Thread View: alt.pl.fan.futszak
1 messages
1 total messages
Started by Adam Wysocki
Fri, 04 Oct 2002 09:48
Era - tylko dla frajera! (fwd)
Author: Adam Wysocki
Date: Fri, 04 Oct 2002 09:48
Date: Fri, 04 Oct 2002 09:48
89 lines
6031 bytes
6031 bytes
---------- Forwarded message ----------
From: "Macius v. 2.9 ;-)" <macius@macius.org>
Newsgroups: amd3dnow
NNTP-Posting-Host: win98.macius.org
User-Agent: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; en-US; rv:1.1)
Gecko/20020826
Date: Wed, 02 Oct 2002 08:40:03 +0200
Subject: Era - tylko dla frajera!
Hej
Poprzednie doswiadczenia z w/w operatorem nauczyly mnie kilku rzeczy:
1) niekompetencja Biura Olewania Klienta jest praktycznie nieograniczona
2) olewatorstwo, tumiwisizm totalny i sranie na klienta z gory jest
rzecza normalna
3) wszelka informacja jest poufna - nawet ta z materialow drukowanych
- w koncu czym wyjasnic 35 minut rozmowy w celu skonfigurowania uslugi
GPRS? To samo w Plusie zajelo mi 5 minut, z oczekiwaniem na
konsultanta kolo 7...
4) Biuro Olewania Klienta stworzono dla uzytku wewnetrznego - klient
jest tam absolutnie zbedny
Wczoraj okazalo sie, jak bardzo sie mylilem....
Wybralem sie tam z naszym pracownikiem z AiB w celu zalatwienia cesji
telefonu z firmy na niego... BOLALO!
1) Niekompetencja - coz, rozmiar tego zjawiska zaprzecza wszelkim
prawom logiki czy fizyki - gdyby niekompetencja byla tworem
materialnym, wowczas nawet 4 wymiarowa przestrzen Swiata Dysku nie
bylaby w stanie jej pomiescic - uzyskanie odpowiedzi na najprostsze
pytanie nie jest mozliwe - infolinia wie absolutnie wszystko o niczym
- nie znaja stanu magazynowego swoich salonow, nie wiedza gdzie sie
one znajduja, maja problemy z odnalezieniem wlasnych numerow
telefonow, nie znaja nazwisk swoich przelozonych, nie znaja
obowiazujacych ustaw (np Ustawa o Ochronie Danych Osobowych), nie
znaja nawet wewnetrznych procedur - DNO jest naprawde milym,
serdecznym okresleniem... Propozycja testu: zadzwonic i zapytac o
baterie do dowolnego modelu aparatu - informacja o salonach w ktorych
sie o na znajduje jest poufna. Informacja do jakich modeli jeszcze w/w
bateria pasuje - poufna. Informacja o przewidywanej dostepnosci -
poufna. Dzwonienie w sprawie konfiguracji telefonu odradzam - chyba ze
ktos ma stalowe nerwy i lubi sluchac teksty wypowiadane znudzonym
glosem w stylu: "wu-wu-wu-kropka-era-kropka-peel"
2) sranie na klienta - wydaje mi sie ze jest to obowiazkowy fragment
szkolenia - najlepszym przykladem jest pani siedzaca po lewej stronie
(przy oknie) w salonie firmowym w bylej Moskwie (ta czesc do obslugi
abonenta) - klient jest jej wrogiem! Podobnie zachowywala sie Blondie
siedzaca z prawej strony przy ostatnich biurkach - ponad 30 minut
pieprzenia z kolezanka (tak! z ta po lewej!) przez telefon + gra w
pasjansa przy godzinnej kolejce mowia same za siebie....
Do tego dodajmy opieprzenie nas za pytanie "czy mozna podejsc" i mamy
pelen obraz. Czy to jest chamstwo? Mysle ze nie - to cos znacznie
ciekawszego ;-))
3) co do informacji - napisalem sie w punkcie 1) - nie bede sie
powtarzac, w kazdym razie uzyskanie jakiegokolwiek sensownego info
graniczy z cudem - dobrym przykladem byl gosc, ktory przez 20 minut
nie byl w stanie dowiedziec sie, kiedy moze zamienic telefon na nowy -
konsultantka pieprzyla cos niewyraznie o bankach i temu podobnych - o
co jej chodzilo nie wiem - wiem ze tego faceta juz tylko sekundy
dzielili od sprawy z artykulu 148, paragraf 4 (mnie z reszta tez)
4) i znow - wiele z tego juz napisalem - ale mam jeszcze wisienke na
tort: zalatwienie cesji nie jest mozliwe w zaden inny sposob niz
osobiste stawienie sie w salonie firmowym obu stron. Mamy XXI wiek,
ERA jest firma telekomunikacyjna - wlasnie wprowadza usluge UMTS. I co
z tego? Ano nadal trzeba jezdzic, odsiadywac swoje, sluchac obrazonych
na caly swiat konsultantek... Cud! Miod! I orzeszki...
Podsumowujac: profesjonalizm i wspaniale podejscie ERY do klienta
powoduja, ze z ogromna checia i niezwykla wrecz przyjemnoscia
skorzystalem z Infolinii celem rozwiazania z nimi umowy - ulga ktora
wowczas odczulem moze sie jedynie rownac tej, ktora czuje czlowiek w
"miejscu zacisznym" po uprzednim zazyciu kilku pastylek laksigenu ;-))
--
Moje prywatne łowy z aparatem:
Solarisy: 58/168 MANy: 47/100 Connex: 24/55
Pierwsze probki juz na mojej stronce: www.macius.org/
---------- Forwarded message ----------
--
Pozdrowienia z Warszawy * Adam `gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl
EKG 413992 * pine h00ls & ultras club member * CB#28 gophi / Centrum
Bofh 265791 * LaamahKiller #1 * MSISDN Idea 505439030 Plus 691337795
`to Ty ciagle masz kompleks za duzego członka' (C) futszaK @ apff 02
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads