🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.futszak
7 messages
7 total messages Started by futszaK Fri, 09 Aug 2002 13:02
A wiec stalo sie...
#4306
Author: futszaK
Date: Fri, 09 Aug 2002 13:02
45 lines
2674 bytes
A wiec stalo sie...postanowilem opuscic brudasa. Nigdy nie byl ani
moim facetem, ani chlopakiem, ani kochankiem, traktowalem go raczej
jak kumpla z ktorym mozna sie powydurniac, pogadac i bylo fajnie,
jednakze bylo pare rzeczy powiedzmy ale, a dzbanek przelal sie z
powodu Woodstock, na ktory mielismy jechac a w ostatniej chwili nie
pojechalem wlasnie z powodu jego, bo w systuacji jakze waznej nie mial
dla mnie oczasu.

To podkreslilo i uwypuklilo jego stosunek do mnie w sytuacjach
podbramkowych. 

Powiedzielm mu moze nie wszystko, ale mniej wiecej nakreslilem o co mi
chodzi i powiedzialem ze jednak ja sobie w dniu dzisiejszym (sobota, w
zasadzie ostatnia sobota kiedy mozna bylo u niego jakas impreze
odwalic) nie zostaje u niego na noc, jade sobie do domu. Byl czas i
mozliwosc, wiec wyjasnilem ze tak naprawde za ten Woodstock jestem
nadal na niego obrazony i ze to bylo dla mnie wazne i bolalo ze
zostalem zignorowany.

Bylem mily, grzeczny, nie odwalalem scen, tylko powiedzialem spokojnie
o co chodzi i nastepnie najspokojniej w swiecie pojechalem do domu.

Nikt mi nie bedzie w stanie zarzucic zarowno to, ze zachowalem sie jak
furiat, ani to ze nie powiedzialem do konca o co mi chodzi. Pooprostu
wszystko zostalo wyjasnione, mozna powiedziec zapiete na ostatni guzik
i....to wszystko.

Lubie tego czlowieka, cala noc mi sie dzisiaj snil, uwazalem go za cos
wiecej jak brata, ale on jeszcze nie wydoroslal na tyle zeby w pewnych
momentach (sytuacje podbramkowe) zachowac sie jak nalezy, a w moim
wypadku takich sytuacji nie jest naprawde duzo, gdyz mozna mi wejsc
niemal na glowe, ale sa pewne granice ktore jak zostana przekroczone
to powoduja moja taka a nie inna reakcje.






-- 
futszaK
MSISDN 504213565 POTS (59)8339018
GDYBY ALEKSANDER GRAHAM BELL PRZEWIDZIAL 
ISTNIENIE TPSA, TO NIGDY NIE WYNALAZLBY 
TELEFONU
Re: A wiec stalo sie...
#4307
Author: Adam `Gophi' Wysocki
Date: Mon, 12 Aug 2002 11:53
21 lines
2250 bytes
On Fri, 9 Aug 2002, futszaK wrote:

> Bylem mily, grzeczny, nie odwalalem scen, tylko powiedzialem spokojnie
> o co chodzi i nastepnie najspokojniej w swiecie pojechalem do domu.

Wrócisz jeszcze do niego...

> Nikt mi nie bedzie w stanie zarzucic zarowno to, ze zachowalem sie jak
> furiat, ani to ze nie powiedzialem do konca o co mi chodzi. Pooprostu
> wszystko zostalo wyjasnione, mozna powiedziec zapiete na ostatni guzik
> i....to wszystko.

Im bardziej Ci na kimś zależy tym bardziej zawiedzenie boli, a czas 
leczy rany. Jeszcze będziecie kumplami, albo... Będziesz chciał. 
Wiem po sobie.

-- 
Gophi * Bofh# 265791 * wysocki.lodz.pdi.net/~adam/
EKG/Gadu #413992 * Member of the PFT Hacking Group
MSISDN Idea 505439030 Plus 691337795 IRCNet: gophi
Want more info? Finger me via gophi@cyberspace.org
Re: A wiec stalo sie...
#4308
Author: futszaK
Date: Sun, 01 Sep 2002 09:10
28 lines
1777 bytes
On Mon, 12 Aug 2002 13:53:54 +0200, "Adam `Gophi' Wysocki"
<adam@wysocki.lodz.pdi.net> wrote:

> > Bylem mily, grzeczny, nie odwalalem scen, tylko powiedzialem spokojnie
> > o co chodzi i nastepnie najspokojniej w swiecie pojechalem do domu.
> Wrócisz jeszcze do niego...

ale to juz nie bedzie to samo

> > Nikt mi nie bedzie w stanie zarzucic zarowno to, ze zachowalem sie jak
> > furiat, ani to ze nie powiedzialem do konca o co mi chodzi. Pooprostu
> > wszystko zostalo wyjasnione, mozna powiedziec zapiete na ostatni guzik
> > i....to wszystko.
> Im bardziej Ci na kimś zależy tym bardziej zawiedzenie boli, a czas 
> leczy rany. Jeszcze będziecie kumplami, albo... Będziesz chciał. 
> Wiem po sobie.

nie bede juz chcial





-- 
futszaK
Pl-Plus 601061867 Pl-Idea 504213565 POTS (59)8339018
Zadna lacznosc nie jest bezpieczna, mozna 
jedynie zmniejszyc prawdopodobienstwo podsluchiwania
Re: A wiec stalo sie...
#4309
Author: Adam `Gophi' Wysocki
Date: Thu, 05 Sep 2002 19:53
21 lines
2346 bytes
01.09.02 futszaK wrote:

> > > Bylem mily, grzeczny, nie odwalalem scen, tylko powiedzialem spokojnie
> > > o co chodzi i nastepnie najspokojniej w swiecie pojechalem do domu.
> > Wrócisz jeszcze do niego...
> ale to juz nie bedzie to samo

I wróciłeś, a mnie ozcy bolą. Nie piłem, a czuję się jakbym pił.

> > Im bardziej Ci na kimś zależy tym bardziej zawiedzenie boli, a czas 
> > leczy rany. Jeszcze będziecie kumplami, albo... Będziesz chciał. 
> > Wiem po sobie.
> nie bede juz chcial

Będziesz. Tak jak ja chciałem. I... Chcę. Chyba chcę. Nie wiem. :((

-- 
Pozdrowienia z Warszawy * Adam `Gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl
EKG 413992 * Member of da PFT Hacking Group * CB #28 Gophi / Centrum
Bofh 265791 * LaamahKiller #1 * MSISDN Idea 505439030 Plus 691337795
`Dostałeś kiedyś gołą dupą w pysk?' (C) Pewna moja korespondentka :)
Re: A wiec stalo sie...
#4310
Author: futszaK
Date: Tue, 10 Sep 2002 07:08
21 lines
1604 bytes
On Thu, 5 Sep 2002 21:53:09 +0200, "Adam `Gophi' Wysocki"
<adam@wysocki.lodz.pdi.net> wrote:

> > > Im bardziej Ci na kimś zależy tym bardziej zawiedzenie boli, a czas 
> > > leczy rany. Jeszcze będziecie kumplami, albo... Będziesz chciał. 
> > > Wiem po sobie.
> > nie bede juz chcial
> Będziesz. Tak jak ja chciałem. I... Chcę. Chyba chcę. Nie wiem. :((

bueeeetam, to juz nie jest to samo, poprostu sie wkurwilem i to
zmienilo DIAMETRALNIE moje podejscie do tamtego towarzystwa





-- 
futszaK
Pl-Plus 601061867 Pl-Idea 504213565 POTS (59)8339018
Zadna lacznosc nie jest bezpieczna, mozna 
jedynie zmniejszyc prawdopodobienstwo podsluchiwania
Re: A wiec stalo sie...
#4311
Author: Adam `Gophi' Wysocki
Date: Tue, 10 Sep 2002 20:58
17 lines
2545 bytes
10.09.02 futszaK wrote:

> > > > Im bardziej Ci na kimś zależy tym bardziej zawiedzenie boli, a czas 
> > > > leczy rany. Jeszcze będziecie kumplami, albo... Będziesz chciał. 
> > > > Wiem po sobie.
> > > nie bede juz chcial
> > Będziesz. Tak jak ja chciałem. I... Chcę. Chyba chcę. Nie wiem. :((
> bueeeetam, to juz nie jest to samo, poprostu sie wkurwilem i to
> zmienilo DIAMETRALNIE moje podejscie do tamtego towarzystwa

Coś się przełamało? Tak jak ja z Obim, ale...

-- 
Pozdrowienia z Warszawy * Adam `Gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl
EKG 413992 * Member of da PFT Hacking Group * CB #28 Gophi / Centrum
Bofh 265791 * LaamahKiller #1 * MSISDN Idea 505439030 Plus 691337795
`Dostałeś kiedyś gołą dupą w pysk?' (C) Pewna moja korespondentka :)
Re: A wiec stalo sie...
#4312
Author: futszaK
Date: Sun, 15 Sep 2002 18:15
29 lines
2237 bytes
On Tue, 10 Sep 2002 22:58:28 +0200, "Adam `Gophi' Wysocki"
<adam@wysocki.lodz.pdi.net> wrote:

> > > > > Im bardziej Ci na kimś zależy tym bardziej zawiedzenie boli, a czas 
> > > > > leczy rany. Jeszcze będziecie kumplami, albo... Będziesz chciał. 
> > > > > Wiem po sobie.
> > > > nie bede juz chcial
> > > Będziesz. Tak jak ja chciałem. I... Chcę. Chyba chcę. Nie wiem. :((
> > bueeeetam, to juz nie jest to samo, poprostu sie wkurwilem i to
> > zmienilo DIAMETRALNIE moje podejscie do tamtego towarzystwa
> Coś się przełamało? Tak jak ja z Obim, ale...

to jest wszystko pojebane, gdyby gr0m-u mi dawal dupy, robil laske i
tym podobne to bym bez skrupułów go sponsorował i układ byłby czytsty

Obecnie wprawdzie zachowuje sie jako kumpel wobec mnie, co nie zmienia
faktu ze tak naprawde mam pewne watpliwosci czy on tak naprawde
traktuje mnie jak kumpla, czy tez bardziej widzi we mnie sponsora, zas
jesli widzi sponsora to czy mam byc z tego powodu zdolowany czy tez
olać sprawe bo on w kazdym widzi jakiegos sponsora...




-- 
futszaK
Pl-Plus 601061867 Pl-Idea 504213565 POTS (59)8339018
Najokropniejsze uczucie na świecie, chyba poza 
paroma innymi. :(( (C)Adam `Gophi' Wysocki
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads