🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

14 total messages Started by mazdah Sat, 15 Mar 2008 17:35
Przyprawianie tytoniu tabaka?
#18144
Author: mazdah
Date: Sat, 15 Mar 2008 17:35
12 lines
1271 bytes
Witam po dluzszej przerwie :)
Kolega stosuje taki patent w papierochach i jest wniebowziety. Co sadzicie o 
zaaplikowaniu szczypty tabaki do tytoniu fajkowego? Oczywiscie dobrego 
tytoniu przyprawiac nie trzeba, ale czasem z eksperymentu moze wyjsc cos 
fajnego ;)

Pozdrawiam

-- 
Mazdah,

www.theremovalmachine.go.pl 
Re: Przyprawianie tytoniu tabaka?
#18140
Author: Rotm
Date: Mon, 17 Mar 2008 10:02
33 lines
2128 bytes
Użytkownik "mazdah"...

> Kolega stosuje taki patent w papierochach i jest wniebowziety. Co sadzicie 
> o zaaplikowaniu szczypty tabaki do tytoniu fajkowego?

świeże i odkrywcze, thx!
ja od dawna do tytoni na skręty (RYO) dodaję nieco rozdrobnionego mocno tyt. 
fajkowego, z reguły z La, z racji drobniejszego cięcia najczęściej GH Balkan 
Mixture, bywały ii inne, zwykle 'wykruchy' z tytoni typu Va/La Flake

tabaka:
- czysta i wyższej klasy zwiększy moc, dołoży fajnych niuansów, byle 
stosować z umiarem
- aromatyzacja - i to niespotykana w stand. fajkowym oczywiście
- osobiście spróbuję mieszanki czystych Va z tabaką typu 'Gletscher', 
'Alpine' itd., które poza mentolem zawierają tzw. Olejek Peruwiański (Balsam 
P.), czasem i olejek eukaliptusowy
może to być interesujące, niezwykłe na pewno, przydatne w upał i/lub na ból 
głowy  ;-) ale fajka może być 'nie do cofnięcia'

polecam usilnie tabaki f-my Gebr. Bernard, z Bawarii (bywają na Allegro)

np. ich Polar Prise dla mnie jest najlepszy z mentolowo-'peruwiańskich', a 
ich ciekawa Amostrinha zawiera chyba anyż i kminek (?)

> Oczywiscie dobrego tytoniu przyprawiac nie trzeba [...]

:-)
złego przyprawiać nie warto
doskonałego świnić zakazano

-- 
Rotm 
Re: Przyprawianie tytoniu tabaka?
#18147
Author: chacom
Date: Tue, 18 Mar 2008 08:54
16 lines
1758 bytes
"Rotm" wrote:

> złego przyprawiać nie warto
> doskonałego świnić zakazano

i to jest chyba najwazniejszy glos w dyskusji...
Ja tam bym nie odwazyl sie zaprawiac "kichajacym proszkiem"
czegokolwiek, a poza tym... a poza tym gdzies, kiedys zaslyszane...
Co prawda nie dotyczy bezposrednio tytoniu, ale prosze:
Na pytanie co dodawac do whisky: lod, cole, tonic? znawca tematu
odpowiedzial - do whisky? - tylko wiecej whisky! :-)
Przypuszczam, ze gdyby chlopaki od SG albo G&H widzieli jakis
wiekszy sens w dodawaniu do tytoniu "kichawy", to pewnie bylyby
juz dawno jakies firmowe mixy :-)

pzdrw___chac
Re: Przyprawianie tytoniu tabaka?
#18145
Author: Maciek
Date: Tue, 18 Mar 2008 09:20
12 lines
1301 bytes
Dnia 18 mar 2008, chacom <chacom@tlen.pl> napisal(a) w  wiadomosci 
news:09ff3078-f833-4124-a8af-fd900914dbd9@59g2000hsb.googlegroups.com

> Co prawda nie dotyczy bezposrednio tytoniu, ale prosze:
> Na pytanie co dodawac do whisky: lod, cole, tonic? znawca tematu
> odpowiedzial - do whisky? - tylko wiecej whisky! :-)
Jeżeli to szkocki single malt, to można dodać 1/3 zimnej, żrodlanej wody. 
Najlepiej prosto z górskiego źródla.

-- 
Pozdrawiam
Maciek
Re: Przyprawianie tytoniu tabaka?
#18148
Author: M-kwadrat
Date: Tue, 18 Mar 2008 09:53
36 lines
2829 bytes
chacom pisze:
> "Rotm" wrote:
> 
>> złego przyprawiać nie warto
>> doskonałego świnić zakazano
> 
> i to jest chyba najwazniejszy glos w dyskusji...

> Przypuszczam, ze gdyby chlopaki od SG albo G&H widzieli jakis
> wiekszy sens w dodawaniu do tytoniu "kichawy", to pewnie bylyby
> juz dawno jakies firmowe mixy :-)

A ja uważam, że wręcz przeciwnie ;-) Opisywane były na grupie 
eksperymenty z paleniem mieszanego warstwami aromatu i tytoniu z latakią 
które to eksperymentator sobie chwalił - czy skoro chłopaki od SG albo 
G&H tak tego nie wymieszali to znaczy, że jednak bardzo się mylił, robił 
źle, wcale mu nie smakowało i powinien natychmiast takiego mieszania 
zaprzestać? (tak, trochę sobie dworuję) Bardziej globalnie i 
pompatycznie to gdyby wszyscy zadowalali się tym co już ktoś stworzył to 
na pewno ludzkość nie doszła by jeszcze do poziomu umożliwiającego nam 
tą dyskusję za pomocą grupy newsowej i komputerów. Według mnie to, że 
ktoś chce eksperymentować to dobrze. W naszej jednak dość konserwatywnej 
przyjemności może jednak warto przeanalizować każdy pomysł na chłodno - 
po to mamy grupę, żeby skonfrontować spojrzenia i ewentualnie pozwolić 
innym dostrzec jakieś przeoczenia które mogą nieść tragiczne skutki, 
pozwolić się ostrzec przed skutkami (jak tu związanymi z możliwością 
głębokiego przejścia fajki aromatem tabaki) czy choćby akademicko 
podyskutować o pomyśle zostawiając przemyślenia w archiwum dla 
potomnych. Ale nie odrzucajmy od razu wszelkich niecodziennych koncepcji.

-- 
pzdr, Maciej
strona www grupy + baza recenzji tytoniowych:
     www.alt-pl-fajka.pl
dobre kino: www.kinoamarant.prv.pl
"Nie można całe życie być niewolnikiem silnej woli"
Re: Przyprawianie tytoniu tabaka?
#18146
Author: chacom
Date: Tue, 18 Mar 2008 09:55
24 lines
2364 bytes
Maciek wrote:

> Jeżeli to szkocki single malt, to można dodać 1/3 zimnej, żrodlanej wody.
> Najlepiej prosto z górskiego źródla.

ale tylko pod tym warunkiem, ze chcemy rozbeltac whisky :-)
I to nie tylko malta, ale kazda whisky lub whiskey.

A ortodoksi twierdza, ze najlepsza jest woda wykorzystywana
w danej bimbrowni. Zreszta kazda szanujaca sie bimbrownia szkocka
ma specjalne szklane butelki do ktorych wlewa wode wykorzystywana
do pedzenia i na rzadanie DOBREGO klienta dodaje do zamowionych
butelek z bimbrem. Sklad takiej zrodlanej wody stanowi czasami
o unikatowym smaku whisky, np. jesli przeplywa owa woda przez
poklady gleby o specyficznej charakterystyce. Zatem - niech kazdy pije
jak mu tam smakuje - z lodem, cola, tonicem... Ja BARDZO rzadko
dodaje odrobine wody niegazowanej, niemineralizowanej, zeby delikatnie
zlamac alkohol na rzecz pieknego bukietu. Generalnie jednak popijam
czysta whisky w temperaturze bliskiej temp. pokojowej.

A tak BTW - ostatnio popijalem zlotego "jaska wedrowniczka" -
jest rewelacyjny jak na blended i mozna go pokochac :-)

pzdrw___chac
Re: Przyprawianie tytoniu tabaka?
#18149
Author: chacom
Date: Tue, 18 Mar 2008 10:14
56 lines
3719 bytes
M-kwadrat wrote:

> A ja uważam, że wręcz przeciwnie ;-) Opisywane były na grupie
> eksperymenty z paleniem mieszanego warstwami aromatu i tytoniu z latakią
> które to eksperymentator sobie chwalił /ciach/

Ha! Co innego Macku probowanie palenia warstwowego (sam to robilem i
nawet
momentami dawalo mi to przyjemnosc), a co innego dodawanie do tytoniu
fajkowego mielonego tytoniu do niuchania!!! W gre wchodzi jeszcze
dodanie
do fajkowego ziela tytoniu cygarowego - nie palilem, nie wiem co
sadzic o tym.
Co do dodawania tabaki do tytoniu jestem absolutnym przeciwnikiem,
co wcale nie oznacza, ze komus moze sie to spodobac i smakowac...

/ciach/

> Bardziej globalnie i
> pompatycznie to gdyby wszyscy zadowalali się tym co już ktoś stworzył to
> na pewno ludzkość nie doszła by jeszcze do poziomu umożliwiającego nam
> tą dyskusję za pomocą grupy newsowej i komputerów. Według mnie to, że
> ktoś chce eksperymentować to dobrze. W naszej jednak dość konserwatywnej
> przyjemności może jednak warto przeanalizować każdy pomysł na chłodno -
> po to mamy grupę, żeby skonfrontować spojrzenia i ewentualnie pozwolić
> innym dostrzec jakieś przeoczenia które mogą nieść tragiczne skutki,
> pozwolić się ostrzec przed skutkami (jak tu związanymi z możliwością
> głębokiego przejścia fajki aromatem tabaki) czy choćby akademicko
> podyskutować o pomyśle zostawiając przemyślenia w archiwum dla
> potomnych. Ale nie odrzucajmy od razu wszelkich niecodziennych koncepcji.

I tu sie z Toba zgadzam, ale pod pewnymi warunkami. Mozna
eksperymentowac
i, czasami trzeba, ale nie przeginajmy za bardzo. Jezeli chcemy robic
jakies
swoje miksy - owszem, ja tez jestem za, ale pod warunkiem, ze beda to
miksy
z tytoni fajkowych. Najlepszym przykladem niech bedzie reklamowana u
nas
zla kobieta z Pq pod habitem - az leci slinka, bo to moze byc dobre, a
nawet
bardzo dobre! Ale, niedlugo ktos moze powiedziec,
ze do tytoniu mozna dodac tyton papierosowy i zaciagac sie! :-)
Ja osobiscie do tytoniu fajowego nie dodam ani tabaki, ani tytoniu
papierosowego,
ale jesli tylko ktos to zrobi i opisze swoje wrazenia - OK, z checia
przeczytam
i teoretycznie sprobuje to sobie wyobrazic:-) Uwazam jednak, ze pewne
rzeczy
mozna najzwyczajniej w swiecie przekombinowac:-) Nie wyobrazam sobie
np.
sledzia w czekoladzie na goraco, choc byl taki jeden, co probowal i
powiedzial:
"wkusne" :-)

pzdrw___chac
Re: Przyprawianie tytoniu tabaka?
#18150
Author: Rotm
Date: Tue, 18 Mar 2008 10:20
18 lines
1357 bytes
Użytkownik "chacom"...

> > złego przyprawiać nie warto
> > doskonałego świnić zakazano

> i to jest chyba najwazniejszy glos w dyskusji...

'poeta miał na myśli', że jedyne tytonie,
które warto doprawiać/mieszać/czarować
to te DOBRE, doskonałych szkoda

złe złymi pozostaną, najwyżej będą inaczej pachnieć


/ namiary dla pp. Danielostwa na prv pls, bo 'się zadziały' /

-- 
Rotm 
Re: Przyprawianie tytoniu tabaka?
#18151
Author: Rotm
Date: Tue, 18 Mar 2008 22:43
18 lines
1397 bytes
Użytkownik "Rotm"...

> polecam usilnie tabaki f-my Gebr. Bernard, z Bawarii (bywają na Allegro)

- neutralny i super-świetny - Brasil doppelt-fermentiert
    (taki tabaczany Cavendish)
- łagodny i 'starej daty' - aecht altbayerischer Schmalzler
    ('puryści' twierdzą, że to schmalzler, nie tabaka)
- 'dziwny' - Jubilaums Snuff, miły
- ciekawy wielce, miły i łagodny - Napoleon

nawet na Allegro znajdziecie!

bawta się, próbujta, mieszajta
ale na Fajkowych Bogów - piszta, jak wyszło!

-- 
Rotm 
Re: Przyprawianie tytoniu tabaka?
#18152
Author: Wazooon
Date: Sun, 30 Mar 2008 14:33
19 lines
1687 bytes
Rotm wrote:
> Użytkownik "Rotm"...
> 
>> polecam usilnie tabaki(...)[cut]
Drogi Rotmie, Szanowna apf,
Skoro pojawil sie temat tabaki na forum (alt.pl.tabaka umarla dawno)
to jako niegdysiejszy wielbiciel nie odmowie sobie zabrania glosu w tej 
kwesti.
- co do tabak czysto mentolowych, anyzowych itp a takich zdecydowana 
wiekszosc to osobiscie niet... Jezeli juz to klasyczny Red Bull, czysta 
sila i aromat.
Natomiast w kwestii mieszania z papierosami...
Kto by chcial sprobowac to polecam dodanie tabaki Ozona Raspberry Snuff 
(slabo dostepna, raczej czechy, czasami allegro) W formie czystej 
malinowe niebo w nosie. W formie mieszanej z papierosami - ciekaw jestem 
opinii i sam chetnie kiedys sprawdze.

Pozdr,
Wazooon.
Re: Przyprawianie tytoniu tabaka?
#18156
Author: JSG
Date: Sun, 30 Mar 2008 14:43
26 lines
2272 bytes
On 15 Mar, 19:35, "mazdah" <gpz...@o2.pl> wrote:
> Witam po dluzszej przerwie :)
> Kolega stosuje taki patent w papierochach i jest wniebowziety. Co sadzicie o
> zaaplikowaniu szczypty tabaki do tytoniu fajkowego? Oczywiscie dobrego
> tytoniu przyprawiac nie trzeba, ale czasem z eksperymentu moze wyjsc cos
> fajnego ;)
>
> Pozdrawiam
>
> --
> Mazdah,
>
> www.theremovalmachine.go.pl

Mieszanie shagu z tabaką to nic nowego, mój kolega robił to przy mnie
najdalej kilkanaście minut temu i uważa to za całkowicie normalny
proceder.
Co do mieszanek, własnych metod na suszenie, doaromatyzowywanie,
zmiane aromatu, czy nawet sposób nabijania czy palenie, nie rozumiem
głosów że absolutnie nie wolno, że to zły pomysł, nie rozumiem też
pytania jako takiego, jak to kiedyś kolejnoplanowy bohater jakiegoś
filmu mawiał " jak się nie wywrócisz, to się nie nauczysz", wywracajmy
się więc non stop a potem dzielmy się wrażeniami z tych wywrotek,
przecież nic na to nie kosztuje, ważne by w tego typu zabawach używać
dobrej jakości półproduktów.
Pozdrawiam.
Re: Przyprawianie tytoniu tabaka?
#18153
Author: Rotm
Date: Sun, 30 Mar 2008 15:05
21 lines
1636 bytes
Użytkownik "Wazooon"...

> Kto by chcial sprobowac to polecam dodanie tabaki Ozona Raspberry Snuff 
> [...]
> malinowe niebo w nosie

Mój Kochany Wazoon!

ja tam wolę zapach napalmu o poranku  ;-)
czyli czystą moc, zamiast (zbyt podejrzanie) ładnego zapachu
dlatego m. inn. stopniowo przechodzę z 4.5 poprzez .45 do .54 BP  :-)

i lepiej doprawdy, że ładunki do .50 BMG pachną kordytem czy innym nitro,
a nie np. budyniem waniliowym z wisienką

a serio - ususz w sezonie na płask płatki róż,
pokroj w cieniutkie pasemka i dodaj ok. 5% do skrętów
w pubach (kafejkach, sziszowniach itp.) w Syrii będą zachwyceni!  :-))

-- 
Rotm 
Re: Przyprawianie tytoniu tabaka?
#18154
Author: Wazooon
Date: Sun, 13 Apr 2008 10:27
21 lines
1970 bytes
Rotm wrote:
> Mój Kochany Wazoon!
Rotmie drogi, czego jak czego ale aż takiej wylewnosci po Tobie się nie 
spodziewalem. ;)

> ja tam wolę zapach napalmu o poranku  ;-)
> czyli czystą moc, zamiast (zbyt podejrzanie) ładnego zapachu
> dlatego m. inn. stopniowo przechodzę z 4.5 poprzez .45 do .54 BP  :-)
Pewnie dlatego że jestem trzeźwy (oraz dlatego że zawsze miałem problemy 
z matematyką) to nie skumałem tych cyferek.

> a serio - ususz w sezonie na płask płatki róż,
> pokroj w cieniutkie pasemka i dodaj ok. 5% do skrętów
> w pubach (kafejkach, sziszowniach itp.) w Syrii będą zachwyceni!  :-))
Się spróbuje. A owszem. Teraz wynoszę się z centrum obrzydliwego Glasgow 
na przedmieścia (trochę mniej obrzydliwe) i będę miał coś na kształt 
"ogrodu" więc trochę większe możliwości pokurzenia, a może nawet 
zapoznam kogoś kto ma nieużywany garaż, wtedy hulaj dusza - raka nie ma.

Pozdr,
Wazooon.
Re: Przyprawianie tytoniu tabaka?
#18155
Author: Rotm
Date: Sun, 13 Apr 2008 10:35
17 lines
1467 bytes
Użytkownik "Wazooon"...

> > [...] stopniowo przechodzę z 4.5 poprzez .45 do .54 BP  :-)
> [...] nie skumałem tych cyferek

to są KALIBRY, pierwszy w mm, pozostałe dwa - calowe
BP = CP po polsku  :-)

> [...] Teraz wynoszę się z centrum obrzydliwego Glasgow na przedmieścia 
> (trochę mniej obrzydliwe) i będę miał coś na kształt "ogrodu" więc trochę 
> większe możliwości pokurzenia

pogratulować
rozumiem - 'smoking ban' ciśnie?

-- 
Rotm 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads