🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

4 total messages Started by miro Fri, 26 Jun 2009 06:06
Stanwell 185
#19051
Author: miro
Date: Fri, 26 Jun 2009 06:06
18 lines
1952 bytes
Hej,

przymierzam sie do kupna fajeczki wymienionej w temacie...
Mial ktos z nia do czynienia juz?  Fajka jest piaskowana (wlasciwie to
tego nie lubie... ale w tym modelu jakos wyjatkowo mi to nie
przeszkadza), srebrne wykonczenie ustnika i cybucha (absolutnie nie
prirytet dla mnie, akurat taka jest dostepna w trafice, choc wyglada z
tym wielce szykownie:-). Cena 250 zlotych. Warto?
Ewentualnie - co innego warto w tej klasie (rowniez cenowej)
Pozdrawiam
Mirek

PS. Czy grupa wymarla??? Was ist los?
PS. Jestem po pierwszej renowacji fajeczki (mojej pierwszej,
zapaskudzonej syfem wszelakim, palonej bardzo nieumiejetnie, ale
jakims cudem nie ponadpalanej praktycznie wcale) - wyszlo cudnie!
Rotm, dzieki za wszystkie rady zapostowane na grupie! Zebralem je do
kupy i mam calkiem niezlego manuala:-)))))))))))))))))))))))))))))))
Re: Stanwell 185
#19052
Author: JSG
Date: Fri, 26 Jun 2009 09:25
33 lines
2545 bytes
On 26 Cze, 08:06, miro <mirek_wa...@interia.pl> wrote:
> Hej,
>
> przymierzam sie do kupna fajeczki wymienionej w temacie...
> Mial ktos z nia do czynienia juz?  Fajka jest piaskowana (wlasciwie to
> tego nie lubie... ale w tym modelu jakos wyjatkowo mi to nie
> przeszkadza), srebrne wykonczenie ustnika i cybucha (absolutnie nie
> prirytet dla mnie, akurat taka jest dostepna w trafice, choc wyglada z
> tym wielce szykownie:-). Cena 250 zlotych. Warto?
> Ewentualnie - co innego warto w tej klasie (rowniez cenowej)
> Pozdrawiam
> Mirek
>
Stanwell za 250zł?
Stanwell to średnia półka fajkowa, moim zdaniem fajki z tej półki
powinno się kupować w granicach 80/100zł- rzecz jasna producent
wychodzi z innego założenia, dlatego warto przyjrzeć się rynkowi fajek
używanych.
Z moich doświadczeń z nowymi Stanwellami wynika że to bardzo
słabiutkie smakowo fajki, długo trzeba się męczyć z opalaniem by
uzyskać dobry efekt.

Za 250zł można "wyhaczyć" naprawdę przyzwoitego Dunhila, Barlinga czy
Charatana z przyzwoitego okresu produkcji.

Tak poszukałem... czy to ta 185:
http://www.alpascia.com/sitealpascia/detail.asp?x=&menu1=.2.14094,14095,14119&detail=17029.2
Jeśli tak to cena 250zł wydaje się być atrakcyjna- choć uwagi
pozostają bez zmian.


*oczywiście wszystko to w mojej subiektywnej, nieprofesjonalnej
ocenie.
Re: Stanwell 185
#19053
Author: miro
Date: Fri, 26 Jun 2009 11:49
21 lines
2490 bytes
dokladnie, to ta wlasnie, wykonczenie tylko w szczegolach inne
nigdy Stanwella do tej pory nie mialem, jak na razie: Petersony w
ilosci 4, po jednej: Worobiec, Kulpinski, Brog, Savinelli i Capitol
(pale od pol roku dopiero), wiec kazda opinia jak najbardziej
cenna :-))))
na czym dokladnie polegaja problemy z opalaniem? ciezko opalic (nagar
sie nie chce zrobic - moze to i dobrze dla mnie, ja lubie nagar bardzo
cienki, tak z 0.5 mm) czy w druga strone (miekkie drewno, trzeba
uwazac, by nie spalic - to znacznie gorzej... bo mistrzem w delikatnym
paleniu poki co nie jestem)? Jak chlonnosc (= suchosc palenia)?
z gory wielkie dzieki

ps.estate bardzo mnie kreca, tylko nie mam kompletnie czasu na
licytacje :-( wiec pewnie dopiero na urlopie (a kiedy to bedzie to sam
pan bog chyba nie wie) moze sie cos uda wylowic, a na razie musze
zostac przy nowych - w cenie raczej nie wiecej niz 350 zlotych, na
lepsze przyjdzie czas, jak sie naucze palic jak czlowiek

*zadnej innej opinii nie oczekiwalem, a biorac pod uwage moje jakze
dlugie doswiadczenie w fajczeniu, to kazda (lub prawie kazda) opinia
bedzie profesjonalna :-)
Re: Stanwell 185
#19054
Author: JSG
Date: Fri, 26 Jun 2009 14:36
11 lines
2161 bytes
Kupiłem kiedyś nowego stanwella- choć nie był on młodą fajką,
wyprodukowany prawd podobnie ok 20-25lat temu (nie badałem dokładnie,
opieram się o koncepcję rzuconą przez kogoś kto o Stanwellach ma
pojęcie). Ja palę fajkę przez jakiś czas i albo mi smakuje albo nie,
często fajki nawet słabe po pewnym okresie palenia niesmacznego stają
się znośne a potem nawet bardzo dobre, z tym Stanwellem przez blisko
rok, rzadkiego co prawda palenia nie udało mi się przejść do fazy
znośnego smaku, w końcu przestałem się z nią męczyć. Nie miałem nigdy
problemu z chłonnością, fajka była z dobrego materiału, o bardzo
ładnym rysunku.. ale co z tego jak nie smakowała. Może w innym czasie
z innymi tytoniami. Tak jak o tym myślę teraz to spora loteria.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads