Thread View: alt.pl.fan.futszak
18 messages
18 total messages
Started by futszaK
Thu, 25 Jul 2002 21:31
i se wrocilem do domq...
Author: futszaK
Date: Thu, 25 Jul 2002 21:31
Date: Thu, 25 Jul 2002 21:31
121 lines
6958 bytes
6958 bytes
Jednak postanowilem przelamac sie i skorzystac z uslug PKP, z Zyrardowa do Czarnego jechalem pociagiem, a wlasciwie pociagami. Zjawilem sie na PKP w Zyrardowie na pol godziny przed odjazdem cogodzinnego pospiecha z Lodzi Fabrycznej do Warszawy Wschodniej, poniewaz pomaranczami majac do dyspozycji pospiecha ja nie bede sie tlukl. Poniewaz mnie strasznie cisnelo polazlem do dworcowego kibla gdzie bardzo uprzejma babcia klozetowa skasowala ode mnie 1PLN za mozliwosc skorzystania. Pozatym ze w/w pani byla bardzo uprzejma to uwazam ze 1PLN to za duzo jak na warunki w jakich przyszlo mi oddawac mocz. Nastepnie do kasy i chec zakupu biletu. Pierwotnie chcialem pojechac z Zyrardowa do Gwdy Małej (koło Szczecinka) a brakujacy odcinek do Czarnego przebyc pieszo. Wiec prosze studencki do Gwdy Malej przez Warszawe Centralna, Poznan, Szczecinek, do Szczecinka pospieszny, a od Warszawy Centralnej do Poznania IC odjezdzajacy od 15:15 (IC Fredro). Pani w kasie mnie informuje ze nie ma znizek na IC dla studentow, kiedy ja uswiadamiam ze jednak sa po konsultacji z pania z drugiej kasy odeslala mnie do niej. Kurde mac, u mnie na stacji pracuje tak zwany Agent PKP (majacy prowizje od sprzedazy) i nawet jak nie ma mozliwosci sprzedazy biletu to tak nakombinuje zebym chociaz kawalek biletu (ten ktory moze wystawic) kupil, a tutaj zachowanie jak na panstwowym. Po konsultacji odnosnie ceny biletu okazuje sie ze abym mogl skorzystac z tej znizki to jestem zmuszony do zakupu na odcinek przejazdu IC OSOBNY BILET, czyli w moim przypadku musialbym zakupic 3 osobne bilety gdzie sumuje sie ich CENA nie zas KILOMETRY przez co jestem ewidentnie do tylu i zaplacilbym za calosc z wykorzystwaniem ulgi studenckiej prawie 90zł (prawie 2 razy tyle co za Ex). Pierdziele, jade Ex-em. Zmiana trasy, Zyrardow-Czarne przez centralna, Tczew, od Centralnej do Tczewa Ex "Słupia", od Tczewa do Czarnego osobowy (tego najbardziej nie lubie, ale co zrobic jak to jest skomunikowanie ktore najbardziej pasuje). Poniewaz konsultacje z panienka w kasie trwaly okolo 20 minut (na szczescie sa dwie kasy i ludzie kupujacy mniej skaplikowane bilety nie mieli z mojego powodu problemow tak jak to sie dzieje w Szczecinku na przyklad), polazlem juz na peron bo zaraz pociag. Wjechal (nawet dosyc planowo, pomimo ze tego dnia wiekszosc pociagow tej relacji byla opozniona o 20minut) ciagniety bykiem (moze dlatego ;) no i ruszamy. Pierwsze wrazenie to rozjazdy przed Grodziskiem (gdzie dochodzi CMK) pomimo ze zrobione na 100km/h (przynajmiej kiedys jak jechalem to pociag zwalnial do 100km/h), teraz byla 40km/h. Za grodziskiem zwolnienia (kurde to ma byc CMK, a przynajmiej wydzielony odcinek ktorym jada pociagi do/z CMK), no ale nic. Do wawki jakos sie dojechalo, na zachodnim jak zwykle kupa ludzi z tobolkami, tak zwani turysci zagramaniczni (zza wschodniej granicy), ale o tym dalej. Po wysiadnieciu na centralnym postanowilem sobie conieco pozwiedzac i tak sie paletalem po tych korytarzach i peronach. Polazlem na Warszawa Sródmieście WKD gdzie starym zwyczajem przechadzalem sie do konca peronu. Wracam a tam dwoch funkcjonariuszy idzie w moim kierunku z zapytaniem co ja tam robilem. Mowie ze nic, chodze i ogladam, oni na to ze idziemy sprawdzic. Okazalo sie ze bylem podejrzany o oddawanie moczu w miejscach niedozwolonych. Poradzili mi zebym nastepnym razem raczej sie wstrzymywal z ogladaniem, bo moze sie okazac ze ktos odda mocz, ja bede ogladal i mi sie oberwie. Wrocilem stamtad na centralny i slysze w megafonie: Pociag pospieszny POLONEZ z Warszawy Zachodniej do Moskwy przyjedzie z opoznieniem okolo 20 minut. Swietnie, jak sie pozniej okazalo z powodu tych tobolkow ktore widzialem na zachodnim, zanim wiara sie zapakuje to i mija godzina odjazdu. Zesz kurde nie mozna wczesniej go na zachodnim podstawic i zachecic "turystow" do wsiadania wlasnie tam, ale w sumie nie moja sprawa. Przy okazji klimat tego pociagu, paru "tubylcow" tej relacji widzialem, bynajmiej pierwszej trzezwosci toto nie bylo, ale co maja robic jak do Moskwy jedzie sie dobe. Sam bym sie tam chetnie przejechal ale przeciez nie ta sypialna rzeźnią. Jak kiedys zostanie wreszcie odpalony jakis IC/EC do Moskwy to sie przejade. Po obejrzeniu najbardziej klimatycznego pociagu postanowilem cos zjesc, polazlem na kurczaka ostrego do wietnamskiej restauracji. Daja dobre jedzenie wiec zjadlem, pozatym bardzo przyjemna obsluga i faktyucznie wietnamczycy robia jedzenie, nie jak gdzieniegdzie kuchnia turecka a pracuja Polacy. W koncu zapowiedzieli Słupie, wsiadam i widze.....wagon z miejscem na wieksze bagaze, nawet na rowery, chociaz nie bylo takiego oznaczenia. Fajne :-) Zanim jeszcze odjechal zagladam do kabiny EP09 i widze......starsza pania. Az nie moglem sie powstrzymac od komentarza ze kobieta za sterami czegos takiego, na to pan mechanik do mnie ze teraz mamy rownouprawnienie. Na wschodnim jakis koles namietnie cykal fotki wjezdzajacej Slupi PRZYZNAC SIE KTO TO !!! mala informacja, sterczalem w oknie pierwszego wagonu. W kabinie odczepianej EP09 kupa ludzi, jakas mloda kobieta i chyba ze 3-4 chlopa, kurde jakas inspekcja czy co. Wie ktos moze cos na ten temat, bo calosc (kupa ludzi w kabinie, i ten koles cykajacy namietnie fotki) mi sie podejrzana wydawala. Dalej podczepiono EP07 z zielonym ryjem i jazda na północ, chociaz na poczatku wydawalo sie ze na poludnie (nie tylko ja to zauwazylem). Dalej w sumie nic ciekawego az do samego Tczewa gdzie dojechalismy PLANOWO. Z Tczewa osobowy relacji Tczew-Szczecinek z odpalanym SU45 na 5 minut przed odjazdem (oszczednosci paliva czy jak), lekkiego opoznienia nabral na stacji Gutowiec gdzie czekal na przyjezdzajacy z przeciwka osobowy Piła-Tczew (dalej jest jeden tor do Chojnic). i to w zasadzie wszystko co chcialem napisac, do domq w zasadzie planowo. -- futszaK MSISDN 504213565 POTS (59)8339018 Nie ufaj rodzicom, zrób sie sam A.Słodowy ;-)
Re: i se wrocilem do domq... [b.dlugie]
Author: Jerzy
Date: Mon, 29 Jul 2002 06:07
Date: Mon, 29 Jul 2002 06:07
151 lines
7793 bytes
7793 bytes
U�ytkownik futszaK napisa� w wiadomo�ci > Jednak postanowilem przelamac sie i skorzystac z uslug PKP, z > Zyrardowa do Czarnego jechalem pociagiem, a wlasciwie pociagami. > Zjawilem sie na PKP w Zyrardowie na pol godziny przed odjazdem > cogodzinnego pospiecha z Lodzi Fabrycznej do Warszawy Wschodniej, > poniewaz pomaranczami majac do dyspozycji pospiecha ja nie bede sie > tlukl. > Poniewaz mnie strasznie cisnelo polazlem do dworcowego kibla gdzie > bardzo uprzejma babcia klozetowa skasowala ode mnie 1PLN za mozliwosc > skorzystania. Pozatym ze w/w pani byla bardzo uprzejma to uwazam ze > 1PLN to za duzo jak na warunki w jakich przyszlo mi oddawac mocz. > Nie dosc, ze skorzystalem z kulturalnej kabiny, zuzy�em pare recznik�w, to i tak zaplaci�em 1PLN na Centralnym wczoraj i us�yszalem do widzenia ;-) > Nastepnie do kasy i chec zakupu biletu. Pierwotnie chcialem pojechac z > Zyrardowa do Gwdy Ma�ej (ko�o Szczecinka) a brakujacy odcinek do > Czarnego przebyc pieszo. Wiec prosze studencki do Gwdy Malej przez > Warszawe Centralna, Poznan, Szczecinek, do Szczecinka pospieszny, a od > Warszawy Centralnej do Poznania IC odjezdzajacy od 15:15 (IC Fredro). > > Pani w kasie mnie informuje ze nie ma znizek na IC dla studentow, > kiedy ja uswiadamiam ze jednak sa po konsultacji z pania z drugiej > kasy odeslala mnie do niej. Kurde mac, u mnie na stacji pracuje tak > zwany Agent PKP (majacy prowizje od sprzedazy) i nawet jak nie ma > mozliwosci sprzedazy biletu to tak nakombinuje zebym chociaz kawalek > biletu (ten ktory moze wystawic) kupil, a tutaj zachowanie jak na > panstwowym. > > Po konsultacji odnosnie ceny biletu okazuje sie ze abym mogl > skorzystac z tej znizki to jestem zmuszony do zakupu na odcinek > przejazdu IC OSOBNY BILET, czyli w moim przypadku musialbym zakupic 3 > osobne bilety gdzie sumuje sie ich CENA nie zas KILOMETRY przez co > jestem ewidentnie do tylu i zaplacilbym za calosc z wykorzystwaniem > ulgi studenckiej prawie 90z� (prawie 2 razy tyle co za Ex). > Pierdziele, jade Ex-em. Jedynie sluszny wybor ;-) > Zmiana trasy, Zyrardow-Czarne przez centralna, Tczew, od Centralnej do > Tczewa Ex "S�upia", od Tczewa do Czarnego osobowy (tego najbardziej > nie lubie, ale co zrobic jak to jest skomunikowanie ktore najbardziej > pasuje). > > Poniewaz konsultacje z panienka w kasie trwaly okolo 20 minut Nonono musiala ci wpasc w oko ;-) > (na > szczescie sa dwie kasy i ludzie kupujacy mniej skaplikowane bilety nie > mieli z mojego powodu problemow tak jak to sie dzieje w Szczecinku na > przyklad), polazlem juz na peron bo zaraz pociag. > > Wjechal (nawet dosyc planowo, pomimo ze tego dnia wiekszosc pociagow > tej relacji byla opozniona o 20minut) ciagniety bykiem (moze dlatego > ;) no i ruszamy. > > Pierwsze wrazenie to rozjazdy przed Grodziskiem (gdzie dochodzi CMK) > pomimo ze zrobione na 100km/h (przynajmiej kiedys jak jechalem to > pociag zwalnial do 100km/h), teraz byla 40km/h. Za grodziskiem > zwolnienia (kurde to ma byc CMK, a przynajmiej wydzielony odcinek > ktorym jada pociagi do/z CMK), no ale nic. Do wawki jakos sie > dojechalo, na zachodnim jak zwykle kupa ludzi z tobolkami, tak zwani > turysci zagramaniczni (zza wschodniej granicy), ale o tym dalej. > > Po wysiadnieciu na centralnym postanowilem sobie conieco pozwiedzac i > tak sie paletalem po tych korytarzach i peronach. > Polazlem na Warszawa Sr�dmie�cie WKD gdzie starym zwyczajem > przechadzalem sie do konca peronu. Wracam a tam dwoch funkcjonariuszy > idzie w moim kierunku z zapytaniem co ja tam robilem. Mowie ze nic, > chodze i ogladam, oni na to ze idziemy sprawdzic. Okazalo sie ze bylem > podejrzany o oddawanie moczu w miejscach niedozwolonych. Poradzili mi > zebym nastepnym razem raczej sie wstrzymywal z ogladaniem, bo moze sie > okazac ze ktos odda mocz, ja bede ogladal i mi sie oberwie. > Hehehehe, ty to chyba prowokujesz f-riuszy do kontrolowania ;-) Niech zgadne: . . . . . dlugie wlosy ? ;-) > Wrocilem stamtad na centralny i slysze w megafonie: Pociag pospieszny > POLONEZ z Warszawy Zachodniej do Moskwy przyjedzie z opoznieniem okolo > 20 minut. Swietnie, jak sie pozniej okazalo z powodu tych tobolkow > ktore widzialem na zachodnim, zanim wiara sie zapakuje to i mija > godzina odjazdu. Zesz kurde nie mozna wczesniej go na zachodnim > podstawic i zachecic "turystow" do wsiadania wlasnie tam, ale w sumie > nie moja sprawa. > > Przy okazji klimat tego pociagu, paru "tubylcow" tej relacji > widzialem, bynajmiej pierwszej trzezwosci toto nie bylo, ale co maja > robic jak do Moskwy jedzie sie dobe. > > Sam bym sie tam chetnie przejechal ale przeciez nie ta sypialna > rze�ni�. Jak kiedys zostanie wreszcie odpalony jakis IC/EC do Moskwy > to sie przejade. > > Po obejrzeniu najbardziej klimatycznego pociagu postanowilem cos > zjesc, polazlem na kurczaka ostrego do wietnamskiej restauracji. Daja > dobre jedzenie wiec zjadlem, pozatym bardzo przyjemna obsluga i > faktyucznie wietnamczycy robia jedzenie, nie jak gdzieniegdzie kuchnia > turecka a pracuja Polacy. > podobniez Chinczycy i w ogolnosci Azjaci maja dobra kuchnie i zwykle robia ja sami nawet zagranica. MacDonald i KFC w grobie sie przewracaja. ;-) > W koncu zapowiedzieli S�upie, wsiadam i widze.....wagon z miejscem na > wieksze bagaze, nawet na rowery, chociaz nie bylo takiego oznaczenia. > Fajne :-) > Zanim jeszcze odjechal zagladam do kabiny EP09 i widze......starsza > pania. > Az nie moglem sie powstrzymac od komentarza ze kobieta za sterami > czegos takiego, na to pan mechanik do mnie ze teraz mamy > rownouprawnienie. > > Na wschodnim jakis koles namietnie cykal fotki wjezdzajacej Slupi > PRZYZNAC SIE KTO TO !!! > mala informacja, sterczalem w oknie pierwszego wagonu. > W kabinie odczepianej EP09 kupa ludzi, jakas mloda kobieta i chyba ze > 3-4 chlopa, kurde jakas inspekcja czy co. > Wie ktos moze cos na ten temat, bo calosc (kupa ludzi w kabinie, i ten > koles cykajacy namietnie fotki) mi sie podejrzana wydawala. > > Dalej podczepiono EP07 z zielonym ryjem i jazda na p�noc, chociaz na > poczatku wydawalo sie ze na poludnie (nie tylko ja to zauwazylem). > Dalej w sumie nic ciekawego az do samego Tczewa gdzie dojechalismy > PLANOWO. > > Z Tczewa osobowy relacji Tczew-Szczecinek z odpalanym SU45 na 5 minut > przed odjazdem (oszczednosci paliva czy jak), lekkiego opoznienia > nabral na stacji Gutowiec gdzie czekal na przyjezdzajacy z przeciwka > osobowy Pi�a-Tczew (dalej jest jeden tor do Chojnic). > > i to w zasadzie wszystko co chcialem napisac, do domq w zasadzie > planowo. > Melduje poslusznie, ze ja tesz dzisiaj o wpol do siodmej po 18 godzinach jazdy pociagami polskimi i czeskimi ;-) ciao, Jerzy
Re: i se wrocilem do domq...
Author: Jerzy
Date: Wed, 31 Jul 2002 18:49
Date: Wed, 31 Jul 2002 18:49
12 lines
1218 bytes
1218 bytes
Adam `Gophi' Wysocki napisał w wiadomości > > > i to w zasadzie wszystko co chcialem > > napisac, do domq w zasadzie planowo. > > Się rozpisał, a o naszym spotkaniu ani słowa. ;P > Bo sie o sprawach prywatnych zwykle publicznie nie pisze ;-) ciao, Jerzy
Re: i se wrocilem do domq...
Author: Adam `Gophi' Wysocki
Date: Thu, 01 Aug 2002 08:33
Date: Thu, 01 Aug 2002 08:33
14 lines
1983 bytes
1983 bytes
On Wed, 31 Jul 2002, Jerzy wrote: > > > i to w zasadzie wszystko co chcialem > > > napisac, do domq w zasadzie planowo. > > Się rozpisał, a o naszym spotkaniu ani słowa. ;P > Bo sie o sprawach prywatnych zwykle publicznie nie pisze ;-) My tu nie mamy spraw prywatnych. Prawda, futszaK? :) -- Gophi * Bofh# 265791 * wysocki.lodz.pdi.net/~adam/ EKG/Gadu 413992 * CB Warszawa #28: Gophi / Centrum GSM# 505-439-030 * Member of the PFT Hacking Group Want more info? Finger me via gophi@cyberspace.org
Re: i se wrocilem do domq...
Author: futszaK
Date: Thu, 01 Aug 2002 22:02
Date: Thu, 01 Aug 2002 22:02
20 lines
1499 bytes
1499 bytes
On Mon, 29 Jul 2002 23:37:22 +0200, "Adam `Gophi' Wysocki" <adam@wysocki.lodz.pdi.net> wrote: >> i to w zasadzie wszystko co chcialem >> napisac, do domq w zasadzie planowo. >Się rozpisał, a o naszym spotkaniu ani słowa. ;P oj, bo ja opisywalem podroz a nie to co sie dzialo na przystankach pomidzy w Tczewie tez sie obaczylem z kolesiem i nic o tym nie napisalem, tak wiec nie tylko o Tobie nie nie napisalem... -- futszaK MSISDN 504213565 POTS (59)8339018
Re: i se wrocilem do domq... [b.dlugie]
Author: futszaK
Date: Thu, 01 Aug 2002 22:14
Date: Thu, 01 Aug 2002 22:14
69 lines
3166 bytes
3166 bytes
On Mon, 29 Jul 2002 08:07:36 +0200, "Jerzy" <jciruk@poczta.fm> wrote: >> skorzystania. Pozatym ze w/w pani byla bardzo uprzejma to uwazam ze >> 1PLN to za duzo jak na warunki w jakich przyszlo mi oddawac mocz. >Nie dosc, ze skorzystalem z kulturalnej kabiny, zuzy?em pare reczników, to i >tak zaplaci?em 1PLN na Centralnym wczoraj i us?yszalem do widzenia ;-) kurrrrrde, z takim cisnieniem to ja bym nie dojechal do wawki tylko bym sie zalatwil lejac na tory na Wiedence (wagony pospiecha z Lodzi Fabrycznej do Wawy Wschodniej nie maja obiegu zamknietego i odchody wylatuja na tory) >> Po konsultacji odnosnie ceny biletu okazuje sie ze abym mogl >> skorzystac z tej znizki to jestem zmuszony do zakupu na odcinek >> przejazdu IC OSOBNY BILET, czyli w moim przypadku musialbym zakupic 3 >> osobne bilety gdzie sumuje sie ich CENA nie zas KILOMETRY przez co >> jestem ewidentnie do tylu i zaplacilbym za calosc z wykorzystwaniem >> ulgi studenckiej prawie 90z? (prawie 2 razy tyle co za Ex). >> Pierdziele, jade Ex-em. >Jedynie sluszny wybor ;-) ...jeste jeszcze rzeznia Kostrzynsko-Kolobrzeska, wyjazd ok 23:30, rano jestem w Szczecinku, bez przesiadek... >> Poniewaz konsultacje z panienka w kasie trwaly okolo 20 minut >Nonono musiala ci wpasc w oko ;-) na nieszczescie nie z tego powodu :-( >> podejrzany o oddawanie moczu w miejscach niedozwolonych. Poradzili mi >> zebym nastepnym razem raczej sie wstrzymywal z ogladaniem, bo moze sie >> okazac ze ktos odda mocz, ja bede ogladal i mi sie oberwie. >Hehehehe, ty to chyba prowokujesz f-riuszy do kontrolowania ;-) >Niech zgadne: >. >. >. >. >. >dlugie wlosy ? ;-) a moze ??? ...tak swoja droga z tego co sie tyle nachodzilem to byl i tak pierwszy raz wiec nie jest zle, czyli generalnie wygladam w miare porzadnie >podobniez Chinczycy i w ogolnosci Azjaci maja dobra kuchnie i zwykle robia >ja sami nawet zagranica. >MacDonald i KFC w grobie sie przewracaja. ;-) a czemu to ???? >Melduje poslusznie, ze ja tesz dzisiaj o wpol do siodmej >po 18 godzinach jazdy pociagami polskimi i czeskimi ;-) takiemu to fajnie.... -- futszaK MSISDN 504213565 POTS (59)8339018
Re: i se wrocilem do domq...
Author: Adam `Gophi' Wysocki
Date: Fri, 02 Aug 2002 16:13
Date: Fri, 02 Aug 2002 16:13
12 lines
1915 bytes
1915 bytes
On Fri, 2 Aug 2002, futszaK wrote: > w Tczewie tez sie obaczylem z kolesiem i nic o tym nie > napisalem, tak wiec nie tylko o Tobie nie nie napisalem... I o Piotrku z Czarnego któremu potem machałem nie napisałeś... :) -- Gophi * Bofh# 265791 * wysocki.lodz.pdi.net/~adam/ EKG/Gadu 413992 * CB Warszawa #28: Gophi / Centrum GSM# 505-439-030 * Member of the PFT Hacking Group Want more info? Finger me via gophi@cyberspace.org
Re: i se wrocilem do domq... [b.dlugie]
Author: Jerzy
Date: Sat, 03 Aug 2002 10:33
Date: Sat, 03 Aug 2002 10:33
56 lines
2593 bytes
2593 bytes
futszaK napisał w wiadomości > > kurrrrrde, z takim cisnieniem to ja bym nie dojechal do wawki tylko > bym sie zalatwil lejac na tory na Wiedence (wagony pospiecha z Lodzi > Fabrycznej do Wawy Wschodniej nie maja obiegu zamknietego i odchody > wylatuja na tory) Niestety, nasze pociągi wymagają sporego unowoczesnienia :-/ > >> Pierdziele, jade Ex-em. > >Jedynie sluszny wybor ;-) > > ...jeste jeszcze rzeznia Kostrzynsko-Kolobrzeska, wyjazd ok 23:30, > rano jestem w Szczecinku, bez przesiadek... > Ech, pamietam "Strzale Polnocy" kiedy jechalo sie noca z Wawy do Suwalek, zwykle zimą.Po drodze kilkumetrowe zaspy, poki odsypali minelo kilkanascie godzin i po 20 godzinach mordowni bylem w doomq ;-) A teraz ...niepelne 4-ry godziny - choc ciuchcie te same > >> Poniewaz konsultacje z panienka w kasie trwaly okolo 20 minut > >Nonono musiala ci wpasc w oko ;-) > > na nieszczescie nie z tego powodu :-( > Moze miala komputer - po wprowadzeniu komputerow sprzedaz biletow jest znacznie wolniejsza niz w czasach kiedy sprzedawano je recznie ;-))) > > >podobniez Chinczycy i w ogolnosci Azjaci maja dobra kuchnie i zwykle robia > >ja sami nawet zagranica. > >MacDonald i KFC w grobie sie przewracaja. ;-) > > a czemu to ???? Bo im klientow zabieraja ;-) > > >Melduje poslusznie, ze ja tesz dzisiaj o wpol do siodmej > >po 18 godzinach jazdy pociagami polskimi i czeskimi ;-) > > takiemu to fajnie.... Myslalem, ze nie wyrobie zwlaszcza jak bylem juz w Wawce ale po wypiciu jedynego slusznego napoju wszystko wrocilo do normy ;-) ciao, Jerzy
Re: i se wrocilem do domq... [b.dlugie]
Author: futszaK
Date: Sun, 04 Aug 2002 11:50
Date: Sun, 04 Aug 2002 11:50
49 lines
2664 bytes
2664 bytes
On Sat, 3 Aug 2002 12:33:57 +0200, "Jerzy" <jciruk@poczta.fm> wrote: >> >> Pierdziele, jade Ex-em. >> >Jedynie sluszny wybor ;-) >> ...jeste jeszcze rzeznia Kostrzynsko-Kolobrzeska, wyjazd ok 23:30, >> rano jestem w Szczecinku, bez przesiadek... >Ech, pamietam "Strzale Polnocy" kiedy jechalo sie noca z Wawy do Suwalek, >zwykle zim±.Po drodze kilkumetrowe zaspy, poki odsypali minelo kilkanascie >godzin i po 20 godzinach mordowni bylem w doomq ;-) wiesz, teraz zerknalem i sie okazalo ze czas jazdy pociagiem ode mnie do wawy jest niewiele dluzszy od czasu jazdy samochodem, a bylby nawet krotszy gdyby nie koniecznosc dojazdu do stacji z ktorej juz sie w miare jedzie >> na nieszczescie nie z tego powodu :-( >Moze miala komputer - po wprowadzeniu komputerow sprzedaz biletow jest >znacznie wolniejsza niz w czasach kiedy sprzedawano je recznie ;-))) nie, zmienily sie przepisy i taryfy... ...w koncu i tak pojechalem po staremu bo znizka handlowa na intercioty okazala sie do dupy >> >podobniez Chinczycy i w ogolnosci Azjaci maja dobra kuchnie i zwykle >robia >> >ja sami nawet zagranica. >> >MacDonald i KFC w grobie sie przewracaja. ;-) >> a czemu to ???? >Bo im klientow zabieraja ;-) trzeba popierac lepsze, niekoniecznie wieksze... >> >Melduje poslusznie, ze ja tesz dzisiaj o wpol do siodmej >> >po 18 godzinach jazdy pociagami polskimi i czeskimi ;-) >> takiemu to fajnie.... >Myslalem, ze nie wyrobie zwlaszcza jak bylem juz w Wawce ale po wypiciu >jedynego slusznego napoju wszystko wrocilo do normy ;-) hihihi :-) -- futszaK MSISDN 504213565 POTS (59)8339018 GDYBY GRAHAM BELL PRZEWIDZIAL ISTNIENIE TPSA, TO NIGDY NIE WYNALAZLBY TELEFONU
Re: i se wrocilem do domq...
Author: futszaK
Date: Sun, 04 Aug 2002 12:23
Date: Sun, 04 Aug 2002 12:23
21 lines
1521 bytes
1521 bytes
On Fri, 2 Aug 2002 18:13:20 +0200, "Adam `Gophi' Wysocki" <adam@wysocki.lodz.pdi.net> wrote: >> w Tczewie tez sie obaczylem z kolesiem i nic o tym nie >> napisalem, tak wiec nie tylko o Tobie nie nie napisalem... >I o Piotrku z Czarnego któremu potem machałem nie napisałeś... :) on mial na imie Piotrek ??? kurde nie wiedzialem, ale kiedys mi sie podobal, teraz sie lekko postarzal :-( -- futszaK MSISDN 504213565 POTS (59)8339018 GDYBY GRAHAM BELL PRZEWIDZIAL ISTNIENIE TPSA, TO NIGDY NIE WYNALAZLBY TELEFONU
Re: i se wrocilem do domq...
Author: futszaK
Date: Sun, 04 Aug 2002 12:23
Date: Sun, 04 Aug 2002 12:23
19 lines
1477 bytes
1477 bytes
On Thu, 1 Aug 2002 10:33:12 +0200, "Adam `Gophi' Wysocki" <adam@wysocki.lodz.pdi.net> wrote: >> > > i to w zasadzie wszystko co chcialem >> > > napisac, do domq w zasadzie planowo. >> > Się rozpisał, a o naszym spotkaniu ani słowa. ;P >> Bo sie o sprawach prywatnych zwykle publicznie nie pisze ;-) >My tu nie mamy spraw prywatnych. Prawda, futszaK? :) nooo... -- futszaK MSISDN 504213565 POTS (59)8339018 GDYBY GRAHAM BELL PRZEWIDZIAL ISTNIENIE TPSA, TO NIGDY NIE WYNALAZLBY TELEFONU
Re: i se wrocilem do domq...
Author: Adam `Gophi' Wysocki
Date: Mon, 05 Aug 2002 02:27
Date: Mon, 05 Aug 2002 02:27
34 lines
3559 bytes
3559 bytes
On Sun, 4 Aug 2002, futszaK wrote: > >> w Tczewie tez sie obaczylem z kolesiem i nic o tym nie > >> napisalem, tak wiec nie tylko o Tobie nie nie napisalem... > >I o Piotrku z Czarnego któremu potem machałem nie napisałeś... :) > on mial na imie Piotrek ??? No tak chyba powiedziałeś? > kurde nie wiedzialem, ale kiedys mi sie > podobal, teraz sie lekko postarzal :-( No, ze dwadzieścia do trzydziestu to może ma. -- :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) :) ,d$$b.,d$$b. Take care * Gophi * Synth & Trance Fan & Maker * GG#413992 :) :) $$$$$$$$$$$$ Pierwszy, honorowy i najwytrwalszy członek fanklubu Myszki :) :) `Y$$$$$$$$P' http://www.gophi.prv.pl/ * Voice only, no SMS +48505439030 :) :) `Y$$$$P' This message is PPL-Licensed. See http://ppl.7thGuard.net/ :) :) `YP' Bored? Surf to news:alt.pl.fan.gopher - only for fanatics! :) :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) :) Były różne kluby, ten jest klubem ósmej linijki w sygnaturce - co mi tam! :) :) Chcesz więcej informacji na mój temat? Więc finger://gophi@cyberspace.org :) :) Po co? Po ch*j? Po ch*j to pingwin w wodzie staje. A jak mały to po gały! :) :) Pierd*lę! Nie pierd*lisz! Dlaczego?! Nie pierd*lisz, bo d*pą nie ruszasz! :) :) Lameria pakuje binarki ataszem do mejla a esemtepe nie saportuje retry... :) :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) :) Serduszko użyte w tej sygnaturce nie jest w żadnym związku z moim obecnym :) :) stanem i nie powinno być interpretowane jako wyraz nadmiernych uczuć, ani :) :) do żadnej konkretnej osoby, ani do żadnej konkretnej grupy, ani do żadnej :) :) konkretnej sygnaturki. Sygnaturki powinny przekazywać treść, moja robi to :) :) znakomicie - jej długość w tym kontekście wydaje mi się być mało istotna. :) :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Re: i se wrocilem do domq...
Author: Adam `Gophi' Wysocki
Date: Mon, 05 Aug 2002 02:27
Date: Mon, 05 Aug 2002 02:27
27 lines
3215 bytes
3215 bytes
On Sun, 4 Aug 2002, futszaK wrote: > > My tu nie mamy spraw prywatnych. Prawda, futszaK? :) > nooo... ;>> -- :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) :) ,d$$b.,d$$b. Take care * Gophi * Synth & Trance Fan & Maker * GG#413992 :) :) $$$$$$$$$$$$ Pierwszy, honorowy i najwytrwalszy członek fanklubu Myszki :) :) `Y$$$$$$$$P' http://www.gophi.prv.pl/ * Voice only, no SMS +48505439030 :) :) `Y$$$$P' This message is PPL-Licensed. See http://ppl.7thGuard.net/ :) :) `YP' Bored? Surf to news:alt.pl.fan.gopher - only for fanatics! :) :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) :) Były różne kluby, ten jest klubem ósmej linijki w sygnaturce - co mi tam! :) :) Chcesz więcej informacji na mój temat? Więc finger://gophi@cyberspace.org :) :) Po co? Po ch*j? Po ch*j to pingwin w wodzie staje. A jak mały to po gały! :) :) Pierd*lę! Nie pierd*lisz! Dlaczego?! Nie pierd*lisz, bo d*pą nie ruszasz! :) :) Lameria pakuje binarki ataszem do mejla a esemtepe nie saportuje retry... :) :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) :) Serduszko użyte w tej sygnaturce nie jest w żadnym związku z moim obecnym :) :) stanem i nie powinno być interpretowane jako wyraz nadmiernych uczuć, ani :) :) do żadnej konkretnej osoby, ani do żadnej konkretnej grupy, ani do żadnej :) :) konkretnej sygnaturki. Sygnaturki powinny przekazywać treść, moja robi to :) :) znakomicie - jej długość w tym kontekście wydaje mi się być mało istotna. :) :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Re: i se wrocilem do domq...
Author: futszaK
Date: Mon, 05 Aug 2002 18:07
Date: Mon, 05 Aug 2002 18:07
26 lines
1810 bytes
1810 bytes
On Mon, 5 Aug 2002 04:27:10 +0200, "Adam `Gophi' Wysocki" <adam@wysocki.lodz.pdi.net> wrote: >> >> w Tczewie tez sie obaczylem z kolesiem i nic o tym nie >> >> napisalem, tak wiec nie tylko o Tobie nie nie napisalem... >> >I o Piotrku z Czarnego któremu potem machałem nie napisałeś... :) >> on mial na imie Piotrek ??? >No tak chyba powiedziałeś? a juz nie pamietam >> kurde nie wiedzialem, ale kiedys mi sie >> podobal, teraz sie lekko postarzal :-( >No, ze dwadzieścia do trzydziestu to może ma. nie no ma lekko powyzej 20-tki, a podobal mi sie jak mial lekko dluzsze wloski.. -- futszaK MSISDN 504213565 POTS (59)8339018 GDYBY GRAHAM BELL PRZEWIDZIAL ISTNIENIE TPSA, TO NIGDY NIE WYNALAZLBY TELEFONU
Re: i se wrocilem do domq...
Author: Adam `Gophi' Wysocki
Date: Tue, 06 Aug 2002 19:42
Date: Tue, 06 Aug 2002 19:42
16 lines
2155 bytes
2155 bytes
On Mon, 5 Aug 2002, futszaK wrote: > >> >> w Tczewie tez sie obaczylem z kolesiem i nic o tym nie > >> >> napisalem, tak wiec nie tylko o Tobie nie nie napisalem... > >> >I o Piotrku z Czarnego któremu potem machałem nie napisałeś... :) > >> on mial na imie Piotrek ??? > >No tak chyba powiedziałeś? > a juz nie pamietam W Twoim wieku? :) -- Gophi * Bofh# 265791 * wysocki.lodz.pdi.net/~adam/ EKG/Gadu 413992 * CB Warszawa #28: Gophi / Centrum GSM# 505-439-030 * Member of the PFT Hacking Group Want more info? Finger me via gophi@cyberspace.org
Re: i se wrocilem do domq...
Author: futszaK
Date: Fri, 09 Aug 2002 19:52
Date: Fri, 09 Aug 2002 19:52
23 lines
1961 bytes
1961 bytes
On Sat, 10 Aug 2002 17:31:42 +0200, "Adam `Gophi' Wysocki" <adam@wysocki.lodz.pdi.net> wrote: > > > > > > > > w Tczewie tez sie obaczylem z kolesiem i nic o tym nie > > > > > > > > napisalem, tak wiec nie tylko o Tobie nie nie napisalem... > > > > > > > I o Piotrku z Czarnego któremu potem machałem nie napisałeś... :) > > > > > > on mial na imie Piotrek ??? > > > > > No tak chyba powiedziałeś? > > > > a juz nie pamietam > > > W Twoim wieku? :) > > Piotrek zdecydowanie troche nizej, ten koles w tczewie rok nizej > Ale ja pytałem o sklerozę... ja nie mam... -- futszaK MSISDN 504213565 POTS (59)8339018 GDYBY ALEKSANDER GRAHAM BELL PRZEWIDZIAL ISTNIENIE TPSA, TO NIGDY NIE WYNALAZLBY TELEFONU
Re: i se wrocilem do domq...
Author: futszaK
Date: Sat, 10 Aug 2002 12:10
Date: Sat, 10 Aug 2002 12:10
22 lines
1784 bytes
1784 bytes
On Tue, 6 Aug 2002 21:42:36 +0200, "Adam `Gophi' Wysocki" <ad...@wysocki.lodz.pdi.net> wrote: >> >> >> w Tczewie tez sie obaczylem z kolesiem i nic o tym nie >> >> >> napisalem, tak wiec nie tylko o Tobie nie nie napisalem... >> >> >I o Piotrku z Czarnego któremu potem machałem nie napisałeś... :) >> >> on mial na imie Piotrek ??? >> >No tak chyba powiedziałeś? >> a juz nie pamietam >W Twoim wieku? :) Piotrek zdecydowanie troche nizej, ten koles w tczewie rok nizej -- futszaK MSISDN 504213565 POTS (59)8339018 GDYBY ALEKSANDER GRAHAM BELL PRZEWIDZIAL ISTNIENIE TPSA, TO NIGDY NIE WYNALAZLBY TELEFONU
Re: i se wrocilem do domq...
Author: Adam `Gophi' Wysocki
Date: Sat, 10 Aug 2002 15:31
Date: Sat, 10 Aug 2002 15:31
18 lines
2363 bytes
2363 bytes
On Sat, 10 Aug 2002, futszaK wrote: > > > > > > > w Tczewie tez sie obaczylem z kolesiem i nic o tym nie > > > > > > > napisalem, tak wiec nie tylko o Tobie nie nie napisalem... > > > > > > I o Piotrku z Czarnego któremu potem machałem nie napisałeś... :) > > > > > on mial na imie Piotrek ??? > > > > No tak chyba powiedziałeś? > > > a juz nie pamietam > > W Twoim wieku? :) > Piotrek zdecydowanie troche nizej, ten koles w tczewie rok nizej Ale ja pytałem o sklerozę... -- Gophi * Bofh# 265791 * wysocki.lodz.pdi.net/~adam/ EKG/Gadu #413992 * Member of the PFT Hacking Group MSISDN Idea 505439030 Plus 691337795 IRCNet: gophi Want more info? Finger me via gophi@cyberspace.org
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads