🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

14 total messages Started by ? Thu, 19 Dec 2002 17:15
Proszę o informacje...
#812
Author: ?
Date: Thu, 19 Dec 2002 17:15
15 lines
1681 bytes
Witam wszystkich - jestem nowy i dopiero odkrywam możliwości jakie niesie ze
sobą usenet. Cieszę się niezmiernie, że natknąłem się na grupę traktującą na
temat fajek. Już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem kupna fajki,
jednakże ... no właśnie, jestem fajkowym lamerem :-) i w związku z tym
bardzo proszę koneserów o informacje:
 - jaką fajkę warto kupić na początek i w jakiej cenie?
 - na czym polega pierwszy zabieg opalania? wypalenia? czy coś takiego... -
chodzi mi w każdym razie o rozdziewiczenie fajki :-) - jak postępować z
takową chcąc użyć jej pierwszy raz.
 - kilka słów o tytoniu i ekwipunku pomocniczym.
 - jakie środki ostrożności?

Pozdrawiam wszystkich, i będę bardzo wdzięczny za pomoc i instrukcje.
Wszystkiego dobrego.
Robert
Re: Proszę o informacje...
#813
Author: Rotm
Date: Fri, 20 Dec 2002 08:12
36 lines
2125 bytes
Użytkownik ? <nospam@nospam.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:atsuoh$afk$1@news.onet.pl...

>
>  - jaką fajkę warto kupić na początek i w jakiej cenie?

ani tanią, ani wybitną
tak za 150-250 PLN będzie dobrze
jak Cię stać
- Savinelli, Peterson na początek
i to max. jasne, albo gładko - czarne
ani malutka, ani olbrzym
dobrą Trafikę i szczerość polecam

jak chcesz palić w przyszłości i się na starcie nie zniechęcić
tytoń NIE aromatyczny, NIE ładnie pachnący
wybierz cokolwiek Dunhilla
różn. między nędznym tyt. a dobrym -
to na ogół raptem 8-10 PLN
nie warto zaczynać od byle czego
(z kobietami podobnie)

Można zacząć faja i tyt. tanio, ale to bez sensu jest

>  - na czym polega pierwszy zabieg opalania? wypalenia? czy coś
takiego... -
>  - kilka słów o tytoniu i ekwipunku pomocniczym.
>  - jakie środki ostrożności?
>

Archiwum Grupy na Google
nadto pewno Grupowicze się odezwą...

--
pyk   Rotm
Re: Proszę o informacje...
#814
Author: RafalSz
Date: Fri, 20 Dec 2002 08:52
68 lines
3575 bytes
| bardzo proszę koneserów o informacje:
|  - jaką fajkę warto kupić na początek i w jakiej cenie?

Rotm napisał 150-200 zł, spodziewałem się tego ;-)
Oczywiście jak najbardziej polecam, ale jeżeli
finanse ograniczone to kup na początek fajeczkę
Polskiego producenta (Worobiec, Kulpiński) w
cenie do 100zł. Tak jak Rotm mówił - nie za dużą
nie za małą. Palec wskazujący powinien wejść do
komina b. problemu a głębokość trochę większa
od średnicy. Fajki o dużej średnicy trudno rozpalić
na całej powierzchni a zbyt głębokie i wąskie
trudno wypalić do końca.

|  - na czym polega pierwszy zabieg opalania? wypalenia? czy coś takiego... -

Wiele opisów po sieci krąży. Ale krótko mówiąc:
Chodzi o wytworzenie warstwy nagaru na ściankach
komina. Nagar to porowata, twarda struktura, która
chroni drewno przed przypaleniem i zarazem wchłania
wilgoć powstającą podczas palenia. Nagar powinien
mieć grubość ok 1,5 mm i powinien powstać od dna
do góry. Dlatego opalanie zaczynamy nabijając fajkę
do 1/3 i paląc jak najwolniej, nie powinna się
rozgrzać tak żeby nie można było przyłożyć dłoni
i przytrzymać dłuższą chwilę (przez 6 sekund).
Jeśli się nagrzeje, odłożyć niech zgaśnie, po wystygnięciu
rozpalić ponownie. Spalać do końca w miarę możliwości.
Nagar tworzy się sam, podczas palenia. Po kilkunastu paleniach
nabić do połowy, potem 3/4 a potem już do pełna.
Ważne jest by nie przegrzewać fajeczki bo można wtedy
przypalić.

|  - kilka słów o tytoniu i ekwipunku pomocniczym.

I tu pytanie - co Cię pchnęło do zainteresowania
się paleniem fajki. Jeśli słodki aromat jaki czułeś
gdy ktoś obok palił. Wtedy zacznij od jakichś lekko
aromatyzowanych. Jeśli chcesz w ten sposób rzucić
palenie - zacznij od mocnego nie aromatyzowanego tytoniu.
Jeśli słyszałeś o niepowtażalnym smaku i masz duszę
odkrywcy to wybierz dowolny niearomatyzowany, lub
lekko aromatyzowany tytoń.
Nie polecam mocno aromatyzowanych tytoni na początek.
Palą się trudno, mokro. Zostawiają smółkę zamiast
nagaru. Smakują przeciętnie od początku palenia
a na końcu wręcz gorzko.

Ekwipunek dodatkowy to:
niezbędnik, wyciory i zapałki lub lepiej zapalniczka
do fajki.

Jeszcze o filtrach. Myślę, że przynajmniej na początek
kup fajkę z filtrem 9 mm. Na samym początku pewnie
nie wyczujesz wpływu na smak a palenie bardziej suche
i łatwiejsze będzie.

Pozdrawiam

--
Rafał
            )  )
 ,,,,      (  (
 ```\\    ,,,,,,,
     \\   |xxxx/
      \\ ,|   /
       ```````
Re: Proszę o informacje...
#815
Author: Rotm
Date: Fri, 20 Dec 2002 09:44
37 lines
2301 bytes
Użytkownik RafalSz <rafakosz@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:atulcc$hih$1@news.onet.pl...
>
> | bardzo proszę koneserów o informacje:
> |  - jaką fajkę warto kupić na początek i w jakiej cenie?
>
> Rotm napisał 150-200 zł, spodziewałem się tego ;-)

spodziewałem się tej reakcji RafalSz    ;-))

> Polskiego producenta (Worobiec, Kulpiński) w
> cenie do 100zł.

na serio : NIE kupuj polskich fajek
wystarczy 'ciemny' Savinelli za ok. 90 PLN
drewno lepsze, wybór duży,
np.z serii 'Pisa' i oczywiście z filtrem

> wybierz dowolny niearomatyzowany, lub
> lekko aromatyzowany tytoń.

jak chcesz mieć przyjemność z palenia, a nie szpanować tylko
nie bierz aromatów
gat. tytoniu lepszy, nauczysz się szybciej palić prawidłowo
aromaty są lekkie i tolerują duże błędy
błąd przy czystych tyt. szczypie w język
lepsze to, niż niszczyć faję i wyrabiać złe nawyki

BTW : nie kupuj też tzw. 'polskich' tytoni

--
pyk   Rotm

--
'poglądy i oceny Rotm są skrajnie subiektywne i tendencyjne
    a czytanie ich może zwichrować ogląd rzeczywistości'
Re: Proszę o informacje...
#821
Author: Lukasz Langowski
Date: Fri, 20 Dec 2002 09:49
57 lines
2951 bytes
>  - jaką fajkę warto kupić na początek i w
jakiej cenie?


Ja jako rownierz poczatkujacy dodam ze:
Raczej wieksza  fajka tzn. z grubszymi
sciankami, latwiej sie pali, chlodniej.
Mam jedna taka mala, z cienkimi sciankami i
skraplaczem i rzadko niezmiernie ja pale,
sprawia mi trudnosci i gdybym nie mial innych
to bym sie na 100% zniechecil, oczywiscie
sama fajka nie jest zla, mi po prostu brak
umiejetnosci jej palenia - jest bardziej
wymagajaca.
Co do szerokosci i glebokosci komina to tak
jak napisal Rafal. I rownierz polecam fajke z
filtrem wymiennym 9mm. - suszej i chlodniej
bedzie Ci sie palilo. Skraplacz zatrzymuje
osad jesli w fajeczce nie ma wystarczajacej
ilosci nagaru by nadmiar zostal wchloniety, a
tak jest przy opalaniu, i jesli pali sie zbyt
szybko, a na poczatku czesto tak bywa, co
sprawia ze osadu robi sie wiecej, bo nie
nadaza on odparowac, fajeczka zaczyna nam
ochydnie chlupac - siorbac, tyton na dole
robi sie mokry a jego dopalenie do konca
staje sie prawie ze niemozliwe, zas opalanie
takiej fajki meczarnia -wiem z doswiadczenia
:))) Oczywiscie chlupotanie moze tez miec
miejsce z filtrem 9mm, jesli zbyt lapczywie
sie pali, filtr ten ma swa ograniczona
mozliwosc chloniecia osadu. O tym ile tego
osadu bedzie decyduje tez rodzaj tytuniu
jakim zaladujesz fajke. - patrz rady
Rotmistrza i Rafala.
A tak wogule to niema sie co zrazac na
poczatku niepowodzeniami, ze gasnie, ze jezyk
boli :)), ze chlupie, ze pazy w lapke.
Kwestia czasu i praktyki. To jak z jazda na
roweze jak sie nie wywrocisz to sie nie
nauczysz. Sa tacy co im szybciej to
przychodzi i tacy co puzniej [ja :)] Ale jak
juz sie czlowiek nauczy "jezdzic" to wie
zaczyna doceniac poniesione wyrzeczenia :))
Mam nadzieje ze zachecilem :))

Odnosnie zas samych fajek to polecam wyroby
Pana Worobca [bo uzywam] piekne, dobre
fajeczki a nie drogie, choc z polskich
producentow chyba njdrozsze. Pana
Kulpinskiego jeszcze wyrobow nie mam, ale tez
piekne i mysle ze wkrotce....


Pozdrawiam,
Luka
Re: Proszę o informacje...
#822
Author: Rotm
Date: Fri, 20 Dec 2002 10:00
37 lines
2261 bytes
Użytkownik Lukasz Langowski <kret777@gazeta.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:atup11$sid$1@news.onet.pl...
>
> >  - jaką fajkę warto kupić na początek i w
> jakiej cenie?
>
> Raczej wieksza  fajka tzn. z grubszymi
> sciankami, latwiej sie pali, chlodniej.

b. słusznie piszesz ! z grubszymi ściankami
np. Bilard, Apple na początek niezłe
w Trafice teoretycznie winni wiedzieć
lub zobacz typologię w Necie
- ale POJEMNOŚĆ średnia...

> Mam jedna taka mala, z cienkimi sciankami

cienkie ścianki fuj

> Odnosnie zas samych fajek to polecam wyroby
> Pana Worobca [bo uzywam]
> Kulpinskiego jeszcze wyrobow nie mam

mojem skromnem zdaniem Kulpiński lepszy od Worobca
miałem ich po kilka (okres błędów i wypaczeń + bieda)
ale i tak patrz poprz. post odnośnie polskich f.
- drewno kiepskie, i to nie o wygląd ('słoje') chodzi
BTW : a co, kolego palisz ?
            co byś chciał zapalić ?

--
pyk   Rotm

--
'poglądy i oceny Rotm są skrajnie subiektywne i tendencyjne
    a czytanie ich może zwichrować ogląd rzeczywistości'
Re: Polskie fajki [było: Proszę o informacje...]
#816
Author: RafalSz
Date: Fri, 20 Dec 2002 10:26
56 lines
2833 bytes
| na serio : NIE kupuj polskich fajek
| wystarczy 'ciemny' Savinelli za ok. 90 PLN
| drewno lepsze, wybór duży,
| np.z serii 'Pisa' i oczywiście z filtrem

Wiem, że prowokuję, ale to specjalnie ;-)

Czy uważasz, że polskie briarki są produkowane
z polskiego wrzośca? Myślę, że tu jak wszędzie
może się trafić lepszy lub gorszy kawałek.

Jedyne co może budzić wątpliwości to sezonowanie.
Czy wrzosiec "polski" jest odpowiednio długo
sezonowany? Tego nie wiemy, ale nie wiemy
też jak długo sezonują zachodni producenci.
Inne wątpliwości też się mogą pojawić, jak
bejca w kominie, czy niedociągnięcia w cybuchu.
Ale cena dużo niższa.

Po za tym myślę, że na początku i tak większych
różnic w smaku adeptnie wyczuje. A później wyrobi
sobie opinię sam.

Był taki artykuł na temat jakości fajek w relacji
z cenami, po angielsku, jak znajdę dam link.

| jak chcesz mieć przyjemność z palenia, a nie szpanować tylko
| nie bierz aromatów

Tak, zgadzam się! Nie, mocno aromatyzowane
tytonie. Ale są też pośrednie jak ty je
nazywasz "Duńczyki", które oparte na dobrych
tytoniach są zwykle "aromatyzowane" szczyptą
wanilii lub kroplą rumu. Te nazywam lekko
aromatyzowanymi.  (może jakieś słownictwo i
tu ustalimy, przy częściach fajki się udało:-))

| gat. tytoniu lepszy, nauczysz się szybciej palić prawidłowo
| aromaty są lekkie i tolerują duże błędy
| błąd przy czystych tyt. szczypie w język
| lepsze to, niż niszczyć faję i wyrabiać złe nawyki

No zgadzam się, ale z drugiej strony to się
łatwo zniechęcić jak tak szczypie w język
i gaśnie co chwila.

Pozdr

--
Rafał
            )  )
 ,,,,      (  (
 ```\\    ,,,,,,,
     \\   |xxxx/
      \\ ,|   /
       ```````
Re: Proszę o informacje...
#823
Author: RafalSz
Date: Fri, 20 Dec 2002 10:35
30 lines
1782 bytes
| > Raczej wieksza  fajka tzn. z grubszymi
| > sciankami, latwiej sie pali, chlodniej.
|
| b. słusznie piszesz ! z grubszymi ściankami
| np. Bilard, Apple na początek niezłe

Dokładnie tak, grube ścianki, grube dno, a
jeżeli przy tym fajka będzie lekka w miarę
to znaczy, że drewno b. porowate jest a
to dobrze. Jakość wrzośca trudno ocenić
na oko, w praniu wychodzi.

| w Trafice teoretycznie winni wiedzieć

Nie liczyłbym na to szczególnie. Ja mam
raczej negatywne doświadczenia. Wielokrotnie
spotykałem zachęty w stylu: "Ten, to panie sama
wanilia, jak pachnie w pokoju!"
Choć zdarzają się i wyjątki oczywiście.

Pozdr

--
Rafał
            )  )
 ,,,,      (  (
 ```\\    ,,,,,,,
     \\   |xxxx/
      \\ ,|   /
       ```````
Re: Polskie fajki
#817
Author: Rotm
Date: Fri, 20 Dec 2002 10:52
60 lines
3048 bytes
Użytkownik RafalSz <rafakosz@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:atuqtp$3mv$1@news.onet.pl...

> | wystarczy 'ciemny' Savinelli za ok. 90 PLN
> | drewno lepsze, wybór duży,
> | np.z serii 'Pisa' i oczywiście z filtrem
>
> Wiem, że prowokuję, ale to specjalnie ;-)

i o to chodzi

> Czy uważasz, że polskie briarki są produkowane
> z polskiego wrzośca

wrzosieć może być sycylijski, naturalnie rosnący
też Korsyka lub poł. wsch Francja ewent.
ponad 60 (100) lat, najlepszy
może być syc. hodowlany
albański - fuj !
algierski - ładny, ale miękki
amerykański 'breezwood' z Florydy
zupełnie bez sensu

> Jedyne co może budzić wątpliwości to sezonowanie.

cała obróbka eboszonów przed toczeniem u nas leży
nadto, ważna część bulwy : shell, tanshell,
plateau (lubię ! twarde i piękne)
robią z tandety, bo zbyt jest na tanie
PRZYKŁAD szok :
zamawiałem ostatnio autograf Kulpińskiego
chciał za pięknego Calabash-Churchwarden 170
bręczałem Mu o surowiec i żeby jasno-złociste było,
Virgin najlepiej
On na to - 'może być piękne plateau, ale to panie kosztuje,
i nie biorą'
'ile  ?'    'no, ze 200'
- to aż tak źle jest, o 30 PLN ???
BTW : wysoko cenię polskich Mistrzów,
zwłaszcza wprost ze szkoły L. Walata
najbardziej Kulpińskiego, to Jego jakby spadkobierca
ich umiejętności i design bez zarzutu
użyte drewno do kitu
- takie realia rynkowe


> Ale są też pośrednie jak ty je nazywasz "Duńczyki"

dla mnie 'duńczyk' to perfum, 'mydło' i b. zły surowiec
kwintesencja złego smaku i niewiedzy (kupującego)
te lekkie proponuję określać jako 'doprawiane'
albo inaczej ?

--
pyk   Rotm

--
'poglądy i oceny Rotm są skrajnie subiektywne i tendencyjne
    a czytanie ich może zwichrować ogląd rzeczywistości'
Re: Polskie fajki
#818
Author: RafalSz
Date: Fri, 20 Dec 2002 11:19
43 lines
2350 bytes
| BTW : wysoko cenię polskich Mistrzów,
| zwłaszcza wprost ze szkoły L. Walata
| najbardziej Kulpińskiego, to Jego jakby spadkobierca
| ich umiejętności i design bez zarzutu
| użyte drewno do kitu
| - takie realia rynkowe

Smutne to, ale co zrobić. Twoje wyjaśnienie b. cenne.
Widziałem worobcówki za 250 zł z Plateu i wydawały się
naprawde niezłe.

A pro po układ słoi nie wpływa na smak
ale na cenę tak. Artyści robiący fajeczki
ręcznie, wyławiają takie ładniejsze kawałki,
obserwują wygląd słoi i na tej podstawie
decydują jaki kształt fajeczki będzie podkreślał
ich piękno. Dlatego ta sama fajka sandblasted
kosztuje np. 80 euro a o pięknych prostych,
drobnych słojach kosztuje 400 euro.
Takie fajeczki są traktowane jak rzadkie okazy
drogich kamieni. Ich cena jest podyktowana
małą dostępnością.

| dla mnie 'duńczyk' to perfum, 'mydło' i b. zły surowiec
| kwintesencja złego smaku i niewiedzy (kupującego)
| te lekkie proponuję określać jako 'doprawiane'
| albo inaczej ?

No to źle to odczytałem. Może doprawiane
będzie lepsze. Aromatyzowane kojarzy się
ze sztucznym aromatem czyli źle.

Pozdr

--
Rafał
            )  )
 ,,,,      (  (
 ```\\    ,,,,,,,
     \\   |xxxx/
      \\ ,|   /
       ```````
Autografy bylo (Re: Polskie fajki)
#819
Author: Lukasz Langowski
Date: Fri, 20 Dec 2002 14:05
33 lines
1864 bytes
Użytkownik "Rotm" <dkwoz@free.polbox.pl>
napisał w wiadomości
news:atusqg$sl6$1@sunflower.man.poznan.pl...

[...]

> zamawiałem ostatnio autograf Kulpińskiego
> chciał za pięknego Calabash-Churchwarden
170
> bręczałem Mu o surowiec i żeby
jasno-złociste było,
> Virgin najlepiej
> On na to - 'może być piękne plateau, ale to
panie kosztuje,
> i nie biorą'
> 'ile  ?'    'no, ze 200'

Mam takie pytanie, czy jako autograf winno
sie rozumiec jakakolwiek fajke na zamowienie,
o jedynym niepowtarzalnym ksztalcie, tak ze
przynajmniej od tego rzemieslnika na 100%
taki wzor nie wyjdzie?  Bo ja tak to
rozumiem, ale nie wiem czy o to wlasnie
chodzi. Czy tez moze to kwestia fikusnych
ksztaltow, dodatkowej ornamentyki itp.
[oczywiscie jedno nie wyklucza drugiego].

[...]

Pozdrawiam,

Luka
Re: Proszę o informacje...
#824
Author: Lukasz Langowski
Date: Fri, 20 Dec 2002 14:15
47 lines
2569 bytes
Witam
Użytkownik "Rotm" <dkwoz@free.polbox.pl>
napisał w wiadomości
news:atupp4$qq9$1@sunflower.man.poznan.pl...

[...]

> mojem skromnem zdaniem Kulpiński lepszy od
Worobca
> miałem ich po kilka (okres błędów i
wypaczeń + bieda)
> ale i tak patrz poprz. post odnośnie
polskich f.
> - drewno kiepskie, i to nie o wygląd
('słoje') chodzi

Zastanowil mnie Twoj post obok, i przyznam ze
zapragnolem zamowic sobie wlasnie taki
autograf o jakim piszesz :))  Na dzis fajka o
jakiej piszesz to fajka moich mazen :). 200
za taki "towar" to nie duzo IMHO. Wprawdzie
zdaje sie ze malzonka na swieta zaopatrzy
mnie w dzielo Pana Kulpinskiego to
churchwardenkiem z dobrego wrzosca bym nie
pogardzil dodatkowo  :)) Jaki bylby ustnik do
Twojej fajki, chodzi mi o material?

> BTW : a co, kolego palisz ?
>             co byś chciał zapalić ?

Jesli to pytanie do mnie :)) to ja wlasnie
jestem na etapie zachwytu Dunhillem [de luxe
navy rolls], Urozmaicam sobie tez D. Stand.
Mixt. Med.  Jak narazie w mej exploracji
tytoni :) chcialbym podazac w strone
wszelkich tytoni typu flake, czy tez innych
prasowancow we wszelkich postaciach, jak
dotychczas najlepsze wrazenia wlasnie z nimi
mam zwiazane, najlepiej i njprzyjemniej mi
sie je pali. Zal mnie jednak bierze ze w
warszawce mozna kupic 5 flakeow. :(((
Przyznam ze slinka mi poleciala gdy ostatnio
rozmawialiscie o niejakim Escudo :P~~~. :))
Na dzis dzien jednak planuje odkrycie
kolejnego tytoiu Dunhilla Elisabethian cos
tam cos tam - rownierz w oparciu o wasze [Twe
i Rafala] opinie z listy :))
Re: Autografy bylo (Re: Polskie fajki)
#820
Author: Rotm
Date: Fri, 20 Dec 2002 19:33
49 lines
2838 bytes
Użytkownik Lukasz Langowski <kret777@gazeta.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:atv9fe$7qv$1@news.onet.pl...
>
> > zamawiałem ostatnio autograf Kulpińskiego
>
> Mam takie pytanie, czy jako autograf winno
> sie rozumiec jakakolwiek fajke na zamowienie,
> o jedynym niepowtarzalnym ksztalcie, tak ze
> przynajmniej od tego rzemieslnika na 100%
> taki wzor nie wyjdzie?  Bo ja tak to
> rozumiem

1. myśmy też tak to kiedyś rozumieli
ale czasy sie zmienili    ;-)

2. potem faja osobiście robiona ręcznie (?)
przez Autora, a nie Jego pracowników,
nie cała maszynowo, a przynajmniej
nie tokarką-kopiarką
lepsza jakość, lepszy surowiec
efekt dopasow. indywid. do danego klocka
nie są ident. w obrębie ustalonego z grubsza modelu

3. potem faja teoretycznie osobiście wybrana
z całej serii maszynowo najczęściej robionej
lepszy słój, brak błędów,
lepsza oprawa, sygnatura i cena (!)

4. dziś : nie pytaj...
wystarczy, że MODEL nie z podstawowego doboru,
bo bardziej pracochłonny, lepszy klocek
wyższa cena
na wystawy i zawody dla 'honoru' firmy
dla lepszych i większych sklepów pojed. sztuki
jako exclusiv do zwykłej dostawy
lub jest w katalogu do zamówienia,
ale nie w zwykłych sklep. dostawach

to już tylko marketing, wg. podręcznika
nie używam nazwisk, ani nazw firm - nie o to chodzi
takie czasy...

--
pyk   Rotm

--
'poglądy i oceny Rotm są skrajnie subiektywne i tendencyjne
    a czytanie ich może zwichrować ogląd rzeczywistości'
Re: Proszę o informacje...
#825
Author: Rotm
Date: Fri, 20 Dec 2002 19:51
47 lines
2583 bytes
Użytkownik Lukasz Langowski <kret777@gazeta.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:atv9fi$7qv$2@news.onet.pl...
>
 > 200 za taki "towar" to nie duzo IMHO

moje niejasne domniemania są konwergentne

> Jaki bylby ustnik do
> Twojej fajki, chodzi mi o material?

stilamid, niestety
tyle nazawracałem Mistrzowi głowę o drewno,
że wołać o ebonit już nie uznałem za stosowne
w naszych realiach...
z ebonitem to ja sobie zamówię
Andersen-Churchwarden Stanwella
ale to kosztuje

> Zal mnie jednak bierze ze w
> warszawce mozna kupic 5 flakeow. :(((

u nas nie bywa lepiej
ja mam znajomych,
RafalSz zamawia w Szwajcarii...
przede wszystkim, potrza wiedzieć,
które z tych 5 kupić
jeszcze ważniejsze, których nie kupować !

> [to ja wlasnie
jestem na etapie zachwytu Dunhillem [de luxe
navy rolls], Urozmaicam sobie tez D. Stand.
Mixt. Med.  Jak narazie w mej exploracji
tytoni :) chcialbym podazac w strone
wszelkich tytoni typu flake, czy tez innych
prasowancow we wszelkich postaciach]
> Przyznam ze slinka mi poleciala gdy ostatnio
> rozmawialiscie o niejakim Escudo :P~~~. :))
> Na dzis dzien jednak planuje odkrycie
> kolejnego tytoiu Dunhilla Elisabethian

bardzo dobry gust i plany, naprawdę pogratulować
pytałem z ciekawości - co tam,
na wschód od Kutna palą    ;-)

--
pyk   Rotm
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads