🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

23 total messages Started by M-kwadrat Sun, 20 Oct 2002 21:23
Panie i fajka
#195
Author: M-kwadrat
Date: Sun, 20 Oct 2002 21:23
22 lines
2093 bytes
Tak mi dzisiaj moja piekniejsza polowa podsunela temat do zapytania. Co
myslicie o paleniu fajki przez panie? I nie piszcie co was pierwsze
przyjdzie na jezyk po przesaczeniu przez modne ostatnio political
correctness. Chetnie przeczytam rowniez opinie krytyczne. Sam mam rowniez
ciezki orzecz do zgryzienia.
Nie naleze do osob ktore tepia palenie papierosow przez kobiety. To jak
ktora wyglada z papierosem jest wedlug mnie zalezne glownie od tego co soba
reprezentuje niz od samego dodatku papierosa. Niektore dziewczyny z
papierosem wygladaja wrecz wulgarnie ale i bez niego niewiele lepiej. Z
drugiej strony kojarze pare bardzo seksownych zdjec kobiet gdzie byl rowniez
obecny papieros. Z fajka chyba byloby podobnie - niby trudno z gory okreslic
ale moze jednak ktos sie pokusi. Ja na pewno widzac kobiete z fajka na ulicy
czy gdziekolwiek indziej obejrzalbym sie lub nawet przystanal aby
popatrzec - dzieje sie tak jednak rowniez gdy widze pana z fajka, choc widok
pani z brujerka zaintrygowalby mnie bardziej. Wydaje mi sie, ze dobrawszy
odpowiednia fajke i odpowiednio sie z nia obchodziwszy, moze taki sposob
palenia byc ciekawym dodatkiem do kobiecego wygladu. A co wy myslicie?

Pozdrawiam

Maciej
:-?
Re: Panie i fajka
#196
Author: RafalSz
Date: Mon, 21 Oct 2002 07:54
20 lines
1554 bytes
Hę, sam namawiałem moją piękniejszą połowę
do palenia fajki. Wydaje mi się, że elegancka
delikatna fajeczka mogła by wyglądać ładnie
w kobiecych ustach (ale to zabrzmiało!)

Ważniejsze jednak dla mnie jest to by podzielić
się swoją fascynacją, niż względy estetyczne.
Niestety, nie jest to łatwe. Tak jak nie mogę
jej przekonać do słuchania Jazzu, tak i do fajeczki.
(Szczypie w język i po co palić skoro się człowiek
nie zaciąga).

Gdyby rozpatrywać palenie fajki przez kobiety
pod kątem wyglądu to myślę, że masz rację.
Niektóre paliły by z wdziękiem - inne wręcz
przeciwnie.

Pozdrawiam

Rafał
Re: Panie i fajka
#197
Author: AdamSZ
Date: Mon, 21 Oct 2002 07:54
14 lines
1558 bytes
"M-kwadrat" napisał co następuje:

> Tak mi dzisiaj moja piekniejsza polowa podsunela temat do

Moja kochana Madzia pali fajeczkę ze mną codziennie :)
Gusta mamy podobne. Bez fajek i tytoni się nigdzie nie ruszamy.
Jak zeskanuję kiedyś-jakieś zdjęcie to dam linka.

-- 
   ,~~~~.   adam szlachta
  _)====(   gg# 577534 gsm 505431552 kraków
 ( I)()(I   
  \I()()I
 __(____)__ "chcialbym tego Telecastera PRZYJAC a nie kupic" - Kuba
Re: Panie i fajka
#214
Author: Tomasz Lozynski
Date: Mon, 21 Oct 2002 10:31
9 lines
1182 bytes
no tak, kiedys czytałem reportaż z zawódów palenia fajki na czas
było tam kilka pań
rzecz sie działa w Polsce
więc to chyba nic nadzwyczajnego
aczkolwiek w pierwszej chwili - niezły odjazd

Panie AdamieSz - prosze o zdjęcia żony ;-)

Tomasz
Re: Panie i fajka
#215
Author: AdamSZ
Date: Mon, 21 Oct 2002 10:38
17 lines
1548 bytes
"Tomasz Lozynski" napisał co następuje:

> Panie AdamieSz - prosze o zdjęcia żony ;-)

Akurat to nie żona :) ale w sumie tak jakby :)
Jak zeskanuję to wystawię.

Za to w nagrodę macie mnie :)
z Worobcem 43:
http://watteau.neurosoft.net/as.jpg

-- 
   ,~~~~.   adam szlachta
  _)====(   gg# 577534 gsm 505431552 kraków
 ( I)()(I   
  \I()()I
 __(____)__ http://mojulubionytroll.w.interia.pl/
Re: Panie i fajka
#216
Author: Rafael Kubik
Date: Mon, 21 Oct 2002 12:48
11 lines
1297 bytes
Użytkownik "Tomasz Lozynski" <tomloz@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ap0l1k$k40$1@news.onet.pl...
| no tak, kiedys czytałem reportaż z zawódów palenia fajki na czas
| było tam kilka pań
| rzecz sie działa w Polsce
| więc to chyba nic nadzwyczajnego
| aczkolwiek w pierwszej chwili - niezły odjazd

O ile dobrze pamiętam to widziałem w telewizji reportaż z zawodów na którym
to właśnie wygrała pani.
Re: Panie i fajka
#217
Author: RafalSz
Date: Mon, 21 Oct 2002 13:14
19 lines
1695 bytes
| | no tak, kiedys czytałem reportaż z zawódów palenia fajki na czas
| | było tam kilka pań
| | rzecz sie działa w Polsce
| | więc to chyba nic nadzwyczajnego
| | aczkolwiek w pierwszej chwili - niezły odjazd
|
| O ile dobrze pamiętam to widziałem w telewizji reportaż z zawodów na którym
| to właśnie wygrała pani.

Być może była to pani Danuta Pytel z Koszalina, która
wg.  informacji z http://www.fajka.pasje.pl/teksty/hist.htm
"wynikiem 3h 15’24’’ ustanowiła nowy rekord Polski i
nieoficjalny rekord świata (który później jeszcze poprawiła)"
Trzeba przyznać, że rekord imponujący. Ciekaw jestem
czy były to 3 godziny przyjemności, czy rozpaczliwej walki...

Pozdrawiam

Rafał
Re: Panie i fajka
#198
Author: kranibet
Date: Mon, 21 Oct 2002 13:23
27 lines
1709 bytes
Jeden z Agentów wytropił wiadomość
<Xns92AE64E99CE2Edupajasio@127.0.0.1>
w której AdamSZ mówi:

> "M-kwadrat" napisał co następuje:
> 
> >  Co myslicie o paleniu fajki przez panie?
> 
> Moja kochana Madzia pali fajeczkę ze mną codziennie :)

A ja tam: nie. a nawet: NIE!
To znaczy owszem, jak chce niech pali (choć tolerowałbym to raczej,
jak to napisał RafałSz, na zasadzie dzielenia się fascynacją), ale w
domu i ukradkiem (;)
Bez przesady panowie -- fajka + kobieta = kłopoty (u siebie) albo
niezły ubaw (u innego)

A poważniej: pozostawmy sobie chociaż fajeczkę. Nie mam nic
przeciwko paniom palącym fajkę (nie znam), ale to na zasadzie
wyjątku, coś jak kobieta z brodą. 


Powiedzcie mi, czy któryś z was szydełkuje podczas palenia fajeczki?


-- 
kranibet
Re: Panie i fajka
#199
Author: AdamSZ
Date: Mon, 21 Oct 2002 13:38
40 lines
2495 bytes
kranibet napisał co następuje:

> To znaczy owszem, jak chce niech pali (choć tolerowałbym to raczej,
> jak to napisał RafałSz, na zasadzie dzielenia się fascynacją), ale w
> domu i ukradkiem (;)
> Bez przesady panowie -- fajka + kobieta = kłopoty (u siebie) albo
> niezły ubaw (u innego)

Spotykała się tylko ze zdziwieniem, jeszcze nigdy z "ubawem". Do niej 
fajka wyjątkowo pasuje. Zresztą myślę, że Staś też to potwierdzi.

> A poważniej: pozostawmy sobie chociaż fajeczkę. Nie mam nic
> przeciwko paniom palącym fajkę (nie znam),

No widzisz... a jakbyś poznał, to zmieniłbyś zdanie.

> ale to na zasadzie
> wyjątku, coś jak kobieta z brodą. 

Fuj ;)

To sobie obejrz te panie "z brodą":
http://www.rpkf.art.pl/kobiety_fil/kobiety.htm

> Powiedzcie mi, czy któryś z was szydełkuje podczas palenia fajeczki?

Wykonuję np. jedną z następujących czynności:
- gram w szachy
- czytam książkę
- gram na gitarze
- grzebię sobie w spodniach
- głaskam kota (ew. bronie się przed jego atakami)
- piję piwo/kawę

-- 
   ,~~~~.   adam szlachta
  _)====(   gg# 577534 gsm 505431552 kraków
 ( I)()(I   
  \I()()I   "Kazda wycieczka szkolna to byly godziny myslenia, 
 __(____)__ kiedy to sie zdarzy (wymioty)." - Ekspert
Re: Panie i fajka
#208
Author: M-kwadrat
Date: Mon, 21 Oct 2002 14:36
72 lines
4211 bytes
AdamSZ napisal co nastepuje:
> kranibet napisał co następuje:
>
>> To znaczy owszem, jak chce niech pali (choć tolerowałbym to raczej,
>> jak to napisał RafałSz, na zasadzie dzielenia się fascynacją), ale w
>> domu i ukradkiem (;)
>> Bez przesady panowie -- fajka + kobieta = kłopoty (u siebie) albo
>> niezły ubaw (u innego)

Ja właśnie tak bym do tego podchodził. W domowym zaciszu możemy sobie palić
razem do woli ale obawiam się, że przez osoby postronne mogłoby to być
odbierane bardzo różnie. Właśnie ten wątek powstał po tym gdy
zastanawialiśmy się z Anią jak by to było gdyby zaczęła palić fajkę. Na
razie nic nie rozstrzygnęliśmy.

> Spotykała się tylko ze zdziwieniem, jeszcze nigdy z "ubawem". Do niej
> fajka wyjątkowo pasuje. Zresztą myślę, że Staś też to potwierdzi.

Pasuje, nie pasuje - daj zdjęcie to ocenimy :-) A co do oceny innych to
zależy na kogo się trafi - są ludzie którzy obśmieją każdą indywidualność co
tylko nienajlepiej o nich świadczy ale myślę, że kobieta z fajką spotkana po
raz pierwszy i to w miejscu publicznym spowoduje zdziwienie praktycznie u
każdego tylko jedni lepiej a inni gorzej będą je ukrywać.

>> A poważniej: pozostawmy sobie chociaż fajeczkę. Nie mam nic
>> przeciwko paniom palącym fajkę (nie znam),
>
> No widzisz... a jakbyś poznał, to zmieniłbyś zdanie.
>
>> ale to na zasadzie
>> wyjątku, coś jak kobieta z brodą.
>
> Fuj ;)

Ja nie byłbym aż tak drastyczny. Mi to raczej kojarzy się z kobietami
podnoszącymi ciężary czy miotającymi kulą. Na pierwszy rzut oka nie są to
ideały kobiecości. Na pewno przy bliższym poznaniu mogą okazać się bardzo
miłymi osobami co oczywiście może przesłonić wszelkie rozbiezności wyglądu
fizycznego od ideału.

> To sobie obejrz te panie "z brodą":
> http://www.rpkf.art.pl/kobiety_fil/kobiety.htm

http://www.rpkf.art.pl/kobiety_fil/kate_bar_cz.htm - no proszę, proszę...

>> Powiedzcie mi, czy któryś z was szydełkuje podczas palenia fajeczki?
>
> Wykonuję np. jedną z następujących czynności:
> - gram w szachy
> - czytam książkę
> - gram na gitarze
> - grzebię sobie w spodniach
> - głaskam kota (ew. bronie się przed jego atakami)
> - piję piwo/kawę

Hmm. Ja na przykład nie wyobrażam sobie palenia podczas gry na gitarze. Sam
nie gram ale jawi mi się to jako czynność która wymaga czynnego udziału obu
rąk a przy paleniu często mam potrzebę wyjęcia akurat fajki z ust czy coś
podobnego. Wczoraj nie specjalnie mi szło pisanie listu i palenie - fajka
trochę za często mi gasła gdy się rozpisałem. Picie różnych napojów
oczywiście też uskuteczniam - to chyba najłatwiej mi przychodzi. Ostatnio
stwierdziłem, że mocno zaangażowawszy się w rozmowę w której uczestniczą
dwie, trzy osoby też mi się źle pali bo nie mogę się odpowiednio
skoncentrować na jednej z czynności.
Ale chyba kranibetowi chodziło o coś innego. Ja nie szydełkuję, na drutach
też nie robię - może dla tego, że nie umiem (chociaż kiedyś umiałem
posługiwać się szydełkiem) ale też nie odczuwam takiej potrzeby.

Pozdrawiam

Maciej
:-?
Re: Panie i fajka
#209
Author: AdamSZ
Date: Mon, 21 Oct 2002 15:40
50 lines
3212 bytes
"M-kwadrat" napisał co następuje:

> Ja właśnie tak bym do tego podchodził. W domowym zaciszu możemy
> sobie palić razem do woli ale obawiam się, że przez osoby
> postronne mogłoby to być odbierane bardzo różnie.

Eee tam :)

> Właśnie ten
> wątek powstał po tym gdy zastanawialiśmy się z Anią jak by to było
> gdyby zaczęła palić fajkę. Na razie nic nie rozstrzygnęliśmy.

Ja z Magdą _wszędzie_ palę fajkę. W domu, na zewnątrz, w lokalach, przy 
ludziach "postronnych". Zdziwienia nie można uniknąć, ale można się do 
niego szybko przyzwyczaić.

> Pasuje, nie pasuje - daj zdjęcie to ocenimy :-) A co do oceny
> innych to zależy na kogo się trafi - są ludzie którzy obśmieją
> każdą indywidualność co tylko nienajlepiej o nich świadczy ale
> myślę, że kobieta z fajką spotkana po raz pierwszy i to w miejscu
> publicznym spowoduje zdziwienie praktycznie u każdego tylko jedni
> lepiej a inni gorzej będą je ukrywać. 

Stasiu, Ty albo dobrze ukryłeś zdziwienie albo się nie zdziwiłeś ;))) 
Rozstrzygnij.

> Ja nie byłbym aż tak drastyczny. Mi to raczej kojarzy się z
> kobietami podnoszącymi ciężary czy miotającymi kulą.

Nie pasuje mi _zupełnie_ żadne z tych trzech porównań. Magda mimo fajki 
pozostaje dalej kobieca i pełna wdzięku. Fajka nawet to podkreśla.

> Na pierwszy rzut oka nie są to ideały kobiecości.

Oj nie są...

> Hmm. Ja na przykład nie wyobrażam sobie palenia podczas gry na
> gitarze. Sam nie gram ale jawi mi się to jako czynność która
> wymaga czynnego udziału obu rąk a przy paleniu często mam potrzebę
> wyjęcia akurat fajki z ust czy coś podobnego.

Nigdzie nie pisałem, że to łatwe!
Ale faktycznie po krótkim czasie gaśnie i odkładam.

-- 
   ,~~~~.   adam szlachta
  _)====(   gg# 577534 gsm 505431552 kraków
 ( I)()(I   
  \I()()I
 __(____)__ "i to juz tylko wasza culpa" - Kuba
Re: Panie i fajka
#210
Author: Dizel
Date: Mon, 21 Oct 2002 15:48
36 lines
2906 bytes
>> Pasuje, nie pasuje - daj zdjęcie to ocenimy :-) A co do oceny
>> innych to zależy na kogo się trafi - są ludzie którzy obśmieją
>> każdą indywidualność co tylko nienajlepiej o nich świadczy ale
>> myślę, że kobieta z fajką spotkana po raz pierwszy i to w miejscu
>> publicznym spowoduje zdziwienie praktycznie u każdego tylko jedni
>> lepiej a inni gorzej będą je ukrywać. 
> 
> Stasiu, Ty albo dobrze ukryłeś zdziwienie albo się nie zdziwiłeś ;))) 
> Rozstrzygnij.

Mnie siostry podbieraja tyton i zaczynaja palic :)
A co do zdziwienia sie - nie. Bardzo Magdzie bylo z fajka do
twarzy - ba! teraz ma wcale niemala bruyerke i tez jej slicznie :)

A od szydelkowania prosze sie *LASKAWIE*ODSTOSUNKOWAC*. Ja -mhm-
szyje sobie (i nie tylko) mnostwo rzeczy na maszynie, wszywam 
zamki, skracam spodnie i spodnice.. Zwykle na starenkim Singerze 
albo wielkim i halasliwym Luczniku :)
A szydelkowac tez umiem. No i? :))))))))))))))))

>> Hmm. Ja na przykład nie wyobrażam sobie palenia podczas gry na
>> gitarze. 

Swietnie sie gra na organach i fortepianie z fajka. Podobnie latwo
sie podczas palenia robi zdjecia (lub wlasnie szyje na maszynie) :)

> Ale faktycznie po krótkim czasie gaśnie i odkładam.

Pal w pochodnej rytmu muzyki - pociagnij co trzy-cztery takty
(zalezy jak grasz)_. Po jakims czasie to samo idzie :)
-- 
--  
                                St.
               (XS360 Diesel - Sampo Lappelil, liMC)
                   http://www.familyofman2.com
       GH !d a- C--- E---- W+++ N+++ PS+++ !tv b+++ D++ e++ h* r%
Re: Panie i fajka
#211
Author: AdamSZ
Date: Mon, 21 Oct 2002 16:06
33 lines
2317 bytes
Dizel napisał co następuje:

>> Stasiu, Ty albo dobrze ukryłeś zdziwienie albo się nie zdziwiłeś
>> ;))) Rozstrzygnij.
> 
> Mnie siostry podbieraja tyton i zaczynaja palic :)

A jakie preferują: angielskie czy duńskie?

> A co do zdziwienia sie - nie. Bardzo Magdzie bylo z fajka do
> twarzy - ba! teraz ma wcale niemala bruyerke i tez jej slicznie :)

ano :)

> Swietnie sie gra na organach i fortepianie z fajka. Podobnie latwo
> sie podczas palenia robi zdjecia (lub wlasnie szyje na maszynie)
> :) 

Co widać na zdjęciu ;) krzywą miną się nie przejmować!

>> Ale faktycznie po krótkim czasie gaśnie i odkładam.
> 
> Pal w pochodnej rytmu muzyki - pociagnij co trzy-cztery takty
> (zalezy jak grasz)_. Po jakims czasie to samo idzie :)

Hmm.... koniecznie (!) muszę opracować ten sposób.

-- 
   ,~~~~.   adam szlachta
  _)====(   gg# 577534 gsm 505431552 kraków
 ( I)()(I   
  \I()()I
 __(____)__ Dupa jasio z taka sygnaturka
Re: Panie i fajka
#200
Author: kranibet
Date: Mon, 21 Oct 2002 16:45
96 lines
3650 bytes
Jeden z Agentów wytropił wiadomość
<Xns92AE9F5502A49dupajasio@127.0.0.1>
w której AdamSZ mówi:

> kranibet napisał co następuje:
> 
> > To znaczy owszem, jak chce niech pali (choć tolerowałbym to raczej,
> > jak to napisał RafałSz, na zasadzie dzielenia się fascynacją), ale w
> > domu i ukradkiem (;)
> > Bez przesady panowie -- fajka + kobieta = kłopoty (u siebie) albo
> > niezły ubaw (u innego)
> 
> Spotykała się tylko ze zdziwieniem, jeszcze nigdy z "ubawem". Do niej 
> fajka wyjątkowo pasuje. Zresztą myślę, że Staś też to potwierdzi.

Adamie, nie piszę "o Twojej", piszę " w ogóle". Dla mnie ubaw,
podobny do tego, gdy 3 latek zakłada kapelusz dziadka, albo gdy 3
latka maluje się szminką mamy. 

Fajka i kobieta nie pasują do siebie. Wiem, że to nienowoczesne i
takie tam, ale cóż poradzę. Pocziesz się, jeśli się zasmuciłeś, że
pewnie kiedyś tak mówiono o paniach, które po raz pierwszy wdziały
spodnie.


> 
> > A poważniej: pozostawmy sobie chociaż fajeczkę. Nie mam nic
> > przeciwko paniom palącym fajkę (nie znam),
> 
> No widzisz... a jakbyś poznał, to zmieniłbyś zdanie.

Być może, być może
ale ja to między ... :))




żartuję


> 
> > ale to na zasadzie
> > wyjątku, coś jak kobieta z brodą. 
> 
> Fuj ;)

no, fuj. Lepsze przykłady podał M-kwadrat, kobieta z fajką to jak,
hmm, ciężarówki albo kulomiotki. Takie siłowe, socrealistyczne
(traktorzystki) równanie płci.


> 
> To sobie obejrz te panie "z brodą":
> http://www.rpkf.art.pl/kobiety_fil/kobiety.htm

No sam powiedz, czy to nie jest coś jak galeria kobiet z bro... eee,
czy te zdjęcia nie mają posmaku niezwykłości, egzotyki czy raczej
sensacji. Sam tytuł "Kobieta i fajka" ma przyciągnąć publikę na
zasadzie senscacji właśnie.


Zresztą... niech sobie palą, pełno wokół feministek i innego
(censored). Niech mi no tylko któraś spróbuje dmuchać w twarz w
autobusie... 

 ;))




(I żeby nie było: sam namawiałem swoją do spróbowania, bezskutecznie
jak na razie ;)

> > Powiedzcie mi, czy któryś z was szydełkuje podczas palenia fajeczki?
> 
> Wykonuję np. jedną z następujących czynności:
> - gram w szachy
> - czytam książkę
> - gram na gitarze
> - grzebię sobie w spodniach
> - głaskam kota (ew. bronie się przed jego atakami)
> - piję piwo/kawę

O to, to właśnie, zresztą o tym też chciałbym kiedyś pogadać.

 :)))


Dziel, ODSTOSUNKOWUJĘ się od szydełkowania. Na zdrowie. A powiedz mi
łaskawie czy dziergasz w tramwaju albo w poczekalni (dowolnej)?

 :)))


-- 
kranibet
Re: Panie i fajka
#212
Author: M-kwadrat
Date: Mon, 21 Oct 2002 20:27
17 lines
1607 bytes
Użytkownik "AdamSZ" <szladamUSUN@TOpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:Xns92AEB3EDD5FCFdupajasio@127.0.0.1...

> Nie pasuje mi _zupełnie_ żadne z tych trzech porównań. Magda mimo fajki
> pozostaje dalej kobieca i pełna wdzięku. Fajka nawet to podkreśla.

Znaczy - jest to wyjątek potwierdzający regułe.

A Ania na razie zrezygnowała jednak z fajkowania - no nic, spróbujemy znowu
za jakiś czas.

Cieszę się, że się rozsądna dyskusja wywiązała.

Pozdrawiam

Maciej
:-?
Re: Panie i fajka
#201
Author: AdamSZ
Date: Tue, 22 Oct 2002 09:13
56 lines
3192 bytes
kranibet <kranibet@poczta.onet.pl> napisał co następuje:

> Adamie, nie piszę "o Twojej", piszę " w ogóle".

No przecież wiem, ale akurat ten jeden wyjątek mam obok siebie cały 
czas :)

> Fajka i kobieta nie pasują do siebie. Wiem, że to nienowoczesne i
> takie tam, ale cóż poradzę.

Do typowych kobiet nie :) Moja Magda jest _wyjątkowa_.

> no, fuj. Lepsze przykłady podał M-kwadrat, kobieta z fajką to jak,
> hmm, ciężarówki albo kulomiotki. Takie siłowe, socrealistyczne
> (traktorzystki) równanie płci.

Magda _nie_ jest feministką i nie pali w imię zrównania płci, tylko dla 
_smaku_ i _doznań_ ;)

> No sam powiedz, czy to nie jest coś jak galeria kobiet z bro...

No pewnie, że coś nie tak. Galeria pokazuje tylko, że jest trochę 
takich kobiet na świecie... 

> eee, czy te zdjęcia nie mają posmaku niezwykłości, egzotyki czy
> raczej sensacji. Sam tytuł "Kobieta i fajka" ma przyciągnąć
> publikę na zasadzie senscacji właśnie.

MM (M-oja M-agda) nie szuka sensacji, wręcz przeciwnie, lubi się w 
cieniu lokalu schować. Jak ja zresztą.

> Zresztą... niech sobie palą, pełno wokół feministek i innego
> (censored).

Też ich nie lubię. I pań kulturystek i pań traktorzystek też nie. Ale 
upieram się, że fajka znacznie bardziej pasuje do kobiety niż wasze 
"przykłady".

>> Wykonuję np. jedną z następujących czynności:
>> - gram w szachy
>> - czytam książkę
>> - gram na gitarze
>> - grzebię sobie w spodniach
>> - głaskam kota (ew. bronie się przed jego atakami)
>> - piję piwo/kawę
> 
> O to, to właśnie, zresztą o tym też chciałbym kiedyś pogadać.

i głaskaniu kota?

-- 
   ,~~~~.   adam szlachta
  _)====(   gg# 577534 gsm 505431552 kraków
 ( I)()(I   
  \I()()I    "Gdzie u nas w kraju mozna kupic klawiatury
 __(____)__ z japonskimi i chinskimi znakami?" - Ekspert
Re: Panie i fajka
#203
Author: Dizel
Date: Tue, 22 Oct 2002 12:24
31 lines
2460 bytes
> Fajka i kobieta nie pasują do siebie. Wiem, że to nienowoczesne i
> takie tam, ale cóż poradzę. 

Widac ze niewiele kobiet jeszcze w zyciu widziales*

> Pocziesz się, jeśli się zasmuciłeś, że
> pewnie kiedyś tak mówiono o paniach, które po raz pierwszy wdziały
> spodnie.

Kobietom w spodniach jest IMO *PASKUDNIE*. Myslcie o mnie co chcecie..

> no, fuj. Lepsze przykłady podał M-kwadrat, kobieta z fajką to jak,
> hmm, ciężarówki albo kulomiotki. Takie siłowe, socrealistyczne
> (traktorzystki) równanie płci.

No waasnie dla mnie to kobiety w spodniach sa takie.. :)

> Dziel, ODSTOSUNKOWUJĘ się od szydełkowania. Na zdrowie. A powiedz mi
> łaskawie czy dziergasz w tramwaju albo w poczekalni (dowolnej)?
> :)))

Nie :) Ale jak czekam w kilkudziesiecioosobowej kolejce w przychodni
to strasznie mnie korci..

*) Ma sie rozumiec: "kobiet z fajka" :)
-- 
--  
                                St.
               (XS360 Diesel - Sampo Lappelil, liMC)
                   http://www.familyofman2.com
       GH !d a- C--- E---- W+++ N+++ PS+++ !tv b+++ D++ e++ h* r%
Re: Panie i fajka
#202
Author: kranibet
Date: Tue, 22 Oct 2002 17:26
62 lines
2345 bytes
Jeden z Agentów wytropił wiadomość
<Xns92AF7228F9575dupajasio@127.0.0.1>
w której AdamSZ mówi:

> kranibet <kranibet@poczta.onet.pl> napisał co następuje:
> 
> > Adamie, nie piszę "o Twojej", piszę " w ogóle".
> 
> No przecież wiem, ale akurat ten jeden wyjątek mam obok siebie cały 
> czas :)


W takim razie: pozdrawiam.

 
> Do typowych kobiet nie :) Moja Magda jest _wyjątkowa_.


Co do tego nie mam wątpliwości, pozdrawiam tym bardziej.








> > Zresztą... niech sobie palą, pełno wokół feministek i innego
> > (censored).
> 
> Też ich nie lubię. I pań kulturystek i pań traktorzystek też nie. Ale 
> upieram się, że fajka znacznie bardziej pasuje do kobiety niż wasze 
> "przykłady".


A dla mnie fajka, to męska rzecz.




> >> Wykonuję np. jedną z następujących czynności:
> >> - gram w szachy
> >> - czytam książkę
> >> - gram na gitarze
> >> - grzebię sobie w spodniach
> >> - głaskam kota (ew. bronie się przed jego atakami)
> >> - piję piwo/kawę
> > 
> > O to, to właśnie, zresztą o tym też chciałbym kiedyś pogadać.
> 
> i głaskaniu kota?


O grze w szachy bardziej.

O tym co, statystycznie, palacz fajki robi w czasie palenia fajki.
;)



-- 
kranibet
Re: Panie i fajka
#204
Author: kranibet
Date: Tue, 22 Oct 2002 17:31
45 lines
2109 bytes
Jeden z Agentów wytropił wiadomość
<Xns92AF9107AC2DDwebmasterfucha@157.25.192.108>
w której Dizel mówi:

> > Fajka i kobieta nie pasują do siebie. Wiem, że to nienowoczesne i
> > takie tam, ale cóż poradzę. 
> 
> Widac ze niewiele kobiet jeszcze w zyciu widziales*


Co rozumiesz przez "niewiele"?*




> > Pocziesz się, jeśli się zasmuciłeś, że
> > pewnie kiedyś tak mówiono o paniach, które po raz pierwszy wdziały
> > spodnie.
> 
> Kobietom w spodniach jest IMO *PASKUDNIE*. Myslcie o mnie co chcecie..

A tu jestem znacznie bardziej na 'tak'. Niektórym to pasuje.
(oczywiście, jeśli spodnie nie od garnituru.)



> 
> > Dziel, ODSTOSUNKOWUJĘ się od szydełkowania. Na zdrowie. A powiedz mi
> > łaskawie czy dziergasz w tramwaju albo w poczekalni (dowolnej)?
> > :)))
> 
> Nie :) Ale jak czekam w kilkudziesiecioosobowej kolejce w przychodni
> to strasznie mnie korci..

 :))



> 
> *) Ma sie rozumiec: "kobiet z fajka" :)
*) Żadnej, na żywo :)


-- 
kranibet
Re: Panie i fajka
#205
Author: Dizel
Date: Tue, 22 Oct 2002 17:44
33 lines
2646 bytes
>> > Fajka i kobieta nie pasują do siebie. Wiem, że to nienowoczesne i
>> > takie tam, ale cóż poradzę. 
>> 
>> Widac ze niewiele kobiet jeszcze w zyciu widziales*
> 
> Co rozumiesz przez "niewiele"?*

Nie za duzo*

>> > Pocziesz się, jeśli się zasmuciłeś, że
>> > pewnie kiedyś tak mówiono o paniach, które po raz pierwszy wdziały
>> > spodnie.
>> 
>> Kobietom w spodniach jest IMO *PASKUDNIE*. Myslcie o mnie co chcecie..
> 
> A tu jestem znacznie bardziej na 'tak'. Niektórym to pasuje.
> (oczywiście, jeśli spodnie nie od garnituru.)

Wlasnie fajka pasuje niektorym :) Spodnie zadnej :)
A juz szczegolnie nie cierpie 'byzneswomen' w spodniach. Ueeee... :)
Ni to chlop, ni to baba. A kompleksow ma zwykle tyle,
ze kilka pralni by obdzielic.. :)

>> *) Ma sie rozumiec: "kobiet z fajka" :)
> *) Żadnej, na żywo :)
*) Nie za duzo takich z fajka :) Oczywiscie przez 'fajka'
rozumiem przybor sluzacy spalaniu tytoniu, nie to co myslisz.. :P
-- 
--  
                                St.
               (XS360 Diesel - Sampo Lappelil, liMC)
                   http://www.familyofman2.com
       GH !d a- C--- E---- W+++ N+++ PS+++ !tv b+++ D++ e++ h* r%
Re: Panie i fajka
#206
Author: kranibet
Date: Tue, 22 Oct 2002 18:06
27 lines
2022 bytes
Jeden z Agentów wytropił wiadomość
<Xns92AFC7446F422webmasterfucha@157.25.192.108>
w której Dizel mówi:


> Wlasnie fajka pasuje niektorym :) Spodnie zadnej :)
> A juz szczegolnie nie cierpie 'byzneswomen' w spodniach. Ueeee... :)
> Ni to chlop, ni to baba. A kompleksow ma zwykle tyle,
> ze kilka pralni by obdzielic.. :)

No to, jak zobaczymy kobietę w spodniach i z
cygarem/fajką/papierosem (w zasadzie nie toleruję 
żadnego palenia u pań) w zębach, to nasze uczucia 
wobec niej będą zbliżone. (Czego, oczywiście, nie okażemy.)

> 
> >> *) Ma sie rozumiec: "kobiet z fajka" :)
> > *) Żadnej, na żywo :)
> *) Nie za duzo takich z fajka :) Oczywiscie przez 'fajka'
> rozumiem przybor sluzacy spalaniu tytoniu, nie to co myslisz.. :P

To mamy jasność.
BTW. Niewielu też widziałem szydełkujących facetów :PP


-- 
kranibet
Re: Panie i fajka
#207
Author: Dizel
Date: Tue, 22 Oct 2002 18:51
9 lines
1699 bytes
> BTW. Niewielu też widziałem szydełkujących facetów :PP

Niektore panie mowia mi ze z szydelkiem wygladam bardzo mesko.. :)
A wloczka kot sie bawi :)

PS: rotflma!o :)
-- 
--  
                                St.
Re: Panie i fajka
#213
Author: AdamSZ
Date: Fri, 25 Oct 2002 08:23
11 lines
1557 bytes
"M-kwadrat" napisał co następuje:

>> Magda mimo fajki pozostaje dalej kobieca i pełna wdzięku.
>> Fajka nawet to podkreśla. 
> 
> Znaczy - jest to wyjątek potwierdzający regułe.

Magda zgodziła się na wystawienie zdjęcia :)
Dam Stasiowi odbitkę do zeskanowania.

a.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads