Thread View: alt.pl.fajka
14 messages
14 total messages
Started by ?
Thu, 19 Dec 2002 17:15
Proszę o informacje...
Author: ?
Date: Thu, 19 Dec 2002 17:15
Date: Thu, 19 Dec 2002 17:15
15 lines
1681 bytes
1681 bytes
Witam wszystkich - jestem nowy i dopiero odkrywam możliwości jakie niesie ze sobą usenet. Cieszę się niezmiernie, że natknąłem się na grupę traktującą na temat fajek. Już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem kupna fajki, jednakże ... no właśnie, jestem fajkowym lamerem :-) i w związku z tym bardzo proszę koneserów o informacje: - jaką fajkę warto kupić na początek i w jakiej cenie? - na czym polega pierwszy zabieg opalania? wypalenia? czy coś takiego... - chodzi mi w każdym razie o rozdziewiczenie fajki :-) - jak postępować z takową chcąc użyć jej pierwszy raz. - kilka słów o tytoniu i ekwipunku pomocniczym. - jakie środki ostrożności? Pozdrawiam wszystkich, i będę bardzo wdzięczny za pomoc i instrukcje. Wszystkiego dobrego. Robert
Re: Proszę o informacje...
Author: Rotm
Date: Fri, 20 Dec 2002 08:12
Date: Fri, 20 Dec 2002 08:12
36 lines
2125 bytes
2125 bytes
Użytkownik ? <nospam@nospam.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:atsuoh$afk$1@news.onet.pl... > > - jaką fajkę warto kupić na początek i w jakiej cenie? ani tanią, ani wybitną tak za 150-250 PLN będzie dobrze jak Cię stać - Savinelli, Peterson na początek i to max. jasne, albo gładko - czarne ani malutka, ani olbrzym dobrą Trafikę i szczerość polecam jak chcesz palić w przyszłości i się na starcie nie zniechęcić tytoń NIE aromatyczny, NIE ładnie pachnący wybierz cokolwiek Dunhilla różn. między nędznym tyt. a dobrym - to na ogół raptem 8-10 PLN nie warto zaczynać od byle czego (z kobietami podobnie) Można zacząć faja i tyt. tanio, ale to bez sensu jest > - na czym polega pierwszy zabieg opalania? wypalenia? czy coś takiego... - > - kilka słów o tytoniu i ekwipunku pomocniczym. > - jakie środki ostrożności? > Archiwum Grupy na Google nadto pewno Grupowicze się odezwą... -- pyk Rotm
Re: Proszę o informacje...
Author: RafalSz
Date: Fri, 20 Dec 2002 08:52
Date: Fri, 20 Dec 2002 08:52
68 lines
3575 bytes
3575 bytes
| bardzo proszę koneserów o informacje:
| - jaką fajkę warto kupić na początek i w jakiej cenie?
Rotm napisał 150-200 zł, spodziewałem się tego ;-)
Oczywiście jak najbardziej polecam, ale jeżeli
finanse ograniczone to kup na początek fajeczkę
Polskiego producenta (Worobiec, Kulpiński) w
cenie do 100zł. Tak jak Rotm mówił - nie za dużą
nie za małą. Palec wskazujący powinien wejść do
komina b. problemu a głębokość trochę większa
od średnicy. Fajki o dużej średnicy trudno rozpalić
na całej powierzchni a zbyt głębokie i wąskie
trudno wypalić do końca.
| - na czym polega pierwszy zabieg opalania? wypalenia? czy coś takiego... -
Wiele opisów po sieci krąży. Ale krótko mówiąc:
Chodzi o wytworzenie warstwy nagaru na ściankach
komina. Nagar to porowata, twarda struktura, która
chroni drewno przed przypaleniem i zarazem wchłania
wilgoć powstającą podczas palenia. Nagar powinien
mieć grubość ok 1,5 mm i powinien powstać od dna
do góry. Dlatego opalanie zaczynamy nabijając fajkę
do 1/3 i paląc jak najwolniej, nie powinna się
rozgrzać tak żeby nie można było przyłożyć dłoni
i przytrzymać dłuższą chwilę (przez 6 sekund).
Jeśli się nagrzeje, odłożyć niech zgaśnie, po wystygnięciu
rozpalić ponownie. Spalać do końca w miarę możliwości.
Nagar tworzy się sam, podczas palenia. Po kilkunastu paleniach
nabić do połowy, potem 3/4 a potem już do pełna.
Ważne jest by nie przegrzewać fajeczki bo można wtedy
przypalić.
| - kilka słów o tytoniu i ekwipunku pomocniczym.
I tu pytanie - co Cię pchnęło do zainteresowania
się paleniem fajki. Jeśli słodki aromat jaki czułeś
gdy ktoś obok palił. Wtedy zacznij od jakichś lekko
aromatyzowanych. Jeśli chcesz w ten sposób rzucić
palenie - zacznij od mocnego nie aromatyzowanego tytoniu.
Jeśli słyszałeś o niepowtażalnym smaku i masz duszę
odkrywcy to wybierz dowolny niearomatyzowany, lub
lekko aromatyzowany tytoń.
Nie polecam mocno aromatyzowanych tytoni na początek.
Palą się trudno, mokro. Zostawiają smółkę zamiast
nagaru. Smakują przeciętnie od początku palenia
a na końcu wręcz gorzko.
Ekwipunek dodatkowy to:
niezbędnik, wyciory i zapałki lub lepiej zapalniczka
do fajki.
Jeszcze o filtrach. Myślę, że przynajmniej na początek
kup fajkę z filtrem 9 mm. Na samym początku pewnie
nie wyczujesz wpływu na smak a palenie bardziej suche
i łatwiejsze będzie.
Pozdrawiam
--
Rafał
) )
,,,, ( (
```\\ ,,,,,,,
\\ |xxxx/
\\ ,| /
```````
Re: Proszę o informacje...
Author: Rotm
Date: Fri, 20 Dec 2002 09:44
Date: Fri, 20 Dec 2002 09:44
37 lines
2301 bytes
2301 bytes
Użytkownik RafalSz <rafakosz@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:atulcc$hih$1@news.onet.pl...
>
> | bardzo proszę koneserów o informacje:
> | - jaką fajkę warto kupić na początek i w jakiej cenie?
>
> Rotm napisał 150-200 zł, spodziewałem się tego ;-)
spodziewałem się tej reakcji RafalSz ;-))
> Polskiego producenta (Worobiec, Kulpiński) w
> cenie do 100zł.
na serio : NIE kupuj polskich fajek
wystarczy 'ciemny' Savinelli za ok. 90 PLN
drewno lepsze, wybór duży,
np.z serii 'Pisa' i oczywiście z filtrem
> wybierz dowolny niearomatyzowany, lub
> lekko aromatyzowany tytoń.
jak chcesz mieć przyjemność z palenia, a nie szpanować tylko
nie bierz aromatów
gat. tytoniu lepszy, nauczysz się szybciej palić prawidłowo
aromaty są lekkie i tolerują duże błędy
błąd przy czystych tyt. szczypie w język
lepsze to, niż niszczyć faję i wyrabiać złe nawyki
BTW : nie kupuj też tzw. 'polskich' tytoni
--
pyk Rotm
--
'poglądy i oceny Rotm są skrajnie subiektywne i tendencyjne
a czytanie ich może zwichrować ogląd rzeczywistości'
Re: Proszę o informacje...
Author: Lukasz Langowski
Date: Fri, 20 Dec 2002 09:49
Date: Fri, 20 Dec 2002 09:49
57 lines
2951 bytes
2951 bytes
> - jaką fajkę warto kupić na początek i w jakiej cenie? Ja jako rownierz poczatkujacy dodam ze: Raczej wieksza fajka tzn. z grubszymi sciankami, latwiej sie pali, chlodniej. Mam jedna taka mala, z cienkimi sciankami i skraplaczem i rzadko niezmiernie ja pale, sprawia mi trudnosci i gdybym nie mial innych to bym sie na 100% zniechecil, oczywiscie sama fajka nie jest zla, mi po prostu brak umiejetnosci jej palenia - jest bardziej wymagajaca. Co do szerokosci i glebokosci komina to tak jak napisal Rafal. I rownierz polecam fajke z filtrem wymiennym 9mm. - suszej i chlodniej bedzie Ci sie palilo. Skraplacz zatrzymuje osad jesli w fajeczce nie ma wystarczajacej ilosci nagaru by nadmiar zostal wchloniety, a tak jest przy opalaniu, i jesli pali sie zbyt szybko, a na poczatku czesto tak bywa, co sprawia ze osadu robi sie wiecej, bo nie nadaza on odparowac, fajeczka zaczyna nam ochydnie chlupac - siorbac, tyton na dole robi sie mokry a jego dopalenie do konca staje sie prawie ze niemozliwe, zas opalanie takiej fajki meczarnia -wiem z doswiadczenia :))) Oczywiscie chlupotanie moze tez miec miejsce z filtrem 9mm, jesli zbyt lapczywie sie pali, filtr ten ma swa ograniczona mozliwosc chloniecia osadu. O tym ile tego osadu bedzie decyduje tez rodzaj tytuniu jakim zaladujesz fajke. - patrz rady Rotmistrza i Rafala. A tak wogule to niema sie co zrazac na poczatku niepowodzeniami, ze gasnie, ze jezyk boli :)), ze chlupie, ze pazy w lapke. Kwestia czasu i praktyki. To jak z jazda na roweze jak sie nie wywrocisz to sie nie nauczysz. Sa tacy co im szybciej to przychodzi i tacy co puzniej [ja :)] Ale jak juz sie czlowiek nauczy "jezdzic" to wie zaczyna doceniac poniesione wyrzeczenia :)) Mam nadzieje ze zachecilem :)) Odnosnie zas samych fajek to polecam wyroby Pana Worobca [bo uzywam] piekne, dobre fajeczki a nie drogie, choc z polskich producentow chyba njdrozsze. Pana Kulpinskiego jeszcze wyrobow nie mam, ale tez piekne i mysle ze wkrotce.... Pozdrawiam, Luka
Re: Proszę o informacje...
Author: Rotm
Date: Fri, 20 Dec 2002 10:00
Date: Fri, 20 Dec 2002 10:00
37 lines
2261 bytes
2261 bytes
Użytkownik Lukasz Langowski <kret777@gazeta.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:atup11$sid$1@news.onet.pl...
>
> > - jaką fajkę warto kupić na początek i w
> jakiej cenie?
>
> Raczej wieksza fajka tzn. z grubszymi
> sciankami, latwiej sie pali, chlodniej.
b. słusznie piszesz ! z grubszymi ściankami
np. Bilard, Apple na początek niezłe
w Trafice teoretycznie winni wiedzieć
lub zobacz typologię w Necie
- ale POJEMNOŚĆ średnia...
> Mam jedna taka mala, z cienkimi sciankami
cienkie ścianki fuj
> Odnosnie zas samych fajek to polecam wyroby
> Pana Worobca [bo uzywam]
> Kulpinskiego jeszcze wyrobow nie mam
mojem skromnem zdaniem Kulpiński lepszy od Worobca
miałem ich po kilka (okres błędów i wypaczeń + bieda)
ale i tak patrz poprz. post odnośnie polskich f.
- drewno kiepskie, i to nie o wygląd ('słoje') chodzi
BTW : a co, kolego palisz ?
co byś chciał zapalić ?
--
pyk Rotm
--
'poglądy i oceny Rotm są skrajnie subiektywne i tendencyjne
a czytanie ich może zwichrować ogląd rzeczywistości'
Re: Polskie fajki [było: Proszę o informacje...]
Author: RafalSz
Date: Fri, 20 Dec 2002 10:26
Date: Fri, 20 Dec 2002 10:26
56 lines
2833 bytes
2833 bytes
| na serio : NIE kupuj polskich fajek
| wystarczy 'ciemny' Savinelli za ok. 90 PLN
| drewno lepsze, wybór duży,
| np.z serii 'Pisa' i oczywiście z filtrem
Wiem, że prowokuję, ale to specjalnie ;-)
Czy uważasz, że polskie briarki są produkowane
z polskiego wrzośca? Myślę, że tu jak wszędzie
może się trafić lepszy lub gorszy kawałek.
Jedyne co może budzić wątpliwości to sezonowanie.
Czy wrzosiec "polski" jest odpowiednio długo
sezonowany? Tego nie wiemy, ale nie wiemy
też jak długo sezonują zachodni producenci.
Inne wątpliwości też się mogą pojawić, jak
bejca w kominie, czy niedociągnięcia w cybuchu.
Ale cena dużo niższa.
Po za tym myślę, że na początku i tak większych
różnic w smaku adeptnie wyczuje. A później wyrobi
sobie opinię sam.
Był taki artykuł na temat jakości fajek w relacji
z cenami, po angielsku, jak znajdę dam link.
| jak chcesz mieć przyjemność z palenia, a nie szpanować tylko
| nie bierz aromatów
Tak, zgadzam się! Nie, mocno aromatyzowane
tytonie. Ale są też pośrednie jak ty je
nazywasz "Duńczyki", które oparte na dobrych
tytoniach są zwykle "aromatyzowane" szczyptą
wanilii lub kroplą rumu. Te nazywam lekko
aromatyzowanymi. (może jakieś słownictwo i
tu ustalimy, przy częściach fajki się udało:-))
| gat. tytoniu lepszy, nauczysz się szybciej palić prawidłowo
| aromaty są lekkie i tolerują duże błędy
| błąd przy czystych tyt. szczypie w język
| lepsze to, niż niszczyć faję i wyrabiać złe nawyki
No zgadzam się, ale z drugiej strony to się
łatwo zniechęcić jak tak szczypie w język
i gaśnie co chwila.
Pozdr
--
Rafał
) )
,,,, ( (
```\\ ,,,,,,,
\\ |xxxx/
\\ ,| /
```````
Re: Proszę o informacje...
Author: RafalSz
Date: Fri, 20 Dec 2002 10:35
Date: Fri, 20 Dec 2002 10:35
30 lines
1782 bytes
1782 bytes
| > Raczej wieksza fajka tzn. z grubszymi
| > sciankami, latwiej sie pali, chlodniej.
|
| b. słusznie piszesz ! z grubszymi ściankami
| np. Bilard, Apple na początek niezłe
Dokładnie tak, grube ścianki, grube dno, a
jeżeli przy tym fajka będzie lekka w miarę
to znaczy, że drewno b. porowate jest a
to dobrze. Jakość wrzośca trudno ocenić
na oko, w praniu wychodzi.
| w Trafice teoretycznie winni wiedzieć
Nie liczyłbym na to szczególnie. Ja mam
raczej negatywne doświadczenia. Wielokrotnie
spotykałem zachęty w stylu: "Ten, to panie sama
wanilia, jak pachnie w pokoju!"
Choć zdarzają się i wyjątki oczywiście.
Pozdr
--
Rafał
) )
,,,, ( (
```\\ ,,,,,,,
\\ |xxxx/
\\ ,| /
```````
Re: Polskie fajki
Author: Rotm
Date: Fri, 20 Dec 2002 10:52
Date: Fri, 20 Dec 2002 10:52
60 lines
3048 bytes
3048 bytes
Użytkownik RafalSz <rafakosz@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:atuqtp$3mv$1@news.onet.pl...
> | wystarczy 'ciemny' Savinelli za ok. 90 PLN
> | drewno lepsze, wybór duży,
> | np.z serii 'Pisa' i oczywiście z filtrem
>
> Wiem, że prowokuję, ale to specjalnie ;-)
i o to chodzi
> Czy uważasz, że polskie briarki są produkowane
> z polskiego wrzośca
wrzosieć może być sycylijski, naturalnie rosnący
też Korsyka lub poł. wsch Francja ewent.
ponad 60 (100) lat, najlepszy
może być syc. hodowlany
albański - fuj !
algierski - ładny, ale miękki
amerykański 'breezwood' z Florydy
zupełnie bez sensu
> Jedyne co może budzić wątpliwości to sezonowanie.
cała obróbka eboszonów przed toczeniem u nas leży
nadto, ważna część bulwy : shell, tanshell,
plateau (lubię ! twarde i piękne)
robią z tandety, bo zbyt jest na tanie
PRZYKŁAD szok :
zamawiałem ostatnio autograf Kulpińskiego
chciał za pięknego Calabash-Churchwarden 170
bręczałem Mu o surowiec i żeby jasno-złociste było,
Virgin najlepiej
On na to - 'może być piękne plateau, ale to panie kosztuje,
i nie biorą'
'ile ?' 'no, ze 200'
- to aż tak źle jest, o 30 PLN ???
BTW : wysoko cenię polskich Mistrzów,
zwłaszcza wprost ze szkoły L. Walata
najbardziej Kulpińskiego, to Jego jakby spadkobierca
ich umiejętności i design bez zarzutu
użyte drewno do kitu
- takie realia rynkowe
> Ale są też pośrednie jak ty je nazywasz "Duńczyki"
dla mnie 'duńczyk' to perfum, 'mydło' i b. zły surowiec
kwintesencja złego smaku i niewiedzy (kupującego)
te lekkie proponuję określać jako 'doprawiane'
albo inaczej ?
--
pyk Rotm
--
'poglądy i oceny Rotm są skrajnie subiektywne i tendencyjne
a czytanie ich może zwichrować ogląd rzeczywistości'
Re: Polskie fajki
Author: RafalSz
Date: Fri, 20 Dec 2002 11:19
Date: Fri, 20 Dec 2002 11:19
43 lines
2350 bytes
2350 bytes
| BTW : wysoko cenię polskich Mistrzów,
| zwłaszcza wprost ze szkoły L. Walata
| najbardziej Kulpińskiego, to Jego jakby spadkobierca
| ich umiejętności i design bez zarzutu
| użyte drewno do kitu
| - takie realia rynkowe
Smutne to, ale co zrobić. Twoje wyjaśnienie b. cenne.
Widziałem worobcówki za 250 zł z Plateu i wydawały się
naprawde niezłe.
A pro po układ słoi nie wpływa na smak
ale na cenę tak. Artyści robiący fajeczki
ręcznie, wyławiają takie ładniejsze kawałki,
obserwują wygląd słoi i na tej podstawie
decydują jaki kształt fajeczki będzie podkreślał
ich piękno. Dlatego ta sama fajka sandblasted
kosztuje np. 80 euro a o pięknych prostych,
drobnych słojach kosztuje 400 euro.
Takie fajeczki są traktowane jak rzadkie okazy
drogich kamieni. Ich cena jest podyktowana
małą dostępnością.
| dla mnie 'duńczyk' to perfum, 'mydło' i b. zły surowiec
| kwintesencja złego smaku i niewiedzy (kupującego)
| te lekkie proponuję określać jako 'doprawiane'
| albo inaczej ?
No to źle to odczytałem. Może doprawiane
będzie lepsze. Aromatyzowane kojarzy się
ze sztucznym aromatem czyli źle.
Pozdr
--
Rafał
) )
,,,, ( (
```\\ ,,,,,,,
\\ |xxxx/
\\ ,| /
```````
Autografy bylo (Re: Polskie fajki)
Author: Lukasz Langowski
Date: Fri, 20 Dec 2002 14:05
Date: Fri, 20 Dec 2002 14:05
33 lines
1864 bytes
1864 bytes
Użytkownik "Rotm" <dkwoz@free.polbox.pl> napisał w wiadomości news:atusqg$sl6$1@sunflower.man.poznan.pl... [...] > zamawiałem ostatnio autograf Kulpińskiego > chciał za pięknego Calabash-Churchwarden 170 > bręczałem Mu o surowiec i żeby jasno-złociste było, > Virgin najlepiej > On na to - 'może być piękne plateau, ale to panie kosztuje, > i nie biorą' > 'ile ?' 'no, ze 200' Mam takie pytanie, czy jako autograf winno sie rozumiec jakakolwiek fajke na zamowienie, o jedynym niepowtarzalnym ksztalcie, tak ze przynajmniej od tego rzemieslnika na 100% taki wzor nie wyjdzie? Bo ja tak to rozumiem, ale nie wiem czy o to wlasnie chodzi. Czy tez moze to kwestia fikusnych ksztaltow, dodatkowej ornamentyki itp. [oczywiscie jedno nie wyklucza drugiego]. [...] Pozdrawiam, Luka
Re: Proszę o informacje...
Author: Lukasz Langowski
Date: Fri, 20 Dec 2002 14:15
Date: Fri, 20 Dec 2002 14:15
47 lines
2569 bytes
2569 bytes
Witam
Użytkownik "Rotm" <dkwoz@free.polbox.pl>
napisał w wiadomości
news:atupp4$qq9$1@sunflower.man.poznan.pl...
[...]
> mojem skromnem zdaniem Kulpiński lepszy od
Worobca
> miałem ich po kilka (okres błędów i
wypaczeń + bieda)
> ale i tak patrz poprz. post odnośnie
polskich f.
> - drewno kiepskie, i to nie o wygląd
('słoje') chodzi
Zastanowil mnie Twoj post obok, i przyznam ze
zapragnolem zamowic sobie wlasnie taki
autograf o jakim piszesz :)) Na dzis fajka o
jakiej piszesz to fajka moich mazen :). 200
za taki "towar" to nie duzo IMHO. Wprawdzie
zdaje sie ze malzonka na swieta zaopatrzy
mnie w dzielo Pana Kulpinskiego to
churchwardenkiem z dobrego wrzosca bym nie
pogardzil dodatkowo :)) Jaki bylby ustnik do
Twojej fajki, chodzi mi o material?
> BTW : a co, kolego palisz ?
> co byś chciał zapalić ?
Jesli to pytanie do mnie :)) to ja wlasnie
jestem na etapie zachwytu Dunhillem [de luxe
navy rolls], Urozmaicam sobie tez D. Stand.
Mixt. Med. Jak narazie w mej exploracji
tytoni :) chcialbym podazac w strone
wszelkich tytoni typu flake, czy tez innych
prasowancow we wszelkich postaciach, jak
dotychczas najlepsze wrazenia wlasnie z nimi
mam zwiazane, najlepiej i njprzyjemniej mi
sie je pali. Zal mnie jednak bierze ze w
warszawce mozna kupic 5 flakeow. :(((
Przyznam ze slinka mi poleciala gdy ostatnio
rozmawialiscie o niejakim Escudo :P~~~. :))
Na dzis dzien jednak planuje odkrycie
kolejnego tytoiu Dunhilla Elisabethian cos
tam cos tam - rownierz w oparciu o wasze [Twe
i Rafala] opinie z listy :))
Re: Autografy bylo (Re: Polskie fajki)
Author: Rotm
Date: Fri, 20 Dec 2002 19:33
Date: Fri, 20 Dec 2002 19:33
49 lines
2838 bytes
2838 bytes
Użytkownik Lukasz Langowski <kret777@gazeta.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:atv9fe$7qv$1@news.onet.pl...
>
> > zamawiałem ostatnio autograf Kulpińskiego
>
> Mam takie pytanie, czy jako autograf winno
> sie rozumiec jakakolwiek fajke na zamowienie,
> o jedynym niepowtarzalnym ksztalcie, tak ze
> przynajmniej od tego rzemieslnika na 100%
> taki wzor nie wyjdzie? Bo ja tak to
> rozumiem
1. myśmy też tak to kiedyś rozumieli
ale czasy sie zmienili ;-)
2. potem faja osobiście robiona ręcznie (?)
przez Autora, a nie Jego pracowników,
nie cała maszynowo, a przynajmniej
nie tokarką-kopiarką
lepsza jakość, lepszy surowiec
efekt dopasow. indywid. do danego klocka
nie są ident. w obrębie ustalonego z grubsza modelu
3. potem faja teoretycznie osobiście wybrana
z całej serii maszynowo najczęściej robionej
lepszy słój, brak błędów,
lepsza oprawa, sygnatura i cena (!)
4. dziś : nie pytaj...
wystarczy, że MODEL nie z podstawowego doboru,
bo bardziej pracochłonny, lepszy klocek
wyższa cena
na wystawy i zawody dla 'honoru' firmy
dla lepszych i większych sklepów pojed. sztuki
jako exclusiv do zwykłej dostawy
lub jest w katalogu do zamówienia,
ale nie w zwykłych sklep. dostawach
to już tylko marketing, wg. podręcznika
nie używam nazwisk, ani nazw firm - nie o to chodzi
takie czasy...
--
pyk Rotm
--
'poglądy i oceny Rotm są skrajnie subiektywne i tendencyjne
a czytanie ich może zwichrować ogląd rzeczywistości'
Re: Proszę o informacje...
Author: Rotm
Date: Fri, 20 Dec 2002 19:51
Date: Fri, 20 Dec 2002 19:51
47 lines
2583 bytes
2583 bytes
Użytkownik Lukasz Langowski <kret777@gazeta.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:atv9fi$7qv$2@news.onet.pl... > > 200 za taki "towar" to nie duzo IMHO moje niejasne domniemania są konwergentne > Jaki bylby ustnik do > Twojej fajki, chodzi mi o material? stilamid, niestety tyle nazawracałem Mistrzowi głowę o drewno, że wołać o ebonit już nie uznałem za stosowne w naszych realiach... z ebonitem to ja sobie zamówię Andersen-Churchwarden Stanwella ale to kosztuje > Zal mnie jednak bierze ze w > warszawce mozna kupic 5 flakeow. :((( u nas nie bywa lepiej ja mam znajomych, RafalSz zamawia w Szwajcarii... przede wszystkim, potrza wiedzieć, które z tych 5 kupić jeszcze ważniejsze, których nie kupować ! > [to ja wlasnie jestem na etapie zachwytu Dunhillem [de luxe navy rolls], Urozmaicam sobie tez D. Stand. Mixt. Med. Jak narazie w mej exploracji tytoni :) chcialbym podazac w strone wszelkich tytoni typu flake, czy tez innych prasowancow we wszelkich postaciach] > Przyznam ze slinka mi poleciala gdy ostatnio > rozmawialiscie o niejakim Escudo :P~~~. :)) > Na dzis dzien jednak planuje odkrycie > kolejnego tytoiu Dunhilla Elisabethian bardzo dobry gust i plany, naprawdę pogratulować pytałem z ciekawości - co tam, na wschód od Kutna palą ;-) -- pyk Rotm
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads