Thread View: alt.pl.fajka
9 messages
9 total messages
Started by perzan
Wed, 09 Apr 2008 20:12
Przez nos?
Author: perzan
Date: Wed, 09 Apr 2008 20:12
Date: Wed, 09 Apr 2008 20:12
36 lines
2833 bytes
2833 bytes
Czy puszczanie dymu fajki przez nos jest błędem? Skąd to pytanie? Mam kłopoty w wyczuciu aromatu tytoniu. Kogoś palącego fajkę wyczuwam z daleka. A sam? Owszem tytoń w saszecce ma dla mnie wyraźny zapach (choc wiem, że zapach tytoniu przed zapaleniem, a podczas palenia może się róznic),ale już podczas palenia charakterystyczny zapach gdzieś ginie, jest po prostu bliżej nieokreślony zapach dymu. Ale czy dym i aromat to to samo. Może moim błędem jest częste bezwiedne puszczanie dymu przez nos i w ten sposób na wstępie "znieczulam" swój zmysł węchu.A może ja mam po prostu niepodzielną uwagę zmysłów.Pląc koncentruję się na smaku, a koncentruję się na zapachu, kiedy pali ktoś inny? A może mam po prostu za wielkie oczekiwania.A może to kwestia fajki, a ta moja wiele przeszła i byc może jest nią tylko z kształtu. Może jakieś teorie o percepcji zapachu? P.S W tej chwili palę SG Commonwealth i wrażenia zapachowe dośc neutralne, choc zapach mocnej lataki podobno może budzic kontrowersje. To tytoń bardziej wytrawny, ale i z aromatami u mnie pobobnie. P.P.S Wiem, że to profanacja, ale może opowiem historię fajki. Używana, pachniała jak stary kapec.Wiem, ze można próbowac renowacji solą i spirytusem. Nie posiadałem spirytusu, wie potraktowałem ją wodą i papierem ściernym. Potem pomalowałem syntetycznym lakierem, a że lakier okazał się łatwopalny, znów zdarłem ją na mokro do żywego drewna. Grusza. Najpierw paliłem w niej aromat, teraz latakię. Wiem, że powiecie fajka i będziecie byc może mieli rację. Ale proszę mimo tego o jakieś porady o percepcji zapachu, jakby pytania początkowe nie miały zwiazku ze stanem fajki. Jak to jest z zapachem palonego tytoniu?
Re: Przez nos?
Author: mazdah
Date: Wed, 09 Apr 2008 20:55
Date: Wed, 09 Apr 2008 20:55
16 lines
1694 bytes
1694 bytes
Użytkownik <perzan@gmail.com> napisał w wiadomości news:0a72d317-9fbe-4a68-ab8f-ef8d687435f6@w8g2000prd.googlegroups.com... >Czy puszczanie dymu fajki przez nos jest błędem? Nie wiem, sam to czesto robie i czerpie z tego wielka przyjemnosc. Jesli jest to bledem to mam to gdzies :P >Wiem, że powiecie fajka i będziecie byc może mieli rację. Ale proszę >mimo tego o jakieś porady o percepcji zapachu, jakby pytania >początkowe nie miały zwiazku ze stanem fajki. Jak to jest z zapachem >palonego tytoniu? NIE traktuj gruszki spirytusem. Moje dwie smakowaly jakos do czas kuracji spirytusowo-solnej. Obydwie juz wywalilem, choc jedna z nich wielbilem bardzo :(
Re: Przez nos?
Author: JSG
Date: Wed, 09 Apr 2008 21:39
Date: Wed, 09 Apr 2008 21:39
36 lines
3120 bytes
3120 bytes
On 9 Kwi, 22:55, "mazdah" <n...@nos.pl> wrote: > Użytkownik <per...@gmail.com> napisał w wiadomościnews:0a72d317-9fbe-4a68-ab8f-ef8d687435f6@w8g2000prd.googlegroups.com... > > >Czy puszczanie dymu fajki przez nos jest błędem? > > Nie wiem, sam to czesto robie i czerpie z tego wielka przyjemnosc. Jesli > jest to bledem to mam to gdzies :P > > >Wiem, że powiecie fajka i będziecie byc może mieli rację. Ale proszę > >mimo tego o jakieś porady o percepcji zapachu, jakby pytania > >początkowe nie miały zwiazku ze stanem fajki. Jak to jest z zapachem > >palonego tytoniu? > > NIE traktuj gruszki spirytusem. Moje dwie smakowaly jakos do czas kuracji > spirytusowo-solnej. Obydwie juz wywalilem, choc jedna z nich wielbilem > bardzo :( Najlepszy smak czuje kiedy dym przesącza się gdzieś powoli pomiędzy "paszczą" a nosem, to tam wyczuwam jestestwo smaku tytoniu i dopiero po takim kilkukrotnym zabiegu- zawsze w ciszy, skupieniu przy dobrym napitku oceniam ostatecznie czy tytoń lub fajka- zależy co testuje- mi smakuje. Co do zabiegów konserwacyjnych- jest jedna metoda na gruszowe fajki którą polecam, jest niezawodna i sprawdzona przez wielu- odstaw swoją fajkę na 10lat na półkę i kup drugą, tym razem szukaj wrzośca- najlepiej włoskiego- oni wytwarzają tanie nie najgorsze fajki wrzoścowe- pisaliśmy o tym gdzie indziej całkiem niedawno na grupie, za 90zł można mieć fajną fajeczkę. Z wrzoścem nawet najpodlejszym warto walczyć, metoda profesorska jest dobra, fak fajka traci trochę uroku zawsze ale jak już jest bardzo źle aromatyczne a nagar jest twardy jak lustro i wart prób zachowania profesorka jest świetną metodą- ja próbowałem na jednej kulpińce i porównywałem z metodą wyprażania węgla aktywnego w kominie- obie są niezłe, profesorska lepsza, szczególnie po aromatach typu albso, amaphora itp...
Re: Przez nos?
Author: perzan
Date: Wed, 09 Apr 2008 22:45
Date: Wed, 09 Apr 2008 22:45
24 lines
2476 bytes
2476 bytes
> > Najlepszy smak czuje kiedy dym przesącza się gdzieś powoli pomiędzy > "paszczą" a nosem, to tam wyczuwam jestestwo smaku tytoniu i dopiero Wiem ,że fajka do niczego i wiem, że idealna byłaby stosunkowo najlepsza z wrzośca. Renowacja mojej fajki to też temat uboczny, bo watosc kieliszka spirytusu jest większa niż jej. Skupmy się na akademickiej dyskusji o zapachu.No właśnie? To coś pomiędzy "paszczą" a nosem. Co to jest? Smak, czy zapach? Czy przepuszczając dym przez nos wciąz czujemy jego smak, czy już zapach? Czy bezpośrednie wnętrze nosa ze sporym tumanem dymu jest dobrym miejscem do oceniania zapachu? Dym składa się ze smaku i zapachu. By może dym na podniebieniu i w nosie oddaje nam sam smak. Natomiast zapach to pierwiastek który uwalnia się dobiero w wolnym powietrzu, po rozejściu się dymu.Może tu tkwi tajemnica? Paląc fajkę nie do końca docenimi zapach, bo nasze zmysły są zbyt zajęte smakiem o konsystencji zapachu. Dopero ktoś z niepalacego otoczenia rozpozna delikatnośc zapachu, bo jego zmysły sa wolne i mogą skoncentrowa się na czymś delikatniejszym. Jak to jest z wami? Czy czujecie różnicę zapachową jako aktywny i bierny odbioraca tytoniu?
Re: Przez nos?
Author: JSG
Date: Wed, 09 Apr 2008 23:04
Date: Wed, 09 Apr 2008 23:04
37 lines
3499 bytes
3499 bytes
On 10 Kwi, 00:45, per...@gmail.com wrote: > > Najlepszy smak czuje kiedy dym przesącza się gdzieś powoli pomiędzy > > "paszczą" a nosem, to tam wyczuwam jestestwo smaku tytoniu i dopiero > > Wiem ,że fajka do niczego i wiem, że idealna byłaby stosunkowo > najlepsza z wrzośca. Renowacja mojej fajki to też temat uboczny, bo > watosc kieliszka spirytusu jest większa niż jej. > > Skupmy się na akademickiej dyskusji o zapachu.No właśnie? To coś > pomiędzy "paszczą" a nosem. Co to jest? Smak, czy zapach? Czy > przepuszczając dym przez nos wciąz czujemy jego smak, czy już zapach? > Czy bezpośrednie wnętrze nosa ze sporym tumanem dymu jest dobrym > miejscem do oceniania zapachu? Dym składa się ze smaku i zapachu. By > może dym na podniebieniu i w nosie oddaje nam sam smak. Natomiast > zapach to pierwiastek który uwalnia się dobiero w wolnym powietrzu, po > rozejściu się dymu.Może tu tkwi tajemnica? Paląc fajkę nie do końca > docenimi zapach, bo nasze zmysły są zbyt zajęte smakiem o konsystencji > zapachu. Dopero ktoś z niepalacego otoczenia rozpozna delikatnośc > zapachu, bo jego zmysły sa wolne i mogą skoncentrowa się na czymś > delikatniejszym. > > Jak to jest z wami? Czy czujecie różnicę zapachową jako aktywny i > bierny odbioraca tytoniu? A to faktycznie ciekawosta, najdalej przy niedzieli miałem okazję z pewnym fajczarzem na ten temat wymienić uwagi- pozdrawiam ;) Różnice pomiędzy zapachami konkretnych tytoni czuć, jednak w żadnym razie nie jest to co czują osoby z naszego otoczenia, zdaje się że nie ma takiej fizycznej możliwości- a to dlatego że dym otumania nasz kubki zapachowe, wyłączają się one chroniąc przed zbyt intensywnym zapachem- takie przynajmniej mam wrażenie. Często jest nawet tak że palimy w pomieszczeniu, na chwilę wychodzimy bez fajki, wracamy i zapach jest dla nas nie do wyczucia- ale co ciekawe kiedy dwie osoby palą fajkę, zapach palonego tytoniu tego drugiego (lub rzadziej tej drugiej) rozpoznajemy a "swojego" nie, pewnie jest na to jakieś ładnie nazywające się medyczne wytłumaczenie ;)
Re: Przez nos?
Author: perzan
Date: Wed, 09 Apr 2008 23:26
Date: Wed, 09 Apr 2008 23:26
7 lines
1852 bytes
1852 bytes
Zrobię jutro doświadczenie. Po prostu postaram się rozpalic niewielką ilośc tytoniu,ale nie za pomocą nautralnych narządów tj. płuc i ust, tylko jako formę odhumanizowanego kadzidełka. Kto wie, może to powinno byc obowiązkowym elementem zapoznania się z nowym tytoniem. Osobista próba oceny jak tytoń może byc oceniany przez otoczenie, bo mając fajkę w ustach, prawdopodobnie nie jesteśmy w tej dziedzinie obiektywni i musimy zdac się na recenzje innych.
Re: Przez nos?
Author: Cavallino
Date: Thu, 10 Apr 2008 08:12
Date: Thu, 10 Apr 2008 08:12
8 lines
1648 bytes
1648 bytes
Użytkownik <perzan@gmail.com> napisał w wiadomości news: >Jak to jest z wami? Czy czujecie różnicę zapachową jako aktywny i >bierny odbioraca tytoniu? Jako aktywny nie. Chyba że specjalnie chcę i wącham wydmuchiwany dym - wtedy zapach się czuje.
Re: Przez nos?
Author: jaszczur
Date: Tue, 22 Apr 2008 12:15
Date: Tue, 22 Apr 2008 12:15
15 lines
1320 bytes
1320 bytes
Przeglądam alt.pl.fajka
a tam użytkownik *perzan@gmail.com* pisze:
> Czy puszczanie dymu fajki przez nos jest błędem?
>
> Skąd to pytanie? Mam kłopoty w wyczuciu aromatu tytoniu.
Spróbuj tego:
breath smoking by RafalSz
http://42.pl/u/Cs4
--
( . '">
) L_
( /[__
<^ |mj
Re: Przez nos?
Author: adhrien
Date: Sat, 31 May 2008 07:29
Date: Sat, 31 May 2008 07:29
19 lines
1913 bytes
1913 bytes
On 22 Kwi, 14:15, jaszczur <mija.szy...@czas.op.pl> wrote: > Przeglądam alt.pl.fajka > a tam użytkownik *per...@gmail.com* pisze: > > > Czy puszczanie dymu fajki przez nos jest błędem? > > > Skąd to pytanie? Mam kłopoty w wyczuciu aromatu tytoniu. > > Spróbuj tego: > breath smoking by RafalSzhttp://42.pl/u/Cs4 > > -- > ( . '"> > ) L_ > ( /[__ > <^ |mj Ja niejednokrotnie w ten właśnie sposób odkrywam nieznane mi aspekty tytoniowych aromatów...
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads