🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

14 total messages Started by jaszczur Mon, 28 Apr 2008 20:20
W jakim stopniu jesteś uziemiony.
#18403
Author: jaszczur
Date: Mon, 28 Apr 2008 20:20
48 lines
3209 bytes
Niniejszy post jest nieudolnym przetłumaczeniem oryginału postu Bear
Graves, który ukazał się na ASP w dniu 28 kwietnia 2008 r.,
link do archiwum google.pl: http://42.pl/u/CQj 

Od czasu do czasu zastanawiam się nad kwestią palenia w domu. Nad
możliwością relaksowania się z fajką w zębach w naszych czterech
ścianach. W latach pięćdziesiątych prawie każdy fajczarz mógł zapalić w
swoim domu i widzieć pełen aprobaty uśmiech małżonki (i psa
przynoszącego kapcie, co dopełnia sielanki z obrazów Normana Rockwell).
Niestety, obecnie w roku 2008, duch naszych czasów pozbawił wielu
biednych mężczyzn/kobiet komfortu, prowadząc ich do wydzielonych
pomieszczeń, (lub gorzej "patrz słynne dziesięć metrów od budynku").

W tej sytuacji chyba trafnym i dowcipnym "słowem-klucz" jest słowo
"uziemiony". Dlatego odtąd jeżeli fajczarz rzeczywiście w głębi duszy
nie lubi aby zapachem fajki przesiąkało jego mieszkanie i z tego względu
pali na dworze - nie przyznaje się mu żadnych punktów uziemienia. Punkty
uziemienia sumują się w przypadku wyboru kilku opcji różnych od
pierwszej, która oznacza pełnię harmonii. 

Jaki jesteś:
1. "Mój dom to moja twierdza" (aż kusi aby zacytować w tym miejscu
Kazika), Jeżeli palisz w swoich czterech ścianach to masz zero punktów
uziemienia. 
2. Ja naprawdę nie lubię jak mój dom nasiąka zapachem wypalonej
fajki, dlatego jestem za paleniem w wydzielonym pomieszczeniu lub na
dworze. Punktów uziemienia zero. 
3. Mogę zapalić w mojej osobistej jaskini, lecz niech Bóg ma mnie w
opiece jeżeli zostanę złapany z malutką fajeczką w innych częściach
domu. Punktów uziemienia 5.
4. Żona/dzieci nienawidzą, że palę, więc dlatego właśnie palę fajkę
na dworze, na wietrze, bądź w domu w .Kamiennym Kręgu. (czytaj w
ubikacji). Punktów uziemienia 10.
5. Muszę palić po kryjomu. Punktów uziemienia 20, z bonusem w
postaci piorunochronu długości 20 metrów. 

Mam zero punktów uziemienia. Moja żona kocha zapach palonego tytoniu
fajkowego, nawet mieszanek z latakią. Co oznacza, że osiągnąłem pełnię
harmonii. 

A ile Ty masz punktów uziemienia?


-- 
"(...) aby uzyskać pełnię wolności,     (  . '">
trzeba żyć tak, jakby twoje ciało        ) L_
było już martwe"                        (  /[__
(c)Yamamoto Tsunetomo "Hagakure"         <^  |mj
Re: W jakim stopniu jesteś uziemiony.
#18404
Author: Mariucha
Date: Mon, 28 Apr 2008 21:33
6 lines
1516 bytes
Cytuje sam siebie z forum

W domciu palę do woli z pełną akceptacją Żony , Córki,oraz Syna.Pies
także nie widzi żadnych przeszkód.
Za to w pracy jeśli pracuję z inną osobą, staram się palić na
powietrzu.A jeśli w zamkniętym pomieszczeniu to coś pachnącego.
Re: W jakim stopniu jesteś uziemiony.
#18405
Author: JSG
Date: Mon, 28 Apr 2008 22:29
87 lines
6189 bytes
On 28 Kwi, 22:20, jaszczur <mija.szy...@czas.op.pl> wrote:
> Niniejszy post jest nieudolnym przetłumaczeniem oryginału postu Bear
> Graves, który ukazał się na ASP w dniu 28 kwietnia 2008 r.,
> link do archiwum google.pl:http://42.pl/u/CQj
>
> Od czasu do czasu zastanawiam się nad kwestią palenia w domu. Nad
> możliwością relaksowania się z fajką w zębach w naszych czterech
> ścianach. W latach pięćdziesiątych prawie każdy fajczarz mógł zapalić w
> swoim domu i widzieć pełen aprobaty uśmiech małżonki (i psa
> przynoszącego kapcie, co dopełnia sielanki z obrazów Normana Rockwell).
> Niestety, obecnie w roku 2008, duch naszych czasów pozbawił wielu
> biednych mężczyzn/kobiet komfortu, prowadząc ich do wydzielonych
> pomieszczeń, (lub gorzej "patrz słynne dziesięć metrów od budynku").
>
> W tej sytuacji chyba trafnym i dowcipnym "słowem-klucz" jest słowo
> "uziemiony". Dlatego odtąd jeżeli fajczarz rzeczywiście w głębi duszy
> nie lubi aby zapachem fajki przesiąkało jego mieszkanie i z tego względu
> pali na dworze - nie przyznaje się mu żadnych punktów uziemienia. Punkty
> uziemienia sumują się w przypadku wyboru kilku opcji różnych od
> pierwszej, która oznacza pełnię harmonii.
>
> Jaki jesteś:
> 1. "Mój dom to moja twierdza" (aż kusi aby zacytować w tym miejscu
> Kazika), Jeżeli palisz w swoich czterech ścianach to masz zero punktów
> uziemienia.
> 2. Ja naprawdę nie lubię jak mój dom nasiąka zapachem wypalonej
> fajki, dlatego jestem za paleniem w wydzielonym pomieszczeniu lub na
> dworze. Punktów uziemienia zero.
> 3. Mogę zapalić w mojej osobistej jaskini, lecz niech Bóg ma mnie w
> opiece jeżeli zostanę złapany z malutką fajeczką w innych częściach
> domu. Punktów uziemienia 5.
> 4. Żona/dzieci nienawidzą, że palę, więc dlatego właśnie palę fajkę
> na dworze, na wietrze, bądź w domu w .Kamiennym Kręgu. (czytaj w
> ubikacji). Punktów uziemienia 10.
> 5. Muszę palić po kryjomu. Punktów uziemienia 20, z bonusem w
> postaci piorunochronu długości 20 metrów.
>
> Mam zero punktów uziemienia. Moja żona kocha zapach palonego tytoniu
> fajkowego, nawet mieszanek z latakią. Co oznacza, że osiągnąłem pełnię
> harmonii.
>
> A ile Ty masz punktów uziemienia?
>
> --
> "(...) aby uzyskać pełnię wolności,     (  . '">
> trzeba żyć tak, jakby twoje ciało        ) L_
> było już martwe"                        (  /[__
> (c)Yamamoto Tsunetomo "Hagakure"         <^  |mj

Życie mi się skomplikowała, w domu rodzinnym na Mokotowie paliłem
tylko kiedy Druga Zdecydowanie Lepsza Połowa była w pracy, tak aby był
czas na wywietrzenie nieco mieszkania. Teraz, mieszkając kątem u
kolegi ustaliliśmy niewerbalnie zasadę że palę kiedy mam ochotę
aromaty(gh ultimum, kentacki bird itp) i lekkie tytonie( np sg
grosmoor), tytonie cięższe( między innymi te z LA) i czystą Va
przypalam na balkonie (przypalenie w moim przypadku wiąże się z
kilkoma większymi kłębami dymu, małe dymki regularnego palenia
spokojnie mogę puszczać na kanapie u siebie w pokoju), kultura
osobista jednak nakazuje mi jednak przy tej okazji włączanie mojego
studyjnego wiatraka(100w i 45cm śednicy) i otwieranie okna- co
zważywszy piękną pogodę za oknem nie stanowi problemu.
Sam on miał z fajką do czynienia kilka lat temu i przez moje dziwactwa
wrócił do tego procederu, wyprosił u mnie mr. bróg 14, pyka czasem ze
mną swój ulubiony duński aromat, jednak ewangelizuje go nie
natarczywie z cierpliwością znosząc jego tendencje do palenia gruszy
(dosłownie) powoli wkładając mu do głowy lepsze techniki co skutkuje
powolnym poznawaniem przez niego prawdziwego smaku fajkowego ziela i
fajki jako takiej. Miewam z tego powodu wyrzuty sumienia- szczególnie
wtedy kiedy zawita do nas jego narzeczona (wyszukana gdzieś podczas
etnograficznych wojaży, w kurpiowskich lasach skarb nie kobieta)

Życie płata nam figle niestety ale fajkowym zwyczajom to czasem
pomaga- choć dla zdrowia czasem to gorzej bo z jednej fajki dziennie
(a czasem i kilkumiesięcznej przerwy w paleniu) przerodziło się to u
mnie w fajek dziennie 3, czasem 5 i w zasadzie poza nielicznymi
wyjątkami nie odnotowuje dni bez fajki.

W parcy nie palę, choć w moim przypadku trudno ocenić co jest pracą a
co realizowanie pasji... kiedy robię zdjęcia czasem palę, jednak
raczej nie przy zdjęciach ludzi- to by mogło być odebrane jak
lekceważenie. Podczas zdjęć krajobrazowych, ulicznych, czasem jest
wręcz pomocne, bo ludzie nie zwracają uwagi na dziwoląga z fajką w
zębach pstrykającego fotki to tu to tam- przy ulicznej fotografii
wręcz na plus. Byłe ostatnio na warszawskim spacerze fotograficznym:
http://www.flickr.com/groups/w_s_f/ gdzie zostałem z fajką
obfotografowany dość dokładnie, możliwe że za kilka dni pojawi się
kilka zdjęć pkazujących moją postać.
Re: W jakim stopniu jesteś uziemiony.
#18406
Author: Zygfryd Homonto
Date: Mon, 05 May 2008 19:53
17 lines
1671 bytes
Witam,

On Mon, 28 Apr 2008 20:20:07 +0000 (UTC)
jaszczur <mija.szybko@czas.op.pl> wysmażył poniższe:

>Mam zero punktów uziemienia. Moja żona kocha zapach palonego tytoniu
>fajkowego, nawet mieszanek z latakią. Co oznacza, że osiągnąłem pełnię
>harmonii. 


mam tak samo
nawet mi podpala czasem ;)

-- 
Zygfryd Homonto
zyghom(AT)yahoo.co.uk
http://photo.janik.es
Re: W jakim stopniu � uziemiony.
#18407
Author: Wazooon
Date: Mon, 05 May 2008 20:49
18 lines
1674 bytes
jaszczur wrote:
> A ile Ty masz punkt�w uziemienia?
Nie mieszcze sie na skali :( Palenie czegokolwiek oznacza wyjscie na 
balkon, szczelne zamkniecie drzwi i wietrzenie sie "po" oraz 3 krotne 
mycie zebow
Palenie fajki "na zewnatrz" w okresie od wrzesnia do maja nie przechodzi 
ze wzgledow techniczno-atmosferycznych. Ale ze mamy akurat od maja do 
wrzesnia to nosze sie z zamiarem zakupu czegos wygodnego do posiadywania 
na balkonie przed ogrodkiem ktory moja zona planuje urzadzic. Okolica 
calkiem sympatyczna, ptakow mozna posluchac, wiec w bezwietrzne dni moze 
to zda egzamin. Nosze sie nawet z zamiarem zakupu jakiejs fajki co 
fajniejszej specjalnie na te okazje.

Pozdr,
Wazooon.

PS Dla tych co pamietaja, to aktualny stan: malzonka po terminie o 5 
dni. I nic. Bede sie chwalil jakby co bezzwlocznie.
Re: W jakim stopniu ? uziemiony.
#18408
Author: jaszczur
Date: Mon, 05 May 2008 21:30
19 lines
1549 bytes
Przeglądam alt.pl.fajka 
a tam użytkownik *Wazooon* pisze:

> jaszczur wrote:
>> A ile Ty masz punkt?w uziemienia?
> Nie mieszcze sie na skali :( Palenie czegokolwiek oznacza wyjscie na 
> balkon, szczelne zamkniecie drzwi i wietrzenie sie "po" oraz 3 krotne 
> mycie zebow
No to niefajowo. 

> PS Dla tych co pamietaja, to aktualny stan: malzonka po terminie o 5 
> dni. I nic. Bede sie chwalil jakby co bezzwlocznie.
Nie omieszkaj, pogratulujemy. 

-- 
"(...) aby uzyskać pełnię wolności,     (  . '">
trzeba żyć tak, jakby twoje ciało        ) L_
było już martwe"                        (  /[__
(c)Yamamoto Tsunetomo "Hagakure"         <^  |mj
Re: W jakim stopniu � uziemiony.
#18409
Author: Rotm
Date: Tue, 06 May 2008 13:49
22 lines
1627 bytes
Użytkownik "Wazooon"...

> Nie mieszcze sie na skali :( Palenie czegokolwiek oznacza wyjscie na
> balkon, szczelne zamkniecie drzwi i wietrzenie sie "po" oraz 3 krotne
> mycie zebow

:-(
ale może to przez Stan Pani Wazooonowej?
Moja paliła 'od zawsze' i pali - ale pierwszym sygnałem, że się rozmnożymy -
jeszcze przed testem z nieb. paskiem - było natychmiastowe, całkowite
odstawienie papierosów, następny po trzech kwartałach, w kiblu porodówki,
dwie godziny PO  :-D


> [...] wiec w bezwietrzne dni moze to zda egzamin. Nosze sie nawet z
> zamiarem zakupu jakiejs fajki co fajniejszej specjalnie na te okazje.

może Falcon? 2-3 główki + z pianki?
może jakiś Canadian z wkładką z pianki (np. Kiko)?

-- 
Rotm
Re: W jakim stopniu ? uziemiony.
#18410
Author: jaszczur
Date: Tue, 06 May 2008 17:43
16 lines
1465 bytes
Przeglądam alt.pl.fajka 
a tam użytkownik *Rotm* pisze:

> Użytkownik "Wazooon"...
> może Falcon? 2-3 główki + z pianki?
> może jakiś Canadian z wkładką z pianki (np. Kiko)?
Mam gdzieś taką metalową nakładkę na wlot komina, zabezpieczającą go
przed wiatrem. Jakoś nie sprawdziłem jeszcze jak się z tym pali na
dworze. 


-- 
"(...) aby uzyskać pełnię wolności,     (  . '">
trzeba żyć tak, jakby twoje ciało        ) L_
było już martwe"                        (  /[__
(c)Yamamoto Tsunetomo "Hagakure"         <^  |mj
Re: W jakim stopniu ? uziemiony.
#18411
Author: Wazooon
Date: Tue, 06 May 2008 18:38
17 lines
1801 bytes
jaszczur wrote:
> Mam gdzieś taką metalową nakładkę na wlot komina, zabezpieczającą go
> przed wiatrem. Jakoś nie sprawdziłem jeszcze jak się z tym pali na
> dworze. 
Widzialem takie ajzole tu i ówdzie już na fajkach - problem w tym, że te 
fajki mało mają wspólnego z fajką. (A trafika ostatecznie zamknieta)
Ale opcja nakladek jak najbardziej do przetestowania. Inna rzecz że 
właśnie w paleniu in-doors chodzi o aromat rozchodzący się po 
pomieszczeniu a na powietrzu nijak nie osiągnie się tego efektu.
Opcja domowa odpada. Żona paliła i palić będzie ale ze względu na 
dziecko zdecydowanie na zewnątrz. Wszystko byłoby ładnie pięknie gdyby 
nie smoking ban. No nic. Będę kombinował.

Rotmie, mistrzu, zarzuć jakimś linkiem do tych fajek które wymieniłeś.

Pozdr,
Wazooon.
Re: W jakim stopniu ? uziemiony.
#18412
Author: jaszczur
Date: Tue, 06 May 2008 19:39
16 lines
1512 bytes
Przeglądam alt.pl.fajka 
a tam użytkownik *Wazooon* pisze:

> Inna rzecz że 
> właśnie w paleniu in-doors chodzi o aromat rozchodzący się po 
> pomieszczeniu a na powietrzu nijak nie osiągnie się tego efektu.
*Dokładnie!*

> Opcja domowa odpada.
Zatem należy częściej towarzysko spotykać się w kawiarniach. 

-- 
"(...) aby uzyskać pełnię wolności,     (  . '">
trzeba żyć tak, jakby twoje ciało        ) L_
było już martwe"                        (  /[__
(c)Yamamoto Tsunetomo "Hagakure"         <^  |mj
Re: W jakim stopniu ? uziemiony.
#18413
Author: tommy ;o)
Date: Wed, 07 May 2008 07:08
15 lines
1934 bytes
On 6 Maj, 19:38, Wazooon <chris.uk@onet[spamerzyprecz].eu> wrote:

> Wszystko byłoby ładnie pięknie gdyby
> nie smoking ban. No nic. Będę kombinował.
>

Iii, ci Twoi Szkoci widzą mie się dziwnie sztywni - nie dalej jak w
poniedziałek spokojnie sobie paliłem fajkę w knajpce sieci
"łotewerspun". Nie wspominam o tym, że zdarza mi się zapalić również w
centrum Cardiff, na ławeczce "outdoor", choć wolę w domu. Co jakiś
czas widuję też fajczarzy pomykających ulicami.
No i trafiki mi nie zamknęli, więc niedługo spodziewajcie się
fotorelacji z tego miłego asortymentem i obsługą miejsca ;)

Pozdro - tommy ;o)
Re: W jakim stopniu ? uziemiony.
#18414
Author: Maciek
Date: Wed, 07 May 2008 10:23
13 lines
1309 bytes
Dnia 06 maj 2008, Wazooon <chris.uk@onet[spamerzyprecz].eu> napisal(a) w  
wiadomosci news:fvq8jd$lmc$1@news.onet.pl

> Ale opcja nakladek jak najbardziej do przetestowania. 
Mam takową zakupioną w Synjeco. Palę z tym fajkę na dworze (zdarza mi się 
ostatnio częściej niż w pomieszczeniu). Bardzo sobie chwalę. Wiatr nie 
wywiewa niczego z komina, fajka pali się równo i spokojnie. Generalnie, 
dobrze ulokowane 4CHF.


-- 
Pozdrawiam
Maciek
Re: W jakim stopniu ? uziemiony.
#18415
Author: Rotm
Date: Thu, 08 May 2008 10:30
14 lines
1150 bytes
Użytkownik "Wazooon"...

>
> [...] zarzuć jakimś linkiem do tych fajek które wymieniłeś.

http://tinyurl.com/4mz6g6

http://tinyurl.com/4w5gql

http://tinyurl.com/3wm6w9


-- 
Rotm
Re: W jakim stopniu ? uziemiony.
#18416
Author: Wazooon
Date: Thu, 08 May 2008 18:31
10 lines
1191 bytes
Rotm wrote:
> http://tinyurl.com/4mz6g6
> 
> http://tinyurl.com/4w5gql
> 
> http://tinyurl.com/3wm6w9
Jakos nie przekonuje mnie metal w fajce.

Pozdr,
Wazooon.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads