgodny z IPX/SPX'. Hm. Usunąłem wszystko > poza kartą Dial-Up. Zerknąłem na Właściwości i Dalej. Stwierdził, > że sieć jest niekompletna i czy chcę kontynuować. No chcę... Bez TCP/IP ? No tak, 95 chyba tego nie włączała. BTW, to ma być, AFAIR, to testowania exploitów etc. na windę, nie będzie tam sieciówki? > Teraz identyfikacja kompuieta w sieci. Zgadł dobrze po nazwisku > (wpisałem ksywkę) i firmie. 98 by Ci standardowo dała losowe znaki (AFAIR). > Teraz ustawienia. Klawiatura - nie ma klawiatury rot13, szkoda, > bo taką właśnie posiadam (aczkolwiek piszę na niej normalnie ;P). Zrób sterownik, whats da problem? > Na pytanie o dysk startowy odpowiedziałem Nie, To właśnie jest jedno z tych /ie. > i Instalator zaczął instalację, w międzyczasie wypisując hasła > reklamowe na temat systemu Windows 95 (dziwne wg mnie jest reklamowanie > czegoś, co już zostało zakupione, ale może znowu to ja odstaję od normy). A to jest właśnie /iv. > [...] Powiedział, że nie > wykrył myszy, i mogę teraz przyłączyć mysz szeregową. Jak wspomniałem, > nie akceptuję takich metod komunikacji z komputerem, więc zaznaczyłem > `Nie pokazuj więcej tego komunikatu' i zamknąłem okienko. Błąd. Niektórych rzeczy bez myszki się nie da zrobić. Mało tego jest, ale troszkę tak. A okienko mogłeś zostawić - jak już uznasz, że jednak myszka jest potrzebna, a przy którymś włączeniu kompa wypnie Ci się z portu, to jeszcze wtedy możesz ją podłączyć, potem już tylko Mój komputer->Właściwości->Menedżer urządzeń->Odśwież albo Start->Zamknij system->Uruchom ponownie. > [...] Upiera > się, że nie może znaleźć pliku Z:\WIN95\5631_dig.ini. Niech nie znajduje, > wybrałem `Pomiń plik' (prawdopodobnie jest pod D:\WIN95, ale cóż, jako > zwykły klikacz nie mam prawa tego wiedzieć). Jeszcze kilka takich plików, > i na razie dał mi spokój. Tak samo miałem z XP. I nawet wskazałem mu miejsce, gdzie jest plik (a plik wyraźnie widziałem w fileselectorze), ale nadal pisał, że nie może znaleźć tego pliku. > Przygotowuje coś. Idę po kanapkę z serem... Albo > nie, nie chce mi się. Teraz zaczął gnębić mi dyskietkę w stacji (tę z moim > bootmanagerem, na szczęście ma prawa dostępu -r-xr-xr-x... LOL znowu. Ty kiedykolwiek miałeś windę, czy od razu zacząłeś od linuxa? > Znaczy jest zabezpieczona przed zapisem). ...które to zabezpieczenie i tak da się obejść programowo, right? > [...] > Generalnie, wrażenia sprzeczne. Z jednej strony instalator traktował mnie > jak klikacza, który nie wie, co jest dla niego dobre, z drugiej jednak > sama instalacja była bardziej spójna i jednolita niż w Red Hacie. Instalator jest bardzo OK. Choć - z drugiej strony - instalatory linuxa (przynajmniej slack 8.1, który ostatnio sobie postawiłem) piszą o każdym pakiecie - co to jest, po co jest i czy jest recommended. Choć nie zawsze piszą wyraźnie. -- || | ||| | | || -[ pzdrwk | gg:385095 | mailto:maestro@megapolisQ.pl ]- ||_|_|||_|_|_|| -[ Odpisując mi na priv usuń "Q" z adresu emailowego ]- |%|%|%|%|%|%|%| -[ 5ss (http://5ss.kdm.pl/) & s6 (http://s6.prv.pl/) ]- |m|a|e|s|t|r|o| -[ Playing: AM, V wydział - 09 - Wesoły wędrownik. ]-
Technical Details
Message-ID:
<12112002.305F4BC7@maestro.5ss.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!newsfeed.media.kyoto-u.ac.jp!newsfeed.icl.net!newsfeed.fjserv.net!proxad.net!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<gophi.516353@gophi.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!news.man.poznan.pl!newsfeed.media.kyoto-u.ac.jp!newsfeed.icl.net!newsfeed.fjserv.net!proxad.net!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: Maestro / nET#47 <maestro@megapolisQ.pl> Newsgroups: alt.pl.fan.gopher,alt.pl.comp.os.hacking,alt.pl.fan.cyberdude Subject: Re: Przeżycia linuksiarza podczas instalacji Windows, czyli nie taki diabeł straszny jak ci co go malują Date: Tue, 12 Nov 2002 14:53:55 +0100 Organization: SingleSextet [http://s6.prv.pl/] & Piata Strona Swiata [http://5ss.kdm.pl/] member Lines: 224 Message-ID: <12112002.305F4BC7@maestro.5ss.pl> References: <gophi.516353@gophi.tpi.pl> NNTP-Posting-Host: zad-3.katowice.msk.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.tpi.pl 1037109470 13131 217.97.155.3 (12 Nov 2002 13:57:50 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Tue, 12 Nov 2002 13:57:50 +0000 (UTC) X-SigInfo: Generated by Sygnaturkowiec v. 0.1.3.5 X-Counter: 6947 X-Organization2: Platforma Pieknych i Mlodych [news:alt.fan.gonia] X-PersonalStatus: ipn friend [news:ircx.pl.nastolatki] X-Organization3: Fanklub Myszki [news:alt.pl.fan.myszka], Gophera [news:alt.pl.fan.gopher], etc. Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit